II KR 98/68

WyrokIzba Karna1968-09-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprawca kradzieży rozbójniczej mienia społecznego powinien odpowiadać oddzielnie za kradzież i oddzielnie za użycie przemocy, czy też powinien być skazany tylko z art. 258 k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sprawca kradzieży rozbójniczej mienia społecznego nie może odpowiadać oddzielnie za kradzież i oddzielnie za użycie przemocy, lecz powinien być skazany tylko z art. 258 k.k. Przestępstwo z art. 258 k.k. jest postacią kradzieży kwalifikowaną przez użycie przemocy lub groźby natychmiastowego gwałtu na osobie w celu utrzymania się w posiadaniu łupu lub uniknięcia pościgu. Ponieważ kwalifikowana postać kradzieży wchłania w swoją istotę kradzież, która jest składnikiem dyspozycji art. 258 k.k., nie można stosować podwójnej kwalifikacji prawnej.
Stan faktyczny
Oskarżony Emil K. został skazany przez Sąd Wojewódzki za usiłowanie zabójstwa, włamanie do gospody i kradzież mienia społecznego, a następnie za użycie pistoletu w celu zaniechania pościgu. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję oskarżonego, która kwestionowała ustalenia faktyczne i wysokość kar. SN uchylił wyrok w części dotyczącej kary łącznej i skazania za niektóre przestępstwa, prostując podstawę prawną skazania za usiłowanie zabójstwa i zmieniając wymiar kary więzienia za to przestępstwo. SN zmienił również kwalifikację prawną czynu popełnionego w N., uznając go za jedno przestępstwo z art. 258 k.k., a nie dwa oddzielne przestępstwa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej kary łącznej i skazania za niektóre przestępstwa, zmienił wyrok w części dotyczącej kary więzienia za usiłowanie zabójstwa, zmienił kwalifikację prawną czynu popełnionego w N. na jedno przestępstwo z art. 258 k.k. i wymierzył karę łączną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Dąbrowski.Sędziowie: I. Kazimierczak, K. Wagner (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Szydłowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Emila K., oskarżonego z art. 23 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k., art. 1 § 3 lit. c dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) i art. 258 k.k., po rozpoznaniu rewizji założonej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 22 grudnia 1967 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2, 388 § 1, 384 pkt 2 k.p.k.1) uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej kary łącznej i skazania za dokonane w dniu 26 maja 1959 roku w N. przestępstwa: a) z art. 1 § 3 lit. c dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68), b) z art. 258 k.k.;2) prostując, że oskarżony Emil K. za usiłowanie zabójstwa Łukasza B. został skazany na podstawie art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k., zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej kary więzienia wymierzonej za to przestępstwo w ten sposób, że obok orzeczonej przez Sąd Wojewódzki dodatkowej kary utraty praw skazał oskarżonego Emila K. na 10 lat więzienia;3) oskarżonego Emila K. uznał za winnego, że w nocy z 25 na 26 maja 1959 r. w N. wyważył łomem drzwi wejściowe do gospody Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" i zabrał z podręcznego magazynu tej Spółdzielni artykuły żywnościowe i inne towary, wartości ogólnej około 11.000 zł, w celu przywłaszczenia, a następnie, będąc spłoszonym i ściganym, oddał w czasie ucieczki strzał z pistoletu, zmuszając ścigających do zaniechania pościgu, i za powyższy czyn na podstawie art. 258 k.k. skazał go na 6 lat więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat;4) jako karę łączną wymierzył oskarżonemu Emilowi K. 12 lat więzienia oraz pozbawił go praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 8 lat (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 22 grudnia 1967 r. oskarżony Emil K. został skazany:1.z art. 225 § 1 k.k. - na 15 lat więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 8 lat za to, że w dniu 21 kwietnia 1962 r. w K., w zamiarze pozbawienia życia Łukasza B., oddał do niego kilka strzałów z fuzji myśliwskiej, jednakże zamierzonego skutku nie osiągnął, ponieważ jednym pociskiem zranił go w rękę, pozostałe zaś były niecelne;2.z art. 1 § 3 lit. c dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) - na 5 lat więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat za to, że w nocy z 25 na 26 maja 1959 r. w N. włamał się do gospody Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", wyważając łomem drzwi wejściowe, a następnie zabrał z magazynu podręcznego różne artykuły spożywcze i inne przedmioty, łącznej wartości około 11.000 zł;3.z art. 258 k.k. - na 8 lat więzienia z pozbawieniem praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 8 lat za to, że w nocy z 25 na 26 maja 1959 r. w N., chcąc utrzymać się w posiadaniu mienia zagarniętego w czasie dokonanego włamania do gospody Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" oraz w celu zaniechania prowadzonego za nim bezpośredniego pościgu, oddał z posiadanego przez siebie pistoletu systemu "Cz" nr 191967 jeden strzał w kierunku biegnącego za nim Franciszka J.Jako karę łączną orzekł Sąd Wojewódzki względem oskarżonego Emila K. 15 lat więzienia z pozbawianiem praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 8 lat z zaliczeniem na poczet kary pozbawienia wolności aresztu tymczasowego od dnia 22 grudnia 1967 r.Wyrok powyższy zaskarżył oskarżony.Rewizja, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i uniewinnienia oskarżonego od wszystkich zarzutów, a ewentualnie złagodzenia orzeczonych kar - zarzuca błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia oraz kwestionuje wymierzenie rażąco surowych kar poszczególnych i kary łącznej w stosunku do szkodliwości społecznej przypisanych przestępstw.Rewizja podnosi w szczególności, co następuje:1)zeznania świadka Łukasza B. nie dawały dostatecznej podstawy do przypisania oskarżonemu usiłowania zabójstwa tego świadka, ponieważ rozpoznanie nie było stanowcze i świadek Łukasz B. nie miał pewności, czy to rzeczywiście oskarżony oddał do niego strzały, a podany świadkowi K. rysopis sprawcy nie odpowiada wyglądowi oskarżonego;2)nie może mieć większego znaczenia okoliczność, że sprawca strzelał z lewej ręki, ponieważ oskarżony nie jest mańkutem, a tylko, jak wyjaśnił, jednakowo sprawnie strzela zarówno lewą ręką, jak i prawą;3)biegły K. stwierdził, że łuska znaleziona na miejscu przestępstwa w N. nie pochodzi z odpalonego naboju. Ustalenie Sądu, że odstrzelona łuska została wdeptana w ziemię, jest tylko przypuszczeniem;4)nikt nie rozpoznał oskarżonego jako sprawcy włamania w N., a przyjęcie przez Sąd, że we włamaniu uczestniczyło 2 sprawców, nie pozwala na przypisanie tego włamania oskarżonemu, który, jak to wynika z czynów prawomocnie osądzonych, działał zawsze w pojedynkę;5)odcisk linii papilarnych oskarżonego na jednej ze skradzionych butelek można łatwo wyjaśnić, jeżeli się weźmie pod uwagę, że oskarżony bywał w gospodzie i mógł odcisk taki pozostawić.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzuty podniesione przez rewizję co do ustaleń faktycznych nie są trafne. W szczególności jeśli chodzi o usiłowanie zabójstwa funkcjonariusza MO Łukasza B., podstawowe znaczenie dla zidentyfikowania oskarżonego jako sprawcy tego usiłowania ma okoliczność, że właśnie oskarżony od dłuższego czasu ukrywał się w tym rejonie lasów, mając odpowiednio urządzony bunkier. Charakterystyczna przy tym była bezwzględność oskarżonego, jego konsekwencja w posługiwaniu się bronią, wykazana przy popełnianiu przestępstw już prawomocnie osądzonych. Taką właśnie bezwzględność i konsekwencję wykazał sprawca usiłowania zabójstwa, strzelając bez wahania i celnie (przestrzelona ręka) do interweniującego na odgłos strzału milicjanta. Sprawca strzelał z lewej ręki, a właśnie oskarżony, co jest bezsporne, włada jednakowo sprawnie tak lewą ręką, jak i prawą. Pogląd rewizji, że ludzi władających jednakowo sprawnie tak jedną ręką, jak i drugą jest więcej aniżeli mańkutów, nie został na niczym oparty.Świadek Łukasz B. od początku swych zeznań w śledztwie stwierdził, że rozpoznałby mężczyznę, który do niego strzelał. Kiedy po 4 latach okazano świadkowi Łukaszowi B. oskarżonego pomiędzy dwoma innymi mężczyznami przybranymi do tej czynności, świadek Łukasz B. bez wahania wskazał na oskarżonego, rozpoznając w nim sprawcę strzałów. Wprawdzie świadek K. (jeden z okazanych razem z oskarżonym mężczyzn) stwierdził, że świadek Łukasz B. nie mógł rozpoznać oskarżonego, albowiem od zajścia minęło dużo czasu, ale słowom K. przeczy nie tylko treść protokołu okazania i zeznania świadka Łukasza B., który potwierdził na rozprawie, że sylwetka i rysy oskarżonego bardzo przypominały sprawcę strzałów, ale także zeznanie drugiego mężczyzny okazywanego wspólnie z oskarżonym. W szczególności świadek H. potwierdził, że świadek Łukasz B. wskazał na oskarżonego mówiąc, że to on (oskarżony) do niego strzelał. Później w celi (oskarżony siedział w jednej celi ze świadkiem H.) oskarżony bardzo się dziwił, że świadek Łukasz B. go rozpoznał, "bo to jest niemożliwe, gdyż była to daleka odległość." To oświadczenie oskarżonego potwierdza jego winę świadcząc o tym, że był on dobrze zorientowany z jakiej odległości padły strzały. Podkreślić trzeba, że eksperyment śledczy na miejscu zamachu miał miejsce dopiero w kilka tygodni po konfrontacji (konfrontacja 8 sierpnia 1966 r., a eksperyment 2 września 1966 r.). Powyższy zespół dowodów dawał Sądowi Wojewódzkiemu wystarczającą podstawę do wysnucia logicznego wniosku, że to właśnie oskarżony strzelał do Łukasza B. Wniosku tego, wbrew wywodom rewizji, nie mogło podważyć zeznanie świadka K., ponieważ zrelacjonował on przygodną wypowiedź świadka Łukasza B. w czasie libacji przy obiedzie zaznaczając przy tym, że "nie pytał dokładnie".Błędnie też twierdzi rewizja, że łuska znaleziona na miejscu przestępstwa w N. nie pochodzi z odpalonego naboju, co wynika rzekomo z opinii biegłego K. Biegły stwierdził bowiem, że łuska, o której jest mowa w pkt 5 opinii, została odstrzelona z pistoletu "Czeska Zbrojówka" nr 191967, a więc z pistoletu oskarżonego. Punkt 5 opinii biegłego rusznikarza ustala, że kwestyjna łuska została zarejestrowana w zbiorach Zakładu Kryminalistyki pod nr ZKE - 3797/59 jako znaleziona na miejscu oddania strzału przez nieznanego sprawcę w dniu 26 maja 1959 r. w N. Identyczność łuski nie może ulegać żadnej wątpliwości. Protokół oględzin miejsca przestępstwa w N., spisany w dniu 26 maja 1959 r., stwierdza, że znaleziono tam odstrzeloną łuskę "noszącą na denku cyfrę 19, po przeciwległej stronie spłonki cyfry 32 u góry na denku kółko, zaś pośrodku niego litery M, pod spodem spłonki na denku cyfry rzymskie II". Łuska ta została zabezpieczona dla przeprowadzenia badań mechanoskopijnych. Wszystkie wyżej wymienione dane charakteryzujące łuskę odstrzeloną w N. można z łatwością odczytać na powiększonych fotografiach dołączonych do ekspertyzy, wykazujących identyczność cech grotu iglicznego pistoletu oskarżonego. Na to, że oskarżony był sprawcą włamania i strzału w N., wskazuje drugi jeszcze dowód, a mianowicie odcisk linii papilarnych wielkiego palca prawej ręki oskarżonego na jednej z zabranych przy włamaniu butelek. Wywody rewizji, ze oskarżony mógł pozostawić taki odcisk przypadkowo w czasie jakiejś swojej bytności w gospodzie, mają cechy dowolności, zwłaszcza w zestawieniu z wynikami opinii rusznikarskiej.Okoliczność, czy oskarżony przy przestępstwie dokonanym w N. korzystał z pomocy nie ujawnionego wspólnika, jest w zasadzie dla odpowiedzialności oskarżonego bez znaczenia. Zdaniem Sądu Najwyższego brak jest zresztą dostatecznej podstawy do ustalenia, że oskarżony miał wspólnika.Przy rozważaniu zagadnień związanych z przypisaniem oskarżonemu przestępstw popełnionych w N. należało z urzędu podnieść obrazę przepisów prawa materialnego, jakiej - idąc za aktem oskarżenia - dopuścił się Sąd Wojewódzki przez błędne zakwalifikowanie kradzieży rozbójniczej (a więc przestępstwa złożonego) jako dwóch przestępstw: 1) kradzieży mienia społecznego z art. 1 § 3 lit. c) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) i 2) kradzieży rozbójniczej (art. 258 k.k.). Przestępstwo z art. 258 k.k. jest postacią kradzieży kwalifikowanej przez to, że sprawca używa przemocy albo grozi użyciem natychmiastowego gwałtu na osobie, aby utrzymać się w posiadaniu łupu bądź aby uniknąć bezpośredniego pościgu. Ponieważ kwalifikowana postać kradzieży wchłania w swą istotę kradzież, która jest składnikiem dyspozycji art. 258 k.k., przeto sprawca nie może odpowiadać oddzielnie za kradzież i oddzielnie za użycie przemocy, lecz powinien być skazany tylko z art. 258 k.k.Orzecznictwo w tej mierze jest jednolite. Poglądowi takiemu dawał wyraz Sąd Najwyższy w orzeczeniach okresu międzywojennego, ale również w Polsce Ludowej (vide końcowy fragment uzasadnienia wyroku z dnia 3 lutego 1958 r. I K 745/57, OSPiKA zeszyt 10 z 1958 r., poz. 246). Powyższy stan rzeczy nie uległ zmianie po wydaniu przepisów dotyczących ochrony mienia społecznego. Stanowiące lex specialis akty ustawodawcze, takie jak dekret z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) i ustawa z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), przewidują różne postacie zagarnięcia mienia społecznego, a także rabunek takiego mienia, natomiast nie zawierają odpowiednika kradzieży rozbójniczej przewidzianej w art. 258 k.k. W tej sytuacji do kradzieży rozbójniczej mienia społecznego powinien znaleźć zastosowanie ogólny przepis art. 258 k.k., z tym jednak zastrzeżeniem, że przy zagarnięciu mienia społecznego w warunkach przewidzianych w art. 1 § 3 dekretu marcowego czy w art. 2 § 1 ustawy czerwcowej nie można z art. 258 k.k. wymierzyć kary niższej aniżeli 2 lata więzienia, tyle bowiem wynosi w powyższych wypadkach minimum sankcji ustawowej w jednym z przestępstw będących składnikiem przestępstwa złożonego, a przewidzianego w art. 258 k.k. W ostatecznym wyniku kara, jaką będzie można wymierzyć za ostatnio wymienione przestępstwa z art. 258 k.k., a więc za postać kwalifikowaną, nie przewyższy sankcji przewidzianych w przepisach podstawowych. Jest to konsekwencja pominięcia kradzieży rozbójniczej w aktach normatywnych dotyczących ochrony mienia społecznego.W wyniku powyższych rozważań Sąd Najwyższy uznał działanie oskarżonego w N. za jedno działanie w znaczeniu prawnym naruszające art. 258 k.k. i odpowiednio zmienił przypisanie.Stanowiąc o wymiarze kary, Sąd Najwyższy podzielił zarzuty skargi, że oskarżonego spotkały represje rażąco surowe. Za usiłowanie zabójstwa Łukasza B. Sąd Najwyższy wymierzył karę 10 lat więzienia uznając, że taka represja jest proporcjonalna do prawomocnego już skazania oskarżonego na 12 lat więzienia za zabójstwo Gerarda K. Należało dalej uznać represję 6 lat więzienia za kradzież rozbójniczą w N. za odpowiadającą przewinieniu przy wzięciu pod uwagę, że oskarżony w czasie ucieczki oddał strzał wyraźnie na postrach, nie obracając się "przez ramię", oraz że wartość zagarniętego mienia, które zresztą zostało odebrane, nie była znaczna. Orzeczenie o karze łącznej wydano przy zastosowaniu w znacznej mierze zasady absorpcji. Sąd Najwyższy sprostował też przepisy, na podstawie których nastąpiło skazanie oskarżonego za usiłowanie zabójstwa, ponieważ sentencja wyroku pierwszej instancji błędnie to ujmowała. Nie można było też zaliczyć oskarżonemu aresztu tymczasowego na poczet kary więzienia, ponieważ areszt ten został już zaliczony na poczet kar orzeczonych w wyroku prawomocnym z dnia 4 lutego 1967 r. IV K 130/66. Dopiero przy wyroku łącznym można będzie zaliczeniem aresztu objąć wszystkie skazania.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 23 KKart. 225 § 1 KKart. 1 § 3art. 258 KKart. 375art. 23 § 1 KKart. 2 § 1§ 1§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.