III K 541/57

WyrokIzba Karna1957-08-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy posiadanie broni palnej przez młodego człowieka, który znalazł ją przypadkowo i nie używał jej do celów przestępczych, może być uznane za przypadek mniejszej wagi w rozumieniu art. 4 § 2 dekretu o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty rewizji oskarżonego Rudolfa S. są słuszne. Stwierdził, że ocena, czy przechowywanie broni stanowi przypadek mniejszej wagi, powinna uwzględniać nie tylko okoliczności przedmiotowe (np. rodzaj broni, sposób jej przechowywania), ale także okoliczności podmiotowe dotyczące osoby przechowującej broń (np. jej charakter, motywy, dotychczasowe życie, zachowanie po przestępstwie). W przypadku Rudolfa S. młody wiek, przypadkowe znalezienie pistoletów, brak zamiaru popełnienia przestępstwa, dobrowolne zgłoszenie się na milicję oraz przechowywanie broni z młodzieńczej fantazji uzasadniały zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 4 § 2 m.k.k.
Stan faktyczny
Oskarżeni Józef Ch. i Rudolf S. zostali skazani za nielegalne posiadanie broni palnej. Józef Ch. dodatkowo został skazany za zmuszenie funkcjonariusza MO do odstąpienia od czynności i usiłowanie zabójstwa Rudolfa S. Oskarżeni wnieśli rewizję od wyroku. Sąd Najwyższy rozpoznał zarzuty dotyczące kwalifikacji prawnej czynów, oceny dowodów i wymiaru kary. W odniesieniu do Rudolfa S. Sąd Najwyższy uznał, że jego czyn powinien być zakwalifikowany jako przypadek mniejszej wagi, co skutkowało zmianą wyroku i zastosowaniem nadzwyczajnego złagodzenia kary. W odniesieniu do Józefa Ch. Sąd Najwyższy uznał zarzuty rewizji za bezzasadne. Sąd Najwyższy skorygował również daty zaliczenia okresu tymczasowego aresztowania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej skazania Rudolfa S. i wymiaru kary Józefa Ch., zaliczając im okres tymczasowego aresztowania od właściwych dat, a w pozostałych częściach utrzymał wyrok w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Józefa Ch. i Rudolfa S., oskarżonych z art. 129, 23 w zw. z art. 225 § 1 k.k. i art. 4 § 1 m.k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 9 maja 1957 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2, 384 pkt 2 k.p.k.1)zmienił zaskarżony wyrok w części skazującej oskarżonego Rudolfa S. w ten sposób, że przyjmując, że czyn przypisany temu oskarżonemu stanowi przypadek mniejszej wagi i stosując nadzwyczajne złagodzenie kary na podstawie art. 4 § 2 m.k.k., skazał tegoż Rudolfa S. na karę jednego roku i 6 miesięcy więzienia, na poczet orzeczonej kary zaliczył temuż oskarżonemu Rudolfowi S. okres tymczasowego aresztowania od dnia 3 stycznia 1957 r.2)zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej wymiaru kary Józefowi Ch. w ten sposób, że na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył okres tymczasowego aresztowania od dnia 1 stycznia 1957 r.3)w pozostałych częściach utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 9 maja 1957 r. zostali skazani:I.Józef Ch.1.na podstawie art. 4 § 1 m.k.k. na 6 lat więzienia za to, że w czasie od miesiąca października 1956 r. do 1 stycznia 1957 r. posiadał i przechowywał bez zezwolenia władz państwowych broń palną a to 2 pistolety kal. 6,72 nr 277092 i nr 20663,2.na podstawie art. 129 k.k. na 3 lata więzienia za to, że pod groźbą natychmiastowego użycia broni oraz przemocą zmusił funkcjonariusza MO Józefa K. do odstąpienia od odebrania mu pistoletu kal. 6,72 nr 277092 i zatrzymania go za nielegalne posiadanie broni oraz3.na podstawie art. 35 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k. za to, że godząc się na spowodowanie śmierci Rudolfa S. strzelił do niego kilkakrotnie z posiadanemu pistoletu kal. 6,72 nr 20663, trafiając go i zadając mu rany postrzałowe klatki piersiowej i uda lewego.Na podstawie art. 31 k.k. sąd wymierzył oskarżonemu Józefowi Ch. karę łączną 12 lat więzienia.II.Rudolf S. na podstawie art. 4 § 1 m.k.k. na 5 lat więzienia za to, że posiadał i przechowywał bez zezwolenia władz państwowych broń palną, a to 2 pistolety kal. 0,72 nr 277092 i nr 20663.Od tego wyroku założyli rewizję oskarżeni.Rewizja oskarżonego Józefa Ch. zawiera zarzuty:a)Obrazy art. 4 § 1 m.k.k. przez przyjęcie, że posiadanie przez dwóch młodych ludzi dwóch znalezionych pistoletów nie stanowi przypadku mniejszej wagi. Przepis art. 4 m.k.k. został wydany wtedy, gdy bandy zbrojne posiadały duże ilości broni. Dziś, zdaniem rewizji, przepis ten stracił w ogóle na aktualności i dlatego takie przypadki, jak przechowywanie broni przez młodego 18-letniego chłopca, powinny być kwalifikowane jako przypadki mniejszej wagi, zwłaszcza że oskarżeni byli zachęcani do wykorzystania broni przez znacznie od nich starszego prowokatora Huberta O.b)Obrazy art. 320 i 339 k.p.k. przez przyjęcie w części uzasadnienia wyroku co do usiłowania zabójstwa za podstawę ustaleń wyroku zeznań świadka S. złożonych na rozprawie i nie-rozważenie oczywistej sprzeczności między zeznaniami złożonymi przez świadka Rudolfa S. na rozprawie i zeznaniami złożonymi przez tegoż świadka w śledztwie. O ile na rozprawie świadek S. zeznał, że najpierw miał miejsce niewypał, a następnie padł strzał, który zranił go w bok, i dopiero wtedy rzucił się on na oskarżonego Józefa Ch., to w śledztwie wyraźnie zeznał, że przyskoczył do oskarżonego, kopnął go nogą w rękę i dopiero w tym czasie padł strzał i świadek został ranny w bok.Ponadto)obrazy tychże przepisów prawa procesowego dopatruje się rewizja w nierozważeniu przez sąd sprzeczności między zeznaniami świadka K., który zeznał, że S. wybiegł z mieszkania i biegł w kierunku oskarżonego Józefa Ch., a zeznaniami świadka S., który zeznał, że wyszedł z mieszkania.c)Błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez zakwalifikowanie czynu oskarżonego Józefa Ch., polegającego na zadaniu uszkodzeń ciała S. przez strzelanie do niego jako usiłowanie zabójstwa, podczas gdy w rzeczywistości jest to przestępstwo z art. 236 k.k., z materiału sprawy nie wynika bowiem, by oskarżony Józef Ch. miał zamiar zabicia S.d)Rażącej niewspółmierności kary do przypisanych oskarżonemu czynów oraz rażącej surowości kary łącznej. Przy wymiarze kary sąd powinien był wziąć pod uwagę młody wiek oskarżonego, jego niski stopień rozwoju umysłowego oraz to, że ulegał on demoralizującemu wpływowi starszego od siebie prowokatora Huberta O.W konkluzji rewizja oskarżonego Józefa Ch. zawiera wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i skazanie oskarżonego Józefa Ch. za przestępstwo z art. 4 § 2 m.k.k, oraz za przestępstwo z art. 236 k.k. i wymierzenie kar odpowiednich, złagodzenie kary za przestępstwo z art. 129 k.k. i wymierzenie łagodnej kary łącznej.Rewizja oskarżonego Rudolfa S. zawiera zarzuty błędnej oceny okoliczności faktycznych, obrazy prawa materialnego i rażącej niewspółmierności kary do popełnionego przestępstwa.Wszystkie te zarzuty sprowadzają się do zagadnienia nieprzyjęcia przez Sąd Wojewódzki, że przechowywanie przez oskarżonego dwóch pistoletów stanowi przypadek malej wagi. Zarówno przypadkowość wejścia w posiadanie pistoletów, nieużywanie ich do celów przestępnych, chęć oddania ich organom MO i wreszcie młody wiek oskarżonego wskazują, zdaniem rewizji, na to, że jest to przypadek mniejszej wagi.W konkluzji rewizja zawiera wniosek o zastosowanie art. 4 § 2 m.k.k. i zastosowanie wobec oskarżonego S. nadzwyczajnego złagodzenia kary.Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny.I. Co do oskarżonego Józefa Ch.Zarzuty rewizji oskarżonego Józefa Ch. nie są zasadne.1. Co do zarzutu dotyczącego przestępstwa z art. 4 § 1 m.k.k. rewizja niesłusznie czyni tu znak równości między przechowywaniem pistoletów przez oskarżonego Józefa Ch. i przechowywaniem pistoletów przez oskarżonego Rudolfa S. Jeżeli przyjąć przypadkowość wejścia w posiada nie tych pistoletów, to o ile można wierzyć wyjaśnieniom S., a innych materiałów w tym zakresie nie ma, przypadkowość znalezienia pistoletów dotyczy tylko i wyłącznie Rudolfa S., a nie Józefa Ch.Oskarżony Józef Ch. ponadto użył pistoletów dwukrotnie do celów przestępczych, przy tym raz dla usiłowania zabójstwa. W tym przypadku nie można uznać przechowywania broni przez oskarżonego Józefa Ch. za przypadek mniejszej wagi.Co do zachowania się Huberta O., to wprawdzie jego zachowanie się, jak wynika z akt, miało charakter prowokacyjny, jednak odnosiło się do innych zdarzeń nie będących przedmiotem oskarżenia, nie zaś do faktu posiadania broni.2. Nie jest słuszny zarzut obrazy art. 320 i 339 k.p.k. polegający na nierozważeniu sprzeczności w zeznaniach świadków.Jeżeli chodzi o sprzeczności, których dopatruje się rewizja w tym, że świadek K. zeznał, że S. wybiegł, a świadek S. zeznał, że wyszedł, to taka sprzeczność nie może mieć wpływu na trafność oceny samego zdarzenia.Natomiast jeżeli chodzi o przytoczoną w rewizji sprzeczność między zeznaniami świadka S. złożonymi na rozprawie a złożonymi w śledztwie, to samo sformułowanie zarzutu jest błędne.Zeznania świadka S. złożone w śledztwie nie zostały w ogóle ujawnione na rozprawie i widocznie obrońca, który zadawał pytania świadkowi S., nie stwierdził tych sprzeczności, skoro nie wnioskował ujawnienia zeznań ze śledztwa, Natomiast została przeprowadzona konfrontacja świadka S. z oskarżonym Józefem Ch. właśnie co do tego, czy był niewypał i w jakim momencie świadek S. kopnął oskarżonego, przed czy po strzale.Sąd Wojewódzki zatem rozważył powyższe zagadnienie i zarzut nierozważenia tej okoliczności jest bezzasadny. Zresztą Sąd Najwyższy nie dopatruje się sprzeczności między zeznaniami świadka S. w śledztwie i na rozprawie. Zarówno w śledztwie, jak i na rozprawie świadek S. przedstawił trzy szybkie po sobie następujące etapy zetknięcia się z oskarżonym Ch.: wymierzenie doń przez oskarżonego i niewypał, reakcja S. polegająca na kopnięciu w celu "wykopania" pistoletu z rąk oskarżonego, wreszcie drugi strzał tym razem udany, powodujący ranę w boku S. Otóż już niewypał, który nastąpił przed kopnięciem (i co do tego nie ma żadnych rozbieżności w zeznaniach świadka S.), jest usiłowaniem zabójstwa, gdyż wystrzał z broni palnej z bezpośredniej bliskości wprost do człowieka świadczy o zamiarze zabicia go przez strzelającego. Wprawdzie nie mógł sąd ustalić dokładnie motywu, dlaczego oskarżony Ch. chciał zabić S., jednakże jakkolwiek dla wyjaśnienia całokształtu sprawy byłoby to wskazane, to jednak do istoty zabójstwa (czy usiłowania zabójstwa) nie jest koniecznym ustalenie motywu, o ile zamiar zabicia został ustalony w sposób nie budzący wątpliwości.3. Zarzut rażącej surowości kary jest również niesłuszny; sąd przy wymiarze kary wziął pod uwagę zarówno młody wiek oskarżonego Józefa Ch., jak i jego słabe wyrobienie życiowe i wymierzył mu za przestępstwo z art. 4 § 1 m.k.k. karę zbliżoną do ustawowego minimum kary, za przestępstwo z art. 129 k.k. wymierzył mu wprawdzie karę w najwyższym ustawowym wymiarze, ale też przestępstwo to popełnione zostało w sposób szczególnie drastyczny, zważywszy, że przemoc polegała na użyciu broni palnej i mogła łatwo przekształcić się w przestępstwo przeciwko zdrowiu a nawet życiu funkcjonariusza MO, i wreszcie kary 10 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa nie można uważać za rażąco surową. Przy tych karach za zbiegające się przestępstwa najniższą karą łączną byłaby kara 10 lat więzienia przy zastosowaniu absorpcji. W danym przypadku jednak sąd nie miał podstawy do stosowania absorpcji, gdyż były tu atakowane różne dobra prawne i przestępstwa popełnione przez Ch. miały różnorodny charakter. Dlatego też Sąd Wojewódzki postąpił prawidłowo nie stosując w tym przypadku absorpcji. W danym przypadku najniższe maksimum kary przy karze łącznej wynosiło 15 lat ("...nie może przekroczyć najwyższego ustawowego wymiaru, przewidzianego dla danego rodzaju kary" art. 31 § 2 k.k.) więzienia. Dlatego kary łącznej 12 lat więzienia w tym przypadku nie można uważać za karę rażąco surową.II. Co do oskarżonego Rudolfa S.Zarzuty rewizji są słuszne.Fakt, że posiadania pistoletów przez oskarżonego Ch. nie można uznać za przypadek mniejszej wagi, w niczym nie przesądza, że posiadanie tychże pistoletów może być uznane za przypadek mniejszej wagi w stosunku do oskarżonego S.O tym, czy przechowywanie broni można uważać za przypadek mniejszej wagi w rozumieniu art. 4 § 2 m.k.k., mogą decydować nie tylko okoliczności odnoszące się do samego przechowywania i rodzaju broni, ale również okoliczności odnoszące się do osoby przechowującej broń.Ustawodawca wprowadzając przepis art. 4 m.k.k. do naszego ustawodawstwa pozostawił judykaturze sprecyzowanie elastycznej granicy oddzielającej paragraf pierwszy od paragrafu drugiego. Ta granica ma jednak ogromne praktyczne znaczenie ze względu na bardzo surową sankcję przewidzianą w § 1.Przepis art. 4 jest umieszczony w rozdziale 1 dekretu o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa zatytułowanym: "Przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu publicznemu".Nie oznacza to jednak, by przestępstwo to koniecznie musiało mieć charakter przestępstwa skierowanego przeciwko ludowemu ustrojowi naszego Państwa. Przeciwnie nic poza umieszczeniem tego przepisu w rozdziale I dekretu nie wskazuje na to, by do istoty tego przepisu należał zamiar kontrrewolucyjny sprawcy. Zresztą w rozdziale tym znajdują się przepisy dotyczące innych przestępstw nie będących a przynajmniej niekoniecznie będących przestępstwami przeciwko ustrojowi Państwa, jak np. art. 12 i 14 m.k.k. Toteż wszelkie sugestie w tym kierunku, że do istoty przestępstwa z art. 4 § 1 m.k.k. jest potrzebny zamiar kontrrewolucyjny, są pozbawione podstawy ustawowej.Praktyka sądowa słusznie poszła w tym kierunku, że przechowywanie broni, nie nadającej się do użytku, w pewnych konkretnych przypadkach może stanowić przypadek mniejszej wagi. Te okoliczności przedmiotowe, które uprawdopodabniają, że sprawca nie mógł użyć sam lub dostarczyć możliwości użycia przez inne osoby przechowywanej broni dla celów społecznie niebezpiecznych, uznawane są w praktyce sądowej za kryterium uzasadniające przyjęcie przypadku mniejszej wagi.Natomiast pozostaje dotąd w praktyce sądowej otwarta kwestia wpływu okoliczności podmiotowych do przyjęcia przypadku mniejszej wagi.Na okoliczności podmiotowe przy ocenie, czy zachodzi przypadek mniejszej wagi, zwracało wprawdzie uwagę orzecznictwo Najwyższego Sądu Wojskowego, jednakże w tym znaczeniu, że. o ile broń była przechowywana przez członka organizacji kontrrewolucyjnej, to wówczas nie należało uważać takiego przechowywania broni za przypadek mniejszej wagi (Postanowienie Zgromadzenia Sędziów Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 24 marca 1953 r. Zg. Og. 35/53).Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 marca 1957 r. IV K. 110/57 wyraził pogląd, że przypadek mniejszej wagi z art. 4 § 2 m.k.k. zachodzi wówczas, gdy przechowywanie broni palnej bez zezwolenia ze względu na osobowość sprawcy i całokształt okoliczności sprawy nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.Zagadnienie przypadku mniejszej wagi zachodzi również i w kodeksie karnym z 1932 r. (art. 257 § 2). I tu orzecznictwo Sądu Najwyższego w okresie międzywojennym przyjmuje, że przypadek mniejszej wagi "ocenia się nie tylko z punktu widzenia przedmiotowych skutków przestępstwa, ile ze względu na osobę i przestępną wolę sprawcy, przedstawiającego wskutek tego mniejsze lub większe niebezpieczeństwo dla porządku prawnego, przy czym oczywiście i stan zdrowia może wywierać wpływ na tę ocenę" (wyrok z dnia 26 marca 1935 r. 3 K. 159/35 Zb. Orz. 1935/XI poz. 472).Również i w literaturze prawniczej można spotkać pogląd, że o tym, czy zachodzi przypadek mniejszej wagi, decydować mogą okoliczności podmiotowe. Makarewicz w komentarzu do art. 257 § 2 k.k. pisze: "Dla sędziego wytyczną przy ocenie, co jest przypadkiem mniejszej wagi, muszą być te same zasady, które kierować nim mają przy wymiarze kary w ogóle, a więc (art. 54) pobudki, stopień rozwoju umysłowego i charakter sprawcy, dotychczasowe życie, zachowanie się po spełnieniu przestępstwa itp." (Makarewicz, Kodeks karny z komentarzem, wyd. 1938 r. str. 587). To kryterium okoliczności wpływających na wymiar kary jest trafne przede wszystkim dlatego, że zarówno § 2 art. 257 k.k., jak i § 2 art. 4 m.k.k. nie zawierają dodatkowych znamion przestępstwa różniących je od paragrafów pierwszych tych artykułów a dotyczących wyłącznie zagadnienia stosowania odmiennej sankcji karnej.Opierając się na powyższych przesłankach, można stwierdzić, że nie tylko okoliczności przedmiotowe, jak np. niezdatność użytkowa broni, ale i okoliczności podmiotowe, jak charakter sprawcy, motywy, dla których broń przechowywał, dotychczasowe jego życie przed przechowywaniem broni i jego zachowanie się po przestępstwie mogą stanowić o tym, czy zachodzi w danej konkretnej sprawie przypadek mniejszej wagi czy nie.Jeżeli chodzi o oskarżonego Rudolfa S., to nie ma w materiale sprawy niczego, co by wskazywało, że przechowywał broń w celu popełnienia przestępstwa albo, żeby broń tę dla tego celu użył. Nic też nie wskazuje na to, by wiedział on, że współoskarżony Józef Ch. użyje tej broni dla celów przestępczych. Przechowywał on znalezione pistolety z młodzieńczej fantazji, dla strzelania do celu i ewentualnych polowań.Oskarżony Rudolf S. nie był karany i dotychczasowe jego życie nie wykazuje żadnych ujemnych rysów jego charakteru.Wreszcie po czynie, kiedy dowiedział się o aresztowaniu Józefa Ch., Rudolf S. sam dobrowolnie zgłosił się do Milicji Obywatelskiej. Te wszystkie okoliczności Sąd Wojewódzki wziął pod uwagę przy wymiarze kary. Nie wyciągnął z nich jednak należytego wniosku. Te okoliczności upoważniały sąd nie tylko do wymierzenia najniższej ustawowej kary z § 1 art. 4 m.k.k., ale upoważniały sąd do przyjęcia przypadku mniejszej wagi i do przejścia w zakresie wymiaru kary na płaszczyznę art. 4 § 2 m.k.k.III. Co do obu oskarżonych Sąd Wojewódzki zaliczył błędnie okres tymczasowego aresztowania. Z niezrozumiałych przyczyn sąd przyjął jako datę początkową okresu tymczasowego aresztowania dzień 4 stycznia 1957 r. Z materiałów sprawy wynika, że oskarżony Józef Ch. został zatrzymany w nocy z 31 grudnia 1956 r. na 1 stycznia 1957 r., a wobec tego okres tymczasowego aresztowania Ch. powinien się liczyć od dnia 1 stycznia 1957 r. Natomiast oskarżony S. zgłosił się w dniu 3 stycznia 1957 r. i od tej daty należałoby mu zaliczyć okres tymczasowego aresztowania.Z powyższych motywów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 129art. 225 § 1 KKart. 4 § 1art. 375art. 4 § 2art. 129 KKart. 35 § 1 KKart. 31 KKart. 4art. 320art. 236 KKart. 31 § 2 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.