II PR 187/74
WyrokIzba Cywilna1975-03-14
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca może dochodzić od dyrektora odszkodowania za niedobór w magazynie na podstawie art. 415 k.c., jeśli jego działania nie noszą znamion czynu niedozwolonego, a roszczenie uległo prekluzji z uwagi na upływ rocznego terminu od ustania stosunku pracy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że brak zgody dyrektora na proponowane zmiany organizacyjne w magazynie nie stanowi czynu niedozwolonego w rozumieniu art. 415 k.c. Ponadto, roszczenie pracodawcy przeciwko dyrektorowi o naprawienie szkody wynikłej ze stosunku pracy uległo prekluzji z uwagi na upływ rocznego terminu określonego w art. 473 k.z., który nie został przywrócony przez wejście w życie Kodeksu pracy. W związku z tym, powództwo przeciwko dyrektorowi jako pozwanemu musiało zostać oddalone.Stan faktyczny
Zakłady Jajczarsko-Drobiarskie domagały się od magazynierki Janiny S. i dyrektora Stanisława K. zapłaty za niedobór w magazynie. Sąd Wojewódzki zasądził od obu pozwanych solidarnie 50.000 zł, uznając ich współwinę za powstanie niedoboru. Pozwana magazynierka podnosiła, że niedobór powstał z powodu złej organizacji pracy, przeciążenia obowiązkami i braku odpowiednich procedur. Dyrektor sprzeciwił się reorganizacji magazynu. Pozwany dyrektor zaskarżył wyrok, zarzucając brak podstaw do jego odpowiedzialności i prekluzję roszczenia.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w stosunku do pozwanego Stanisława K., oddalając powództwo w stosunku do tego pozwanego. Oddalił rewizję powodowych Zakładów.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Formański (sprawozdawca). Sędziowie: M. Rafacz-Krzyżanowska, K. Zieliński.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Zakładów Jajczarsko-Drobiarskich w C. (obecnie Śląskich Zakładów Drobiarskich w C.) przeciwko Janinie S. i Stanisławowi K. o zapłatę 631.712,60 zł na skutek rewizji powodowych Zakładów i pozwanego Stanisława K. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 20 listopada 1973 r.zmienił zaskarżony wyrok w stosunku do pozwanego Stanisława K. i powództwo w stosunku do tego pozwanego oddalił oraz przyznał mu od powodowych Zakładów 4.605 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za obie instancje; oddalił rewizję powodowych Zakładów i przyznał od tychże Zakładów na rzecz pozwanej Janiny S. 1.000 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowodowe Zakłady domagały się zasądzenia od pozwanej kwoty 631.712,60 zł tytułem pokrycia niedoboru, jako powstał w okresie od stycznia 1967 r. do grudnia 1969 r. w magazynie, w którym obowiązki odpowiedzialnego magazyniera pełniła pozwana.Pozwana wniosła o oddalenie powództwa, wywodząc, że nie odpowiada za niedobór, ponieważ nie otrzymała szczegółowego zakresu czynności i obowiązków magazyniera ani regulaminu obiegu dokumentacji, co w konsekwencji doprowadziło do chaosu organizacyjnego ułatwiającego nadużycia. Mianowicie magazyn decydował o wydaniu towaru, a odbiorca udawał się zaopatrzony w dokumenty do działu zbytu. Nie każdy jednak odbiorca tak postępował. Bywały wypadki, że nie można było sporządzić na czas dokumentacji towarów przychodzących do magazynu i wydawanych z magazynu, ponieważ obsada personalna magazynu była zbyt szczupła w stosunku do obrotu towarowego. Pozwana kierowała w zasadzie sortami towaru: drobiem, jajkami i opakowaniami, lecz przy obsadzie 3 pracowników umysłowych w magazynie nie była w stanie wykonywać obowiązku magazyniera i dlatego już w 1968 r. oraz w 1969 r. prosiła o zwolnienie jej z tych obowiązków, ale bezskutecznie. Pozwana powołała się również na to, że przy magazynie prowadzony był kiosk sprzedaży jaj i drobiu dla pracowników, i to przez specjalnie wyznaczoną pracownicę na rachunku rady zakładowej, która na tym zarobiła przeszło 30.000 zł, co stwierdziła kontrola ze Zjednoczenia. Klucze od magazynu znajdowały się wskutek zarządzenia dyrektora w portierni Związku Spółdzielni Mleczarskich, każdy więc mógł te klucze zabrać i wejść do magazynu. Przy bramie wjazdowej na podwórzu powodowego przedsiębiorstwa nie było żadnej kontroli, co umożliwiało wywożenie towaru bez jakiegokolwiek sprawdzenia.W toku procesu został wezwany do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego dyrektor Zakładów Stanisław K. jako współodpowiedzialny za niedobór.Sąd Wojewódzki zaskarżony wyrokiem zasądził od obojga pozwanych solidarnie 50.000 zł, oddalając powództwo w pozostałym zakresie.Sąd Wojewódzki ustalił następujący stan faktyczny:Pozwana Janina S. pracowała w powodowym przedsiębiorstwie jako magazynierka drobiu, jaj i opakowań. W okresie od stycznia 1967 r. do grudnia 1969 r. powstał w tym magazynie niedobór o wartości przeszło 300.000 zł.Wyrokiem Sądu Powiatowego w Chorzowie z dnia 24.II.1971 r. pozwana Janina S. została skazana z art. 218 § 1 i art. 36 § 2 i 4 k.k. za to, że od stycznia 1967 r. do grudnia 1969 r. jako materialnie odpowiedzialna magazynierka magazynu dystrybucyjnego powodowych Zakładów nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku dbałości o powierzone jej mienie przez to, iż wydawała do sprzedaży jaja i drób nie sporządzając dowodów magazynowych "magazyn wyda", nie sporządzała terminowo dokumentacji magazynowej, ukrywała stany faktyczne towarów w czasie inwentaryzacji oraz prowadziła na terenie magazynu sprzedaż towarów pracownikom Zakładów i osobom obcym, na skutek czego w powierzonym jej magazynie powstał niedobór w wysokości 312.799,92 zł.Ponadto Sąd Wojewódzki poczynił następujące ustalenia:a) Magazyn był źle zorganizowany, gdyż pozwana była jedyną odpowiedzialną magazynierką, obrót w magazynie stale wzrastał i pozwana nie panowała nad całością magazynu.b) Zastępca dyrektora H. stwierdził już w 1967 r., że pozwana nie jest w stanie sama kierować tak dużym magazynem, i zaprojektował reorganizację magazynu przez jego podział na 3 magazyny oddzielnie: jaj, drobiu i opakowań i obsadzenie każdego magazynu oddzielnym odpowiedzialnym magazynierem. Jednakże nie aprobował tego projektu pozwany Stanisław K.c) Nieuczciwie postępowały komisje remanentowe, gdyż nie przeliczały kolejno wszystkich towarów, lecz opierały się na liczbach podanych przez pozwaną lub przez pracownika fizycznego magazynu, któremu pozwana zleciła podać wyższy stan ilości danego towaru , niż był w rzeczywistości.d) Przy magazynie powstał kiosk sprzedaży jaj i drobiu dla pracowników powodowego przedsiębiorstwa, przez pewien czas prowadzony przez pracownika powodowego przedsiębiorstwa na rachunek rady zakładowej, która płaciła za towar ceny hurtowe, a sprzedawała po cenach detalicznych.e) Pracownicy brali towar z magazynu jako stłuczki, a w rzeczywistości był to towar I gatunku. Ponieważ płacili oni cenę niższą od ceny, jaką powinni zapłacić, przeto te transakcje odbywały się za szkodą dla powodowego przedsiębiorstwa.f) Zdaniem biegłego niedobór w magazynie powstał przede wszystkim na skutek przecieków, które ułatwił istniejący w powodowym przedsiębiorstwie punkt sprzedaży detalicznej dla pracowników powodowego przedsiębiorstwa.g) Sama praca w magazynie nie była należycie zorganizowana, gdyż np. towar wydawali również poza magazynierką pracownicy fizyczni, którzy przy tej okazji mogli wydawać więcej towaru, niż wykazano w dowodzie wydania.h) W magazynie nie prowadzono w ogóle kartoteki magazynowej, lecz jedynie wystawiano asygnaty na dowód wydania towaru. Poza tym pozwana sporządzała raporty dzienne.Oceniając wszystkie te okoliczności, Sąd Wojewódzki przyjął, że pozwana nie może odpowiadać za całość braków w magazynie, ponieważ do ich powstania przyczyniła się w dużej mierze sama dyrekcja Zakładów. Obrót w magazynie powodowego przedsiębiorstwa stale wzrastał. Wydawanie takiej ilości towaru przerastało siły fizyczne pozwanej i dlatego musiała wyręczać się pracownikami fizycznymi. Reorganizacji magazynu sprzeciwił się dyrektor - pozwany Stanisław K. Odpowiednie zmian organizacyjne wprowadzono dopiero po ujawnieniu dużego niedoboru w magazynie pozwanej pod koniec 1969 r. Okoliczność ta w dużym stopniu usprawiedliwia pozwaną, a jednocześnie obciąża w dużym stopniu pozwanego Stanisława K.To, że pozwana była przeciążona pracą ponad miarę, stwierdzili świadkowie (...), podając, że przeciążenie to było przedmiotem niejednej narady w dyrekcji.Mając wszystkie te okoliczności na uwadze, Sąd Wojewódzki ocenił, że pozwana Janina S. i pozwany Stanisław K. zawinili swoim działaniem powstanie niedoboru w 1/6 części i na podstawie art. 415 k.c. mają obowiązek naprawić szkodę w granicach zawinienia.Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżyły powodowe Zakłady, zarzucając sprzeczne z materiałem dowodowym ustalenie, że pozwani przyczynili się do powstania niedoboru w 1/6 części, i wnosząc o zmianę wyroku przez podwyższenie zasądzonej kwoty do 302.340,12 zł z odsetkami. Wyrok ten zaskarżył także pozwany Stanisław K., wnosząc o uchylenie wyroku w części zasądzającej lub o jego zmianę przez oddanie powództwa w całości w stosunku do skarżącego; zarzucił on brak podstaw do obciążania go odpowiedzialnością za niedobór oraz prekluzję dochodzonego roszczenia.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja pozwanego Stanisława K. jest uzasadniona.Trafny jest podniesiony w rewizji argument, że brak zgody skarżącego na wysunięty przez jego zastępcę projekt zmian organizacyjnych w magazynie, kierowanym przez pozwaną Janinę S., nie dowodzi jeszcze zawinionego postępowania dyrektora. Przedstawiona bowiem dokumentacja w formie protokołów z kilku narad poświęconych sprawom organizacyjnym magazynu wskazuje na to, że dyrektor interesował się sprawą magazynu, kilkakrotnie omawiał ją z odpowiedzialnymi kierownikami działów i rozpatrywał projekt swego zastępcy, niezaaprobowanie zaś projektu z przyczyn, zdaniem skarżącego, uzasadnionych nie daje jeszcze podstaw do uznania, że jego decyzja była nieprzemyślana, błędna czy szkodliwa. Niezależnie jednak od tego należy przede wszystkim rozważyć, czy w postępowaniu pozwanego, gdyby nawet dopatrzyć się jakiegoś zawinienia, mieszczą się znamiona czynu niedozwolonego w rozumieniu art. 415 k.c., czy też może być mowa tylko o niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu obowiązków pracowniczych. Nie ma danych do przypisania pozwanemu działalności, którą można by zakwalifikować jako czyn niedozwolony w rozumieniu prawa cywilnego. Prowadzone przeciw niemu dochodzenie prokuratorskie zostało umorzone. Pozwany przeto mógłby jedynie odpowiadać z tytułu niedopełnienia obowiązków. Dlatego upatrywanie przez Sąd Wojewódzki podstawy odpowiedzialności pozwanego w art. 415 k.c. jest błędne. W konsekwencji błędne jest dalej przyjęcie solidarnej odpowiedzialności skarżącego z pozwaną Janiną S. Przede wszystkim zaś uwzględnienie w stosunku do niego powództwa choćby w części - narusza przepis art. 473 k.z., w myśl którego pracodawcy i pracownicy mogą dochodzić roszczeń ze stosunku pracy w ciągu roku od dnia uiszczenia tego stosunku. Jest w sprawie niesporne, a ponadto zostało potwierdzone dokumentem wystawionym przez powodowe Zakłady, że definitywne rozwiązanie stosunku pracy między stronami nastąpiło 31.VII.1970 r. Sąd Wojewódzki zaś wezwał pozwanego do udziału w sprawie postanowieniem z dnia 28.IX.1972 r., czyli po upływie jednorocznego terminu prekluzyjnego z art. 473 k.z.Jeżeli chodzi o roszczenie zakładu pracy z tytułu szkody wyrządzonej przez pracownika przed dniem wejścia w życie kodeksu pracy, to mają do niego zastosowanie przepisy tego kodeksu stosownie do art. XVIII § 1 przep. wprow. k.p. Ponieważ Sąd Najwyższy stwierdza, iż w świetle obowiązujących przepisów przedkodeksowych dochodzone roszczenie uległo prekluzji, a kodeks pracy nie zna instytucji prekluzji, wyłania się w sprawie zagadnienie intertemporalne rozstrzygnięte w art. XXII § 2 przep. wprow. k.p. W myśl ostatnio cytowanego przepisu roszczenia, które przed dniem wejścia w życie kodeksu pracy nie mogły być dochodzone wskutek upływu terminu określonego w art. 473 kodeksu zobowiązań, nie mogą być dochodzone również po wejściu w życie kodeksu pracy.W tym stanie rzeczy, skoro roszczenia sprekludowanego przed dniem wejścia w życie kodeksu pracy nie można również skutecznie dochodzić po wejściu tego kodeksu w życie, powództwo w stosunku do pozwanego Stanisława K. podlega oddaleniu.Z tych przyczyn zaskarżony wyrok należało zmienić i oddalić powództwo w stosunku do pozwanego Stanisława K., przyznając mu od powodowych Zakładów zwrot kosztów postępowania w obu instancjach (art. 390 § 1 k.p.c. oraz art. 98 i 108 § 1 k.p.c.).Tym samym nie może być uwzględniona w stosunku do tego pozwanego rewizja powodowych Zakładów. Rewizja ta podlega także oddaleniu w takim zakresie, w jakim zaskarża wyrok w części oddalającej powództwo w stosunku do pozwanej Janiny S. Przytoczone w niej wywody, polemizujące z oceną Sądu Wojewódzkiego, nie są w stanie podważyć niewadliwie poczynionych przez ten Sąd ustaleń, w świetle których ocena przyjmująca, iż główna przyczyna powstania niedoboru leży w zaniedbaniach i wadliwościach typu organizacyjnego, jest także zgodna z tymi ustaleniami; ocena ta - jako powzięta w ramach przysługujących sądowi merytorycznemu uprawnień w zakresie swobodnej oceny dowodów z mocy art. 233 § 1 k.p.c. - nie podlega wzruszeniu w postępowaniu rewizyjnym.Jest w sprawie niewątpliwe, że pozwana nie miała zapewnionych warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia i prawidłowy jego obrót. Nie jest wyłączone, że trudna sytuacja była w znacznym stopniu wynikiem trudności organizacyjnych spowodowanych przyczynami obiektywnymi. W takim jednak razie należy je włączyć do dziedziny ryzyka związanego z działalnością zakładu, pracownik zaś nigdy nie ponosi tego ryzyka. Zasada ta pod rządem kodeksu pracy urosła do rangi normy prawnej, określonej w art. 117 § 2 k.p.Pozwana została prawomocnie skazana za niedopełnienie obowiązków. Niedopełnienie to jednak w dużej mierze jest następstwem trudności organizacyjnych, o których była mowa.W tym stanie rzeczy obciążenie pozwanej odpowiedzialnością do wysokości 50.000 zł uwzględnia w dostatecznym stopniu usprawiedliwione interesy obu stron, nie dając podstawy do wysunięcia zarzutu sprzeczności ustaleń z treścią zebranego materiału ani zarzutu naruszenia prawa materialnego.Rewizja przeto, wobec braku uzasadnionych podstaw, polega oddaleniu (art. 387 k.p.c.) Przyznanie pozwanej Janinie S. zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego uzasadniają przepisy art. 98 i 108 § 1 k.p.c.
Powiązane orzeczenia
- II PR 148/72 1972-07-18Czy pracodawca, który nie zapewnił pracownikowi materialnie odpowiedzialnemu odpowiednich warunków pracy, w tym prawidłowej organizacji obiegu dokumentów i nadzoru, może dochodzić od niego pełnego odszkodowania za powsta…
- I PR 463/65 1966-01-02Czy pracodawca, który nie zapewnił odpowiednich warunków pracy i należytego nadzoru, przyczynił się do powstania niedoboru w magazynie w stopniu uzasadniającym zmniejszenie odszkodowania zasądzonego od materialnie odpowi…
- III CR 870/61 1962-04-27Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za niedobór towaru w magazynie, jeśli pracownik (kierownik magazynu) przyczynił się do powstania szkody poprzez zaniedbania i naruszenie obowiązków, mimo nieodpowiedn…
- I PR 216/69 1970-03-04Czy odpowiedzialność majątkowa magazyniera za niedobory w powierzonym mieniu, powstałe częściowo z przyczyn od niego niezależnych, może być ograniczona przez przepisy o przyczynieniu się pracodawcy do powstania szkody, a…
- I PR 46/65 1965-04-03Czy pracodawca, który nie zapewnił właściwego zabezpieczenia magazynu, może domagać się pełnego odszkodowania od kierownika magazynu za powstały niedobór towarowy, czy też należy zastosować art. 158 § 2 k.z. i zmniejszyć…
Powołane przepisy
art. 218 § 1art. 36 § 2art. 415 KCart. 473art. 390 § 1 KPCart. 98art. 233 § 1 KPCart. 117 § 2 KPart. 387 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.