II KR 83/66
WyrokIzba Cywilna1966-10-31
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kierownik odlewni, który dopuścił do produkcji i zbycia wadliwych kół zębatych i linowych, nie dopełniając obowiązku dbałości o jakość produkcji, ponosi odpowiedzialność karną z art. 286 § 1 k.k., a nie z art. 39 pkt 1 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odpowiedzialność karna z art. 286 § 1 k.k. jest właściwa dla kierownika odlewni, który dopuścił do produkcji i zbycia wadliwych kół zębatych i linowych, nie dopełniając obowiązku dbałości o jakość produkcji. Kluczowe jest ustalenie, czy sprawca działał w zamiarze obniżenia poziomu produkcji (co kwalifikowałoby czyn z art. 39 pkt 1 dekretu), czy też jedynie zaniedbał obowiązki nadzoru i kontroli, co wypełnia znamiona art. 286 § 1 k.k. W przypadku braku zamiaru obniżenia poziomu produkcji, zastosowanie art. 39 m.k.k. jest wykluczone.Stan faktyczny
Oskarżeni zostali postawieni przed sądem za czyny związane z produkcją i zbyciem wadliwych kół zębatych i linowych do maszyn papierniczych, które nie odpowiadały wymaganiom technicznym, co spowodowało straty dla zakładów. Sąd Wojewódzki skazał Edwarda J. z art. 286 § 1 k.k., umorzył postępowanie wobec Edwarda O. na mocy amnestii, a Zbigniewa K. i Stanisława K. uniewinnił. Prokurator i obrońca Edwarda J. wnieśli rewizje od wyroku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok co do oskarżonego Edwarda J., a uchylił go co do oskarżonych Edwarda O., Zbigniewa K. i Stanisława K., przekazując sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Kubec.Sędziowie: Z. Nyczaj i S. Dąbrowski (sprawozdawca).Prokurator Generalnej Prokuratury: M. Maryszowa.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Edwarda J. i Edwarda O., oskarżonych z art. 39 pkt 1 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. (Dz. U. Nr 30, poz. 192), oraz Zbigniewa K. i Stanisława K., oskarżonych z art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez prokuratora na niekorzyść wszystkich oskarżonych i przez obrońcę oskarżonego Edwarda J. rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 30 grudnia 1965 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k.1) zaskarżony wyrok co do oskarżonego Edwarda J. utrzymał w mocy; 2) uchylił tenże wyrok co do oskarżonych Edwarda O., Zbigniewa K. i Stanisława K. i sprawę w tym zakresie przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania (...).Niżej wymienieni zostali oskarżeni:1. Edward J. o to, że:w okresie od 1 lipca 1959 r. do 31 marca 1963 r. w B., jako kierownik Odlewni Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Papierniczego, ze szkodą dla interesu społecznego, obniżył poziom wytwórczości przez dopuszczenie do wyprodukowania i zbycia dla Fabryki Papieru w C., Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Papierniczego w P. i Zakładów Papierniczych w J. łącznie 90 kół zębatych i linowych do maszyn papierniczych, nie odpowiadających wymaganiom dokumentacji technicznej i sztuki odlewniczej, w wyniku czego naraził te Zakłady oraz podległą mu Odlewnię na łączne straty w wysokości 1.211.558,79 zł, w tym z tytułu: wadliwej obróbki kół - na kwotę 102.282,84 zł, zniszczenia i dyskwalifikacji kół - na kwotę 275 698 zł, środków trwałych i robocizny związanych z awarią w Fabryce Papieru w D. - na kwotę 41.814 zł i nie wykonanej a planowanej produkcji - o wartości 799.763,85 zł, tj. o czyn z art. 39 pkt 1 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. (Dz. U. Nr 30, poz. 192);2. Edward O. o to, że:w okresie od 1 stycznia 1961 r. do 31 marca 1963 r. w B., jako kierownik sekcji Produkcyjno-Technicznej Odlewni Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Papierniczego ze szkodą dla interesu społecznego, obniżył poziom wytwórczości przez dopuszczenie do wyrobu i zbycia dla Fabryki Papieru w C., Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Papierniczego w P. i Zakładów Papierniczych w J. łącznie 98 kół zębatych i linowych do maszyn papierniczych, nie odpowiadających wymaganiom dokumentacji technicznej i sztuki odlewniczej, w wyniku czego naraził te Zakłady oraz Odlewnię na łączne straty w wysokości 1.221.558,79 zł, w tym z tytułu: wadliwej obróbki kół - na kwotę 102.282,84 zł, zniszczenia i dyskwalifikacji kół - na kwotę 275.698 zł, środków trwałych i robocizny związanych z awarią w Fabryce Papieru w D. na kwotę 41.814 zł i nie wykonanej a planowanej produkcji - o wartości 799.763,85 zł,tj. o czyn z art. 39 pkt 1 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. (Dz. U. Nr 30, poz. 192);3. Zbigniew K. o to, że:w okresie od 1 kwietnia 1960 r. do 31 marca 1963 r. w B., jako kierownik sekcji kontroli technicznej Odlewni Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Papierniczego, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku należytego kontrolowania materiałów oddanych do produkcji oraz prawidłowego ich odbioru, w wyniku czego dopuścił do wyprodukowania i zbycia dla Fabryki Papieru w C., Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Papierniczego w P. i Zakładów Papierniczych w J. 90 kół zębatych i linowych do maszyn papierniczych, nie odpowiadających wymaganiom dokumentacji technicznej i sztuki odlewniczej, w następstwie czego przyczynił się do powstania strat w wysokości 1.211.558,79 zł na szkodę Zakładów oraz Odlewni, w tym z tytułu: wadliwej obróbki kół - na kwotę 102.282,84 zł, zniszczenia i dyskwalifikacji kół - na sumę 275.698 zł, środków trwałych i robocizny związanych z awarią w Fabryce Papieru w D. - na kwotę 41.814 zł i nie wykonanej a planowanej produkcji - w wysokości 799.763,85 zł,tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k.;4. Stanisław K. o to, że:w okresie od 13 września 1961 r. do 22 sierpnia 1962 r. w B., jako brakarz sekcji kontroli technicznej Odlewni Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Papierniczego, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku prawidłowego ostatecznego odbioru 80 kół zębatych do maszyn papierniczych, przez co dopuścił do zbycia ich dla Fabryki Papieru w C., Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Papierniczego w P. i Zakładów Papierniczych w J., mimo że nie odpowiadały one wymaganiom dokumentacji technicznej i sztuki odlewniczej, w wyniku czego przyczynił się do narażenia tych Zakładów i Odlewni na łączną stratę w wysokości około 479.000 zł,tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k.Sąd Wojewódzki we Wrocławiu wyrokiem z dnia 30 grudnia 1965 r. uznał oskarżonego Edwarda J. za winnego, że w okresie od 1 lipca 1959 r. do 31 marca 1963 r. w B., jako kierownik Odlewni Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Papierniczego, ze szkodą dla interesu społecznego, nie dopełnił obowiązku należytej dbałości o jakość wytwórczości, dopuszczając do wyprodukowania i zbycia dla Fabryki Papieru w C., Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Papierniczego w P. i Zakładów Papierniczych w J. łącznie 98 kół zębatych i linowych do maszyn papierniczych, nie odpowiadających wymaganiom dokumentacji i sztuki odlewniczej, w wyniku czego przyczynił się do powstania szkody w tych Zakładach i w podległej mu odlewni w łącznej wysokości 538.205,70 zł, tj. czynu z art. 286 § 1 k.k., i za to na mocy tegoż przepisu skazał go na karę 2 lat więzienia, złagodzoną z mocy art. 3 ust. 1 pkt 2 dekretu z 20 lipca 1964 r. o amnestii o połowę, tj. do 1 roku więzienia, zaliczając na jej poczet okres tymczasowego aresztu od dnia 23 listopada 1964 r. (...).Tymże wyrokiem Sąd Wojewódzki umorzył postępowanie karne przeciwko oskarżonemu Edwardowi O. na podstawie art. 5 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 cytowanego dekretu o amnestii, a oskarżonych Zbigniewa K. i Stanisława K. uniewinnił.Od powyższego wyroku wnieśli odrębne rewizje oskarżony Edward J. oraz prokurator co do wszystkich oskarżonych.Rewizja prokuratora, zawierająca wniosek o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, zarzuca:a) w części dotyczącej Edwarda J. - obrazę art. 39 pkt 1 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. (Dz. U. Nr 30, poz. 192) polegającą na uznaniu Edwarda J. za winnego popełnienia czynu z art. 286 § 1 k.k., gdy tymczasem w świetle poczynionych przez Sąd ustaleń popełniony przez Edwarda J. czyn wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 39 pkt 1 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. (Dz. U. Nr 30, poz. 192),b) co do oskarżonego Edwarda O. - błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegającą na przyjęciu przez Sąd, że orzeczona kara nie przekraczałaby 1 roku pozbawienia wolności, i w wyniku tego umorzenie wobec niego postępowania karnego na mocy art. 5 w związku z art. 3 ustęp 1 pkt 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174), gdy tymczasem kara taka byłaby rażąco niewspółmierna do szkodliwości społecznej zarzucanego mu czynu,c) - w części dotyczącej Zbigniewa K. i Stanisława K. - obrazę art. 286 § 1 k.k., polegającą na uniewinnieniu obu oskarżonych, gdy tymczasem z ujawnionego na rozprawie materiału dowodowego wynika, że dopuścili się oni zarzucanych im aktem oskarżenia czynów.Natomiast rewizja oskarżonego Edwarda J. zawierająca wniosek o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego, zarzuca:I. błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a w szczególności:1) przez przypisanie oskarżonemu niedopełnienia obowiązków i dopuszczenia do wyprodukowania i zbycia 98 kół zębatych i linowych, nie odpowiadających wymaganiom sztuki odlewniczej, jakkolwiek z ustaleń Sądu I instancji wynika:a)że oskarżony Edward J. ani z wykształcenia, ani z praktyki zawodowej nie był metalurgiem odlewnikiem, lecz technikiem mechanikiem,b)że Odlewnia w B. była jedynie wydziałem Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Papierniczego w K.,c)że poszczególne sekcje odlewni w B. były organizacyjnie podporządkowane odpowiednim komórkom dyrekcji w K., a tylko służbowo oskarżonemu Edwardowi J.,d)że zamówienia były lokowane nie w odlewni w B., lecz w dyrekcji w K., która z kolei zlecała Odlewni wykonanie poszczególnych zamówień,e)że odpowiedzialną za proces wytopów we wszystkich jego fazach była służba technologiczna z głównym technologiem A. na czele;2) przez ustalenie na podstawie zeznań świadka A., że to oskarżony Edward J. zlecił stosowanie ochładzalników wewnętrznych, jakkolwiek z zeznań tego świadka okoliczność ta wcale nie wynika, natomiast z zeznań świadków K., a także A. wynika, że ochładzalniki wewnętrzne były tradycyjnie stosowane przez wszystkich poprzednich głównych technologów, począwszy od K., a ponadto z zeznań świadka S. wynika, że instrukcja inżyniera P., głównego technologa dyrekcji w K., przewidywała stosowanie takich ochładzalników;3) przez ustalenie na podstawie zeznań świadka J., że świadek S. skierowany na stanowisko głównego technologa został przez oskarżonego Edwarda J. zatrudniony na stanowisku kierownika modelarni, jakkolwiek z wyjaśnień oskarżonego, a także z zeznań świadka S. wynika, że zmianę angażu zarządziła dyrekcja w K., a oskarżony Edward J. doręczył mu jedynie pismo dyrekcji w tym przedmiocie;4) przez ustalenie - na podstawie protokołów rewizji oraz sprawozdania z kontroli, a także pism głównego mechanika - że Edward J. nie wyciągał należytych wniosków z zaleceń kontroli oraz sygnałów głównego mechanika, jakkolwiek:-po pierwsze, żaden z tych dokumentów nie zawiera wzmianki o produkcji gatunkowego żeliwa ani o stosowaniu ochładzalników,-po wtóre, z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika, że oskarżony Edward J. w bardzo szerokim zakresie usiłował usprawnić i podnieść jakość produkcji Odlewni w B.;5) przez ustalenie na podstawie zeznań świadka J., że Odlewnia w B. nie zgłaszała dyrekcji w K., iż nie ma warunków wykonania odlewów żeliwa wyższych klas, jakkolwiek z całokształtu okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego wynika w sposób oczywisty, że dyrekcja w K., mając stały kontakt z Odlewnią w B. oraz znając jej urządzenia, miała pełne rozeznanie co do możliwości produkcyjnych tej Odlewni, a ponadto świadek A. zeznał, że zgłaszał dyrekcji, iż Odlewnia nie jest w stanie wykonać żeliwa tej klasy, na jakie opiewają zamówienia, ale dyrekcja w K. przechodziła nad tym do porządku i pisemnie monitowała go, "by przestał dyskutować, a zaczął pracować";II. obrazę przepisów prawa procesowego mogącą mieć wpływ na treść wyroku, a w szczególności obrazę przepisu art. 320 k.p.k. przez pominięcie:1) a) dodatkowej opinii profesora G. z dnia 14 października 1965 r. stwierdzającej, że Odlewnia w B. - wobec braku m.in. właściwego wyposażenia, kwalifikowanej załogi, opracowania technologii wykonywania odlewów, laboratorium wytrzymałościowego urządzeń do obróbki cieplnej dużych odlewów oraz pieca do wyżarzenia odprężającego - była zakładem zupełnie prymitywnym, nie przygotowanym do produkcji żeliw jakościowych, oraz b) opinii tego biegłego (złożonej na rozprawie do protokołu), że stosowanie ochładzalników wewnętrznych jest w zasadzie możliwe, ale wymaga dużych kwalifikacji technologów stosujących tę metodę;2) pisma dyrekcji odrzucającego wniosek racjonalizatorski świadka S.;3) zeznań świadków K. i B. w tej części, w której zeznali, że już po odejściu oskarżonego Edwarda J. jeszcze przez blisko rok stosowane były w Odlewni w B. ochładzalniki wewnętrzne;4) zeznań świadka J. i B. w tej części, w której podali, że pracownicy poszczególnych komórek dyrekcji utrzymywali stały kontakt z odpowiednimi sekcjami w Odlewni w B. i przebywali w odlewni niekiedy po kilka dni z rzędu, i to w tym czasie, gdy były produkowane wymienione w akcie oskarżenia koła, a nadto zeznań świadka A. w tej części, w której podał, że utrzymywał stały kontakt służbowy z głównym technologiem dyrekcji w K. świadkiem P.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:1. Rewizja prokuratora kwestionująca stanowisko Sądu Wojewódzkiego w stosunku do oskarżonych Zbigniewa K. i Stanisława K. nie jest pozbawiona słuszności.Jak bowiem wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd Wojewódzki uniewinnił tych oskarżonych przyjmując, że kontrola techniczna odbywała się za pomocą zużytych narzędzi pomiarowych przy jednoczesnym braku opracowań warunków odbioru technicznego, w warunkach bardzo prymitywnych, przy niepełnej i niewykwalifikowanej obsadzie pracowników. Skoro zaś z braku laboratorium i urządzeń do badania wytrzymałości kontrola ta nie mogła ustalić jakości żeliwa i wytrzymałości odlewów, to nie mogła też zdaniem Sądu Wojewódzkiego optycznie stwierdzić wad w postaci stosowania ochładzalników wewnętrznych niezgodnie z rysunkami technicznymi, a wobec nie-sezonowania odlewów powstała niemożność ustalenia, czy odchylenia w pomiarach są wynikiem powstałych po dokonaniu kontroli technicznej odkształceń.Sąd Wojewódzki nie ustosunkował się jednak do takich faktów, o których wspomniał w wyroku, jak np. do tego, że oskarżony Zbigniew K. w okresie prawie do końca 1961 r. przeprowadzał kontrolę techniczną w ten sposób, iż oglądał gotowe wyroby, nie posługując się właściwą dokumentacją, co sam przyznał na rozprawie, a więc w sposób jaskrawo sprzeczny z podstawowymi wymaganiami takiej kontroli, że w nieobecności oskarżonych klienci sami odbierali gotowe wyroby bez kontroli ze strony odlewni, a oskarżony Stanisław K. w późniejszym czasie podpisywał tylko odpowiednie karty pracy, chociaż takiej kontroli nie przeprowadzał, co sam przyznał.Ponadto Sąd Wojewódzki nie zwrócił uwagi i nie ustosunkował się do zeznania biegłego profesora G. ze śledztwa, że suwmiarka modelowa oraz suwmiarka zwykła i średnicówki były przyrządami, które z wystarczającą dokładnością mogły zmierzyć koła zębate.Powyższe okoliczności wskazywałyby na to, że jednak obaj oskarżeni nienależycie spełniali ciążące na nich obowiązki w zakresie kontroli, rozważenie zatem tych okoliczności mogłoby doprowadzić Sąd Wojewódzki do odmiennych wniosków co do odpowiedzialności wymienionych oskarżonych.Z powyższych względów zaszła potrzeba uchylenia wyroku co do tych oskarżonych.2. Rewizja prokuratora w stosunku do oskarżonego Edwarda O. jest częściowo słuszna.Nie można się zgodzić z poglądem rewizji, że w działaniu oskarżonego Edwarda O. można dopatrzyć się znamion przestępstwa z art. 39 § 1 m.k.k., skoro żadne dane w sprawie nie wskazują na to, by zamiarem Edwarda O. było obniżanie poziomu produkcji, co bardziej szczegółowo omówione będzie w związku z odpowiedzialnością oskarżonego Edwarda J.Sąd Wojewódzki, oceniając stopień zawinienia oskarżonego Edwarda O. w ramach art. 286 § 1 k.k., przyjął za wiarogodne wyjaśnienie oskarżonego, że nie otrzymał on do wiadomości zakresu swych obowiązków służbowych, gdyż brak jest na to jakiegokolwiek śladu w jego aktach personalnych. Ocena ta jest jednak sprzeczna z dowodami w sprawie. W teczce bowiem akt osobowych oskarżonego znajduje się pismo dyrekcji w K. z 27 stycznia 1961 r. adresowane do oskarżonego o powierzeniu mu stanowiska kierownika wydziału produkcji przemysłowej i zawiadamiające go jednocześnie o tym, że zakres jego czynności służbowych jest podany w schemacie organizacyjnym z dnia 6 stycznia 1961 r. Oskarżony Edward O. miał zatem możność i obowiązek zaznajomienia się z zakresem swoich czynności, a jeżeli tego nie uczynił, to sam ponosi za to winę. Zresztą z wielu jego pism kierowanych do dyrekcji w K. wynika, że doskonale orientował się co do zakresu tych czynności.Skoro więc powyższa przesłanka przy ocenie stopnia odpowiedzialności oskarżonego odpadłaby, to niewątpliwie Sąd Wojewódzki mógłby dojść do wniosku, że należałoby wymierzyć oskarżonemu karę surowszą niż 1 rok więzienia, co nie pozwoliłoby na zastosowanie art. 5 ust. 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii, i dlatego zaszła potrzeba uchylenia wyroku co do tego oskarżonego.Należy przy tym zaznaczyć, że dla oceny stopnia odpowiedzialności oskarżonego może mieć poważne znaczenie to, czy główny technolog przeanalizował możliwość realizacji omawianych zamówień, czy je opracował pod względem techniczno-technologicznym. Okoliczność ta nie została w sprawie wyjaśniona.3. Wreszcie jeśli chodzi o oskarżonego Edwarda J., to zarówno rewizja prokuratora, jak i oskarżonego nie są zasadne.Pomimo obiektywnych trudności, na jakie powołuje się rewizja oskarżonego i on sam w swoich wyjaśnieniach, a które Sąd Wojewódzki miał na uwadze, jak to wynika z uzasadnienia wyroku, trzeba stwierdzić, że oskarżony Edward J. istotnie nie dopełnił podstawowego obowiązku dbałości o jakość produkcji, dopuszczając do wyprodukowania kół zębatych i linowych gorszej jakości, niż przewidywała dokumentacja zamawiającego. Wskazuje na to fakt, że przecież znał on dobrze zdolność produkcyjną podległego mu zakładu, ograniczającą się wówczas do wytopu żeliwa handlowego klasy X, jak to stwierdzają własne wyjaśnienia oskarżonego, a mimo to podległa mu odlewnia realizowała zamówienia na produkcję kół z żeliwa wyższych klas, używając jednak żeliwa jakościowo gorszego. Faktury zaś, które on sam podpisywał, odpowiadały zamówieniom, a nie rzeczywistemu stanowi rzeczy; stąd oczywistość takiego działania na szkodę interesu publicznego.Ponadto oskarżony nie interesował się zupełnie tym, czy wymiary wyrobów są zgodne z rysunkami technicznymi, jak również czy obróbka mechaniczna wyrobów jest prawidłowa, aczkolwiek miał tę możliwość i obowiązek taki ciążył na nim. Przyrządy zaś, jakimi dysponował zakład, pozwalały, według opinii biegłego, stwierdzić, czy wymiary są zgodne z rysunkami. Stwierdzenie natomiast wadliwej obróbki mechanicznej nie wymagało specjalnej wiedzy, lecz przeciętnej troski o jakość produkcji.Sam oskarżony Edward J. przyznał na rozprawie, że ogólne zasady zakresu jego obowiązków były mu znane. Zasady te stwierdzają między innymi, że kierownik Odlewni z tytułu swojego stanowiska nadzoruje przestrzeganie ustalonej technologii i zwraca szczególną uwagę na jakość produkcji. Okoliczność zaś, że taki obowiązek ciążył również na innych pracownikach, nie usprawiedliwia zaniedbań oskarżonego.Dodać wypada, że o wielu uchybieniach i niedociągnięciach w dziedzinie produkcji odlewów oskarżony Edward J. był informowany przez głównego mechanika, lecz mimo to nie przedsiębrał należytych starań o ich usunięcie.Zbyt wiele uwagi poświęcał on ilościowemu wykonawstwu planu.Słusznie więc Sąd Wojewódzki doszedł do przekonania, że oskarżony Edward J. nie dopełnił ciążących na nim obowiązków służbowych, jak również nie wykazał wymaganej od dobrego gospodarza należytej dbałości o jakość produkcji, co pozostaje w związku przyczynowym z wadliwym wyprodukowaniem i zbyciem 98 kół. Sąd Wojewódzki trafnie przy tym powołał się na dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące przepisu art. 286 § 1 k.k. Według tego przepisu urzędnik, do którego obowiązków służbowych należy nadzór i kontrola nad całością pracy przedsiębiorstwa, powinien - kierując się szczególnie nakazaną przy planowej gospodarce socjalistycznej czujnością - tak zorganizować nadzór i kontrolę, aby uniemożliwić powstawanie szkód i strat (orzecz. SN I K 377/51, OSN zesz. IV z 1952 r., poz. 47).W tym miejscu podnieść trzeba, że ponieważ przedmiot ochrony prawnej jest w art. 39 m.k.k. wyraźnie określony, przeto do zastosowania tego przepisu konieczne jest ustalenie, że zamiar sprawcy obejmował wywołanie takich właśnie skutków gospodarczych, które wyraźnie wymienione są w powołanym przepisie. Wywołanie zaś ogólnego nieporządku w prowadzeniu zakładu nie wystarcza do zastosowania cytowanego przepisu art. 39 m.k.k., natomiast może wystarczyć do zastosowania art. 286 § 1 k.k.W tym stanie rzeczy, wbrew stanowisku rewizji prokuratora domagającej się zakwalifikowania czynu oskarżonego jako przestępstwa z art. 39 § 1 m.k.k., przypisana oskarżonemu przez Sąd odpowiedzialność karna z art. 286 § 1 k.k. nie nasuwa zastrzeżeń, gdyż oczywisty jest fakt, że oskarżony Edward J. nie działał w zamiarze obniżenia poziomu produkcji, skoro podległa mu odlewnia w owym czasie nie była jeszcze przystosowana do produkcji żeliwa wyższych klas, takich, na jakie opiewały zamówienia nadsyłane przez centralę w K.Jeżeli zaś chodzi o wymiar kary, to ze względu na obiektywne trudności w pracy oskarżonego Edwarda J. wymierzonej mu kary nie można uznać za zbyt łagodną.Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- I K 152/51 1951-08-28Czy odpowiedzialność za straty spółdzielni wynikające z produkcji wadliwych towarów obciąża kierownictwo spółdzielni, nawet jeśli produkcja odbywała się w sposób gospodarczy i pod nadzorem majstra?
- I K 155/51 1951-08-30Czy niedopełnienie obowiązków kierownika fabryki w zakresie zabezpieczenia i składowania surowca, prowadzące do jego ubytku, stanowi przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., a jeśli tak, czy kara pozbawienia wolności jest rażąc…
- III K 849/55 1955-11-16Czy prezes spółdzielni i kierownik kontroli technicznej ponoszą odpowiedzialność za wprowadzenie do obrotu towaru złej jakości, mimo że jeden z nich był nieobecny, a drugi twierdzi, że działał pod wpływem poleceń?
- II K 843/59 1960-02-15Czy dyrektor zakładu ponosi odpowiedzialność karną za zatwierdzenie wyceny dokonanej przez komisję, której przewodniczącym był główny mechanik, a która została sporządzona zgodnie z obowiązującymi przepisami?
- IV K 429/61 1963-07-25Czy kierownik masarni ponosi odpowiedzialność karną z art. 286 § 1 k.k. za niedopełnienie obowiązków, jeśli szkoda wynikała również z wadliwych warunków lokalowych i zaniedbań innych osób?
Powołane przepisy
art. 39 pkt 1art. 286 § 1 KKart. 375art. 3 ust. 1art. 5art. 3art. 320 KPKart. 39 § 1art. 5 ust. 1art. 39§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.