II CR 133/56
PostanowienieIzba Cywilna1957-04-06
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wynajmujący, który zezwolił najemcy na wykończenie lokalu na jego koszt, może potrącić z należnego czynszu całość poniesionych przez najemcę nakładów, w tym część czynszu przeznaczoną na Fundusz Gospodarki Mieszkaniowej i podatek od nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że potrącenie nakładów z czynszu nie może obejmować całości czynszu, jeśli część ta jest przeznaczona na Fundusz Gospodarki Mieszkaniowej lub podatek od nieruchomości. Obowiązek wynajmującego do wpłat na FGM ma charakter administracyjnoprawny, ale wiąże się z cywilnoprawnym stosunkiem najmu. W przypadku potrącenia czynszu, wynajmujący nie uzyskuje bezpośredniego wpływu gotówkowego, co może utrudnić uiszczenie wpłat na FGM, jednakże brak jest normy prawnej wyłączającej potrącenie w takiej sytuacji. Niemniej jednak, umowa stron i zasady współżycia społecznego mogą ograniczać potrącenie, aby powódka nie musiała pokrywać z innych źródeł opłat związanych ze stosunkiem najmu, które normalnie pokrywane są z czynszu.Stan faktyczny
Powódka pozwała pozwaną spółdzielnię o zapłatę czynszu za lokal użytkowy. Pozwana wykończyła lokal własnymi funduszami i wniosła o potrącenie tych kosztów z należnego czynszu. Sąd Wojewódzki uznał, że wierzytelność czynszowa została zapłacona przez potrącenie z większej sumy należnej pozwanej z tytułu kapitalnego remontu. Powódka zaskarżyła wyrok, twierdząc, że potrącenie nastąpiło w szerszej mierze, niż zezwalają na to przepisy, w szczególności dotyczące wpłat na Fundusz Gospodarki Mieszkaniowej i podatku od nieruchomości.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej sumy 11.070 zł 90 gr i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Łodzi do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia F. Błahuta (sprawozdawca). Sędziowie: J. Marowski, J. Szczerski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Wandy O. przeciwko Państwowej Spółdzielni Pracy Usług Skórzanych im. J. Kilińskiego w Skierniewicach o 16.412 zł 50 gr, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 5 października 1955 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej sumy 11.070 zł 90 gr (jedenaście tysięcy siedemdziesiąt złotych) z 8% od 16 listopada 1953 r. i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Łodzi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWedług zgodnych twierdzeń stron, powódka jest właścicielką budynku (nieruchomości), w którym pozwana zajmuje określony bliżej w pozwie lokal użytkowy. Objęcie tego lokalu nastąpiło w związku z umową zawartą przez strony w dniu 10 września 1950 r. Wówczas lokal powyższy nie nadawał się jeszcze do użytku, jako nie wykończony. Pozwana zobowiązała się do wykończenia lokalu, a powódka zezwoliła na jego użytkowanie. Strony zgodnie twierdzą, że doszło do powstania stosunku najmu. Nie jest również sporne między stronami, że pozwana własnymi funduszami lokal wykończyła.W pozwie powódka wystąpiła z żądaniem zapłaty czynszu za okres od 1 lipca 1951 r. do 30 listopada 1953 r., a w toku sporu rozszerzyła żądanie o dalszy okres, tj. do 31 października 1954 r., obliczając czynsz za cały ten czas na sumę 14.760 zł 80 gr.Pozwana wniosła o oddalenie powództwa. Nie kwestionując w zasadzie obowiązku płacenia czynszu, pozwana zarzuciła, że dokonała kapitalnego remontu (wykończenia) zajmowanych pomieszczeń, wydając na ten cel kwotę 129.297 zł, którą przedstawia do potrącenia w odpowiedniej części.Sąd Wojewódzki, opierając się na orzeczeniu właściwej władzy czynszowej, przyjął - jako obowiązującą strony wysokość czynszu - kwotę 14.760 zł 80 gr za cały sporny okres, a na podstawie opinii biegłego ustalił, że wartość robót wykończeniowych dokonanych przez pozwaną wynosi - jeśli chodzi o nakłady konieczne i użyteczne - 93.055 zł 86 gr. Wychodząc z założenia, że powódka nie może bogacić się kosztem pozwanej i że wydatek na remont powinien obciążać powódkę, Sąd Wojewódzki uznał wyrokiem, że należna powódce wierzytelność czynszowa w kwocie 14.760 zł 80 gr z 8% od 16 listopada 1953 r. "została zapłacona powódce przez potrącenie jej do jej wysokości z większej sumy, należnej pozwanej od powódki z tytułu kapitalnego remontu użytkowanej nieruchomości powódki".Wyrok zaskarżyła powódka. Zdaniem skarżącej, potrącenie nastąpiło w szerszej mierze, aniżeli zezwalają na to przepisy dekretu o najmie lokali. W szczególności wynajmujący obowiązany jest do uiszczenia z czynszu wpłat na Fundusz Gospodarki Mieszkaniowej. Ponadto czynsz obłożony jest podatkiem. Te należności stanowią łącznie 75% czynszu i ta cześć czynszu powinna być zasądzona bezwzględnie, jako że nie podlega potrąceniu z wierzytelności wzajemnej pozwanej z tytułu remontu kapitalnego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rozstrzygnięcie sprawy wymaga rozważenia kilku zagadnień.Pierwsze z nich to treść i wykładnia umowy stron z 10 września 1950 r. W tym względzie zgodne jest stanowisko stron, że zamierzały związać się stosunkiem najmu i że pozwana spółdzielnia podjęła się wykończenia lokali użytkowych, czego przed 1 marca 1953 r. dokonała. Nie jest również sporne, że strony nie uchyliły prawa powódki - jako wynajmującej - do czynszu ani prawa pozwanej do zwrotu kosztów wyłożonych na wykończenie wynajętych lokali. Treść umowy nie zawiera żadnych postanowień, kiedy i w jaki sposób ma nastąpić zwrot wydatków na wykończenie, w szczególności, czy natychmiast, czy tylko w drodze potrącenia z czynszu i jakiej jego części, wobec czego stosownie do przepisów art. 192 § 2 k.z. można by było przyjąć niezwłoczny obowiązek powódki do zwrotu wydatków. Ten skutek prawny odrzucają jednak zgodnie obie strony, co odpowiada również rezultatom prawidłowej wykładni całokształtu umowy i towarzyszących jej zawarciu, a niespornych między stronami okoliczności. Powódka, pozbawiona funduszów, nie była w stanie wykończyć budynku, który jeszcze od 1939 r. znajdował się w stanie surowym, i to właśnie skłoniło ją do oddania lokali pozwanej do wykończenia i używania. Pozwana, znając tę sytuację, musiała zdawać sobie sprawę z trudności czy też niemożliwości nie tylko natychmiastowego, ale nawet w stosunkowo krótkim czasie zwrotu nakładów. W tych okolicznościach, biorąc pod uwagę zasady tłumaczenia oświadczeń woli (art. 47 przep. og. pr. cyw.), należy uznać, że zgodnym zamiarem stron było zastrzeżenie dla powódki jak najmniej uciążliwego sposobu spłaty poniesionych przez pozwaną kosztów remontu bądź doprowadzenia lokali do stanu używalności. Wychodząc z tego założenia należy przyjąć, że zwrot nakładów mógł być żądany tylko w drodze potrącenia z czynszu z wyeliminowaniem dalej idącego obciążenia powódki.Strony zawarły wspomnianą umowę w tym czasie, gdy obowiązywał dekret o najmie lokali z dnia 28 lipca 1948 r. w brzmieniu pierwotnym, tj. bez zmian wprowadzonych dekretem z dnia 25 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 19, poz. 74). Według ówczesnego stanu prawnego istniała swoboda stron (art. 55 k.z.) w zakresie oznaczenia wysokości czynszu za najem lokali użytkowych. Czynsz taki nie był ustawowo normowany, a w braku porozumienia stron wysokość czynszu podlega - w myśl jednolitej judykatury - oznaczeniu w drodze sądowej. Dekret w jego brzmieniu przed dniem 1 marca 1953 r. nie normował w swych postanowieniach obowiązku wynajmującego lokale użytkowe do utrzymywania przedmiotu najmu w stanie zdatnym do użytku. W tym względzie obowiązywały przepisy art. 373 i 374 k.z. Nie wymaga w niniejszej sprawie bliższych wyjaśnień kwestia, czy cytowane przepisy art. 373 i 374 k.z. mogły być w całej rozciągłości stosowane do lokali użytkowych, czy też ze względu na publiczną gospodarkę lokalami i ogólne założenia dekretu o najmie lokali nie zachodziła podstawa do pewnego ograniczenia zasięgu zasad tych przepisów k.z. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w każdym razie dopuszczalna była umowa upoważniająca najemcę do dokonania remontu na koszt wynajmującego, a taką właśnie umowę strony w niniejszej sprawie zawarły.Nasuwa się z kolei pytanie, jakich potrąceń mogła dokonywać pozwana z czynszu na poczet swej należności w okresie do 1 marca 1953 r. Skarżąca broni poglądu, jakoby potrąceniu podlegać mogło jedynie 25% czynszu, gdyż 50% czynszu przeznaczone jest na wpłatę do Funduszu Gospodarki Mieszkaniowej, a 25% na podatek od nieruchomości. W tych 75%, zdaniem skarżącej, czynsz "nie jest własnością" wynajmującego i potrąceniu nie podlega.Oczywiście mylny jest pogląd skarżącej, jakoby czynsz nie stanowił jej własności w całości. Prawo do czynszu jest w całości wierzytelnością wynajmującego. Ani przepisy dekretu o najmie lokali dotyczące wpłat na FGM, ani przepisy podatkowe nie przewidują nawet ustawowego prawa zastawu na czynszu dla tych opłat. Nie ma z tego punktu widzenia żadnej przeszkody do zastosowania art. 254 k.z. Niedopuszczalność potrącenia może być zatem - jeśli w ogóle zachodzi - oparta na innych przesłankach.Obowiązek wynajmującego do uiszczenia wpłat na FGM ma charakter administracyjnoprawny, zbliżony do zobowiązania podatkowego. Wiąże się on ściśle z cywilnoprawnymi stosunkami najmu. Przeznaczeniem FGM jest pokrywanie przede wszystkim kosztów kapitalnych remontów, odbudowy, przebudowy i wykończenia budynków oddawanych w najem (art. 21 dekretu). Znaczenie społeczne i gospodarcze FGM, a tym samym wpłat na ten Fundusz, jest doniosłe. Ochrona tego Funduszu i jego celów wymaga, by wszystkie przewidziane dekretem wpłaty były dokonywane, tj. aby wynajmujący obowiązek swój spełnił. Z art. 23 dekretu wynika, że wynajmujący, poza innymi ustawowo ustanowionymi zwolnieniami, nie ma obowiązku dokonywania wpłat na FGM, jeżeli czynszu bez swej winy nie otrzymał. Świadczy to o tym, że w zasadzie ustawodawca obciąża wynajmującego o tyle tylko, o ile czynsz otrzymał. O pobraniu jednak czynszu może być mowa nie tylko wówczas, gdy został on wpłacony gotówką, ale i wówczas, gdy jego wyrównanie nastąpiło w drodze potrącenia z pretensji wzajemnej najemcy. Wprawdzie w takiej sytuacji wynajmujący nie uzyska bezpośrednio żadnego wpływu gotówkowego, co zmusza go do uiszczenia wpłaty na FGM z innego własnego źródła, niemniej jednak wobec braku w dekrecie normy, według której obowiązek wpłaty odpada w razie umorzenia czynszu przez potrącenie, wynajmujący powinien uiścić wpłaty na FGM.Nie można dopatrzyć się ani w dekrecie o najmie lokali, ani w innych przepisach podstaw do wniosku, jakoby czynsz najmu w tej części, która odpowiada wysokości wpłaty na FGM nie podlegał potrąceniu z wierzytelności wzajemnej najemcy. Sama potrzeba ochrony dochodów FGM nie powinna iść tak daleko, aby pozbawiła dłużnika prawa do potrącenia tylko dlatego, że w razie potrącenia wynajmującemu trudniej będzie wnieść opłaty na FGM.Z podobnych założeń nie należy również podzielić poglądu, jakoby część czynszu odpowiadająca wysokości podatku od nieruchomości nie podlegała potrąceniu, skoro takiego potrącenia nie wyłącza sama ustawa o podatkach od nieruchomości.Mimo wyżej zajętego przez Sąd Najwyższy stanowiska, rewizja słuszna jest jednak o tyle, że w świetle umownych postanowień wiążących strony potrącenie należności pozwanej z czynszu podlegać powinno ograniczeniom. Jak wyżej podkreślono przy sposobności wykładni umowy stron, obciążenie powódki zwrotem kosztów wykończenia lokali według wspólnego zamiaru stron ma ograniczyć się do czynszu z wyeliminowaniem dalej idącej odpowiedzialności. Nie oznacza to jeszcze, że czynsz ma ulec potrąceniu w całości, natomiast wskazuje, że źródłem zaspokojenia może być tylko czynsz. Nie odpowiadałoby umowie oraz zasadom ustanowionym w art. 189 k.z., gdyby wskutek potrącenia czynszu w całości opłaty i inne wydatki związane ze stosunkiem najmu, jakie normalnie zaspokaja wynajmujący z czynszu, musiała powódka w całości pokrywać z innych źródeł. Z drugiej zaś strony sprzeczne byłoby także z powyższymi założeniami (tj. z umową i z art. 189 k.z.), gdyby przeważająca część czynszu wyłączona została od potrącenia.Ponieważ Sąd Wojewódzki z tego punktu widzenia sprawy nie rozważył, a zarazem nie dokonał żadnych ustaleń co do tego, czy powódka była w okresie do 1 marca 1953 r. obciążona wpłatami na FGM i w jakiej wysokości - przeto już z tej przyczyny zaskarżony wyrok nie może być utrzymany w mocy (art. 384 k.p.c.).Jeżeli chodzi o dalszy okres sporny, tj. od 1 marca 1953 r., to stan uległ zmianie. Wskutek wydania dekretu z dnia 25 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 19, poz. 74), obowiązującego od dnia 1 marca 1953 r., niektóre przepisy dekretu o najmie lokali dotyczące dotychczas tylko lokali mieszkalnych rozciągnięte zostały również i na lokale użytkowe (art. 2 ust. 2, 3, 4, 6, art. 7 ust. 1, art. 10 ust. 1, 2, 4, art. 11 i 12), a rozp. Rady Ministrów z dnia 25 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 19, poz. 76) unormowało wysokość czynszu za lokale użytkowe i na nowo wpłaty na FGM. Dekret o najmie lokali w nowym jego brzmieniu zrównał w zasadzie stan prawny co do lokali mieszkalnych i użytkowych.O obowiązkach wynajmującego do utrzymania lokali w stanie zdatnym do użytku mówi dekret przede wszystkim w przepisach art. 10. Przepisy te używają wprawdzie określenia innego aniżeli przepisy art. 373 i 374 k.z., a mianowicie wprowadzają pojęcie kosztów eksploatacji oraz bieżącego remontu (wyjaśnione bliżej w rozp. Ministrów Administracji i Odbudowy z dnia 23 marca 1949 r. - Dz. U. Nr 28, poz. 204), nie może jednak ulegać wątpliwości, że istota instytucji jest ta sama, eksploatacja bowiem i remont zmierzają gospodarczo właśnie do utrzymania lokalu w stanie zdatnym do użytku.Art. 10 dekretu o najmie lokali, mający przede wszystkim zastosowanie do lokali mieszkalnych, a odpowiednio - do lokali użytkowych (art. 14 dekretu), stanowi, że "z czynszu wynajmujący ponosi koszty eksploatacji oraz bieżącego remontu". Przepis ten wyraźnie ogranicza obowiązek wynajmującego w porównaniu z przepisem art. 373 i 374 k.z. Ograniczenie polega na tym, że koszty eksploatacji i bieżącego remontu obciążają wynajmującego o tyle tylko, o ile znajdują pokrycie w czynszu bądź w jego części określonej w ustępie 3 art. 10. Ustawa zwalnia wynajmującego od obowiązku ponoszenia tych kosztów eksploatacji i bieżącego remontu, których z czynszu (bądź jego części) nie jest w stanie wyrównać. Motywem, który wpłynął na takie unormowanie, jest oczywiście wprowadzona ustawowo pod rygorem nieważności (ius cogens) wysokość czynszu, która zwłaszcza przy lokalach mieszkalnych z reguły nie pozwala na zaspokojenie z niej samych tylko kosztów eksploatacji i bieżącego remontu.Lokale, a ściślej mówiąc budynki, w których znajdują się lokale mieszkalne i użytkowe, potrzebują niejednokrotnie także kapitalnego remontu. Nie wymaga uzasadnienia założenie, że wydatki na remont kapitalny z reguły przewyższają wydatki na remont bieżący. Jeżeli dekret w art. 10 ustanawia przedstawiony wyżej ograniczony obowiązek wynajmującego do ponoszenia kosztów bieżącego remontu, nasuwa się już z tej choćby przyczyny wniosek, że obciążenie wynajmującego nieograniczonym, obowiązkiem w zakresie kapitalnego remontu byłoby unormowaniem niekonsekwentnym. Gdyby zatem nawet w dekrecie nie istniały żadne przepisy dotyczące kapitalnego remontu, to także wtedy nie należałoby podzielić poglądu, jakoby powyższe art. 373 i 374 k.z., jeżeli dotyczą kapitalnego remontu, obowiązywały bez zastrzeżeń. Jednakże dekret wypowiada się również w przedmiocie kapitalnego remontu, a odpowiednie normy pozwalają na wyjaśnienie, jak ukształtowany został obowiązek wynajmującego zarówno co do lokali mieszkalnych, jak i użytkowych.Dekret tworzy Fundusz Gospodarki Mieszkaniowej (art. 20), który przeznaczony jest właśnie między innymi na dokonywanie remontu kapitalnego i wykończenia budynków (art. 21). Fundusz ten czerpie głównie swoje dochody z wpłat, do jakich obowiązani są wynajmujący. Wpłaty te wiążą się z czynszem i stanowią określoną jego część (art. 22). Obowiązek ten obciąża zarówno wynajmujących lokale mieszkalne, jak i użytkowe (§ 14 rozp. Rady Ministrów z dnia 25 marca 1953 r. - Dz. U. Nr 19, poz. 76). Z norm tych wynika, że w zakresie kapitalnego remontu obowiązek wynajmującego jest również ograniczony. Polega on na zobowiązaniu wynajmującego do przekazania z czynszu określonej jego części na Fundusz Gospodarki Mieszkaniowej. To ukształtowanie odbiega od przepisów art. 373 i 374 k.z., zbliżone zaś jest do unormowania zawartego w art. 10 dekretu. Nie ma żadnych usprawiedliwionych podstaw do przyjęcia poglądu, jakoby prócz obowiązku uiszczenia wpłat na FGM istniał nadal obowiązek wynajmującego ponoszenia kosztów kapitalnego remontu oparty na art. 373 i 374 k.z. Artykuł 34 dekretu utrzymuje w mocy przepisy Kodeksu zobowiązań o najmie o tyle tylko, o ile dekret nie stanowi inaczej. Odmienność uregulowania zawarta w dekrecie wynika z ujawnionej w dekrecie w sposób oczywisty tendencji do ograniczenia obowiązków wynajmującego (art. 10). Nie jest to do przyjęcia, by ustawodawca, nakładając na wynajmującego obowiązek wpłaty wysokiej części czynszu na FGM oraz obowiązek przeznaczenia dalszej części tego czynszu na koszty eksploatacji i bieżącego remontu, zamierzał mimo to żądać od wynajmującego ponoszenia kosztów kapitalnego remontu, nie znajdujących z reguły żadnego pokrycia w otrzymywanym czynszu. Okoliczność, że dekret expressis verbis nie uchylił przepisów art. 373 i 374 k.z., nie może uzasadnić odrzuconego wyżej poglądu. Obowiązki wynajmującego w zakresie eksploatacji oraz bieżącego i kapitalnego remontu lokali normują przepisy dekretu odmiennie od norm art. 373 i 374 k.z., wobec czego z mocy art. 34 dekretu przytoczone przepisy Kodeksu zobowiązań w tym zakresie nie mają mocy.Przepisy dekretu w jego brzmieniu z 25 marca 1953 r. stosować należy i do stosunków najmu powstałych przed dniem 1 marca 1953 r., wobec czego od dnia 1 marca 1953 r. wynajmujący nie ma ustawowego obowiązku ponoszenia kosztów kapitalnego remontu, a tym samym i kosztów wykończenia lokali, w innej mierze i postaci niż w drodze wpłat 50% czynszu na FGM, ewentualnie - w drodze obniżenia czynszu do połowy (§ 12 rozp. Rady Ministrów z dnia 25 marca 1953 r. - Dz. U. Nr 19, poz. 76). Z drugiej strony ten ograniczony obowiązek wynikający z przepisów dekretu nie jest uzależniony od tego, czy konkretnie remont kapitalny (wykończenie) jest potrzebny, czy jest aktualny, czy nie. Obowiązek jest bezwarunkowy, a jednocześnie istnieje obowiązek ponoszenia kosztów eksploatacji i bieżącego remontu.Przepisy dekretu o wysokości czynszu i obowiązek wpłat na FGM mają charakter bezwzględnie obowiązujący. Taki sam charakter musi mieć wobec tego również norma o ograniczonym do wpłat na FGM obowiązku wynajmującego w zakresie ponoszenia kosztów kapitalnego remontu. Umowa więc, na mocy której wynajmujący zobowiązałby się wobec najemcy do przyjęcia na siebie nieograniczonego obowiązku, nie miałaby mocy wiążącej.Natomiast nieco odmiennie przedstawia się sytuacja, jeśli chodzi o zobowiązanie najemcy. Paragraf 12 rozp. Rady Ministrów z dnia 25 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 19, poz. 76) stanowi, że jeżeli przedmiotem najmu na cele użytkowe jest cały budynek, a najemcą lub najemcami są jednostki uspołecznione - czynsz obniża się o 50%, jeśli najemcy w drodze umowy zobowiążą się do wykonywania kapitalnych remontów. W razie takiego zobowiązania wynajmujący wolny jest od wpłat na FGM (§ 14 ust. 2 cyt. rozp.). Powołany przepis § 12, jako szczególny, nie daje podstawy do wniosku, by także w innych wypadkach najemca mógł skutecznie zobowiązać się do ponoszenia kosztów kapitalnego remontu. Byłoby to sprzeczne z zasadami i celem dekretu, a zwłaszcza z przepisami o wysokości czynszu (arg. z § 2 rozp. Rady Ministrów z dnia 29 września 1948 r. - Dz. U. Nr 49, poz. 375).Wobec mocy wstecznej dekretu o najmie lokali i mocy bezwzględnej jego przepisów dotyczących kosztów kapitalnego remontu skutki umowy stron z 10 września 1950 r. oceniane być muszą od dnia 1 marca 1953 r. tylko w świetle nowych przepisów. Ponieważ w myśl nowych norm powódka jest w zakresie kapitalnego remontu obowiązana jedynie do wpłaty 50% czynszu na FGM, przeto potrącenie może nastąpić od dnia 1 marca 1953 r. tylko w tej wysokości. Reszta czynszu potrąceniu nie podlega i powinna być płacona powódce.Jeszcze bardziej korzystna byłaby sytuacja powódki, gdyby wchodziło w grę zastosowanie § 12, a w związku z tym - § 14 ust. 2 rozp. Rady Ministrów z dnia 25 marca 1953 r. W tym wypadku bowiem powódka zwolniona byłaby od wpłat na FGM; czynsz zostałby wprawdzie obniżony w 50%, ale odpadłoby - począwszy od 1 marca 1953 r. - zobowiązanie powódki do zwrotu wydatków.Aczkolwiek § 12 cyt. wyżej rozp. z dnia 25 marca 1953 r. mówi o kapitalnym remoncie, to jednak nie ulega wątpliwości, że wykończenie lokali, które kosztowało (jak wynika z ustaleń wyroku i opinii biegłego) około 100.000 zł, jest równoznaczne z kapitalnym remontem. Niezależnie od tego należy podkreślić, że art. 21 dekretu o najmie lokali stawia na równi kapitalny remont z wykończeniem budynków, nie ma zatem podstaw do odmiennego traktowania tych nakładów.Ponieważ stosownie do przepisu § 16 rozp. Rady Ministrów z dnia 25 marca 1953 r. w sprawach związanych z ustaleniem czynszów za lokale i wpłat na FGM właściwe są organy czynszowe z wyłączeniem drogi sądowej, przeto rozstrzygnięcie, czy w sprawie niniejszej mogą być wzięte pod uwagę skutki z § 12 i 14 ust. 2 cyt. rozp., zależy od uprzedniej decyzji władzy czynszowej. W celu wypowiedzenia się władzy czynszowej zachodzi konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku, także jeśli chodzi o okres sporny od 1 marca 1953 r. (art. 191 pkt 3, 192 § 2 i 384 k.p.c.).Sąd Wojewódzki, rozpoznając sprawę w uchylonym zakresie, przede wszystkim zawiesi postępowanie i zakreśli stronom odpowiedni termin (art. 192 § 2 k.p.c.) do wszczęcia postępowania przed władzą czynszową. Jeżeli decyzja władzy czynszowej - ze względu na przesłanki z § 12 i 14 ust. 2 rozp. Rady Ministrów z dnia 25 marca 1953 r. - zwolni powódkę od wpłat na FGM i obniży czynsz o 50%, to wówczas istniałaby podstawa do zasądzenia na rzecz powódki obniżonego czynszu od 1 marca 1953 r. i nieuwzględnienia wniosku pozwanej o potrącenie. Gdyby natomiast zapadła odmienna decyzja władzy czynszowej, potrąceniu podlegałaby połowa czynszu należna od 1 marca 1953 r., reszta zaś podlegałaby zasądzeniu.Jeśli chodzi o okres od 1 lipca 1951 r. do 1 marca 1953 r., Sąd Wojewódzki zbada, czy i w jakiej wysokości wpłaty na FGM obciążają powódkę za ten okres. Gdyby się okazało, że powódka w ogóle nie była obciążona wpłatami na FGM, nie byłoby przeszkód w umowie stron i przepisach art. 189 k.z. do potrącenia czynszu w całości. W przeciwnym razie należałoby część czynszu odpowiadającą wpłatom na FGM wyłączyć od potrącenia.
Powiązane orzeczenia
- I CR 476/56 1958-01-14Czy najemca może potrącić z należnego czynszu koszty remontów dokonanych w lokalu, nawet jeśli sąd uznał te remonty za nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy?
- C 1450/51 1951-11-15Czy najemca lokalu mieszkalnego jest zobowiązany do ponoszenia części kosztów eksploatacji i bieżącego remontu, które przekraczają sumę czynszów otrzymywanych przez wynajmującego?
- IV CR 1032/55 1958-01-08Czy najemca lokalu mieszkalnego, podlegającego przepisom dekretu o najmie lokali, może dokonać remontu na koszt wynajmującego na podstawie art. 374 k.z. bez uprzedniego wyczerpania drogi administracyjnej i czy kwota wyda…
- I CR 396/72 1972-10-18Czy wypowiedzenie przez wynajmującego umowy dotyczącej obniżonego czynszu, w zamian za wykonywanie przez najemcę remontów, jest dopuszczalne na zasadach ogólnych, nawet jeśli najemca nadal ponosi koszty remontów?
- I CR 198/65 1965-04-08Czy najemca lokalu użytkowego jest zobowiązany do partycypowania w kosztach bieżącego remontu nieruchomości, jeśli czynsz za lokal użytkowy jest wyższy niż czynsz za lokal mieszkalny?
Powołane przepisy
art. 192 § 2art. 47art. 55art. 373art. 254art. 21art. 23art. 189art. 384 KPCart. 2 ust. 2art. 7 ust. 1art. 10 ust. 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.