III CR 803/61

WyrokIzba Cywilna1962-04-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pozwany J.Z. odpowiada za manko powstałe w piekarni, której był kierownikiem, na podstawie art. 239 k.z., mimo że remanenty zostały sporządzone według stanu księgowego, a nie z natury?
Ratio decidendi
Pozwany J.Z. odpowiada za manko powstałe w piekarni, której był kierownikiem, na podstawie art. 239 k.z., ponieważ brał udział w sporządzeniu remanentów bez zastrzeżeń, które zostały opatrzone uwagą o braku zastrzeżeń. Sam spowodował niesporządzenie remanentów z natury, nie żądając tego ani przy obejmowaniu zastępstwa, ani po jego zakończeniu. Odpowiedzialność za szkodę została wykazana, a pozwany nie udowodnił, że niewykonanie obowiązku wyliczenia się jest skutkiem okoliczności, za które nie odpowiada. Obowiązek sprawdzenia ilości dostarczonego towaru istniał nawet w przypadku odbioru przez inne osoby.
Stan faktyczny
Powodowe Zakłady domagały się od pozwanych zapłaty odszkodowania za manko w piekarni. Pozwany J. był kierownikiem, a pozwany Z. pełnił tę funkcję zastępczo. Remanenty wykazały niedobór. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie od obu pozwanych, ale wyrok został uchylony przez Sąd Najwyższy. Po ponownym rozpoznaniu Sąd Wojewódzki zasądził od J. kwotę 20.000 zł, a od Z. kwotę 15.125,86 zł. Pozwany Z. złożył rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego Z.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Katowickich Zakładów Przemysłu Spożywczego w Katowicach przeciwko P.J. i J.Z. o zapłatę 38.672,36 zł na skutek rewizji pozwanego Z. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 16 maja 1961 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowodowe Zakłady domagały się od pozwanych P.J. i J.Z. zapłaty kwoty 38.672,36 zł, przy czym od pozwanego J. kwoty 20.000 zł z 8% od 1.XII.1954 r., a od pozwanego Z. - 18.672,36 zł z 8% od 11.IX.1954 r. tytułem odszkodowania za powstałe w kierowanej przez pozwanych piekarni manko. Strona powodowa twierdzi, że remanenty przeprowadzone w tej piekarni w 1954 r. wykazały po potrąceniu superat niedobór w wysokości 433.300,95 zł. W tym okresie kierownikiem był pozwany J., od którego powodowe Zakłady dochodzą chwilowo zapłaty 20.000 zł. Pozwany Z. pełniąc w zastępstwie pozwanego J. funkcję kierownika piekarni w czasie od 19.VI. do 11.IX.1954 r., dopuścił do powstania manka w kwocie 18.672,36 zł.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 15.V.1956 r. uwzględnił powództwo. Wyrok ten został jednak uchylony wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 8.V.1958 r.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 16.V.1961 r. zasądził na rzecz powodowych Zakładów od pozwanego J. kwotę 20.000 zł, a od pozwanego Z. kwotę 15.125,86 zł.W uzasadnieniu wyroku Sąd Wojewódzki poczynił następujące ustalenia i rozważania."Sąd Wojewódzki rozpoznając ponownie sprawę uzupełnił postępowanie dowodowe opinią biegłego mgr W.W. Na podstawie tej opinii Sąd ustalił, że w okresie czasu od 29.XI.1953 r. do 21.XII.1954 r. w piekarni nr 16 należącej do powodowych Zakładów powstał niedobór w łącznej kwocie 431.962,35 zł z czego przypada na braki w surowcach 362.845,71 zł, w opakowaniu - 10.242,25 zł, w wyrobach gotowych - 58.902 zł 39 gr. Z rachunkowego wyliczenia wynika, że w czasie od 18.VI.1954 r. do 11.IX.1954 r.( tj. w okresie sprawowania przez pozwanego Z. funkcji kierownika piekarni powstał niedobór w kwocie 15.125,86 zł, za powstanie którego materialnie odpowiedzialnym jest pozwany Z. Za powstały zaś niedobór w kwocie 416.835 zł 49 gr. (431.962,35 zł - minus 15.125,84 zł) materialnie odpowiedzialnym jest pozwany J. Piekarnia nr 16 czynna była na trzy zmiany i część dostaw towarów przyjmowana była nie przez pozwanych, lecz przez pracowników piekarni. Obowiązkiem jednak pozwanych było sprawdzenie czy towary dostarczone w czasie ich nieobecności zgadzają się z podaną ilością w specyfikacji (w dowodach dostaw). Zarzut pozwanych co do nieuwzględnienia ubytków naturalnych jest niesłuszny, albowiem w piekarnictwie ubytków takich nie stosuje się, gdyż uwzględnia się tzw. przypiek.W tym stanie rzeczy powództwo o zapłatę odszkodowania znajduje pełne uzasadnienie w przepisie art. 239 k.z. Pozwani bowiem nie wykazali, by powstała w piekarni szkoda była następstwem okoliczności, za które oni nie odpowiadają. Nadmienić należy, że dochodzona kwota od pozwanego J. stanowi tylko nieznaczną część szkody powstałej w okresie kierowania piekarnią przez tegoż pozwanego".Pozwany Z. złożył rewizję.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut skarżącego, że remanenty z dnia 19 czerwca i 11 września 1954 r. nie zostały sporządzone "z natury", lecz "według stanu księgowego" w świetle ustalonego stanu faktycznego sprawy, a w szczególności opinii biegłego mgr W.W., na której oparł się Sąd Wojewódzki, nie może usprawiedliwiać przyjęcia, że pozwany nie odpowiada za manko, wykazane zestawieniem tych remanentów. Skarżący brał udział w sporządzeniu obu remanentów, łącznie z pozwanym J., przy czym w obu wypadkach pozwani podpisywali remanent bez zastrzeżeń, a remanent był zaopatrzony nawet w wyraźną uwagę, że "do przeprowadzenia remanentu strona odbierająca i zdająca nie wnosi żadnych zastrzeżeń". Pozwani wykazali tym samym pełne wzajemne zaufanie do siebie i widocznie zrzekli się przeprowadzenia remanentu z natury przy zdawaniu piekarni przez pozwanego J. skarżącemu, jako jego następcy dnia 19 czerwca 1954 r. i przy końcu okresu tego zastępstwa, to jest dnia 11 września 1954 r.Słusznie więc Sąd Wojewódzki przyjął, zgodnie z opinią biegłego, że za manko powstałe w czasie powyższego zastępowania pozwanego J. przez skarżącego, ten ostatni odpowiada, skoro manko to zostało wykazane remanentami sporządzonymi w sposób, który sam skarżący uważał za właściwy. Skarżący też sam spowodował niesporządzenie remanentów z natury, skoro na równi z pozwanym J. sporządzenia remanentów takich nie żądał ani przy obejmowaniu zastępstwa J., ani też po ukończeniu okresu zastępstwa.Skoro w ten sposób zostało wykazane prawidłowo powstanie manka w czasie, w którym skarżący był materialnie odpowiedzialny, pozwany odpowiada za szkodę strony powodowej na podstawie przepisu art. 239 k.z., gdyż nie udowodnił, że niewykonanie obowiązku wyliczenia się jest skutkiem okoliczności, za które nie odpowiada. Natomiast - wbrew poglądowi skarżącego nie jest konieczne pozytywne ustalenie okoliczności, które w istocie manko spowodowały.Nie może skarżącego ekskulpować okoliczność, że towar dostarczany był niekiedy do piekarni w jego nieobecności i odbierany przez inne osoby, skoro sam skarżący przyznaje, powołując się na stwierdzającą to opinię biegłego, że w takich wypadkach miał obowiązek sprawdzenia ilości dostarczonego towaru. Skarżący nie twierdził w I instancji, by takie sprawdzenie z jego strony było niemożliwe, czy szczególnie utrudnione. Nie może więc tego rodzaju twierdzeń zgłaszać w sposób niedopuszczalny, po raz pierwszy w postępowaniu rewizyjnym.Należy zresztą ubocznie zauważyć, że gdyby przy kontroli ilości towaru dostarczonego do piekarni skarżący natrafił na jakieś trudności, to byłoby jego obowiązkiem zwrócenie w tym względzie uwagi właściwych organów strony powodowej i domaganie się odpowiednich zmian w sposobie dostarczania towarów. Skarżący nie twierdzi jednak, by kiedykolwiek z takimi przedstawieniami do strony powodowej się zwracał.Z zasad powyższych nieuzasadniona rewizja musi ulec oddaleniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 239

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.