II K 138/56

WyrokIzba Karna1956-03-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok skazujący za podwójne zabójstwo z powodu niewystarczającego zbadania poczytalności oskarżonego przez biegłych psychiatrów?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że kwestia poczytalności oskarżonego nie została zbadana z dostateczną dokładnością. Kluczowe znaczenie miało to, że opinie biegłych psychiatrów zostały wydane bez bezpośredniego udziału w rozprawie, co uniemożliwiło sądowi i stronom zadawanie pytań biegłym oraz obserwację reakcji oskarżonego. Brak bezpośredniego kontaktu biegłych z oskarżonym podczas rozprawy stanowił poważną lukę w postępowaniu, budzącą wątpliwości co do słuszności wyroku.
Stan faktyczny
Oskarżony Michał S. został skazany przez Sąd Wojewódzki na karę śmierci za dwa zabójstwa współwięźniów. Obrońca wniósł rewizję, podnosząc zarzuty dotyczące m.in. obrazy przepisów postępowania karnego, błędnego ustalenia poczytalności oskarżonego oraz rażącej surowości kary. W rewizji wskazano na niewystarczające zbadanie stanu psychicznego oskarżonego przez biegłych psychiatrów, którzy wydali opinie bez bezpośredniego udziału w rozprawie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Michała S., osk. z art. 255 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach wydanego na sesji wyjazdowej w Zabrzu dnia 22 listopada 1955 r., na podstawie art. 375 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Katowicach wydanym na sesji wyjazdowej w Zabrzu 22 listopada 1955 r. Michał S. został skazany na podstawie art. 225 § 1 k.k. dwukrotnie na karę śmierci z orzeczeniem łącznej kary śmierci i utraty praw publicznych oraz obywatelskich praw honorowych na zawsze za to, że 7 grudnia 1954 r. w wiezieniu w Ch. pozbawił życia współwięźnia Antoniego K., a w nocy z 5 na 6 stycznia 1955 r. w więzieniu w Z. pozbawił życia współwięźnia Wacława Z. Tymże wyrokiem Sąd uwzględnił powództwo cywilne na rzecz Zofii S. w wysokości jednego złotego.Od wyroku tego obrońca oskarżonego założył rewizję wnosząc o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji lub o zakwalifikowanie przypisanych oskarżonemu czynów z art. 225 § 2 k.k. i o wymierzenie stosowanych kar albo też o zmianę wyroku przez zamianę kar na kary pozbawienia wolności.Rewizja podniosła zarzuty:1)obrazy art. 292 § 1 k.p.k. przez oddalenie wniosku obrony oskarżonego w przedmiocie:1)poddania oskarżonego ponownej obserwacji w szpitalu dla umysłowo chorych i zażądania nowej opinii biegłych psychiatrów przy uwzględnieniu przebytych przez oskarżonego chorób i jego zachowania się w więzieniu przed i po popełnieniu morderstw.2)przesłuchania jako świadka naczelnika OPW w Ch., oraz powołanych w akcie oskarżenia świadków, którzy na rozprawę nie stawili się, a mianowicie Tadeusza E., Adama K., Stefana K., Mieczysława Ł. i Rufina D. oraz żony oskarżonego świadka Zofii S., aczkolwiek mogli oni naświetlić, czy zachowanie się oskarżonego w okresie do popełnienia zabójstw nie zdradzało objawów zakłóceń psychicznych, a żona mogłaby wyjaśnić zachowanie się jego w domu i przebyte przez niego choroby,2)błędnego ustalenia w oparciu o opinie biegłych, iż oskarżony, który wprawdzie jest osobnikiem psychopatycznym o wrażliwości nadpobudliwej i uczuciowo tępej o spotęgowanym defekcie etycznym, to jednak pod względem intelektualnym nie jest upośledzony do tego stopnia, by nie mógł zrozumieć znaczenia dokonania poprzednio i obecnie czynów, jakkolwiek - zdaniem rewizji - opinia biegłych nie uwzględnia wyników przewodu sądowego i przy dokładnej analizie nasuwa szereg zastrzeżeń m. in. i dlatego, że opinia przedłożona przez biegłych-lekarzy w postępowaniu sądowym została wydana bez zbadania przez nich oskarżonego.3)obrazy art. 339 § 1 lit. a) k.p.k. polegającej na dowolnym przyjęciu przez Sąd, iż pierwszego zabójstwa oskarżony dopuścił się na tle kłótni z K. i aby uniknąć odpowiedzialności za ten czyn, dokonał zabójstwa, które miało mu posłużyć do symulacji choroby umysłowej,4)rażącej surowości kary.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Kwestia poczytalności oskarżonego nie została zbadana z dostateczną dokładnością.Oskarżony Michał S. został zbadany 23 grudnia 1954 r. przez biegłych-lekarzy H. W. i W. W., którzy stwierdzili u niego zmiany psychiczne pod postacią dziwacznego zachowania się i stępienia afektu i zalecili m. in. skierowanie go na obserwację w szpitalu psychiatrycznym na okres 4 tygodni. Od 18 stycznia do 17 lutego 1955 r. Michał S. przebywał w więziennym szpitalu psychiatrycznym we Wrocławiu, skąd został wypisany, według relacji Naczelnika Więzienia nr 2 z dn. 23 marca 1955 r., z rozpoznaniem: "symulacja zaburzeń psychicznych". Orzeczenia lekarskiego z tego okresu czasu nie ma. Następnie skierowano go do Państwowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu na Klinikę Psychiatryczną, w której po przeprowadzonej od 11 marca do 24 kwietnia 1955 r. klinicznej obserwacji, lekarze A. W. i J. K., zaopiniowali, że oskarżony jest osobnikiem psychopatycznym, produkującym celowo różnego rodzaju objawy psychopatyczne, a zwłaszcza zaburzenia pamięciowe, dla uchylania się od odpowiedzialności karnej. Lekarze ci orzekli w swej opinii, że brak podstaw do przyjęcia, aby oskarżony działał w stanie choroby psychicznej, niedorozwoju psychicznego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, które znosiłyby lub w znacznym stopniu ograniczały jego zdolność rozpoznania znaczenia inkryminowanych czynów lub pokierowania postępowaniem.Ponadto w aktach sprawy znajduje się pismo z dn. 18 listopada 1955 r. zawierające opinię o oskarżonym Michale S. wydaną przez lekarzy w Katowicach A. S. i M. K., którzy ustalili, że pod względem intelektualnym oskarżony nie jest upośledzony do tego stopnia, by nie mógł rozumieć znaczenia dokonanych poprzednio i obecnie czynów, a w aktach nie ma danych na to, by w chwili popełnienia zarzuconych mu czynów znajdował się w stanie zamącenia czynności psychicznych. Zdaniem tych lekarzy, oskarżonego Michała S. "można by zaliczyć do kategorii psychopatów nadpobudliwych i uczuciowo tępych".Sąd Wojewódzki opierając się na tych dwóch orzeczeniach lekarskich doszedł do wniosku, że oskarżony dopuścił się przypisanych mu czynów "przy normalnej zdolności rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem".Biorąc pod uwagę to, że brak jakichkolwiek racjonalnych motywów popełnionych przez oskarżonego dwóch zbrodni, że - jak widać z wydanej przez posterunek M.O. charakterystyki oraz pisma - Michał S. jeszcze w roku 1937 miał zabić kamieniem niejakiego O., należało poddać szczególnie wnikliwej analizie psychikę oskarżonego. Obydwie opinie biegłych-lekarzy były wydane tylko na podstawie akt śledztwa lub częściowo przeprowadzonej rozprawy, przy czym, o ile biegli lekarze W. i F. przeprowadzili miesięczną obserwację oskarżonego, to biegli dr S. i dr K. w ogóle nie dokonali jego obserwacji, a orzeczenie swe wydali li tylko na podstawie akt sprawy, charakterystyki oskarżonego, wyników obserwacji szpitalnej i orzeczeń biegłych. Opinia biegłego stanowi szczególne, samoistne źródło dowodu. Biegły wydaje opinię w wyniku zbadania i zanalizowania poddanych jego ocenie materiałów, okoliczności, zjawisk według swej najlepszej wiedzy fachowej. Z tych względów, w szczególności w przypadku przeprowadzenia ekspertyzy psychiatrycznej, biegły powinien wziąć udział w rozprawie, aby bezpośrednio mógł obserwować zachowanie się oskarżonego przed sądem, jego reakcję na stawiane mu pytania lub na zeznania świadków i przeprowadzenie innych dowodów, aby mógł przez stosowne pytania zadawane oskarżonemu oraz przez zapoznanie się z całokształtem ujawnionego na rozprawie sądowej materiału dojść do określonych wniosków w swej opinii. Z drugiej strony wymaganiem zasady bezpośredniości jest, by biegły uczestniczył osobiście w rozprawie sądowej, aby zarówno sąd jak i strony mogły zadawać mu pytania, zmierzające do wszechstronnego i możliwie najbardziej wyczerpującego wyświetlenia sprawy.W danej sprawie biegli-lekarze na rozprawie sądowej nie byli obecni, a zatem nie mieli możności zapoznania się z całokształtem okoliczności, z wyjaśnieniami oskarżonego składanymi bezpośrednio przed sądem, z jego reakcją na zeznania świadków itd. sąd i strony nie miały też możności zadawania stosownych pytań biegłym-psychiatrom. Stanowi to poważną lukę w postępowaniu, która budzi wątpliwość co do słuszności wyroku.Wydaje się rzeczą wskazaną, z uwagi na bardzo skomplikowany przypadek, poddać oskarżonego ponownej, lecz dłuższej - co najmniej 3-miesięcznej obserwacji w zakładzie psychiatrycznym, zapoznać się dokładnie z jego przeszłością, ewentualnie z aktami sprawy o zabójstwo O. (jeżeli się zachowały), a już w każdym razie ponowną rozprawę Sąd Wojewódzki powinien przeprowadzić przy udziale w charakterze biegłych tych lekarzy, pod których obserwacją oskarżony będzie się znajdował.Dopiero w ten sposób, z całą skrupulatnością przeprowadzona ekspertyza psychiatryczna będzie mogła dać Sądowi podstawę do ustalenia, czy oskarżony był całkowicie poczytalny i w pełni odpowiedzialny za swe czyny.Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i orzekł jak w sentencji.Wobec uchylenia wyroku z powodu niedostateczności materiału dla ustalenia poczytalności oskarżonego, Sąd Najwyższy nie wypowiedział się już co do pozostałych zarzutów rewizji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 255 § 1 KKart. 375 KPKart. 225 § 1 KKart. 225 § 2 KKart. 292 § 1 KPKart. 339 § 1§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.