II KR 99/70
WyrokIzba Karna1970-08-20
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zagarnięcie mienia społecznego (art. 200 § 1 k.k.) oraz niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień umożliwiające powstanie niedoboru towarowego (art. 218 § 1 k.k.) mogą być traktowane jako jedno przestępstwo ciągłe w rozumieniu art. 10 § 2 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zagarnięcie mienia społecznego (art. 200 § 1 k.k.) oraz niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień umożliwiające powstanie niedoboru towarowego (art. 218 § 1 k.k.) nie mogą być traktowane jako jedno przestępstwo ciągłe. Wskazano, że konstrukcja przestępstwa ciągłego wymaga jednorodzajowości czynów, popełnienia ich w podobny sposób, skierowania przeciwko temu samemu dobru prawnemu i objęcia ich wspólnym zamiarem lub wykorzystania tej samej trwałej sposobności. Zagarnięcie pieniędzy i umożliwienie powstania niedoboru towarowego są odrębnymi czynami, różniącymi się zamiarem i sposobem działania.Stan faktyczny
Oskarżony, kierownik magazynu, został skazany za przywłaszczenie pieniędzy ze sprzedaży pasz oraz za niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień, co doprowadziło do powstania niedoboru towarowego. W rewizji oskarżony kwestionował ustalenia faktyczne i wysokość kar. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę w kontekście prawidłowości zastosowania instytucji przestępstwa ciągłego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, uchylając orzeczenie o winie, kwalifikacji prawnej i karze, i orzekł ponownie, uznając oskarżonego za winnego popełnienia przestępstw z art. 200 § 1, 201 k.k. oraz art. 218 § 1 k.k., wymierzając odpowiednie kary.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Kubec. Sędziowie: Z. Nyczaj, K. Wagner (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Generalnej: K. Kraft.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 20 sierpnia 1970 r. sprawy Jana L., oskarżonego z art. 200 § 1, 201 § 1 i 218 § 1 k.k., z powodu rewizji założonej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 3 marca 1970 r.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylając zawarte w nim orzeczenie o winie, kwalifikacji prawnej i karze, uznał Jana L., urodzonego 18 sierpnia 1918 r. w Z., syna Wojciecha i Jadwigi, za winnego tego, że w okresie od 1959 r. do dnia 6 grudnia 1968 r. w W., jako kierownik magazynu pasz treściwych Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", będąc odpowiedzialny za ochronę i nadzór powierzonego mu w tym magazynie mienia społecznego:1. przywłaszczył sobie 200.000 zł, zainkasowane od nabywców przy gotówkowej sprzedaży pasz z magazynu, i za powyższe przestępstwo skazał go na podstawie art. 10 § 2, 200 § 1 i 201 k.k., wymierzając z mocy art. 10 § 3 k.k. i 201 k.k. karę 7 lat pozbawienia wolności, z mocy art. 36 § 2 i 3 k.k. karę 80.000 zł grzywny z zamianą na zastępczą karę pozbawienia wolności w stosunku 1 dnia pozbawienia wolności za 150 zł grzywny, a z mocy art. 40 § 1 pkt 3 k.k. i art. 46 § 1 pkt 2 k.k. kary dodatkowe: pozbawienia praw publicznych na okres 5 lat oraz konfiskaty części mienia w postaci opisanych w protokole zabezpieczenia ruchomości sporządzonym dnia 28 kwietnia 1969 r. przez Skarbowy Urząd Komorniczy Wydziału Finansowego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w W. pod pozycjami: 1 - telewizora marki "Orion", 2 - kredensu oszklonego, trzydrzwiowego, jasnego koloru, 3 - biblioteczki segmentowej oraz opisanej w protokole tegoż Urzędu z tejże daty pod pozycją 1 - dubeltówki kaliber 12;2. przekroczył swe uprawnienia i nie dopełnił obowiązków przez to, że niedokładnie sprawdzał pasze nadsyłane i wydawane z magazynu, nie prowadził systematycznych zapisów w kartotece magazynowej, wyręczał się nieupoważnionymi osobami oraz wprowadzał się w stan nietrzeźwości w czasie pełnienia obowiązków służbowych, co umożliwiło powstanie w magazynie niedoboru pasz i opakowań wartości 823.293 zł, i za powyższe przestępstwo skazał go na podstawie art. 218 § 1 k.k. na karę 3 lat pozbawienia wolności, przy czym karę tę na podstawie art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) złagodził o połowę, tj. do 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności;3. jako łączną karę pozbawienia wolności wymierzył oskarżonemu Janowi L. 8 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem okresu tymczasowego aresztowania od dnia 3 kwietnia 1969 r.;4. zwolnił oskarżonego od opłat sądowych za obie instancje i przejął koszty postępowania karnego, na rachunek Państwa.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 3 marca 1970 r. oskarżony Jan L. został skazany z art. 200 § 1, 201 i 218 § 1 k.k. w związku z art. 10 k.k. na kary 9 lat pozbawienia wolności, 80.000 zł grzywny, pozbawienia praw publicznych na okres 5 lat i konfiskaty części mienia za to, że w okresie od 1959 r. do 6 grudnia 1968 r. w W., jako kierownik magazynu pasz treściwych Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", działając w warunkach przestępstwa ciągłego, przywłaszczył sobie pieniądze z gotówkowej sprzedaży pasz w kwocie nie mniejszej niż 200.000 zł oraz nie dopełniając obowiązku i przekraczając uprawnienia w zakresie nadzoru nad powierzonym mu mieniem, dopuścił do powstania niedoboru w mieniu tejże Spółdzielni w wysokości nie mniejszej niż 823.293, 51 zł.Rewizja oskarżonego zarzuca powyższemu wyrokowi obrazę przepisów postępowania karnego polegającą na nierozważeniu całokształtu okoliczności ujawnionych przed sądem oraz wymierzenie rażąco surowych kar pozbawienia wolności i grzywny. Rewizja domaga się w konkluzji znacznego złagodzenia wymienionych wyżej kar.Rewizja podnosi w szczególności, że oskarżony nie był należycie zorientowany w zakresie swych obowiązków kierownika magazynu, skoro instrukcję dotyczącą czynności magazyniera otrzymał dopiero 1 czerwca 1963 r., a szczegółowy sposób wykonywania obowiązków został określony w zarządzeniu z lipca 1967 r. Oskarżony był więc przekonany, że spełnia swe obowiązki dobrze, a utwierdzały go w tym przekonaniu pozytywne wyniki nieudolnie przeprowadzanych remanentów. Oskarżony musiał w czasie częstych nieobecności kasjerki Janiny P. osobiście sprzedawać paszę bez pokwitowań, a z takiego utargu rozliczał się nazajutrz z kasjerką na podstawie zbiorowego zestawienia. Praca w magazynie uniemożliwiała oskarżonemu osobiste odbieranie nadchodzących transportów na stacji kolejowej. Oskarżony miał obiektywnie trudne warunki pracy i nie dano mu pomocnika, który, zdaniem biegłej księgowej, był potrzebny.Ustalenie, że oskarżony zagarnął 200.000 zł, nie ma dostatecznego oparcia, gdyż należało w tym względzie dać wiarę wyjaśnieniom oskarżonego złożonym na rozprawie, kiedy to przyznał się do zagarnięcia 170.000 zł, natomiast nie brać za podstawę do czynienia ustaleń wyjaśnień oskarżonego złożonych w śledztwie. Rewizja kwestionuje też fakt przyjęcia przez oskarżonego do magazynu wagonu paszy wartości 86.000 zł, wychodząc z założenia, że obciążenie się oskarżonego przyjęciem tego transportu było lekkomyślne. Wszystkie powyższe okoliczności, skrucha oskarżonego, jego nienaganna przeszłość oraz aktywny udział w wojnie powinny były, zdaniem rewizji, wpłynąć na łagodniejsze potraktowanie oskarżonego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Oskarżony Jan L. wyjaśnił w czasie przesłuchania przed prokuratorem w W. w dniu 3 kwietnia 1969 r., że był od początku zorientowany w zakresie swych obowiązków, chociaż zakresy te ulegały zmianie. Ponadto, jak podał oskarżony w protokole przesłuchania, był on do pracy należycie przygotowany i w pracy tej wyszkolony (w szczególności w okresie do roku 1955 przechodził dwa takie szkolenia, a po roku 1955 cztery szkolenia). W tych warunkach zarzuty podniesione w rewizji, że oskarżony nie znał swych obowiązków i mniemał, że pracuje należycie, należało uznać za nietrafne, jako sprzeczne z własnymi wyjaśnieniami oskarżonego. Poza tym przypisanemu oskarżonemu zaniedbanie obowiązków, takich jak wyręczanie się innymi osobami przy przyjmowaniu towarów, nieprzeliczanie poszczególnych partii towaru, wprawianie się w czasie pracy w stan nietrzeźwości i przyjmowanie oraz wydawanie towaru w takim stanie - mają charakter oczywisty dla każdego.To, że powyższe zaniedbania stanowią naruszenie obowiązków magazyniera, jest ewidentne bez potrzeby sięgania do specjalnego regulaminu pracy wyliczającego funkcje wykonywane przez magazyniera. Sytuacji w tej dziedzinie nie mogą zmienić także pozytywne wyniki nieudolnie czy niesumiennie przeprowadzanych remanentów. Obiektywnie trudne warunki i brak pomocy nie może tłumaczyć opisanych wyżej zaniedbań oskarżonego, które wywierały decydujący wpływ na wartość świadczonej przez niego osobiście pracy.Sąd Wojewódzki przypisał oskarżonemu zagarnięcie 200.000 zł pochodzących ze sprzedaży pasz na tej podstawie, że kwota powyższa została przez oskarżonego kilkakrotnie przyznana w śledztwie, a ograniczenie jej do 170.000 zł na rozprawie było gołosłowne i nieprzekonywające. Jako dodatkowe argumenty przytoczył Sąd Wojewódzki długoletni okres przywłaszczania pieniędzy za pasze, wydatki oskarżonego oraz to, że miał on zawsze przy sobie większą sumę pieniędzy. Sąd Najwyższy nie dopatrzył się błędu w powyższym rozumowaniu.Oskarżony, składając wyjaśnienia w śledztwie, ocenił przywłaszczoną przez siebie kwotę na 200.000 zł. Przesłuchany zaś przez prokuratora w dniu 4 czerwca 1969 r., określił, że granica kwoty przywłaszczonej nie powinna przekroczyć 200.000 złotych, dodając zarazem, iż obliczył to na podstawie znanych mu miesięcznych dochodów, które sobie zatrzymywał. Po ujawnieniu tych protokołów oskarżony przyznał, że je podpisał, lecz nie umiał wyjaśnić, "dlaczego była mowa o 200.000 zł".Również przy zamknięciu śledztwa w dniu 19 grudnia 1969 r. oskarżony przyznał przed prokuratorem, że przywłaszczył 150-200.000 zł. Po odczytaniu tego protokołu na rozprawie oskarżony nadal upierał się, że mówił tylko o 170.000 zł. Twierdzenie to w świetle ujawnionych protokołów jest nie do przyjęcia, stanowisko więc zajęte w tej mierze przez pierwszą instancję Sąd Najwyższy podzielił.Nietrafne są wreszcie wywody rewizji, że oskarżonego nie może obciążać suma 86.000 zł będąca równowartością wagonu paszy, który oskarżony przyjął do swego magazynu, gdyż obciążenie się oskarżonego przyjęciem tego transportu było jakoby lekkomyślne. Świadek Zofia K., księgowa, stwierdziła przy sprawdzaniu rachunków, że magazyn nie obciążył się tym wagonem paszy, a oskarżony wyjaśnił, że go nie otrzymał. Jak się jednak okazało, wagon na stacji PKP pokwitował kierownik transportu i przewiózł do Gminnej Spółdzielni. Oskarżony przyznał później, że transport otrzymał i obciążył się tym transportem paszy. Świadek Janina P. też zeznała o nadesłanym na stację S. wagonie paszy, do przyjęcia którego oskarżony początkowo nie chciał się przyznać, okazując zmieszanie. Zeznania te, powiązane z faktem, że oskarżony, będący doświadczonym magazynierem, stwierdził w dokumentacji magazynu, że ten wagon paszy otrzymał, nie pozwalają - wbrew odmiennym wywodom rewizji - na przyjęcie lekkomyślności magazyniera. Dopatrywać tu się trzeba przemyślanej manipulacji, zmierzającej do obciążenia magazynu tą paszą dopiero w okresie późniejszym, co przy istniejących nadużyciach i brakach mogło być dla oskarżonego korzystne.Rewizja pomija natomiast istotne wadliwości zaskarżonego wyroku, które Sąd Najwyższy podnosi z urzędu. Jan L. był oskarżony o zagarnięcie w warunkach "czynu ciągłego" pieniędzy w kwocie 200.000 zł pochodzących ze sprzedaży paszy i o spowodowanie w ten sposób szkody w mieniu Gminnej Spółdzielni w wysokości 1.023.293 zł. Tak sprecyzowana konkluzja oskarżenia nie była jasna. Nie wiadomo bowiem, dlaczego zagarnięcie paszy wartości 200.000 zł miało spowodować szkody milionowe. Dopiero z uzasadnienia aktu oskarżenia wynikało, że chodzi o zagarnięcie 200.000 zł i o zawiniony brak towarowy na kwotę 1.023.293 zł.Sąd Wojewódzki dostrzegł powyższą wadliwość i wyraźnie określił w dyspozycji wyroku: 1) zagarnięcie co najmniej 200.000 zł z gotówkowej sprzedaży pasz, 2) niedopełnienie obowiązku i przekroczenie uprawnień magazyniera w zakresie nadzoru nad powierzonym mieniem, w wyniku czego doszło do powstania braku towarowego w wysokości 823.293 zł. Sąd Wojewódzki uznał, że oskarżony w granicach powyższego przypisania działał w warunkach "czynu ciągłego" i dopatrzył się kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy karnej określonego w art. 10 § 2 k.k., skazując oskarżonego z art. 200 § 1 i 218 § 1 k.k. W świetle uchwały połączonych Izb Karnej i Wojskowej z dnia 8 kwietnia 1966 r. VI KO 42/62 (OSNKW z 1966 r., zesz. 7, poz. 69) użyte w akcie oskarżenia i powtórzone w zaskarżonym wyroku określenie "czyn ciągły" jest błędne. Jak przyjęła bowiem powyższa uchwała, stanowiąca zasadę prawną (art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższym - Dz. U. Nr 11, poz. 54) nie można mówić o "czynie ciągłym", lecz o przestępstwie ciągłym lub o przestępstwie wieloczynowym. Uchwała wskazała dalej, że konstrukcja przestępstwa ciągłego polega na tym, że szereg odrębnych czynów przestępnych jest traktowany - pod pewnymi warunkami i w pewnych okolicznościach - jako jedno przestępstwo. Uchwała stwierdziła, że warunkiem stosowania konstrukcji przestępstwa ciągłego jest istnienie ścisłego związku pomiędzy poszczególnymi przestępstwami. Związek ten polega na jednorodzajowości wszystkich tych czynów, na popełnieniu ich w taki sam lub bardzo podobny sposób w stosunkowo krótkich odstępach czasu, na skierowaniu przeciwko takiemu samemu dobru prawnemu i na objęciu ich powziętym z góry zamiarem lub też wykorzystywaniu tej samej trwałej sposobności. Cytowana uchwała zachowuje pełną aktualność także pod rządem nowego k.k., który pojęciu przestępstwa ciągłego nadał w art. 58 rangę instytucji prawa materialnego.W sprawie niniejszej nie budzi wątpliwości, że zagarnianie przez oskarżonego wpłat gotówkowych za sprzedawaną z magazynu paszę było jednym przestępstwem wieloczynowym, na które składały się w ciągu kilku lat poszczególne zagarnięcia sum zainkasowanych od indywidualnych nabywców, a nie odprowadzonych do kasy. Jest również rzeczą oczywistą, że w omawianym zakresie wchodzi w rachubę kumulatywny zbieg przepisów ustawy karnej przewidziany w art. 10 § 2 k.k., albowiem przypisane oskarżonemu zagarnięcie wykazuje znamiona określone w art. 200 § 1 i 201 k.k.Błędnie natomiast uznał Sąd Wojewódzki, że opisane wyżej zagarnięcie zainkasowanych pieniędzy oraz niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień magazyniera umożliwiające powstanie niedoboru towarowego mogą być traktowane jako jedno przestępstwo ciągłe. Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił w uzasadnieniu, czym się kierował, stosując tego rodzaju konstrukcję odbiegającą od przyjętej powszechnie praktyki. Można się domyślać, że Sąd Wojewódzki wyszedł z błędnego założenia, iż art. 10 k.k. daje podstawę do kumulowania w jednym przypisaniu różnych czynów wyczerpujących znamiona dwóch albo więcej przepisów ustawy karnej. Tymczasem art. 10 k.k. mówi w § 1 wyraźnie o jednym czynie. Z tego, że jeden czyn stanowić może tylko jedno przestępstwo, nie wynika ograniczenie, iż przestępstwem w znaczeniu prawnym może być tylko jeden czyn. Ograniczenie takie nie da się odczytać z żadnego przepisu prawa materialnego, a art. 58 k.k. czyniący z przestępstwa ciągłego instytucję kodeksową, potwierdza wolę ustawodawcy traktowania zbioru czynów odpowiadających określonym warunkom jako jednego przestępstwa. A zatem tylko w sytuacji dopuszczającej konstrukcję przestępstwa ciągłego przestępstwo takie - jako zbiór czynów - zbieżne jest pojęciowo z "czynem", o którym mowa w art. 10 k.k.Zagarnięcie mienia społecznego określone w art. 200 § 1 k.k. jest zupełnie innym czynem aniżeli umożliwiające powstanie istotnego niedoboru niedopełnienie obowiązku lub przekroczenie uprawnień w zakresie nadzoru nad mieniem społecznym, w wyniku czego doszło do takiego niedoboru (art. 218 § 1 k.k.). Nie można tu mówić o jednorodzajowości. Zamiar przy zagarnięciu jest wyraźnie określony: chodzi o przysporzenie korzyści kosztem uszczerbku w mieniu społecznym. Postawa sprawcy jest aktywna, skierowana na realizację tego zamiaru. Umożliwienie powstania niedoboru w mieniu społecznym, jeżeli istotny niedobór w mieniu rzeczywiście nastąpił, wynika z reguły z niedopełnienia obowiązków, z opieszałości sprawcy. O jednorodzajowości można mówić w zasadzie przy tej samej ocenie prawnej każdego z poszczególnych czynów, chyba że działania objęte jednym wspólnym zamiarem wykazują różnice wynikające ze sposobu realizacji. Przykładem takich poszczególnych działań, różniących się techniką wykonania, mogą być kradzieże zwykłe (art. 203 § 1 k.k.) i kradzieże z włamaniem (art. 208 k.k.) albo nawet rozmaite postacie uzyskiwania korzyści majątkowych (kradzież, przywłaszczenie, oszustwo), jeżeli sprawca z góry założył, że będzie wykorzystywał każdą nadarzającą się sposobność nielegalnego zdobycia środków materialnych.Nie zachodzi potrzeba bliższego wyjaśnienia, że sposób działania oskarżonego Jana L. był, zgodnie z ustaleniami i przypisaniem Sądu Wojewódzkiego, zupełnie inny przy przestępstwie z art. 200 § 1 i 201 k.k. aniżeli przy przestępstwie z art. 218 k.k. Nie można także mówić o wspólnym z góry powziętym zamiarze obejmującym oba te czyny czy też o wykorzystywaniu tej samej trwałej sposobności, która aczkolwiek trwała, była jednak w obu wypadkach różna.Omawiana wadliwość konstrukcji wyroku pozbawiała oskarżonego Jana L. dobrodziejstwa amnestii w zakresie przestępstwa z art. 218 § 1 k.k. Dlatego wprowadzona przez Sąd Najwyższy zmiana wyroku pierwszej instancji była dla oskarżonego korzystna. Rozstrzygając kwestię wysokości kar, jakie należałoby oskarżonemu wymierzyć za każdy z poszczególnie przypisanych czynów, Sąd Najwyższy miał na uwadze: wysokość zagarniętej sumy oraz wysokość niedoboru, którego powstanie umożliwił oskarżony, rodzaj zaniedbań służbowych, a zwłaszcza picie alkoholu w czasie pracy. Z drugiej strony Sąd Najwyższy wziął pod uwagę przeszłość oskarżonego oraz obiektywne trudności, które w pewnym zakresie utrudniały mu pracę, o czym była mowa w opinii biegłej księgowej. Poza tym Sąd Najwyższy podzielił argumentację dotyczącą wymiaru kary zawartą w wyroku pierwszej instancji. W wyniku tych rozważań zostały wymierzone oskarżonemu kary odpowiadające represjom zastosowanym przez Sąd Wojewódzki. Wymiar łącznej kary pozbawienia wolności niższej o rok od kary wymierzonej w wyroku Sądu Wojewódzkiego jest wynikiem złagodzenia o połowę z mocy ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii kary pozbawienia wolności orzeczonej za przestępstwo z art. 218 § 1 k.k. Ze spisu ruchomości, których konfiskatę orzeczono, została wyłączona pralka, jako niezbędny sprzęt domowego użytku.Oskarżony został zwolniony od opłat i kosztów, gdyż jak to wynika z wywiadu o stanie majątkowym zebranym przy zabezpieczeniu mienia, brak jest, poza rzeczami których przepadek orzeczono, jakichkolwiek elementów majątkowych, które by pozwoliły na skuteczną egzekucję.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.
Powiązane orzeczenia
- N 7/79 1979-04-20Czy czyny polegające na włamaniach i zaborze mienia społecznego oraz czyny polegające na zaborze w celu krótkotrwałego użycia pojazdów mechanicznych, popełnione przez tych samych sprawców, mogą być traktowane jako jedno…
- II KR 46/84 1984-04-20Czy odrębne czyny polegające na zagarnięciu mienia społecznego i paserstwie mogą być traktowane jako jedno przestępstwo ciągłe w rozumieniu art. 58 k.k. i kwalifikowane łącznie na podstawie art. 199 § 1 w zw. z art. 215…
- III KR 394/74 1975-07-24Czy czyny oskarżonej, polegające na zagarnięciu mienia na szkodę Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej (PKZP) oraz Powszechnej Kasy Oszczędnościowej (PKO), popełnione w podobny sposób i w podobnym okresie, mogą być tr…
- I KR 277/71 1972-02-21Czy dwa odrębne czyny popełnione przez oskarżonych, które są jednorodzajowe, popełnione na szkodę tej samej jednostki gospodarki uspołecznionej w podobny sposób, powinny być traktowane jako jedno przestępstwo ciągłe, naw…
- V KRN 115/79 1979-07-25Czy czyny przypisane oskarżonemu G.B. powinny być traktowane jako przestępstwo ciągłe, a jeśli tak, czy wymierzona mu kara jest rażąco łagodna?
Powołane przepisy
art. 200 § 1art. 10 § 2art. 10 § 3 KKart. 36 § 2art. 40 § 1 pkt 3 KKart. 46 § 1 pkt 2 KKart. 218 § 1 KKart. 6 pkt 1art. 10 KKart. 10 § 2 KKart. 29 ust. 3art. 58
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.