III CR 597/59

WyrokIzba Cywilna1960-11-03

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba pozbawiona wolności, która doznała wypadku przy pracy w kopalni, ma prawo do świadczeń emerytalnych i odszkodowania za krzywdę moralną i cierpienia fizyczne, jeśli wypadek nastąpił w wyniku zaniedbania przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że osoby pozbawione wolności, które uległy wypadkowi przy pracy i stały się inwalidami, mają prawo do świadczeń przewidzianych dekretem o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, nawet jeśli nie pozostawały w formalnym stosunku pracy. Odpowiedzialność zakładu pracy może wynikać z naruszenia przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników, co uzasadnia żądanie zadośćuczynienia za krzywdę moralną i cierpienia fizyczne. SN podkreślił również, że świadczenia emerytalne przyszłe nie gasną przez przedawnienie, choć świadczenia zaległe podlegają ograniczeniu czasowemu.
Stan faktyczny
Powód, odbywający karę pozbawienia wolności, został skierowany do pracy w kopalni. W wyniku wypadku przy pracy doznał ciężkiego uszkodzenia ciała, które spowodowało utratę 50% zdolności do pracy. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o odszkodowanie i rentę, uznając, że powód nie był pracownikiem w rozumieniu przepisów, a wypadek miał charakter losowy. Powód w rewizji zarzucił naruszenie prawa materialnego i sprzeczność ustaleń z dowodami, domagając się uchylenia wyroku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa M.P. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu Kopalnia Węgla Kamiennego "S." w S. o odszkodowanie po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dn. 1 października 1958 r. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneM.P. odbywający karę pozbawienia wolności, został skierowany do pracy w kopalni węgla kamiennego w S. w charakterze ładowacza.W dniu 13 listopada 1956 r. na skutek oberwania się łaty węglowej P. doznał ciężkiego uszkodzenia ciała, w wyniku którego stracił w 50% zdolność do pracy w wyuczonym zawodzie stolarza.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, w konkluzji którego poszkodowany domagał się zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną oraz zasądzenia renty, wychodząc z założenia, że powodowi nie przysługuje roszczenie z art. 24 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, skoro nie pozostawał on w stosunku pracy, a ponadto skoro z opinii biegłego wynika, że wypadek ma charakter zdarzenia losowego i nie stanowi następstwa naruszenia przez kopalnię przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników.W skardze rewizyjnej opartej na zarzutach naruszenia prawa materialnego i sprzeczności istotnych ustaleń sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym powód domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Skarżący zarzuca naruszenie art. 152 k.z. przez jego niezastosowanie, przy czym wyraża pogląd, iż nie może on być uważany za pracownika w rozumieniu art. 24 cytowanego dekretu. Umowa o pracę - podnosi skarżący - może nastąpić tylko przez godne oświadczenie woli stron. Powód jako więzień nie oświadczył woli pracy w kopalni; zatem nie zawierał on z kopalnią umowy o pracę. Stąd odpowiedzialność pozwanej opiera się na przepisie art. 152 k.z.Sprzeczności istotnych ustaleń sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym dopatruje się skarżący w nieuwzględnieniu okoliczności, iż wobec zaniedbania przez zarząd kopalni zawiadomienia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o wypadku powód stracił prawo do renty oraz że wbrew ustaleniom zawartym w zaskarżonym wyroku zarząd kopalni naruszył przepisy o ochronie życia i zdrowia pracowników, skoro dopuścił do pracy ładowaczy w warunkach, gdy nie znajdowali się oni pod obudową.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Reprezentowany w rewizji pogląd, iż odpowiedzialność pozwanej kopalni opiera się na zasadach ogólnych, a w szczególności, że wynika z normy art. 152 k.z., uznać należy za chybiony. Abstrahując od kwestii, czy łączący strony stosunek prawny może być oceniony jako stosunek pracy, należy podkreślić, że zagadnienie odszkodowania dla osób pozbawionych wolności za szkody poniesione w związku z wypadkiem przy pracy - zostało uregulowane w § 4 rozp. Min. Pracy i Opieki Społecznej z dnia 26 listopada 1956 r. (Dz. U. Nr 50, poz. 283). Cytowany przepis statuuje zasadę, że osoby pozbawione wolności, które przy pracy wykonywanej w ramach regulaminu więziennego uległy wypadkowi i wskutek tego stały się inwalidami, mają prawo do świadczeń przewidzianych dekretem o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. z 1958 r., Nr 23, poz. 97).Nie można również podzielić stanowiska rewizji, iż zaniedbanie wszczęcia przez zakład pracy postępowania o przyznanie renty pozbawia pracownika prawa do żądania zaopatrzenia. Aczkolwiek bowiem dekret nakłada na pracodawcę taki obowiązek, to jednak z zaniedbaniem tej powinności nie wiąże ujemnych dla pracownika skutków prawnych (art. 67). Odnośny zarzut rewizyjny jest ponadto i dlatego niezasadny, że możność wszczęcia postępowania przysługuje również poszkodowanemu a samo prawo do świadczenia nie ulega przedawnieniu.Ostatnia teza wynika z zestawienia odnośnego przepisu dotychczasowej ustawy z normami aktualnie obowiązującego dekretu oraz z istoty świadczeń emerytalnych.Według art. 184 ustawy z dnia 28 marca 1933 r. (Dz. U. Nr 51, poz. 396) o ubezpieczeniu społecznym prawo do świadczeń gasło ze śmiercią osoby uprawnionej, na skutek odpadnięcia warunków wymaganych do przyznania świadczeń oraz przez przedawnienie. Niepowtórzenie ostatniej przyczyny wśród powodów uzasadniających wygaśnięcie uprawnień (art. 18 obowiązującego dekretu) wydaje się wskazywać, iż ustawodawca ludowy zerwał z zasadą pozbawienia środków utrzymania tylko dlatego, że przeoczono termin do ich dochodzenia.Brak szczególnego przepisu w tym względzie przy równoczesnym podkreśleniu wygaśnięcia prawa do świadczeń zaległych (art. 14) nie pozostawia wątpliwości co do tego, że świadczenia emerytalne przyszłe nie gasną przez przedawnienie. Omawiany zarzut rewizyjny jest zatem trafny tylko w odniesieniu do świadczeń zaległych i znajduje oparcie w art. 14 ust. 2 dekretu, według którego renty zaległe wypłaca się tylko za okres trzech miesięcy wstecz od dnia zgłoszenia wniosku. Gdyby w tym zakresie powstała szkoda z winy pozwanej, powodowi mogłoby służyć prawo do odszkodowania.W związku z uprawnieniem powoda do renty inwalidzkiej należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 24 dekretu wynagrodzenie szkody ogranicza się do kwoty, o którą wynagrodzenie szkody należne w myśl przepisów prawa cywilnego przewyższa świadczenie należne od prezydium właściwej rady narodowej.Trafny natomiast jest zarzut rewizyjny wskazujący na niewyjaśnienie okoliczności, czy w miejscu pracy powoda były zachowane przepisy dotyczące ochrony żyda i zdrowia pracowników. Już w pozwie twierdził powód, że praca ładowaczy - wbrew przepisom o bezpieczeństwie pracy w górnictwie - odbywała się bez koniecznej w tych warunkach obudowy. Sąd Wojewódzki nie zajął się tym zagadnieniem a zadowolił się stwierdzeniem biegłego, że wypadek ma charakter losowy. Opinia biegłego jest o tyle niekompletna, że odpowiada tylko na pytanie, czy oberwanie się ściany nastąpiło z winy rębacza oraz czy ładowacze nie przystąpili do pracy w zbyt krótkim czasie od odstrzelenia pokładu. Biegły natomiast nie wypowiedział się odnośnie istotnej dla sprawy okoliczności, czy praca powinna odbywać się pod obudową oraz czy w okolicznościach sprawy wypadek nastąpiłby mimo zastosowania obudowy.Rozstrzygnięcie tej kwestii wiąże się ściśle z prawem powoda o żądanie zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, które przysługiwałoby mu tylko w przypadku zaniedbania przez pozwaną obowiązków wynikających z przepisów o bezpieczeństwie pracy.Wobec częściowej zasadności rewizji i konieczności poczynienia dodatkowych ustaleń - zaskarżony wyrok ulega uchyleniu (art. 384 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 24art. 152art. 67art. 184art. 18art. 14art. 14 ust. 2art. 384 KPC§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.