IV PR 287/77

WyrokIzba Cywilna1977-12-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kierownik zakładu, który podpisał dowody przyjęcia materiałów (PZ) na meble, które nie przeszły przez magazyn i nie zostały zinwentaryzowane, ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikłą z niedoboru tych mebli, mimo nieobsadzenia stanowiska kierownika zespołu magazynów?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kierownik zakładu, podpisując dowody PZ na meble, które nie przeszły przez magazyn i nie zostały zinwentaryzowane, mógł przejąć odpowiedzialność materialną za te meble lub nadać dokumentom pozory skuteczności, co nie jest obojętne przy ocenie jego odpowiedzialności za szkodę. Nieobsadzenie stanowiska kierownika zespołu magazynów nie zwalnia kierownika zakładu z obowiązku zorganizowania pracy w sposób umożliwiający rozliczenie z mienia społecznego.
Stan faktyczny
Powodowy Kombinat Budownictwa Ogólnego domagał się odszkodowania od Zenony R. (magazyniera) i Ernesta M. (kierownika zakładu) z powodu niedoboru mebli i innych przedmiotów w magazynie. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, ustalając m.in., że brakujące meble nie przeszły przez magazyn, a dowody PZ na nie zostały wystawione przez Zenonę R. na polecenie Ernesta M. i przez niego podpisane, mimo braku podpisów magazyniera. Sąd Najwyższy uchylił poprzedni wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę wyjaśnienia roli Ernesta M. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki ponownie oddalił powództwo wobec Ernesta M.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Bielsku-Białej do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN E. Brzeziński (sprawozdawca). Sędziowie SN: W. Dębicka, J. Wasilewski.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Kombinatu Budownictwa Ogólnego w B. przeciwko Zenonie R. i Ernestowi M. o odszkodowanie, na skutek rewizji powodowego Kombinatu od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bielsku-Białej z dnia 10 sierpnia 1977 r.uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Bielsku-Białej do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneJest niesporne, że pozwana Zenona R. była zatrudniona w powodowym Kombinacie na stanowisku odpowiedzialnego materialnie magazyniera, pozwany zaś Ernest M. - na stanowisku kierownika zakładu. Był on przełożonym pozwanej Zenony R.Powodowy Kombinat domagał się od pozwanych odszkodowania, twierdząc, że w okresie ich pracy, w szczególności między 5.X.1973 r. a 4.V.1974 r., w powierzonym pozwanej magazynie powstał niedobór mebli, urządzeń biurowych, odzieży ochronnej i narzędzi.Wyrokiem z dnia 24.XI.1976 r. Sąd Wojewódzki powództwo oddalił, ustalając m.in., że brakujące meble nie przeszły w ogóle przez magazyn powierzony pozwanej Zenonie R. Wprawdzie pozwana Zenona R. na polecenie pozwanego Ernesta M. wystawiła na te meble dowody "PZ", ale dowodów tych nie podpisała jako odbierająca meble. Podpisał je pozwany Ernest M. Meble były dostarczane przez inne przedsiębiorstwo - realizatora inwestycji - głównie w drugiej połowie 1973 r. Część mebli została dostarczona w czasie, gdy kierownikiem Zakładu był poprzednik pozwanego Ernesta M. - M. K. Mebli tych nie zinwentaryzowano ani nie przekazano za pokwitowaniem osobom materialnie odpowiedzialnym.Uchylając - na skutek rewizji powodowego Kombinatu - powyższy wyrok w części oddalającej powództwo o zasądzenie od pozwanego Ernesta M. kwoty 19.500 zł i przekazując w tym zakresie sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9.III.1977 r. wskazał m.in. że obowiązki ciążące na pozwanym Erneście M., w szczególności konieczność rozpoczęcia produkcji i zabezpieczenia parku maszynowego wartości powyżej 220.000.000 zł, nie stanowią okoliczności usprawiedliwiających całkowite zaniedbania tegoż pozwanego na innych odcinkach jego pracy, zwłaszcza zaś zaniedbań mogących mieć związek ze spornym niedoborem. Do nieprawidłowości, które zrodziły niedobór, a w każdym razie trudności w precyzowanym ustaleniu, kiedy i w jakich okolicznościach sporny niedobór powstał, biegły T. P. w opinii złożonej przed Sądem Wojewódzkim przy rozpoznaniu sprawy po raz pierwszy zaliczył m.in. niedokonanie inwentaryzacji magazynu z chwilą przesunięcia do innej pracy współodpowiedzialnej materialnie Grażyny S., wzajemne przekazanie sobie zakładu w listopadzie 1973 r. pomiędzy zdającym zakład, poprzednim kierownikiem M. K., a przejmującym zakład, pozwanym Ernestem M., bez zinwentaryzowania mebli, co do których było wiadomo, że ominęły magazyn; wydawanie z powierzonego pozwanej magazynu różnych materiałów, m.in. całej partii narzędzi w czasie jej nieobecności, a także przeprowadzenie remanentu zdawczo-odbiorczego w magazynie bez udziału pozwanej Zenony R. lub upoważnionej przez nią osoby; nieprzekazanie pozwanej Zenonie R. szaf, o których mowa w punkcie 26 opinii biegłego, i niedopilnowanie, by zostały one przyjęte do magazynu łącznie z wystawieniem dowodów "PZ". Sąd Najwyższy zalecił Sądowi Wojewódzkiemu rozważenie, jaki udział w tych nieprawidłowościach można przypisać pozwanemu Ernestowi M., a także wyjaśnienie, jaki cel miało umieszczenie przez niego podpisów na dokumentach "PZ" dotyczących brakujących szaf i czy dokument "PZ" opatrzony podpisem pozwanego Ernesta M. spełniał funkcję przewidzianą dla tego rodzaju dokumentu.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki oddalił powództwo w stosunku do pozwanego Ernesta M., czyniąc następujące ustalenia i wnioski:"Według obowiązujących u powoda instrukcji o gospodarce magazynowej pkt 22 dotyczący wypełniania formularza przyjęcia materiałów »PZ« wzór resortowy Dp 3/50, rubryka »wynik badania jakości« zawiera podpisy osób dokonujących odbioru jakościowego stwierdzające, że materiał odpowiada warunkom umowy o dostawę lub zawiera odniesienie do załączonego protokołu stwierdzającego wady jakościowe. Natomiast regulamin kontroli wewnętrznej oraz obieg i terminy obiegu dokumentacji wydanej przez PORM z 1965 r. wprowadza rubrykę »kontrola dokumentu« i nic nie mówi o rubryce »wynik badania jakości«. Według tego regulaminu kierownik budowy lub zakładu zatwierdza dowód »PZ«. Przy zatwierdzeniu stwierdza zgodność przychodu pod względem ilościowym i jakościowym. Zaznaczyć trzeba, że używany u powoda formularz przyjęcia materiałów, wzór Dp 3/50, na podstawie którego były przyjmowane materiały do magazynu, nie posiada rubryki »kontrola dokumentu«, lecz »wynik badania jakości«, co nie odpowiada wyżej wspomnianemu regulaminowi (niezgodność regulaminu wewnętrznego z instrukcją o gospodarce magazynowej). Według instrukcji o gospodarce magazynowej nie był zatem wymagany podpis kierownika zakładu Ernesta M. zatwierdzającego zgodność przychodu pod względem ilościowym i jakościowym. Również sam druk »PZ« nie przewiduje rubryki »kontrola dokumentu« czy »zatwierdza się«. Wymagania te stawia tylko regulamin kontroli wewnętrznej. Z zeznań świadka B., jak i z zeznań pozwanego Ernesta M. wynika, że pozwany instrukcję o gospodarce magazynowej otrzymał w okresie swego pierwszego zatrudnienia u powoda, natomiast po przerwie, przy ponownym podejmowaniu pracy u powoda, takiej instrukcji już nie dostał. Należało zatem przyjąć, że pozwanemu instrukcji nie doręczono. Gdyby nawet przyjąć opinię powoda, że pozwany instrukcję otrzymał, to i wówczas, jak już ustalono, nie musiał on podpisywać jako kierownik zakładu dokumentu, który byłby również ważny, jeśliby posiadał podpis osoby materialnie odpowiedzialnej za magazyn. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, powstałe uchybienia, nieprawidłowości w gospodarce magazynowej, o których wspomina opinia biegłego, nie mogą obciążać pozwanego. Ustalono już poprzednio, że według schematu organizacyjnego zakładu w W. za całość gospodarki magazynowej miał odpowiadać nie pozwany jako kierownik zakładu, lecz kierownik zespołu magazynów, którego to stanowiska powód jednak nie obsadził. Pozwany z przyczyn podanych w uzasadnieniu pierwszego wyroku nie był w stanie czuwać nad całością gospodarki magazynowej i zapewne z tego powodu organizacja pracy gospodarki magazynowej przewidywała samodzielne stanowisko kierownika magazynów, które zostało obsadzone przez powoda dopiero po odejściu pozwanego z pracy".W rewizji powodowy Kombinat domaga się zmiany powyższego wyroku i zasądzenia na jego rzecz od pozwanego Ernesta M. kwoty 19.500 zł tytułem odszkodowania lub przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Bielsku - Białej do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizji nie można odmówić słuszności. Wbrew wymaganiom art. 389 k.p.c. Sąd Wojewódzki przy rozpoznaniu sprawy po raz wtóry nie zastosował się do wskazań zawartych w poprzednim wyroku Sądu Najwyższego. Sąd Wojewódzki skupił natomiast uwagę na nieistotnych względach formalnych. Nie jest bowiem istotne, czy pozwanemu Ernestowi M. doręczono instrukcję o gospodarce magazynowej dwukrotnie, czy tylko raz, skoro w każdym razie treść tej instrukcji była pozwanemu znana. Jeżeli nie było konieczne, by pozwany Ernest M. podpisywał się na dowodach "PZ" i jego podpis, jako kierownika zakładu, nie mógł zastąpić podpisu osoby materialnie odpowiedzialnej, wymaga w dalszym ciągu wyjaśnienia, dlaczego pozwany Ernest M. wydał Zenonie R. polecenie wystawienia dowodów "PZ" na meble, o których wiedział, że nie przechodziły przez jej magazyn i dlaczego podpisał się na tych dowodach, mimo braku podpisów Zenony R. Spodziewać się można, że gdyby na tych dowodach nie było żadnych podpisów, nie wchodziłaby w rachubę możliwość potraktowania ich jako skutecznych - w rozumieniu wymagań prawidłowej księgowości - dowodów "PZ". Podpis pozwanego Ernesta M. mógł oznaczać, że wiedząc o odmowie podpisu przez materialnie odpowiedzialnego magazyniera - on sam przejmuje odpowiedzialność materialną za te meble, a mógł także zmierzać do nadania dowodom "PZ" tylko pozorów dokumentów oryginalnych i prawnie skutecznych. Jeśliby rzeczywiście taki cel przyświecał działaniu pozwanego Ernesta M. i jeśli by - w konsekwencji - wystawione w takiej sytuacji dowody "PZ" stanowić miały podstawę do księgowania rozliczenia zakładu z brakujących mebli i zakończyć "dochodzenie", co się w rzeczywistości z brakującymi meblami stało, nie można by - wbrew odmiennym założeniom Sądu Wojewódzkiego - takiego działania pozwanego Ernesta M. uznać za obojętne przy ocenie jego odpowiedzialności za szkodę poniesioną przez stronę powodową w związku z zaginięciem mebli. Już w poprzednim swoim wyroku Sąd Najwyższy wyjaśnił, że inne ważne obowiązki ciążące na pozwanym Erneście M. nie stanowią okoliczności usprawiedliwiających całkowicie zaniedbania tegoż pozwanego na innych odcinkach pracy, jeśli zaniedbania te wykazują związek ze spornym niedoborem.Również nieobsadzenie przez stronę powodową - w okresie, którego dotyczy niedobór - stanowiska kierownika zespołu magazynów nie stanowi okoliczności zwalniającej pozwanego Ernesta M. jako kierownika zakładu, od obowiązku zorganizowania pracy w kierowanym przezeń zakładzie w sposób umożliwiający obserwowanie, co się dzieje z przekazanym do dyspozycji zakładu mieniem społecznym. Nie do przyjęcia jest pogląd, że kierownik zakładu nie ma obowiązku troszczenia się o mienie zakładu z tej przyczyny, że obowiązek ten - według schematu organizacyjnego - spoczywa na innym pracowniku, który w rzeczywistości nie został zatrudniony. W sytuacji takiej obowiązkiem kierownika zakładu jest zastosowanie tymczasowo takie rozwiązania organizacyjnego, które by mimo to umożliwiało żądanie od konkretnych osób rozliczenia się z poszczególnych składników majątkowych zakładu, a w każdym razie wyjaśnienia, gdzie są te składniki lub co się z nimi stało. Wskazania zawarte w poprzednim wyroku Sądu Najwyższego zmierzały do umożliwienia Sądowi Wojewódzkiemu - przy ponownym rozpoznaniu sprawy - wyjaśnienie m.in., czy pozwany Ernest M. zadośćuczynił tak rozumianym merytorycznym obowiązkom, spoczywającym na nim z racji zajmowania stanowiska kierownika zakładu, i - jeśli nie - dokonania oceny, jaki to miało związek z poniesioną przez stronę powodową szkodą. Ponieważ jednak Sąd Wojewódzki w tym zakresie sprawy nie wyjaśnił, uwzględniając kolejną rewizję strony powodowej należało z mocy art. 388 k.p.c. uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę Sądowi I instancji raz jeszcze do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 389 KPCart. 388 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.