IV CR 622/56

PostanowienieIzba Cywilna1957-05-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownikowi, który faktycznie wykonuje pracę sprzedawcy, mimo że został zatrudniony jako sortownik, należy się wyższe wynagrodzenie przewidziane dla sprzedawcy, niezależnie od tego, czy jest pracownikiem fizycznym czy umysłowym?
Ratio decidendi
Pracownikowi należy się wynagrodzenie za pracę rzeczywiście spełnianą. Jeżeli pracownik został zatrudniony na stanowisku z niższym wynagrodzeniem, a polecono mu stałe wykonywanie pracy, za którą przysługuje wyższe wynagrodzenie, należy mu wypłacić to wyższe wynagrodzenie. Kwestia, czy pracownik jest fizyczny czy umysłowy, nie ma znaczenia dla ustalenia prawa do wyższego wynagrodzenia za pracę faktycznie wykonywaną.
Stan faktyczny
Powód domagał się od pozwanej hurtowni zapłaty różnicy wynagrodzenia za okres, gdy pracował jako sprzedawca, mimo zatrudnienia jako sortownik, a także zapłaty za godziny nadliczbowe. Sąd Wojewódzki oddalił część roszczeń, uznając powoda za pracownika fizycznego i stosując zarzut przedawnienia. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej różnicy wynagrodzenia i zapłaty za godziny nadliczbowe, wskazując na błędy w rozumowaniu Sądu Wojewódzkiego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej różnicy wynagrodzenia i zapłaty za godziny nadliczbowe, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku. W pozostałej części rewizję oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Ignacego S. przeciwko Wojewódzkiej Hurtowni Tekstylnej w Gdańsku o należność za pracę, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 29 lutego 1956 r., zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o różnicę wynagrodzenia za czas od 21 lipca 1950 r. do 14 stycznia 1954 r. oraz o zapłatę za godziny nadliczbowe przepracowane w czasie od 21 lipca 1950 do 30 czerwca 1953 r. uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania w powyższym zakresie; w pozostałej części rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneIgnacy S. domagał się zasądzenia od Wojewódzkiej Hurtowni Tekstylnej w Gdańsku kwoty 15 785 zł. Powód twierdził, że pracował w pozwanej w okresie od 23 lutego 1950 r. do 24 lipca 1950 r. jako wartownik, a od tej daty jako sprzedawca sklepowy aż do 14 stycznia 1954 r., że w okresie pracy w sklepie był wynagradzany jako sortownik i traktowany jako pracownik fizyczny, mimo że spełniał pracę umysłową i że pracował w godzinach nadliczbowych, za co mu nie zapłacono. Powód żąda:1)zapłaty za godziny nadliczbowe przepracowane w okresie pracy jako wartownik;2)zapłaty za godziny nadliczbowe przepracowane przy sporządzaniu remanentów w sklepie (10 godzin raz w miesiącu);3)wypłacenia różnicy pomiędzy otrzymywanym wynagrodzeniem sortownika i wynagrodzeniem należnym sprzedawcy sklepowemu;4)zapłaty za 16 dni urlopu w każdym roku, gdyż otrzymywał urlop należny pracownikowi fizycznemu, choć był pracownikiem umysłowym;5)zapłaty odszkodowania za rozwiązanie z nim umowy o pracę za wypowiedzeniem 14-dniowym, zamiast 3-miesięcznym.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo co do pretensji oznaczonej wyżej pod 1) z powodu upływu trzyletniego przedawnienia, zarzuconego przez stronę pozwaną; co do pretensji 2) ze względu na ustalenie, że powód za przepracowane przy remanentach godziny nadliczbowe otrzymał wolne godziny w innym czasie; co do pozostałych pretensji, wobec przyjęcia, że powód choć rzeczywiście pracował nie jako sortownik, a jako sprzedawca, był jednak pracownikiem fizycznym.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję powoda Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Oddalenie roszczenia o godziny nadliczbowe przepracowane w 1950 r. w uwzględnieniu zgłoszonego (tylko zresztą co do tego roszczenia) zarzutu przedawnienia oczywiście odpowiada przepisowi art. 284 k.z., skoro pozew wpłynął 15 kwietnia 1954 r.Słusznie też uznał Sąd Wojewódzki opierając się na przepisie art. 2 pkt 9 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych, że powód był pracownikiem fizycznym, skoro niewadliwie ustalił (powód ustaleń tych nie kwestionuje), że nie odpowiada on warunkom przewidzianym w tym przepisie i w rozporządzeniu wykonawczym (Dz. U. z 1930 r. Nr 74, poz. 588) dla zaliczenia pracownika sklepowego do kategorii pracowników umysłowych. To, że powód był pracownikiem fizycznym uzasadniało oddalenie roszczeń wyliczonych wyżej w pkt 4 i 5.W omówionym zakresie rewizja podlega oddaleniu.Zaskarżony wyrok nie zawiera uzasadnienia co do przyczyn oddalenia powództwa o różnicę wynagrodzenia pomiędzy otrzymywanym przez powoda wynagrodzeniem sortownika a wynagrodzeniem sprzedawcy, którego funkcje powód wykonywał. Można się domyślać, że Sąd Wojewódzki uznał, iż oddalenie tego roszczenia jest konsekwencją poglądu co do tego, że powód był pracownikiem fizycznym. Jeżeli takie było rozumowanie Sądu Wojewódzkiego, to było ono błędne.Pracownikowi należy się wynagrodzenie za pracę rzeczywiście spełnianą. Jeżeli zawarto z nim umowę o pełnienie pracy wynagradzanej niżej, a polecono stałe spełnianie pracy, za którą obowiązuje wyższe wynagrodzenie, należy mu wypłacić to wyższe wynagrodzenie. Ponieważ Sąd Wojewódzki ustalił, że powód, przyjęty do pracy sortownika, w rzeczywistości przez cały okres pełnił pracę sprzedawcy, należało ustalić, czy praca sprzedawcy odpowiedniej kategorii była wyżej wynagradzana, a jeżeli tak było, zasądzić na rzecz powoda różnicę. Kwestia, czy powód był pracownikiem fizycznym czy umysłowym, nie ma w tym przedmiocie żadnego znaczenia. W zakresie oddalenia omawianego tu roszczenia, zaskarżony wyrok podlega więc uchyleniu.Słusznie też zarzuca rewizja, że nie było dostatecznych podstaw do oddalenia roszczenia o zapłatę za godziny nadliczbowe przepracowane przy sporządzaniu remanentów. Za godziny nadliczbowe należy się pracownikowi zapłata z dodatkiem 50% i 100%. Jeżeli strony ustalą, że zamiast zapłaty za godziny nadliczbowe pracownik otrzymać ma ekwiwalent w postaci godzin wolnych od pracy to pracodawca obowiązany jest udzielić mu zwolnienia na odpowiednio o 50 i 100% większą liczbę godzin niż przepracowane, uwzględniając w ten sposób, że godziny nadliczbowe wynagradzane być mają wyżej niż godziny zwykłe. Umowa przeciwna byłaby nieważna (art. 41 p.o.p.c.). Gdyby pracownik otrzymał jako ekwiwalent za przepracowane godziny nadliczbowe zwolnienie na czas| równy ilości przepracowanych godzin nadliczbowych, mógłby się domagać zapłaty ponadto dodatku 50% i 100% stawki za każdą godzinę. Skoro Sąd Wojewódzki, nie mając widocznie na względzie powyższych zasad, nie ustalił, czy powód a przepracowane godziny nadliczbowe otrzymał ekwiwalent w postaci zwolnienia na tę samą ilość godzin, czy też na odpowiednio o 50% i 100% wyższą liczbę godzin, nie ma dostatecznych podstaw do oceny słuszności oddalenia powództwa o zapłatę dodatku 50% i 100% za przepracowane godziny nadliczbowe (oddalenie powództwa o zapłatę stawki podstawowej za te godziny jest jednak w każdym razie słuszne). Z tego względu uchyleniu podlega ta część zaskarżonego wyroku, która dotyczy roszczeń o zapłatę za godziny nadliczbowe, z wyłączeniem jednak roszczeń za godziny nadliczbowe przepracowane po 30 czerwca 1953 r., gdyż te roszczenia uległy umorzeniu z mocy ustawy z dnia 22 marca 1957 r. (Dz. U. z 1957 r. Nr 15, poz. 76).Wyrok Sądu Najwyższego określając zakres, w którym uchylono zaskarżony wyrok, z konieczności operuje nazwami roszczeń, a nie kwotami pieniężnymi, gdyż powód wbrew przepisowi art. 200 § 1 pkt 1 k.p.c. nie określił dokładnie, z jakiego tytułu żąda jakiej kwoty, a Sąd Wojewódzki nie zażądał usunięcia tego braku formalnego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 284art. 2 pkt 9art. 41art. 200 § 1 pkt 1 KPC§ 1 pkt 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.