Rw 458/69

PostanowienieIzba Cywilna1969-04-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara wymierzona za dezercję jest niewspółmiernie łagodna, jeśli sąd nie uwzględnił w jej wymiarze wszystkich obciążających okoliczności, takich jak podstępne działanie, niereagowanie na nalegania rodziny, wysyłanie fałszywych telegramów oraz długotrwałe uchylanie się od służby?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kara wymierzona za dezercję była niewspółmiernie łagodna, ponieważ sąd pierwszej instancji nie uwzględnił w pełni wszystkich obciążających okoliczności popełnienia przestępstwa. Wskazano, że podstępne działanie, długotrwałe uchylanie się od służby oraz brak uzasadnionych powodów dezercji świadczą o dużym społecznym niebezpieczeństwie czynu. Okoliczności takie jak "młodzieńcza lekkomyślność" czy "nienależyte wdrożenie do zasad dyscypliny wojskowej" nie powinny zmniejszać stopnia niebezpieczeństwa czynu ani winy oskarżonego.
Stan faktyczny
Jan Piotr K. został skazany za dezercję, ponieważ po urlopie nie powrócił do jednostki wojskowej i przez dwa miesiące uchylał się od służby. Prokurator wniósł skargę rewizyjną, zarzucając wymierzenie niewspółmiernie łagodnej kary. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. z dnia 7 marca 1969 r. i przekazał sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: płk Z. Krasuski,Sędziowie: płk A. Kruszka (sprawozdawca), ppłk J. Gawrysiak.Prokurator: ppłk M. Nowak.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej prokuratora, sprawę Jana Piotra K., skazanego wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. z dnia 7 marca 1969 r. za przestępstwo z art. 109 § 1 k.k.W.P. na karą 1 roku więzienia za to, że po skończonym urlopie nie powrócił w dniu 30 listopada 1968 r. do jednostki wojskowej w N.1, a w zamiarze dłuższego uchylania się od pełnienia służby wojskowej przebywał w miejscowości N.2 u rodziców i w innych miejscowościach do dnia 28 stycznia 1969 r., kiedy to zatrzymany został przez patrol MO.Prokurator zaskarżył powołany wyrok z powodu wymierzenia oskarżonemu niewspółmiernie łagodnej kary i wnosił o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Sąd Najwyższy, w uwzględnieniu skargi rewizyjnej prokuratora, uchylił wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. z dnia 7 marca 1969 r. w sprawie Jana Piotra K. i sprawę tę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Zasadnie wywodzi prokurator w rewizji, że Sąd wyrokujący wymienił w wyroku okoliczności obciążające, które jednak w wymiarze kary nie znalazły odzwierciedlenia. Tak wiać Sąd słusznie podkreśla w wyroku, że przeciw oskarżonemu przemawia jego podstępne działanie, mające na celu wprowadzenie w błąd przełożonych i uzyskanie nienależnego urlopu, dalej - niereagowanie na nalegania rodziny, by powrócił do jednostki, i równoczesne wysyłanie do jednostki telegramów zawiadamiających o rzekomym przedłużeniu urlopu, nade wszystko zaś długotrwałe, bo aż dwumiesięczne uchylanie się od służby.Wymienione okoliczności - przy uwzględnieniu faktu, że oskarżony popełnił dezercję bez żadnych powodów, które mogłyby go w jakiejkolwiek mierze tłumaczyć - wskazują na duże społeczne niebezpieczeństwo popełnionego przestępstwa.Wymierzona oskarżonemu kara rozmiarów tego niebezpieczeństwa nie odzwierciedla i dlatego musi być uznana za niewspółmierną.Stopnia tego niebezpieczeństwa nie zmniejszają nieprzekonywająco powołane przez sąd okoliczności w postaci powodowania się przez oskarżonego "młodzieńczą lekkomyślnością" oraz nienależytego wdrożenia oskarżonego do zasad dyscypliny wojskowej.Służba wojskowa jest tak podstawowym i powszechnie znanym ze swej wagi obowiązkiem obywatelskim, że jego spełnienie nie jest kwestią zależną od takiego czy innego stopnia zdyscyplinowania wojskowego bądź obywatelskiego osoby zobowiązanej do służby wojskowej, lecz kwestią w ogóle stosunku tej osoby do wykonywania ustawowego obowiązku obywatelskiego o takim właśnie charakterze.To, czy oskarżony był "wdrożony do zasad dyscypliny wojskowej", nie powinno było mieć przy ocenie stopnia jego winy popełnienia dezercji żadnego znaczenia.To samo trzeba powiedzieć o powodowaniu się przez oskarżonego młodzieńczą lekkomyślnością. Oskarżony powołany został do służby wojskowej po osiągnięciu przepisowego wieku i po stwierdzeniu jego zdolności do wykonania tego obowiązku, naruszenie zatem tego obowiązku nie może być tłumaczone lekkomyślnością oskarżonego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 109 § 1 KK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.