II CR 251/56

PostanowienieIzba Cywilna1956-07-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uspołeczniony zakład pracy ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy spowodowany przez innego pracownika, nawet jeśli sam zakład zapewnił należyte warunki bezpieczeństwa i higieny pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że uspołeczniony zakład pracy ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy spowodowany przez jednego pracownika wobec innego pracownika, niezależnie od tego, czy sam zakład naruszył obowiązki w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Odpowiedzialność ta wynika z rozszerzonej wykładni art. 25 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, który znosił ograniczenie odpowiedzialności do winy pracodawcy lub jego zastępcy.
Stan faktyczny
Powód, pracownik Miejskich Zakładów Komunikacyjnych, uległ wypadkowi przy pracy podczas wymiany klocków hamulcowych w wagonie. Wypadek spowodowany został przez innego pracownika, elektryka, który włączył silnik, nie sprawdzając, czy ktoś nie pracuje pod wagonem. Sąd Wojewódzki zasądził powodowi rentę i zadośćuczynienie, uznając odpowiedzialność zakładu pracy na podstawie art. 25 dekretu z 1954 r. Pozwany zakład wniósł rewizję, zarzucając błędną wykładnię tego przepisu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego, potwierdzając tym samym wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Grudziński (sprawozdawca). Sędziowie: J. Kamiński, W. Formański.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa S. przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu w Łodzi o rentę, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi z dnia 3 grudnia 1955 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda rentę miesięczną w kwocie 50 zł oraz sumę 2.500 zł tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, przytaczając następujące podstawy faktyczne i prawne swego rozstrzygnięcia:Powód zatrudniony w Miejskich Zakładach Komunikacyjnych w Łodzi uległ w dniu 22 sierpnia 1953 r. wypadkowi przy pracy. Znajdował się on w tzw. kanale pod wagonem silnikowym, wymieniając klocki hamulcowe. Wagon ten doczepiony był do innego wagonu, również silnikowego, w którym elektryk Franciszek Z. przeglądał nastawniki. W pewnym momencie Franciszek Z. włączył motor i wóz ruszył, pociągając za sobą wagon przyczepny, pod którym pracował Józef S. Uruchomiony wóz przyczepny uszkodził powodowi rękę, obcinając mu dwa palce i powodując ponadto uszkodzenie dalszych dwóch palców (niepełne zginanie się). Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że wypadek nastąpił z winy Franciszka Z., który powinien był - przed uruchomieniem wozu - sprawdzić, czy w kanale pod wozem przyczepnym nikt nie pracuje. O istnieniu takiego obowiązku świadczą napisy ostrzegawcze znajdujące się w zajezdni: "Zanim ruszysz wóz, spójrz, czy nie ma kogoś w kanale."Za szkodę wyrządzoną powodowi z winy innego pracownika Franciszka Z. ponoszą odpowiedzialność, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, pozwane Zakłady w myśl art. 25 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. Nr 30, poz. 116).Rewizja Zakładów wnosi o zmianę wyroku Sądu Wojewódzkiego i oddalenie powództwa, zarzucając naruszenie art. 25 powołanego dekretu oraz obrazę art. 242 i 334 § 2 k.p.c.Błędna wykładnia art. 25 cytowanego dekretu polega, zdaniem skarżącego, na przyjęciu, że wina pracownika jest równoznaczna z naruszeniem przez zakład pracy jego obowiązków wynikających z przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników. Wina pracownika mogłaby - według rewizji - obciążać zakład pracy tylko w tym wypadku, gdyby związana była z jakimkolwiek zaniedbaniem zakładu pracy w zakresie ochrony życia i zdrowia pracowników.Gdyby więc wypadek w konkretnej sprawie spowodowany był przez Franciszka Z. dlatego, że nie był on należycie pouczony o zachowaniu ostrożności, to można by przypisywać pozwanemu Przedsiębiorstwu odpowiedzialność za skutki wypadku według zasad cytowanego art. 25. Jednakże biegły stwierdził, że urządzenia w zajezdni, gdzie miał miejsce wypadek, są pod każdym względem doskonałe, przy czym istnieją przenośne tablice ostrzegające, że wóz jest w naprawie i nie wolno ruszać, oraz nakazujące sprawdzenie przed każdym ruszeniem wozu, czy nie ma kogokolwiek w kanale.Zarówno powód - ślusarz, jak i Franciszek Z. - elektryk są samodzielnymi, wykwalifikowanymi pracownikami i jak to wyjaśnił powód Józef S. w dniu 26 listopada 1955 r., wykonują samodzielnie prace konserwacyjne bez osobnych zleceń. Charakter pracy obydwu wymienionych i ich kwalifikacje dają dostateczną rękojmię należytego i ostrożnego zachowania się podczas pracy zgodnego z warunkiem bezpieczeństwa, które zakład zapewnił im według biegłego w sposób należyty.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję pozwanego Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Podstawę prawną roszczenia powoda stanowi przepis art. 25 ust. 3 cytowanego dekretu, mimo że wypadek przy pracy nastąpił przed wejściem w życie tego dekretu (art. 79).Przede wszystkim rozważyć należy, czy w zakresie ustawowego uregulowania odpowiedzialności uspołecznionego zakładu pracy wobec pracownika za wypadek przy pracy przepis art. 25 dekretu wprowadził zmianę w porównaniu z dotychczas obowiązującym art. 196 ustawy z dnia 28 marca 1933 r. o ubezpieczeniu społecznym.Warunkiem odszkodowania według art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym było naruszenie obowiązków, wynikających z przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników, przez pracodawcę lub jego zastępcę. Art. 25 cytowanego dekretu przewiduje naruszenie obowiązków przez zakład pracy. Porównanie brzmienia obydwu przepisów wskazuje, że istniejące pod rządem ustawy z 1933 r. zwężenie odpowiedzialności i jej zależność od zawinienia osób sprawujących funkcje kierownicze w zakładzie pracy zostały zniesione.Do obowiązków uspołecznionego zakładu pracy wobec zatrudnionych w nim osób należy stworzenie im takich warunków pracy, które by maksymalnie zapewniały bezpieczeństwo życia i zdrowia. Realizacja tego obowiązku, stale w wypowiedziach przedstawicieli Partii, Rządu i CRZZ oraz w odpowiednich uchwałach podkreślonego - wymaga, by zagadnienie bezpieczeństwa i higieny pracy stały się przedmiotem troski nie tylko ograniczonego kręgu osób zajmujących stanowiska kierownicze w zakładzie pracy, ale wszystkich pracowników niezależnie od ich stanowiska. Z drugiej strony, mając na względzie wskazaną wyżej tendencję ustrojową, należy przy wykładni art. 25 dekretu z 25 czerwca 1954 r. pamiętać, że chodzi także o ułatwienie pracownikowi uzyskania równowartości szkód poniesionych w związku z wypadkiem przy pracy. W piśmiennictwie prawniczym (J. Pietrzykowski: Zasady odpowiedzialności materialnej zakładu pracy za wypadek w zatrudnieniu według dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r., "Nowe Prawo" 1954 r. nr 9, s. 63 i n.) trafnie podkreślono, że ograniczenie odpowiedzialności zakładu pracy tylko do wypadków działania lub zaniechania osób sprawujących - w mniejszym lub większym zakresie - kierownictwo lub nadzór prowadziłoby do koncentracji obowiązków w zakresie bezpieczeństwa pracy tylko w rękach szczupłego grona osób, co z kolei mogłoby się odbić ujemnie na dbałości innych osób o zachowanie tego bezpieczeństwa. Niezależnie zaś od tego, że przyjęcie odpowiedzialności zakładu pracy za wszystkich swoich pracowników stwarza dodatkowy bodziec do starannego przestrzegania przez nich przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy, ułatwia to poszkodowanemu dochodzenie przypadającego mu odszkodowania, skoro odpowiedzialny wobec niego jest zawsze - w warunkach art. 25 cytowanego dekretu - zakład pracy.Odpowiedzialność zakładu pracy na podstawie tego przepisu opiera się więc na obowiązku zespolenia starań kierownictwa zakładu, jak i wszystkich pracowników o zachowanie bezpieczeństwa pracy - w celu uzyskania możliwie największych gwarancji należytej ochrony życia i zdrowia pracowników. Takiemu zaś zespoleniu sprzyja rozszerzenie kręgu osób, za które zakład pracy odpowiada według reguł art. 145 k.z. (por. J. Ignatowicz: Odpowiedzialność materialna zakładu pracy za wypadki w zatrudnieniu, "Przegląd Zagadnień Socjalnych" 1954 r., nr 8-9, s. 36).Różnica więc między brzmieniem art. 25 dekretu a art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym wskazuje, że w myśl prawa obecnie obowiązującego zakład pracy odpowiada za wypadki nie tylko wówczas, gdy zachodzi wina po stronie pracodawcy lub jego zastępcy, ale także i wówczas, gdy którykolwiek z pracowników zawinił chorobę, niezdolność do pracy lub śmierć innego pracownika.Z powyższego wynika, że zastosowanie przez Sąd Wojewódzki wykładni art. 25 dekretu jest prawidłowe. Skoro zaś ani pozwane Zakłady nie kwestionują wysokości zasądzonych kwot, ani też Sąd Najwyższy nie dopatrzył się w tym zakresie żadnych uchybień w rozstrzygnięciu Sądu Wojewódzkiego - należało rewizję oddalić.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 25art. 242art. 25 ust. 3art. 79art. 196art. 145§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.