I K 303/65

WyrokIzba Karna1966-02-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ustalenie, że przestępstwo zostało popełnione w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wymaga udowodnienia zmowy co do systematycznych kradzieży, czy też jednorazowy zamach na mienie społeczny, bez względu na sposób działania sprawców, może być traktowany jako działanie w ramach takiej grupy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że dla stwierdzenia działania w zorganizowanej grupie przestępczej nie jest konieczne udowodnienie zmowy co do systematycznych kradzieży. Wystarczy, że sprawcy działają w ramach dobrze przemyślanego planu, każdy zdaje sobie sprawę z działania w grupie, a ich bezpośrednim zamiarem jest zagarnięcie mienia społecznego. Sąd podkreślił, że jednorazowy zamach na mienie społeczny, bez względu na sposób działania sprawców, może być traktowany jako działanie przedsięwzięte w ramach zorganizowanej grupy przestępczej.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpatrywał sprawę zbiorową dotyczącą kradzieży mienia społecznego (przędzy) w Zakładach Tkanin Technicznych "Z.". Oskarżeni, w tym kierownictwo zakładów i pracownicy, zostali oskarżeni o popełnienie przestępstw w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Sąd Wojewódzki umorzył postępowanie wobec części oskarżonych, uznając brak podstaw do kwalifikacji ich czynów jako popełnionych w zorganizowanej grupie. Sąd Najwyższy uchylił częściowo wyrok Sądu Wojewódzkiego, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania w odniesieniu do jednego z oskarżonych, a w pozostałych częściach zmienił kwalifikację prawną czynów, uznając działanie w zorganizowanej grupie przestępczej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oskarżonego Eugeniusza M. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W pozostałej części, przyjmując działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, uchylił wyrok w części dotyczącej kwalifikacji prawnej czynów niektórych oskarżonych i zmienił ją, a w pozostałych zaskarżonych częściach wyrok utrzymał w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Grzebuła (sprawozdawca).Sędziowie: T. Majewski, E. Binkiewicz.Prokurator Generalnej Prokuratury: M. Rzeszewicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jana P., Ryszarda K., Zygmunta N., Jana W., Leona K., Jana K., Hugo W., Erika B., Eugeniusza M., Romana B., Eugeniusza U. i Eugeniusza L., oskarżonych z art. 2 § 1 i 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) i § 2 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), art. 1 § 1 lit. a) i b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) i innych, po rozpoznaniu założonych przez prokuratora rewizji co do oskarżonych Jana P., Ryszarda K., Zygmunta N., Jana W., Leona K., Jana K., Hugo W., Erika B., Eugeniusza M. i Romana B. oraz rewizji oskarżonych Jana P., Ryszarda K., Zygmunta N., Jana W., Leona K., Jana K., Hugo W., Erika B., Eugeniusza U. i Eugeniusza L. od wyroków Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi z dnia 5 czerwca i 30 lipca 1965 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 k.p.k.1. uchylił zaskarżony wyrok co do oskarżonego Eugeniusza M. i w tej części sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m. Łodzi do ponownego rozpoznania; 2. przyjmując co do oskarżonych Jana P., Ryszarda K., Zygmunta N., Jana W., Jana K., Leona K., Erika B. i Hugo W., że przypisanych im przestępstw kradzieży mienia społecznego dokonali w zorganizowanej grupie przestępczej, a mianowicie: oskarżeni Jan P., Zygmunt N., Jan W., Ryszard K. i Jan K. - z art. 2 § 1 i 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), Leon K. - z art. 2 § 2 lit. a) tejże ustawy, a oskarżeni Erik B. i Hugo W. - z art. 1 § 3 lit. b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68), wyrok z dnia 5 czerwca 1965 r. z powyższą zmianą co do tych oskarżonych oraz tenże wyrok i wyrok z dnia 30 lipca 1965 r. w pozostałych zaskarżonych częściach co do oskarżonych Eugeniusza U., Romana B. i Eugeniusza L. utrzymał w mocy; (...).Przed Sądem Wojewódzkim dla m. Łodzi stanęli:1. Jan P., 2. Ryszard K., 3. Zygmunt N. i 4. Jan W. jako oskarżeni o to, że:I-II. w okresie od 1956 r. do sierpnia 1960 r. w Ł., w działaniu ciągłym i w zorganizowanej grupie przestępczej, Jan P. jako główny księgowy, Ryszard K. jako naczelny dyrektor, Zygmunt N. jako naczelny inżynier i Jan W. jako kierownik magazynów Zakładów Tkanin Technicznych "Z.", odpowiedzialni za mienie powierzone ich pieczy, dokonali kradzieży nie mniej niż 1.850 kg przędzy wełnianej o numeracji 5,5/1 CD 100%. 4.000 kg przędzy bawełnianej o numeracji 21/1 EKZ i 46/1 R 1-2 oraz około 1.000 kg końcówek przędzy bawełnianej łącznej wartości 994.393 zł na szkodę wspomnianych zakładów, tj. o czyn z art. 2 § 1 i 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) i § 2 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11);5. Leon K. oskarżony o to, że:III. w okresie od 1956 r. do czerwca 1960 r. w Ł., w działaniu ciągłym i w zorganizowanej grupie przestępczej, dokonał kradzieży nie mniej niż 1.850 kg przędzy wełnianej o numeracji 5,5/1 CD 100% i 2.723 kg przędzy bawełnianej o numeracji 24/1 EKZ łącznej wartości 823.977 zł na szkodę Zakładów Tkanin Technicznych "Z.", tj. o czyn z art. 2 § 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) i § 2 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11);6. Jan K. o to, że:IV. w okresie od kwietnia 1959 r. do sierpnia 1960 r. w Ł. jako magazynowy Oddziału "C" Zakładów Tkanin Technicznych "Z.", odpowiedzialny za mienie powierzone jego pieczy, w działaniu ciągłym i w zorganizowanej grupie, dokonał kradzieży około 4.085 kg przędzy bawełnianej o numeracji 24/1 EKZ i 46/1 R 1-2 wartości 316.407 zł na szkodę wyżej wymienionych Zakładów, tj. o czyn z art. 2 § 1 i 2 lit. b) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) i § 2 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11);7. Hugo W., o to, że:V. w okresie od 1956 r. do listopada 1957 r. w Ł., jako magazynier Zakładów Tkanin Technicznych "Z.", odpowiedzialny za mienie powierzone jego pieczy, w działaniu ciągłym i w zorganizowanej grupie przestępczej dokonał kradzieży nie mniej niż 1.850 kg przędzy wełnianej o numeracji 5,5/1 ECD 100% wartości 617.786 zł na szkodę wyżej wymienionych Zakładów, tj. o czyn z art. 1 § 3 lit. a) i b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68);8. Erik B. o to, że:VI. w okresie od 1956 r. do listopada 1957 r. w Ł. jako technolog Zakładów Tkanin Technicznych "Z.", działając w zorganizowanej grupie przestępczej, dokonał kradzieży nie mniej niż 1.850 kg przędzy wełnianej o numeracji 5,5/1 CD 100% wartości 617.786 zł na szkodę wyżej wymienionych Zakładów, tj. o czyn z art. 1 § 3 lit. b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68);9. Eugeniusz M. o to, że:VII. w okresie od 1956 r. do kwietnia 1958 r. w Ł. jako kierownik działu zaopatrzenia Zakładów Tkanin Technicznych "Z.", odpowiedzialny za mienie powierzone jego pieczy, w działaniu ciągłym i w zorganizowanej grupie przestępczej, dokonał kradzieży nie mniej niż 1.133 kg przędzy wełnianej o numeracji 5,5/1 CD 100% i około 500 kg przędzy bawełnianej 24/1 EKZ łącznej wartości 170.000 zł na szkodę wyżej wymienionych Zakładów, tj. o czyn z art. 1 § 3 lit. a) i b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68);10. Roman B. oraz Ryszard K., Jan P., Zygmunt N. i Jan W. o to, że:VIII. w dniu 23 marca 1957 r. w Ł., działając w zorganizowanej grupie przestępczej, odpowiedzialni za mienie powierzone ich pieczy, dokonali kradzieży 204 kg przędzy stilonowej o numeracji 265 din wartości 35.700 zł na szkodę Zakładów Tkanin Technicznych "Z.", tj. o czyn przewidziany w art. 1 § 3 lit. a) i b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68);11. Eugeniusz U. o to, że:IX. w okresie od 1956 r. do marca 1960 r. w Ł. w działaniu ciągłym udzielił pomocy Leonowi K. i Zygmuntowi N. w zbyciu przeszło 500 kg przędzy wełnianej o numeracji 5,5/1 CD 100% i 2.723 kg przędzy bawełnianej o numeracji 24/1 EKZ łącznej wartości 527.404 zł, wiedząc o tym, że przędza została skradziona na szkodę Zakładów Tkanin Technicznych "Z.", tj. o przestępstwo przewidziane w art. 4 § 2 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228);12. Eugeniusz L. o to, że:X. w lutym 1960 r. w P. nabył od Eugeniusza U. 1.723 kg przędzy bawełnianej o numeracji 24/1 EKZ wartości 142.771 zł, wiedząc o tym, że zakupiona przędza została skradziona na szkodę państwowego zakładu przemysłowego, tj. o przestępstwo przewidziane w art. 4 § 2 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).Tenże Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 5 czerwca 1965 r.:1) Zygmunta N., Ryszarda K., Jana P. i Jana W. uznał za winnych dokonania tego, że w okresie od sierpnia 1956 r. do sierpnia 1960 r. w Ł., w działaniu ciągłym wspólnie i w porozumieniu: Ryszard K. jako dyrektor, Zygmunt N. jako główny inżynier - zastępca dyrektora, Jan P. jako główny księgowy, a Jan W., jako kierownik magazynów w Zakładach Tkanin Technicznych "Z.", odpowiedzialni za mienie powierzone ich pieczy, dokonali kradzieży 1.851,1 kg przędzy wełnianej o numeracji 5,5/1 CD wartości 586.313,97 zł, 3.729,2 kg przędzy bawełnianej o numeracjach 24/1 EKZ i 46/1 R 1/2 wartości 251.399,46 zł oraz 204,2 kg przędzy stilonowej 265 din wartości 31.651 zł, i na podstawie art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) i § 2 oraz art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), a nadto art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazał:a) Zygmunta N., Ryszarda K. i Jana P. na kary: każdego po 12 lat więzienia, 150.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na dalsze 3 lata więzienia oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat, a ponadto orzekł wobec każdego przepadek majątku w całości,b) Jana W. na 8 lat więzienia i 100.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na dalsze 2 lata więzienia oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat, a ponadto orzekł przepadek majątku w całości;2) Leona K. uznał za winnego dokonania zarzucanego mu czynu w pkt III z tą zmianą, że działając wspólnie i w porozumieniu z Zygmuntem N., Ryszardem K. i Janem P., wziął udział w kradzieży 1.851,1 kg przędzy wełnianej wartości 586.313,97 zł oraz 2.706 kg przędzy bawełnianej o symb. 24/1 EKZ i 46/1 R 1/2 wartości 176.096,60 zł, i na podstawie art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) i § 2 oraz art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), a nadto art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazał go na 10 lat więzienia i 100.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na dalsze 2 lata więzienia, pozbawił praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat, a ponadto orzekł przepadek majątku w całości;3) Jana K. uznał za winnego dokonania zarzucanego mu czynu opisanego w pkt IV, że działając wspólnie i w porozumieniu m.in. z Zygmuntem N., wziął udział w kradzieży 3.729,9 kg przędzy bawełnianej wartości 251.399,46 zł, i na podstawie art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) i § 2 oraz art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), a nadto w związku z art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazał go na 8 lat więzienia i 50.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na dalsze 500 dni więzienia, a ponadto orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat oraz przepadek majątku w całości;4) Hugo W. uznał za winnego dokonania zarzucanego mu czynu opisanego w pkt V z tą zmianą, że udzielił pomocy Janowi W., Janowi P. i innym w dokonaniu kradzieży 1.851,1 kg przędzy wełnianej wartości 586.313,97 zł, i na podstawie art. 27 k.k. w związku z art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68 z późniejszymi zmianami) oraz art. 42 § 2 i 47 § 1 lit. c) k.k. skazał go na 4 lata więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat oraz na 20.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na dalsze 200 dni więzienia;5) Erika B. uznał za winnego dokonania tego, że w okresie od sierpnia 1956 r. do marca 1957 r. jako technolog zakładów Tkanin Technicznych "Z.", działając wspólnie i w porozumieniu z Zygmuntem N. i Janem P. oraz innymi, wziął udział w kradzieży 1.133,8 kg przędzy wełnianej o numeracji 5,5/1 CD wartości 130.885,87 zł na szkodę wspomnianych Zakładów, i na podstawie art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68 z późniejszymi zmianami) oraz art. 42 § 2 i 47 § 1 lit. c) k.k. skazał go na 4 lata więzienia i 20.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na dalsze 200 dni więzienia, a ponadto orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat;6) wobec Eugeniusza M. na podstawie art. 3 lit. c) k.p.k. w związku z art. 86 lit. c) k.k. umorzył postępowanie karne i w tej części kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa;7) Eugeniusza U. uznał za winnego dokonania zarzucanego mu czynu opisanego w pkt IX z tą zmianą, że łączną wartość przędzy wełnianej i bawełnianej będącej przedmiotem przestępstwa oznaczył na 631.578,70 zł, i na podstawie art. 4 § 2 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) i art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazał go na 6 lat więzienia i 100.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na dalsze 2 lata więzienia oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat;8) wobec Romana B. na podstawie art. 3 lit. c) k.p.k. w związku z art. 86 lit. c) k.k. umorzył postępowanie karne i w tej części kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa;9) ponadto Zygmunta N. uznał za winnego dokonania tego, że w okresie od września 1957 r. do kwietnia 1958 r. w Ł., jako zastępca dyrektora Zakładów Tkanin Technicznych "Z.", przyjął od nabywcy końcówek bawełnianych Aleksandra R. korzyść majątkową w kwocie 10.000 zł, i na podstawie art. 290 § 1 k.k. w związku z art. 42 § 2 i 47 § 1 lit. c) k.k. skazał go na 2 lata więzienia i 10.000 zł grzywny oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat;10) na podstawie art. 31 k.k. za zbiegające się przestępstwa wymierzył Zygmuntowi N. łączną karę 12 lat więzienia, 150.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na dalsze 3 lata więzienia oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat, a ponadto przepadek majątku w całości;11) z mocy art. 58 k.k. na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności zaliczył oskarżonym okresy tymczasowego aresztowania:a) Zygmuntowi N. - od 27 czerwca 1962 r.b) Janowi P., Ryszardowi K. i Janowi W. - od dnia 30 sierpnia 1962 r.,c) Leonowi K. - od 23 sierpnia 1962 r.,d) Janowi K., Hugo W., Erikowi B. - od dnia 30 sierpnia 1962 r.,e) Eugeniuszowi U. - od dnia 14 sierpnia 1962 r.do dnia 5 czerwca 1965 r. wszystkim tym oskarżonym;12) ponadto wyrokiem z dnia 30 lipca 1965 roku uznał Eugeniusza L. za winnego dokonania zarzucanego mu czynu, z tą zmianą, że wartość przyjętej przędzy bawełnianej wynosi 122.425 zł 80 gr, i na podstawie art. 4 § 2 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazał go na karę 5 lat więzienia i 100.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na dalsze 2 lata więzienia oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat; na podstawie art. 58 k.k. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 27 września 1962 r.(...).Od wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 5 czerwca 1965 r. założyli rewizje: 1) prokurator - co do oskarżonych Jana P., Ryszarda K., Zygmunta N., Jana W., Leona K., Jana K., Hugo W., Erika B., Romana B. i Eugeniusza M. oraz 2) wszyscy oskarżeni z wyjątkiem oskarżonych Eugeniusza M. i Romana B. Prócz tego 3) oskarżony Eugeniusz L. założył rewizję od wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 30 lipca 1965 r.I. Rewizja prokuratora, opierając się na przepisach art. 371 pkt 1, 2 i 3 k.p.k., zarzuca:1) obrazę art. 27 k.k. w związku z art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 czerwca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) przez skazanie Hugo W. na podstawie wspomnianego przepisu, gdy tymczasem czyn zarzucony oskarżonemu stanowi w rzeczywistości zbrodnię z art. 1 § 3 lit. a) i b) cytowanego dekretu;2) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku w części kwalifikacji prawnej czynu oskarżonych Eugeniusza M. i Romana B. przez przyjęcie, że przestępstwa zarzucane oskarżonym stanowią przestępstwa z art. 1 § 1, a nie z art. 1 § 3 lit. a) i b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68), co w konsekwencji - ze względu na okres popełnienia przestępstwa do czasu wszczęcia postępowania - doprowadziło do umorzenia przez Sąd postępowania przeciwko wyżej wymienionym;3) obrazę art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w części dotyczącej oskarżonych Jana P., Zygmunta N., Jana W., Ryszarda K. i Jana K. przez niesłuszne skazanie wyżej wymienionych na podstawie wspomnianego przepisu, gdy tymczasem czyny zarzucone oskarżonym wyczerpują znamiona art. 2 § 2 lit. a) cytowanej ustawy;4) obrazę art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w części dotyczącej oskarżonego Leona K. przez niesłuszne skazanie go na podstawie wspomnianego przepisu, gdy w rzeczywistości czyn zarzucony oskarżonemu wyczerpuje znamiona art. 2 § 2 lit. a) cytowanej ustawy;5) obrazę art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) w części dotyczącej oskarżonego Erika B. przez niesłuszne skazanie go na podstawie wspomnianego przepisu, gdy tymczasem czyn zarzucony oskarżonemu wyczerpuje znamiona art. 1 § 3 lit. b) cytowanego dekretu.Podnosząc te zarzuty - w myśl art. 383 pkt 1, 2 i 3 i art. 388 § 1 i 4, zdanie 1 i 2 k.p.k., rewizja wnosi:a) o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej oskarżonego Hugo W.,b) o uznanie oskarżonego za winnego zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu, że działał w zorganizowanej grupie przestępczej, i skazanie go z mocy art. 1 § 3 lit. a) i b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) oraz wymierzenie mu za ten czyn odpowiednio wyższej kary, proporcjonalnej do zawinienia, ciężaru gatunkowego przestępstwa, jego charakteru i wysokości powstałych szkód,c) o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej oskarżonych Eugeniusza M. i Romana B.,d) o przekazanie sprawy w tej części Sądowi Wojewódzkiemu dla m. Łodzi do ponownego rozpoznania w innym składzie,e) o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej oskarżonych Jana P., Zygmunta N., Jana W., Ryszarda K. i Jana K.,f) o uznanie tych oskarżonych za winnych tego, że działali w zorganizowanej grupie przestępczej, i skazanie ich z mocy art. 2 § 1 i 2 lit. b) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 2 lit. b) i § 2 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11),g) o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej oskarżonego Leona K.,h) o uznanie go za winnego, że działał w zorganizowanej grupie przestępczej, i skazanie go z mocy art. 2 § 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) i § 2 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11),i) o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej oskarżonego Erika B.,j) o uznanie tego oskarżonego za winnego, że działał w zorganizowanej grupie przestępczej, i skazanie go z mocy art. 1 § 3 lit. b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68).II. Rewizja oskarżonego Jana P. wnosi o uchylenie wyroku i uniewinnienie go bądź o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez uznanie, że dowody zebrane w sprawie, a w szczególności niejednolite i niekonsekwentne wyjaśnienia ze śledztwa i częściowo z pierwszej rozprawy oskarżonych Zygmunta N. i Ryszarda K. uzasadniają przyjęcie winy oskarżonego Jana P. W uzupełnieniu tego zarzutu rewizja kwestionuje również dokonaną w wyroku ocenę wyjaśnień oskarżonego Eugeniusza M. i Erika B., gdyż pierwszy z nich, zdaniem rewizji, w wyjaśnieniach swych wykazuje tendencję do zmniejszenia zakresu swej odpowiedzialności, a w wyjaśnieniach drugiego nie można dopatrzyć się elementów obciążających oskarżonego Jana P. Poza tym rewizja podnosi, że Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił kwestii udziału oskarżonego Jana P. w zaborze 1723 ewentualnie 500 kg przędzy bawełnianej, skoro oskarżony w czasie od 10 stycznia do 24 lutego 1960 r. był chory, a należyte wyjaśnienie tej kwestii ma znaczenie dla zakresu odpowiedzialności oskarżonego i stanowić może dalszy sprawdzian wiarogodności wyjaśnień oskarżonych Zygmunta N. i Ryszarda K.III. Rewizja oskarżonego Ryszarda K. wnosi o uchylenie wyroku i uniewinnienie oraz o oddalenie powództwa cywilnego, zarzucając obrazę prawa materialnego, której rewizja dopatruje się w uznaniu oskarżonego przez Sąd za winnego. Rewizja zarzuca też obrazę przepisów art. 8, 9, 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. oraz błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku. Ostatnie dwa zarzuty rewizja uzasadnia błędnym, zdaniem rewizji, przyjęciem za dostateczne dowody winy oskarżonego Ryszarda K. jego przyznania się do winy w śledztwie i odwołanych na rozprawie obciążających go wyjaśnień oskarżonego Zygmunta N., wywodząc, że przy pierwszym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki ocenił te wyjaśnienia oskarżonego Zygmunta N. jako niewiarogodne, że pogląd ten podzielił także Sąd Najwyższy, że oskarżony Zygmunt N. w swoim dziale pracy miał całkowitą swobodę działania, mógł więc podejmować decyzje co do obrotu surowcami, "nie oglądając się" na oskarżonych Ryszarda K. i Jana P., i dlatego mógł dokonać czynności przestępczych bez ich udziału, że ponadto inni współoskarżeni nie obciążają oskarżonego Ryszarda K., a jego skromny tryb życia i zachowanie się w pracy stanowią okoliczności przemawiające za brakiem jego winy.IV. Rewizja oskarżonego Zygmunta N. wnosi o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy w stosunku do niego do ponownego rozpoznania, bądź też o uznanie go za winnego tylko tych czynów, do których przyznał się na rozprawie, i o skazanie go na karę odpowiednią do stopnia zawinienia.Rewizja formułuje zarzut obrazy art. 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez nietrafne zanalizowanie wyjaśnień oskarżonego złożonych na rozprawie, a dotyczących genezy odwołania przez niego wyjaśnień złożonych przedtem w sprawie i podnosi, że pogląd Sądu Wojewódzkiego co do wartości dowodowej wyjaśnień oskarżonego Zygmunta N. ze śledztwa i z pierwszej rozprawy odnoszących się do kradzieży "końcówek" wełny, wyrażający się w ocenie tych wyjaśnień jako niekonsekwentnych, zmiennych i nie potwierdzonych innymi dowodami, należy uznać za trafny w odniesieniu do całości wyjaśnień oskarżonego Zygmunta N.V. Rewizja oskarżonego Jana W. wnosi o uchylenie wyroku i uznanie go za winnego przestępstwa z art. 287 k.k.Rewizja zarzuca:a) obrazę prawa materialnego - art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. o odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciw własności społecznej (Dz. U. Nr 36, poz. 228), wyrażającą się w nieprawidłowym i niezasadnym jej zastosowaniu,b) obrazę prawa procesowego - w szczególności art. 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k., która mogła mieć wpływ na treść wyroku, polegającą na jednostronnym ustosunkowaniu się do materiału i niedostatecznym uzasadnieniu nieuznania dowodów przeciwnych, a w szczególności odwołania pomówienia przez współoskarżonego Zygmunta N.,c) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a w szczególności, że wyjaśnienia oskarżonego zawierają wewnętrzne sprzeczności (zwłaszcza np. wyjaśnienia z ostatniej rozprawy, że oskarżony ogranicza się do rozliczenia jednej partii przędzy, przyznaje zaś, że 2-3 razy otrzymał pieniądze od Zygmunta N. łącznie około 9 tysięcy złotych, a więc za udział w kilku partiach). Uzasadniając te zarzuty, rewizja wywodzi, że działalność oskarżonego ograniczała się wyłącznie do dokonywania fikcyjnych adnotacji w kartotekach magazynowych mających stwarzać pozory prawidłowości obrotów magazynowych, przy czym poszczególne adnotacje czynił zawsze ex post po dokonywaniu poszczególnych kradzieży, nie wiedząc przedtem o ich dokonaniu i nie uczestnicząc w żadnym fragmencie działań przestępnych sprawców kradzieży. Wynagrodzenia za swe czynności nie żądał ani też nie kierował się chęcią uzyskania korzyści, a fakt, że otrzymał dwa lub trzy razy drobne kwoty za swe czynności od oskarżonego Zygmunta N., nie uzasadnia, zdaniem rewizji, przypisania mu brania udziału w kradzieżach, lecz wskazuje na jego podrzędną, wtórną rolę i nie wyłącza możliwości, że oskarżony Zygmunt N. chciał zapewnić sobie w ten sposób milczenie oskarżonego Jana W.VI. Rewizja oskarżonego Leona K. wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku, o uznanie oskarżonego za winnego udzielenia pomocy oskarżonemu Zygmuntowi N. i innym w zbyciu 717,3 kg przędzy wełnianej wartości 455.428,10 zł i o skazanie go za ten czyn z mocy art. 3 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) oraz o uznanie oskarżonego za winnego udzielenia pomocy oskarżonemu Zygmuntowi N. przez przekazanie kwoty 9.000 zł od oskarżonego Eugeniusza U. z tytułu nabytej przez tegoż przędzy bawełnianej w dniu 15 lutego 1960 r. i o skazanie go za ten czyn z mocy art. 4 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. - uznając zarazem, że między udziałem oskarżonego Leona K. w transakcjach przędzą wełnianą w latach 1956-1957 a transakcją przędzą bawełnianą w latach 1959-1960 nie ma ciągłości.Rewizja zarzuca:1) uchybienia procesowe, mianowicie obrazę art. 8, 320, 339 i 392 k.p.k. przez nienależyte rozważenie wyjaśnień oskarżonego, oparcie wyroku na odwołanym pomówieniu oskarżonego Zygmunta N. i Eugeniusza U., nieprzytoczenie podstawy faktycznej wyroku z powołaniem się na dowody w części dotyczącej I i II partii skradzionej przędzy wełnianej, wreszcie przez niewykonanie wytycznych Sądu Najwyższego w kwestii, czy porozumienie oskarżonego Leona K. z oskarżonym Zygmuntem N. i innymi nastąpiło przed, czy też po dokonaniu kradzieży;2) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a polegającą na przyjęciu, że oskarżony Leon K. z racji zajmowanego stanowiska w Centralnym Zarządzie był Zygmuntowi N. i innym potrzebny do dokonywania kradzieży mimo jednoczesnego ustalenia, że nie we wszystkich kradzieżach przędzy bawełnianej oskarżony Leon K. brał udział, jak również na przyjęciu, że oskarżony Leon K. popełnił przestępstwo ciągłe, mimo ustalenia różnego przedmiotu zaboru (wełna, bawełna) i różnego okresu kradzieży (ostatnia partia wełny - 29 października 1957 r., a pierwsza partia bawełny - 15 grudnia 1959 r.).Uzasadniając te zarzuty, rewizja wywodzi, że wyjaśnienia oskarżonego Zygmunta N. w zakresie dotyczącym udziału oskarżonego Leona K. w kradzieży pierwszej i drugiej partii przędzy wełnianej nie znajdują potwierdzenia w innych dowodach i wobec ich odwołania na rozprawie nie mogą stanowić wystarczającego dowodu jego winy w tym zakresie, że co się tyczy kradzieży trzeciej partii przędzy wełnianej, to wyrok Sądu Wojewódzkiego nie zawiera wskazania podstawy dowodowej ustalenia, że oskarżony Leon K. był w porozumieniu z oskarżonym Zygmuntem N. przed dokonaniem kradzieży, że nabywcę tej przędzy C. wyszukał oskarżony Eugeniusz U., że oskarżony Leon K. przed udaniem się do C. w celu odebrania od niego reszty pieniędzy w ogóle C. nie znał, że wreszcie pogląd Sądu Wojewódzkiego zawarty w motywach wyroku, iż gdyby odrzucić wyjaśnienia oskarżonego Zygmunta N., to i tak wina jego wynikałaby z wyjaśnień oskarżonych Jana W., Erika B., Hugo W., Eugeniusza M. i Eugeniusza U., jest mylny, gdyż nikt z tych oskarżonych o udziale oskarżonego nie wspomina poza oskarżonym Eugeniuszem U., opisującym rolę oskarżonego w odbiorze części należności za trzecią partię skradzionej wełny. Jeżeli chodzi o kradzież bawełny, to rewizja podnosi, iż wyjaśnienia oskarżonych Eugeniusza U. i Zygmunta N. na ostatniej rozprawie prowadzą do ustalenia, że dokonano jedynie zaboru 500 kg przędzy dla Eugeniusza L., że pieniądze za tę przędzę oskarżony Leon K. przekazał od oskarżonego Eugeniusza U. oskarżonemu Zygmuntowi N., oraz że udział oskarżonego w tej kradzieży nie był konieczny, skoro kradzież pierwszej i czwartej partii przędzy była dokonana bez jego udziału.Ponadto rewizja podnosi, iż przy wymiarze kary należało uwzględnić, że oskarżony jest człowiekiem ciężko chorym, a ponadto że zasadzie wewnętrznej sprawiedliwości wyroku przeczy wymierzenie oskarżonemu daleko surowszej kary niż oskarżonemu Eugeniuszowi U.VII. Rewizja oskarżonego Jana K. zarzuca wyrokowi w zaskarżonej części błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez uznanie, że dowody zebrane w sprawie uzasadniają winę oskarżonego Jana K. popełnienia przestępstwa z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. przez ustalenie ilości zagarniętej przędzy bawełnianej na 3.729,9 kg wartości 251.399,46 zł oraz przez przyjęcie z obrazą art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. w związku z art. 1 k.k. konstrukcji przestępstwa ciągłego zamiast realnego zbiegu przestępstw. Rewizja wnosi:1) o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i uniewinnienie oskarżonego Jana K. od zarzucanego mu w pkt IV przestępstwa, ewentualnie2) o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i zamiast czynu przypisanego mu w pkt IV sentencji wyroku o uznanie go za winnego popełnienia czterech zbiegających się przestępstw zaboru przędzy bawełnianej dokonanych:a)15 grudnia 1959 r. w ilości 500 kg wartości 35.512,50 zł,b)15 grudnia 1959 r. w ilości 983 kg wartości 55.671,80 zł,c)15 lutego 1960 r. w ilości 500 kg wartości ok. 36.000 zł,d)15 lipca 1960 r. w ilości 525,2 kg wartości 39.789,36 zł,oraz o wymierzenie mu za te czyny kar poszczególnych i łącznej kary pozbawienia wolności i grzywny w dolnych granicach ustawowego zagrożenia z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. oraz z art. 2 § 1 ustawy w związku z art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (co do czynu w pkt b), wreszcie ewentualnie3) o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu.Uzasadniając wniosek o uniewinnienie oskarżonego, rewizja wywodzi, że początkowe przyznanie oskarżonego w śledztwie nie miało charakteru przyznania się do winy, a początkowe wyjaśnienia oskarżonego Zygmunta N., obciążające oskarżonego Jana K., nie znajdują potwierdzenia ani w innych dowodach, ani w "logice wydarzeń".Co do wniosku ewentualnego, to rewizja podnosi, że przyjęcie konstrukcji przestępstwa ciągłego jest w stosunku do oskarżonego sztuczne i sprzeczne z treścią podmiotową i przedmiotową tego przestępstwa. Kwestionując przypisaną oskarżonemu ilość skradzionej przędzy z dnia 15 lutego 1960 r., rewizja powołuje się konsekwentnie w tej mierze na wyjaśnienia oskarżonych Zygmunta N., Eugeniusza U. oraz samego oskarżonego Jana K.VIII. Rewizja oskarżonego Hugo W. wnosi:1) o uchylenie zaskarżonego wyroku, o uznanie oskarżonego za winnego przestępstwa z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68), polegającego na udzieleniu pomocy w dokonaniu kradzieży 601 kg wełny wartości 69.448 zł, i o umorzenie postępowania z mocy art. 3 lit. c) k.p.k. w związku z art. 86 lit. c) k.k., a ewentualnie2) o uznanie oskarżonego za winnego przestępstwa z art. 27 k.k. w związku z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) i o wymierzenie mu kary więzienia w granicach odbytego aresztu tymczasowego.Wywody rewizji sprowadzają się do zarzutu obrazy art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. przez zakwalifikowanie czynu oskarżonego z tego przepisu, mimo że oskarżony nie ponosił żadnej materialnej odpowiedzialności za magazyn do czerwca 1960 r., gdyż był zwykłym robotnikiem magazynowym do czerwca 1960 r.; może on ponosić odpowiedzialność tylko za jedną kradzież popełnioną w sierpniu 1956 r., gdyż w pozostałych kradzieżach udziału nie brał i nikt ze współoskarżonych o te dalsze kradzieże go nie pomawia, a podpisywanie kwitów magazynowych nie może być traktowane jako dowód dalszych kradzieży, skoro oskarżony wszystkie kwity podpisywał.Ponadto co się tyczy kary, to rewizja podnosi, że oskarżony miał b. dobrą opinię, nie był przedtem karany i nie ma nawet pełnego podstawowego wykształcenia oraz że jednorazowy jego udział w kradzieży nastąpił na skutek nacisku ze strony zwierzchnika.IX. Rewizja oskarżonego Erika B. formułuje następujące zarzuty:1) a) obrazy przepisów prawa materialnego i formalnego, powstałej wskutek tego, że oskarżonemu postawiono pierwotnie zarzut z art. 1 § 3 lit. b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r., lecz pierwszym wyrokiem Sądu Wojewódzkiego oskarżony został skazany z art. 1 § 1 tego dekretu i wyrok w tej części nie został zaskarżony przez prokuratora, uchylenie zaś wyroku Sądu Wojewódzkiego w tej części nastąpiło przez Sąd Najwyższy na skutek uchybień w zakresie ustalenia wysokości odszkodowania bez zakwestionowania zastosowanej w wyroku Sądu Wojewódzkiego kwalifikacji prawnej, natomiast obecnie zaskarżony wyrok przyjął kwalifikację prawną z art. 1 § 3 lit. a) cytowanego dekretu, mimo że takiego zarzutu oskarżony nie miał i pod tym względem się nie bronił; motywy zaskarżonego wyroku, a w szczególności ustalenie, iż oskarżony Erik B. "z informacji wiedział, że został im surowiec sprzedany", wyłącza przyjętą przez Sąd I instancji kwalifikację prawną,b) w tej sytuacji pierwotna kwalifikacja z art. 1 § 1 cytowanego dekretu, przyjęta w pierwszym wyroku Sądu I instancji, była prawidłowa, a to uzasadnia przedawnienie ścigania na podstawie art. 86 lit. c) k.k., albowiem protokół zatrzymania i rewizji jest z dnia 30 sierpnia 1962 r., postanowienie o przedstawieniu zarzutów wydane zostało 30 sierpnia 1962 r., a przestępstwo zostało popełnione w roku 1956 i w marcu 1957 r.; wynika stąd, że zarzut przedawnienia jest oczywisty przy prawidłowej kwalifikacji z art. 1 § 1 cytowanego dekretu,c) gdyby nawet przyjąć prawidłowość kwalifikacji prawnej przyjętej przez Sąd I instancji, z czym skarżący się nie godzi, to obecnie Sąd I instancji, chociaż zmieniono pierwotną kwalifikację prawną, podniósł stopień dolegliwości kary i jej skutków i w rezultacie pogorszył w stosunku do poprzedniego wyroku sytuację oskarżonego w zakresie kary (co stanowi reformatio in peius), gdyż w pierwszym wyroku orzeczono grzywnę, praktycznie nieściągalną bez zamiany na zastępczą karę więzienia, a obecnie zaskarżony wyrok zawiera orzeczenie o karze zastępczej 200 dni; ponadto w poprzednim wyroku oskarżony nie był skazany na utratę praw, obecnie zaś orzeczono utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat;2) orzeczona kara 4 lat więzienia jest rażąco niewspółmierna do przypisanego oskarżonemu czynu ze względu na to, że oskarżony Erik B. nie był dotychczas karany, przyznał się do winy i okazał skruchę. Zachowanie się jego po popełnieniu przestępstwa świadczyło o wewnętrznej walce, o zwycięstwie dobrych skłonności, które spowodowały, iż dobrowolnie odstąpił zdecydowanie od dalszych udziałów w czynach; ponadto ma b. ciężkie warunki rodzinne, gdyż jego żona jest ciężko chora, a do przestępstwa został siłą wciągnięty w obliczu grożącej mu utraty pracy; nie działał też z chęci zysku;3) wyliczenie szkody nie jest ścisłe, gdyż biegli nie uwzględnili nowego cennika Nr 20502/65, obowiązującego od 1 stycznia 1965 r., i ich opinia nie daje podstawy do ścisłych wyliczeń, gdyż oparto je na fakturach, które zawierały pomyłki (np. faktura Nr 2513 z omyłką co do ceny i wartości o 3.290 zł) i nie uwzględniały tego, że gatunek był najniższy; ponadto w wyroku nie uwzględniono, że oskarżony nie mógł przyczynić się do powstania szkody, został bowiem wciągnięty do przestępstwa, gdy kradzież była już dokonana i szkoda już nastąpiła.W konkluzji rewizja wnosi:a) o uchylenie wyroku, zmianę kwalifikacji prawnej czynu, przypisanego oskarżonemu, na art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. i umorzenie postępowania na podstawie przepisu art. 86 lit. c) k.k., a ewentualnie - o złagodzenie wymierzonej kary więzienia i uchylenie wymierzonej grzywny,b) o oddalenie powództwa cywilnego.X. Oskarżony Eugeniusz U. wniósł przez swych obrońców dwie rewizje, z których pierwsza wnosi o zmianę wyroku przez złagodzenie kary ze względu na podrzędną rolę oskarżonego w dokonywaniu kradzieży, jego niewielki zysk, brak świadomości co do ilości kradzionej wełny, skruchę, ciężką chorobę i trudną sytuację rodzinną i nieuwzględnienie tych okoliczności łagodzących przez Sąd Wojewódzki, co doprowadziło do wymierzenia kary rażąco surowej. Natomiast druga rewizja oskarżonego Eugeniusza U. wnosi o uchylenie wyroku, przyjęcie, iż oskarżony dopuścił się dwóch odrębnych czynów polegających na udzieleniu pomocy w zbyciu kradzionej przędzy: w październiku 1957 r. i na przełomie roku 1959 i 1960, jeśli chodzi o 300 kg przędzy wełnianej i 500 kg bawełnianej, i o wymierzenie za te czyny kar poszczególnych i kary łącznej, niższych od wymierzonych przez Sąd Wojewódzki. Rewizja ta zarzuca:1) sztuczne, niezasadne przyjęcie przestępstwa ciągłego, przeciwko czemu przemawia przerwa przeszło 2 lat pomiędzy obydwoma czynami, brak podstaw do przyjęcia jednolitości zamiaru i inny przedmiot kradzieży;2) błędne ustalenie ilości przędzy w obydwu wypadkach w wyniku niedostatecznie wnikliwego rozważenia wyjaśnień oskarżonego Zygmunta N. oraz wyjaśnień oskarżonego Eugeniusza U. złożonych w śledztwie;3) nieuwzględnienie przy wymiarze kary okoliczności łagodzących.XI. Rewizja oskarżonego Eugeniusza L. wnosi o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego bądź o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Rewizja zarzuca błędną ocenę okoliczności faktycznych stanowiących podstawę wyroku, polegającą na przyjęciu jego winy mimo braku dowodów, albowiem z zeznań oskarżonego Eugeniusza U. i Zygmunta N. przesłuchanych w charakterze świadków oraz z zeznania świadka K. wynika, że nabywcą kradzionej bawełny nie był oskarżony Eugeniusz L., lecz jego ojciec, obecnie już nieżyjący. Oskarżony zajmował się wyłącznie sadownictwem i przędza nie była mu potrzebna; jedynie w spadku po ojcu otrzymał kilkanaście kilogramów wełny, z której wyprodukował sznury, a list żony, będący dowodem w sprawie, dotyczy sprzedaży właśnie tych sznurów.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd.I. Co do rewizji prokuratora.Rewizja jest słuszna, gdy chodzi o zarzut dotyczący istnienia zorganizowanej grupy przestępczej co do zagarnięcia przędzy wełnianej i bawełnianej.W świetle zebranego materiału dowodowego widać wyraźnie, że skomplikowany sposób dokonywania zagarnięcia przędzy był dobrze przemyślanym planem działania funkcjonariuszy Zakładów Tkanin Technicznych "Z." przy czynnym współudziale pracownika jednostki nadrzędnej oskarżonego Leona K. Plan ten określał czynności wykonawcze poszczególnych oskarżonych niezbędne dla dokonania zagarnięcia przędzy i stwarzające pozory prawidłowego rozchodowania tej przędzy do produkcji, co - według mniemania oskarżonych - miało zapewnić im bezkarność.Każdy z oskarżonych zdawał sobie sprawę, że działa w gronie osób złączonych w jedną więź organizacyjną, których bezpośrednim zamiarem jest zagarnięcie mienia społecznego, jakim była przędza.Te elementy stanu faktycznego wyraźnie występują w wyjaśnieniach oskarżonego Leona K., a zwłaszcza w wyjaśnieniach oskarżonego Zygmunta N., który sam częstokroć określa sposób działania oskarżonych jako zorganizowany, obejmujący zawłaszczenie przędzy i jej sprzedaż.Sąd Wojewódzki wyraził błędny pogląd, że w działaniu oskarżonych brak jest "elementów zorganizowanej grupy", gdyż nie było zmowy co do systematycznych kradzieży. Poglądowi temu przeczy zebrany na przewodzie sądowym materiał dowodowy, a ponadto - jak już wykazano wyżej - jest on wynikiem błędnego założenia, że działalność przestępcza zorganizowanej grupy w rozumieniu przepisów karnych o ochronie mienia społecznego musi obejmować wielokrotne działania przeciwko mieniu społecznemu, że zatem jednorazowy zamach na mienie społeczne bez względu na sposób działania sprawców nie może być traktowany jako działanie przestępcze, przedsięwzięte w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Pogląd taki nie znajduje oparcia - o czym była mowa wyżej - w materiale dowodowym, a ponadto jest on niekonsekwentny, gdyż jednocześnie co do całości działania oskarżonych Sąd Wojewódzki zasadnie przyjął konstrukcję przestępstwa ciągłego.Z przytoczonych wyżej względów Sąd Najwyższy na podstawie wyników przewodu sądowego przyjął, że oskarżeni Jan P., Ryszard K., Zygmunt N., Jan W., Jan K., Leon K., Erik B. i Hugo W. przypisanych im przestępstw kradzieży mienia społecznego dokonali w zorganizowanej grupie przestępczej, a mianowicie: oskarżeni Jan P., Zygmunt N., Jan W., Ryszard K. i Jan K. - z art. 2 § 1 i 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), oskarżony Leon K. - z art. 2 § 2 lit. a) tejże ustawy, oskarżeni zaś Erik B. i Hugo W. - z art. 1 § 3 lit. b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68).Jeśli chodzi o oskarżonego Eugeniusza M., to Sąd Wojewódzki umorzył postępowanie karne na podstawie art. 3 lit. c) k.p.k. w związku z art. 86 lit. c) k.k., uznał bowiem, że przypisany temu oskarżonemu czyn "mógłby być zakwalifikowany jedynie z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68), a ponieważ od chwili popełnienia tego czynu do czasu wszczęcia postępowania karnego przeciwko oskarżonemu Eugeniuszowi M. upłynęło już 5 lat, przeto zachodziły warunki do umorzenia postępowania karnego (art. 86 lit. c) k.k.)."Sąd Wojewódzki wyraził w związku z tym pogląd, że po stronie oskarżonego nie występowała przy kradzieży przędzy żadna z postaci kwalifikowanej kradzieży, gdyż czynności oskarżonego Eugeniusza M., jako kierownika działu zbytu i zaopatrzenia, ograniczały się jedynie do wystawienia przepustki na partię skradzionej przędzy, której nie konwojował, oraz że nad mieniem tym nie sprawował on zarządu ani nie był odpowiedzialny za jego ochronę, przechowywanie lub zabezpieczenie.Z takim poglądem Sądu Wojewódzkiego nie można się zgodzić. Oskarżony był kierownikiem działu zbytu i zaopatrzenia i wbrew ustaleniu wyroku czynności jego bynajmniej nie ograniczały się tylko do wystawiania przepustki, gdyż przeczy temu zakres czynności kierownika działu zbytu i zaopatrzenia.Okoliczność tę Sąd Wojewódzki pominął całkowicie w swoich rozważaniach, rozważenie zaś jej mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku, albowiem Sąd Wojewódzki mógłby dojść do wniosków odmiennych od przyjętych. Ponieważ uchybienie to stanowi naruszenie przepisów art. 8 i 320 k.p.k., przeto zaskarżony w tej części wyrok należało uchylić i w tym zakresie sprawę przekazać Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Trafne natomiast wnioski wysnuł Sąd Wojewódzki co do oskarżonego Romana B. oraz przekonywająco uzasadnił swoje stanowisko.Zebrany materiał dowodowy dawał Sądowi podstawę do przyjęcia, że Spółdzielnia "S.", której prezesem był oskarżony, nie była w posiadaniu skradzionej przędzy stilonowej, przekazanie zaś jej było - jak to Sąd Wojewódzki określa - etapem na drodze do odbiorcy, oskarżony więc za tę przędzę nie odpowiadał.Brak też dostatecznych dowodów na przyjęcie koncepcji zorganizowanej grupy przestępczej co do tegoż oskarżonego. Z zebranego materiału dowodowego nie wynika, by oskarżony Zygmunt N., funkcjonariusz Zakładów Tkanin Technicznych "Z.", wtajemniczał oskarżonego Romana B. o udziale w kradzieży przędzy stilonowej innych osób z Zakładów "Z.". Powstają zatem nie dające się odeprzeć wątpliwości co do świadomości oskarżonego Romana B., jeśli chodzi o przypisanie mu działania w zorganizowanej grupie przestępczej. Skoro zatem dokonana przez Sąd Wojewódzki ocena materiału dowodowego jest prawidłowa, a wysnute wnioski trafne, rewizja zaś nie przytacza argumentów, które by podważały ustalenia wyroku, to należało uznać zarzuty rewizji w tej części za bezzasadne.II. Zarzuty zawarte w rewizjach wniesionych przez oskarżonych nie stwarzają podstaw do wykazania błędności wyroku Sądu Wojewódzkiego w zakresie w rewizjach tych zakwestionowanym.Głównym zagadnieniem, powstającym na tle zarzutów rewizji oskarżonych Jana P., Ryszarda K., Zygmunta N., Jana W., Leona K. i Jana K. jest wartość dowodowa wyjaśnień oskarżonego Zygmunta N. złożonych w śledztwie i na pierwszej rozprawie, wyjaśnień oskarżonego Ryszarda K. złożonych w śledztwie i zawartych w jego własnoręcznie sporządzonych dwóch oświadczeniach pisemnych, wyjaśnień oskarżonego Eugeniusza U., jak również wyjaśnień oskarżonego Erika B. Zagadnienie to zostało w wyroku bardzo dokładnie, szeroko i wnikliwie zanalizowane z uwzględnieniem wszelkich elementów stanu faktycznego mających w tej mierze istotne znaczenie, wnioski zaś, jakie Sąd Wojewódzki w wyniku tej analizy wysnuł co do wiarogodności wymienionych wyżej wyjaśnień, nie mogą z punktu widzenia kontroli rewizyjnej nasuwać żadnych zastrzeżeń.Odmienne stanowisko reprezentowane przez rewizje wymienionych wyżej oskarżonych co do prawidłowości dokonanej w wyroku oceny wskazanych wyżej wyjaśnień oskarżonych sprowadza się w istocie do zakwestionowania uprawnień Sądu I instancji, wynikających z przepisu art. 9 k.p.k. do swobodnej oceny dowodów.III. Pozostałe zarzuty rewizyjne oskarżonych nie mogą być uwzględnione z następujących przyczyn:1. Co się tyczy rewizji oskarżonego Jana P., to należy stwierdzić, że obok wyjaśnień oskarżonych Zygmunta N., Ryszarda K., Eugeniusza M. lub Erika B., kwestionowanych przez rewizję, oskarżonego Jana P. obciąża również w swych wyjaśnieniach oskarżony Jan W., a tymczasem co do wiarogodności tych wyjaśnień rewizja oskarżonego Jana P. żadnych zarzutów nie wysuwa. Ponadto jeśli chodzi o wyjaśnienia oskarżonego Eugeniusza M., to należy stwierdzić, że wysuwany w rewizji zarzut tego rodzaju, iż oskarżony Eugeniusz M. przejawiał tendencję do umniejszania zakresu swej odpowiedzialności, może prowadzić raczej do wniosku, że oskarżony Eugeniusz M. pomniejsza w swych wyjaśnieniach przestępczą działalność oskarżonego Jana P., skoro ich działalność była realizacją wspólnego porozumienia.Materiał dowodowy w postaci omawianych wyżej wyjaśnień czterech podejrzanych, poddany trafnej ocenie przez Sąd Wojewódzki - przy pominięciu nawet wyjaśnień oskarżonego Erika B. - stwarzał pełną podstawę dowodową do przyjęcia winy oskarżonego Jana P. za udowodnioną w zakresie działania przypisanego mu przez Sąd Wojewódzki.Jeśli chodzi o udział oskarżonego Jana P. w zagarnięciu jednej z partii przędzy bawełnianej w lutym 1960 r., to należy zauważyć, że jego choroba w tym czasie nie może być traktowana jako czynnik eliminujący go z działalności całej grupy, gdyż z jednej strony - w świetle wyjaśnień oskarżonego Zygmunta N. - brał on udział we wszystkich poszczególnych wypadkach zaboru przędzy, co oznacza, iż w każdym wypadku uczestniczył w korzyściach, jakie współsprawcy osiągali z zagarnięcia przędzy, a z drugiej strony, że poszczególne wypadki zagarnięcia przędzy były realizacją planu działania obmyślanego z jego udziałem, o czym mówi oskarżony Zygmunt N. Ponadto, jak wynika z protokołu kontroli przeprowadzonej przez rewidentów resortowych, manipulacje obejmujące stwarzanie fikcyjnych dowodów magazynowych, mające na celu zamaskowanie dokonania zagarnięcia tej przędzy, dokonane zostało już po dniu 25 lutego 1960 r.2. Zarzut rewizji oskarżonego Ryszarda K., iż skromny tryb jego życia przemawia przeciwko możliwości przypisania mu współudziału w kradzieżach przędzy, należy uznać za nieistotny, gdyż jest rzeczą oczywistą, że swe nielegalne dochody z tego źródła oskarżony mógł przeznaczać na wydatki dokonywane w sposób nie zwracający uwagi otoczenia.3. Wbrew wywodom rewizji oskarżonego Jana W. należy uznać, że ustalenie jego udziału w dokonywaniu zagarniania przędzy jest prawidłowe, albowiem rola jego jako uczestnika biorącego czynny udział w działalności przestępczej, obejmującej wszystkie poszczególne wypadki zaboru przędzy, rysuje się w sposób wyraźny. Ponadto należy stwierdzić, że gdyby nawet przyjąć, że działalność jego ograniczała się tylko do tych rana, jakie określa rewizja, to także wówczas nie można by zastosować do jego czynu kwalifikacji prawnej z art. 287 k.k., gdyż jako kierownik magazynów musiał zdawać sobie sprawę z tego, że dokonywanie zaboru przędzy przy stosowaniu metod obmyślanych przez oskarżonych wymaga stworzenia fikcyjnej dokumentacji magazynowej, stwarzanie więc takiej dokumentacji ma charakter udzielenia pomocy w dokonywaniu zagarnięcia.4. Kwestia prawidłowości ustaleń wyroku Sądu Wojewódzkiego dotyczących oskarżonego Leona K. sprowadza się w zasadzie do ustosunkowania się do dokonanej przez Sąd Wojewódzki oceny wiarogodności zarówno kolejnych wyjaśnień oskarżonych Zygmunta N. i Ryszarda K., jak i wyjaśnień oskarżonego Eugeniusza U., co omówiono już wyżej.Co do pozostałych zarzutów rewizji oskarżonego Leona K. - poza zarzutami dotyczącymi obciążających go wyjaśnień współoskarżonych - to należy zauważyć, iż Sąd Wojewódzki wbrew twierdzeniu rewizji ustala, że oskarżony Leon K. wiedział o zaplanowaniu dokonywania kradzieży i czynnie współdziałał w ich dokonywaniu w szerszym zakresie, niż to przyznaje oskarżony Leon K. w rewizji, i że udział oskarżonego w całości działań przestępnych miał duże znaczenie dla pozostałych oskarżonych, gdyż w ich świadomości udział ten miał charakter czynnika zapewniającego im bezpieczeństwo. Nie można poza tym nie zauważyć - na tle żądania rewizji skazania oskarżonego Leona K. tylko za udział w dwóch wypadkach zagarnięcia - że współudział w zagarnięciu w postaci objętego uprzednim porozumieniem zorganizowania sprzedaży kradzionej wełny nie może być kwalifikowany jako paserstwo, lecz co najmniej jako pomoc do kradzieży i że wobec tego w pierwszym wypadku zagarnięcia przędzy wartości 445.428 zł miałaby zastosowanie kwalifikacja z art. 1 § 4 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68), gdyż szkoda wyrządzona interesom gospodarczym Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej ma charakter wielkiej szkody w rozumieniu tego przepisu. W związku z tym przy zastosowaniu tej kwalifikacji i przy uwzględnieniu stanowiska służbowego oskarżonego Leona K. należy stwierdzić, że wymierzona kara nie mogłaby być uznana za rażąco surową.5. Argumenty przytoczone w rewizji oskarżonego Jana K. na poparcie zawartych w tej rewizji wniosków nie mogą się ostać w świetle dowodów zebranych w sprawie. Przede wszystkim nie można się zgodzić z twierdzeniem rewizji, że oskarżony Jan K. w swych wyjaśnieniach w śledztwie nie przyznawał się do winy, gdyż oskarżony w początkowych wyjaśnieniach istotnie do winy się nie przyznawał, ale w późniejszych winie swej nie zaprzeczał i przyznawał, że z kradzieży uzyskiwał korzyści w pieniądzach. Ponadto jeśli chodzi o wyjaśnienia oskarżonego Zygmunta N., to znajdują one potwierdzenie w wyjaśnieniach oskarżonego Ryszarda K., gdyż obaj ci oskarżeni obciążają oskarżonego Jana K. w śledztwie.Co się tyczy ewentualnego wniosku rewizji tego oskarżonego, to należy stwierdzić przede wszystkim, że wartość skradzionej przędzy w lutym 1960 r. wynosiła tylko około 36.000 zł, albowiem Sąd Wojewódzki prawidłowo tę wartość określa na kwotę około 250 tysięcy złotych, i to na podstawie wyjaśnień oskarżonego Zygmunta N. oraz dokumentów magazynowych. W tym stanie rzeczy rozbicie przypisanego oskarżonemu Janowi K. przestępstwa ciągłego na cztery odrębne czyny byłoby w konsekwencji zmianą wyroku na jego niekorzyść.6. Kwestionowanie w rewizji oskarżonego Hugo W. kwalifikacji z art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) na tej podstawie, że był on tylko zwykłym robotnikiem, nie ponoszącym odpowiedzialności materialnej za magazyn, należy uznać za bezzasadne nie tylko ze względu na treść dokumentów dołączonych do akt, a mianowicie dowodów magazynowych podpisywanych przez oskarżonego, zaświadczeń dyrekcji, treści protokołu kontroli, w którym stwierdza się, że oskarżony pełnił funkcję magazyniera, ale również ze względu na treść jego wyjaśnień, w których przyznaje, że miał polecenie "czuwać nad magazynem". Nie można też uznać słuszności argumentu, że podpisywanie fikcyjnych dowodów magazynowych nie może wskazywać na branie udziału w kradzieżach przędzy.7. Podniesiony w rewizji oskarżonego Erika B. zarzut obrazy art. 393 k.p.k. nie jest zasadny, albowiem zastosowanie właściwej kwalifikacji prawnej - surowszej nawet od kwalifikacji zastosowanej pierwotnie - w sytuacji, gdy uchylenie pierwszego wyroku pierwszej instancji przez sąd rewizyjny nastąpiło tylko na skutek rewizji oskarżonego, przy czym Sąd I instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy nie wymierza kary surowszej, nie narusza zakazu reformationis in peius. Wprawdzie w pierwszym wyroku nie orzeczono w stosunku do oskarżonego Erika B. kary dodatkowej utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych, ale kary zasadnicze pozbawienia wolności i grzywny bardzo złagodzono, co w rezultacie stworzyło taką sytuację, że biorąc wszystkie zastosowane środki represyjne kompleksowo, należy ocenić wymiar kary zastosowany w wyroku zaskarżonym obecnie jako łagodniejszy od wymiaru kary w pierwszym uchylonym wyroku. Należy dodać, że w orzeczeniu III K 1254/58 Sąd Najwyższy zajął co prawda w tej kwestii pogląd odmienny, jednakże pogląd ten może dotyczyć tylko takiego wypadku, gdy karę dodatkową wymierzono obok tych samych kar zasadniczych, natomiast gdy karę dodatkową wymierzono z jednoczesnym złagodzeniem kar zasadniczych, to nie można twierdzić, że nastąpiło reformatio in peius. Logiczna bowiem interpretacja przepisu art. 393 k.p.k. prowadzi do wniosku, że rozstrzygnięcie kwestii, czy kara orzeczona została zwiększona przy ponownym rozpoznaniu sprawy, wymaga oceny stopnia surowości kary jako sumy zastosowanych środków represyjnych, jako całości sankcji karnej. Dlatego w kwestii tej nie można rozstrzygać w stosunku do poszczególnych zastosowanych środków represyjnych, gdyż ogólna surowość kary może ulec złagodzeniu nawet wtedy, gdy jeden ze składników kary został zastosowany w większym wymiarze bądź gdy go zastosowano, mimo że przedtem nie był zastosowany. Zagadnienie to zostało podobnie ujęte w wyroku SN K 609/48 (OSN zesz. I z 1949 r., poz. 9).Jeśli zaś chodzi o wyliczenie wysokości szkód, to należy uznać, że dokonano go w wyroku prawidłowo, albowiem fachowość biegłych, którzy je obliczali, budzi pełne zaufanie. Argument rewizji, że oskarżony został wciągnięty do przestępstwa, kiedy szkoda już powstała, a więc że oskarżony nie przyczynił się do powstania szkody - nie może się ostać, skoro ustalono w wyroku, iż oskarżony współdziałał w dokonywaniu kradzieży.8. Kwestionowanie w drugiej rewizji oskarżonego Eugeniusza U. ilości przędzy będącej przedmiotem przypisanego mu paserstwa nie jest zasadne, ustalenie bowiem ilości tej przędzy Sąd Wojewódzki oparł na podstawie wyjaśnień oskarżonych, których wartość dowodową omówiono już wyżej. Wniosek o rozbicie czynu przypisanego oskarżonemu, ujętego w wyroku jako przestępstwo ciągłe, na dwa odrębne człony nie może być uwzględniony, gdyż powodowałoby to dwukrotne ukaranie oskarżonego za przestępstwa o identycznym zagrożeniu, jak przestępstwo, za które oskarżony został skazany, nastąpiłoby to więc z naruszeniem zakazu reformationis in peius.9. Rewizja oskarżonego Eugeniusza L. nie jest zasadna, bo możliwość omyłki co do osoby oskarżonego jako sprawcy - w świetle ustaleń wyroku oraz zeznań i wyjaśnień oskarżonych Eugeniusza U. i Zygmunta N. - należy całkowicie wyłączyć.IV. Przy wymiarze kary poszczególnym oskarżonym Sąd Wojewódzki uwzględnił okoliczności mogące mieć wpływ na ich wymiar i nie pominął okoliczności łagodzących.Wymierzone kary są odpowiednie do stopnia zawinienia i szkodliwości społecznej czynu, jeśli wziąć pod uwagę pobudki oraz sposób działania oskarżonych.Opłatę sądową od oskarżonego Eugeniusza L. zasądzono za obie instancje, albowiem Sąd Wojewódzki błędnie opłatę tę zasądził i dlatego błąd ten należało poprawić.Z przytoczonych względów orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 § 1art. 1 § 1art. 375art. 2 § 2art. 1 § 3art. 4 § 2art. 47 § 1art. 27 KKart. 42 § 2art. 3art. 86art. 290 § 1 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.