III K 1067/59

WyrokIzba Karna1961-04-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wprowadzenie do obrotu wadliwych produktów, które można naprawić, stanowi przestępstwo z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o zwalczaniu spekulacji?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wprowadzenie do obrotu produktów z wadami, które można usunąć, stanowi przestępstwo z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. SN podkreślił, że celem dekretu jest ochrona interesów mas pracujących i walka z produkcją złej jakości. Przez "oczywiście nie nadające się do użytku" należy rozumieć wyroby z brakami, których nie da się usunąć lub których usunięcie wymaga specjalistycznej wiedzy.
Stan faktyczny
Oskarżeni Franciszek J. i Edmund P. zostali oskarżeni o wprowadzenie do obrotu około 45 000 sztuk pralek, które wskutek wad konstrukcyjnych oczywiście nie nadawały się do użytku. Sąd Wojewódzki w Poznaniu wydał wyrok uniewinniający. Prokurator złożył rewizję, zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych i niesłuszne uznanie pralek za nadające się do użytku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Kubec. Sędziowie: Z. Kapitaniak (sprawozdawca), F. Korzeń (uzasadnienie). Prokurator: B. Federowicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Franciszka J. i Edmunda P., oskarżonych z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 63), po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 6 października 1959 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k.uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Poznaniu, po rozpoznaniu w dniu 6 października 1959 r. sprawy przeciwko Franciszkowi J. i Edmundowi P., oskarżonym o przestępstwo z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 63) popełnione w ten sposób, że w okresie od listopada 1957 r. do marca 1959 r. w P. Franciszek J. jako kierownik kontroli technicznej, a Edmund P. jako dyrektor Zakładów Metalowych i Emalierni w P., wprowadzili do obrotu około 45 000 sztuk pralek, które wskutek wad konstrukcyjnych oczywiście nie nadawały się do użytku, do jakiego były przeznaczone - wydał wyrok uniewinniający.Od tego wyroku założył rewizję Prokurator Wojewódzki w Poznaniu.Rewizja, zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez niesłuszne uznanie, że zakwestionowane w sprawie z powodu wad technicznych pralki typ 3 wyprodukowane przez Zakłady Metalowe i Emaliernię w P. nadawały się do użytku, do jakiego były przeznaczone - wnosi:o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Rewizja jest słuszna.Sąd Wojewódzki z obrazą art. 320 k.p.k. nie rozważył sprzeczności zachodzących w opiniach biegłego B., złożonych w śledztwie i na rozprawie. W szczególności biegły B. w śledztwie wyraźnie stwierdził, po dokonaniu oględzin czterech pralek, że "wykonanie ich nie gwarantuje właściwej pracy i zagraża użytkownikom porażeniem prądem, dlatego mogą być rozprowadzone dopiero po usunięciu ujawnionych braków i wad". Tymczasem na rozprawie biegły B. dochodzi do zupełnie odmiennych wniosków i podaje, że "wady te nie dyskwalifikują pralki" oraz że "przy świadomej eksploatacji typ 3 pralki mógł spełnić swoje zadanie".Tu należy zauważyć, że biegły B. swą opinię złożoną w śledztwie przekonywająco uzasadnił, gdy tymczasem jego opinia złożona na rozprawie nie zawiera uzasadnienia, gdyż okoliczność, o której wspomina ten biegły na rozprawie, a mianowicie, że po usunięciu wszystkich usterek pralka nadawała się do użytku, nie stanowi dostatecznej podstawy, dla której biegły mógłby zmienić w sposób zasadniczy swą opinię ze śledztwa.Nierozważenie więc przez Sąd Wojewódzki przytoczonych wyżej sprzeczności w opiniach biegłego B. stanowi uchybienie, które mogło wywrzeć wpływ na treść wyroku i musiało spowodować jego uchylenie.Wydaje się błędne stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że przewód sądowy nie dostarczył materiału do uznania za oczywiście nie nadające się do użytku tych poszczególnych pralek, które były przedmiotem oględzin i badania w śledztwie; to stwierdzenie Sądu pozostaje w sprzeczności z opiniami biegłego B., nawet tej opinii, którą złożył on na rozprawie, skoro mówi o konieczności usunięcia usterek w pralkach.Również wniosek Sądu Wojewódzkiego, że dostarczenie odbiorcom pralek z poważnymi usterkami produkcyjnymi, które jednak dadzą się usunąć, nie stanowi przestępstwa z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 63) - jest błędny. Przecież ze wstępu do dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 63) wynika w sposób jasny, że przedmiotem ochrony tego dekretu jest także ochrona interesów mas pracujących oraz wzmożenie walki z produkcją złej jakości.Należy zauważyć, że przez określenie przewidziane we wspomnianym dekrecie: "które oczywiście nie nadają się do użytku, dla jakiego są przeznaczone" należy rozumieć wyroby przemysłowe posiadające tego rodzaju braki, które czynią te wyroby nie nadającymi się do użytku i których w ogóle usunąć się nie da albo których usunięcie wymaga specjalnych, fachowych wiadomości.Z tych więc powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 § 1art. 375art. 320 KPK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.