II K 509/56

WyrokIzba Karna1956-08-10

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przestępstwo spekulacji z dekretu z dnia 4 marca 1953 r. ma zastosowanie do transakcji między przedsiębiorcą a instytucjami państwowymi, oraz czy sfałszowane faktury mogą stanowić podstawę do zmniejszenia ustalonego zysku?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty dotyczące obrazy prawa materialnego są niezasadne, a dekret o spekulacji ma zastosowanie do transakcji z instytucjami państwowymi, ponieważ termin 'nabywca' obejmuje każdego, a dekret nie ogranicza się do artykułów pierwszej potrzeby. Jednakże, Sąd Najwyższy przychylił się do zarzutów dotyczących błędnego ustalenia wysokości nadmiernego zysku, wskazując, że należy odliczyć zysk godziwy oraz kwotę odpowiadającą fikcyjnym fakturom, jeśli obrona wykazała faktyczne pokrycie towarowe.
Stan faktyczny
Oskarżony Józef O. został skazany za spekulację w zakresie armatury i części do kotłów centralnego ogrzewania. Nabywał towar, sprowadzał go przy użyciu podrobionych rachunków, a następnie sprzedawał przedsiębiorstwom państwowym po wygórowanych cenach, osiągając nadmierny zysk. Oskarżony wniósł rewizję, kwestionując kwalifikację prawną czynu, ustalenia faktyczne dotyczące wysokości zysku oraz wysokość kary.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary, orzekając łagodniejszą karę pozbawienia wolności i grzywny, a także utrzymał w mocy orzeczenie o przepadku zajętych ruchomości.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia S.N. J. Zembaty, Sędziowie S.N.: M. Fic, J. Dziowgo (sprawozdawca). Prokurator: J. Sztumpf.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Józefa O., osk. z art. 1 § 2 dekretu z dnia 4.III.1953 r. (Dz. U, Nr 16, poz. 64), po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Stalinogrodzie z dnia 10 lipca 1956 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, art. 384 pkt 2, art. 388 § 1 k.p.k., przyjmując, że osiągnięty przez oskarżonego Józefa O. nadmierny zysk wynosił około 600 tysięcy zł, zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary w ten sposób, że za przypisany mu w tej postaci czyn skazał go na karę 2 lat i 6 miesięcy więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat trzech, a ponadto na karę grzywny w wysokości 20 tysięcy złotych z zamianą w razie nieściągalności na 400 dni więzienia, utrzymując w mocy orzeczenie o przepadku zajętych ruchomości.Uzasadnienie faktyczneWymienionym na wstępie wyrokiem Józef O. uznany został za winnego tego, że w okresie od marca 1953 r. do dnia 7 października 1954 r. w S., jako właściciel firmy "Armatura", uprawiał spekulacje w znacznych rozmiarach przez to, że nabywał z różnych źródeł armaturę i części do kotłów centralnego ogrzewania oraz inne części techniczne, które sprowadzał do swej firmy przy użyciu rachunków podrobionych przez siebie i inne osoby, opiewających na kwotę w wysokości 587.146 zł, a następnie sprzedawał armaturę i te części do kotłów przedsiębiorstwom i instytucjom państwowym po wygórowanych cenach, osiągając w ten sposób nadmierny zysk za ten okres w wysokości 1.713.000 zł, i za to na podstawie art. 1 § 2 dekretu z dnia 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 64) został skazany na 5 lat więzienia i 50.000 zł grzywny, a ponadto orzeczono przepadek zajętych w jego sklepie i firmie armatury i części do kotłów.Od wyroku tego założył rewizję oskarżony. Rewizja podnosi zarzuty:1) obrazy prawa materialnego na skutek przypisania oskarżonemu przestępstwa z dekretu z dnia 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 64) zamiast z art. 187 k.k.,2) błędnej oceny okoliczności faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku i3) rażącej niewspółmierności kary.W uzasadnieniu skarżący wywodzi, że przepisy wyżej wymienionego dekretu zostały powołane do życia tylko w celu ochrony obywateli jako nabywców artykułów pierwszej potrzeby, a nie urzędów i instytucji państwowych i że zasadniczym warunkiem dla bytu przestępstwa z art. 1 tego dekretu jest powstanie skutku w postaci zakłócenia obrotu towarowego. Ponieważ oskarżony prowadził branżę w zakresie wszelkiej armatury do pary, wody i gazu, której to armatury nie można zaliczyć do artykułów powszechnego użytku, oraz ponieważ zaopatrywał on przedsiębiorstwo państwowe w towar spoza planowej produkcji, nie naruszając puli w skali ogólnokrajowej, co wykluczało możliwość zakłócenia obrotu towarowego działaniami oskarżonego, w działaniu jego brak jest - zdaniem rewizji - przedmiotowej strony przestępstwa spekulacji, są natomiast znamiona przestępstwa z art. 187 k.k., polegającego na nieuczciwym sposobie prowadzenia księgowości przez wprowadzenie fikcyjnych dowodów dostaw towaru (rachunków). Dalej kwestionuje rewizja prawidłowość ustaleń wyroku co do wysokości osiągniętego przez oskarżonego zysku. Przy wymiarze kary niesłusznie zdaniem rewizji nie uwzględnił sąd takich okoliczności łagodzących, jak wiek oskarżonego, jego inwalidztwo i zmienione stosunki polityczno-gospodarcze w państwie. W konkluzji rewizja wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku przez zastosowanie względem oskarżonego kwalifikacji prawnej z art. 187 k.k. i wydatne złagodzenie kary.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny.Nie są zasadne zarzuty rewizji co do obrazy prawa materialnego. Oskarżonemu przypisane zostało w zaskarżonym wyroku przestępstwo spekulacji, polegającej na pobieraniu w przedsiębiorstwie za towar ceny przysparzającej nadmierny zysk w przypadku, gdy nie ma zań ceny obowiązującej, co zgodnie z tym przepisem przyczynia się zawsze do zakłócenia obrotu towarowego. Wywód rewizji, jakoby przepisy omawianego dekretu zostały powołane do życia tylko w celu ochrony interesów obywateli, a nie urzędów i instytucji państwowych, jest dowolny i nie znajduje oparcia ani w treści poszczególnych przepisów, ani w nazwie dekretu, który posługuje się terminem "nabywca" w znaczeniu ogólnym, obejmującym każdego nabywcę bez względu na to, czy jest nim obywatel, czy też urząd lub instytucja państwowa. Również chybiony jest pogląd, że przepisy dekretu mają zastosowanie tylko do spekulacji artykułami pierwszej potrzeby. Przeczy tym wywodom tekst dekretu, który mówi o pobieraniu ceny przysparzającej nadmierny zysk za towar w ogóle, a nie za artykuły pierwszej potrzeby,Za słuszne natomiast uznać należało zarzuty rewizji, że Sąd błędnie określił wysokość osiągniętego przez oskarżonego nadmiernego zysku. Biegły P. w opinii swej, której rzetelności rewizja nie kwestionuje, wysokość osiągniętego przez oskarżonego nadmiernego zysku określił na 1.193.500 zł, przy czym w wyliczeniu swym nie wziął pod uwagę wartości tych faktur, które uznane zostały za fikcyjne, a które opiewają na ogólną sumę 587.146 zł. Do opinii tej przyłączył się także biegły B. Sąd, ustalając w zaskarżonym wyroku wysokość osiągniętego przez oskarżonego nadmiernego zysku na 1.713.000 zł, przeoczył, że według opinii biegłych kwota ta reprezentuje cały zysk oskarżonego, w tym również zysk godziwy, określony dopuszczalną 23% marżą, który to zysk przy określeniu wysokości zysku nadmiernego powinien być odliczony z ogólnej kwoty zysku. Biegli po odliczeniu tych 23% w stosunku do ceny zakupu towarów otrzymali kwotę 1.193.500 zł. Niesłusznie też nie zmniejszył Sąd tej kwoty o 587.146 zł, tj. o wysokość faktur uznanych za fikcyjne. Jakkolwiek istotnie faktury opiewające na taką sumę zostały sfałszowane z powodów, o jakich oskarżony obszernie mówił na rozprawie, to jednak obrona oskarżonego, że faktury na tę sumę miały faktyczne pokrycie w sprowadzonym towarze, nie została niczym odparta. Po odtrąceniu przeto także tej kwoty od ogólnej sumy osiągniętego przez oskarżonego zysku, jego zysk nadmierny ustalić można na sumę około 600.000 zł.Skoro wynikami przewodu sądowego zostało ustalone, że oskarżony w przedsiębiorstwie swym pobierał za towar ceny przysparzające nadmierny zysk, to - uwzględniając przytoczone wyżej motywy, wiążące się z analizą art. 1 wyżej wymienionego dekretu - przyjętą w wyroku kwalifikację prawną przypisanego oskarżonemu przestępstwa uznać należało za prawidłową.Skoro wysokość osiągniętego przez oskarżonego zysku okazała się o wiele mniejsza, niż to przyjął sąd I instancji, nie mogło to nie zaważyć na wysokości wymierzonej oskarżonemu kary. Przy wymierzaniu mu nowej kary miał Sąd Najwyższy ponadto na uwadze jego poprzednią karalność za oszustwo.Ze względu na powyższe orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 § 2art. 375art. 384 pkt 2art. 388 § 1 KPKart. 187 KKart. 1§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.