III PRN 2/67

WyrokIzba Cywilna1967-03-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wypowiedzenie umowy o pracę pracownikowi, który jest jedynym żywicielem rodziny lub jego sytuacja życiowa jest zbliżona do sytuacji jedynego żywiciela, może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, nawet jeśli drugi rodzic dziecka płaci alimenty?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wypowiedzenie umowy o pracę pracownikowi, który jest jedynym żywicielem rodziny lub jego sytuacja życiowa jest zbliżona do takiej sytuacji, może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Okoliczność, że drugi rodzic dziecka płaci alimenty, nie niweluje niepewności i trudności materialnych pracownika-matki, zwłaszcza gdy dochód z pracy stanowi podstawowe źródło utrzymania matki i dziecka. Sąd podkreślił, że warunek posiadania wykształcenia podstawowego dla pracownika wykonującego nieskomplikowane czynności fizyczne nie jest warunkiem uprawnień do wykonywania pracy, a jedynie wskazówką dla kierownika zakładu przy przyjmowaniu nowych pracowników.
Stan faktyczny
Powódka, zatrudniona jako obieraczka jarzyn, została zwolniona z pracy z powodu braku wykształcenia podstawowego. Powódka była jedynym żywicielem nieletniego dziecka, chociaż ojciec dziecka płacił alimenty w wysokości 250 zł miesięcznie. Zakładowa Komisja Rozjemcza oddaliła wniosek powódki, ale Sąd Powiatowy uznał wypowiedzenie za nieważne i dopuścił powódkę do pracy, zasądzając wynagrodzenie za okres pozostawania bez pracy. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok, oddalając powództwo, uznając, że powódka nie korzysta ze szczególnej ochrony, a pracodawca nie nadużył prawa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i oddalił rewizję pozwanego Przedsiębiorstwa od wyroku Sądu Powiatowego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szczerski. Sędziowie: W. Formański (sprawozdawca), B. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefy N. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu - Miejski Handel Mięsem w K. o dopuszczenie do pracy i zapłatę, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu - Ośrodek w Kaliszu z dnia 23 sierpnia 1965 r.,uchylił zaskarżony wyrok i oddalił rewizję pozwanego Przedsiębiorstwa od wyroku Sądu Powiatowego w Kaliszu z dnia 3 marca 1966 r.Uzasadnienie faktycznePowódka, zatrudniona w pozwanym Przedsiębiorstwie jako obieraczka jarzyn w zakładzie garmażeryjnym, została z dniem 23 kwietnia 1965 r. zwolniona z pracy po uprzednim dwutygodniowym wypowiedzeniu jej stosunku pracy.We wniosku skierowanym do Zakładowej Komisji Rozjemczej przy Miejskim Handlu Mięsem w K. powódka domagała się dopuszczenia do pracy oraz przyznania wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy twierdząc, że dokonane wypowiedzenie jej umowy o pracę było nieważne. W aktach sprawy znajduje się m.in. opinia o powódce sporządzona 30 lipca 1965 r. stwierdzająca, że powódka była pracownikiem obowiązkowym, nie miała jednak podstawowego wykształcenia ani przygotowania do pracy w przemyśle gastronomicznym. Podobne stwierdzenie zawarte jest również w protokole komisji oceny pracowników z dnia 4 lutego 1965 r.Zakładowa Komisja Rozjemcza wniosek powódki oddaliła, Zarząd Główny Związku Zawodowego Pracowników Handlu i Spółdzielczości, rozpoznając sprawę na skutek odwołania powódki, orzeczenie Komisji Rozjemczej uchylił, a na wniosek powódki sprawa została przekazana do rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Kaliszu.Sąd Powiatowy w Kaliszu wyrokiem z dnia 3 marca 1966 r. dopuścił powódkę do pracy oraz zasądził na jej rzecz kwotę 12.174 zł jako wynagrodzenie za okres pozostawania bez pracy od dnia 23 kwietnia 1965 r. do dnia 28 lutego 1966 r. Sąd Powiatowy uznał, że wypowiedzenie umowy o pracę powódce jako jedynemu żywicielowi jej nieletniego dziecka było nieważne w świetle postanowień pisma okólnego nr 47 prezesa Rady Ministrów z 19.IV.1960 r. w sprawie jedynych żywicieli rodzin (Mon. Pol. Nr 36, poz. 180). Zdaniem Sądu Powiatowego podawana wielokrotnie przez pozwanego przyczyna wypowiedzenia, tj. brak wykształcenia w zakresie szkoły podstawowej, jest - biorąc pod uwagę rodzaj wykonywanej pracy - niedostateczna i nie uzasadnia zwolnienia powódki z pracy. Sąd Powiatowy zaznaczył przy tym, że propozycje pozwanego co do zatrudnienia powódki w innych zakładach pracy zostały słusznie przez powódkę odrzucone, skoro dotyczyły one pracy gorzej opłacanej i nieodpowiedniej wobec konieczności opiekowania się nieletnim dzieckiem.Sąd Wojewódzki - Ośrodek w Kaliszu, rozpoznając sprawę na skutek rewizji pozwanego, zaskarżony wyrok Sądu Powiatowego zmienił i powództwo oddalił w całości. Sąd Wojewódzki przyjął, że powódka nie może korzystać ze szczególnej ochrony zagwarantowanej dla jedynych żywicieli rodzin, ponieważ ojciec dziecka płaci rentę alimentacyjną w wysokości 250 zł miesięcznie. Niezależnie od tego Sąd Wojewódzki podkreślił, że w niniejszym wypadku pozwany nie nadużył swego prawa w zakresie doboru pracowników, skoro warunek posiadania ukończonego wykształcenia podstawowego przez obieraczkę jarzyn nie jest - w świetle obowiązującego taryfikatora płac - wymaganiem oczywiście nieuzasadnionym.Prokurator Generalny Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, na skutek wniosku Zarządu Okręgu Związku Zawodowego Pracowników Handlu i Spółdzielczości w P., zaskarżył powyższy wyrok Sądu Wojewódzkiego rewizją nadzwyczajną opartą na zarzucie rażącego naruszenia przez ten Sąd art. 5 i 58 § 2 kodeksu cywilnego przez błędną ich wykładnię i wniósł o jego uchylenie oraz oddalenie rewizji pozwanego Przedsiębiorstwa od wyroku Sądu Powiatowego w Kaliszu z dnia 3 marca 1966 r.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Treść pisma okólnego nr 47 Prezesa Rady Ministrów sprowadza się głównie - jak to wyjaśniają motywy uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 1961 r. L CO 14/61 (OSN z. I/1962, poz. 5) - do udzielenia instrukcji w sprawie kształtowania prawidłowej polityki kadrowej. Zalecenia zawarte w tej instrukcji nie stwarzają dla pracownika konkretnych roszczeń, tym bardziej że nie zawiera ona sankcji w razie niezastosowania się do niej. Niemniej jednak wspomniane pismo okólne utorowało drogę do ukształtowania się w praktyce centralnych organów, rozstrzygających spory ze stosunku pracy, poglądów, że wypowiedzenie przez pracodawcę umowy o pracę może być w konkretnych okolicznościach uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w naszym państwie mimo niewątpliwego faktu, że przepisy regulujące wypowiedzenie umowy o pracę (w szczególności przepisy rozporządzeń z dnia 16.III.1928 r. o umowie o pracę pracowników umysłowych oraz o umowie o pracę robotników) nie uzależniają skuteczności wypowiedzenia umowy o pracę przez którąkolwiek stronę od istnienia i przytoczenia określonych przyczyn (z wyjątkiem wypowiedzenia pracy pracownikom młodocianym). Pogląd ten uzyskał obszerne jurysdyczne uzasadnienie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 1963 r. I PR 72/63 (OSN z. 1/1964, poz. 17). Z chwilą wejścia w życie kodeksu cywilnego nie straciły też aktualności wypowiedziane w tym orzeczeniu tezy.W świetle powyższych wywodów należy stwierdzić, że dla uznania, iż wypowiedzenie pracownikowi w konkretnych okolicznościach umowy o pracę jest bezskuteczne, jako powzięte z naruszeniem zasad współżycia społecznego, nie jest bezwzględnie konieczne, by pracownik czynił zadość wszystkim wymaganiom zawartym w piśmie okólnym nr 47 Prezesa Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 1960 r. w sprawie jedynych żywicieli rodzin, gdyż zalecenia zawarte w tym piśmie dostarczają jedynie posiłkowych argumentów do uznania, że wypowiedzenie narusza zasady współżycia społecznego.Dlatego też dla oceny, czy wypowiedzenie powódce umowy o pracę jest bezskuteczne, nie jest konieczne ustalenie, że powódka była jedynym żywicielem rodziny w znaczeniu, jakie pojęciu temu nadaje określenie "jedyny", czyli według werbalnej wykładni taka osoba, na której wyłącznie spoczywa ciężar utrzymania rodziny. Może bowiem być również sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w PRL wypowiedzenie umowy o pracę pracownikowi, który jest obarczony obowiązkiem utrzymania i wychowania dzieci, chociażby do ich utrzymania zostało zobowiązane także drugie z rodziców tych dzieci, nie zajmujące się bezpośrednio ich wychowaniem. Okoliczność bowiem - jak w konkretnym wypadku - że ojciec dziecka płaci 250 zł tytułem renty alimentacyjnej na rzecz dziecka, nie niweluje poważnej niepewności i trudności materialnych, w jakich stawia pracownika - matkę tego dziecka - rozwiązanie z nią stosunku pracy, z której osiągany dochód stanowi podstawowe źródło utrzymania matki i dziecka. Takie same bowiem przesłanki, jakie leżą u podstaw negatywnej oceny wypowiedzenia umowy o pracę jedynemu żywicielowi rodziny w świetle zasad współżycia społecznego, zachodzą również w stosunku do wypowiedzenia umowy o pracę pracownikowi, którego sytuacja życiowa jest zbliżona do sytuacji jedynego żywiciela rodziny w ścisłym tego słowa znaczeniu.Nie ulega wątpliwości, że wspomniana sytuacja zachodzi u powódki. Trud wychowania dziecka spoczywał bowiem wyłącznie na niej, a nadto w przeważającej mierze ona właśnie ponosiła koszty utrzymania dziecka, do których pokrywania ojciec dziecka przyczyniał się tylko kwotą 250 zł miesięcznie, czyli - jak widać - jego udział w kosztach utrzymania dziecka był zdecydowanie niższy.Podstawowe przeto założenie, na którym Sąd Wojewódzki oparł swoje rozstrzygnięcie, nie może być w sprawie uznane za decydujące, nie uwzględnia bowiem przedstawionych wyżej przesłanek, od których zależy prawidłowa ocena, czy wypowiedzenie powódce umowy o pracę było skuteczne w świetle obowiązującego prawa.Nie można aprobować wyrażonego przez Sąd Wojewódzki poglądu, że pozwane Przedsiębiorstwo nie nadużyło swego prawa w zakresie doboru pracowników, skoro stawiany przez zakład pracy warunek ukończenia szkoły podstawowej dla pełnienia funkcji obieraczki jarzyn nie był - w świetle obowiązującego taryfikatora płac - wymaganiem oczywiście nieuzasadnionym. Pod tym względem rewizja nadzwyczajna trafnie wywodzi, że warunek ukończenia wykształcenia podstawowego jest niewątpliwie wymaganiem powszechnym w stosunku do ogółu pracowników zatrudnionych w gospodarce uspołecznionej. Jednakże w odniesieniu do pracowników wykonujących nieskomplikowane czynności pracownika fizycznego warunek ukończenia szkoły podstawowej nie jest warunkiem uprawnień do wykonywania pracy, lecz raczej wskazówką postępowania dla kierownika zakładu pracy przy przyjmowaniu nowych pracowników, zwłaszcza tych, którzy podejmują pracę zawodową pierwszy raz w życiu. Warunek ukończenia szkoły podstawowej, zawarty w protokole dodatkowym do układu zbiorowego pracy dla pracowników handlu wewnętrznego, został zresztą uchylony przez nowy protokół dodatkowy z lipca 1966 r.W tych warunkach okoliczność, że powódka nie ukończyła szkoły podstawowej, nie mogła uzasadnić wypowiedzenia umowy o pracę, tym bardziej że według nie kwestionowanych ustaleń wykonywała ona swe obowiązki bez zastrzeżeń. Zresztą Sąd Wojewódzki nie miał podstaw do przyjęcia, iż brak wykształcenia podstawowego u powódki stwarzał jakieś przeszkody przy obsługiwaniu sprzętu mechanicznego, którym posługiwała się ona jako obieraczka jarzyn.Powódka dostatecznie wykazała gotowość do pełnienia pracy w rozumieniu art. 455 k.z., co wynika z nie kwestionowanych ustaleń zawartych w wyroku Sądu Powiatowego w Kaliszu z dnia 3 marca 1966 r.Skoro więc wyrok Sądu Powiatowego odpowiadał prawu, rewizja pozwanego Przedsiębiorstwa podlegała oddaleniu. Odmienny zatem wyrok Sądu Wojewódzkiego musiał ulec - po rozpoznaniu rewizji Generalnego Prokuratora PRL - uchyleniu przez Sąd Najwyższy, który orzekł co do istoty sprawy, oddalając rewizję Przedsiębiorstwa (art. 422 § 1 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 5art. 455art. 422 § 1 KPC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.