III KR 394/74

WyrokIzba Karna1975-07-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czyny oskarżonej, polegające na zagarnięciu mienia na szkodę Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej (PKZP) oraz Powszechnej Kasy Oszczędnościowej (PKO), popełnione w podobny sposób i w podobnym okresie, mogą być traktowane jako jedno przestępstwo ciągłe w rozumieniu art. 58 k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czyny oskarżonej, polegające na zagarnięciu mienia na szkodę PKZP i PKO, stanowią przestępstwo ciągłe. Podkreślono, że przestępstwo ciągłe jest instytucją prawa karnego materialnego, a jego konstrukcja polega na połączeniu dwóch lub więcej odrębnych czynów w jedno przestępstwo, jeżeli zachodzi między nimi ścisły związek. Taki związek istnieje, gdy czyny są jednorodzajowe, popełnione w podobny sposób, w stosunkowo krótkich odstępach czasu, skierowane przeciwko temu samemu dobru prawnemu i podjęte z powziętym z góry zamiarem lub z wykorzystaniem tej samej trwałej sposobności.
Stan faktyczny
Oskarżona Irena S. pełniła funkcje kasjerki Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej (PKZP) oraz ajenta Powszechnej Kasy Oszczędnościowej (PKO) przy Zakładach Przemysłu Filcowego. Zarzucono jej zagarnięcie znacznych kwot pieniędzy na szkodę obu instytucji poprzez fikcyjne operacje, przywłaszczanie wpłat i nieujawnianie spłat pożyczek. Sąd Wojewódzki uznał ją za winną popełnienia przestępstwa ciągłego z art. 200 § 1 k.k. w zbiegu z art. 201 i 266 § 4 k.k., skazując ją na karę pozbawienia wolności, grzywnę i pozbawienie praw publicznych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie, uznając zarzuty rewizji za bezzasadne.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Grzebuła (sprawozdawca). Sędziowie: W. Sikorski, Z. Bartnik.Prokurator Prokuratury Generalnej: S. Flasiński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Ireny S., oskarżonej z art. 200 § 1 k.k. w zbiegu z art. 201 i 266 § 4 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 8 października 1974 r.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Uzasadnienie faktycznePrzed Sądem Wojewódzkim w Szczecinie stanęła Irena S., jako oskarżona o to, że:1) w okresie od sierpnia 1966 r. do grudnia 1973 r. w D. jako kasjerka Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy Zakładach Przemysłu Filcowego w D., pełniąc jednocześnie funkcję ajenta Ajencji Powszechnej Kasy Oszczędnościowej przy tych zakładach, przestępstwem ciągłym zagarnęła kwotę 202.856,40 zł na szkodę PKZP w ten sposób, że dysponując książeczkami oszczędnościowymi tej kasy wykonywała fikcyjne operacje wpływów i rozchodów z tych książeczek, nie zaparzychodowała do kasy spłat pożyczki dokonanej przez Kazimierę M. i nie przekazała wkładu pieniężnego wycofanego z kasy Janowi S., a uzyskane w ten sposób pieniądze systematycznie przywłaszczała, tj. o przestępstwo określone w art. 201 k.k.;2) w okresie od dnia 30 czerwca 1966 r. do grudnia 1973 r. w D., jako ajent Powszechnej Kasy Oszczędnościowej Oddział w P. przy Zakładach Przemysłu Filcowego w D. zagarnęla kwotę 104.200 zł na szkodę PKO w ten sposób, że przyjmowała wpłaty na mieszkaniowe książeczki oszczędnościowe nie zakładając jednocześnie rachunków w oddziale na te książeczki, dokonywała wpisów wypłat z rachunków obiegowych książeczek oszczędnościowych bez wiedzy właściciela oraz pobrała i nie rozliczyła się z 18.000 zł pogotowia kasowego, a uzyskane w taki sposób kwoty przywłaszczała sobie, tj. o przestępstwo określone w art. 201 k.k.Tenże Sąd Wojewódzki po rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 8 października 1974 r. uznał Irenę S. za winną tego, że w okresie od czerwca 1966 r. do grudnia 1973 r. w D., jako skarbnik - kasjer Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy Zakładach Przemysłu Filcowego w D., a ponadto w okresie od kwietnia 1962 r. do grudnia 1973 r. jako ajent Ajencji Powszechnej Kasy Oszczędności przy tychże zakładach i będąc z tego tytułu odpowiedzialna za ochronę mienia tych kas, przestępstwem ciągłym zagarnęła kwotę 202.856 zł na szkodę PKZP w ten sposób, że prowadziła nierzetelne zapisy księgowe i dysponując książeczkami oszczędnościowymi tej kasy wykonywała fikcyjne operacje wpływów i rozchodów z tych książeczek, nie przychodowała do kasy spłaty pożyczki dokonanej przez Kazimierę M. i nie przekazała Janowi S. wycofanego z kasy wkładu pieniężnego oraz kwoty 98.560 zł na szkodę PKO w ten sposób, że przyjęła w trzech wypadkach wpłaty na mieszkaniowe książeczki oszczędnościowe w łącznej kwocie 76.760 zł, nie zakładając jednocześnie rachunku w oddziale na te książeczki, dokonała wpisu wpłaty 3.800 zł z rachunku obiegowej książeczki oszczędnościowej bez wiedzy i wniosku Bronisława M. oraz pobrała i nie rozliczyła się z 18.000 zł pogotowia kasowego, przywłaszczając sobie uzyskaną we wspomniany sposób łączną kwotę 301.416 zł, tj. popełnienia czynu określonego w art. 200 § 1 k.k. w zbiegu z art. 201 i 266 § 4 k.k. oraz w związku z art. 10 § 2 k.k., i za to skazał ją na podstawie art. 201 k.k. w związku z art. 10 § 3 k.k. z zastosowaniem art. 36 § 3., art. 40 § 1 pkt 3 i art. 46 § 1 pkt 2 k.k. na karę 8 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na podstawie art. 83 § 1 k.k. na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 11 grudnia 1973 r., 30.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na karę zastępczą pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności za równoważny grzywnie w kwocie 100 zł, oraz pozbawienia praw publicznych na okres 4 lat i konfiskaty mienia w całości (...).Od tego wyroku wniósł rewizję obrońca oskarżonej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:(...) Nietrafny jest też zarzut obrazy "(...) art. 58 k.k. przez uznanie, że czyny, których dopuściła się oskarżona, stanowią przestępstwo ciągłe (...)".Kodeks karny wprowadzając w rozdziale o wymiarze kary pojęcie przestępstwa ciągłego nadał temu pojęciu, ukształtowanemu wcześniej przez orzecznictwo i naukę, rangę instytucji ustawowej (art. 58 k.k.). Kodeks jednak nie zawiera definicji przestępstwa ciągłego. W tej sytuacji za aktualną uznać należy wyjaśniającą tę kwestię uchwałę połączonych Izb Karnej i Wojskowej Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 1966 r. - VI KO 42/62 (OSNKW 1966, z. 7, poz. 69).Nawiązując do tej uchwały podkreślić należy, że przestępstwo ciągłe jest instytucją prawa karnego materialnego, wobec czego łączenie poszczególnych czynów w jedno przestępstwo ciągłe nie jest zależne od względów procesowych, lecz stanowi obowiązek sądu.Przestępstwo ciągłe jest przestępstwem wieloczynowym, a jego konstrukcja polega na tym, że dwa lub więcej odrębnych czynów powtórzonych i jednorazowych jest traktowanych, jeżeli zachodzi między nimi ścisły związek, jako jedno przestępstwo. Związek ten zachodzi w szczególności wtedy, gdy wszystkie czyny są jednorodzajowe, popełnione zostały w taki sam lub bardzo podobny sposób i w stosunkowo krótkich odstępach czasu, skierowane były przeciwko takiemu samemu dobru prawnemu oraz zostały podjęte z powziętym z góry zamiarem albo wprawdzie bez takiego zamiaru, ale z wykorzystaniem tej samej trwałej sposobności.Racją połączenia poszczególnych czynów w jedno przestępstwo ciągłe jest konieczność należytego ustalenia i oceny stopnia społecznego niebezpieczeństwa całego kompleksu przestępnej działalności sprawcy.W świetle powyższego połączenie czynów oskarżonej w jedno przestępstwo ciągłe jest jak najbardziej uzasadnione i prawidłowe.Oskarżona, jak to wynika z ustaleń faktycznych wyroku, pełniła obowiązki skarbnika i kasjera Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy Zakładach Przemysłu Filcowego w D., a ponadto w tymże okresie - jako ajent Ajencyjnej Powszechnej Kasy Oszczędności przy tychże zakładach. Pomiędzy czynami oskarżonej dokonywanymi na szkodę PKZP i PKO istniał ścisły związek. Oskarżona zagarniając pieniądze zarówno na szkodę PKZP, jak i na szkodę PKO czyniła to w tym celu, by przez odpowiednie manipulacje tymi pieniędzmi nie dopuścić do ujawnienia swej działalności przestępnej. Wszystkie te czyny oskarżonej pozostają ze sobą w ścisłym związku, są jednorodzajowe, popełnione zostały w jednym okresie, w podobny sposób, z powziętym z góry zamiarem oraz skierowane były przeciwko takiemu samemu dobru prawnemu.Nietrafne są więc wywody rewizji, że wobec braku w czynach oskarżonej "jednorodności sposobu działania oraz (...) tożsamości pokrzywdzonego" nie można mówić o przestępstwie ciągłym. Oskarżona jako skarbnik i kasjer PKZP między innymi przyjmowała wszelkie wpłaty członkowskie, podejmowała gotówkę z banku i z książeczek oszczędnościowych PKO na wypłaty pożyczek, przechowywała i wystawiała czeki gotówkowe, jako zaś ajent PKO wystawiała książeczki oszczędnościowe pracownikom Zakładów Przemysłu Filcowego w D., a ponadto dokonywała wszelkich operacji z wpłatami i wypłatami wkładów pieniężnych. W zależności od sytuacji więc oskarżona przeprowadzała manipulacje przestępne bądź to na szkodę PKZP, bądź to na szkodę PKO.Bez znaczenia dla oceny prawnej czynów oskarżonej jako przestępstwa ciągłego jest, że pokrzywdzonymi są jednocześnie PKO oraz PKZP, skoro w obydwu wypadkach czyny oskarżonej skierowane były przeciwko takiemu samemu dobru prawnemu (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 200 § 1 KKart. 201art. 201 KKart. 10 § 2 KKart. 10 § 3 KKart. 36 § 3art. 40 § 1 pkt 3art. 46 § 1 pkt 2 KKart. 83 § 1 KKart. 58 KK§ 1§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.