I PR 177/74

WyrokIzba Cywilna1974-12-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy członek spółdzielni, który nie był obecny na walnym zgromadzeniu, może skutecznie zaskarżyć uchwałę, jeśli termin do wniesienia powództwa liczy się od daty powzięcia wiadomości o uchwale, a walne zgromadzenie zostało wadliwie zwołane?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że termin do wniesienia powództwa o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia spółdzielni, liczony od daty powzięcia wiadomości o uchwale, obowiązuje tylko w przypadku wadliwego zwołania walnego zgromadzenia. W sytuacji, gdy walne zgromadzenie zostało zwołane prawidłowo, termin ten biegnie od daty jego odbycia. W niniejszej sprawie nie stwierdzono wadliwości zwołania zgromadzenia, a powodowie wnieśli powództwo po upływie ustawowego terminu.
Stan faktyczny
Powodowie, członkowie spółdzielni, zostali wykluczeni uchwałami Rady Spółdzielni. Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie, na którym rozpatrywano ich odwołania, odbyło się bez ich obecności. Powodowie wnieśli powództwo o uchylenie uchwały Walnego Zgromadzenia po upływie 6-tygodniowego terminu od daty jego odbycia. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo w tej części, uznając je za spóźnione. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej roszczeń finansowych powodów i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że nie zostały dostatecznie wyjaśnione kwestie dotyczące tych roszczeń.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o określone kwoty pieniężne i w podanym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania; w pozostałej części rewizję oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Knap (sprawozdawca). Sędziowie: W. Glabisz, M. Rafacz-Krzyżanowska.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Andrzeja L. i Elżbiety L. przeciwko Handlowej Spółdzielni Inwalidów w T. o uchylenie uchwały Walnego Zgromadzenia, przywrócenie do pracy i zapłatę na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy - Ośrodek w Toruniu z dnia 18 lutego 1974 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo Andrzeja L. o 6.286 zł z odsetkami i Elżbiety L. o 355 zł z odsetkami oraz w części dotyczącej kosztów procesu i w podanym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Bydgoszczy - Ośrodek w Toruniu do ponownego rozpoznania; w pozostałej części rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowodowie Andrzej L. i Elżbieta L. wnosili o uchylenie uchwały Walnego Zgromadzenia Handlowej Spółdzielni Inwalidów w T. z dnia 5.III.1973 r., zatwierdzającej uchwałę Rady Spółdzielni z dnia 16.I.1973 r., którą wykluczono powodów z grona członków; domagali się oni orzeczenia nawiązania z nimi stosunku pracy w tej Spółdzielni oraz zasądzenia na rzecz powoda kwoty 22.020,53 zł i na rzecz powódki kwoty 16.302,53 zł, przy czym w ramach tych kwot domagali się odszkodowania za czas pozostawania bez pracy w wysokości po 12.293,93 zł dla każdego z nich i reszty jako innych należności z tytułu rozliczenia ze Spółdzielnią.Pozwana Spółdzielnia uznała tylko żądanie powódki Elżbiety L. do kwoty 613 zł, natomiast w pozostałej części oraz w całości w odniesieniu do powoda wnosiła o oddalenie powództwa.Prokurator wnosił o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 613 zł, a w pozostałej części wnosił o oddalenie roszczeń powódki, jak również o oddalenie roszczeń powoda w całości.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 18.II.1974 r. zasądził na rzecz powódki Elżbiety L. kwotę 613 zł, co do żądania zasądzenia kwoty 2.806,80 zł postępowanie w sprawie umorzył wobec ograniczenia powództwa, a w pozostałej części w odniesieniu do powódki oraz w całości w odniesieniu do powoda Andrzeja L. oddalił powództwo.Orzeczenie swoje Sąd Wojewódzki oparł na niżej przytoczonych ustaleniach faktycznych i wysnutych z nich wnioskach:Powodowie są małżeństwem, przy czym oboje byli członkami pozwanej Spółdzielni i z racji członkostwa zatrudnieni byli w punkcie sprzedaży piwa (kiosku) jako sprzedawcy przez okres około 8 lat. Powód jest inwalidą wojennym.Rada Spółdzielni na posiedzeniu plenarnym w dniu 16.I.1973 r., z udziałem aktywu politycznego i społecznego, podjęła uchwałę nr 1/73 o wykluczeniu powoda ze Spółdzielni z dniem 20.I.1973 r.W uzasadnieniu uchwały zarzucono powodowi wywołanie w dniu 9.XII.1972 r. awantury w godzinach urzędowych w lokalu Spółdzielni, zamknięcie bez uzasadnionej przyczyny pijalni w dniu 9.XII.1972 r. oraz użycie przez powoda w odwołaniu do Rady Spółdzielni słów obraźliwych i obelżywych pod adresem kierownika Spółdzielni. Powołano się także na niewłaściwe zachowanie się powoda w stosunku do władz Spółdzielni, pracowników i klientów w pijalni.Uchwałą z tej samej daty Rada Spółdzielni wykluczyła również powódkę Elżbietę L. ze Spółdzielni z dniem 20.I.1973 r., uzasadniając tym, że powódka w odwołaniu swoim z dnia 20.XII.1972 r., skierowanym do Rady Spółdzielni, użyła określeń obraźliwych i znieważających prezesa Spółdzielni Z.R. Ponadto uzasadniono uchwałę tym, że zachowanie się powódki w stosunku do władz Spółdzielni, pracowników i klientów pijalni było niewłaściwe.W wyniku odwołania powodów zostało zwołane nadzwyczajne Walne Zgromadzenie na dzień 5.III.1973 r. Zarząd Spółdzielni wysłał pod adresem powodów zawiadomienia o zwołaniu Walnego Zgromadzenia, na którym rozpatrywane będą ich odwołania. Odbiór zawiadomień z dnia 15.II.1973 r. poświadczyła powódka w dniu 16.II.1973 r.Dopiero pismem noszącym datę 1.III.1973 r. powódka zawiadomiła pozwaną Spółdzielnię, że jej mąż Andrzej L. przebywa na leczeniu szpitalno-sanatoryjnym w D. i nie będzie obecny.W dniu 5.III.1973 r. odbyło się nadzwyczajne Walne Zgromadzenie członków pozwanej Spółdzielni, w którym wzięło udział 77 członków uprawnionych do głosowania na ogólny stan 88 członków. Powodowie nie stawili się na zgromadzenie i udziału w nim nie wzięli.W wyniku tajnego głosowania nadzwyczajne Walne Zgromadzenie utrzymało w mocy uchwały Rady Spółdzielni z dnia 16.I.1973 r., wykluczające powodów z grona członków Spółdzielni, głosami 71 członków.Listami poleconymi, doręczonymi powodom w dniu 7.III.1973 r., czyli w dwa dni po zgromadzeniu, pozwana Spółdzielnia zawiadomiła powodów o treści uchwały z uzasadnieniem. Pismem zaś z 9.III.1973 r. pozwana Spółdzielnia zawiadomiła już tylko powódkę, że nadzwyczajne Walne Zgromadzenie pozbawiło ją w 20% udziału w nadwyżce bilansowej za rok 1972 w wyniku częściowego uwzględnienia jej odwołania w tym zakresie. Z kolei pismami z dnia 15.III.1973 r. pozwana Spółdzielnia zawiadomiła powodów o nieuwzględnieniu ich wniosków o zwołanie następnego Walnego Zgromadzenia.W wyniku powyższych ustaleń Sąd Wojewódzki stwierdził, że powództwo w przedmiocie uchylenia uchwały Walnego Zgromadzenia jest spóźnione i żądania powodów w tym zakresie, jak również w odniesieniu do wynagrodzeń za czas pozostawania bez pracy nie mogą być uwzględnione.Stosownie bowiem do treści art. 38 § 3 ustawy z dnia 17 lutego 1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz. U. Nr 12, poz. 61) powództwo o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia powinno być wniesione w terminie 6 tygodni od daty walnego zgromadzenia. Powodowie zaś wnieśli powództwo dopiero w dniu 29.V.1973 r., czyli po upływie wyżej wskazanego terminu. Wbrew odmiennym twierdzeniom powodów, ani przepisy cyt. ustawy, ani postanowienia statutu nie uzależniają skuteczności podjęcia uchwały od obecności na zgromadzeniu tych członków, których uchwała ma dotyczyć.Inny początek biegu 6-tygodniowego terminu (od daty powzięcia wiadomości o uchwale) dla odwołania członka nieobecnego na walnym zgromadzeniu obowiązuje tylko w jednym wypadku, a mianowicie wówczas, gdy walne zgromadzenie zostało wadliwie zwołane. Sąd zaś nie dopatrzył się w sprawie żadnych uchybień w zwołaniu walnego zgromadzenia, czyli nie stwierdził wadliwości zwołania. Zgromadzenie było zwołane zgodnie z obowiązującym w tym względzie przepisem § 45 statutu.Zarzut powoda, że nie został zawiadomiony o terminie Walnego Zgromadzenia, jest chybiony. Pismo Komisji Lecznictwa Uzdrowiskowego z dnia 29.I.1973 r., zawiadamiające rzekomo pozwaną Spółdzielnię o przyznaniu powodowi skierowania na leczenie sanatoryjne, nie dotarło do pozwanej Spółdzielni, chociaż jest do niej zaadresowane. Pismo to zostało złożone przez powoda do akt sprawy. Ponadto należy podnieść, że powód nie powoływał się wcale na to, iż zawiadomił pozwaną Spółdzielnię o zmianie miejsca pobytu i o tym, że skorzysta z przydzielonego mu skierowania do sanatorium. Zawiadomienie Spółdzielni przez żonę powoda pismem z dnia 1.III.1973 r. nastąpiło w takim terminie, że nawet ewentualne zawiadomienie ze strony Spółdzielni byłoby spóźnione.Niezależnie od powyższych rozważań należy podnieść jeszcze tę okoliczność, że powód powziął wiadomość o treści uchwały w dniu 8.III.1973 r. Od tej daty do wniesienia powództwa upłynęło również przeszło 6 tygodni.Poza roszczeniem o wynagrodzenie za okres od 20.I.1973 r. do 31.VII.1973 r. (12.293,93 zł) powód Andrzej L. dochodził zapłaty kwoty 500 zł z tytułu obciążenia go tą kwotą za nadmierne zużycie energii elektrycznej. Ponadto domagał się kwoty 200 zł z tytułu potrącenia za przekroczony limit rozmów telefonicznych, kwoty 176 zł potrąconej za nie zwróconą odzież ochronną, kwoty 350 zł z powodu zniszczenia świadectwa lekarskiego przez prezesa Spółdzielni i poniesienia na skutek tego kosztów taksówki w tej wysokości, kwoty 129,40 zł nie wypłaconej za dwa dni pracy społecznej, kwoty 32 zł z tytułu niesłusznego ukarania za zakłócenie spokoju w biurze, wypłaty z tytułu reszty dywidendy kwoty 3.339 zł oraz kwoty 5.000 zł tytułem potrąconych udziałów od 1965 r.Według oceny Sądu Wojewódzkiego roszczenie powoda o zapłatę kwoty 500 zł jest nieuzasadnione, gdyż pozwana, wykonując zarządzenia odpowiednich władz, miała obowiązek limitowania zużycia prądu elektrycznego i skoro doszło do nadmiernego zużycia prądu w styczniu i lutym 1970 r., to miała podstawę do obciążenia powoda w tym zakresie. Twierdzenie powoda, że zimą konieczne było zwiększenie zużycia energii elektrycznej, jest o tyle nieuzasadnione, iż powód miał obowiązek korzystania z ogrzewania węglowego i podgrzewania piwa na płycie węglowej. Każda pijalnia otrzymywała przydział węgla. Zakład Energetyczny nie przyjął reklamacji Spółdzielni, złożonej przez Spółdzielnię na wniosek powoda, uzasadniając odmowę tym, że odczyt nastąpił zgodnie z licznikiem (świadek T.K.). Inni kierownicy punktów sprzedaży również ponosili koszty nadmiernego zużycia prądu i przypadek powoda nie jest odosobniony.Również nieuzasadnione jest żądanie powoda co do zapłaty kwoty 200 zł za obciążenie go rozmowami telefonicznymi. Powód sam upoważnił zarząd Spółdzielni do dokonywania potrąceń z wynagrodzenia za przekroczenie limitu rozmów telefonicznych. Toteż pozwana miała wszelkie podstawy ku temu, by obciążyć powoda sumą 200 zł z tego tytułu, zresztą podobnie jak obciążała innych członków Spółdzielni.Kara regulaminowa za zakłócenie spokoju w kwocie 32 zł została wymierzona na podstawie obowiązujących przepisów regulaminu pracy. Powód został uznany za winnego tego czynu orzeczeniem kolegium z dnia 6.IX.1973 r. (akta kolegium przy Prezydium MRN w T. nr rej. KR 90/73). Sąd Wojewódzki uznał też - w świetle wiarygodnych zeznań świadka T.K. - za słuszne dokonanie potrącenia za dwa dni nieobecności w pracy, a nawet trzy dni. Powód nie złożył wymaganego zaświadczenia o pracy społecznej i nie ubiegał się u kierownika o zwolnienie z zajęć w tych dniach, a tym samym o zezwolenie na zamknięcie pijalni. Obowiązkiem powodów było przedstawiać co miesiąc wraz z kartą pracy odpowiednią dokumentację, która stwierdzałaby zasadność wypłaty. Należy podnieść, że powód sam przyznał w swoich zeznaniach, iż nie załączył do karty pracy wezwań na pracę społeczną (zebranie). Niesłuszne jest także żądanie powoda zapłaty kwoty 350 zł za przejazd taksówką w listopadzie 1971 r., gdyż powód otrzymał delegację na podróż do B. i z powrotem, a koszty podróży zwrócono mu zgodnie z wypełnioną delegacją. Rachunku za taksówkę powód nie złożył i takowego w ogóle nie posiada. Powód zarzucał w pozwie, że prezes zniszczył mu zaświadczenie lekarskie, co spowodowało konieczność wyjazdu powoda na badania do B. i poniesienia kosztów taksówki w drodze powrotnej. W zeznaniach swoich powód twierdził, że nie wie, jak to było, ale to lekarz podarł to zaświadczenie, gdy prezes oświadczył, że takie nie powinno być wydawane. Zarzut powoda w tym względzie pod adresem prezesa Spółdzielni okazał się niesłuszny.Mimo przyznania przez pozwaną należności powoda za odzież ochronną w postaci fartuchów w wysokości 176 zł należność ta nie podlega zasądzeniu na rzecz powoda. Pozwana bowiem nie uznała w tym względzie powództwa, powołując się na zadłużenie powoda wobec Spółdzielni, które będzie nadal istniało w określonej kwocie po zaliczeniu wspomnianej kwoty 176 zł (rozliczenie Spółdzielni).W odniesieniu do roszczeń powódki o zapłatę Sąd Wojewódzki podniósł, że pozwana Spółdzielnia uznała roszczenia powódki co do kwoty 293 zł (odzież) i co do kwoty ograniczonej przez powódkę do 320 zł (za spódnicę). Suma zatem 613 zł podlegała zasądzeniu na rzecz powódki. Roszczenia powódki dotyczące wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy nie podlegały uwzględnieniu z przyczyn już wskazanych. W odniesieniu do wynagrodzenia w kwocie 727,60 zł należy podnieść, że powódka otrzymała tę kwotę w toku procesu. Również wyjaśniona została kwestia rzekomego potrącenia kwoty 233,80 zł za niedobory na korzyść pozwanej. Powódka zresztą o te kwoty ograniczyła powództwo. Ograniczyła ona powództwo również z tytułu dywidendy za 1972 r. do kwoty 355 zł. Roszczenie zaś powódki o zapłatę tejże kwoty 355 zł jest nieuzasadnione, gdyż stanowi ona właśnie owe 20% w zakresie pozbawienia powódki - uchwałą Walnego Zgromadzenia - udziału w podziale czystej nadwyżki za 1972 r.Powyższy wyrok zaskarżyli powodowie z wnioskiem o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Podjęcie przez Walne Zgromadzenie pozwanej Spółdzielni uchwał w przedmiocie wykluczenia powodów mimo ich nieobecności wywołanej koniecznością poddania się przez pierwszego z nich leczeniu sanatoryjnemu oraz towarzyszenia przez drugą z tych osób współmałżonkowi w celu sprawowania osobistej pieczy - nie stanowi żadnego uchybienia zasadom zwoływania i obradowania wymienionego organu odwoławczego Spółdzielni. W myśl § 33 ust. 3 in fine statutu pozwanej Spółdzielni rozpatrzenie odwołania od decyzji o wykluczeniu powinno nastąpić w terminie 6 tygodni od dnia wniesienia odwołania. Termin ten nie mógłby być dotrzymany, gdyby nieobecność członka wykluczonego na walnym zgromadzeniu, usprawiedliwiona obiektywną przyczyną zachodzącą po jego stronie, miała powodować niemożność powzięcia przez walne zgromadzenie uchwały w sprawie wykluczenia.Wbrew przeto odmiennemu zdaniu skarżących, w sprawie nie zachodzi żadna wadliwość formalna zwołania lub obradowania Walnego Zgromadzenia. W konsekwencji termin do wniesienia powództwa dla powodów, którzy o dniu odbycia się Walnego Zgromadzenia zostali należycie powiadomieni, liczył się od daty Walnego Zgromadzenia - zgodnie z dyspozycją art. 38 § 3 ustawy z dnia 17 lutego 1961 r. o spółdzielniach i ich związkach. Sześciotygodniowy termin do wniesienia powództwa upłynął zatem z dniem 16.IV.1973 r., skoro Walne Zgromadzenie miało miejsce w dniu 5.III.1973 r. Powodowie nadali pozew, zresztą w sądzie rzeczowo niewłaściwym (Sąd Powiatowy w Toruniu), w dniu 29.V.1973 r., czyli z upływem dalszych 6 tygodni.Tak znacznej zwłoki i przekroczenia ustawowego terminu do zaskarżenia przed sądem uchwały walnego zgromadzenia powodowie nie tłumaczą w rewizji; nie ma też w okolicznościach sprawy podstaw do przyjęcia, że opóźnienie w dochodzeniu prawa było usprawiedliwione wyjątkowymi okolicznościami. Nie byłoby zatem przesłanek nieuwzględnienia przez sąd upływu terminu prekluzyjnego (art. 117 § 3 zd. 2 k.c.), nawet gdyby zgodzić się z dopuszczalnością analogicznego stosowania wymienionego przepisu w sprawie dotyczącej zaskarżenia uchwały walnego zgromadzenia spółdzielni. Trafnie więc Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o uchylenie zaskarżonej uchwały już z przyczyny niezachowania przez powodów terminu przewidzianego w art. 38 § 2 w zw. z § 5 ustawy spółdzielczej.W tym stanie rzeczy podtrzymane w rewizji twierdzenia skarżących o nieistnieniu podstaw do ich wykluczenia pozostają bez wpływu na wynik sprawy.Powodowie słusznie utrzymują, że przepis art. 28 ust. 3 ustawy z dnia 23 stycznia 1968 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 3, poz. 11) uzależniał skuteczność rozwiązania umowy o pracę z inwalidą wojennym bez zgody właściwego organu administracyjnego. Stanowisko to ostatnio potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 25.I.1974 r. III PZP 30/73 (OSNCP 1974, z. 3, poz. 81). Jednakże w sprawie chodzi nie o rozwiązanie spółdzielczego stosunku pracy w okresie trwania członkostwa, lecz o wygaśnięcie tego stosunku na podstawie art. 126 § 1 ustawy o spółdzielniach i ich związkach wobec ustania członkostwa na skutek wykluczenia członka.W uzasadnieniu uchwały z dnia 25.I.1974 r. wyraźnie zaznaczono, że wymieniony przepis art. 28 ust. 3 nie ma zastosowania "do członkostwa, gdyż nie jest ono normowane prawem pracy. O członkostwie - poza wystąpieniem członka - decydują upoważnione do tego organy spółdzielni, jako samorządnego zrzeszenia, z mocy art. 1, 14, 21 i 38 § 5 ustawy. Uzależnienie wykluczenia albo wykreślenia członka ze spółdzielni od zgody innych organów naruszałoby wymienione przepisy".W świetle przytoczonej wykładni prawa pozbawiona jest prawnego uzasadnienia sugestia powodów, jakoby do ważności uchwały o wykluczeniu powoda, będącego inwalidą wojennym, potrzebna była zgoda prezydium właściwej rady narodowej.Nie mają oni także racji, gdy twierdzą, że nie dopuszczono ich do pracy, zanim zostali wykluczeni. Powodowie piszą w rewizji: "Skoro Andrzej i Elżbieta L. byli członkami, należało ich najpierw wykluczyć i dopiero potem zwolnić, tu zaś było odwrotnie: zostali zwolnieni w dniu 16.I.1973 r., a wykluczenie nastąpiło w dniu 5.III.1973 r."Powodowie tracą z pola widzenia fakt, że ich wykluczenia dokonała Rada Spółdzielni uchwałą z dnia 16.I.1973 r. Zgodnie z brzmieniem art. 21 ust. 3 zd. 1 ustawy o spółdzielniach, powtórzonego przez statut pozwanej Spółdzielni w § 32 ust. 1 zd. 2, wykluczenie staje się skuteczne z chwilą doręczenia członkowi zawiadomienia o wykluczeniu wraz z uzasadnieniem. Zawiadomienia takie powodowie otrzymali w dniu 20.I.1973 r. Z tym przeto dniem przestali być członkami Spółdzielni, a nie dopiero w dniu 5.III.1973 r., kiedy to Walne Zgromadzenie zatwierdziło uchwałę Rady o wykluczeniu.Z podanych przyczyn nieuzasadniona jest rewizja powodów w częściach kwestionujących oddalenie powództwa o uchylenie uchwał wykluczających ich z pozwanej Spółdzielni i o odszkodowanie w związku z wykluczeniem.Dowolnie także zwalcza skarżący Andrzej L. naliczenie należności w kwotach 500 i 200 zł za przekroczenie limitu zużycia energii elektrycznej i rozmów telefonicznych. Sam powód wyjaśnił, że był zakaz podgrzewania piwa na maszynce elektrycznej. Co się zaś tyczy opłat telefonicznych, to - jak to zeznał świadek Bogdan U. - rachunki były wystawiane na każdy punkt oddzielnie i co miesiąc dokonywano rozliczenia. Powód nie wykazał, by rozliczenie to było wadliwe.Natomiast sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona - z naruszeniem przepisów art. 3 § 2, art. 233 § 1 i art. 316 § 1 k.p.c. - w odniesieniu do niżej opisanych pozycji roszczeniowych.W zestawieniu pozwana Spółdzielnia wykazała, że na koncie powoda Andrzeja L. figurują na jego dobro kwoty 120 zł i 990 zł z tytułu podziału zysku za 1972 r. Sąd Wojewódzki nie wypowiedział się wyraźnie, dlaczego pozostawił bez uwzględnienia żądanie zasądzenia sumy tych kwot, czyli 1.110 zł. Na rozprawie z dnia 4.II.1974 r. pozwana przyznała, że niesłusznie obciążyła powoda, m. in. we wzmiankowanym zestawieniu, kwotą 176 zł za odzież ochronną. Według Sądu Wojewódzkiego kwota 176 zł nie podlega zasądzeniu z uwagi na wzajemne zadłużenie powoda w Spółdzielni. Powód wreszcie domagał się także zasądzenia kwoty 5.000 zł z tytułu zwrotu udziałów. Również co do oddalenia powództwa o tę kwotę brak w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku koniecznych wyjaśnień.Można by przypuszczać, że podobnie jak roszczenie o 176 zł, tak i roszczenia o 1.110 zł i 5.000 zł Sąd Wojewódzki oddalił uznawszy, iż saldo wierzytelności i zadłużeń Andrzeja L. na koncie prowadzonym przez księgowość pozwanej Spółdzielni jest i tak dla niego ujemne. Jednakże aby dojść do takiej konkluzji, Sąd Wojewódzki obowiązany był sprawdzić i ocenić, jakie są wzajemne pretensje pozwanej oraz czy wierzytelności podane przez nią w piśmie z dnia 2.VII.1973 r. i w ten sposób przedstawione do potrącenia są uzasadnione w sensie merytorycznym, w szczególności zaś czy są one wymagalne.Sąd Wojewódzki nie dopełnił tego swojego obowiązku. Dlatego też w aktualnym stanie sprawy nie było możliwe skontrolowanie, czy oddalenie powództwa w stosunku do powoda Andrzeja L. o sumę 6.286 zł (1.110 + 176 + 5.000) nastąpiło zgodnie z prawem.Wypada tu jeszcze dodać, że według informacji pozwanej Spółdzielni, stan wkładów powoda w Kasie Wzajemnej Pomocy wynosi 1.392 zł i że kwota ta jest do dyspozycji uprawnionego w zarządzie kasy.Po ograniczeniu swego pierwotnego żądania o kwotę 2.049,20 zł powódka Elżbieta L. dochodziła kwoty 355 zł, twierdząc, że bezpodstawnie została pozbawiona uchwałą Walnego Zgromadzenia członków Spółdzielni, podjętą w dniu 5.III.1973 r., 20% części należnej jej nadwyżki przeznaczonej do podziału między członków. Zgodnie z treścią zawiadomienia, jakie w dniu 9.III.1973 r. wysłano do powódki, pozbawienie jej owych 20% przysługującej jej części nadwyżki bilansowej za 1972 r. nastąpiło "za powtarzający się niewłaściwy stosunek do klientów oraz niepodanie książki skarg i wniosków na żądanie klienta, co stanowi naruszenie regulaminu pracy w zakresie obowiązków pracownika punktu sprzedaży i było istotną przyczyną nieosiągania odpowiednich obrotów przez Piwiarnię nr 7".Stosownie do przepisu § 57 ust. 5 statutu pozwanej Spółdzielni, walne zgromadzenie może pozbawić w całości lub w części prawa do udziału w czystej nadwyżce członka, który rażąco zaniedbywał swe obowiązki lub ze swej winy naraził Spółdzielnię na straty.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo Elżbiety L. o kwotę 355 zł wyłącznie przez wzgląd na to, że w tym przedmiocie zapadła uchwała Walnego Zgromadzenia. Oznacza to, że Sąd Wojewódzki nie poczynił własnych ustaleń co do tego, czy i jakie niewłaściwe zachowanie się powódki, jako sprzedawczyni, miało miejsce w stosunku do klienta. W konsekwencji Sąd ten nie dokonał oceny, czy rzeczywiście chodzi tu o ewentualne rażące zaniedbanie przez członka spółdzielni pracy jego obowiązków lub zawinione narażenie Spółdzielni na straty. A więc nie zostało wyjaśnione, czy była podstawa do pozbawienia członka prawa uczestniczenia w podziale czystej nadwyżki bilansowej w części przeznaczonej do podziału między członków (art. 124 § 1 i 2 ustawy o spółdzielniach i ich związkach).W przedstawionym stanie rzeczy i na podstawie art. 387 i 388 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 38 § 3art. 117 § 3art. 38 § 2art. 28 ust. 3art. 126 § 1art. 1art. 21 ust. 3art. 3 § 2art. 233 § 1art. 316 § 1 KPCart. 124 § 1art. 387

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.