III PRN 84/69
WyrokIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1969-11-27
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wypowiedzenie umowy o pracę jedynemu żywicielowi rodziny, który dopuścił się uchybień w wykonywaniu obowiązków, może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że pisma okólne dotyczące jedynych żywicieli rodzin nie stanowią źródła praw podmiotowych. Ochrona jedynego żywiciela rodziny na podstawie zasad współżycia społecznego (art. 5 k.c.) jest możliwa tylko wtedy, gdy pracownik nie dopuścił się żadnych uchybień w wykonywaniu swoich obowiązków. W przeciwnym razie, nawet jeśli pracownik jest jedynym żywicielem rodziny, nie można powoływać się na zasady współżycia społecznego na jego korzyść, jeśli nienależycie wykonywał swoje obowiązki.Stan faktyczny
Powód, Mieczysław G., był zatrudniony jako kierownik Domu Zdrowia. Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej wypowiedziało mu stosunek pracy, uznając, że dopuścił się "poważnych uchybień" w księgowaniu. Powód był jedynym żywicielem rodziny. Sąd Powiatowy uznał wypowiedzenie za bezskuteczne, powołując się na zasady współżycia społecznego. Sąd Wojewódzki oddalił rewizję pozwanego. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie prawa.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki w części orzekającej o dopuszczeniu do pracy i kosztach procesu oraz przekazał sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu dla m.st. Warszawy.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych (...) po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 1969 r. sprawy z powództwa Mieczysława G. przeciwko Ministerstwu Zdrowia i Opieki Społecznej o dopuszczenie do pracy na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 2 października 1969 r., sygn. akt III. Cr 1853/69, uchyla zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego dla m. st. Warszawy z dnia 11 czerwca 1969 r., sygn. akt II. 1 C. 699/68 w części orzekającej o dopuszczeniu do pracy oraz o kosztach procesu i sprawę w tym zakresie przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu dla m.st. Warszawy.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 11 czerwca 1969 r. Sąd Powiatowy dla m. st. Warszawy, częściowo uwzględniając powództwo, nakazał dopuszczenie powoda do pracy na poprzednich warunkach w PDZ w N. Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej oraz zasądził 750 zł. Sąd Powiatowy ustalił, że od 1 kwietnia 1963 r. powód był zatrudniony w charakterze kierownika wspomnianego Domu Zdrowia. W dniu 25 września 1968 r. Ministerstwo wypowiedziało powodowi stosunek pracy z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Powód jest jedynym żywicielem rodziny w rozumieniu pisma okólnego Nr 47 Prezesa Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 1960 r. (M. P. 1960 r. Nr 36 poz. 180). Nie można podzielić poglądu strony pozwanej, że powód dopuścił się "poważnego uchybienia" przy wykonywaniu swych obowiązków. Z zarzutów zawartych w protokole porewizyjnym najpoważniejszy okazał się zarzut dotyczący wadliwości w księgowaniu bloczków. Jednakże ta praktyka była przez okres pięciu lat akceptowana przez Ministerstwo. Pozostałe nieprawidłowości w księgowości nie są również poważnymi uchybieniami. Przez cały okres pracy pozwany nie dawał żadnego wyrazu ujemnej oceny pracy powoda. Należy stwierdzić, że powód był niewątpliwie jednostką bezkompromisową, jednakże istotne znaczenie mają pozytywne wyniki jego pracy. Jeżeli zatem weźmie się pod uwagę całokształt pracy powoda i zestawi uchybienie stwierdzone przez kontrolę z osiągnięciami powoda, należy dojść do wniosku, że rozwiązanie umowy o pracę w jego sytuacji rodzinnej stanowiło naruszenie zasad współżycia społecznego w państwie socjalistycznym. Wobec tego rozwiązanie umowy jest bezskuteczne.Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy wyrokiem z dnia 2 października 1969 r. rewizję strony pozwanej oddalił jako nieuzasadnioną.Oba wspomniane wyroki zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości zarzucając naruszenie art. 5 k.c. oraz art. 3 § 2 i 316 § 1 k.p.c. Rewizja nadzwyczajna zawiera wniosek o uchylenie obu wyroków w części orzekającej o dopuszczeniu do pracy i przekazanie sprawy w tym przedmiocie do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu dla m.st. Warszawy. (...)Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozpoznając sprawę na skutek rewizji nadzwyczajnej, zważył co następuje:Niezależnie od pewnych okoliczności faktycznych, które będą wymagały rozważenia, rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyjaśnienia przesłanek prawnych ochrony stosunku pracy jedynych żywicieli rodzin w świetle obowiązującego prawa. Zagadnienia te były przedmiotem rozstrzygnięcia w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego. W orzeczeniu z dnia 15 października 1969 r. I PR 274/69 Sąd Najwyższy wyraził następujące zapatrywanie:"W aktach prawnych składających się na prawo pracy nie zostały przewidziane żadne sankcje w razie wypowiedzenia umowy o pracę jedynemu żywicielowi. Postanowienia zaś pisma okólnego Nr 47 Prezesa Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 1960 r. w sprawie jedynych żywicieli rodzin, ze względu na swój charakter nie mogą być uważane za źródło praw podmiotowych. Są one bowiem tylko wytyczną określającą zasady postępowania zakładów pracy (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 1961 r. 1 CO 14/61 OSN 1962/I poz. 5). W niektórych jednak uzasadnionych wypadkach zwolnienie z pracy jedynego żywiciela rodziny może być uznane za nadużycie prawa wypowiedzenia stosunku pracy, a to wówczas, gdy czynienie użytku z tego prawa jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym. Aby jednak pracownik, jedyny żywiciel rodziny, mógł skorzystać skutecznie z zarzutu nadużycia prawa, niezbędne jest stwierdzenie, że nie można mu przypisać żadnych uchybień w dziedzinie wykonywania swoich obowiązków. Zasady współżycia społecznego, stanowiąc w takim wypadku podstawę wzmożonej ochrony pracownika, a w konsekwencji przemawiając za jego prawem do dalszego zatrudnienia wbrew stanowisku pracodawcy, nie mogą być powoływane na korzyść osoby, która nienależycie wykonywała swoje obowiązki pracownicze. Gdyby się nie brało pod uwagę tego momentu o charakterze wychowawczym, mogłoby to prowadzić - przynajmniej w niektórych wypadkach - do nieuzasadnionego przekonania pracowników, że bez względu na ich stosunek do obowiązków pracowniczych mogą oni korzystać z przywilejów, z których nie mogliby według obowiązującego prawa korzystać wzorowi pracownicy, ale nie należący do kategorii jedynych żywicieli".Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w sprawie niniejszej przyłącza się do przytoczonej wyżej interpretacji. W jej świetle za uzasadniony należy uznać wysunięty w rewizji nadzwyczajnej zarzut braku należytego wyjaśnienia przez Sąd Powiatowy uchybień w zakresie wykonywania obowiązków pracowniczych przez powoda. Wymaga podkreślenia, że niektóre sformułowania zawarte w obu zaskarżonych wyrokach niesłusznie mogłyby uzasadniać wniosek, że w sprawie chodzi o wypadek rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczaniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia (Dz. U. z 1956 r. Nr 2, poz. 11 wraz z późn. zm.). Tymczasem, jak już zostało to zaznaczone, w sprawie niniejszej chodzi o rozstrzygnięcie na podstawie innych kryteriów a mianowicie art. 5 k.c. stanowiącego o zakazie nadużycia prawa podmiotowego, czy pracodawcy można zarzucić naruszenie zasad współżycia społecznego w Państwie Ludowym, które powinny kształtować stosunki między pracownikami i pracodawcami. Sąd Powiatowy w zaskarżonym wyroku stwierdził pewne uchybienia obowiązkom, jakich dopuścił się powód, ale nie uznał ich za "poważne uchybienia". W tym zakresie należy stwierdzić, że u podstaw ocen Sądu Powiatowego znalazło się niezasadne rozumowanie, że skoro poprzednio pracodawca nie zwracał uwagi na nieprawidłowości w pracy powoda, to tym samym już mniej rygorystycznie należy oceniać uchybienia w tym przedmiocie. Ten punkt widzenia nie może być uznany za miarodajny przy obiektywnej ocenie sposobu wykonywania swoich obowiązków przez pracownika.W rewizji nadzwyczajnej wywodzi się, że uchybienia, jakich dopuścił się powód mogły też podważyć zaufanie pracodawcy do niego jako kierownika samodzielnej jednostki.Nawiązując do tego wywodu, należy stwierdzić, że Sąd Powiatowy przy ocenie wagi uchybień powoda nie miał na względzie powyższej okoliczności, ze powód zajmował stanowisko kierownicze. Stanowisko zaś tego rodzaju należy do stanowisk wymagających szczególnego zaufania ze względu na interesy pracodawcy i pracowników danego zakładu pracy.Przy rozstrzyganiu o ochronie jedynych żywicieli rodziny w zakresie stosunku pracy na podstawie zasad współżycia społecznego (art. 5 k.c.), nie można pomijać tego istotnego momentu związanego z ochroną interesów rodziny, wyrażającego się w tym, aby nie pozbawiać i samego pracownika, i członków jego rodziny aż do czasu znalezienia innej pracy - środków utrzymania. Dlatego też istotne znaczenie w rozważanym zakresie należy z reguły nadawać okoliczności, która została pominięta przez Sąd Powiatowy i Sąd Wojewódzki, a mianowicie faktowi, że pracodawca, jak wynika to z akt sprawy, proponował powodowi inne, ale już nie kierownicze stanowisko. Dla uzasadnienia konieczności wzięcia pod uwagę tej okoliczności Minister Sprawiedliwości powołuje się na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 maja 1968 r. III PRN 20/68 (OSNCP 1969/7-8 poz. 135), wskazując słusznie na to, że nie zostało ustalone, jakie warunki pracy i płacy ofiarowała strona pozwana powodowi i dlaczego powód - jako zainteresowany szczególnie ze względu na akcentowany przez siebie przymiot jedynego żywiciela rodziny - nie podjął zaproponowanej mu pracy.Sąd Powiatowy w zaskarżonym wyroku wyraził pogląd, że "powód niewątpliwie był jednostką bezkompromisową i jako taki budził sprzeczne odczucia środowiska, jednak istotne były ostateczne wyniki jego pracy, a te były pozytywne". W rewizji nadzwyczajnej podnosi się, że w powierzonej powodowi placówce była niewłaściwa atmosfera w pracy, będąca następstwem cech osobistych powoda. Zarzut ten jest uzasadniony w tym sensie, że Sąd Powiatowy nie dość wnikliwie i bez miarodajnych ocen - opartych na zasadach współżycia społecznego - określił stosunek powoda do pracowników, którzy mu podlegali, co mogło przyczynić się również do tego, że strona pozwana utraciła zaufanie do powoda jako kierującego profilaktycznym Domem Zdrowia.Wyniki kontroli w trybie rewizji nadzwyczajnej uzasadniają wniosek, że oba zaskarżone wyroki w części orzekającej o dopuszczeniu do pracy zostały wydane z rażącym naruszeniem przepisów przytoczonych na wstępie rewizji nadzwyczajnej. Przyjęcie przez Sąd Powiatowy i Sąd Wojewódzki nieprawidłowej, odmiennej od przedstawionych na wstępie rozważań Sądu Najwyższego, wykładni art. 25 pkt 4 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych w związku z art. 5 k.c., pociągnęło za sobą albo pominięcie istotnych okoliczności albo też wadliwą ocenę prawnomaterialną ustalonych okoliczności.W tym stanie rzeczy (...) Sąd Najwyższy uchylił oba zaskarżone wyroki i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu. (...).
Powiązane orzeczenia
- I PR 72/63 1963-01-23Czy wypowiedzenie umowy o pracę jedynemu żywicielowi rodziny, który należycie wykonuje swoje obowiązki, może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w świetle art. 3 p.o.p.c. i tym samym być bezskuteczn…
- I PR 322/63 1963-08-06Czy wypowiedzenie umowy o pracę jedynemu żywicielowi rodziny, który należycie wykonuje swoje obowiązki, może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego?
- III PRN 2/67 1967-03-23Czy wypowiedzenie umowy o pracę pracownikowi, który jest jedynym żywicielem rodziny lub jego sytuacja życiowa jest zbliżona do sytuacji jedynego żywiciela, może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego,…
- II PR 408/72 1972-11-28Czy wypowiedzenie warunków pracy i płacy pracownikowi, który był błędnie zaszeregowany i nie posiadał wymaganego wykształcenia na zajmowanym stanowisku, jest prawnie uzasadnione, nawet jeśli pracownik jest jedynym żywici…
- I PR 111/72 1972-05-04Czy pracownikowi, który dopuścił się naruszenia zasad współżycia społecznego i utraty zaufania pracodawcy, można skutecznie wypowiedzieć umowę o pracę, nawet jeśli jest jedynym żywicielem rodziny?
Powołane przepisy
art. 5 KCart. 3 § 2art. 2 ust. 1art. 25 pkt 4§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 27.07.2026.