II CR 134/57

PostanowienieIzba Cywilna1957-06-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy roczny termin prekluzyjny z art. 473 k.z. ma zastosowanie do spraw podlegających właściwości komisji rozjemczych, a jeśli tak, to jak należy obliczać początkowy termin biegu tego terminu w sytuacji, gdy właściwa komisja rozjemcza nie została jeszcze powołana?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że terminy z dekretu o zakładowych komisjach rozjemczych, choć krótsze od terminu z art. 473 k.z., nie uchylają go w całości. Termin roczny z art. 473 k.z. ma zastosowanie, ale jego bieg należy obliczać od daty powołania właściwej komisji rozjemczej, jeśli powód nie mógł złożyć wniosku w terminie z powodu jej nieistnienia. Instytucja uwzględnienia spóźnionego wniosku nie może być stosowana rozszerzająco.
Stan faktyczny
Powód pracował jako mechanik i został zwolniony z pracy bez wypowiedzenia. Domagał się przywrócenia do pracy i wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Sprawa trafiła do komisji rozjemczej, a następnie do sądu. Sądy obu instancji oddaliły powództwo, uznając roszczenia za przedawnione z powodu złożenia wniosku po upływie rocznego terminu prekluzyjnego z art. 473 k.z. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyroki sądów obu instancji i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szczerski (sprawozdawca). Sędziowie: R. Czarnecki, A. Kuśnierz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Krzysztofa W. przeciwko Powiatowemu Ośrodkowi Maszynowemu Nr 175 w B. o należność ze stosunku do pracy, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 30 sierpnia 1956 r.,zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego w Brzegu z dnia 14 czerwca 1956 r. uchylił i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowód pracował w pozwanym Ośrodku Maszynowym na stanowisku mechanika do dnia 3 sierpnia 1954 r. i w tym dniu został zwolniony z pracy bez wypowiedzenia. Wedle twierdzeń pozwu, rozwiązanie stosunku pracy było bezzasadne i wobec tego powód domaga się przywrócenia go do pracy i zasądzenia wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy. Wskutek nieosiągnięcia jednomyślności przez zakładową Komisję rozjemczą sprawa została skierowana do Sądu Powiatowego w Brzegu, który wyrokiem z dnia 14 czerwca 1956 r. powództwo oddalił.Według ustaleń Sądu Powiatowego, powód zgłosił wniosek o rozpoznanie sporu przez Komisję rozjemczą dopiero w dniu 18 października 1955 r., a zatem po upływie rocznego terminu prekluzyjnego z art. 473 k.z., i z tej przyczyny roszczenia powoda nie mogą być uwzględnione.Sąd Wojewódzki podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji i oddalił rewizję powoda od wyroku Sądu Powiatowego. W motywach sąd rewizyjny uznał, że prawidłowe ustalenia Sądu Powiatowego dały podstawę do trafnego wniosku o prekluzji roszczeń zgłoszonych po upływie roku od zakończenia stosunku pracy.Minister Sprawiedliwości w rewizji nadzwyczajnej, złożonej 5 kwietnia 1957 r., wnosi o uchylenie wyroków sądów obu instancji i przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Strona pozwana w postępowaniu w rewizji nadzwyczajnej udziału nie wzięła.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jedyny zarzut rewizji nadzwyczajnej sprowadza się do tego, że termin prekluzyjny z art. 473 k.z. nie ma zastosowania w sprawach podlegających właściwości komisji rozjemczych, stał się on bowiem bezprzedmiotowy, skoro terminy z art. 6 dekretu o zakładowych komisjach rozjemczych są krótsze od terminu z art. 473 k.z. Komisja rozjemcza rozpoznała sprawę merytorycznie, mimo złożenia przez powoda wniosku po terminie z art. 6 ust. 1 pkt 1 dekretu i wskutek tego należy przyjąć, że przywróciła powodowi uchybiony termin na mocy art. 6 ust. 2 dekretu.Powyższy zarzut rewizji nadzwyczajnej nie jest zasadny.Terminy z art. 6 dekretu z dnia 24 lutego 1954 r. o zakładowych komisjach rozjemczych (Dz. U. Nr 10, poz. 35), mające charakter szczególnych terminów zawitych, i to znacznie krótszych od terminu z art. 473 k.z., nie uchylają w całości dyspozycji art. 473 k.z. i nie pozbawiają go znaczenia także w sprawach podlegających rozpoznaniu przez komisje rozjemcze. Istota przepisu szczególnego, jakim jest art. 6 cytowanego dekretu, sprowadza się do skrócenia terminów w porównaniu z art. 473 k.z. i do możliwości uwzględnienia spóźnionego zgłoszenia wniosku, jednakże nie poza granice zakreślone rocznym terminem prekluzyjnym z art. 473 k.z. Dekret o zakładowych komisjach rozjemczych nie zawiera normy uchylającej art. 473 k.z. ani też żadnego innego przepisu prawa materialnego, i stąd prawidłowa wykładnia art. 6 dekretu polega na uzgodnieniu treści tego przepisu z treścią art. 473 k.z. i na uznaniu, że art. 473 k.z. nie stosuje się tylko wówczas, gdy jego zastosowanie nie dałoby się pogodzić z treścią art. 6 dekretu. Zasada, że przepis szczególny ma pierwszeństwo przed normą ogólną, nie oznacza oczywiście uchylenia w ogóle normy ogólnej, lecz zastąpienie jej przepisem szczególnym w odniesieniu do pewnych kategorii stosunków wyodrębnionych według kryteriów podmiotowych lub przedmiotowych. Wzajemny stosunek normy ogólnej do szczegółowej polegać może na częściowej tylko modyfikacji zasad wynikających z przepisu ogólnego. Takie właśnie znaczenie ma art. 6 dekretu, który skraca terminy z art. 473 k.z., jednakże z możliwością złagodzenia zaostrzonych rygorów w razie spóźnionego zgłoszenia wniosku, ale tylko w granicach rocznego terminu z art. 473 k.z. Odmienna wykładnia art. 6 dekretu mogłaby w sposób oczywiście niedopuszczalny upoważnić komisje rozjemcze do uwzględnienia spóźnionych wniosków o rozpoznanie sporów sprzed dziesiątków lat wbrew ogólnym założeniom ustawodawstwa pracy, posługującego się krótkimi terminami zawitymi ze znanych i nie wymagających omówienia przyczyn. Trzeba także wziąć pod uwagę, że instytucja uwzględnienia spóźnionego wniosku, jako całkowicie wyjątkowy rodzaj "przywrócenia" terminów prawa materialnego, nie może być tłumaczona i stosowana rozszerzająco.W końcu należy przypomnieć treść art. 14 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz o zabezpieczeniu ciągłości pracy (Dz. U. Nr 2, poz. 11). Wedle tego przepisu zarówno komisja rozjemcza, jak i sąd mogą uwzględnić spóźnione zgłoszenie roszczenia o przywrócenie do pracy. Zdaje się nie ulegać wątpliwości, że i w tego rodzaju sprawach, szczególnie uciążliwych dla zakładu pracy w razie uwzględnienia powództwa, nie można pomijać art. 473 k.z.Niezależnie jednak od zarzutów rewizyjnych (art. 380 § 2 i 398 k.p.c.) Sąd Najwyższy bierze z urzędu pod rozwagę, co następuje:Wyrok Sądu Powiatowego, a za nim i orzeczenie Sądu Wojewódzkiego nie wyjaśniają należycie twierdzeń powoda co do tego, że składał on wniosek do Komisji rozjemczej przy Powiatowej Radzie Narodowej, oraz nie biorąc pod uwagę zeznań osoby słuchanej w charakterze pozwanego, że Komisja rozjemcza przy POM-ie powołana została do życia dopiero na kilka dni przed złożeniem wniosku przez powoda. Obowiązkiem Sądu było wyjaśnić charakter Komisji "przy Prezydium PRN" i ustalić, czy nie chodzi o komisję mającą siedzibę w gmachu PRN, a będącą komisją, o której mowa w art. 15 dekretu z 24 lutego 1954 r. oraz w § 18 i n. rozporządzenia Rady Ministrów z 24 kwietnia 1954 r. (Dz. U. Nr 18, poz. 68). Jeśli się okaże, że powód przed upływem terminu z art. 473 k.z. złożył wniosek do terenowej Komisji rozjemczej wobec nieistnienia jeszcze zakładowej Komisji rozjemczej przy pozwanym Ośrodku Maszynowym, to wówczas oddalenie powództwa z powodu prekluzji byłoby nieuzasadnione.Również w razie ustalenia, że powód nie mógł złożyć wniosku w terminie z tej przyczyny, iż nie powołano jeszcze ani terenowej, ani zakładowej Komisji rozjemczej, termin roczny należy obliczać od daty powołania właściwej komisji. Inne obliczenie początkowego terminu prekluzyjnego nie dałoby się pogodzić z zasadami, o których mowa w art. 1 p.o.p.c.Sąd Powiatowy nie wyjaśnił powyższych istotnych dla sprawy okoliczności (art. 218, 326 i i. k.p.c.), a Sąd Wojewódzki nie wziął uchybień tych pod uwagę z obrazą art. 380 § 2 k.p.c., więc z tych przyczyn należało wyroki Sądów obu instancji uchylić i przekazać sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Przy ponownym rozpoznaniu należy wyjaśnić okoliczności, związane z powstaniem Komisji rozjemczej przy POM-ie i złożeniem wniosku przez powoda, także przez przesłuchanie w charakterze świadka Mieczysława L., którego przesłuchano w charakterze strony, mimo że nie pełnił już żadnych funkcji w dyrekcji pozwanego.W razie przyjęcia, że wniosek powoda złożony został z zachowaniem terminu rocznego, należy ustalić przyczyny natychmiastowego rozwiązania stosunku pracy oraz charakter pełnionych przez powoda obowiązków (pracownika umysłowego czy też fizycznego). W razie uznania, że wydalenie nastąpiło bez żadnych przyczyn, w grę wejdzie zasądzenie wynagrodzenia tylko za okres wypowiedzenia. Żądanie dalszego odszkodowania jest w świetle przepisów obowiązujących w roku 1954 bezzasadne, tak jak i żądanie przywrócenia do pracy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 473art. 6art. 6 ust. 1art. 6 ust. 2art. 14art. 380 § 2art. 15art. 1art. 218art. 380 § 2 KPC§ 2§ 18

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026.