I KR 64/68
WyrokIzba Karna1968-06-19
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sprzedaż towarów nabytych na własny rachunek za pieniądze pochodzące z utargów sklepowych, a następnie sprzedawanych w tym sklepie, stanowi odrębne przestępstwo spekulacyjne, nawet jeśli sprawca działał w celu pokrycia niedoboru w kasie?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sprzedaż towarów nabytych na własny rachunek za pieniądze z utargów sklepowych, nawet jeśli celem było pokrycie niedoboru, stanowi odrębne przestępstwo spekulacyjne. Działanie to wykracza poza samo spowodowanie niedoboru i narusza odrębne dobro prawne, uzasadniając odpowiedzialność karną na podstawie przepisów dotyczących spekulacji lub nadużycia uprawnień. Sąd podkreślił, że zyski z takiego handlu, nawet jeśli miałyby być przeznaczone na pokrycie manka, świadczą o dążeniu do poprawy sytuacji majątkowej sprawcy.Stan faktyczny
Oskarżeni, w tym kierownik sklepu Marian F. oraz sprzedawczynie Stanisława W. i Helena L., zostali oskarżeni o przywłaszczenie gotówki z utargów, nielegalny handel towarami nabytymi za te pieniądze oraz ukrywanie niedoborów. Sąd Wojewódzki skazał ich za te czyny. Oskarżeni wnieśli rewizje, kwestionując ustalenia faktyczne, kwalifikację prawną czynów oraz wymierzone kary. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje, częściowo zmieniając wyrok w odniesieniu do Heleny L.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej wymiaru kary łącznej dla oskarżonej Heleny L., zmienił wyrok w części dotyczącej wymiaru kary za jedno z przestępstw dla tej oskarżonej, a w pozostałym zakresie utrzymał wyrok w mocy.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia L. Jax (sprawozdawca).Sędziowie: J. Szamrej, S. Mirski.Prokurator Prokuratury Generalnej: S. Markowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie: Mariana F., oskarżonego z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) i art. 286 § 1 i 2 k.k., oraz Stanisławy W. i Heleny L., oskarżonych z art. 286 § 2 k.k. oraz art. 293 k.k. w związku z art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu rewizji założonej przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 23 listopada 1967 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 384 pkt 2, 388 § 1 k.p.k.1. uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej wymiaru kary łącznej dla oskarżonej Heleny L.;2. przyjmując że oskarżona Helena L. przypisanego jej przestępstwa z art. 293 k.k. w związku z art. 286 § 1 k.k. dopuściła się w styczniu 1965 r., zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej wymiaru kary za to przestępstwo, wymierzając jej za nie karę 1 roku więzienia;3. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w części dotyczącej skazania tejże oskarżonej za przestępstwo z art. 286 § 2 k.k.4. na zasadzie art. 31-35 k.k. wymierzył oskarżonej Helenie L. jako karę łączną 1 rok więzienia z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 9 sierpnia 1965 r. do dnia 10 listopada 1965 r. oraz grzywny w kwocie 5.000 złotych z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 50 dni więzienia zastępczego, przy czym na zasadzie art. 61 k.k. wykonanie wymierzonej kary pozbawienia wolności zawiesił warunkowo na okres 3 lat;5. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok co do oskarżonych Mariana F. i Stanisławy W. (...).Uzasadnienie faktyczneMarian F. został oskarżony o to, że w okresie od października 1961 r. do lipca 1965 r. w W., jako kierownik sklepu odzieżowo-galanteryjnego nr 172 Spółdzielni Spożywców, systematycznie przywłaszczał gotówkę pochodzącą z utargów sklepu, wydatkując ją w szczególności na: cele osobiste, podarunki imieninowe dla personelu i pracowników dyrekcji, wyżywienie personelu sklepowego i inwentaryzatorów w czasie spisów remanentowych oraz na zakup towarów pochodzących z nielegalnych źródeł zaopatrzenia celem sprzedaży ich następnie w prowadzonym sklepie, a powstały w wyniku zaboru niedobór gotówkowy systematycznie ukrywał przez podawanie do spisu z natury w czasie inwentaryzacji towarów już raz spisem objętych, przywłaszczając sobie w ten sposób 1.189.286 zł na szkodę Spółdzielni Spożywców w W., tj. o czyn z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11).Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy wyrokiem z dnia 23 listopada 1967 r. uznał tegoż Mariana F. za winnego tego, że w okresie od października 1961 r. do lipca 1965 r. w W. jako kierownik sklepu odzieżowo-galanteryjnego nr 172 Spółdzielni Spożywców w W., wycofując systematycznie z kasy tego sklepu pieniądze, przywłaszczył sobie bliżej nie ustaloną kwotę nie mniejszą niż 100.000 złotych i za ten czyn z mocy art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. a) i art. 2 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) i art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazał go na karę 8 lat więzienia, 80.000 zł grzywny, przepadek mienia w całości, utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat. Ponadto uznał go za winnego tego, że działając samodzielnie i z innymi osobami w czasie, miejscu, i w charakterze opisanym wyżej, przekraczając swą władzę i nie dopełniając obowiązków służbowych działał na szkodę Spółdzielni Spożywców przez to, że nie zorganizował i nie kontrolował pracy podległego mu personelu sklepowego, nie kontrolował należycie ilości przyjmowanego do sklepu, jak i wydawanego ze sklepu towaru, udzielał pożyczek pieniężnych z kasy sklepowej, tolerował sprzedaż na kredyt, w wyniku czego przyczynił się do powstania niedoboru towarowo-kasowego w wysokości około 1.189.000 zł, a w celu jego pokrycia wypożyczał od Romany Z. na okres trwania remanentu towary wartości około 30.000 zł oraz podawał do spisów inwentaryzacyjnych towary już tym spisem objęte, i za ten czyn z mocy art. 286 § 1 k.k. skazał go na karę 5 lat więzienia, a na zasadzie art. 42 § 3 k.k. wymierzył grzywnę w wysokości 50.000 zł.Ponadto Sąd uznał go za winnego tego, że działając samodzielnie i wspólnie z innymi osobami w czasie, miejscu i w charakterze opisanym wyżej pod pkt I, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie i podległego mu personelu sklepu, przekroczył swoją władzę przez to, że za pieniądze pochodzące z utargów sklepowych nabywał towary na własny rachunek, które następnie w sklepie przy pomocy personelu zbywał po cenie wyższej od nabytej, i za ten czyn z mocy art. 286 § 2 k.k. i art. 42 § 2 k.k. skazał go na karę 2 lat i 6 miesięcy więzienia i 20.000 złotych grzywny, a na zasadzie art. 47 § 1 lit. c) k.k. orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat. Na zasadzie art. 31-32 k.k. wymierzył Marianowi F. łączną karę w wysokości 11 lat więzienia, 100.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 3 lata więzienia zastępczego, przepadek mienia w całości, utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat, a na zasadzie art. 3311 k.p.k. zasądził od Mariana F. odszkodowanie na rzecz Spółdzielni Spożywców w W. w wysokości 100.000 zł wraz z 8 % odsetek od dnia powstania szkody do dnia zapłaty, polecając zarazem pobranie z tego tytułu 5.453 zł opłaty sądowej.Tymże wyrokiem wyżej wymieniony Sąd Wojewódzki m.in.:a)uznał Stanisławę W. za winną tego, że w okresie od jesieni 1962 r. do końca stycznia 1965 r. w W., jako sprzedawczyni w stoisku dziewiarsko-odzieżowym sklepu odzieżowo-galanteryjnego nr 172 Spółdzielni Spożywców, działając samodzielnie i z innymi osobami w celu osiągnięcia dla siebie i innych osób korzyści majątkowej, przekroczyła swoje uprawnienia służbowe przez to, że wprowadziła w tymże sklepie na rachunek własny towary pozaewidencyjne nabyte za pieniądze pochodzące z utargów sklepowych i za ten czyn z mocy art. 286 § 2 k.k., art. 42 k.k. i art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazał ją na karę 2 lat więzienia, 20.000 złotych grzywny, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat. Ponadto Sąd uznał ją za winną tego, że w czasie, miejscu i w charakterze opisanym wyżej udzieliła pomocy Marianowi F., kierownikowi sklepu nr 172 Spółdzielni Spożywców, i Janinie S., zastępcy kierownika tegoż sklepu, do ukrywania niedoborów towarowo-kasowych w ten sposób, że przenosiła towary już spisane do pomieszczeń, gdzie jeszcze nie dokonano ich spisu, wskutek czego towary te powtórnie spisano, i za ten czyn z mocy art. 293 k.k. w związku z art. 286 § 1 k.k. skazał ja na 1 rok i 6 miesięcy więzienia, na zasadzie art. 31-32 k.k. wymierzył Stanisławie W. łączną karę 2 lat więzienia i 20.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 200 dni więzienia zastępczego i utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat;b)uznał Helenę L. za winną tego, że w okresie od jesieni 1962 r. do lipca 1965 r. w W., jako sprzedawczyni w stoisku odzieżowym sklepu odzieżowo-galanteryjnego nr 172 Spółdzielni Spożywców, działając samodzielnie i z innymi osobami w celu osiągnięcia dla siebie i innych osób korzyści majątkowej, przekroczyła swoje uprawnienia służbowe przez to, że wprowadzała w tymże sklepie na rachunek własny towary pozaewidencyjne nabyte za pieniądze pochodzące z utargów sklepowych i za ten czyn z mocy art. 286 § 2 k.k. i art. 42 § 3 k.k. skazał ją na karę 1 roku więzienia i 5.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 50 dni więzienia zastępczego. Ponadto Sąd uznał ją za winną tego, że w czasie, miejscu i w charakterze opisanym wyżej udzieliła pomocy Marianowi F., kierownikowi sklepu nr 172 Spółdzielni Spożywców, i Janinie S., zastępcy kierownika tegoż sklepu, do ukrywania niedoborów towarowo-kasowych w ten sposób, że przenosiła towary już spisane w spisach inwentaryzacyjnych do pomieszczeń, gdzie jeszcze nie dokonano ich spisu, wskutek czego towary te powtórnie spisano przez komisje inwentaryzacyjne, i za ten czyn z mocy art. 293 k.k. w związku z art. 286 § 1 k.k. skazał ją na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia, na zasadzie art. 31-32 k.k. wymierzył Helenie L. łączną karę w wysokości 1 rok i 6 miesięcy więzienia i 5.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 50 dni więzienia zastępczego.Od powyższego wyroku rewizję wnieśli wszyscy wyżej wymienieni oskarżeni.Rewizja oskarżonego Mariana F. zarzuca wyrokowi obrazę przepisów prawa materialnego co do czynu przypisanego oskarżonemu w pkt 1a zakwalifikowanego z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. a) i art. 2 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) oraz co do czynu przypisanego oskarżonemu w pkt IIa zakwalifikowanego z art. 286 § 2 k.k. tudzież rażącą niewspółmierność orzeczonej kary w stosunku do przypisanych czynów i kary łącznej.Obraza prawa materialnego nastąpiła - zdaniem rewizji - w wyniku naruszenia przepisów art. 8, 9, 320 i 339 k.p.k. W szczególności rewizja podnosi, że Sąd Wojewódzki błędnie ustalił wysokość zagarniętej przez oskarżonego kwoty na blisko 100.000 zł, opierając się przy tym na wyjaśnieniu oskarżonej Janiny S., gdy tymczasem ta ostatnia nie znała przeznaczenia sum pobieranych przez oskarżonego, w szczególności zaś część z tych pieniędzy mogła być pobierana na tzw. podkup bądź też mogła być przez oskarżonego Mariana F. zwrócona. Dlatego też - jak twierdzi rewizja - istnieją podstawy do przyjęcia, że oskarżony zagarnął tylko około 40.000 zł, do czego się przyznał. Jeśli chodzi o czyn zakwalifikowany jako przestępstwo z art. 286 § 2 k.k., to na podstawie materiału dowodowego należy przyjąć, że oskarżony nie kierował się w tym wypadku chęcią uzyskania korzyści majątkowej dla siebie oraz podległego mu personelu, lecz wyłącznie dążył do pokrycia narastającego manka, wobec czego nie powinien ponosić odrębnej odpowiedzialności za działania objęte tym czynem przestępnym. Wreszcie rewizja podnosi, że kara wymierzona oskarżonemu jest zbyt surowa, gdyż przy jej wymiarze nie uwzględniono m.in. tego, że do powstania tak dużego niedoboru w sklepie prowadzonym przez oskarżonego przyczynił się w znacznym stopniu brak dostatecznego nadzoru ze strony przełożonych oskarżonego, tj. Zarządu Spółdzielni Spożywców. W związku z tym rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do jej ponownego rozpoznania bądź też o zmianę wyroku, przyjęcie kwalifikacji czynu I z art. 2 § 1 ustawy czerwcowej i z pominięciem ustawy styczniowej, a co do czynu w pkt II - przyjęcie kwalifikacji czynu z art. 286 § 1 k.k. i wydatne złagodzenie orzeczonych kar poszczególnych i kary łącznej.Rewizja oskarżonej Stanisławy W., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie tejże oskarżonej, podnosi zarzut błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a w szczególności kwestionuje oparcie ustaleń na pomówieniu ze strony współoskarżonego Mariana F., odwołanym zresztą potem na rozprawie, a potwierdzonym wprawdzie wyjaśnieniami oskarżonej Janiny S. i częściowo Jana W., które jednak - zdaniem rewizji - na wiarę nie zasługują.Rewizja oskarżonej Heleny L. zarzuca wyrokowi:a)obrazę art. 320 i 339 k.p.k. w związku z art. 286 § 2 k.k. przez niesprecyzowanie w wyroku towarów obcych, których wprowadzenie do sklepu jej przypisano, a ponadto brak określenia, za jakie towary miała ona płacić pieniądze z utargów sklepowych, wreszcie - zakwalifikowanie jej czynu jako przestępstwa z art. 286 § 2 k.k. mimo braku dowodów na to, że działała ona w celu przysporzenia korzyści majątkowych dla innych osób, a tym bardziej dla siebie, w związku z czym przypisany jej czyn mógłby być zakwalifikowany najwyżej jako przestępstwo z art. 10 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. (Dz. U. Nr 39, poz. 171),b)obrazę art. 320 i 339 k.p.k. w związku z art. 293 k.k. i art. 286 § 1 k.k. przez skazanie oskarżonej z ostatnio wymienionego przepisu prawa materialnego w wyniku błędnej oceny dowodów, a mianowicie w wyniku oparcia się na pomówieniu oskarżonej ze strony współoskarżonych Mariana F. i Janiny S., oraz nierozważenia tego, że ze względu na swój wiek i zły stan zdrowia oskarżona Helena L. nie mogła udzielić pomocy w przenoszeniu towarów wartości 800.000 zł,c)wymierzenie oskarżonej kary zbyt surowej wskutek niewzięcia pod uwagę, że oskarżona nigdy nie działała w interesie własnym, a jedynie pod wpływem innych osób, oraz nieuwzględnienia jej złego stanu zdrowia.W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonej bądź też o zmianę zakresu przypisanego jej czynu z art. 286 § 2 k.k. (przyjęcie, że działała ona w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla innej osoby, a nie dla siebie) oraz o złagodzenie wymierzonych jej kar poszczególnych i kary łącznej, jak również o warunkowe zawieszenie jej wykonania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:a)Co do rewizji oskarżonego Mariana F.Rewizja nie jest zasadna.Podniesienie w rewizji zarzutu błędnej oceny okoliczności faktycznych oraz (w wyniku tego) błędnego ustalenia, że oskarżony Marian F. dopuścił się przywłaszczenia kwoty "nie mniejszej niż 100.000 zł" (zamiast 40.000 zł, do których przywłaszczenia oskarżony się przyznał), i w związku z tym podniesienie zarzutu nieprawidłowego zastosowania do jego czynu przepisu art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) - pozostaje w sprzeczności z faktem, że w pierwszej instancji po zamknięciu przewodu sądowego obrońca oskarżonego (pozostającego wówczas pod zarzutem przywłaszczenia 1.189.000 zł) wnosił o przyjęcie, iż oskarżony zagarnął 100.000 zł.Niezależnie jednak od powyższego należy stwierdzić, że - wbrew twierdzeniu rewizji - Sąd Wojewódzki na podstawie przede wszystkim wyjaśnień współoskarżonej Janiny S. słusznie przyjął, iż oskarżony zagarnął z utargów sklepowych nie mniej niż 100.000 zł. Kwoty, o których mówiła oskarżona Janina S., nie obejmowały przy tym kwot wydatkowanych na zakup towarów obcych, na sumę zaś około 100.000 zł składały się według wyjaśnień Janiny S. wyłącznie te sumy, których oskarżony Marian F. nie odprowadził do banku i które "zatrzymał sobie". Zresztą o tym, że chodziło w tym wypadku nie o pieniądze przeznaczone na zakup obcych towarów, lecz o kwoty przywłaszczone, świadczy choćby okoliczność podana przez oskarżoną Janinę S., że oskarżony tłumaczył się wobec niej, iż "wziął mniej niż niedobór wzrastał". Ustalenie wartości zagarniętego mienia na 100.000 zł nie może być uznane za wygórowane choćby z tego względu, że przecież oskarżony jednorazowo pobierał z utargów kwoty sięgające nawet 8.000 zł, przy czym pobieranie pieniędzy trwało przez blisko 4 lata, a w okresie zaledwie 2 miesięcy (od 16 lutego do 20 kwietnia 1965 r.) pobrał on z utargów 12.500 zł (kwota wyliczona przez biegłych).Nie jest również zasadny zarzut obrazy prawa materialnego przez zastosowanie kwalifikacji z art. 286 § 2 k.k. do czynu przypisanego oskarżonemu a polegającego na nabywaniu za pieniądze z utargów sklepowych towarów na własny rachunek i sprzedawaniu ich w sklepie. Nie można bowiem uznać za słuszne twierdzenia rewizji, że oskarżony nie powinien w tym wypadku ponosić odrębnej odpowiedzialności za to działanie, gdyż "oskarżony nie naruszał odrębnego dobra prawnego, a tylko dążył do obrony przed odpowiedzialnością karną za spowodowanie niedoboru", ponieważ działalność ta "zmierzała tylko i wyłącznie do tego, by w ten niedozwolony sposób pokryć narastające manko". Bezpodstawność powyższego zarzutu wynika w szczególności z tego, że:1)orzecznictwo, a w tym także powołany w uzasadnieniu rewizji wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1953 r. I. K. 1627/52 (OSN zesz. I z 1954 r., poz. 11) przyjmuje wprawdzie, że osoba odpowiedzialna za spowodowanie niedoboru nie ponosi odrębnej odpowiedzialności za nielegalne działanie mające na celu ukrycie tego niedoboru, jednakże odnosi się to do tego rodzaju działań, jak np. spowodowanie chaosu w magazynie lub w sklepie albo podawanie fałszywych danych co do ilości i ceny towaru przy sporządzaniu remanentu, a więc do działań, które nie tylko czasowo i pojęciowo łączą się z działaniem polegającym na spowodowaniu owego niedoboru, ale także nie naruszają odrębnego dobra prawnego. Zasada ta nie odnosi się jednak do wypadków sprzedaży w sklepie towarów zakupionych na własny rachunek. W tym wypadku bowiem sprawca dopuszcza się odrębnego przestępstwa o charakterze spekulacyjnym, wykraczającego pojęciowo i prawnie poza działanie polegające na spowodowaniu niedoboru. Za przestępstwo to powinien on ponosić odrębną odpowiedzialność bądź z art. 10 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. (Dz. U. Nr 39, poz. 171), bądź też - gdy w grę wchodzi ponadto nadużycie uprawnień polegających na używaniu do tego celu pieniędzy z utargów - z art. 286 k.k.;2)gdyby nawet oskarżony rzeczywiście - jak podnosi rewizja - zmierzał "tylko i wyłącznie do tego, by w ten niedozwolony sposób pokrywać narastające manko", a więc gdyby oskarżony zyski z tego handlu o charakterze spekulacyjnym rzeczywiście pozostawiał w kasie sklepu, chcąc w ten sposób zmniejszyć manko, za które ponosił materialną odpowiedzialność i którego narastanie w tym samym okresie powodował m.in. przez systematyczne przywłaszczanie gotówki z utargów - to także wówczas istniałyby podstawy do przyjęcia, że działał on w celu polepszenia swej sytuacji majątkowej, a więc w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. W niniejszej jednak sprawie Sąd Wojewódzki tym bardziej miał pełne podstawy do zakwalifikowania omawianego czynu oskarżonego jako przestępstwa z art. 286 § 2 k.k., że oskarżony Marian F. sam przyznał: "przez podkupywanie towarów chcieliśmy również uzyskać zyski dla siebie" oraz "początkowo, kiedy manka nie było jeszcze, zakupywaliśmy towary na podkład w celu osiągnięcia zysków dla siebie".Z powyższego wynika więc wyraźnie, że zyski z handlu towarami na tzw. "podkup" nie były bynajmniej - jak twierdzi rewizja - przeznaczone "tylko i wyłącznie" na pokrycie manka.Wreszcie nie można uznać za uzasadnione tych twierdzeń rewizji, które podnoszą, że wymierzone oskarżonemu Marianowi F. kary za poszczególne przestępstwa oraz kara łączna są nadmiernie surowe, m.in. z tego powodu, że władze nadzorcze tolerowały przez dłuższy czas to, iż saldo towarowe w sklepie było bardzo wygórowane i niewspółmierne do możliwości lokalowych sklepu. Zawyżanie salda jest bowiem zwykłym zjawiskiem w tych sklepach, w których istnieje duży niedobór, i zwykle ma ono na celu ułatwienie ukrywania tego niedoboru. Ewentualne zaś zaniedbania w czynnościach kontrolnych ze strony przełożonych bynajmniej nie mogą być uznane za okoliczność łagodzącą przy wymiarze kary dla oskarżonego. Przeciwnie, fakt, że oskarżony zawiódł zaufanie swych przełożonych, u których cieszył się dobrą opinią, stanowi okoliczność obciążającą go. Silne napięcie złej woli oskarżonego, o którym świadczy choćby to, że przywłaszczał sobie systematycznie pieniądze z utargów jeszcze w marcu i kwietniu 1965 r., a więc wówczas, gdy manko wynosiło już około pół miliona złotych, oraz wysokość wyrządzonych przez niego szkód w mieniu społecznym, w pełni uzasadniają wymierzenie mu surowej kary.b) Co do rewizji oskarżonej Stanisławy W.Rewizja nie jest zasadna.Rewizja kwestionuje przede wszystkim ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Wojewódzki. Ustalenia te dokonane zostały na podstawie art. 9 k.p.k. i rewizja nie przytacza żadnych okoliczności, które mogłyby wskazywać na dopuszczenie się przez sąd orzekający jakiegoś błędu w tym zakresie.W szczególności nie odpowiada prawdzie twierdzenie rewizji, że "nie zostało udowodnione, by oskarżona Stanisława W. sprzedawała towar »na podkup«, by go kupowała i płaciła pieniędzmi z kasy". Wina oskarżonej Stanisławy W. została bowiem w tym zakresie udowodniona w sposób całkowicie niewątpliwy, i to nie tylko wyjaśnieniami współoskarżonych Mariana F. i Janiny S., ale także zeznaniami świadków Teresy K. i Jana W., a przede wszystkim świadka Danieli P., przy czym z zeznań tego ostatniego świadka wynika, że oskarżona Stanisława W. w szerokim zakresie uczestniczyła w handlu towarami na tzw. "podkup", za które płaciła pieniędzmi z kasy, a ponadto oświadczyła, że "jeżeli kierownik zarabia, to i ja też będę zarabiała".Jeśli chodzi o pomoc oskarżonej Stanisławy W. przy ukrywaniu niedoboru, to w tej mierze rzeczywiście ustalenia faktyczne oparte są wyłącznie na wyjaśnieniach współoskarżonych Mariana F. i Janiny S. Sąd był jednak władny w konkretnej sytuacji uznać wyjaśnienia te za dostateczny dowód, przy czym - wbrew twierdzeniom rewizji - ciężaru gatunkowego tego dowodu nie zmniejsza to, że przesłuchani w charakterze świadków rewidenci uznali za mało prawdopodobne bądź wręcz niemożliwe, by oskarżony Marian F. wraz ze swym personelem był w możności nocami przenosić towary już spisane w sklepie podczas remanentu. Oczywiste jest bowiem, że wyrażenie odmiennego poglądu wskazywałoby na ich zaniedbania w dziedzinie obowiązków zachowania czujności podczas przeprowadzania remanentów.Natomiast składający na rozprawie w imieniu biegłych opinię biegły B. uznał, że przewód sądowy wykazał, iż w konkretnych warunkach sklepu było rzeczą możliwą pokrywanie niedoboru "metodą podawania do powtórnego spisu tej samej masy towarowej", przy czym możliwość tę upatrywał on m.in. właśnie w nieodpowiednim sposobie przeprowadzania remanentu, za którą to nieprawidłowość czyni odpowiedzialnymi "zespoły spisowe", a więc właśnie owych rewidentów, którzy naturalnie w swych zeznaniach starali się nie przyznać do jakiegokolwiek zaniedbania, a także dyrektora przedsiębiorstwa, przewodniczącego komisji oraz głównego księgowego za brak nadzoru w tym względzie.Również brak jest podstaw do przyjęcia, że wymierzone oskarżonej Stanisławie W. kary noszą cechy rażącej surowości, wobec czego rewizja - w świetle art. 372 § 2 k.p.k. - także nie może być uznana za skuteczną.c)Co do rewizji oskarżonej Heleny L.Rewizja ta jest tylko częściowo słuszna.W szczególności nie jest słuszny zarzut obrazy prawa materialnego przez zastosowanie do przypisanego oskarżonej udziału w sprzedaży towarów z tzw. "podkupu", zakupywanych za pieniądze pobierane z kasy sklepu, kwalifikacji z art. 286 § 2 k.k. Kwestia ta została już omówiona wyżej. Zaznaczyć jedynie należy, iż w świetle wiarygodnych wyjaśnień oskarżonych Mariana F. i Janiny S. nie ulega wątpliwości, że celem działania oskarżonej w zakresie tego przestępstwa była korzyść materialna co najmniej dla innych osób oraz że należności za towary "na podkup" wypłacane były z kasy także przez oskarżoną Helenę L. Oparcie ustaleń w tym zakresie na wyjaśnieniach wyżej wymienionych współoskarżonych dokonane zostało w ramach art. 9 k.p.k., a rewizja nie przytacza żadnych argumentów, które mogłyby podważyć słuszność oceny tych dowodów przez Sąd pierwszej instancji. Niemożność szczegółowego ustalenia rodzaju i wartości towarów pochodzących z tzw. "podkupu", w których nabyciu i sprzedaży oskarżona Helena L. brała udział, nie może stać się okolicznością ekskulpującą wobec oczywistej winy oskarżonej.Również udział oskarżonej Heleny L. w drugim przypisanym jej przestępstwie, zakwalifikowanym z art. 293 k.k. w związku z art. 286 § 1 k.k., został prawidłowo ustalony na podstawie konkretnych szczegółowych i uznanych przez Sąd Wojewódzki za wiarogodne wyjaśnień oskarżonych Mariana F. i Janiny S. Wbrew twierdzeniom rewizji wiarogodności tych wyjaśnień nie podważa mała przydatność oskarżonej Heleny L. do przenoszenia towarów, spowodowana jej brakiem sił fizycznych ze względu na zły stan zdrowia. Oskarżony Marian F. bowiem wyjaśnił, że właśnie z tego powodu udział oskarżonej przy przenoszeniu towarów polegał na ich podawaniu i liczeniu, a to na pewno leżało w granicach jej fizycznych możliwości.Z wyjaśnień oskarżonych Mariana F. i Janiny S. wynika jednak, że oskarżona Helena L. pomagała przy przenoszeniu towarów jedynie w styczniu 1965 r. Zresztą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku również podano, że oskarżona Helena L. czynnie pomagała - przez udział w przenoszeniu towarów - w ukrywaniu manka i w tym celu "pozostała po godzinach pracy w sklepie podczas remanentu, który odbył się w styczniu 1965 r." Tymczasem w sentencji wyroku w opisie przypisanego oskarżonej przestępstwa z art. 293 k.k. w związku z art. 286 § 1 k.k. podano, że oskarżona dopuściła się go w tym samym okresie, co czyn poprzednio w sentencji jej przypisany (art. 286 § 2 k.k.), tj. w okresie od jesieni 1962 r. do końca stycznia 1965 r. W tym zakresie należało zatem wyrok Sądu pierwszej instancji odpowiednio skorygować (pkt 2 sentencji).Ograniczenie powyższe uzasadnia przyjęcie mniejszego zakresu winy oskarżonej, w związku z czym należało również odpowiednio złagodzić karę wymierzoną oskarżonej Helenie L. za omawiane przestępstwo, a także karę łączną pozbawienia wolności.Ponadto biorąc pod uwagę, że oskarżona Helena L. uczestniczyła w stosunkowo niedużym zakresie w handlu towarami na tzw. "podkup" (znacznie mniejszym niż np. oskarżona Stanisława W.), że jej czynny udział w ukrywaniu niedoborów miał miejsce jedynie w styczniu 1965 r., że działała ona pod wpływem oskarżonego Mariana F., a częściowo także innych osób zatrudnionych razem z nią, że nie była dotychczas karana i jest osobą o złym stanie zdrowia (choroba przewlekła o charakterze wyniszczającym) - należy przyjąć, że sam fakt skazania jej w powiązaniu z częściowym odbyciem kary pozbawienia wolności (w formie zaliczonego aresztu tymczasowego) powstrzyma ją w przyszłości od popełnienia nowego przestępstwa. Uznając więc za słuszny zarzut rewizji, że wymierzona oskarżonej Helenie L. kara pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania byłaby dla niej karą rażąco surową, Sąd Najwyższy orzekł jak w pkt 4 sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II K 290/63 1963-12-21Czy sprzedaż przez osobę fizyczną nabytych w jednostce gospodarki uspołecznionej towarów, nieprzeznaczonych do bezpośredniej sprzedaży konsumentom, z zamiarem osiągnięcia zysku, stanowi przestępstwo spekulacji z art. 1 §…
- Rw 617/67 1967-05-19Czy odsprzedaż towaru nabytego w przedsiębiorstwie handlu detalicznego, który został następnie naprawiony lub przerobiony, stanowi przestępstwo spekulacji na podstawie art. 2 § 2 i 3 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zwal…
- II KRn 333/57 1957-07-25Czy czyn polegający na sprzedaży towaru po cenie ustalonej przez sprzedawcę, która nie jest ceną urzędową, a która jest wyższa od ceny zakupu, stanowi przestępstwo spekulacji z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o…
- V K 1194/59 1959-03-12Czy nabywanie towarów w sklepach komisowych w celu dalszej odsprzedaży z zyskiem stanowi przestępstwo spekulacji w rozumieniu art. 2 § 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zwalczaniu spekulacji?
- VI KO 14/62 1962-06-14Czy jednorazowe nabycie towarów za waluty obce lub dokumentów uprawniających do ich otrzymania, dokonane w celu odsprzedaży z zyskiem, stanowi "skupywanie" w rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zwalczaniu…
Powołane przepisy
art. 2 § 1art. 1 § 1art. 286 § 1art. 286 § 2 KKart. 293 KKart. 286 § 1 KKart. 375art. 31art. 61 KKart. 2art. 47 § 1art. 42 § 3 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.