IV CK 336/57
PostanowienieIzba Cywilna1958-03-29
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy członek spółdzielni, który został wykluczony i nie mógł zgłosić sprzeciwu do protokołu walnego zgromadzenia z powodu wyproszenia go z sali obrad, ma legitymację do wniesienia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały o wykluczeniu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że członek spółdzielni, który został wykluczony i nie miał możliwości zgłoszenia sprzeciwu do protokołu walnego zgromadzenia z powodu wyproszenia go z sali obrad, posiada legitymację do wniesienia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały o wykluczeniu. Prawo do zaskarżenia uchwały walnego zgromadzenia w przedmiocie wykluczenia członka ze spółdzielni nie może być uzależnione od zgłoszenia sprzeciwu do protokołu, jeśli członek ten nie miał takiej możliwości. Spór o nieważność wykluczenia ma charakter cywilny i należy do właściwości sądu.Stan faktyczny
Powód został wykluczony ze Spółdzielni Inwalidów "Start". Uchwała walnego zgromadzenia o wykluczeniu została podjęta po 15-minutowej przerwie, mimo braku statutowego quorum. Powód wniósł powództwo o ustalenie nieważności uchwały, twierdząc, że walne zgromadzenie nie miało zdolności do podejmowania uchwał i że brak było ważnych przyczyn wykluczenia. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powód nie miał legitymacji do jego wniesienia z powodu niezgłoszenia sprzeciwu do protokołu, a także że uchwała była ważna.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i uznał uchwałę walnego zgromadzenia członków pozwanej spółdzielni z dnia 24 lipca 1956 r. w przedmiocie wykluczenia powoda za nieważną.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Leopolda S. przeciwko Spółdzielni Inwalidów "Start" w L. o ustalenie nieważności uchwały walnego zgromadzenia członków tej spółdzielni z dnia 24 lipca 1956 r. o wykluczeniu powoda, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 15 października 1956 r., zmienił zaskarżony wyrok i uchwałę walnego zgromadzenia członków pozwanej spółdzielni z dnia 24 lipca 1956 r. w przedmiocie wykluczenia powoda z tej spółdzielni - uznał za nieważną.Uzasadnienie faktyczneWalne zgromadzenie członków pozwanej spółdzielni inwalidów uchwałą z dnia 24 lipca 1956 r., powziętą po podjęciu obrad po 15-minutowej przerwie ze względu na uprzednie stwierdzenie braku quorum, oddaliło odwołanie powoda od decyzji o wykluczeniu go ze spółdzielni. Według przepisu § 28 statutu pozwanej spółdzielni walne zgromadzenie było zdolne do podejmowania uchwał przy obecności co najmniej 50% ogółu członków. Protokół wymienionego walnego zgromadzenia stwierdza, iż na tym zgromadzeniu było obecnych mniej niż 50% ogółu członków. Walne zgromadzenie uznało się jednak zdolne do podejmowania uchwał po 15-minutowej przerwie od zwołania zgromadzenia ze względu na to, że w zawiadomieniu o zwołaniu tego zgromadzenia zamieszczone zostało uprzedzenie, iż "w razie nieobecności na zebraniu przewidzianej statutem większości członków odbędzie się 15 minut później drugie zebranie z ważnością uchwał bez względu na ilość obecnych".Dnia 6 sierpnia 1956 r. powód wniósł do Sądu Wojewódzkiego powództwo o uchylenie wyżej omówionej uchwały walnego zgromadzenia jako niezgodnej z prawem i statutem spółdzielni. Żądanie swe powód oparł na tym, iż walne zgromadzenie ze względu na brak przewidzianej statutem (§ 28) większości członków nie miało zdolności do podejmowania uchwał. Nadto powód powołał się na brak ważnych przyczyn, które by usprawiedliwiały wykluczenie go ze spółdzielni. W tym zakresie powód ofiarował przytoczone w pozwie dowody. Sąd Wojewódzki nie dopuścił tych dowodów i uznał walne zgromadzenie za uprawnione do podjęcia uchwały ze względu na to, że zgodnie z przepisem § 6 wzorcowego regulaminu walnych zgromadzeń Spółdzielni Inwalidów - ponownie zwołane walne zgromadzenie jest zdolne do podejmowania uchwał bez względu na ilość obecnych członków spółdzielni. Sąd Wojewódzki odmówił powodowi ze względów formalnych uprawnienia do wniesienia powództwa o uznanie uchwały walnego zgromadzenia w przedmiocie wykluczenia powoda ze spółdzielni za nieważną. Odmowę tę Sąd Wojewódzki oparł jedynie na tym, że powód - mimo prawidłowego zawiadomienia o terminie walnego zgromadzenia i mimo wzięcia udziału w zgromadzeniu - nie zgłosił sprzeciwu do protokołu tego zgromadzenia. Przepis zaś art. 52 ust. 3 ustawy o spółdzielniach z 1920 r. (Dz. U. z 1950 r. Nr 25, poz. 232) głosi, iż do wniesienia takiego powództwa upoważniony jest każdy członek, który na walnym zgromadzeniu zgłosił sprzeciw do protokołu. Nadto Sąd Wojewódzki uznał powództwo merytorycznie za bezzasadne z przyczyn, przytoczonych w protokole walnego zgromadzenia, które, zdaniem Sądu, uzasadniały wykluczenie powoda ze spółdzielni. Z tych względów Sąd Wojewódzki powództwo oddalił.Powód w rewizji zarzucił, iż Sąd Wojewódzki naruszył art. 49-52 ustawy o spółdzielniach i uchybił przepisom § 28 statutu pozwanej spółdzielni przez uznanie, że walne zgromadzenie było zdolne do podjęcia zaskarżonej uchwały. Nadto skarżący zarzucił, iż Sąd Wojewódzki uchybił przepisom art. 218 § 1, 222 i 242 k.p.c. przez dowolne uznanie - z pominięciem zgłoszonych dowodów - jakoby pozwana spółdzielnia miała ważne przyczyny do wykluczenia powoda. Skarżący wytknął, iż Sąd Wojewódzki nie przeprowadził ofiarowanych przez strony dowodów co do rozbieżnych w tym przedmiocie twierdzeń stron.Pozwana wniosła o oddalenie rewizji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sąd Wojewódzki niesłusznie odmówił powodowi prawa do wniesienia powództwa o uznanie za nieważne uchwały walnego zgromadzenia w przedmiocie wykluczenia powoda ze spółdzielni. Przytoczony przez Sąd Wojewódzki na poparcie tej odmowy przepis art. 52 ust. 3 ustawy o spółdzielniach nie ma zastosowania w sprawie. Przyznaje on prawo wniesienia powództwa każdemu członkowi, który na walnym zgromadzeniu zgłosił sprzeciw do protokołu. Przepis ten odnosi się tylko do członków spółdzielni, mających prawo brać udział w walnym zgromadzeniu, tj. wykonywać osobiście na tym zgromadzeniu władzę w zakresie samorządu spółdzielczego przez współdecydowanie w kwestiach, dotyczących organizacji i zarządu sprawami spółdzielni. Walne zgromadzenie członków spółdzielni - zgodnie z nazwą użytą w tytule II rozdziału 5 ustawy o spółdzielniach - jest "władzą" spółdzielni. Otóż członek spółdzielni, biorący na walnym zgromadzeniu udział we władzy samorządowej spółdzielni, ma prawo głosować przeciw uchwale walnego zgromadzenia i ma prawo zgłosić do protokołu walnego zgromadzenia sprzeciw, jeżeli uważa uchwałę za niezgodną z prawem lub statutem spółdzielni. Jeżeli nie zgłosi do protokołu sprzeciwu, uznać należy, że uchwałę aprobował i dlatego przytoczony przepis art. 52 ust. 3 ustawy o spółdzielniach takiemu członkowi nie przyznaje prawa do zaskarżenia uchwały.Natomiast w odniesieniu do powoda już treść jego oświadczeń, uwidocznionych w protokole walnego zgromadzenia, wyłącza wszelkie wątpliwości, że powód uchwały tego zgromadzenia w przedmiocie wykluczenia powoda nie aprobował, gdyż kategorycznie twierdził (i twierdzi), że nie było wskazywanych przez radę nadzorczą podstaw faktycznych do wykluczenia powoda. Nie ulega więc wątpliwości, że gdyby powód mógł, to zgłosiłby do protokołu walnego zgromadzenia formalny sprzeciw w odniesieniu do zaskarżonej uchwały. Powód jednak tego uczynić nie mógł, gdyż protokół walnego zgromadzenia stwierdza, że po wysłuchaniu powoda wyproszono go z sali obrad oznajmiwszy mu, że o uchwale walnego zgromadzenia zostanie zawiadomiony na piśmie. Przeto Sąd Wojewódzki nie miał podstaw do przypisania powodowi zaniedbania polegającego na niezgłoszeniu sprzeciwu do protokołu walnego zgromadzenia. Powód bowiem nie miał ani możności ani prawa zgłoszenia sprzeciwu, gdyż prawo to przysługuje jedynie członkom biorącym udział w walnym zgromadzeniu, tj. mającym prawo głosować przy powzięciu uchwały. Powód nie miał natomiast w odniesieniu do powzięcia uchwały dotyczącej wykluczenia go ze spółdzielni prawa głosowania. Z mocy art. 26 ust. 2 ustawy o spółdzielniach i § 21 statutu pozwanej spółdzielni od chwili wysłania do powoda zawiadomienia o wykluczeniu go ze spółdzielni nie miał prawa brać udziału w walnych zgromadzeniach ani wchodzić w skład innego organu spółdzielni. Przejściowa obecność powoda na obradach walnego zgromadzenia dotyczących sprawy wykluczenia powoda ze spółdzielni ograniczała się do wykonywania przysługującego członkowi spółdzielni jako stronie prawa popierania odwołania od decyzji rady nadzorczej o wykluczeniu go ze spółdzielni, jak to Sąd Najwyższy wyjaśnił już w orzeczeniu z dnia 20 listopada 1955 r. 4 CR 1011/55 (omówionym m.in. w Spółdzielczości Pracy 1956/12 str. 6 i nast.).Z przyczyn wyżej wyłuszczonych nie można uzależniać prawa członka spółdzielni do zaskarżenia do Sądu uchwały walnego zgromadzenia w przedmiocie wykluczenia tego członka ze spółdzielni od zgłoszenia przez niego sprzeciwu do protokołu tego zgromadzenia. Nie ulega zaś wątpliwości, iż takiemu członkowi przysługuje prawo do wniesienia powództwa o uznanie takiej uchwały za nieważną wskutek jej niezgodności z prawem lub statutem spółdzielni. Nie można bowiem pozostawić w tej sprawie ostatecznej decyzji walnemu zgromadzeniu członków spółdzielni, gdyż takie rozwiązanie zagadnienia sprowadzałoby się do pozostawienia spółdzielni - bez podstawy prawnej - jurysdykcji w swej własnej sprawie wbrew zasadzie, iż nikt we własnej sprawie nie może być sędzią. Trzeba pamiętać, że walne zgromadzenie jest organem spółdzielni i w zakresie swej statutowej działalności, obejmującej m.in. rozstrzygnięcie odwołań od decyzji rady nadzorczej o wykluczeniu ze spółdzielni, reprezentuje spółdzielnię. Uchwała Walnego Zgromadzenia w przedmiocie wykluczenia ze Spółdzielni nie jest zatem orzeczeniem władzy, ale jest ona rozstrzygnięciem pochodzącym od samej strony. Spór między dotkniętym wykluczeniem członkiem spółdzielni a spółdzielnią co do nieważności wykluczenia ma charakter sprawy cywilnej, rozstrzygnięcie takiej sprawy należy więc z mocy art. 2 k.p.c. do sądu, gdyż ustawa szczególna nie przekazała tych spraw innym sądom lub władzom. Z tych przyczyn dotychczas Sąd Najwyższy słusznie stale przyznawał członkom spółdzielni prawo do zaskarżenia w drodze powództwa uchwał walnych zgromadzeń spółdzielni dotyczących wykluczenia ich ze spółdzielni i nie uzależniał tego prawa od zgłoszenia sprzeciwu do protokołu walnego zgromadzenia. Nie ma również podstaw do oczekiwania zmiany prawa w tym przedmiocie. Zarówno bowiem teza nr 20 ostatnio w 1957 r. opracowanych przez Centralny Związek Spółdzielczy i aprobowanych w zasadzie przez przedstawicieli spółdzielni całej Polski "głównych tez do projektu ustawy o spółdzielniach i ich związków", jak i przepis art. 38 projektu tej ustawy w ostatniej redakcji z dnia 25 lutego 1958 r. stoją na stanowisku, że dla wniesienia przez członka spółdzielni omawianego powództwa nie jest wymagane zgłoszenie sprzeciwu do protokołu obrad walnego zgromadzenia.2. W świetle powyższych wyjaśnień Sąd Wojewódzki nie miał podstaw do odmówienia powodowi legitymacji do wniesienia powództwa. Gdyby jednak stanowisko Sądu Wojewódzkiego w tym przedmiocie było uzasadnione, na ten czas Sąd Wojewódzki nie miałby podstaw do wdawania się w ocenę, czy (nie podlegająca jakoby zaskarżeniu przez powoda) uchwała walnego zgromadzenia była przez nie ważnie podjęta stwierdziwszy zaś, iż powód prawidłowo zaskarżył tę uchwałę, ocenę Sądu Wojewódzkiego co do jej ważności należy uznać za błędną w świetle § 6 cyt. regulaminu walnych zgromadzeń. Przepis ten stanowi bowiem, iż ponownie zwołane walne zgromadzenie jest zdolne do powzięcia uchwał bez względu na ilość obecnych i co pozostaje w zgodzie z dyspozycją art. 51 ust. 2 ustawy o spółdzielniach, iż walne zgromadzenie należycie zwołane jest zdolne do uchwał bez względu na ilość obecnych, o ile statut nie stanowi inaczej.Wbrew wywodom rewizji nie ma podstaw kwestionowania ważności tego przepisu regulaminu. Przeciwnie, należy przypisać mu moc na równi z przepisem § 28 statutu spółdzielni, przewidującym konieczność obecności co najmniej 50% ogółu członków na prawidłowo zwołanym pierwszym walnym zgromadzeniu, by było ono zdolne do powzięcia uchwał w sprawach, objętych porządkiem obrad. Statut spółdzielni przewidywał bowiem w § 25 pkt 3 zatwierdzenie przez walne zgromadzenie regulaminu swych obrad. Wobec notoryczności, iż spółdzielnie inwalidów powszechnie stosowały wymieniony regulamin, opracowany przez spółdzielczą centralną organizację tych spółdzielni, fakt zatwierdzenia tegoż regulaminu przez walne zgromadzenie pozwanej spółdzielni nie podlega wątpliwości. Przez to zatwierdzenie przytoczony przepis § 6 regulaminu przewidujący zdolność "ponownie" prawidłowo zwołanego walnego zgromadzenia do podejmowania uchwał bez względu na ilość obecnych członków spółdzielni, uznać należy za uzupełnienie wskazań wyżej przytoczonego § 28 statutu. Innymi słowy z mocy przepisu § 28 statutu dla ważności uchwał zwołanego po raz pierwszy walnego zgromadzenia potrzebna jest obecność na tym zgromadzeniu co najmniej 50% ogółu członków, lecz z mocy § 6 cyt. regulaminu "ponownie" (w drugim terminie) prawidłowo zwołane walne zgromadzenie może podejmować ważne uchwały bez względu na ilość członków spółdzielni, obecnych na tym ponownym zgromadzeniu, a więc także wówczas, gdy uczestniczy w nim mniej niż 50% ogółu członków. Wspomnieć też należy, że odmienne stanowisko byłoby nieżyciowe, gdyż prowadziłoby do tego, że w wielu spółdzielniach nie mogłyby odbywać się walne zgromadzenia z braku quorum.Przechodząc do kwestii, czy walne zgromadzenie członków pozwanej spółdzielni było należycie ponownie zwołane na dzień 24 lipca 1956 r., należy - wbrew ocenie Sądu Wojewódzkiego stwierdzić, że na ten dzień było zwołane tylko jedno, pierwsze zebranie. Zaznaczenie zaś w zawiadomieniu o nim, iż po 15 minutach w razie nieobecności przewidzianej statutem większości (przynajmniej 50% ogółu) członków odbędzie się drugie zebranie z ważnością uchwał bez względu na ilość obecnych - uznać należy za pozbawione znaczenia prawnego. Piętnastominutowa przerwa nie mogła bowiem doprowadzić do istotnej zmiany w zakresie udziału (frekwencji) członków spółdzielni w walnym zgromadzeniu, a podjęcie obrad po takiej krótkiej przerwie, zarządzonej na początku zebrania nie nadało zgromadzeniu cech drugiego ponownie zwołanego zebrania tym bardziej, że wedle protokołu walnego zgromadzenia z dnia 24 lipca 1956 r., po przerwie - obradowało ono w tym samym składzie. Podkreślić też należy, że zwołano przecież tylko to jedno zebranie, gdyż tylko raz członkowie spółdzielni byli o nim powiadomieni. "Ponowne zwołanie walnego zgromadzenia" w myśl omówionych przepisów polega na zawiadomieniu ogółu członków spółdzielni, że poprzednio zwołane zgromadzenie nie doszło do skutku, wobec czego zwołuje się ponownie następne zgromadzenie, zwracając uwagę członkom spółdzielni, iż mogą na nim zapaść uchwały nawet mimo nieobecności większości ogółu członków. Takie "ponowne zwołanie" walnego zgromadzenia daje rękojmię, iż członkowie spółdzielni bacznie ocenią, czy ich obecność na ponownym zgromadzeniu jest konieczna m.in. dla wszechstronnego zbadania w drodze jawnej krytyki wszystkich zarzutów, podniesionych w związku z zastosowaniem najcięższej kary statutowej, jaką jest wykluczenie członka ze spółdzielni, poniżające w opinii publicznej i narażające na utratę zaufania oraz pracy. Sąd Najwyższy w cyt. już orzeczeniu z dnia 26 listopada 1955 r. 4 CR 1011/55 wskazał, że elementy wychowawczo-uspołeczniające, zawarte w zapewnieniu członkowi spółdzielni, zwalczającemu wykluczenie go ze spółdzielni, swobody wypowiedzenia się (obrony) przed należycie zwołanym walnym zgromadzeniem, zwłaszcza wówczas, gdy odwołujący się do tego zgromadzenia członek twierdzi, że uchwała o wykluczeniu go miała na celu uniemożliwienie mu zwalczania nadużyć, niedociągnięć, brakoróbstwa, kumoterstwa itp. uchybień na terenie spółdzielni. Należy zapewnić jak najdokładniejsze, wszechstronne zbadanie wszystkich zarzutów w tym przedmiocie nie pozostawiając żadnych niedomówień, aby nie było najmniejszych nawet podstaw do mniemania, że członkowie organów spółdzielni dopuścili do tłumienia krytyki, leżącej w interesie spółdzielni. Gdyby można było odbywać pierwsze walne zgromadzenie, a po stwierdzeniu na nim braku quorum i po przerwie "drugie" walne zgromadzenie zdolne do podejmowania uchwał nawet przez nieznaczną grupę obecnych na tym zgromadzeniu członków spółdzielni, wówczas zachodziłaby możliwość tłumienia słusznej krytyki, np. przez wyznaczenie nader niedogodnego dla większości członków terminu lub miejsca takich zgromadzeń i przez fikcyjne poczytywanie podjętych po krótkiej przerwie obrad za "drugie" walne zgromadzenie stanowiłoby to obejście prawa (art. 51 ust. 2 ustawy o spółdzielniach i cyt. § 23 statutu).3. Z przytoczonych wyżej przyczyn, w świetle niewadliwych ustaleń Sądu Wojewódzkiego opartych na treści złożonego do akt protokołu walnego zgromadzenia z dn. 24 lipca 1956 r. Sąd Najwyższy oceniając ustalony przez Sąd Wojewódzki stan faktyczny stwierdził, że to walne zgromadzenie wskutek braku obecności na nim co najmniej 50% ogółu członków pozwanej spółdzielni nie było zdolne do podjęcia zaskarżonej przez powoda uchwały. Dlatego z mocy art. 386 k.p.c. i art. 52 ust. 2, 5 ustawy o spółdzielniach Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i uznał tę uchwałę za nieważną, jako niezgodną z art. 51 ust. 2 ustawy o spółdzielniach i z § 28 statutu pozwanej spółdzielni. W konsekwencji pozwana spółdzielnia na prawidłowo zwołanym walnym zgromadzeniu winna rozpoznać odwołanie powoda od decyzji rady nadzorczej o wykluczeniu powoda ze spółdzielni i gołosłowny pogląd Sądu Wojewódzkiego o "merytorycznej bezzasadności" powództwa nie może się utrzymać. Słusznie przy tym skarżący zarzucił, że Sąd Wojewódzki nie miał podstaw do wyrażenia tego poglądu. Nie przeprowadził bowiem dowodów koniecznych dla ustalenia, czy istniały ważne przyczyny, uzasadniające wykluczenie powoda ze spółdzielni i nie poczyniwszy w tym zakresie ustaleń faktycznych nie mógł dokonać ich prawidłowej oceny prawnej.
Powiązane orzeczenia
- II CR 216/58 1959-03-23Czy uchwała walnego zgromadzenia członków spółdzielni, podjęta w punkcie porządku obrad dodanym na krótko przed zgromadzeniem i bez odpowiedniego zawiadomienia członków, jest ważna?
- 4 CR 1188/56 1957-09-12Czy uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni zatwierdzająca uchwałę rady nadzorczej o wykluczeniu członka ze spółdzielni jest bezskuteczna wobec członka, który nie został dopuszczony do udziału w walnym zgromadzeniu rozp…
- I PR 300/68 1968-01-10Czy uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni o wykluczeniu członka może zostać uznana za ważną, jeśli quorum wymagane do podjęcia uchwały nie istniało w momencie głosowania nad tą konkretną uchwałą, mimo że istniało na p…
- I PR 28/64 1964-02-17Czy uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni o wykluczeniu członka, podjęta z pominięciem rady spółdzielni, która zgodnie ze statutem jest właściwa do wykluczenia członka, jest ważna?
- II PR 226/67 1967-10-07Czy uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni, która "upoważnia" radę do wykluczenia członka, stanowi niedopuszczalny wpływ na radę i narusza prawa członka, nawet jeśli nie zawiera bezpośredniego wykluczenia?
Powołane przepisy
art. 52 ust. 3art. 49art. 218 § 1art. 26 ust. 2art. 2 KPCart. 38art. 51 ust. 2art. 386 KPCart. 52 ust. 2§ 28§ 6§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.