I KR 197/74

WyrokIzba Karna1975-01-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok skazujący za umyślne sprowadzenie pożarów zagrażających mieniu w znacznych rozmiarach, jeśli obrona kwestionuje opinię biegłych psychiatrów co do stanu psychicznego oskarżonego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając rewizję za bezzasadną. Sąd stwierdził, że opinia biegłych psychiatrów, zgodnie z którą u oskarżonego nie stwierdzono choroby psychicznej, a jedynie nieznaczne ograniczenie zdolności rozpoznania znaczenia czynów i kierowania postępowaniem, była jasna i pełna. Sąd nie dopatrzył się podstaw do powołania innych biegłych lub zasięgnięcia opinii instytutu, zgodnie z art. 182 k.p.k., gdyż opinia była akceptowana przez sąd pierwszej instancji. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych wymaga wykazania uchybień w ocenie materiału dowodowego, a nie tylko lakonicznego kwestionowania opinii biegłych.
Stan faktyczny
Henryk O. został skazany przez Sąd Wojewódzki za umyślne sprowadzenie pięciu pożarów w okresie od września do października 1973 r., które zagrażały mieniu w znacznych rozmiarach. W wyniku pożarów spłonęły stodoły, obory i szopy, powodując straty finansowe. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, kwestionując opinię biegłych psychiatrów, którzy stwierdzili u oskarżonego jedynie lekkie zaniżenie intelektualne i nieprawidłowe cechy osobowości, bez objawów choroby psychicznej i bez znaczącego ograniczenia zdolności rozpoznania czynów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szamrej. Sędziowie: L. Jax, R. Staszkiewicz (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: W. Flatt-Ferenc.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Henryka O., oskarżonego z art. 138 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego w Warszawie z dnia 20 marca 1974 r.utrzymał zaskarżony wyrok w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego w Warszawie uznał Henryka O. za winnego tego, że w okresie od dnia 15 września do dnia 17 października 1973 r. w T. umyślnie sprowadził pożary zagrażające mieniu w znacznych rozmiarach przez rozprzestrzenienie się ognia na sąsiednie budynki, wzniecając je:a) w dniu 15 września 1973 r. w zabudowaniach Józefy C. w miejscowości T., gdzie spaliła się stodoła, a straty wynoszą 137.021 zł,b) w dniu 26 września 1973 r. w zabudowaniach Czesława W., w miejscowości T., w wyniku czego spłonęła stodoła, obora i trzy szopy o łącznej wartości 173.791 zł;c) w dniu 11 października 1973 r. w zabudowaniach Władysława C. w miejscowości T., w rezultacie czego spłonęły stodoła i obora stanowiące jego własność, jak również sąsiednia stodoła Hipolita S., a wielkość strat ocenia się łącznie na 140.793 zł;d) w dniu 14 października 1973 r. w zabudowaniach Bolesława P. w miejscowości J., w wyniku czego spaliła się stodoła i obora, a straty wynoszą 34.216 zł;e) w dniu 17 października 1973 r. w zabudowaniach Józefy C. w miejscowości T., gdzie spaliła się stodoła, a wartość strat ocenia się na 65.984 zł,i za czyn ten na podstawie art. 138 § 1 k.k. skazał go na 10 lat pozbawienia wolności. Ponadto na podstawie art. 40 § 2 k.k. orzekł karę pozbawienia praw publicznych na okres 3 lat.Od tego wyroku wniósł rewizję obrońca oskarżonego. Powołując się jedynie na przepis art. 387 pkt 3 k.p.k., rewizja wnosi o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Dopiero z wywodów obrońcy oskarżonego zawartych w rewizji wynika, że kwestionuje on opinię biegłych psychiatrów, którzy badali oskarżonego. Zdaniem tego obrońcy, zdrowy psychicznie człowiek nie może mścić się i podpalać stodoły na przykład za to, że weszła tam dziewczyna, która nie chciała z nim tańczyć. Z tych względów celowe jest poddanie oskarżonego obserwacji w innym zakładzie psychiatrycznym.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja jest oczywiście bezzasadna. Postanowieniem z dnia 20 października 1973 r. Prokurator Powiatowy w W. powołał dwóch biegłych psychiatrów w celu zasięgnięcia opinii o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego, a w szczególności czy cierpi on na chorobę psychiczną i jaką oraz czy w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów miał zdolność ich rozpoznania i pokierowania swoim postępowaniem.Po obserwacji, przeprowadzonej w szpitalu miejskim dla nerwowo i psychicznie chorych w D. w okresie od dnia 30 października 1973 r. do dnia 8 stycznia 1974 r., biegli wydali opinię, z której wynika, że oskarżony jest osobą "lekko zaniżoną intelektualnie do granic niedorozwoju lekkiego oraz wykazującą nieprawidłowe cechy osobowości". Nie stwierdzono jednak u oskarżonego objawów choroby psychicznej. Pod względem cech osobowościowych oskarżony należy do tych, którzy nie umiejąc zwrócić na siebie uwagi czymś pozytywnym kompensują to będąc w roli "bohaterów" o negatywnym obliczu. Biegli zgodnie uznali, że u oskarżonego zdolność do rozumienia znaczenia czynów mu zarzucanych i kierowania swoim postępowaniem nie była ani zniesiona, ani ograniczona w stopniu znacznym. Przyjąć można - zdaniem biegłych - że była ona ograniczona w stopniu nieznacznym.Na rozprawie sądowej biegli podali, że w czasie obserwacji szpitalnej oskarżony był również badany na naukowym posiedzeniu lekarskim z udziałem przeszło dwudziestu psychiatrów i psychologów.Lekarze ci, łącznie z dyrektorem szpitala, zajęli takie samo stanowisko, jakie zajęli biegli w swej opinii złożonej na polecenie prokuratury.Należy przy tym dodać, że oskarżony poddany został również badaniom psychologicznym.Przepis art. 182 k.p.k. daje sądowi uprawnienie do wezwania innych biegłych albo zasięgnięcia opinii instytutu, zakładu lub instytucji, ale tylko wówczas, gdy przedstawiona mu opinia przez powołanych biegłych jest niepełna lub niejasna.Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi, gdyż Sąd Wojewódzki nie dopatrując się w opinii biegłych psychiatrów niejasności czy luk w całości ją akceptował i podzielił zawarte w niej wnioski, a rewizja poza wysunięciem lakonicznego zastrzeżenia co do trafności wniosków zawartych w opinii biegłych nie podjęła nawet próby uzasadnienia swojego wniosku o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Z tych względów należy nadmienić, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku nie może sprowadzać się do samej tylko oceny materiału dowodowego, lecz powinien polegać na wykazaniu, jakich uchybień w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w dokonanej przez siebie ocenie materiału dowodowego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 138 § 1 KKart. 40 § 2 KKart. 387 pkt 3 KPKart. 182 KPK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.