II KRn 333/57
WyrokIzba Cywilna1957-07-25
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czyn polegający na sprzedaży towaru po cenie ustalonej przez sprzedawcę, która nie jest ceną urzędową, a która jest wyższa od ceny zakupu, stanowi przestępstwo spekulacji z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o ochronie interesów nabywców w obrocie handlowym, a nie przestępstwo oszustwa z art. 264 § 1 k.k. lub przestępstwo z art. 286 § 2 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czyn polegający na sprzedaży towaru po cenie ustalonej przez sprzedawcę, która nie jest ceną urzędową, a która jest wyższa od ceny zakupu, stanowi przestępstwo spekulacji z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o ochronie interesów nabywców w obrocie handlowym. Przepisy tego dekretu mają charakter przepisów szczególnych, które uchylają zastosowanie przepisów ogólnych, takich jak art. 286 § 2 k.k. czy art. 264 § 1 k.k., zgodnie z zasadą "lex specialis derogat legi generali".Stan faktyczny
Oskarżony, jako prezes Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", zakupił 7.000 kg szyn (tregrów) po 70 gr za kilogram. Następnie, po sprowadzeniu towaru, ustalił cenę 1 zł 85 gr za kilogram i sprzedał szyny przy pomocy Jana S. Różnicę między ceną zakupu a ceną sprzedaży, pomniejszoną o marżę dla spółdzielni, zatrzymał dla siebie. Sąd Wojewódzki skazał go z art. 264 § 1 k.k. w związku z art. 291 k.k. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając obrazę prawa materialnego i zbyt łagodną karę.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Skierniewicach do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Potępa (sprawozdawca). Sędziowie: M. Szerer, Z. Kapitaniak. Prokurator: T. Dąbrowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Franciszka K. skazanego z art. 264 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego PRL rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 17 stycznia 1957 r., na podstawie art. 394-396, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Powiatowego w Skierniewicach z dnia 9 listopada 1956 r. i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu w Skierniewicach do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Powiatowego w Skierniewicach z dnia 9 listopada 1956 r. oskarżony Franciszek K. skazany został z art. 286 § 2 k.k. na siedem miesięcy więzienia - z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres lat dwóch - za to, że jako prezes miejscowej Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", przekraczając swe uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści materialnej, podwyższył dwukrotnie wartość sprowadzonych przez siebie tregrów, które rozprowadził poszczególnym rolnikom, i uzyskaną w ten sposób różnicę przywłaszczył sobie, przez co działał na szkodę interesów nabywców.Wyrok ten zaskarżyli rewizjami: Prokuratura Powiatowa w Skierniewicach z powodu rażącej łagodności kary oraz oskarżony z powodu błędnej kwalifikacji czynu i rażącej surowości kary.Rewizja prokuratora wnosiła o wymierzenie kary surowszej, zaś rewizja oskarżonego o zmianę kwalifikacji czynu przypisanego oskarżonemu z art. 286 § 2 k.k. na art. 2 § 2 dekretu z dn. 4.III.1953 r. o ochronie interesów nabywców w obrocie handlowym i wymierzenie oskarżonemu możliwie najłagodniejszej kary aresztu z zawieszeniem jej wykonania - bez orzekania kary dodatkowej pozbawienia praw publicznych i obywatelskich praw honorowych.Sąd Wojewódzki w Łodzi, rozpoznawszy te rewizje, wyrokiem z dnia 17 stycznia 1957 r. uchylił zaskarżony wyrok i skazał oskarżonego Franciszka K. z art. 264 § 1 k.k. w związku z art. 291 k.k. na siedem miesięcy więzienia - z zawieszeniem wykonania kary na okres lat dwóch - za to, że jako prezes Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" działający na mocy upoważnienia członków tejże Spółdzielni zakupił 7.000 kg tregrów, płacąc 70 gr za 1 kilogram, sprzedał zaś je po 1 zł 85 gr za jeden kilogram, przez co wprowadził w błąd nabywców, a sam osiągnął korzyść majątkową dla siebie w wysokości około 2 tysięcy złotych.Wyrok ten zaskarżył Prokurator Generalny PRL rewizją nadzwyczajną.Rewizja nadzwyczajna zarzuca powyższemu wyrokowi:1)obrazę art. 264 i 291 k.k. przez skazanie oskarżonego na podstawie tych przepisów, chociaż czyn przypisany oskarżonemu wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 286 § 2 k.k.,2)wymierzenie oskarżonemu kary zbyt łagodnej, niewspółmiernej z przypisanym mu czynem,oraz wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w części, w której - po uchyleniu wyroku Sądu Powiatowego - Sąd Wojewódzki orzekł co do istoty sprawy, i o przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w celu ponownego jej rozpoznania we wspomnianej części.Zdaniem rewizji nadzwyczajnej czyn oskarżonego wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 286 § 2 k.k., wobec bowiem normy zawartej w art. 36 k.k. fakt, że w działaniu oskarżonego mieściły się także cechy oszustwa karalnego w myśl art. 264 k.k. (czy też art. 2 § 2 dekretu z dn. 4.III.1953 r. o ochronie interesów nabywców w obrocie handlowym, gdyby mówić o sprzedaży detalicznej w danym wypadku), nie może uchylać kwalifikacji czynu jako przestępstwa przewidzianego w art. 286 § 2 k.k.Również orzeczenie co do kary jest - zdaniem rewizji - wadliwe, gdyż ani uzyskanie odznaczenia Medalem Niepodległości, ani też wykonywanie obowiązków przez pracownika nie stanowi okoliczności łagodzącej w stosunku do popełnionych nadużyć.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Z ustaleń zaskarżonego wyroku oraz z przebiegu przewodu sądowego wynika, że oskarżony był prezesem Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", że spółdzielnia ta prowadziła w G. sklep detaliczny towarów żelaznych, której kierowniczką była żona Jana S., a Jan S. pomagał żonie przy prowadzeniu tego sklepu.W dniu 17 czerwca 1956 r. odbyło się walne zebranie przedstawicieli członków Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w G., na którym między innymi była rozpatrywana sprawa sprowadzenia tregrów na budowę. Na zebraniu tym obecni podjęli uchwałę upoważniającą oskarżonego do wyjazdu na tereny Ziem Zachodnich, celem sprowadzenia stamtąd tregrów. W związku z tym upoważnieniem oskarżony wziął delegację oraz zaliczkę w sumie dwóch tysięcy złotych i udał się do Wrocławia. Podczas pierwszego wyjazdu oskarżony nie załatwił nic i postanowił wyjechać ponownie. Przy ponownym wyjeździe przybrał sobie do pomocy 2 ludzi spoza spółdzielni. Jednym z nich był Jan S.Podczas drugiego wyjazdu oskarżony zakupił od Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w Z. jako złom żelaza 7 tysięcy kilogramów szyn (tregrów), płacąc 70 gr za kg. Po nadesłaniu towaru oznaczył cenę po 1 zł 85 gr za kilogram i szyny te rozprzedał na stacji kolejowej przy pomocy Jana S. Jan S. uzyskał ze sprzedaży 9.805 zł i sumę tę wręczył oskarżonemu. Po otrzymaniu pieniędzy oskarżony wręczył Janowi S. sumę 5.462 zł 50 gr wraz z rachunkiem na tę sumę, polecając, aby żona Jana S. obciążyła sklep z towarami żelaznymi i uznała go wspomnianą sumą. Ustalając cenę, oskarżony doliczył do ceny nabycia 15% jako marżę dla spółdzielni. Różnicę pomiędzy tą ceną a ceną pobraną od rolników zatrzymał dla siebie.W tak ustalonym stanie faktycznym mieszczą się znamiona przestępstwa spekulacji z art. 1 § 1 dekretu z dn. 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 64), albowiem oskarżony pobrał w przedsiębiorstwie za towar, na który nie było ustalonej ceny, zysk oczywiście nadmierny.Tego stanu rzeczy nie zmienia zaświadczenie Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w G. stwierdzające, że cena urzędowa tregrów waha się w granicach od 2,55 zł do 2,75 zł za 1 kg i że w niektórych gatunkach sięga 3,17 zł zależnie od rozmiaru i gatunków, gdyż ceny te - zdaje się - nie odnoszą się do złomu, lecz do szyn w dobrym stanie.Dopiero gdyby się okazało, że cena, którą oznaczył i pobrał oskarżony, nie była nadmierna, jako odpowiadająca cenom urzędowym, to wtedy czyn oskarżonego nie byłby działaniem na szkodę nabywców, lecz na szkodę spółdzielni, gdyż ta w sposób prawny osiągnęłaby sumę 9.805 zł, którą oskarżony obowiązany byłby w całości wpłacić do kasy spółdzielni. Wówczas czyn oskarżonego byłby zagarnięciem mienia spółdzielni i stanowiłby przestępstwo z art. 1 § 3 lit. c) dekretu z dn. 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68).Nie ma natomiast tutaj przestępstwa z art. 286 § 2 k.k. ani też oszustwa z art. 264 § 1 k.k. w związku z art. 291 k.k. lub też z art. 2 § 2 dekretu z dn. 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 64).Nie można się zwłaszcza zgodzić z poglądem, jakoby w danym wypadku zachodził zbieg ustaw wyższego rzędu z art. 36 k.k.Przestępstwa z art. 1 i art. 2 dekretu o ochronie interesów nabywców w obrocie handlowym są przestępstwami szczególnymi uchylającymi się spod zastosowania ustaw ogólnych, do których w danym wypadku trzeba zaliczyć przepisy art. 286 § 2 oraz art. 264 § 1 k.k. w myśl zasady "lex specialis derogat legi generali".Z treści przepisów wspomnianego dekretu (art. 1, art. 2, 4, a przede wszystkim art. 5 § 2) widać, że odnosi się on do wszelkich przedsiębiorstw handlowych, a więc także do przedsiębiorstw spółdzielczych, i że w sposób szczególny reguluje ustawą (w stosunku do przepisów kodeksu karnego - późniejszą) odpowiedzialność za czyny, które w braku tych przepisów szczególnych można by ewentualnie rozpatrywać według wspomnianych przepisów kodeksowych.Jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 5 stycznia 1956 r. (OSN 1956, poz. 23), jeżeli osoba (odpowiadająca jako urzędnik według art. 292 k.k. i art. 46 m.k.k.), sprzedając towar po cenach niższych od obowiązujących, przywłaszcza sobie uzyskaną w ten sposób nadwyżkę, to odpowiada z art. 2 dekretu z dn. 4.III.1953 r. o ochronie interesów nabywców. Tylko wtedy, gdy nabywcą towaru jest podmiot gospodarki uspołecznionej, wymieniony czyn przedstawiałby się jako przestępstwo z odpowiedniego przepisu dekretu z dn. 4.III.1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej (Dz. U. Nr 17, poz. 68), popełnione nie na szkodę przedsiębiorstwa, w którym sprawca pełni funkcję, lecz na szkodę nabywcy.W danym wypadku czyn nie jest przestępstwem z art. 2 § 2 dekretu o ochronie interesów nabywców, gdyż sprzedaż nie odbyła się w przedsiębiorstwie handlu detalicznego po cenach obowiązujących. Z tego względu będzie tu miał zastosowanie przepis art. 1 § 1 tej ustawy, gdyż sprzedaż została dokonana w przedsiębiorstwie, a przedmiotem jej był towar, na który dopiero oskarżony ustanowił cenę podaną do wiadomości Janowi S., a ten z kolei jako dorywczo zatrudniony pracownik rozprzedał towar po owej cenie osobom prywatnym.Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.Wobec uchylenia wyroku z przyczyn powyższych rozpoznanie zarzutu drugiego okazuje się bezprzedmiotowe, wymiar bowiem kary zależny będzie od rodzaju kwalifikacji i tych okoliczności, które może ujawnić nowy przewód sądowy.
Powiązane orzeczenia
- I KO 58/58 1958-12-06Jakie znaczenie prawne ma różnica w treści przepisów art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o ochronie interesów nabywców w obrocie handlowym i art. 8 § 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zwalczaniu spekulacji, polega…
- I KO 91/55 1956-05-01Czy osoba działająca jako urzędnik w rozumieniu Rozdziału XLI k.k. i art. 46 m.k.k. i sprzedająca "z urzędu" towar, która pobiera cenę wyższą od obowiązującej a uzyskaną nadwyżkę przywłaszcza sobie, obracając ją na swoje…
- III K 781/54 1954-03-09Czy przywłaszczenie nadwyżek uzyskanych z pobierania od nabywców nadmiernych cen, a następnie przywłaszczenie pieniędzy lub towarów odpowiadających tym nadwyżkom, stanowi przestępstwo z art. 1 § 3 lit. a dekretu o wzmoże…
- II K 290/63 1963-12-21Czy sprzedaż przez osobę fizyczną nabytych w jednostce gospodarki uspołecznionej towarów, nieprzeznaczonych do bezpośredniej sprzedaży konsumentom, z zamiarem osiągnięcia zysku, stanowi przestępstwo spekulacji z art. 1 §…
- I KR 64/68 1968-06-19Czy sprzedaż towarów nabytych na własny rachunek za pieniądze pochodzące z utargów sklepowych, a następnie sprzedawanych w tym sklepie, stanowi odrębne przestępstwo spekulacyjne, nawet jeśli sprawca działał w celu pokryc…
Powołane przepisy
art. 264 § 1 KKart. 394art. 286 § 2 KKart. 2 § 2art. 291 KKart. 264art. 36 KKart. 264 KKart. 1 § 1art. 1 § 3art. 1art. 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.