VI KO 57/64

UchwałaIzba Karna1965-04-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Jak należy interpretować przepisy dekretu o amnestii z 1964 r. w zakresie oceny wyłączeń spod jej dobrodziejstwa, uznania skazania za niebyłe oraz rozumienia pojęcia recydywy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy rozstrzygnął kwestie prawne dotyczące dekretu o amnestii z 1964 r. Stwierdzono, że wyłączenie przewidziane w art. 7 pkt 1 dekretu należy oceniać w czasie popełnienia przestępstwa, a nie w chwili wyrokowania. Skazanie za przestępstwo abolicyjne uważa się za niebyłe automatycznie z chwilą wejścia w życie dekretu, niezależnie od odbycia kary, zgodnie z art. 2 pkt 1. Wyrażenie "nie mniej jednak niż trzech miesięcy" w art. 7 pkt 1 oznacza, że odbycie kary trzech miesięcy pozbawienia wolności powoduje wyłączenie spod amnestii.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpatrywał kwestię prawną przedstawioną przez Sąd Wojewódzki w Poznaniu dotyczącą interpretacji dekretu o amnestii z 1964 r. Kwestie dotyczyły oceny wyłączeń spod amnestii, rozumienia pojęcia skazania za niebyłe oraz interpretacji minimalnego wymiaru kary pozbawienia wolności dla wyłączenia z amnestii. Analizie podlegały przepisy art. 2 pkt 1 i art. 7 pkt 1 dekretu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione kwestie prawne dotyczące wykładni dekretu o amnestii z 1964 r.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes F. Wróblewski.Sędziowie: L. Chmielewski, A. Kafarski (współsprawozdawca), T. Majewski, W. Ostrowski, K. Wagner, J. Zembaty (sprawozdawca).Prokurator Generalnej Prokuratury: T. Guzkiewicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stanisławy P., oskarżonej z art. 25 § 1 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434), po wysłuchaniu wniosku prokuratora, na podstawie art. 30 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższym uchwalił: przedstawioną przez Sąd Wojewódzki w Poznaniu - Ośrodek Zamiejscowy w Kaliszu w trybie art. 390 § 1 k.p.k. postanowieniem z dnia 18 grudnia 1964 r., a następnie przekazaną powiększonemu składowi Sądu Najwyższego postanowieniem składu zwykłego tegoż Sądu z dnia 2 kwietnia 1965 r. kwestię prawną wymagającą zasadniczej wykładni ustawy, a mianowicie:"1.Czy wyłączenie przewidziane w art. 7 pkt 1 dekretu z 20 lipca 1964 r. o amnestii oceniać należy w czasie stanu istniejącego w chwili wyrokowania, czy też w czasie popełnienia przestępstwa?2.Jak należy rozumieć art. 2 pkt 1 wymienionego dekretu o amnestii, w szczególności czy - jeśli skazany odbył karę pozbawienia wolności w całości za przestępstwo abolicyjne - skazanie takie należy uważać za niebyłe i podlegające usunięciu z rejestru skazanych?3.Czy wyrażenie w art. 7 pkt 1 dekretu o amnestii »nie mniej jednak niż trzech miesięcy« oznacza, że w wypadkach odbycia kary orzeczonej w granicach trzech miesięcy zachodzi wyłączenie spod dobrodziejstwa wymienionego dekretu?"rozstrzygnąć jak wyżej.Uzasadnienie faktyczne1. O tym, że skazanie uważa się za niebyłe, dekret o amnestii z 1964 r. stanowi w art. 2 pkt 1 i art. 3 ust. 2. Szczegółowe sformułowania wymienionych przepisów dotyczące tego pojęcia różnią się w sposób istotny pomiędzy sobą. W art. 2 pkt 1 mówi się o darowaniu kar nie wykonanych w całości lub w części i dopiero po zakończeniu tej części zdania średnikiem jest mowa o tym, że skazanie uważa się za niebyłe, a karty karne ulegają usunięciu z rejestru skazanych. Natomiast według art. 3 ust. 2 "w razie darowania kary pozbawienia wolności w rozmiarze do 6 miesięcy (...) skazanie uważa się za niebyłe", a więc o darowaniu kary i uznaniu skazania za niebyłe mówi się tu nierozdzielnie. Oczywiście, gdyby sprawca odbył karę w rozmiarze do 6 miesięcy, to nie mogłoby nastąpić jej darowanie, a wtedy nie można by również mówić o uznaniu tego skazania za niebyłe. Wynika stąd, że zastosowanie normy zawartej po średniku w ostatniej części przepisu art. 2 pkt 1 jest konsekwencją skazania za przestępstwo podlegające abolicji, a nie dopiero następstwem darowania kary jak w art. 3 ust. 2, dotyczącym przestępstw nieabolicyjnych. W wypadku zatem stosowania art. 2 pkt 1 dla uznania skazania za niebyłe jest rzeczą obojętną, czy sprawca odbył karę, czy też nie; uznanie to następuje automatycznie z chwilą wejścia w życie dekretu.2. Art. 7 pkt 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii przewiduje specjalną postać recydywy powodującej wyłączenie spod dobrodziejstw amnestii (z wyjątkiem dobrodziejstwa z art. 8 - por. zdanie ostatnie art. 8) wymienionych w nim przestępstw w razie określonego w tym przepisie odbycia przez skazanego kary pozbawienia wolności za te przestępstwa, a wśród nich również za przestępstwa wymienione w art. 1 pkt 1-3, co do których art. 2 ust. 1 nakazuje uważać skazanie za niebyłe. W świetle zatem art. 7 pkt 1 jedynie odbycie kary trzech miesięcy aresztu za wykroczenie lub za wykroczenie skarbowe nie powoduje wyłączenia abolicji ustawowej z art. 2 co do takiego wykroczenia tego samego rodzaju lub z tych samych pobudek, do którego sprawca powrócił w ciągu 5 lat po odbyciu tej kary. Wynika to ze sformułowania art. 7 pkt 1, w którym powołano wyraźnie art. 1 pkt 1-3, a pominięto tylko przepis art. 1 pkt 4. Odbycie natomiast kary trzech miesięcy pozbawienia wolności (więzienia lub aresztu) lub kary wyższej za jakiekolwiek przestępstwa (wykroczenie nie jest przestępstwem - por. art. 12 k.k. i art. 1 pr. o wykr.) pociąga za sobą jako skutek niemożność zastosowania abolicji z art. 2 do każdego przestępstwa (z wyjątkiem wypadku określonego w art. 8) tego samego rodzaju lub z tych samych pobudek, popełnionego w ciągu pięciu lat po odbyciu kary za przestępstwo poprzednie.Porównanie przepisów art. 1 pkt 1-3 oraz art. 2 ust. 1 i art. 7 pkt 1 wywołuje wprawdzie wrażenie antynomii, skoro recydywę i jej skutki uzasadnia również takie przestępstwo poprzednie, które z mocy art. 1 i 2 ust. 1 zostało puszczone w niepamięć i przebaczone oraz uznane za niebyłe. Ta antynomia jest jednak tylko pozorna. Wtedy bowiem, kiedy sprawca popełnił przestępstwo powrotne - poprzednie nie tylko nie było jeszcze puszczone w niepamięć i przebaczone oraz uznane za niebyłe na podstawie jakiegokolwiek przepisu prawnego, lecz przeciwnie, wymierzona za nie kara została już odcierpiana w rozmiarze wskazanym w art. 7 pkt 1.Niezależnie od powyższego należy zauważyć, że pomimo puszczenia w niepamięć i przebaczenia (zdanie pierwsze artykułu 1) czynów przestępnych wymienionych w artykule 1 pkt 1-4 oraz uznania za niebyłe (artykuł 2 ust. 1) skazania za te czyny - stosownie do artykułu 2 ust. 2 podlegają jednak wykonaniu wydane w tych sprawach prawomocne orzeczenia o nawiązce, przepadku majątku, utracie praw rodzicielskich lub opiekuńczych, degradacji, przepadku narzędzi przestępstwa, przedmiotów pochodzących z przestępstwa i przedmiotów, których posiadanie jest zakazane lub wymaga zezwolenia, jak również o kosztach zasądzonych na rzecz oskarżyciela prywatnego, według zaś artykułu 2 ust. 3 w razie umorzenia postępowania o te czyny przestępne organ stosujący amnestię jest obowiązany orzec przepadek zakwestionowanych narzędzi przestępstwa oraz przedmiotów, których posiadanie jest zakazane lub wymaga zezwolenia. Tak więc w wielu sprawach o czyny przestępne wymienione w artykule 1 pkt 1-4 nie można mówić o zupełnym, a tylko o częściowym puszczeniu w niepamięć tych czynów oraz o uznaniu za niebyłe skazania za te czyny.To samo odnosi się odpowiednio do recydywistów wymienionych w art. 7 pkt 1 dekretu. Z tego bowiem przepisu wynika, że w stosunku do nich - niezależnie od omówionych wyżej ograniczeń wymienionych w art. 2 ustępy 2 i 3 - puszczenie w niepamięć i przebaczenie przestępstw wymienionych w artykule 1 pkt 1-3 oraz uznanie skazania za te przestępstwa za niebyłe następują tylko co do przestępstwa poprzedniego, jednakże nie w zupełności, lecz z ograniczeniem dotyczącym wykazania recydywy określonej w artykule 7 pkt 1.Przyjęciu omawianej recydywy nie stoi również na przeszkodzie okoliczność, że w chwili wszczęcia postępowania karnego lub wyrokowania w sądzie I czy II instancji skazanie za poprzednie przestępstwo określone w art. 1 pkt 1-3 już prawnie nie istniało - oczywiście z ograniczeniami wynikającymi z art. 2 ust. 2 i 3. Wynika to z art. 7 pkt 1, który mówiąc o recydywie, wymienia tylko czas popełnienia przestępstwa powrotnego, datę odbycia kary pozbawienia wolności za poprzednie przestępstwo i rozmiar odbytej za nie kary oraz rodzaj i pobudki obu przestępstw, natomiast nie wspomina nic o chwili wszczęcia postępowania karnego przeciwko sprawcy przestępstwa powrotnego oraz o dacie wyrokowania w sprawie o to przestępstwo.Usunięcie karty karnej z rejestru skazanych dotyczącej skazania poprzedniego, nakazane w art. 2 ust. 1, nie stanowi też przeszkody do zastosowania art. 7 pkt 1. Fakt bowiem odbycia kary pozbawienia wolności za przestępstwo poprzednie w czasie i rozmiarze wskazanym w art. 7 pkt 1 nie da się z reguły stwierdzić na podstawie karty karnej, tak że nawet wtedy, gdy nie usunięto jej z rejestru skazanych, trzeba to zazwyczaj ustalać w inny sposób, jak np. na podstawie dowodu z akt sądowych, a niekiedy nawet z więziennych akt osobowych.Dla uzasadnienia trafności przedstawionej wyżej wykładni art. 1 pkt 1-3, art. 2 ust. 1 i art. 7 pkt 1 dekretu należy w końcu powołać się na orzeczenie składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 10 października 1957 r. nr II KO 85/56 (OSN, rok 1958, zeszyt II, str. 138-139; podano tam mylną sygn. II KO 85/57). W tym bowiem orzeczeniu Sąd Najwyższy miał do czynienia z identyczną kwestią prawną i rozstrzygnął ją tak samo jak w sprawie niniejszej na podstawie wykładni art. 1 pkt 2, art. 2 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. o amnestii, które w częściach istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia tej kwestii zostały sformułowane dosłownie tak samo jak art. 1 zdanie pierwsze i jego pkt 1 oraz art. 2 ust. 1 i art. 7 pkt 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r.3. Zagadnienie prawne przedstawione w pkt 3 pytania Sądu Wojewódzkiego było już przedmiotem uchwały składu zwykłego Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 1964 r. sygn. VI KO 36/64 (OSNKW, rok 1965, zeszyt 2, poz. 21).W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy wyjaśnił między innymi, że nawet wielokrotne odbycie przez skazanego - choćby w całości - kary pozbawienia wolności w rozmiarze mniejszym niż trzy miesiące za przestępstwo tego samego rodzaju lub z tych samych pobudek nie stanowi okoliczności, która w myśl art. 7 pkt 1 dekretu z 20 lipca 1964 r. wyłącza stosowanie amnestii, oraz uzasadnił to swoje stanowisko. Z uchwały tej wynika więc jasno, że użyte w art. 7 pkt 1 sformułowanie "nie mniej jednak niż trzech miesięcy" oznacza, że w razie odbycia przez skazanego w całości kary pozbawienia wolności orzeczonej w wysokości "trzech" miesięcy zachodzi wyłączenie spod dobrodziejstwa amnestii określone w tym przepisie. Dla wyjaśnienia omawianej kwestii wystarczy więc powołanie się na wyżej wymienioną uchwałę i jej uzasadnienie.4. W związku z omówionymi dotychczas kwestiami trzeba w końcu przypomnieć, że surowszy stosunek do recydywy dekret przejawia w przepisie art. 7 pkt 2, odnoszącym się do przestępstw przeciwko własności społecznej. W sprawach bowiem o te przestępstwa, które zostały popełnione w ciągu 5 lat od dnia prawomocnego skazania za zagarnięcie mienia społecznego lub indywidualnego, wyłączenie spod dobrodziejstwa amnestii wynika z samego faktu poprzedniego skazania za te przestępstwa, i to nawet wtedy, gdy sprawca kary za nie "w ogóle nie odbywał". Do przestępstw przeciw własności społecznej popełnionych w warunkach recydywy określonej w art. 7 pkt 2 przepisy art. 7 pkt 1 i art. 3 ust. 2 nie mają więc w ogóle zastosowania. Przepis bowiem art. 7 pkt 2 jest przepisem szczególnym w stosunku do norm art. 7 pkt 1 i art. 3 ust. 2 i jako taki uchyla te przepisy.Z tych względów uchwalono jak w konkluzji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 25 § 1art. 30art. 390 § 1 KPKart. 7 pkt 1art. 2 pkt 1art. 3 ust. 2art. 8art. 1 pkt 1art. 2 ust. 1art. 2art. 1 pkt 4art. 12 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.