I K 280/51

WyrokIzba Cywilna1951-09-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzedaż benzyny po niższej cenie przed jej urzędowym podwyższeniem, przez kierownika składu dystrybucyjnego, stanowi nadużycie władzy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej z naruszeniem interesu publicznego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sprzedaż benzyny po niższej cenie przed jej urzędowym podwyższeniem, przez kierownika składu dystrybucyjnego, stanowi nadużycie władzy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej z naruszeniem interesu publicznego, jeśli odbywa się to z naruszeniem zasad gospodarki planowej i prowadzi do szkody dla Państwa. Urzędnik państwowy powinien dbać o interes Państwa jak o swoje własne dobro i nie może wykorzystywać swojego stanowiska do spekulacji mieniem państwowym.
Stan faktyczny
Kierownik składu dystrybucyjnego CPN i magazynier, po otrzymaniu informacji o planowanej podwyżce cen benzyny, sprzedali benzynę po starej cenie, wypełniając beczki i wysyłając je do przechowania. Uzyskany zysk podzielili między siebie. Sąd Wojewódzki zakwalifikował ich działanie jako przestępstwo z art. 286 § 2 k.k. Sąd Najwyższy utrzymał wyrok w mocy, uznając działania za spekulację na szkodę Państwa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Bachrach; Sędziowie: J. Zembaty, Z. Sitnicki (sprawozdawca); Prokurator: T. Dąbrowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Władysława S., Władysława R. i innych, oskarżonych z art. 286 § 2 k.k., po rozpoznaniu rewizji oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 7 lutego 1951 r., na podstawie art. 375 k.p.k. zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczneRewizja oskarżonego Władysława S. zarzuca, między innymi, obrazę art. 320 i 339 k.p.k. oraz art. 286 § 2 k.k. przez skazanie oskarżonego z art. 286 § 2 k.k., mimo iż w czynie jego brak znamion przestępstwa, albowiem a) nabycie przez niego benzyny było aktem legalnym, gdyż żadne zarządzenie nie zabraniało mu nabycia owej benzyny, b) na skutek działania oskarżonego żadna szkoda nie powstała, gdyż z końcem 1947 roku ludność miała możność nabycia benzyny i o mającej nastąpić zwyżce cen wiedziała.Rewizja oskarżonego Władysława R. oparta na przepisie art. 371 pkt 1, 2 i 4 k.p.k. zarzuca obrazę art. 47 k.k. przez orzeczenie utraty praw przy skazaniu oskarżonego z art. 286 § 2 k.k., mimo że: a) zarzucony mu czyn nie był dokonany w związku z jego urzędowaniem jako kierownika stacji benzynowej i nie stanowił ani przekroczenia władzy ani niedopełnienia przez niego obowiązków służbowych, b) nie zostało stwierdzone, by oskarżony wiedział z jakiego źródła pochodziła beczka oleju silnikowego dana mu przez oskarżonego D. do sprzedaży. Według rewizji, czyn oskarżonego mógłby ewentualnie stanowić przestępstwo z art. 161 k.k. zwłaszcza, że oskarżony za udzielenie oskarżonemu D. pomocy przy sprzedaży oleju otrzymał stosunkowo niewielką sumę.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził, między innymi, następujący pogląd prawny:Co do rewizji oskarżonego Władysława S.Sąd Wojewódzki zgodnie z danymi przewodu sądowego ustalił, że kierownik składu dystrybucyjnego Centrali Produktów Naftowych w R. oskarżony Władysław S. i magazynier tego składu Bolesław D., po otrzymaniu w dniu 31.XII 1947 r. od swych władz centralnych zawiadomienia o podwyżce cen benzyny z dniem 1.I 1948 r., postanowili wyzyskać tę okoliczność celem osiągnięcia dla siebie korzyści majątkowej. W tym celu, oskarżony S. wypożyczył od kierownika Spółdzielni Rolniczo-Handlowej "P" w Radomsku, Stanisława B., siedem pustych beczek, które następnie, po wypełnieniu ich benzyną pochodzącą ze składu i zapłaconą według dawnej ceny, przesłał mu na przechowanie. B. przyjął beczki do spółdzielni zakazując ich księgowania. Oskarżeni S. i D. sprzedali tę benzynę z zyskiem w kwocie 58.000 zł, którą to sumą podzielili się.Sąd zasadnie zakwalifikował działanie oskarżonego S. (a także i oskarżonego D.) z art. 286 § 2 k.k. Jak bowiem wynika z wyjaśnienia oskarżonego D. oraz zeznania świadka G., kierownik składu zawiadomiony został o zwyżce cen z dn. 1.I 1948 r. telefonicznie w końcu grudnia 1947 r. Interes gospodarczy Państwa wyrażał się od tego momentu w tym, aby benzyna sprzedawana była według cen nowoskalkulowanych (wyższych). Sprzedaż więc benzyny w przededniu zwyżki ceny w ilościach przekraczających normalne, bieżące zapotrzebowanie stanowiło manipulację spekulacyjną i było działaniem na szkodę Państwa. Tego publicznego interesu państwowego szczególnie obowiązany był dopilnować oskarżony S. z tytułu swego stanowiska. Jak to już bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy, urzędnik państwowy w ustroju planowej gospodarki socjalistycznej powinien uważać się za współgospodarza powierzonego jego pieczy majątku państwowego i dbać o interes Państwa jak o swoje własne dobro (Zb. O. Zeszyt I 1951 r. Nr 8 i in.). Wychodząc z tego założenia, urzędnik państwowy w ustroju socjalistycznym nie może w żadnym razie wyzyskać swego stanowiska w tym celu, aby - na wzór prywatnego kupca - "zarobić" na spekulacji mieniem państwowym. Skoro zatem oskarżony wbrew powyższemu obowiązkowi wyprowadził ze składu powierzoną jego trosce benzynę w przeddzień podwyżki ceny (mimo uiszczenia za nią dawnej ceny) ze świadomością, że Państwo poniesie wskutek tego stratę, to dopuścił się tym samym nadużycia swej władzy w celu osiągnięcia dla siebie korzyści majątkowej (art. 286 § 2 k.k.). Odmienne stanowisko rewizji usiłującej przeprowadzić tezę, że oskarżony dokonując inkryminowanej mu transakcji działał "legalnie" jako prywatny nabywca, nie da się utrzymać jako sprzeczne z wyłuszczonymi wyżej podstawowymi założeniami gospodarczymi Państwa Ludowego.Należy poza tym dodać, że nie jest prawdziwe twierdzenie rewizji, iż ludność wiedziała na ogół o zwyżce ceny benzyny, gdyż w toku przewodu sądowego okoliczność ta nie została stwierdzona, jak zeznał zaś zastępca kierownika Spółdzielni Rolniczo-Handlowej "P" Stanisław B. o zwyżce tej dowiedział się dopiero w dniu 3.I 1948 r.Co do rewizji oskarżonego Władysława R.Sąd przyjął za ustalone, że oskarżony D. w dniu 1.I 1948 r. przywłaszczył sobie przysłaną omyłkowo do składu beczkę oleju silnikowego wartości 28.000 zł, którą przesłał kierownikowi stacji benzynowej R. bez dokumentacji. Oskarżony R. olej ten sprzedał wręczając oskarżonemu D. część uzyskanej sumy sprzedażnej w wysokości 3.000 zł. Oskarżony R. przyznał się do tego, iż domyślał się, że owa beczka z olejem pochodzi z kradzieży. W tych warunkach Sąd Wojewódzki zasadnie zakwalifikował czyn oskarżonego R. z art. 286 § 2 k.k. Oskarżony bowiem, będąc kierownikiem stacji benzynowej i zbywając na tej stacji uzyskaną za pomocą przestępstwa benzynę, jako pochodzącą ze źródła legalnego, przekroczył swą władzę. Działalność swą oskarżony, jako funkcjonariusz państwowy, obowiązany jest ograniczać do legalnych ram swego urzędowania, przekroczenie zaś tych granic w sposób wyżej opisany jest nadużyciem swych uprawnień na szkodę interesu publicznego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 2 KKart. 375 KPKart. 320art. 371 pkt 1art. 47 KKart. 161 KK§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.