N 7/66

PostanowienieIzba Cywilna1966-03-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy można zastosować przepisy dekretu o amnestii do przestępstwa popełnionego po odbyciu kary za poprzednie przestępstwo, jeśli oba przestępstwa są tego samego rodzaju i zostały popełnione w krótkim odstępie czasu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił postanowienie o złagodzeniu kary na podstawie dekretu o amnestii, stwierdzając, że zastosowanie art. 7 pkt 1 dekretu o amnestii wyłączało możliwość jej zastosowania, ponieważ przestępstwo z art. 230 § 1 k.k. zostało popełnione przed upływem pięciu lat od odbycia kary za poprzednie przestępstwo z art. 239 § 1 k.k. Ponadto, Sąd wskazał na naruszenie art. 12 ust. 1 dekretu, gdyż złagodzenie kary powinno nastąpić w wyroku, a nie w drodze postanowienia po jego uprawomocnieniu.
Stan faktyczny
Ryszard J. został skazany za przestępstwo z art. 230 § 1 k.k. Wojskowy Sąd Garnizonowy w Szczecinie złagodził mu karę na podstawie dekretu o amnestii. Okazało się jednak, że Ryszard J. był już wcześniej skazany za przestępstwo z art. 239 § 1 k.k. i odbył karę aresztu. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł rewizję, wskazując na naruszenie przepisów dekretu o amnestii.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił postanowienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w Szczecinie z dnia 29 października 1965 r.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk W. Sieracki (sprawozdawca). Sędziowie: ppłk M. Bieniaszewski, mjr E. Olczak.Prokurator: ppłk W. Ciechanowicz.SentencjaSąd Najwyższy, na skutek wniosku rewizyjnego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, rozpoznał sprawę Ryszarda J., któremu postanowieniem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Szczecinie z dnia 29 października 1965 r., na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii, złagodzono o połowę, tj. do kary 1 roku więzienia, wymierzoną mu prawomocnym wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Szczecinie z dnia 11 października 1965 r. karę dwóch lat więzienia z degradacją za przestępstwo z art. 230 § 1 k.k.Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wnosił w swym wniosku rewizyjnym o uchylenie powołanego postanowienia Wojskowego Sądu Garnizonowego w Szczecinie i o zastosowaniu przepisów dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii wobec skazanego Ryszarda J. W uzasadnieniu wniosku rewizyjnego Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wywodził, że Ryszard J. był już skazany wyrokiem Sądu Powiatowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 4 maja 1961 r. za przestępstwo z art. 239 § 1 k.k. na karę trzech miesięcy aresztu i karę tę odbył i że w związku z tym na zasadzie przepisu art. 7 pkt 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii nie można było stosować przepisu art. 3 ust. 1 pkt 2 tegoż dekretu o amnestii do popełnionego przez skazanego przestępstwa z art. 230 § 1 k.k. oraz że Sąd I instancji naruszył przepis art. 12 ust. 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r., gdyż rozpoznając sprawę Ryszarda J. już po wejściu w życie tego dekretu nie orzekł o złagodzeniu kary na podstawie tegoż dekretu w wyroku, który później się uprawomocnił, lecz wyrok ten później, i to w drodze postanowienia, skorygował.Sąd Najwyższy, w uwzględnieniu wniosku rewizyjnego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, postanowił uchylić postanowienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w Szczecinie z dnia 29 października 1965 r. w sprawie zastosowania przepisu art. 3 ust. 1 pkt 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. wobec Ryszarda J. skazanego prawomocnie za przestępstwo z art. 230 § 1 k.k.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Prawomocnym - wyrokiem Sądu Powiatowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 21 maja 1961 r. Ryszard J. skazany został za przestępstwo z art. 239 § 1 k.k. (polegające na tym, że "dnia 25 marca 1961 r. bez żadnej uzasadnionej przyczyny uderzył ręką w twarz Henryka G.") na karę trzech miesięcy aresztu. Karę tę skazany odbył w dniu 18 listopada 1961 r. Przestępstwo zaś z art. 230 § 1 k.k., za które Ryszard J. został skazany prawomocnym wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Szczecinie z dnia 11 października 1965 r. popełnione zostało przezeń w dniu 10 maja 1964 r. Z zestawienia tych faktów wynika, że w myśl art. 7 pkt 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii przepisy tegoż dekretu nie mogły mieć zastosowania w sprawie skazanego, gdyż popełnił on przestępstwo z art. 230 § 1 k.k. przed upływem pięciu lat od daty odbycia kary 3 miesięcy aresztu orzeczonej mu za przestępstwo z art. 239 § 1 k.k., a zatem wtedy, kiedy skazany popełnił przestępstwo z art. 230 § 1 k.k., poprzednio popełnione przezeń przestępstwo nie było jeszcze ani puszczone w niepamięć i przebaczone, ani też uznane za niebyłe na podstawie jakiegokolwiek przepisu prawnego.W związku z brzmieniem przepisu art. 7 pkt 1 dekretu z dnia 20 lipca o amnestii podkreślić należy, że popełnione przez skazanego przestępstwa z art. 239 § 1 i z art. 230 § 1 k.k. były przestępstwami tego samego rodzaju. Wprawdzie Sąd Najwyższy reprezentuje pogląd, że o tym, czy dwa (bądź więcej) przestępstwa są przestępstwami tego samego rodzaju, decyduje w sposób automatyczny nie lokalizacja przepisów typizujących wchodzące w grę przestępstwa (aczkolwiek przeprowadzona według kryterium dobra prawnego, stanowiącego przedmiot ochrony, lokalizacja danych przepisów np. w jednym rozdziale kodeksu karnego może wskazywać, i najczęściej wskazuje, na ten sam rodzaj dwóch bądź więcej przestępstw i odwrotnie - umieszczenie danych przepisów typizujących określone przestępstwa w różnych rozdziałach kodeksu karnego bądź w różnych ustawach karnych nie przekreśla możliwości zaliczenia tych przestępstw do kategorii przestępstw tego samego rodzaju), lecz wynik analizy okoliczności faktycznych popełnionych przestępstw (charakteryzujących sposób działania sprawcy i jego winę), na tle ich znamion strony podmiotowej i przedmiotowej, oraz przedmiotu czynności wykonawczej - to jednak okoliczność, że popełnione przez skazanego przestępstwo z art. 239 § 1 k.k. było tak zwanym przestępstwem umyślnym, a przestępstwo z art. 230 § 1 k.k. tak zwanym przestępstwem nieumyślnym, nie wyłącza możliwości potraktowania obu tych przestępstw jako przestępstw tego samego rodzaju. Popełnione bowiem przez skazanego oba przestępstwa, analizowane przez pryzmat konkretności jego bezpośredniego zamiaru (skazany chciał wyrządzić dolegliwość fizyczną tak Henrykowi G., jak i S.) i obiektywnych elementów jego zewnętrznego zachowania się, były w zasadzie czynami identycznymi, gdyż zarówno w wypadku przestępstwa z art. 239 § 1 k.k., jak i w wypadku przestępstwa z art. 230 § 1 k.k. skazany, kierując się co najmniej zamiarem naruszenia nietykalności cielesnej innych osób, uderzył każdą z nich ręką w głowę. Różnica między tymi czynami skazanego leży jedynie w sferze skutków jego zewnętrznego zachowania się. W wyniku pierwszego czynu skazanego nie powstały żadne uchwytne w sensie fizycznym zmiany w świecie zewnętrznym, natomiast w wyniku drugiego czynu skazanego nastąpiło uszkodzenie ciała S., a w konsekwencji jego śmierć. Tak więc popełnione przez skazanego przestępstwo z art. 230 § 1 k.k., rozpatrywane w aspekcie zewnętrznego, fizycznego zachowania się skazanego i przyświecającego mu bezpośredniego zamiaru wyrządzenia dolegliwości S., mieści w swej istocie jeśli chodzi o sposób działania i bezpośredni zamiar skazanego - poza dalszymi okolicznościami - wszystkie elementy wyczerpujące znamiona przestępstwa z art. 239 § 1 k.k. i dlatego oba popełnione przez skazanego przestępstwa są przestępstwami tego samego rodzaju.Zauważyć wypada, że nie byłoby żadnych wątpliwości w kwestii, czy popełnione przez skazanego przestępstwa są przestępstwami tego samego rodzaju, gdyby działanie skazanego w stosunku do S. stanowiło tylko przestępstwo z art. 239 § 1 k.k. Tym bardziej więc wątpliwości te muszą zniknąć, skoro omawiane działanie skazanego poza swą identycznością (w zakresie fizycznego zachowania się) z czynem dokonanym w stosunku do Henryka G. zawiera jeszcze dodatkowe elementy charakteryzujące zachowanie się skazanego wobec S. jako czyn zawierający znacznie większy ładunek społecznego niebezpieczeństwa.Przedstawione rozważania nie oznaczają oczywiście, że w każdym wypadku przestępstwa z art. 239 § 1 k.k. i z art. 230 § 1 k.k. - a ogólnie rzecz ujmując, w wypadku przestępstw umyślnych i nieumyślnych naruszających to samo dobro prawne chronione odpowiednimi przepisami - będą przestępstwami tego samego rodzaju. Przykładowo jedynie można wskazać, że zdaniem Sądu Najwyższego brak będzie podstaw do uznania przestępstw np. z jednej strony z art. 239 § 1 k.k.W.P. lub z art. 237 § 1 k.k., a z drugiej strony przestępstw z art. 230 § 1 k.k. albo z art. 236 § 2 lub z art. 235 § 2 k.k. za przestępstwa tego samego rodzaju w takich mianowicie wypadkach, gdy fizyczne działanie sprawcy wyczerpujące znamiona przestępstw z art. 239 § 1, 237 § 1 lub 236 § 1 albo 235 § 1 k.k. polegało np. na uderzeniu ręką w głowę innych osób, natomiast przestępstwa z art. 230 § 1 k.k. bądź 237 § 2 lub 236 § 2 albo 235 § 2 k.k. polegały np. na nieumyślnie nieprawidłowym prowadzeniu przez sprawcę pojazdu mechanicznego i spowodowaniu w związku z tym nieumyślnie skutków określonych w tych przepisach.Przedstawione rozważania zmierzają więc do tego, aby wskazać, że w sprawach, w których chodzi o ustalenie, czy wchodzące w grę przestępstwa są przestępstwami tego samego rodzaju, nie można operować tylko kryteriami czysto formalistycznymi (lokalizacja przepisów w tym samym rozdziale bądź jednorodzajowość przedmiotu ochrony czy przedmiotu zamachu), lecz należy przeanalizować wszystkie wchodzące w grę konkretne przestępstwa i uchwycić zarówno dobro prawne, które czynem sprawcy zostało naruszone (lub miało być naruszone np. w wypadku usiłowania lub pomocnictwa albo podżegania), jak i te wszystkie okoliczności, które ze względu na swą istotę natury przedmiotowej (sposób działania sprawcy) i podmiotowej mogą - w aspekcie swej identyczności bądź jej niepowstania - wskazywać na łączność między wchodzącymi w grę przestępstwami albo na brak tej łączności.Wracając do rozpoznawanej sprawy Ryszarda J., należy jeszcze podkreślić, że trafnie wywodzi wniosek rewizyjny Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, iż Sąd I instancji stosując w postanowieniu z dnia 29 października 1965 r. odpowiednie przepisy dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii wobec skazanego prawomocnie Ryszarda J., naruszył przepis art. 12 ust. 1 tegoż dekretu, gdyż sprawa Ryszarda J. o zarzucone mu przestępstwo z art. 230 § 1 k.k. rozpatrywana była przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Szczecinie już po wejściu w życie wspomnianego dekretu o amnestii i w związku z tym w myśl art. 12 ust. 1 tegoż dekretu złagodzenie kary (gdyby to złagodzenie w świetle przepisów dekretu o amnestii było dopuszczalne) mogło nastąpić na podstawie przepisów tego dekretu - tylko w wyroku. Natomiast już po wydaniu wyroku zastosowanie odpowiednich przepisów dekretu o amnestii (gdyby stosowanie tych przepisów było dopuszczalne) mogło nastąpić tylko przez instancję rewizyjną w trybie rewizyjnym bądź w trybie nadzoru sądowego na skutek złożenia wniosku rewizyjnego (gdyby wyrok był już prawomocny), a nie w drodze postanowienia Sądu I instancji, i to wydanego w składzie jednego sędziego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 3 ust. 1art. 230 § 1 KKart. 239 § 1 KKart. 7 pkt 1art. 12 ust. 1art. 239 § 1art. 237 § 1 KKart. 236 § 2art. 235 § 2 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.