III PRN 86/66

WyrokIzba Cywilna1967-02-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odwołanie dyrektora przedsiębiorstwa państwowego, będącego inwalidą wojennym, ze stanowiska dyrektora, wymaga uzyskania zgody właściwego organu administracji państwowej na wypowiedzenie warunków pracy i płacy, aby było skuteczne w zakresie stosunku pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odwołanie dyrektora przedsiębiorstwa państwowego, będącego inwalidą wojennym, ze stanowiska dyrektora, nie jest równoznaczne z rozwiązaniem stosunku pracy. Aby wypowiedzenie warunków pracy i płacy było skuteczne w stosunku do pracownika podlegającego szczególnej ochronie (inwalida wojenny), konieczne jest uzyskanie uprzedniej zgody właściwego organu administracji państwowej na takie wypowiedzenie i zaoferowanie nowych warunków pracy i płacy, odpowiednich do kwalifikacji zawodowych pracownika. Brak takiej zgody oznacza, że stosunek pracy trwa nadal.
Stan faktyczny
Powód, inwalida wojenny i dyrektor przedsiębiorstwa, został odwołany ze stanowiska dyrektora. Następnie pracodawca wypowiedział mu umowę o pracę bez uzyskania wymaganej zgody na zwolnienie inwalidy wojennego. Powód podjął pracę w innym przedsiębiorstwie za niższym wynagrodzeniem. Sprawa dotyczyła uznania wypowiedzenia za nieważne i zasądzenia różnicy w wynagrodzeniu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Powiatowego w części uwzględniającej powództwo i przekazał sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Piasecki (sprawozdawca). Sędziowie: J. Krzyżanowski, J. Tyszka.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa M. przeciwko Zakładom Wyrobów Metalowych w Ł. o uznanie wypowiedzenia za nieważne oraz zapłatę, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi z dnia 16 czerwca 1966 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej rewizję pozwanych Zakładów Wyrobów Metalowych oraz wyrok Sądu Powiatowego dla m. Łodzi z dnia 22 stycznia 1966 r. w części uwzględniającej powództwo w stosunku do wyżej wymienionych Zakładów i sprawę w tym zakresie przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu dla m. Łodzi.Uzasadnienie faktycznePowód domagał się ustalenia, że rozwiązanie z nim umowy o pracę przez wypowiedzenie nie wywiera skutków prawnych, oraz żądał zasądzenia kwoty 48.550 zł.Sąd Powiatowy ustalił następujący stan faktyczny.Powód jest inwalidą wojennym, przy czym okoliczność ta była znana Zakładowi pracy. Powód zajmował stanowisko dyrektora pozwanych Zakładów. Wynagrodzenie powoda wynosiło miesięcznie 5.375 zł. Decyzją resortowego Ministra z dnia 2.X.1963 r. powód został odwołany ze stanowiska dyrektora. W związku z tym strona pozwana wypowiedziała powodowi pracę 31.X.1963 r. z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. W ten sposób powód wynagrodzenie związane ze stanowiskiem dyrektora otrzymywał do dnia 31.I.1964 r. Strona pozwana nie zwracała się do prezydium właściwej rady narodowej o uzyskanie zgody na zwolnienie powoda, jako inwalidy wojennego. Powód od dnia 16.II.1964 r. pełnił funkcję dyrektora w innym przedsiębiorstwie z wynagrodzeniem miesięcznym w wysokości 4.200 zł. Różnica więc w poborach powoda wynosi za okres jednego roku, tj. po dniu 31.I.1964 r., łącznie z premią i z udziałem w funduszu zakładowym - kwotę 27.687 zł.Sąd Powiatowy zajął stanowisko, że skoro pozwany Zakład pracy nie uzyskał zgody prezydium właściwej rady narodowej na zwolnienie powoda, to w takich warunkach wypowiedzenie umowy o pracę należy uznać za bezskuteczne. W przekonaniu Sądu Powiatowego okoliczność, że powód został powołany i odwołany ze stanowiska dyrektora w trybie art. 14 dekretu z dnia 26.X.1960 r. o przedsiębiorstwach państwowych, nie oznacza bynajmniej dopuszczalności pomijania bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa, jakimi są dyspozycje chroniące inwalidów wojennych. Powyższe rozumowanie doprowadziło Sąd Powiatowy do przekonania o bezskuteczności prawnej dokonanego w stosunku do powoda wypowiedzenia oraz do uznania zasadności żądań powoda co do zasądzenia na jego rzecz różnicy w zarobkach za okres roczny od daty wypowiedzenia powodowi stosunku pracy, tj. od dnia 31.I.1964 r.W tym stanie rzeczy Sąd Powiatowy dla m. Łodzi wyrokiem z dnia 22.I.1966 r. zasądził na rzecz powoda od Zakładów Wyrobów Metalowych i od Zjednoczenia Przemysłu Wyrobów Metalowych kwotę 27.687 zł, uznając jednocześnie, że stosunek pracy trwa między stronami nadal.Sąd Wojewódzki zaskarżonym wyrokiem wyrok Sądu Powiatowego o tyle tylko zmienił, że powództwo w stosunku do Zjednoczenia Przemysłu Wyrobów Metalowych oddalił. Natomiast jeśli chodzi o rewizję pozwanych Zakładów Wyrobów Metalowych, to Sąd Wojewódzki rewizję tę w całości oddalił.Wspomniany wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości, wnosząc o uchylenie tego wyroku oraz wyroku Sądu Powiatowego dla m. Łodzi z dnia 22 stycznia 1966 r. w części uwzględniającej powództwo i o przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Powiatowemu w Łodzi do ponownego rozpoznania.Rewizja nadzwyczajna opiera się na zarzucie naruszenia art. 14 dekretu z dnia 26 października 1950 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. z 1960 r. Nr 18, poz. 11) i art. 26 ust. 3 dekretu z dnia 14 sierpnia 1954 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin (Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 98).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, rozpoznając sprawę na skutek rewizji nadzwyczajnej, zważył, co następuje.Pierwszym zagadnieniem wymagającym rozstrzygnięcia w sprawie jest zagadnienie, czy akt administracyjny odwołujący dyrektora przedsiębiorstwa z tego stanowiska jest skuteczny - jeśli chodzi o inwalidę wojennego - tylko w razie spełnienia się przesłanek przewidzianych w art. 26 ust. 3 dekretu z dnia 14 sierpnia 1954 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin.Na pytanie to należy odpowiedzieć przecząco. Artykuł 26 dekretu z dnia 18 sierpnia 1954 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 98) ma na względzie tylko kwestię samego stosunku pracy. Nawet bowiem w wypadku dotyczącym dyrektora przedsiębiorstwa czynnością tą, która pociągnie za sobą zmianę w zakresie stosunku pracy, nie jest decyzja administracyjna, lecz oświadczenie woli dotyczące samego stosunku pracy. Obowiązującemu prawu nie jest znany przepis uzależniający skuteczność decyzji administracyjnej od czynności (zgody), która się nie mieści w pojęciu działania administracji.Problemem sytuacji prawnej dyrektora przedsiębiorstwa odwołanego z zajmowanego stanowiska w zakresie łączącego strony stosunku pracy zajmował się Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 12/24 grudnia 1959 r. 1 CO 39/59 (OSN 1960, poz. 91). W uchwale tej został wyrażony pogląd, że istnieje możliwość innej skuteczności odwołania dyrektora w zakresie jego kompetencji reprezentowania zakładu pracy lub w ogóle funkcji dyrektora, a innej skuteczności w zakresie powstałych uprawnień wynikających ze stosunku pracy".W sprawie niniejszej decyzją Ministra z dnia 2 października 1963 r. nastąpiło odwołanie powoda ze stanowiska dyrektora. W tym oświadczeniu wyczerpała się też treść tej decyzji. Decyzja ta zatem nie zawierała postanowienia co do sposobu rozwiązania samego stosunku pracy. Dlatego też należy przyjąć, że do rozwiązania stosunku pracy potrzebne było oświadczenie woli dotyczące łączącego strony stosunku pracy. Gdyby w grę nie wchodziły ograniczenia przewidziane w art. 26 ust. 3 powołanego dekretu, to należałoby uznać, że rozwiązanie umowy o pracę mogłoby nastąpić w formie wypowiedzenia, skoro nie było podstaw do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. W sprawie jednak istniała przeszkoda prawna do rozwiązania umowy o pracę - w drodze wypowiedzenia - w postaci art. 26 ust. 3 dekretu. Stosownie do tego przepisu rozwiązanie umowy o pracę z powodem jako inwalidą wojennym mogło nastąpić tylko z tzw. ważnych przyczyn, i to pod warunkiem uzyskania uprzedniej zgody odpowiedniego organu administracji państwowej. W danym wypadku rozwiązanie umowy o pracę z tzw. ważnych przyczyn nie wchodziło w grę także zdaniem strony pozwanej, która ograniczyła się do wypowiedzenia umowy o pracę. Takie zachowanie się strony pozwanej nie znajduje oparcia w art. 26 ust. 3 cytowanego dekretu. Powód bowiem, jako inwalida wojenny, na równi z wszystkimi innymi inwalidami wojennymi podlega szczególnej ochronie w zakresie stosunku pracy. Pod tym względem wspomniany przepis nie czyni różnicy między sytuacją prawną b. dyrektora a sytuacją innych pracowników.W danym jednak wypadku chodzi o sytuację szczególną.W rewizji nadzwyczajnej został wyrażony pogląd, że gdyby strona pozwana postępowała zgodnie z obowiązującymi przepisami, to powinna była wypowiedzieć umowę o pracę z jednoczesnym zaofiarowaniem powodowi nowych warunków pracy i płacy, odpowiednich do kwalifikacji zawodowych b. dyrektora.Powyższy pogląd prawny należy w zasadzie uznać za uzasadniony co do samego sposobu rozwiązania zagadnienia. Pogląd ten jednak wymaga pewnego sprecyzowania przy uwzględnieniu sytuacji prawnej pracownika podlegającego szczególnej ochronie (art. 26 powołanego dekretu). Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na tę okoliczność, że powołanie na stanowisko dyrektora przedsiębiorstwa stanowi podstawę do nawiązania stosunku pracy w zakresie, jak to określał Sąd Najwyższy w powołanej już uchwale składu siedmiu sędziów, "pozostałych uprawnień wynikających ze stosunku pracy". W związku z tym fakt odwołania ze stanowiska dyrektora przedsiębiorstwa musi w konsekwencji pociągnąć za sobą konieczność dostosowania warunków pracy b. dyrektora do sytuacji stworzonej jego odwołaniem. Żadne względy ani prawne, ani społeczne nie mogłyby uzasadniać wniosku, że sytuacja - w zakresie samego stanowiska pracy b. dyrektora po odwołaniu go z tego stanowiska - musi być taka sama jak przed odwołaniem. Odmienny pogląd prowadziłby do tego, że inwalida wojenny powołany na stanowisko dyrektora, nawet po odwołaniu go z tego stanowiska, na zawsze będzie miał prawo do pobierania "dyrektorskiego" wynagrodzenia.W takiej właśnie sytuacji w każdym wypadku, a więc nawet gdy w grę wchodzi szczególna ochrona stosunku pracy, istnieje potrzeba dostosowania warunków pracy do tej nowej sytuacji prawnej.Podobna szczególna sytuacja zachodzi również w wypadku, który był przedmiotem rozstrzygnięcia w uchwale składu siedmiu sędziów SN z dnia 7 czerwca 1965 r. III PO 24/64 (OSNCP 1966/7-8/105). W uchwale tej Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:"I. Dokonanie za zgodą właściwych organów wypowiedzenia warunków pracy lub płacy pracownikom, z którymi niedopuszczalne jest rozwiązanie stosunku pracy przez wypowiedzenie ze względu na pełnione przez nich funkcje społeczne, nie narusza zagwarantowanej im szczególnej ochrony prawnej wówczas, a) gdy wypowiedzenie stało się konieczne bądź z przyczyn, które wynikły ze zmian natury organizacyjnej lub płacowej, wprowadzonych przez akty normatywne albo zasądzenie jednostek nadrzędnych, bądź z przyczyn po stronie pracowników, które uniemożliwiają dalsze zatrudnienie ich na dotychczasowym stanowisku, oraz b) gdy zmiana warunków pracy lub płacy nie wykracza poza granice koniecznej potrzeby i uwzględnia usprawiedliwiony interes pracownika.II. Zasada określona w punkcie I ma również zastosowanie do inwalidów wojennych i wojskowych (...):.Przy uwzględnieniu tych założeń należy przyjąć, że w wypadku odwołania ze stanowiska dyrektora pracownika podlegającego szczególnej ochronie konieczne jest wypowiedzenie mu warunków pracy i płacy przy jednoczesnym zaoferowaniu mu takich warunków pracy i płacy, które będą odpowiednie do jego kwalifikacji. W ten tylko sposób można pogodzić interesy pracownika podlegającego szczególnej ochronie z interesem zakładu pracy i społeczeństwa. Aby jednak takie wypowiedzenie - nie oznaczające zakończenia stosunku, jak to miało miejsce w danym wypadku - było prawnie skuteczne, niezbędne jest uzyskanie uprzedniej zgody właściwego organu na wypowiedzenie i zaofiarowanie innych warunków pracy i płacy. Tego rodzaju zgody na wypowiedzenie umowy i zaoferowanie nowych warunków pracy strona pozwana nie uzyskała ani też nawet nie starała się o nią. Skoro więc w związku z tym nie mogło nastąpić wypowiedzenie umowy o pracę, to należy przyjąć, że stosunek pracy między stronami trwa nadal. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia okoliczność, że powód uzyskał pracę w czasie bezpośrednio następującym po upływie wspomnianego okresu wypowiedzenia. Pod tym względem nie ma różnicy między taką sytuacją a sytuacją występującą w wypadku, gdy pracownikowi przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy (art. 10 ust. 2 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. - Dz. U. Nr 2, poz. 11 wraz ze zmianami).Faktowi, że powodowi nie wypowiedziano warunków pracy i płacy po uprzednim uzyskaniu zgody właściwego organu administracji, należy nadać takie znaczenie, że jego roszczenia na podstawie art. 3 przep. og. pr. cyw. (art. 5 k.c.) powinny być ograniczone do kwoty stanowiącej różnicę między tym wynagrodzeniem za pracę, jakie uzyskałby, gdyby pracodawca - prawidłowo postępując - zaofiarował mu warunki pracy i płacy odpowiednie do jego kwalifikacji zawodowych, a wynagrodzeniem za pracę otrzymywanym w innym zakładzie pracy. Odmienny pogląd wyrażony w obu zaskarżonych wyrokach co do wysokości roszczeń należnych powodowi należy uznać za nieuzasadniony.Za nieuzasadniony należy również uznać pogląd reprezentowany w rewizji nadzwyczajnej, że "powód dąży do otrzymania wynagrodzenia za pracę, tj. od strony pozwanej i od aktualnego zakładu pracy". Zarówno z uzasadnienia pozwu, jak i z wyroku Sądu Powiatowego wynika wyraźnie, że powód domaga się tylko różnicy między poprzednio pobieranym wynagrodzeniem i obecnie otrzymywanym wynagrodzeniem.Nie można także podzielić trafności zapatrywania, że ze względu na brak żądania dopuszczenia do pracy powodowi mogłoby należeć się najwyżej wynagrodzenie za okres trzech miesięcy. Zapatrywania tego nie uzasadnia żaden z obowiązujących przepisów prawa pracy. Niemniej jednak w świetle zasad współżycia społecznego w PRL istnieją podstawy do wzięcia również pod uwagę przy określaniu czasu, za jaki powodowi mogą przysługiwać dochodzone roszczenia, tej okoliczności, że powód nie żądał dopuszczenia go do pracy na stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym. W żadnym zaś wypadku nie może zasługiwać na aprobatę w świetle zasad współżycia w PRL stanowisko powoda, że nie zgadza się na podjęcie pracy w pozwanych Zakładach za 4.200 zł.Ale nie można też - jak to czyni się w rewizji nadzwyczajnej - z takiego oświadczenia powoda wyciągać wniosku, że sam powód nie wyraził gotowości do objęcia innego stanowiska w pozwanych Zakładach, a zatem nie mogą mu z tego tytułu przysługiwać żadne roszczenia pieniężne.W rewizji nadzwyczajnej zawarte jest sformułowanie, że również z punktu widzenia zasad współżycia społecznego roszczenie powoda nie może znaleźć ochrony prawnej. Tego punktu widzenia nie można podzielić, bo nie bierze się w nim pod uwagę tego, że sytuacja niezgodna z obowiązującym prawem została spowodowana tylko i wyłącznie przez stronę pozwaną. Zasady współżycia społecznego mogą mieć tylko wpływ na ocenę zakresu uprawnień powoda. W tym zakresie należy uwzględnić z jednej strony interes prawnie chroniony pracownika, a z drugiej - interes społeczny.W związku ze sposobem obliczenia wynagrodzenia należnego powodowi wymaga nadto wyjaśnienia to, że za okres od 31 stycznia 1964 r. do daty podjęcia pracy w innym zakładzie pracy powodowi należałoby się wynagrodzenie w kwocie stanowiącej różnicę między jego wynagrodzeniem związanym ze stanowiskiem dyrektora a wynagrodzeniem uzyskiwanym w nowym zakładzie pracy. Co się zaś tyczy dalszego okresu, to roszczenia powoda podlegają ograniczeniu do sumy stanowiącej różnicę między wynagrodzeniem, jakie by uzyskał według nowych warunków pracy i płacy, a wynagrodzeniem pobieranym w okresie objętym niniejszym sporem.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 14art. 26 ust. 3art. 26art. 10 ust. 2art. 3art. 5 KC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.