I K 155/51
WyrokIzba Karna1951-08-30
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy niedopełnienie obowiązków kierownika fabryki w zakresie zabezpieczenia i składowania surowca, prowadzące do jego ubytku, stanowi przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., a jeśli tak, czy kara pozbawienia wolności jest rażąco surowa i może zostać warunkowo zawieszona?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że niedopełnienie przez kierownika fabryki obowiązku zabezpieczenia i należytego składowania surowca, które doprowadziło do jego ubytku, wypełnia znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. Sąd stwierdził, że kierownik, posiadając odpowiedni poziom umysłowy i świadomość konsekwencji, godził się na możliwość powstania ubytku w zapasie surowca. Jednocześnie, biorąc pod uwagę pozytywną działalność oskarżonego w rozwoju fabryki i brak powrotu na drogę przestępstwa, Sąd uznał orzeczoną karę za rażąco surową i warunkowo zawiesił jej wykonanie.Stan faktyczny
Oskarżony Antoni L., kierownik fabryki "Una", został skazany za niedopełnienie obowiązków w zakresie zabezpieczenia i składowania parafiny, co doprowadziło do jej ubytku. Zarzuty obejmowały brak kontroli zapasów przez 8 miesięcy, nieprawidłowe zabezpieczenie magazynu oraz brak protokolarnego zdania i przejęcia magazynu przy zmianie magazyniera. Oskarżony wniósł rewizję, kwestionując kwalifikację prawną czynu i domagając się m.in. warunkowego zawieszenia kary.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego Antoniego L. w orzeczeniu o karze, warunkowo zawieszając wykonanie wymierzonej kary więzienia na okres dwóch lat, oraz zwolnił oskarżonego od kosztów postępowania rewizyjnego i opłaty sądowej w Sądzie Najwyższym.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy przy udziale Prokuratora Generalnej Prokuratury, na rozprawie rewizyjnej dnia 30 sierpnia 1951 r. w sprawie Antoniego L., oskarżonego z art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu rewizji oskarżonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w P. Nr III.K.132/50 z dnia 13 października 1950 r. na podstawie art. 375, 384 pkt. 2, 459 k. p.k. i art. 4 dekretu o o. s. k. zmienia zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego Antoniego L. w orzeczeniu o karze w ten sposób, że wykonanie wymierzonej mu kary 8 (ośmiu) miesięcy więzienia zawiesza warunkowo na okres dwóch lat, zwalnia oskarżonego od kosztów postępowania rewizyjnego i opłaty sądowej w Sądzie Najwyższym.Uzasadnienie faktyczneZaskarżonym wyrokiem skazany został między innymi i oskarżony Antoni L. z art. 286 § 1 k.k. na 8 miesięcy więzienia za to, że w czasie od końca lutego do listopada 1949 r. w P., jako kierownik fabryki "Una", nie dopełnił obowiązku zabezpieczenia i należytego przejrzystego składowania parafiny, nie kontrolując przy tym ani razu przez okres 8 miesięcy stanu zapasu surowca i nie dbając o prawidłowe zabezpieczenie uniemożliwienia osobom trzecim dostępu do magazynu, a przy zmianie osoby magazyniera nie zarządził protokolarnego zdania, względnie przejęcia magazynu przez innego, nowego magazyniera.Od powyższego wyroku wniósł oskarżony L. rewizję z wnioskiem o uchylenie wyroku i bądź o uniewinnienie go, bądź o przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania względnie o zmianę przynajmniej kwalifikacji prawnej przypisanego mu czynu ma art. 286 § 3 k.k. i warunkowe zawieszenie wykonania kary. W wywodzie rewizyjnym zarzuca oskarżonym L. zaskarżonemu wyrokowi:1)obrazę art. 286 § 1 k.k. przez uznanie nieuchronnych usterek w zakresie administracji przedsiębiorstwa państwowego za przestępstwo określone w wymienionym przepisie mimo iż już z ustaleń wyroku wynika, że w działaniu oskarżonego dopatrzyć się można jedynie winy nieumyślnej.2)obrazę art. 320 i 339 § 1 pkt. a i b) k.p.k. przez:a)dowolne ustalenie, że oskarżony mógł dokonać należytego, przejrzystego zmagazynowania parafiny, i pominięcie, iż z zeznań świadków Stanisława W., Jana W., Stanisława S., Jakuba O. i Walentego S. wynika przeciwny stan rzeczy, a nadto - dowolne stwierdzenie, że oskarżony miał możność zmagazynowania towaru poza terenem fabryki.b)nierozważenie, że w świetle zeznań wymienionych wyżej świadków zaniechanie przez oskarżonego w okresie 8 miesięcy kontroli zapasów parafiny i niezarządzenie protokolarnego przejmowania magazynu przez zmieniających się magazynierów uzasadnione było względem na konieczność nieprzerwanej produkcji, co się zaś tyczy przypisanego oskarżonemu braku dbałości o zabezpieczenie magazynu przed dostępem ze strony osób trzecich - przewód sądowy nie wykazał, aby inne osoby poza stróżem fabrycznym mogły tam mieć dostęp.c)niewskazanie, na jakich dowodach Sąd oparł swoje ustalenie, że oskarżony godził się na skutek przypisanych mu zaniechań, a więc działał umyślnie, oraz -3)obrazę art. 54 k.k. przez uznanie faktu niedopełnienia przez oskarżonego swoich obowiązków służbowych, czyli okoliczności wchodzącej w skład ustawowej istoty czynu określonego jako przestępstwo w art. 286 § 1 k.k., za obciążającą w sferze wymiaru kary, orzeczonej wskutek przypisania oskarżonemu tego przestępstwa,4)rażącą niewspółmierność kary z przypisanym oskarżonemu czynem, w szczególności - niedostateczne uwzględnienie na korzyść oskarżonego przy wymiarze kary zasług oskarżonego w kierunku rozwoju fabryki.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1) Zarzut nie jest zasadny.Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Apelacyjny nie uznał stwierdzanych w fabryce usterek za nieuchronne. Wina oskarżonego według ustaleń wspomnianego wyroku polegała na tym, że oskarżony przy swoim poziomie umysłowym zdawał sobie jako kierownik fabryki sprawę z tego, iż kilkakrotna w ciągu roku zmiana w osobie magazyniera, bez protokolarnego przejęcia magazynu, powoduje faktyczną nieodpowiedzialność osób, które prowadziły magazyn, za powstałe w nim braki, i na konsekwencje stąd wynikające godził się. W ciągu ośmiu miesięcy, od chwili złożenia parafiny w magazynie II do chwili ujawnienia braku z początkiem listopada, oskarżony nie dokonał ani razu kontroli jej stanu. Ten brak kontroli, wobec kilkakrotnych zmian w osobach magazynierów, jest jaskrawym naruszeniem obowiązków kierownika przedsiębiorstwa. Oskarżony posiadał od grudnia 1948 r. pisemną instrukcję, która określała obowiązki poszczególnych osób stanowiących kierownictwo zakładu. W myśl tej instrukcji oskarżony odpowiadał za należyte zabezpieczenie i przechowanie majątku przedsiębiorstwa. Temu obowiązkowi oskarżony L. wyraźnie uchybił także przez to, że nie postarał się o należyte zabezpieczenie kluczy do magazynu w porze nocnej przez ich przechowanie, jak to się wszędzie praktykuje, w oszklonej szafce opatrzonej plombą. Rezultatem tego zaniedbania było umożliwienie dostępu do kluczy, a zatem do magazynów, stróżowi nocnemu Sz., który fakt ten wykorzystywał, klucze w nocy zabierał i dokonywał kradzieży".W tak ustalonym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny trafnie dopatrzył się znamion występku z art. 286 § 1 k.k., gdyż oskarżony obejmował w tych warunkach swą zgodą co najmniej możność powstania ubytku w zapasie parafiny2) Nie jest zasadny również drugi zarzut.a) Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku widać, że Sąd Apelacyjny znajduje winę oskarżonego nie tylko w tym, że nie podjął on starań o należyte zmagazynowanie dostarczonej do fabryki parafiny, lecz i w tym, iż w całym tym okresie nie przeprowadził kontroli zapasu. Wprawdzie drobny ubytek parafiny mógłby w istniejących warunkach przy pobieżnej kontroli ujść uwadze oskarżonego, poważniejszy atoli i stopniowy ubytek parafiny, sięgający już nie setek, lecz nawet tysięcy kg, przy zupełnie pobieżnej kontroli "na oko" uwadze oskarżonego ujść by nie mógł. Niemożność przejrzystego i należytego zmagazynowania parafiny na terenie fabryki od takiej kontroli oskarżonego w żadnym razie nie zwalniała, jak i nie zwalniała go od należytego zabezpieczenia kluczy od magazynu. Przewód sądowy nie wykazał również, by oskarżony czynił u władz nadrzędnych odpowiednie starania o zmagazynowanie choćby części parafiny, niepotrzebnej do bieżącej fabrykacji, w innym magazynie poza fabryką.b) Produkcja utrzymywana kosztem zmarnotrawienia cennego surowca w znacznej ilości w żadnym razie pomyśleć się nie da. Sąd Apelacyjny trafnie przy tym podnosi (str. 6 uz. wyr.), iż przewód sądowy wykazał (w szczeg. wyj. osk. - k. 253), że po wykryciu w fabryce kradzieży kalafonii udało się jednak przeprowadzić inwenturę bez zatrzymania ruchu fabryki. O ile chodzi o dostęp do magazynu ze strony osób niepowołanych, to stwierdzenie tego wypływa już z faktu, że klucz od magazynu był łatwo osiągalny przez stróża fabryki, pełniącego służbę w nocy, oderwaną zupełnie od funkcji w magazynie.c) Ustalenie, że oskarżony godził się na skutki zarzuconych mu zaniechań, Sąd Apelacyjny uzasadnia wskazaniem na długotrwały brak ze strony oskarżonego wszelkiego zainteresowania parafiną, złożoną bezładnie w magazynie (str. 9 uz. wyr.), brakiem choćby pobieżnej kontroli i brakiem zabezpieczenia kluczy od magazynu, co wynika zresztą już wyżej z wywodów pod 1.3) Wbrew twierdzeniom rewizji z zestawienia ustępu uzasadnienia zaskarżonego wyroku w przedmiocie wymiaru kary względem oskarżonego z poprzedzającymi ten ustęp wywodami w kwestii wysokości kary w odniesieniu do współoskarżonego F. wynika jedynie, że Sąd Apelacyjny uznał, iż oskarżonemu należy wymierzyć karę wyższą, aniżeli F., gdyż oskarżony, posiadający średnie wykształcenie i sprawujący w fabryce stanowisko kierownicze, winien był odnosić się do mienia fabryki z większą dozą czujności i sumienności. W tym stanowisku Sądu Apelacyjnego nie można dopatrzyć się obrazy art. 54 k.k.4) Ostatni zarzut nie jest pozbawiony pewnej słuszności. Wprawdzie kara wymierzona oskarżonemu nie odbiega wiele od dolnej granicy ustawowego wymiaru kary za przypisane mu przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., niemniej jednak, wobec tego, że oskarżany na powierzonej mu placówce, poza tym jednym wyjątkiem, pracował, jak to Sąd Apelacyjny ustalił, nader dodatnio, że cała jego działalność nacechowana była troską o rozwój placówki, której był kierownikiem. Sąd Najwyższy, nabrał przekonania, że oskarżony i bez odcierpienia orzeczonej kary nie powróci na drogę przestępstwa, wobec czego uznał orzeczoną karę bez jej warunkowego zawieszenia (art. 61 k.k.) za rażąco surową i niewspółmierną w stosunku do czynu przypisanego oskarżonemu (art. 371 pkt. 4 k.p.k.), przeto wykonanie kary tej z mocy art. 384 pkt 2 k.p.k. w związku z art. 61 k.k. warunkowo zawiesił.Z tych zasad Sąd Najwyższy, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok co do winy, zmienił go jedynie w orzeczeniu o karze w sposób uwidoczniony w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- IV KR 130/79 1979-07-18Czy wręczenie przez członków kierownictwa fabryki wyrobów produkowanych w fabryce, bez formalnego zawarcia umowy o próbną eksploatację, stanowi przestępstwo z art. 217 § 1 k.k. w sytuacji, gdy szkoda nie jest "poważna"?
- II K 1166/58 1959-01-13Czy niedopełnienie obowiązków służbowych przez kierownika magazynu, które doprowadziło do powstania braków w powierzonym mieniu, może stanowić przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., jeśli warunki pracy uniemożliwiały prawidło…
- II KR 83/65 1965-10-07Czy w przypadku niedopełnienia obowiązków służbowych związanych z ewidencją opakowań, odpowiedzialność ponoszą pracownicy niższego szczebla, czy też kierownictwo przedsiębiorstwa?
- IV KR 135/68 1968-08-19Czy dyrektor przedsiębiorstwa, który w sytuacji trudności kadrowych i organizacyjnych niezwłocznie nie zwolnił magazyniera z powodu stwierdzonych braków i nie powierzył magazynu innej osobie, popełnił przestępstwo niedop…
- II KR 83/66 1966-10-31Czy kierownik odlewni, który dopuścił do produkcji i zbycia wadliwych kół zębatych i linowych, nie dopełniając obowiązku dbałości o jakość produkcji, ponosi odpowiedzialność karną z art. 286 § 1 k.k., a nie z art. 39 pkt…
Powołane przepisy
art. 286 § 1 KKart. 375art. 4art. 286 § 3 KKart. 320art. 54 KKart. 61 KKart. 371 pkt. 4 KPKart. 384 pkt 2 KPK§ 1§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.