I PR 45/70
WyrokIzba Cywilna1970-03-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wynagrodzenie za wdrożenie projektu racjonalizatorskiego do produkcji, ustalone na podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło, może być naliczane z uwzględnieniem dodatków za godziny nadliczbowe i czy jego wysokość może być ograniczona do wysokości sum preliminowanych?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że prace związane z wdrożeniem projektu racjonalizatorskiego do produkcji, wykonywane na podstawie odrębnej umowy (zlecenia lub o dzieło), nie są świadczone w ramach stosunku pracy, co wyklucza możliwość naliczania dodatkowego wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Ponadto, Sąd wskazał, że ograniczenie górnej granicy wynagrodzenia do wysokości sum preliminowanych, jeśli nie jest poparte konkretnymi okolicznościami uzasadniającymi takie ograniczenie, może być uznane za dowolne i usuwać się spod kontroli rewizyjnej.Stan faktyczny
Powodowie, jako członkowie brygady racjonalizatorskiej, domagali się zasądzenia dalszego wynagrodzenia za wykonanie i wdrożenie do produkcji urządzenia technicznego mającego poprawić warunki BHP. Umowa z dnia 27.10.1965 r. przewidywała wynagrodzenie na warunkach określonych w uchwale RM i CRZZ z 1963 r. Sąd Wojewódzki częściowo uwzględnił powództwo, zasądzając kwotę 113.622 zł, opierając się na preliminarzach z lat 1965-1966 oraz częściowo na preliminarzu z 1967 r. Powodowie w rewizji domagali się zasądzenia dalszej kwoty, kwestionując sposób wyliczenia wynagrodzenia i potrącenie podatku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o kwotę 110.544,35 zł i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Koszalinie do ponownego rozpoznania; poza tym rewizję oddalił.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Kapitaniak. Sędziowie: J. Tyszka (sprawozdawca), A. Szczurzewski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Zygmunta K., Leona K., Zbigniewa Z., Aleksandra D., Zbigniewa W. i Edwarda B. przeciwko Wojewódzkiemu Związkowi Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w K. - Zakład Mechaniczny w B. o 298.785,96 zł, na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 28 listopada 1969 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o kwotę 110.544,35 zł z 8% od dnia 21.II.1968 r. i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Koszalinie do ponownego rozpoznania; poza tym rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym dnia 2.IV.1968 r. powodowie żądali zasądzenia od pozwanego 298.785,96 zł z 3% w stosunku miesięcznym, określając bliżej w pozwie kwoty, jakie na rzecz każdego z nich podlegają - ich zdaniem - zasądzeniu. Żądanie to powodowie uzasadniali tym, że stanowili w pozwanym Zakładzie brygadę racjonalizatorską, której zlecono w 1965 r. wykonanie urządzenia technicznego dla polepszenia warunków bezpieczeństwa i higieny pracy w stolarni pozwanego Zakładu na warunkach przewidzianych w umowie stron z dnia 27.X.1965 r. Projekt tego urządzenia opracowany przez powoda K. jako projekt racjonalizatorski został przyjęty przez stronę pozwaną do stosowania i zlecony do wykonania brygadzie racjonalizatorskiej, która go też wykonała, ale nie otrzymała reszty należnego jej wynagrodzenia w dochodzonej kwocie.Pozwany uznał powództwo co do zasady, kwestionował natomiast wysokość dochodzonego przez powodów wynagrodzenia.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego "na rzecz powodowej brygady racjonalizatorskiej" 113.622 zł z 8% od dnia 2.IV.1968 r., a w pozostałej części powództwo oddalił, przytaczając w uzasadnieniu wyroku, co następuje:W pozwanym Zakładzie Mechanicznym, podlegającym Wojewódzkiemu Związkowi Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w K. zawiązała się brygada racjonalizatorska, która wykonywała w latach 1965-1967 zadania racjonalizatorskie w różnym składzie roboczym dla poszczególnych zadań. Brygada w osobach: Zygmunta Z., Eugeniusza O., Edwarda B. i Leona K. zawarła w dniu 27.X.1965 r. z wymienionym Zakładem umowę o wykonanie - w ramach prac racjonalizatorskich - urządzenia wyciągu pneumatycznego wiórów i trocin w stolarni Zakładu dla poprawienia warunków bezpieczeństwa i higieny pracy.Projekt opracowany został przez K., a zadaniem brygady było wdrożenie tego projektu do produkcji. Do zespołu roboczego brygady zostali następnie dokooptowani Zbigniew W. i Zbigniew Z. Wykonane przez brygadę urządzenie zostało w dniu 27.XII.1967 r. komisyjnie i protokolarnie odebrane i przekazane do produkcji w pozwanym Zakładzie.Brygada sukcesywnie otrzymywała różne wypłaty za wykonane prace, jednakże gdy przyszło do ostatecznego rozliczenia, wynikł spór o przypadającą jeszcze należność. Co do charakteru wykonanej pracy jako pracy racjonalizatorskiej wypowiedział się biegły Zdzisław K. (rzecznik patentowy), a wyliczenia wartości wykonanej przez brygadę pracy dokonał biegły inż. mech. Jan P.Umowa stron z dnia 27 października 1965 r. oparta jest na uchwale RM i CRZZ z dnia 5.IV.1963 r. w sprawie zasad tworzenia i działalności brygad racjonalizatorskich (M.P. Nr 48, poz. 239). Zadanie brygady polegające na wdrożeniu projektu racjonalizatorskiego do produkcji przewidziane jest w § 2 ust. 2 pkt 3 cyt. uchwały. Dochodzenie należności za wykonanie tego zadania należy do drogi sądowej, albowiem chodzi tu w zasadzie o należności za pracę brygady. Do zakresu rozpoznania w niniejszej sprawie nie należy natomiast zapłata wynagrodzenia za opracowanie projektu racjonalizatorskiego.Zasady wynagrodzenia członków brygady określone są w § 12 ust. 2 i 3 pkt 2 wymienionej uchwały. W myśl tych przepisów wynagrodzenie powinno być ustalone na podstawie stawek obowiązujących dla danego rodzaju robót oraz wstępnego kosztorysu prac, przy czym do umowy powinien być podłączony kosztorys i harmonogram pracy (§ 8 ust. 3 uchwały).W danym wypadku nie było jednak kosztorysu, ani harmonogramu. Nie został też opracowany projekt techniczny urządzenia, na podstawie którego można by opracować harmonogram robót. Natomiast w latach 1965 i 1966 opracowano preliminarze tych robót, a mianowicie: w wysokości 48.000 zł na 1965 r. i w wysokości 128.000 zł na 1966 r.Poza tym opracowany został przez Zygmunta K. dalszy preliminarz w wysokości 96.000 zł na 1967 r. Wspomniany K. opracował ten preliminarz jako ówczesny główny mechanik Zakładu, ale jednocześnie był on członkiem brygady, a nawet jej przodownikiem. Preliminarz ten został przyjęty przez ówczesnego dyrektora Zakładu G. Zachodziła przy tym rzeczowa potrzeba opracowania tego preliminarza, gdyż roboty przy wdrożeniu wyciągu musiały być kontynuowane jeszcze w 1967 r.Między stronami jest niesporne, że brygada otrzymała dotychczas za wykonaną pracę łączną kwotę 110.378,64 zł (brutto), z której to kwoty potrącony został podatek od wynagrodzeń w kwocie 27.882,55 zł, ale z zastrzeżeniem ewentualnego zwrotu tego podatku, gdyby się okazało, że praca brygady ma charakter racjonalizatorski.Praca brygady, a zwłaszcza poszczególnych jej członków była rejestrowana w kartach pracy należycie prowadzonych i potwierdzanych przez kompetentne osoby.Biegły P. wyliczył wartość robocizny w dwóch wariantach, a mianowicie według systemu "zleceniowego" przez jednostki gospodarki uspołecznionej jako wykonawcę oraz według systemu gospodarczego.Według systemu "zleceniowego" wartość robocizny przy wykonaniu niniejszego urządzenia wynosi kwotę 70.182 zł a według systemu gospodarczego - 85.469 zł, a więc tyle, ile netto pobrali już członkowie brygady.Poprzednie zadania, jakie wykonywała brygada, były wynagradzane przez Zakład na podstawie kart pracy za przepracowane godziny, przy czym jako stawkę godzinową przyjmowano dla pracowników umysłowych stawkę wynikającą z osobistego zaszeregowania, a dla pracowników fizycznych stawkę według faktycznej wysokości przeciętnego wynagrodzenia za ostatnie 3 miesiące oraz dodatek 50-procentowy i 100-procentowy za pracę w godzinach nadliczbowych. Według poglądu wyrażonego przez Zarząd Główny Zw. Zaw. Prac. Handlu i Spółdz. stawka godzinowa wynagrodzenia powinna wynosić stawkę wynikającą z osobistego zaszeregowania pracownika z dodaniem premii w wysokości 75%. Natomiast za bezzasadne uznał ten Związek płacenie za pracę w godzinach nadliczbowych.Zdaniem Sądu Wojewódzkiego kwestia wysokości stawek godzinowych, jakie należałoby w danym wypadku brać za podstawę obliczenia wynagrodzenia, nie została wyjaśniona. Gdyby przyjąć wysokość opiniowaną przez Związek Zawodowy, to należność brygady byłaby ostatecznie niższa, niż to wyliczył biegły P. Za wynagrodzeniem w takiej wysokości żaden z członków brygady nie zechciałby podjąć się wykonania dzieła, nie stanowiłoby ono bowiem dostatecznie skutecznego bodźca materialnego do koncepcyjnej pracy, jaką jest również wdrożenie do produkcji projektu wynalazczego.Trudno jest również zdaniem Sądu Wojewódzkiego zgodzić się z zasadą wynagrodzenia opartą na "kalkulacji analitycznej" opartej na systemie kompensacyjnym przyjętym przez biegłego P.Powód K. zarzucił, że nie wszystkie roboty wykonane przez brygadę zostały uwzględnione przez tego biegłego, który nie ujął rzeczywistej pracochłonności robót i zastosował stawki bliżej nie znane. Powód ten przedstawił własne wyliczenie robót pominiętych przez biegłego na 39.671,50 zł, a poza tym przedstawił pracochłonność robót i wyliczenie stawek godzinowych. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego stanowisko zajęte przez powoda K. nie jest pozbawione całkiem zasadności, jeśli się uwzględni wykonywanie prac na otwartym powietrzu, w okresach zimowych, szkodliwość prac spawalniczych oraz charakter nietypowych robót w danych warunkach.Brak kosztorysu i harmonogramu robót, które ułatwiłyby ustalenie rzeczywistej wartości wykonywanego dzieła, zawiniły obie strony.Nie była też - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - właściwa dotychczasowa praktyka wynagrodzenia według przeciętnego, ostatnio pobieranego wynagrodzenia z dodatkami za godziny nadliczbowe i z limitem do wysokości przyjętego preliminarza. Przepis § 12 powołanej wyżej uchwały wyłącza wynagrodzenie za godziny nadliczbowe. Charakter zaś pracy brygady, która nie miała związku z pracą zasadniczą jej członków, nie daje żadnej podstawy do wynagrodzenia z dodatkiem za godziny nadliczbowe. Mimo tych zastrzeżeń należy jednak - zdaniem Sądu - zgodzić się z tym, że taka praktyka była dotychczas stosowana, a członkowie brygady, zawierając z pozwanym Zakładem umowę, liczyli się z możliwością wynagrodzenia obliczonego według dotychczasowego sposobu. Zresztą również pozwany Zakład w taki sam sposób zamierzał ustalić przyszłe wynagrodzenie członków brygady. Jednakże poprzednie zadania brygady były limitowane preliminarzem, co w pewnym stopniu ograniczało możliwość przewlekania roboty lepiej wynagradzanej.Z tych przyczyn Sąd Wojewódzki przyjął - jako słuszną i zgodną z umową stron - zasadę wyliczenia wynagrodzenia brygady według sposobu dotychczasowego, przy czym górną granicę wynagrodzenia stanowić będzie wysokość preliminowanych sum na roboty.W danym wypadku był opracowany preliminarz na 1965 r. na 48 tys. zł i na 1966 r. na 128 tys. zł, tj. w łącznej kwocie 176 tys. zł. Po odliczeniu więc kwot pobranych należałaby się członkom brygady różnica w kwocie 65.621 zł 36 gr (176.000 zł - 110.378,64 zł).Sąd Wojewódzki rozważał jednak, czy nie byłoby to krzywdzące dla brygady, skoro wykonywała ona prace jeszcze w 1967 r., które to prace były konieczne. Brygada miała otrzymać wynagrodzenie obliczone dopiero po ustaleniu wartości wykonanego obiektu. Należałoby się jej zatem jeszcze jakieś wynagrodzenie za roboty wykonane w 1967 r. Powód K. zeznał, że opracował preliminarz na 1967 r. w wysokości 96 tys. zł. Jednakże do tego preliminarza należy - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - ustosunkować się z rezerwą, gdyż K. był zainteresowany w jego za wysokim ustawieniu. Z tego względu należy zdaniem Sądu Wojewódzkiego preliminarz ten ograniczyć do połowy, tj. do kwoty 48 tys. jako bardziej zbliżonej do rzeczywistej wartości robót, może niepotrzebnie przewlekanych.O tę też kwotę Sąd Wojewódzki podwyższył wynagrodzenie członków brygady, ustalając je na zasądzoną kwotę 113.622 zł (65.621,36 zł + 48.000 zł = 113.621,36). Sąd Wojewódzki uwzględnił przy tym, że jest to wynagrodzenie sześciu pracowników za prace wykonane w warunkach szczególnych, w których wymagane było od nich osobiste zainteresowanie, pomysłowość, samodzielność i dobrowolne wykonywanie pracy uciążliwej. Ogólne wynagrodzenie 6 członków brygady, tj. już pobrane i zasądzone, wynosi kwotę 224 tys. zł za okres dwuletniej pracy, co przeciętnie wynosi 937 zł miesięcznie.Sporny obiekt został wyceniony w księgowości na 260 tys. zł, w tym robocizna na 133 tys. zł. Różnicę w kwocie 91 tys. zł (224 - 133 = 91 tys. zł) należy jednak - zdaniem Sądu - uznać za usprawiedliwioną prototypowym charakterem wykonywanego urządzenia.Co do żądanych w pozwie odsetek w wysokości 3% miesięcznie, to zdaniem Sądu Wojewódzkiego należało je policzyć na zasadach ogólnych. Odsetki w wysokości 3% w stosunku rocznym należy liczyć tylko w razie zwłoki w wypłacie wynagrodzenia za projekt wynalazczy (§ 59 uchwały nr 74 RM z dnia 5.II.1963 r. - M.P. z 1968 r. Nr 4, poz. 26). Natomiast w danym wypadku chodzi o wdrożenie projektu do produkcji i o wynagrodzenie za wykonanie dzieła. Brak jest również - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - podstawy do policzenia odsetek w wysokości 3% w stosunku miesięcznym, jak tego domagają się powodowie, albowiem w takiej wysokości należy liczyć odsetki tylko wówczas, gdy chodzi o zasadnicze zaległe wynagrodzenie za pracę, którego wysokość nie jest sporna. W danym zaś wypadku taka sytuacja nie zachodzi.W rewizji od tego wyroku powodowie domagają się jego zmiany i zasądzenia na ich rzecz od pozwanego dalszej kwoty 110.544,35 zł z 3% w stosunku miesięcznym, licząc od dnia 21.II.1968 r., i takichże odsetek od zasądzonej już kwoty bądź uchylenia wyroku w części zaskarżonej i przekazania sprawy w tym zakresie Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Niezależnie od zarzutów rewizji należy przede wszystkim podnieść na wstępie z urzędu, że stroną powodową w sprawie niniejszej nie jest "brygada racjonalizatorska", lecz osoby fizyczne oznaczone w pozwie z imienia i nazwiska, z których każda żądała zasądzenia na jej rzecz od pozwanego określonej kwoty pieniężnej. Dlatego też Sąd Wojewódzki, uwzględniając częściowo powództwo, powinien był zasądzić odpowiednie kwoty na rzecz każdego z powodów odrębnie, a nie globalną kwotę na rzecz "brygady racjonalizatorskiej", która nie mając osobowości prawnej, nie może być tym samym podmiotem praw i obowiązków. Wymagało to oczywiście wyjaśnienia, w jakiej części dla każdego z powodów przypada - zgodnie z ich porozumieniem - należne im ogólne wynagrodzenie. Było to tym bardziej konieczne, że wymieniony w pozwie jako powód Eugeniusz O., którego część wynagrodzenia określono na 5.070 zł, nie jest - jak się okazało - powodem w sprawie, co rzutuje zapewne na określenie wysokości indywidualnego wynagrodzenia każdego z powodów bądź też niektórych spośród nich.Przechodząc do oceny zasadności rewizji, należy uznać za słuszny zarzut skarżących, że Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił dostatecznie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, co należało podnieść także z urzędu (art. 368 pkt 3 i 381 § 1 k.p.c.). Dotyczy to przede wszystkim wysokości należnego powodom wynagrodzenia za prace wykonane przy wdrożeniu ich projektu racjonalizatorskiego, o który chodzi w sprawie, oraz wysokości wypłaconej im dotychczas ogólnej kwoty na poczet tego wynagrodzenia.Sąd Wojewódzki słusznie uznał, że powodom nie należy się dodatkowe wynagrodzenie za powyższe prace z racji wykonywania ich w godzinach nadliczbowych, albowiem prace te nie były świadczone w ramach stosunku pracy, lecz w ramach odrębnego stosunku prawnego łączącego strony, a mianowicie w ramach stosunku wynikającego z umowy zlecenia bądź z umowy o dzieło.Stosownie do § 13 ust. 2 i 3 powołanej w wyroku uchwały Rady Ministrów i CRZZ z dnia 5.IV.1963 r. wynagrodzenie brygady racjonalizatorskiej za prace związane z wdrożeniem do produkcji projektu wynalazczego przyjętego do zastosowania ustala się w formie wynagrodzenia określonego w umowie na podstawie stawek obowiązujących dla danego rodzaju robót oraz wstępnego kosztorysu prac. Umowa stron z dnia 27.X.1965 r. odsyła zresztą wyraźnie do powyższego przepisu, regulującego zasady ustalania wynagrodzenia (§ 4).W tych warunkach skoro Sąd Wojewódzki uznał za słuszny zarzut powoda K., że powołany do obliczenia wynagrodzenia - w myśl powyższych zasad - biegły P. pominął w swej opinii niektóre roboty wykonane przez powodów bądź że zastosował stawki bliżej nie znane, to powinien był zażądać od biegłego dodatkowej opinii i wyjaśnienia kwestii wątpliwych albo też powołać innego biegłego dla prawidłowego ustalenia wysokości należnego powodom wynagrodzenia (art. 286 k.p.c.).Jeżeli zaś Sąd Wojewódzki uznał przyjęte w wyroku zasady obliczenia wynagrodzenia za zgodne z umową stron, tj. z uwzględnieniem dodatków za godziny nadliczbowe (jako jednego z elementów sposobu obliczenia umownego wynagrodzenia) i z jednoczesnym ograniczeniem górnej granicy wynagrodzenia do wysokości sum preliminowanych na omawiane roboty w latach 1965-1967 i z tej przyczyny oparł się na umowie, a nie na opinii biegłego, to musi budzić zastrzeżenia stanowisko Sądu Wojewódzkiego, słusznie zakwestionowane w rewizji, co do uwzględnienia tylko w połowie sumy preliminowanej na 1967 r.Stanowisko to należy uznać za dowolne, a tym samym za usuwające się spod kontroli rewizyjnej, albowiem Sąd Wojewódzki nie przytoczył na poparcie tego stanowiska żadnych konkretnych okoliczności, które by usprawiedliwiały wniosek, że kwota 48.000 zł "jest bardziej zbliżona do rzeczywistej wartości robót, może niepotrzebnie przewlekanych". Należy przy tym dodać, że według twierdzeń powoda K. sporządzony przez niego preliminarz na 1967 r. został przyjęty w całości przez stronę pozwaną i stanowił podstawę do planowania i uzyskania środków inwestycyjnych na roboty.Należy dodać, że jeśli Sąd Wojewódzki miał zastrzeżenia co do wartości robót wykonanych przez powodów w 1967 r., to powinien był zasięgnąć w tym względzie opinii biegłego, gdyż wymagało to wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.). Bliższego wyjaśnienia wymagała także sporna dotychczas kwestia wysokości ogólnej kwoty wypłaconej powodom na poczet należnego im wynagrodzenia. Powodowie twierdzą bowiem że otrzymali dotychczas z tego tytułu tylko 74.496,69 zł (netto), a nie 82.496,09 zł, co wyjaśniają bliżej w rewizji.Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił również należycie kwestii potrąconego powodom podatku od wynagrodzenia w kwocie 27.882,55 zł. Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynikałoby pośrednio, że potrącenia tego podatku Sąd Wojewódzki uznał za prawidłowe, skoro przyjął, że powodom wypłacono na poczet wynagrodzenia ogółem 110.378,64 zł (brutto), a więc z obciążeniem ich tym podatkiem. W związku z tym należy zauważyć, że w myśl okólnika nr PO 12/64 Ministra Finansów z dnia 29.IX.1964 r., wyjaśniającego stosowanie przepisów podatkowych w odniesieniu do przychodów z wynalazczości, wolne są od podatku m.in. wynagrodzenia brygad racjonalizatorskich wypłacane na podstawie § 13 powołanej wyżej uchwały Rady Ministrów i CRZZ z dnia 5.IV.1963 r. Jeżeli zatem projekt wynalazczy powodów jest projektem racjonalizatorskim w rozumieniu art. 83-86 prawa wynalazczego, to należne im wynagrodzenie byłoby wolne od podatku, a tym samym zasądzona na rzecz powodów kwota już choćby z tej przyczyny podlegałaby zwiększeniu o kwotę 27.882,55 zł potrąconego podatku.Należy jednak zauważyć, że gdyby między stronami zachodził spór co do tego, czy projekt powodów jest projektem racjonalizatorskim, co w obecnym stanie sprawy nie jest dostatecznie jasne, to rozstrzygnięcie tego sporu należałoby do wyłącznej kompetencji Urzędu Patentowego, a nie sądu (art. 120 ust. 1 pkt 9 prawa wynalazczego - ustawa z dnia 31.V.1962 r., Dz. U. Nr 13, poz. 156/62).Zasięganie zatem przez Sąd Wojewódzki opinii biegłego K. dla wyjaśnienia charakteru projektu powodów należy uznać za nieprawidłowe, a jeszcze bardziej - zlecenie temu biegłemu wyjaśnienia niektórych kwestii prawnych. Biegły bowiem nie jest powołany do opiniowania w kwestiach prawnych, gdyż ocena prawna należy do sądu.Gdyby kwestia charakteru projektu powodów była sporna między stronami, to wówczas może się okazać celowe zawieszenie postępowania w sprawie do czasu rozstrzygnięcia tego sporu przez Urząd Patentowy (art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c.). Jeżeli zaś między stronami nie ma sporu co do tego, że projekt powodów jest przyjętym do zastosowania projektem racjonalizatorskim, to strona pozwana powinna wydać powodom świadectwo racjonalizatorskie, jeśli go dotychczas nie wydała (art. 88 prawa wynalazczego), co mogłoby przesądzić zarówno kwestię możności stosowania w danym wypadku przepisów powołanej wyżej uchwały Rady Ministrów i CRZZ z dnia 5.IV.1963 r., jak i kwestię możności potrącenia podatku od wynagrodzeń.Niesłuszny jest wyrażony w rewizji pogląd co do wysokości przysługujących powodowi odsetek. Dochodzone przez powodów wynagrodzenie nie jest wynagrodzeniem za pracę należnym na podstawie umowy o pracę, lecz - jak już wyżej wspomniano - wynagrodzeniem należnym na podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło. Nie mogą tu zatem wchodzić w rachubę odsetki w wysokości 3% w stosunku miesięcznym przysługujące pracownikom od zaległego wynagrodzenia stałego. Słuszne jest również stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że powodom nie przysługują także odsetki w wysokości 3% w stosunku rocznym, albowiem odsetki w tej wysokości należą się twórcom projektów wynalazczych tylko od zaległego wynagrodzenia należnego za sam projekt wynalazczy (wynagrodzenie autorskie, którego wysokość w razie sporu ustala Komisja Rozjemcza przy Urzędzie Patentowym), a nie od wynagrodzenia należnego za prace związane z wdrożeniem projektów wynalazczych (§ 59 uchwały nr 74 Rady Ministrów z dnia 5.IV.1963 r., powołanej w wyroku).Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 388 § 1 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- IV PR 29/87 1987-02-19Czy pracownikowi przysługuje wynagrodzenie za projekt racjonalizatorski, jeśli projekt ten został zastosowany przez jednostkę gospodarczą inną niż jego pracodawca, mimo że przepisy wyłączają prawo do wynagrodzenia w przy…
- IV PR 357/75 1976-07-01Czy pracownikowi przysługuje wynagrodzenie za projekt racjonalizatorski, który wprowadza zmiany do dokumentacji projektowej obiektu inwestycyjnego, jeśli inwestycja nie została jeszcze zakończona, a pracodawca odmawia uz…
- IV PR 188/87 1987-06-26Czy pracownikowi zatrudnionemu na stanowisku kierownika komórki organizacyjnej przysługuje wynagrodzenie za projekt racjonalizatorski o charakterze organizacyjnym, jeśli projekt ten dotyczy spraw kierowanej przez niego k…
- IV PR 61/80 1980-04-04Czy pracownik, który zgłosił projekt racjonalizatorski, a następnie został on odrzucony, może dochodzić ustalenia swojego autorstwa i zapłaty wynagrodzenia, gdy podobny projekt został później zgłoszony przez innego praco…
- IV PR 290/85 1985-12-05Czy prawo do wynagrodzenia za projekt racjonalizatorski przysługuje jego twórcy, który w momencie zgłoszenia projektu pełnił funkcję dyrektora jednostki gospodarki uspołecznionej, a w momencie jego zastosowania już tej f…
Powołane przepisy
art. 368 pkt 3art. 286 KPCart. 278 § 1 KPCart. 83art. 120 ust. 1art. 177 § 1 pkt 3 KPCart. 88art. 388 § 1 KPC§ 2 ust. 2§ 12 ust. 2§ 8 ust. 3§ 12
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.