K 746/50
WyrokIzba Cywilna1950-02-12
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy niedopełnienie przez agenta skupu zboża obowiązku prawidłowego rozliczania się ze spółdzielnią, prowadzące do uszczuplenia jej kapitału obrotowego i działania na szkodę interesu publicznego, stanowi przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w związku z art. 292 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że niedopełnienie przez agenta skupu zboża obowiązku prawidłowego rozliczania się ze spółdzielnią oraz wyrównywania salda na rachunku bieżącym, skutkujące uszczupleniem kapitału obrotowego tej spółdzielni i działaniem na szkodę interesu publicznego, stanowi przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w związku z art. 292 k.k. Sąd podkreślił, że kluczowe jest ustalenie rzeczywistego stanu rzeczy, a nie fikcji prawnej, a w tym przypadku stosunek prawny między agentem a spółdzielnią był stosunkiem samodzielnego kupca, a nie pracownika.Stan faktyczny
Oskarżony Franciszek L., agent zbożowy, został oskarżony o przestępstwo z art. 262 § 2 k.k. Sąd Okręgowy uznał go za winnego, jednak Sąd Apelacyjny uchylił ten wyrok i uniewinnił oskarżonego. Rewizja nadzwyczajna Pierwszego Prokuratora Sądu Najwyższego zarzuciła błędną ocenę okoliczności faktycznych i obrazę prawa. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę, uznając oskarżonego za winnego przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w związku z art. 292 k.k.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego oraz wyrok Sądu Okręgowego, uznał oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w związku z art. 292 k.k. i skazał go na karę jednego roku więzienia.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Bachrach; Sędziowie: T. Cyprian, E. Merz (sprawozdawca); Prokurator: T. Dąbrowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Franciszka L., osk. z art. 262 § 2 k.k., po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prokuratora Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 lutego 1950 r., na mocy art. 394, 396, 400, 383 pkt 2 i 3, 388 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 lutego 1950 r. oraz wyrok Sądu Okręgowego w Cieszynie z dnia 19 października 1949 r. i uznał oskarżonego Franciszka L. za winnego, że jako agent zbożowy Powiatowej Spółdzielni Rolniczo-Handlowej w B. wykonując zlecone czynności w zakresie zarządu państwowego, a to skup zboża w ramach państwowej akcji zbożowej, działał na szkodę interesu publicznego przez niedopełnienie swego obowiązku dokonywania prawidłowych rozliczeń z otrzymywanych zaliczek na zakup zboża i wyrównywania salda na rachunku bieżącym, uszczuplając przez to kapitał obrotowy wymienionej Spółdzielni - przez co popełnił przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w związku z art. 292 k.k. i na podstawie tych przepisów przy zastosowaniu art. 58 k.k. skazał go na 1 rok więzienia.Uzasadnienie faktyczneRewizja nadzwyczajna Pierwszego Prokuratora zarzuca, między innymi, błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę tego wyroku i obrazę art. 262 § 2 k.k. przez uniewinnienie oskarżonego pomimo, że czyn jego zawiera znamiona występku w przepisie tym przewidzianego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Sąd Apelacyjny zasadnie uchylił w trybie rewizji wyrok Sądu Okręgowego, natomiast rozpoznając sprawę co do jej istoty wydał bez dostatecznych powodów wyrok uniewinniający nie dopatrując się w czynie oskarżonego znamion przestępstwa. Pogląd wyrażony przez rewizję nadzwyczajną, pokrywający się zresztą z poglądem wyroku Sądu Okręgowego, jakoby stosunek prawny między oskarżonym a daną spółdzielnią był stosunkiem pracownika do pracodawcy, nie zaś samodzielnego kupca do swego kontrahenta, jest mylny a wskutek tego - i dalszy wniosek, że pieniądze wpłacane przez spółdzielnię oskarżonemu powierzane mu były zaliczkowo jako pracownikowi i stały się przedmiotem przywłaszczenia jest błędny. Stosunek między oskarżonym a spółdzielnią, jak to słusznie wywodzi rewizja oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego, był stosunkiem samodzielnego kupca, a nie pracownika spółdzielni do spółdzielni, stosunkiem opartym na umowie, zbliżonej najbardziej do umowy komisyjnej. Nie jest zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, jakoby oskarżony pobierał jakiekolwiek wynagrodzenie od spółdzielni za swą pracę; niesporny zaś fakt, że figurował na liście płacy, był fikcją dla zapewnienia oskarżonemu możliwości korzystania z ubezpieczalni społecznej (zeznania świadka S.). Dla oceny stosunku prawnego decydujący jest istotny stan rzeczy, nie zaś fikcja. Istotny zaś stan rzeczy wskazujący na to, że oskarżony był samodzielnym kupcem, został stwierdzony przez świadka S. następująco: "podejrzany L. faktycznie nie był urzędnikiem spółdzielni, bo był tylko jej ajentem i zasadniczo pobierał tylko prowizję, względnie, nie prowizję, tylko zarobek jego mieścił się w cenie sprzedaży dla spółdzielni, gdyż spółdzielnia nie kontrolowała go już po ile on kupuje zboże, tylko zgadzała się względnie nie na jego oferty. Podejrzany więc żył z tego zarobku, tj. różnicy między ceną sprzedaży towaru loco B. a ceną zakupu i w tej różnicy uwzględniał już podejrzany wszystkie swoje koszty. Ryzyko więc wysyłki towaru ponosił podejrzany".W tym stanie rzeczy oskarżony był samodzielnym kupcem, działającym na własne ryzyko i nie można uznać by wręczane mu pieniądze były jako zaliczki mieniem powierzonym, tym bardziej że rozliczenie co do pobranych i należnych kwot między oskarżonym a spółdzielnią następowało w drodze stałego rachunku bieżącego i jeśli przy sposobności rozliczenia pozostawała jakaś kwota na korzyść spółdzielni, to oskarżony jej nie wpłacał, lecz pozostawała ona do dalszego rozliczenia. W tym stanie rzeczy nie można mówić o powierzonym mieniu, ani też o zamiarze przywłaszczenia przez oskarżonego. Błędne jest zatem zapatrywanie rewizji nadzwyczajnej jakoby oskarżony nie był samodzielnym kupcem, lecz pracownikiem spółdzielni a wskutek tego wypłacane mu zaliczkowo jako pracownikowi kwoty były powierzonym mu mieniem, które sprzeniewierzył. Sąd Apelacyjny trafnie ustalił, że w stosunku do spółdzielni występował oskarżony jako samodzielny kupiec i że w czynie jego brak jest znamion przestępstwa z art. 262 § 2 k.k. O ile ten wniosek Sądu Apelacyjnego jest trafny, to błędny jest dalszy wniosek, że w czynie oskarżonego brak jest w ogóle cech jakiegokolwiek przestępstwa. Oskarżony był wprawdzie w stosunku do spółdzielni samodzielnym kupcem, jednakże czynności jego polegały na skupie zboża dla spółdzielni w ramach prowadzonego przez nią skupu zboża na rzecz Państwa. Oskarżony wykonywał zatem zlecone czynności w zakresie zarządu państwowego, a mianowicie - państwowej akcji zbożowej (skup zboża) i dlatego podlega karom przewidzianym w rozdziale XLL k.k. (art. 292 k.k.). Nie dopełniając swego obowiązku należytego i terminowego dokonywania rozliczeń ze spółdzielnią i wyrównania salda na rachunku bieżącym, uszczuplał on kapitał obrotowy spółdzielni i działał w ten sposób na szkodę interesu publicznego. Dlatego też w czynie jego mieszczą się znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., nie zaś z art. 286 § 2 k.k., albowiem nie działał on w celu osiągnięcia dla siebie korzyści majątkowej lub osobistej. Jak wynika z opinii biegłego Jana K., oskarżony jako młody i niedoświadczony kupiec zatracił orientację przy wielkich obrotach, co biegły określa jako "psychozę wysokich zarobków i złudzenie dobrego materialnego położenia". Świadek J. zeznał, że oskarżony zdziwił się, gdy poinformowano go ile jest winien i że usiłował on następnie wyrównać, choćby częściowo, powstałą szkodę wpłacając pewną sumę pieniężną. Świadek C. stwierdził, że znał oskarżonego jako uczciwego człowieka, który żył bardzo skromnie i któremu nawet niekiedy brakowało pieniędzy na utrzymanie.Sąd Najwyższy uznając oskarżonego za winnego przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., wziął pod uwagę powyższe okoliczności i wymierzył mu karę jednego roku więzienia jako współmierną jego przewinieniu i szkodliwości społecznej jego czynu.
Powiązane orzeczenia
- II K 150/58 1958-01-04Czy agent skupu, który przywłaszcza sobie różnicę między wyższą ceną wpisaną w dowodach zakupu a niższą faktycznie zapłaconą dostawcom, popełnia przestępstwo z art. 1 § 3 lit. a dekretu z dnia 4 marca 1953 r., czy też ty…
- I K 104/52 1952-05-31Czy niedopełnienie obowiązków przez magazyniera, prowadzące do chaosu w księgowości i sprzedaży towarów z magazynu z pominięciem normalnego obiegu, stanowi przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. działając na szkodę interesu pu…
- II K 3/53 1953-05-25Czy sklepowa spółdzielni, która dla ukrycia zawinionych przez siebie braków wykazuje w raportach sklepowych większe sumy, niż faktycznie wpłaciła do kasy, dopuszcza się nowego przestępstwa z art. 287 k.k., czy też jej dz…
- KO 14/53 1953-04-18Czy osoba sprzedająca towary powierzone jej przez spółdzielnię spożywców na zasadzie umowy ajencyjnej, podlega w przypadku przywłaszczenia pieniędzy osiągniętych ze sprzedaży tych towarów odpowiedzialności za przestępstw…
- VI KO 3/62 1962-05-04Czy kierownik sklepu Handlowej Spółdzielni Inwalidów, działając na podstawie umowy ajencyjnej i upoważniony do skupowania towarów pochodzenia zagranicznego z wyłączeniem bonów towarowych, skupując te bony i działając w i…
Powołane przepisy
art. 262 § 2 KKart. 394art. 286 § 1 KKart. 292 KKart. 58 KKart. 286 § 2 KK§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.