RNw 13/67
PostanowienieIzba Cywilna1967-03-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić swoje własne postanowienie o złagodzeniu kary za dezercję, jeśli argumenty przemawiające za złagodzeniem okazały się błędne?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy, rozpoznając wniosek rewizyjny Prokuratora Generalnego PRL, uchylił swoje wcześniejsze postanowienie o złagodzeniu kary za dezercję. Uzasadniono to tym, że argumenty, na których oparto złagodzenie kary, okazały się błędne i sprzeczne z materiałem dowodowym. W szczególności, Sąd Najwyższy uznał, że zamiar trwałego uchylenia się od służby wojskowej był kluczowy dla oceny szkodliwości społecznej czynu, a nie sam okres samowolnej nieobecności.Stan faktyczny
Henryk W. został skazany za dezercję z zamiarem trwałego uchylenia się od służby wojskowej. Sąd I instancji wymierzył mu karę 1 roku i 8 miesięcy więzienia. Sąd Najwyższy pierwotnie złagodził karę do 1 roku więzienia, uznając, że skazany nie miał zamiaru trwałej dezercji, a jego nieobecność była spowodowana problemami osobistymi i krótkotrwała. Prokurator Generalny wniósł rewizję na niekorzyść skazanego, domagając się uchylenia postanowienia o złagodzeniu kary. Sąd Najwyższy w powiększonym składzie uchylił swoje wcześniejsze postanowienie, przywracając karę orzeczoną przez Sąd I instancji.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił postanowienie z dnia 24 listopada 1966 r. i utrzymał w mocy wyrok Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 14 października 1966 r.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes gen. bryg. K. Jankowski.Sędziowie: ppłk M. Bieniaszewski (sprawozdawca), płk J. Drohomirecki, płk Z. Furtak, płk Z. Krasuski, ppłk C. Lipski, mjr H. Kwaśny.Prokurator: ppłk S. Wojtczak.SentencjaSąd Najwyższy w składzie powiększonym rozpoznał, na skutek wniosku rewizyjnego Prokuratora Generalnego PRL, sprawę Henryka W., skazanego wyrokiem Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 14 października 1966 r. na podstawie art. 109 § 1 k.k.W.P. na karę 1 roku i 8 miesięcy więzienia w związku z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 1966 r., mocą którego wyrok Sądu I instancji zmieniono przez złagodzenie orzeczonej kary pozbawienia wolności do kary 1 roku więzienia.Prokurator Generalny PRL we wniosku rewizyjnym złożonym na niekorzyść skazanego Henryka W. domaga się uchylenia postanowienia Sądu Najwyższego i utrzymania w mocy wyroku Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni.Sąd Najwyższy w uwzględnieniu wniosku rewizyjnego Prokuratora Generalnego PRL, postanowił uchylić postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 1966 r. w sprawie Henryka W. i utrzymać w tej sprawie w mocy wyrok Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 14 października 1966 r.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Przypisany skazanemu Henrykowi W. czyn przestępczy polegał na tym, że w dniu 11 lipca 1966 r. Henryk W. nie powrócił po upływie terminu oznaczonego na przepustce do jednostki wojskowej w N. natomiast w zamiarze trwałego uchylenia się od służby wojskowej ukrywał się na terenie N.1 do chwili zatrzymania go w dniu 21 lipca 1966 r. Za powyższe przestępstwo Sąd I instancji wymierzył skazanemu na mocy art. 109 § 1 k.k.W.P. karę 1 roku i 8 miesięcy więzienia, a na uzasadnienie wymiaru tej kary sąd przytoczył - jako okoliczności obciążające - poprzednią karalność sądową skazanego, dopuszczenie się przestępstwa w okresie warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności, wymierzonej mu za poprzednio popełniony czyn, i szczególną szkodliwość dezercji z zamiarem trwałego uchylenia się od służby wojskowej dla dyscypliny i gotowości bojowej jednostki, a jako okoliczności łagodzące sąd wyrokujący przyjął zdyscyplinowanie skazanego i należyte wywiązywanie się jego z obowiązków żołnierskich, szczere przyznanie się do czynu i winy oraz to, że przypisanego mu czynu skazany dopuścił się na skutek braku doświadczenia życiowego, mianowicie w związku z nieporozumieniami rodzinnymi.Rozpoznając sprawę skazanego Henryka W. na skutek skargi rewizyjnej obrońcy, Sąd Najwyższy złagodził wymierzoną w wyroku karę do 1 roku więzienia, a w uzasadnieniu postanowienia podał, że skazany nie wracał do jednostki wojskowej, ponieważ w tym czasie jego narzeczona przestała się z nim widywać, czynił więc starania, żeby stosunki z nią naprawić, dalej że skazany z całą szczerością przyznał się do tego, iż nie zamierzał wracać do jednostki wojskowej, że był dobrym żołnierzem nie zdradzającym niechęci do służby wojskowej lub tendencji do łamania dyscypliny i że z chwilą ostatecznego uregulowania spraw z narzeczoną skazany powróciłby do swej jednostki. Ponadto Sąd Najwyższy podniósł, że skazany przebywał samowolnie poza jednostką wojskową przez okres 10 dni, a więc przez okres krótszy niż minimalny okres dezercji, że o uznaniu jego czynu za dezercję decydują wyłącznie przesłanki subiektywne, a nie obiektywne, co zmniejsza wydatnie szkodliwość społeczną jego czynu i wskazuje zarazem na konieczność łagodniejszego ukarania skazanego, niż uczynił to Sąd I instancji.Przytoczonego wyżej stanowiska instancji rewizyjnej nie można uznać za słuszne. W świetle wyników przewodu sądowego nie ma podstaw do twierdzenia, że oskarżony powziął zamiar pozostawania poza jednostką wojskową na skutek nieporozumień z narzeczoną i podjęcia w związku z tym starań o naprawę z nią stosunków. Za sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym należy również uznać przewidywanie instancji rewizyjnej, że skazany po uregulowaniu spraw z narzeczoną wróciłby do jednostki wojskowej. Rację trzeba przyznać wywodom wniosku rewizyjnego, że skazany powziął decyzję pozostawania poza jednostką wojskową nie z powodu nieporozumień z narzeczoną, lecz z powodu nieporozumień z matką i powstaniem tych nieporozumień motywował swoją prośbę o zwolnienie go z zasadniczej służby wojskowej, którą miał skierować do Ministra Obrony Narodowej. O ile jednak fakt istnienia nieporozumień skazanego z jego matką nie jest wątpliwy, o tyle nie można z całą pewnością przyjąć, że podłożem tych nieporozumień była - jak to podawał skazany - niechęć matki do jego planów małżeńskich z Krystyną R. Z zeznań Krystyny R. wynika bowiem, że matka skazanego wysuwała wobec niego zarzuty z powodu jego bezprawnego przebywania poza jednostką wojskową i że wysuwała wobec niej, jak również wobec jej rodziców pretensje, że zatrzymują u siebie jej syna.Faktem jest, że skazany od chwili rozpoczęcia ukrywania się w związku z poszukiwaniem go przez władze wojskowe utrzymywał kontakt telefoniczny ze swoją narzeczoną i zabiegał o spotkanie z nią, lecz nie zdołał jej do tego nakłonić. Z faktu jednak tego nie można wyprowadzić wniosku, że skazany powróciłby do jednostki po uregulowaniu spraw z narzeczoną. Stwierdził on bowiem w swych wyjaśnieniach wyraźnie, że chciał się ukrywać do czasu otrzymania odpowiedzi od Ministra Obrony Narodowej, gdyby zaś Minister Obrony Narodowej nie zgodził się na zwolnienie go ze służby wojskowej, to w takim wypadku również nie miał zamiaru wracać do swej jednostki.Za błędny należy uznać pogląd instancji rewizyjnej, jakoby pozostawanie przez skazanego poza jednostką wojskową tylko przez okres 10 dni zmniejszało wydatnie szkodliwość społeczną jego czynu, a w związku z tym wskazywało na konieczność łagodniejszego ukarania skazanego. Dyspozycja art. 109 § 1 k.k. W.P. obejmuje dwie różne pod względem wagi społecznej postacie przestępstwa dezercji. Jedną z tych postaci, nierównie cięższą jest dezercja z zamiarem całkowitego zerwania przez sprawcę wojskowego stosunku służbowego. Decydującym więc kryterium dla oceny wagi i szkodliwości społecznej przestępstwa dezercji stanowi nie okres faktycznego samowolnego pobytu sprawcy poza jednostką wojskową lub miejscem służby, lecz jego stosunek psychiczny do ciążącego na nim obowiązku wojskowego, wyrażający się w działaniu z zamiarem całkowitego lub czasowego uchylenia się od tego obowiązku. W tym ujęciu krótki pobyt sprawcy dezercji poza jednostką wojskową może wpłynąć korzystnie na wymiar kary tylko wtedy, gdy nie zamierzał on całkowicie uchylić się od służby wojskowej. Natomiast w razie ustalenia, że sprawca popełnił dezercję z zamiarem trwałym i że pobyt jego poza jednostką został przerwany na skutek dobrowolnego powrotu (art. 109 § 5 k.k.W.P.), lecz na skutek zatrzymania go przez organa wojskowe, krótkotrwały pobyt sprawcy poza jednostką wojskową nie ma znaczenia dla oceny jego stopnia złej woli ani też wagi i szkodliwości jego przestępczego działania.Na podstawie powyższego rozumowania należy dojść do wniosku, że przytoczone przez instancję rewizyjną w postanowieniu z dnia 24 listopada 1966 r. w sprawie skazanego Henryka W. argumenty nie uzasadniają zmiany orzeczenia sądu wyrokującego, wobec czego Sąd Najwyższy w rozszerzonym składzie uznał za konieczne - dla właściwego wymiaru kary - przywrócić stan wymiaru określony w wyroku I instancji.
Powiązane orzeczenia
- Rw 458/69 1969-04-29Czy kara wymierzona za dezercję jest niewspółmiernie łagodna, jeśli sąd nie uwzględnił w jej wymiarze wszystkich obciążających okoliczności, takich jak podstępne działanie, niereagowanie na nalegania rodziny, wysyłanie f…
- Rw 891/85 1985-10-04Czy wyjaśnienie przez zatrzymanego sprawcy przestępstwa samowolnego oddalenia się z jednostki wojskowej, że działał w celu trwałego uchylenia się od służby wojskowej, może być uznane za przyczynienie się do ujawnienia pr…
- Rw 599/66 1966-08-16Czy kara jednego roku więzienia za dezercję w zamiarze dłuższego uchylenia się od służby wojskowej, orzeczona wobec żołnierza z cechami psychopatycznymi i socjopatycznymi, który dobrowolnie powrócił do jednostki, jest ka…
- Rw 355/76 1976-10-21Czy niezdolność do służby wojskowej żołnierza, który dopuścił się dezercji w warunkach powrotu do przestępstwa, stanowi podstawę do zastosowania art. 61 k.k. i złagodzenia kary pozbawienia wolności?
- Rw 1521/64 1965-01-22Czy stan zdrowia żołnierza w okresie dezercji może mieć wpływ na ocenę stopnia jego zawinienia i szkodliwości społecznej czynu?
Powołane przepisy
art. 109 § 1 KKart. 109 § 5 KK§ 1§ 5
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.