ŁC 986/50
UchwałaIzba Cywilna1950-12-20
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel samochodu odpowiada na podstawie art. 153 § 1 k.z. za szkodę wyrządzoną przez kierowcę, który pozostaje w stałym stosunku służbowym z właścicielem i stale wykonuje obowiązki kierowcy, jeżeli kierowca, po wykonaniu polecenia właściciela lub osoby uprawnionej, samowolnie jeździł samochodem we własnych interesach i w czasie tej jazdy wyrządził szkodę?Ratio decidendi
Właściciel samochodu jest zwolniony od odpowiedzialności na podstawie art. 153 § 1 k.z. za szkodę wyrządzoną przez kierowcę, jeżeli kierowca przez samowolną jazdę, pozbawiającą właściciela możności rozporządzania samochodem, popełnił czyn bezprawny. Samowolna jazda kierowcy we własnym interesie, wykraczająca poza granice zleconych czynności i wolę właściciela, stanowi czyn "cudzy" w rozumieniu art. 153 § 2 k.z., pozbawiający właściciela faktycznej władzy rozporządzania samochodem. Okoliczność, czy kierowca pozostaje w stałym czy chwilowym stosunku służbowym, nie ma wpływu na zastosowanie tego przepisu.Stan faktyczny
Powództwo o odszkodowanie przeciwko właścicielowi samochodu. Kierowca, będący pracownikiem właściciela, po wykonaniu służbowego polecenia, samowolnie kontynuował jazdę samochodem we własnych interesach, w wyniku czego wyrządził szkodę osobie trzeciej. Powstało pytanie, czy właściciel odpowiada za tę szkodę na podstawie art. 153 § 1 k.z.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę prawną dotyczącą odpowiedzialności właściciela samochodu za szkodę wyrządzoną przez kierowcę w okolicznościach samowolnej jazdy.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia E. Krotowski.Sędziowie: J. Witecki, R. Zółtowski, M. Rudowski, dr L. Konic (sprawozdawca), dr B. Dobrzański, T. Kowalski.Prokurator: L. Karłowski.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznawał przedstawione do rozstrzygnięcia składowi 7 Sędziów Sądu Najwyższego pytanie prawne, wynikłe w sprawie z powództwa Józefa T. i in. przeciwko Centrali Handlowej Materiałów Budowlanych Przedsiębiorstwo Państwowe Wyodrębnione Oddział w Lublinie o odszkodowanie:"Czy właściciel samochodu odpowiada na podstawie art. 153 § 1 k.z. za szkodę, wyrządzoną przez kierowcę, pozostającego w stałym stosunku służbowym z właścicielem samochodu i stale wykonywającego obowiązki kierowcy samochodu, jeżeli kierowca nie zabrał samochodu samowolnie, lecz wyjechawszy w celu spełnienia polecenia właściciela lub osoby uprawnionej do rozporządzania samochodem i po wykonaniu polecenia nie wróciwszy na wyznaczoną godzinę, jeździł samochodem we własnych interesach i w czasie tej jazdy wyrządził osobie trzeciej szkodę?"Sąd Najwyższy, po wysłuchaniu sprawozdania sędziego i wniosku prokuratora, uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną.Uzasadnienie faktyczneW systemie przyjętym w kodeksie zobowiązań właściciel samochodu odpowiada za szkodę zrządzoną przez wypadek samochodowy nawet bez jakiejkolwiek jego winy (art. 153 § 1 k.z.); nie wyklucza to, oczywiście, odpowiedzialności samego sprawcy wypadku opartej na art. 134 k.z. Podobną zasadę wyraża art. 404 k.c. R.S.F.R.R., przyjmują ją też orzecznictwo francuskie na tle art. 1384 k.c. Nap. począwszy od orzeczenia izb połączonych Sądu Kasacyjnego z 1930 r., ustawa samochodowa austriacka z dnia 9 sierpnia 1908 r. (Dz. U. austr. Nr 162), wzorowana na niej ustawa niemiecka z dnia 3 maja 1909 r. (Dz. U. Rzeszy, poz. 26, str. 437-448) i ustawa włoska z dnia 30 czerwca 1912 r.Od powyższej zasady § 2 art. 153 k.z. przewiduje dwa wyjątki. Jeżeli zachodzą warunki wymagane dla nich przez ustawę, właściciel samochodu jest wolny od odpowiedzialności z § 1 art. 153 k.z. Może jednak ponosić odpowiedzialność za szkodę z mocy art. 134 k.z., jeżeli swoją winą przyczynił się do spowodowania wypadku.Poddane rozstrzygnięciu pytanie prawne dotyczy drugiego z dwóch wyjątków wymienionych w § 2 art. 153 k.z. Polega on na tym, że ustawodawca zwalnia właściciela od odpowiedzialności za szkodę zrządzoną przez wypadek w razie, gdy właściciel pozbawiony został możności rozporządzania samochodem przez cudzy czyn bezprawny; odpowiada za szkodę wówczas ten, kto dokonał czynu bezprawnego i uzyskał przez to władzę rozporządzania, nawet jeżeli wypadek nastąpił bez jego winy. Dwa są więc podstawowe warunki, od których zależy powyższe zwolnienie od odpowiedzialności z § 1 art. 153 k.z.: 1) pozbawienie właściciela samochodu przez czyn cudzy możności rozporządzania samochodem z równoczesnym uzyskaniem przez sprawcę czynu władzy rozporządzania, oraz 2) bezprawność tego czynu. Poddane rozstrzygnięciu pytanie prawne dotyczy kwestii, czy właściciel samochodu jest zwolniony od odpowiedzialności z § 1 art. 153 k.z., jeżeli wypadek nastąpił w czasie samowolnego przedłużenia, we własnym interesie, przez kierowcę samochodu będącego pracownikiem właściciela jazdy mu zleconej. Wobec wyżej powołanych warunków zastosowania omawianego przepisu § 2 art. 153 k.z., należy dla udzielenia odpowiedzi na postawione pytanie prawne rozstrzygnąć dwa istotne zagadnienia: 1)czy cudzym czynem pozbawiającym właściciela możności rozporządzania samochodem i powodującym przejęcie władzy rozporządzania nim może być czyn pracownika tego właściciela, a w szczególności kierowcy samochodu, oraz2)czy kierowca samochodu popełnia czyn bezprawny przez użycie go samowolne bez lub wbrew woli właściciela, we własnym swym interesie. Z pierwszym z tych zagadnień związana jest kwestia poruszona w postawionym pytaniu prawnym: stałego lub niestałego stosunku służbowego kierowcy i stałego lub chwilowego wykonywania przez niego obowiązków kierowcy samochodu; z obu zaś tymi zagadnieniami wiąże się kwestia samowolnego przedłużenia przez kierowcę jazdy rozpoczętej służbowo po wykonaniu otrzymanego zlecenia.W związku z pierwszym z tych zagadnień należy uznać za "cudzy" w stosunku do właściciela samochodu, czyn, który nie może być uważany za jego własny. W tym znaczeniu jest to czyn osoby trzeciej w stosunku do właściciela. Jeżeli chodzi o używanie samochodu, to czyn własny jego właściciela wyraża się nie tylko w użyciu samochodu bezpośrednio przez niego samego, lecz również w użyciu go pośrednim przez niego, przy pomocy innej osoby, w szczególności za pośrednictwem pracownika - kierowcy samochodu. Samochód będzie jednak wówczas w pośrednim użyciu samego właściciela, użycie go będzie jego własnym czynem, jeśli kierowca używa go w granicach zleconych mu czynności, w interesie właściciela, zgodnie z jego wyraźną lub dorozumianą wolą dotyczącą sposobu, celu i czasu używania. Jeżeli kierowca wykracza poza te granice, używa samochodu dla własnych potrzeb materialnych lub moralnych (np. dla własnej przyjemności), gdy o sposobie, celu i czasie użycia samochodu decyduje jego wola, a nie wola właściciela, czyn kierowcy staje się czynem cudzym w rozumieniu § 2 art. 153 k.z. Jako czyn innej osoby niż sam właściciel jest on czynem osoby trzeciej, chociaż jest dokonany przez kontrahenta z umowy o pracę, gdyż nie mieści się w jej ramach; jako czyn niedozwolony jest on czynem pozaumownym. Ten pogląd pośrednio potwierdzają przepisy k.z. o czynach niedozwolonych, mianowicie zestawienie art. 150 i 152 z jego art. 145: z pierwszych a contrario wynika, że osobą trzecią w rozumieniu przepisów o czynach niedozwolonych może być również osoba, za czyny której ponosi się odpowiedzialność, a z mocy art. 145 ponosi się odpowiedzialność również za pracownika (w warunkach przytoczonych w tym przepisie); pracownik w dziedzinie czynów niedozwolonych przez niego popełnionych jest więc również osobą trzecią w stosunku do swego pracodawcy.Te same względy, które decydują o tym, że pozaumowny czyn pracownika, wykraczający poza granice udzielonych mu zleceń, jest czynem "cudzym" w stosunku do pracodawcy - właściciela samochodu, rozstrzygają też o tym, czy czyn kierowcy może pozbawić właściciela możności rozporządzania samochodem i oznaczać zagarnięcie władzy rozporządzania przez kierowcę. Omawiany przepis § 2 art. 153 k.z. ma, oczywiście, na myśli tylko faktyczną, a nie prawną, władzę rozporządzania samochodem, gdyż przewiduje pozbawienie jej przez czyn bezprawny, a więc przez czyn, który nie może ani pozbawić prawa, ani też go stworzyć na rzecz sprawcy czynu. Gdyby przyjąć odmienny pogląd, wówczas ten, kto ukradł samochód, nie ponosiłby odpowiedzialności, przewidzianej w § 2 art. 153 k.z., gdyż nie uzyskał przez kradzież prawnej władzy rozporządzania samochodem, ani nie pozbawił właściciela prawnej możności rozporządzania nim. Jaśniej powyższy pogląd wyraża § 2 art. 935 projektu k.c., gdyż mówi o "faktycznym władaniu" samochodem, a nie o rozporządzaniu nim. Tej faktycznej możności rozporządzania samochodem właściciel nie zostaje pozbawiony, jeżeli ją wykonuje za pośrednictwem kierowcy. Póki właściciel określa cel, sposób i czas użycia samochodu, on sam tylko nim rozporządza; użycie samochodu przez kierowcę mieści się w granicach zleceń, które otrzymał i stanowi jedynie wykonanie możności rozporządzania właściciela. Warunki zastosowania omawianego przepisu § 2 art. 153 k.z. dopiero wtedy będą spełnione, gdy kierowca we własnym materialnym lub moralnym interesie, własną swą wolą będzie określał cel, sposób lub czas użycia samochodu. Zupełnie przy tym jest obojętne, czy kierowca pozostaje w stałym lub chwilowym stosunku służbowym do właściciela i czy stale, czy też chwilowo wykonuje swoje obowiązki, gdyż te okoliczności nie pozostają w żadnym związku z ustawowymi warunkami zastosowania § 2 art. 153 k.z. i żadnego nie wywierają wpływu na ich istnienie.Wszystkie powyższe względy przemawiają zatem za pozytywnym rozstrzygnięciem pierwszego z dwóch przytoczonych na wstępie zagadnień, a mianowicie za uznaniem, że czyn kierowcy, będącego pracownikiem właściciela samochodu, może być cudzym czynem, pozbawiającym właściciela możności rozporządzania i powodującym przejęcie władzy rozporządzania samochodem przez kierowcę.Samo rozstrzygnięcie, czy samowolna jazda kierowcy odpowiada ustawowym warunkom zastosowania § 2 art. 153 k.z. w omówionym wyżej zakresie, zależy od okoliczności każdej poszczególnej sprawy. Jak to wynika z przytoczonych przesłanek, decydującą będzie kwestia, jakie znaczenie należy przywiązywać do celu, sposobu i czasu trwania samowolnej jazdy kierowcy. Nie będzie więc spełniało warunków ustawowych samowolne tylko zatrzymanie samochodu przez kierowcę dla kupna papierosów, samowolna zmiana trasy drogi w czasie zleconej jazdy, podwiezienie znajomego bez istotnej zmiany zleconej drogi itp. Prawnym założeniem przy rozstrzyganiu tych zagadnień powinno być, że jednak zasadą jest odpowiedzialność właściciela samochodu za szkodę, a § 2 art. 153 k.z. stanowi tylko wyjątek od zasady i nie może ulegać rozciągłej wykładni. Dlatego ramy pojęć "cudzego" czynu kierowcy i pozbawienia właściciela możności rozporządzania samochodem nie mogą być rozszerzane drogą interpretacji. Czyny samowolne kierowcy muszą posiadać pewną wagę z punktu widzenia społecznego i gospodarczego, aby mogły oznaczać czyn cudzy w stosunku do właściciela, pozbawiać go możności rozporządzania i stanowić o objęciu władzy rozporządzania samochodem przez kierowcę. Ścisła wykładnia powyższych pojęć w swym rezultacie nie może jednak doprowadzać do przerzucenia odpowiedzialności za szkodę z kierowcy na właściciela w każdym przypadku (nie dotyczy to wypadków samochodowych z winy kierowcy, które w ogóle nie są objęte niniejszymi rozważaniami). Byłoby to sprzeczne z przepisami kodeksu zobowiązań. Byłoby to też sprzeczne z interesem społecznym w realizacji zadań wychowawczych prawa, gdyby nawet w przypadkach jaskrawej samowoli kierowcy przy użyciu samochodu na własne swoje potrzeby nie ponosił on żadnych ujemnych skutków majątkowych i osiągałby tylko korzyści; mogłoby to dla niego stanowić tylko podnietę do dalszego nieuczciwego postępowania.Omawiane zagadnienia podobnie rozstrzygnął już Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 30 września 1949 r. w sprawie C. 1066/49. Odmiennie było ono rozstrzygane (orzeczenie z dnia 27 lipca 1933 r. C II Rw 1431/33 Zb. Orz. 1934/III poz. 165 i orzeczenie z dnia 13 lutego 1934 r. C II Rw 2534/33 Zb. Orz. 1934/IX poz. 585 oraz orzeczenie z dnia 23 kwietnia 1949 r.k.r. C. 127/49 i in.) przez Sąd Najwyższy na tle § 1 cz. 4 ustawy samochodowej z roku 1908, która do dnia 8 listopada 1946 r. obowiązywała w województwach południowych (dekret z dnia 17 października 1946 r. Dz. U. z 1946 r. Nr 55, poz. 313). Omawiany przepis kodeksu zobowiązań prawie dosłownie odpowiada § 1 cz. 4 powyższej ustawy. Sąd Najwyższy stał na stanowisku, że samowolna jazda kierowcy nie pozbawia właściciela samochodu możności rozporządzania nim. Taki sam pogląd na tle tego przepisu ustawy samochodowej z r. 1908 Sąd Najwyższy w Wiedniu (orzecz. Nr 6283, 6602, 6620, 6769; Pfaff i in.) uzasadniał tym, że samowolna jazda kierowcy nie jest czynem bezprawnym, gdyż nie sprzeciwia się przepisom prawa przedmiotowego dotyczącym ogólnego porządku prawnego, nie jest sprzeczna z wyraźnym zakazem lub nakazem zawartym w ustawie. Orzeczenia te opierają zatem swój pogląd na tzw. obiektywnej teorii czynu bezprawnego, mającej swe źródło w prawie rzymskim, która znalazła swój ustawowy wyraz w brzmieniu § 823 k.c. niem. Wskutek tego pogląd ten ściśle się wiąże z rozstrzygnięciem drugiego z przytoczonych na wstępie zagadnień, a mianowicie z kwestią, czy kierowca samochodu popełnia czyn bezprawny przez użycie go samowolne, bez lub wbrew woli właściciela, we własnym interesie.Komisja Kodyfikacyjna oparła jednak (Uzasadnienie projektu kodeksu zobowiązań w oprać, głównego referenta projektu, str. 195) treść art. 134 k.z. na art. 1382 k.c. Nap., a nie na § 823 k.c. niem. W szczególności, o ile chodzi o termin "czyn bezprawny", użyty w § 2 art. 153 k.z., Komisja Kodyfikacyjna zaznacza w Uzasadnieniu (str. 225), że przepisy tego artykułu mają na myśli zawładnięcie samochodem "bez lub wbrew woli właściciela". Termin więc "czyn bezprawny" w omawianym przepisie k.z. nie odpowiada pojęciu czynu bezprawnego w teorii obiektywnej tego pojęcia i oznacza zawładnięcie samochodem bez należytego uprawnienia, a nie zawładnięcie nim wbrew wyraźnemu zakazowi ustawy.Rozstrzyga to zarówno o odpowiedzi na drugie z dwóch zagadnień przytoczonych na wstępie jak i o niemożności zastosowania na tle przepisów § 2 art. 153 k.z. wyżej powołanego poglądu, że samowolna jazda kierowcy nie pozbawia właściciela samochodu możności rozporządzania nim, gdyż podstawy, na których ten pogląd został oparty, nie odpowiadają systemowi przyjętemu w k.z.Jak to wynika z wyżej przytoczonych przesłanek, w rozstrzygnięciu drugiego z przytoczonych na wstępie zagadnień należy uznać, że kierowca samochodu, który używa go we własnym interesie bez lub wbrew woli właściciela, popełnia czyn bezprawny, jeżeli nie jest uprawniony do takiego jego użycia.Nie każda, mianowicie, samowolna jazda kierowcy stanowi czyn bezprawny. Istnieją przypadki, w których ustawa zezwala na, korzystanie z cudzej rzeczy nawet bez lub wbrew woli jej właściciela. W szczególności z mocy art. 29 Prawa rzeczowego kierowca jest uprawniony do użycia samochodu, jeżeli to jest konieczne dla odwrócenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jego dobrom osobistym lub majątkowym lub też dobrom innej osoby.Zupełnie bez znaczenia zarówno dla zagadnienia bezprawności jak i dla pojęć cudzego czynu i pozbawienia właściciela możności rozporządzania samochodem, a więc w ogóle dla istnienia warunków zastosowania § 2 art. 153 k.z., jest okoliczność, czy kierowca uruchomił samochód samowolnie, czy też uruchomił go na zlecenie właściciela i po wykonaniu zlecenia samowolnie z niego korzystał. Fakt ten nie ma znaczenia dla zastosowania omawianego przepisu § 2 art. 153 k.z., gdyż ustawodawca w nim nie uzależnił odpowiedzialności kierowcy od samowolnego uruchomienia samochodu, lecz od innych wyżej wyłuszczonych warunków. Rozróżnienie powyższe nie znajduje zatem żadnej prawnej podstawy w tekście ustawy. Ponadto byłoby ono niemożliwe do przyjęcia ze względu na swe skutki. Odpowiedzialność kierowcy byłaby uzależniona od okoliczności - zupełnie przypadkowej i nieistotnej - uruchomienia samochodu na zlecenie czy też bez zlecenia właściciela; kierowca byłby zwolniony od wszelkiej odpowiedzialności za wypadek, chociaż zdarzył się on w czasie kilkugodzinnej jego samowolnej jazdy lub nawet po ukradzeniu przez niego samochodu tylko dlatego, że jazdę rozpoczął na zlecenie właściciela. Powyższe rozróżnienie mogłoby może znajdować uzasadnienie w § 7 cz. 3 niem. ustawy samochodowej z roku 1909, która w swym pierwotnym brzmieniu obowiązywała na części terytorium Rzeczypospolitej do dnia 8 listopada 1946 r., gdyż uzależniała ona odpowiedzialność od samowolnego puszczenia w ruch samochodu. Ustawa ta jednak, jak to zaznaczono, już nie obowiązuje w Polsce, a w Niemczech powyższy przepis był dwukrotnie nowelizowany (21 lipca 1923 r. i 7 listopada 1939 r.) i nawet orzecznictwo Sądu Rzeszy uznaje, że nie może już dawać podstaw prawnych dla takiego rozróżnienia.Z powyższych przesłanek wynika, że w okolicznościach toczonych w poddanym rozstrzygnięciu pytaniu prawnym właściciel samochodu będzie zwolniony od odpowiedzialności przewidzianej w § 1 art. 153 k.z., jeżeli kierowca przez samowolną jazdę, pozbawiającą właściciela możności rozporządzania samochodem, popełnił czyn bezprawny. Jak już jednak zaznaczono na wstępie, nie przesądza to odpowiedzialności właściciela samochodu opartej na art. 134 k.z. w razie udowodnienia jego winy.
Powiązane orzeczenia
- 1 CO 20/60 1960-10-29Czy właściciel samochodu odpowiada na podstawie art. 153 § 1 k.z. za szkodę wyrządzoną przez kierowcę, który po wykonaniu polecenia właściciela użył samochodu we własnych celach, wbrew jego woli?
- C 1578/51 1952-05-26Czy właściciel samochodu będący osobą prawną odpowiada na podstawie art. 153 § 1 k.z. za szkodę wyrządzoną przez ruch samochodu, jeżeli osoba uprawniona do rozporządzania samochodem w imieniu właściciela rozporządzi nim…
- I CR 500/57 1957-03-11Czy właściciel samochodu jest zwolniony od odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną ruchem pojazdu, gdy kierowca, będąc pracownikiem, samowolnie użył pojazdu do celów prywatnych po zakończeniu zleconej jazdy, a właściciel…
- C 545/51 1951-12-31Czy pracownik, który posłużył się powierzonym mu samochodem w sposób niezgodny z wolą właściciela lub z przekroczeniem obowiązujących instrukcji, ponosi odpowiedzialność za szkodę na podstawie art. 153 § 2 k. z., jeśli j…
- 3 CR 171/62 1963-08-04Czy podmiot, który samowolnie i w sposób przestępczy zawładnął pojazdem, może skutecznie podnosić zarzut przyczynienia się właściciela do powstania szkody z powodu rzekomych wad technicznych pojazdu?
Powołane przepisy
art. 153 § 1art. 134art. 404 KCart. 1384 KCart. 153art. 150art. 145art. 935art. 1382 KCart. 29§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.