III CR 894/57
PostanowienieIzba Cywilna1958-10-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zatrudnienie pracownika przez 24 godziny na dobę, pozbawiające go możliwości wypoczynku, stanowi naruszenie przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników w rozumieniu art. 25 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, a w konsekwencji może stanowić podstawę odpowiedzialności zakładu pracy za szkodę wynikłą z tego naruszenia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zatrudnienie pracownika przez 24 godziny na dobę, pozbawiające go możliwości wypoczynku, stanowi naruszenie przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników w rozumieniu art. 25 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. W takich okolicznościach, jeśli istnieje związek przyczynowy między tym naruszeniem a szkodą pracownika, zakład pracy ponosi odpowiedzialność za tę szkodę. Sąd wskazał, że ustalenie braku związku przyczynowego przez Sąd Wojewódzki było przedwczesne bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego okulisty.Stan faktyczny
Powód, pracownik pozwanego Zjednoczenia Budownictwa Miejskiego, utracił wzrok w wyniku schorzenia, które według jego twierdzeń nastąpiło w czasie pracy z powodu nadmiernego obciążenia. Pracował przez 24 godziny na dobę przez okres od 27 października do 7 listopada 1954 r. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając brak bezpośredniego związku przyczynowego między pracą a szkodą. Powód wniósł rewizję, kwestionując to ustalenie.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Wojciecha L. przeciwko Zjednoczeniu Budownictwa Miejskiego w Bytomiu o rentę, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 4 września 1956 r., uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowód twierdził, że dnia 7 listopada 1954 r. w czasie pracy utracił wzrok. Badanie lekarskie wykazało u powoda odczepienie siatkówki, zaćmę powikłaną i rozpoczynający się zanik obu gałek ocznych. Powód jest w 100% niezdolny do pracy i otrzymuje rentę w kwocie 720 zł. Ponieważ w ostatnim roku, jak twierdzi, zarabiał przeciętnie 1.637 zł miesięcznie, a utrata wzroku nastąpiła w czasie pracy i spowodowanego nadmierną pracą, powód żąda zasądzenia od pozwanego Zjednoczenia Budownictwa Miejskiego w Bytomiu renty w wysokości 917 zł miesięcznie.Pozwane Zjednoczenie wnosi o oddalenie powództwa, zarzucając, że utrata wzroku u powoda nastąpiła na skutek niedomogów jego organizmu a nie na skutek wypadku w pracy lub schorzenia wywołanego wykonywanym przez niego zawodem.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki oddalił powództwo. Rozpoznając sprawę w oparciu o przepis art. 25 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin Sąd doszedł do wniosku, że między szkodą powoda a ewentualnym naruszeniem przez stronę zwaną przepisów o ochronie życia i zdrowia pracownika (nadmierne przeciążenie pracą powoda) nie ma bezpośredniego związku przyczynowego. Sąd ustalił, że powód pracował ostatnio w charakterze placowego, do którego obowiązków należało odbieranie materiałów i dostaw samochodowych i kierowanie samochodów do poszczególnych bloków, a nadto prowadzenie ewidencji dostarczonych materiałów. Praca powoda trwała w zasadzie 12 godzin. Praca ta nie była szkodliwą dla wzroku. W okresie od 28 października do 7 listopada 1954 r. powód za własną zgodą pełnił funkcje placowego przez całą dobę. Dostawa towarów w nocy należała do rzadkości.Wzrok w prawym oku zaczął podupadać u powoda w 1952 r., a w oku lewym utracił go nagle w dniu 7 listopada 1954 r. W czasie pobytu powoda w klinice okulistycznej stwierdzono u niego ślepotę oka lewego, zaćmę skomplikowaną ze słabym poczuciem światła, oraz zaćmę skomplikowaną ze zrostami tylnymi tęczówki i niepewnym poczuciem światła w oku prawym. Po wykonaniu operacji usunięcia tęczówki oraz zaćmy skomplikowanej stwierdzono u powoda stare, prawie całkowite odwarstwienie siatkówki oka prawego.Zdaniem Sądu Wojewódzkiego przyczyną obecnego schorzenia powoda jest zaćma, a zalążki choroby tkwiły od szeregu lat.W rewizji opartej na podstawie art. 371 § 1 pkt 3 k.p.c. powód wnosi o zmianę wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku.Skarżący zwalcza wniosek Sądu, że brak jest związku przyczynowego między szkodą a naruszeniem przez stronę pozwaną przepisów o ochronie życia i zdrowia pracownika, polegającego w danym wypadku na nadmiernym przeciążeniu powoda pracą.Powód wywodzi, że wobec przesunięcia drugiego pracownika na inne stanowisko znalazł się w sytuacji przymusowej, w której nie mógł się uchylić od obowiązku pracy. Powód nigdy nie skarżył się na dolegliwości oczu. Skarżący podnosi, że opinia Kliniki Okulistycznej Śląskiej Akademii Medycznej potwierdza możliwość utraty wzroku na skutek przemęczenia.Zdaniem powoda ustalenie Sądu, że praca nie była szkodliwą dla wzroku, jest dowolne, gdyż zarówno świadek K. jak i G. stwierdzili, że praca powoda była szkodliwą dla wzroku z uwagi na możliwość zaprószenia oczu wapnem lub cementem.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Powód był pracownikiem pozwanego Zjednoczenia, a wypadek nastąpił w czasie pracy. Są to fakty bezsporne. Poza sporem jest również okoliczność, że powód otrzymuje rentę inwalidzką z tytułu ubezpieczenia społecznego. W tych warunkach słuszne jest stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że powód może dochodzić od pozwanego Zjednoczenia wynagrodzenia szkody tylko w oparciu o przepis art. 25 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. W myśl tego przepisu Zakład odpowiada za szkodę wynikłą z zaniedbania obowiązków wynikających z przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników. Powód twierdzi w pozwie oraz w swych zeznaniach, że przyczyną wypadku było wyczerpanie spowodowane pracą po 24 godziny na dobę w czasie od 27 października do 7 listopada 1954 r.W związku z tym zachodzi pytanie, czy zatrudnienie przez pracodawcę pracownika z naruszeniem przepisów o czasie pracy stanowi naruszenie przepisów o ochronie życia i zdrowia pracownika, o których mówi art. 25 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu pracowników i ich rodzin.Niewątpliwie przepisy o czasie pracy mają na celu ochronę zdrowia pracowników, ustawa jednak przewiduje możliwość zatrudnienia pracowników w godzinach nadliczbowych. Dlatego nie każde zatrudnienie pracownika poza normalnymi godzinami pracy stanowi naruszenie przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników, ale jedynie zatrudnienie w godzinach nadliczbowych w taki sposób, że to zagraża jego życiu i zdrowiu, jak np. zatrudnienie pracownika w taki sposób, że pozbawiony on jest możności wypoczynku. Skoro powód w okresie od 27 października do 7 listopada był zatrudniony przez 24 godziny na dobę, czyli w taki sposób, że pozbawiony był możności wypoczynku, zatrudnienie go w ten sposób z naruszeniem przepisów o czasie pracy jest naruszeniem przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników w rozumieniu art. 25 cytowanego dekretu.Jeśliby więc między tym naruszeniem a szkodą powoda istniał związek przyczynowy, pozwany byłby odpowiedzialny za szkodę.I tu zasadnie zarzuca rewizja, iż wniosek Sądu, że między szkodą a pracą powoda po 24 godziny na dobę przez kilka dni przed wypadkiem brak związku przyczynowego, został powzięty z uchybieniem art. 242 § 1, 218 oraz 326 k.p.c. Z pisma bowiem kierownika Kliniki Okulistycznej w Zabrzu wynika, że możliwe, iż choroba ta wystąpiła w następstwie przepracowania względnie nadmiernej pracy wzrokowej.W tych okolicznościach należało po dokładnym ustaleniu warunków pracy powoda w ostatnich dniach przed wypadkiem przeprowadzić dowód z biegłego lekarza okulisty, który by w oparciu o konkretne okoliczności sprawy, stan choroby w chwili wypadku i następstwa tegoż, ustalił ściśle przyczyny choroby powoda i zaopiniował, czy w konkretnych okolicznościach sprawy może istnieć związek przyczynowy między zatrudnieniem powoda w godzinach nadliczbowych a utratą przez niego wzroku.Bez przeprowadzenia tego dowodu wniosek sądu, choć może trafny, nie może być przekonywający i dlatego zaskarżony wyrok ulega uchyleniu z mocy art. 384 k.p.c., a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- II CR 995/57 1958-11-21Czy pracownik, który doznał wypadku podczas korzystania z maszyny zakładowej poza godzinami pracy, w celu wykonania prywatnego zlecenia, może dochodzić odszkodowania od pracodawcy na podstawie przepisów dotyczących ochro…
- I CR 330/62 1962-03-11Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za śmierć pracownika spowodowaną nadmiernym przemęczeniem wynikającym z nadmiernego czasu pracy, nawet jeśli pracownik wyraził zgodę na takie warunki?
- III PO 6/63 1963-03-21Czy art. 24 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin wyłącza odpowiedzialność uspołecznionych zakładów pracy opartą na zasadzie ryzyka za szkody wywołane chorobą,…
- III PR 51/76 1976-05-27Czy pracownik, który jednostronnie rozwiązał stosunek pracy z zakładem pracy odpowiedzialnym za wypadek, mimo propozycji dalszego zatrudnienia na warunkach odpowiadających jego stanowi zdrowia i kwalifikacjom, może skute…
- III CR 807/56 1957-11-01Czy odpowiedzialność zakładu pracy za wypadek przy pracy na podstawie art. 25 dekretu z dnia 25 czerwca 1934 r. obejmuje naruszenie przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników przez któregokolwiek z pracowników, a n…
Powołane przepisy
art. 25art. 371 § 1 pkt 3 KPCart. 242 § 1art. 384 KPC§ 1 pkt 3§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.