III KR 123/66

WyrokIzba Karna1967-06-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przekazanie towaru z "puli dyrektorskiej" do hurtowni z przeznaczeniem dla konkretnej osoby, w zamian za korzyść majątkową, stanowi przestępstwo z art. 290 § 2 k.k., czy też z art. 290 § 1 k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej skazania oskarżonych z art. 290 § 2 k.k., przyjmując, że czynność, która sprzeciwia się ustawie, nie obejmuje czynów zabronionych pod groźbą kary. W związku z tym, przekazanie towaru z puli dyrektorskiej, którą dyrektor mógł samodzielnie dysponować, nie stanowiło przekroczenia władzy, a jedynie przestępstwo z art. 290 § 1 k.k. w związku z przyjęciem korzyści majątkowej.
Stan faktyczny
Oskarżeni Jan Władysław B. (dyrektor) i Henryk J. (kierownik sekcji) skierowali około 700 metrów chińskiej tkaniny futerkowej z puli dyrektorskiej do Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej w S. z przeznaczeniem dla Czesława D. lub osób przez niego wskazanych. W zamian za to przyjęli od Czesława D. około 80 000 zł w gotówce i obietnicy. Czesław D. nakłonił oskarżonych do przekazania tkaniny dla siebie, a następnie odprzedał ją z zyskiem Stanisławowi K. i Włodzimierzowi P. Stanisław K. nabył tkaninę w celu dalszej odprzedaży, a Włodzimierz P. również nabył tkaninę, wręczając pośrednikowi pieniądze dla pracowników handlu uspołecznionego. Mieczysław R. (magazynier) i Jan M. (kierownik sekcji) ułatwili nabycie tkaniny, przyjmując korzyści majątkowe.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w częściach dotyczących skazania Jana Władysława B., Henryka J., Czesława D., Jana M., Mieczysława R., Stanisława K. i Włodzimierza P., a następnie wydał nowe rozstrzygnięcie w stosunku do tych oskarżonych, zmieniając kwalifikację prawną czynów i wymiar kar.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Dziowgo. Sędziowie: M. Szczepański, R. Staszkiewicz (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Pozorski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jana Władysława B., Henryka J., Czesława D., Jana M., Mieczysława R., Stanisława K., Włodzimierza P. i Mariana S., oskarżonych z art. 290 § 2 k.k., 293 w związku z art. 290 § 2 k.k., art. 1 § 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. (Dz. U. Nr 39, poz. 171), art. 134 k.k. i art. 27 k.k. w związku z art. 286 § 2 k.k., po rozpoznaniu rewizji założonych przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 22 października 1965 r., na zasadzie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 384 pkt 2, 388 § 1 k.p.k.1. uchylił zaskarżony wyrok w częściach dotyczących skazania oskarżonych Jana Władysława B., Henryka J., Czesława D., Jana M., Mieczysława R., Stanisława K. i Włodzimierza P.; 2. uznał Jana Władysława B. i Henryka J. za winnych tego, że w czasie od listopada 1963 r. do lipca 1964 r. w B. - pierwszy z nich jako dyrektor, a drugi jako kierownik sekcji włókienniczej Centralnej Składnicy Importowej "Samopomoc Chłopska" - działając wspólnie, skierowali z puli dyrektorskiej łącznie około 700 metrów chińskiej tkaniny futerkowej do Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej "Samopomoc Chłopska" w S. z przeznaczeniem jej dla Czesława D. lub dla osób przez niego podstawionych, za co przyjęli od tegoż Czesława D. w gotówce około 56 000 zł i w formie obietnicy około 26 000 zł, i za to na mocy art. 290 § 1 k.k., art. 42 § 2 i 47 § 2 k.k. skazał każdego z nich na kary po 4 lata więzienia i po 25 000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie po 250 dni więzienia zastępczego oraz orzekł w stosunku do obu oskarżonych utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat; zaliczył oskarżonym na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania: Janowi Władysławowi B. od dnia 12 sierpnia 1964 r., a Henrykowi J. od dnia 11 sierpnia 1964 r.; 3. uznał Czesława D. za winnego, że w czasie od listopada 1963 r. do lipca 1964 r., działając na terenie B., S. i G. nakłonił Jana Władysława B. i Henryka J., pracowników Centralnej Składnicy Importowej w B., do przekazania do Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej "Samopomoc Chłopska" w S. z puli dyrektorskiej z przeznaczeniem dla niego około 700 m chińskiej tkaniny futerkowej, którą to tkaninę za jego pośrednictwem zakupili Stanisław K. i Włodzimierz P., za co pobrał od nich w gotówce lub w formie obietnicy z przeznaczeniem na łapówki dla pracowników handlu uspołecznionego oraz na zysk dla siebie kwotę w wysokości około 220 tysięcy złotych, z czego w formie łapówek wręczył lub miał wręczyć Janowi Władysławowi B., Henrykowi J., Mieczysławowi R. i Janowi M. łącznie około 150 000 zł, i za to na mocy art. 293 k.k. w związku z art. 290 § 1 k.k., art. 42 § 2 i 47 § 2 k.k. skazał go na karę 4 lat więzienia i 50 000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 500 dni więzienia zastępczego oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat; zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania od dnia 18 lipca 1964 r.; 4. uznał Stanisława K. za winnego, że w czasie od maja do lipca 1964 r. w S. nabył około 250 m chińskiej tkaniny futerkowej w celu odprzedaży z zyskiem, i za to na mocy art. 2 § 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zwalczaniu spekulacji i ochronie interesów nabywców oraz producentów rolnych w obrocie handlowym (Dz. U. Nr 39, poz. 171) w związku z art. 3 cytowanej ustawy i art. 47 § 2 k.k. skazał go na karę 3 lat więzienia i 50 000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 300 dni więzienia zastępczego oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat; zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania od dnia 21 lipca 1964 r.; 5. uznał Włodzimierza P. za winnego, że w pierwszej połowie lipca 1964 r. w S., działając za pośrednictwem Czesława D., nakłonił magazyniera miejscowej Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej "Samopomoc Chłopska" Mieczysława R. do przyjęcia 28 000 zł w zamian za umożliwienie zbycia mu 157 m tkaniny futerkowej chińskiej, i za to na mocy art. 293 k.k. w związku z art. 290 § 1 k.k. skazał go na karę 1 roku i 4 miesięcy więzienia; zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary okres tymczasowego aresztowania od dnia 27 sierpnia 1964 r. do dnia 27 grudnia 1965 r.; 6. uznał Mieczysława R. za winnego, że w lipcu 1964 r. w S., jako magazynier miejscowej Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej "Samopomoc Chłopska", umożliwił Stanisławowi K. i Włodzimierzowi P. nabycie około 320 m chińskiej tkaniny futerkowej, za co przyjął od nich bezpośrednio lub też z rąk pośredniczącego w tych transakcjach Czesława D. około 52 000 zł, i za to na mocy art. 290 § 1 k.k., art. 42 § 2 i 47 § 2 k.k. skazał go na karę 2 lat i 4 miesięcy więzienia, 10.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 100 dni więzienia zastępczego oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich, praw honorowych na okres 3 lat; zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania od dnia 29 lipca 1964 r. (...); 7. uznał Jana M. za winnego, że w maju 1964 r. w S., jako kierownik sekcji włókienniczej miejscowej Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej "Samopomoc Chłopska", umożliwił Stanisławowi K. nabycie około 400 m chińskiej tkaniny futerkowej, w zamian za co przyjął od Stanisława K. bądź od pośredniczącego w tych transakcjach Czesława D. około 19 000 zł, i za to na mocy art. 290 § 1 k.k., art. 42 § 2 i 47 § 2 k.k. skazał go na karę 1 roku i 3 miesięcy więzienia i 5 000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 50 dni więzienia zastępczego oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat; zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania od dnia 16 lipca 1964 r. (...); 8. zmienił zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego Mariana S. w ten sposób, że orzeczoną karę pozbawienia wolności złagodził do 1 roku więzienia i darował ją na zasadzie art. 3 ust. 1 pkt 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174), utrzymując w mocy wyrok w pozostałej części (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 22 października 1965 r. Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy uznał za winnych:I. Jana Władysława B. i Henryka J., że w czasie od listopada 1963 r. do lipca 1964 r. w B. - pierwszy jako dyrektor, a drugi jako kierownik sekcji włókienniczej Centralnej Składnicy Importowej "Samopomoc Chłopska" - działając wspólnie skierowali poza rozdzielnikiem łącznie około 700 metrów chińskiej tkaniny futerkowej do Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej "Samopomoc Chłopska" w S. z przeznaczeniem jej dla oskarżonego Czesława D. lub dla osób przez niego podstawionych, za co przyjęli od tegoż Czesława D. w gotówce i w formie obietnicy około 80 000 zł, i za to na mocy art. 290 § 2 w związku z art. 42 § 1, 43 § 1, 47 § 1 lit. c, 52 § 3 k.k. skazał każdego z nich na 8 lat więzienia i 25 000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 250 dni więzienia zastępczego oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat;II. Czesława D., że w czasie od listopada 1963 r. do lipca 1964 r., działając na terenie B., S. i G., nakłaniał współoskarżonych Jana M. i Henryka J., pracowników Centralnej Składnicy Importowej w B., do przekazania do Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej "Samopomoc Chłopska" w S. poza rozdzielnikiem z przeznaczeniem dla niego około 700 metrów chińskiej tkaniny futerkowej, którą to tkaninę za jego pośrednictwem zakupili oskarżeni Stanisław K. i Włodzimierz P. w celu dalszej odprzedaży z zyskiem, za co oskarżony Czesław D. pobrał od nich w gotówce lub w formie obietnicy z przeznaczeniem na łapówki dla pracowników handlu uspołecznionego oraz na zysk dla siebie kwotę wynoszącą około 220 000 zł, z czego w formie łapówek wręczył lub miał wręczyć oskarżonym Janowi Władysławowi B., Henrykowi J., Mieczysławowi R. i Janowi M. łącznie około 150.000 zł, i za to na mocy art. 293 w związku z art. 290 § 2 k.k. oraz w związku z art. 42 § 1, 43 § 1, 47 § 1 lit. c i 52 § 3 k.k. skazał go na 8 lat więzienia i 150000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia jej w terminie na 3 lata więzienia zastępczego oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat;III. Stanisława K., że w czasie od maja do lipca 1964 r. w S., nie będąc do tego uprawniony, nabył w miejscowej Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej "Samopomoc Chłopska" około 550 metrów chińskiej tkaniny futerkowej w celu dalszej odprzedaży z zyskiem (z wyjątkiem około 200 metrów, które użył do produkcji płaszczy we własnym zakładzie krawieckim), a w zamian za umożliwienie mu nabycia tej tkaniny wręczył bezpośrednio pracownikom handlu uspołecznionego lub też pośredniczącemu w tych nielegalnych transakcjach współoskarżonemu Czesławowi D. kwotę około 80 000 zł, obiecał zaś wręczyć dalsze 60.000 zł, i za to na mocy art. 1 § 2 w związku z art. 3 i 16 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zwalczaniu spekulacji i ochronie interesów nabywców oraz producentów rolnych w obrocie handlowym (Dz. U. Nr 39, poz. 171) oraz w związku z art. 42 § 1, 43 § 1, 47 § 1 lit. c, 50 § 1 i 52 § 3 k.k. skazał go na 6 lat więzienia i 50 000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia jej w terminie na 500 dni więzienia zastępczego, orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa pochodzącej z przestępstwa tkaniny futerkowej zajętej u oskarżonego Stanisława K. i równowartość tkaniny futerkowej zużytej na wyprodukowanie 83 płaszczy oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 4 lat;IV. Włodzimierza P., że w pierwszej połowie lipca 1964 r. w S. nabył 157 metrów chińskiej tkaniny futerkowej, a w celu nakłonienia do zawarcia tej transakcji wręczył pośrednikowi Czesławowi D. dla opłacenia personelu handlowego, w którego gestii ta tkanina się znajdowała, kwotę około 80 000 zł, i za to na mocy art. 134 k.k. w związku z art. 42 § 1, 43 § 1, 50 § 1 k.k. skazał go na 3 lata więzienia i 20 000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 150 dni więzienia zastępczego oraz orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa pochodzącej z przestępstwa zajętej u oskarżonego Włodzimierza P. chińskiej tkaniny futerkowej;V. Mieczysława R., że w lipcu 1964 roku w S., jako magazynier miejscowej Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej "Samopomoc Chłopska", umożliwił nabycie z tejże Hurtowni nieuprawnionym do tego Stanisławowi K. i Włodzimierzowi P. około 320 metrów chińskiej tkaniny futerkowej, za co przyjął od nich bezpośrednio lub też z rąk pośredniczącego w tych nielegalnych transakcjach Czesława D. łącznie około 52 000 zł, i za to na mocy art. 290 § 2 k.k. w związku z art. 42 § 1, 43 § 1, 47 § 1 lit. c k.k. skazał go na 3 lata i 6 miesięcy więzienia i 10 000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 100 dni więzienia zastępczego oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat;VI. Jana M., że w maju 1964 r. w S., jako kierownik sekcji włókienniczej miejscowej Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej "Samopomoc Chłopska", umożliwiał nabycie w tejże Hurtowni nieuprawnionemu do tego Stanisławowi K. około 400 m chińskiej tkaniny futerkowej, w zamian za co przyjął od tegoż Stanisława K. lub od pośredniczącego w tych nielegalnych transakcjach Czesława D. około 19 000 zł, i za to na mocy art. 290 § 2 k.k. w związku z art. 42 § 1, 43 § 1, 47 § 1 lit. c i 52 § 1 k.k. skazał go na 2 lata i 3 miesiące więzienia, 5 000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 50 dni więzienia zastępczego oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat;VII. Mariana S., że w drugiej połowie 1963 r. i w pierwszej połowie 1964 r. w B. i G., jako kierownik działu włókienniczego Wojewódzkiego Związku Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w G., w zamian za poczęstunki i obietnicę uzyskania mieszkania udzielił pomocy Czesławowi D. do nakłonienia Jana M. i Henryka J. do przekazania poza rozdzielnikiem z Centralnej Składnicy Importowej w N. do placówek handlowych znajdujących się na terenie województwa G. chińskiej tkaniny futerkowej oraz udzielał pomocy do dokonania tego rodzaju przerzutu w celu umożliwienia zakupu tej tkaniny przez Czesława D. w celach spekulacyjnych, i za to na mocy art. 27 k.k. w związku z art. 286 § 2 k.k. skazał go na 2 lata więzienia i 5 000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 50 dni więzienia zastępczego oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat; na mocy art. 3 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174) wymierzoną Marianowi S. karę więzienia złagodził o połowę, to jest do 1 roku.Od tego wyroku założyli rewizję oskarżeni.I. Rewizja oskarżonego Jana Władysława B., zaskarżając wyrok w zakresie ustalenia wspólnego działania z oskarżonym Henrykiem J. co do skierowania - poza rozdzielnikiem - około 700 m chińskiej tkaniny futerkowej i przyjęcia w gotówce i obietnicy około 80 000 zł oraz w części dotyczącej kwalifikacji prawnej czynu i wymiaru kary, zarzuca:1)obrazę przepisu art. 290 § 2 k.k. w wyniku błędnego ustalenia, że łapówka i jej obietnica przyjęta została przez oskarżonego Jana Władysława B. za czynności, które sprzeciwiają się ustawie;2)błędne ustalenie, że oskarżony Jan Władysław B. działał wspólnie z oskarżonym Henrykiem J. w stosunku do oskarżonego Czesława D. i wspólnie też przyjął kwotę 80 000 zł w gotówce i w obietnicy;3)rażącą niewspółmierność wymierzonej kary w stosunku do popełnionego przestępstwa.W związku z podniesionymi zarzutami rewizja wnosi o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i uznanie oskarżonego Jana Władysława B. za winnego przyjęcia w związku z urzędowaniem 35 000 zł w gotówce oraz płaszcza ortalionowego za przydzielenie z puli dyrektorskiej Centralnej Składnicy Importowej odpowiedniej ilości tkaniny hurtowniom i o skazanie go za taki czyn z art. 290 § 1 k.k. na łagodniejszą karę więzienia i karę grzywny.II. Rewizja oskarżonego Henryka J. wnosi o uchylenie wyroku i uznanie oskarżonego za winnego tego, że od stycznia do lipca 1964 r., jako kierownik sekcji włókienniczej Centralnej Składnicy Importowej, w związku ze skierowaniem z dyspozycyjnej puli dyrektorskiej 700 m chińskiej tkaniny futerkowej do Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej w S. i poinformowaniem o tym oskarżonego Czesława D., przyjął od niego korzyść majątkową w kwocie 20 500 zł, a nadto wspólnie z oskarżonym Janem Władysławem B. przyjął obietnicę korzyści majątkowej w kwocie około 26 000 zł, oraz o wymierzenie mu za ten czyn znacznie łagodniejszej kary na mocy art. 290 § 1 k.k.Rewizja zarzuca:1)obrazę przepisu art. 290 § 2 k.k. przez błędne przyjęcie w działaniu oskarżonego Henryka J. elementów tego przestępstwa zamiast tylko przestępstwa z art. 290 § 1 k.k.;2)obrazę art. 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez błędne ustalenie w sentencji wyroku, że oskarżeni Henryk J. i Jan Władysław B. przyjęli wspólnie kwotę 80.000 zł w gotówce i w obietnicy, mimo iż z prawidłowo dokonanych ustaleń w uzasadnieniu wyroku wynika odrębność poszczególnych czynności obu oskarżonych w przyjmowaniu korzyści (jedynie obietnicę otrzymania dalszych 26 000 zł przyjęli wspólnie);3)nierozważenie, że decyzja co do dyspozycji towarów z puli dyrektorskiej należała do kompetencji oskarżonego Jana Władysława B. i że czynności oskarżonego Henryka J. miały w tym zakresie charakter techniczno-wykonawczy;4)błędne ustalenie, że skierowanie przez Centralną Składnicę Importową 700 m tkaniny futerkowej do Hurtowni nastąpiło z przeznaczeniem dla Czesława D. lub dla osób przez niego podstawionych;5)wymierzenie rażąco surowej kary, w szczególności w stosunku do realnie otrzymanej korzyści majątkowej.III. Rewizja oskarżonego Czesława D. wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie - o uchylenie wyroku i uznanie Czesława D. za winnego, że w czasie i miejscu opisanym w akcie oskarżenia udzielił Janowi Władysławowi B., Henrykowi J., Janowi M. i Mieczysławowi R. korzyści majątkowej w kwocie około 160 000 złotych w zamian za umożliwienie nabycia Stanisławowi K. i Włodzimierzowi P. tkaniny futerkowej, to jest o przestępstwo z art. 134 k.k., i o wymierzenie mu kary w ramach tego przepisu bądź też o zmianę wyroku przez wymierzenie łagodniejszej kary pozbawienia wolności i kary grzywny.Zarzuty rewizji sprowadzają się do:1)obrazy przepisów prawa materialnego przez błędne dopatrzenie się w działaniu oskarżonego Czesława D. elementów przestępstwa z art. 293 k.k. w związku z art. 290 § 2 k.k. zamiast z art. 134 k.k., jako że oskarżony nie obejmował świadomością swoją tego, iż oskarżony Stanisław K. odprzeda nabytą tkaninę z zyskiem;2)obrazy przepisów art. 320 i 339 k.p.k. przez ustalenie okoliczności co do nawiązania i podtrzymania kontaktów oraz rozmów na temat zakupu tkaniny "miś" tylko na podstawie wyjaśnień oskarżonego Jana Władysława B., z pominięciem wyjaśnień oskarżonych Mariana Ś. i Czesława D., i przez to - błędne ustalenie co do czasu, w jakim oskarżony Jan Władysław B. zobowiązał się przekazać oskarżonemu Czesławowi D. tkaninę "miś" poza rozdzielnikiem;3)niesłusznego dania pierwszeństwa w kwestii wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego Jana Władysława B. przed wyjaśnieniami oskarżonego Czesława D., a szczególnie co do wręczenia przez Czesława D. Janowi Władysławowi B. kwoty 15 000 zł i co do wysokości kwoty otrzymanych korzyści przez Jana Władysława B., Henryka J., Mieczysława R. i Jana M.;4)wymierzenia rażąco niewspółmiernej kary pozbawienia wolności i kary grzywny w stosunku do szkodliwości społecznej przypisanego oskarżonemu czynu i możliwości płatniczych, jeśli chodzi o karę grzywny.IV. Rewizja oskarżonego Stanisława K., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i uznanie oskarżonego za winnego, że nabył około 230 m chińskiej tkaniny futerkowej w celu dalszej odprzedaży z zyskiem i o skazanie go z art. 1 § 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zwalczaniu spekulacji i ochronie interesów nabywców oraz producentów rolnych w obrocie handlowym (Dz. U. Nr 39, poz. 171), ewentualnie zaś o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania bądź o zmianę wyroku przez znaczne złagodzenie kary pozbawienia wolności i grzywny, zarzuca:1)obrazę art. 1 § 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. (Dz. U. Nr 39, poz. 171) przez błędną jego wykładnię, że tkanina zużyta na wyrób płaszczy mimo zmiany charakteru również podpada pod ocenę spekulacji;2)obrazę art. 3 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. (Dz. U. Nr 39, poz. 171) przez jego zastosowanie i przyjęcie, że oskarżony Stanisław K. dopuścił się transakcji spekulacyjnej w znacznych rozmiarach;3)obrazę art. 16 § 1 cytowanej ustawy i art. 50 § 1 k.k. przez błędną wykładnię tych przepisów, a w konsekwencji - niesłuszne orzeczenie przepadku tkaniny futerkowej, mimo że nie zachodzą warunki do takiego orzeczenia;4)obrazy art. 329 k.p.k. przez ustalenie czynu sprzecznie z treścią uzasadnienia co do ilości tkaniny objętej czynem spekulacyjnym;5)obrazę art. 8 k.p.k. w związku z art. 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez nierozważenie całości wyjaśnień oskarżonych Stanisława K. i Jana M. oraz zeznań świadków-kierowników sklepów, a przez to - błędne ustalenie, że oskarżony Stanisław K. kupował tkaninę futerkową w hurtowniach, a nie w sklepach detalicznych;6)naruszenie przepisu art. 320 k.p.k. przez niesłuszne uznanie z pominięciem dowodu z rachunku nr 30/64 z dnia 20 lipca 1964 r., że nabyte w S. 100 m tkaniny przeznaczone zostały do dalszej odprzedaży z zyskiem, gdy w rzeczywistości nabył je w celu przerobienia w swoim warsztacie krawieckim;7)rażącą niewspółmierność orzeczonej kary pozbawienia wolności i grzywny wobec nieuwzględnienia należytego szeregu okoliczności łagodzących.V. Rewizja oskarżonego Włodzimierza P., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 134 k.k. i uchylenie orzeczenia o przepadku tkaniny, zarzuca obrazę przepisu prawa materialnego, mianowicie art. 134 k.k., przez przyjęcie, że czynu tego oskarżony dopuścił się w zamiarze ewentualnym przy ustaleniu, że wiedział, iż Czesław D. jest jedynie pośrednikiem w zawieranej transakcji kupna tkaniny futerkowej.VI. Rewizja oskarżonego Mieczysława R. wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzutu dokonania przestępstwa z art. 290 § 2 k.k., zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego, a w szczególności art. 8, 9, 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k., co spowodowało błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku i w konsekwencji niesłuszne uznanie oskarżonego Mieczysława R. za winnego zarzucanego mu czynu, mimo że brak jest dowodów do takiego uznania, przy czym istniejące dowody wskazują wręcz na to, iż osobą załatwiającą z Czesławem D. nielegalne transakcje w Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej był ktoś inny z grona kierowników tej placówki. Nadto rewizja zarzuca obrazę art. 408 k.p.k. przez błędne zaliczenie oskarżonemu Mieczysławowi R. okresu tymczasowego aresztu od dnia 31 lipca 1964 r. zamiast prawidłowo od dnia 29 lipca 1964 r.VII. Rewizja oskarżonego Jana M. wnosi o uchylenie wyroku w części jego dotyczącej i o uniewinnienie oskarżonego od zarzuconego mu czynu, a ewentualnie o uznanie go za winnego przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., popełnionego w ten sposób, że ułatwił Stanisławowi K. nabycie około 390 m tkaniny futerkowej po cenie wprawdzie detalicznej, ale w sposób hurtowy przez wskazanie mu sklepów, które otrzymały tę tkaninę, i przez doradzanie kierownikom tych sklepów sprzedaży tkaniny, wskutek czego przekroczył przysługujące mu uprawnienia, i o wymierzenie mu za to możliwie najniższej kary, z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, bądź też o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Jako zarzuty rewizja podnosi:1)obrazę przepisów art. 8, 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez:a)całkowite pominięcie obrony oskarżonego Jana M. i przez niewskazanie, dlaczego obronę tę, sprowadzającą się do twierdzenia, że oskarżony żadnych pieniędzy od Stanisława K. i Czesława D. nie otrzymał, Sąd pominął i uznał ją za nieprawdziwą, oraz przez niewskazanie, na jakich w tej mierze oparł się dowodach,b)niewskazanie, dlaczego Sąd uznał wyjaśnienia współoskarżonego Czesława D. za wiarygodne w części dotyczącej oskarżonego Jana M., a zwłaszcza fakt przyjęcia od niego przez tegoż Jana M. kwoty 19 000 zł, chociaż w zakresie wypłaty łapówek i ich wysokości wyjaśnieniom oskarżonego Czesława D. nie dał wiary,c)nieuwzględnienie, że oskarżony Stanisław K. zaprzeczył, aby dał Janowi M. jakiekolwiek pieniądze, a zwłaszcza kwotę 5 000 zł;2)nierozważenie, że oskarżony Jan M. poszedł na rękę oskarżonym Czesławowi D. i Stanisławowi K. w zakupie tkaniny, powodowany chęcią przyspieszenia jej sprzedaży przez sklepy i poprawienia planu.W razie uznania, że w czynie oskarżonego Jana M. mieszczą się elementy przekroczenia uprawnień służbowych, rewizja wyraża pogląd, że zmiana wyroku co do kary byłaby uzasadniona. VIII. Rewizja oskarżonego Mariana S., zarzucając zaskarżonemu wyrokowi rażącą niewspółmierność kary w stosunku do przypisanego mu czynu wobec nieuwzględnienia okoliczności łagodzących, przemawiających na jego korzyść, wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku przez wymierzenie kary jednego roku więzienia i darowania jej na mocy dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Co do rewizji oskarżonych Jana Władysława B. i Henryka J.Rewizje oskarżonych wysuwają prawie identyczne zarzuty i dlatego można zająć stanowisko wobec tych zarzutów łącznie.Jeśli chodzi o ustalenia sądu, że oskarżeni Jan Władysław B. i Henryk J. działali wspólnie w stosunku do oskarżonego Czesława D., to zarzuty rewizji w tym względzie nie są słuszne. Fakt przyjmowania poszczególnych kwot przez oskarżonych Jana Władysława B. i Henryka J. oddzielnie nie wyłącza działania wspólnego. Z wyjaśnień oskarżonego Jana Władysława B., składanych przed Sądem, wynika niewątpliwie, że oskarżony Henryk J. był wprowadzony całkowicie w zamierzone transakcje i je realizował. Wiedział również o otrzymanej przez Jana Władysława B. pierwszej kwocie 15 000 zł, jak również był poinformowany o tym, że obaj mają otrzymać po 50 zł od metra. W lipcu 1964 r. oskarżony Henryk J. relacjonował oskarżonemu Janowi Władysławowi B., że już przesłał tkaniny do S. i że Czesław D. jest skłonny dać 150 zł za 1 m.W związku z tą informacją oskarżony Jan Władysław B. podał, że oskarżony Henryk J. oświadczył wtedy: "w związku z czym jest nam winien". Według wyjaśnień oskarżonego Jana Władysława B., gdy 10 lipca 1964 r. oskarżeni Henryk J. i Czesław D. coś liczyli, oskarżony Henryk J. powiedział wówczas, że "mamy do otrzymania około 26-28 000 zł". Jeżeli do tych wypowiedzi dodać jeszcze, że oskarżeni Jan Władysław B. i oskarżony Henryk J. mieli się rozliczyć po urlopie, przy czym rozliczenie miało być z pewnością po połowie (wyjaśnienia oskarżonego Jana Władysława B.), to wyraźnie z powyższych wypowiedzi wynika, że obaj oskarżeni działali wspólnie i że wywody rewizji tego ustalenia nie podważają. Wprawdzie oskarżony Jan Władysław B. przyjął kwotę 15 000 zł od Czesława D. jeszcze przed wprowadzeniem w zamierzone transakcje oskarżonego Henryka J., ale zawiadomił go o tym i miała ona być uwzględniona w rozliczeniu. Najbardziej w tym względzie wymownym dowodem jest stwierdzenie oskarżonego Czesława D., który powiedział na rozprawie: "Jana Władysława B. i Henryka J. traktowaliśmy jednakowo". Jeżeli więc nawet oskarżony Jan Władysław B. czy oskarżony Henryk J. podejmowali pewne czynności osobno, to ze wzmiankowanych wyjaśnień tych oskarżonych wynika, że dokonywali ich we wspólnym interesie, i dlatego Sąd nie popełnił błędu, przyjmując wspólność ich działania.Jeżeli chodzi o kwalifikację prawną czynu oskarżonych przyjętą przez Sąd Wojewódzki z art. 290 § 2 k.k., to ostać się ona nie mogła. Przesądziła ją bowiem uchwała Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów z dnia 16 marca 1967 r. w sprawie VI KZP 56/66 (OSNKW zesz. 6 z 1967 r., poz. 49), w której Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że przez czynność, która sprzeciwia się lub ma się sprzeciwiać ustawie, a o której mówi art. 290 § 2 k.k., nie należy rozumieć czynów zabronionych pod groźbą kary. Z tych względów Sąd Najwyższy zakwalifikował czyn oskarżonych jako przestępstwo z art. 290 § 1 k.k. W czynie oskarżonych nie ma znamion zbrodni z art. 286 § 2 k.k.Jest faktem bezspornym, że tkaninę futerkową skierowali oskarżeni do Hurtowni Międzypowiatowej poza rozdzielnikiem, ale okoliczność ta nie może stanowić podstawy do uznania, że oskarżeni dopuścili się przekroczenia władzy, gdyż jak to nawet Sąd Wojewódzki podkreślił w uzasadnieniu wyroku, przekazana w ten sposób tkanina pochodziła z tak zwanej puli dyrektorskiej, to znaczy z tej części, którą dyrektor Centralnej Składnicy Importowej mógł samodzielnie dysponować, przydzielając ją według własnego uznania. Wymierzając oskarżonemu Janowi Władysławowi B. i Henrykowi J. z art. 290 § 1 k.k. kary 4 lat więzienia i 25 000 zł grzywny przy jednoczesnym orzeczeniu utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat, miał Sąd Najwyższy przede wszystkim na uwadze argumentację Sądu Wojewódzkiego zawartą w uzasadnieniu wyroku. Dodać należy, że przestępstwa tego rodzaju stanowią szczególną groźbę dla istniejącego porządku prawnego, gdyż anarchizują życie społeczne.II. Co do rewizji oskarżonego Czesława D.Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd co do oskarżonego Czesława D. są prawidłowe. Co do większości faktów Sąd oparł się na wyjaśnieniach oskarżonych Jana Władysława B., Henryka J. i Stanisława K. Przyjęcie na podstawie wyjaśnień oskarżonego Jana Władysława B., że pierwszą rozmowę z Czesławem D. z udziałem Henryka J. przeprowadził on w sierpniu 1963 r., jest wynikiem uznania wyjaśnień Jana Władysława B. za wiarygodne. Wyjaśnienia oskarżonego Jana Władysława B. obciążają przede wszystkim jego samego, dlatego słusznie uznał je Sąd za zasługujące na wiarę i na nich się oparł. Twierdzenie rewizji, że nie do przyjęcia jest, aby oskarżony Czesław D. wkładał anonimowo oskarżonemu Janowi Władysławowi B. 15 000 zł do kieszeni, nie uwzględnia całego postępowania tego oskarżonego i wszelkich jego zabiegów, a w tym - włożenia do kieszeni pieniędzy także oskarżonemu Henrykowi J. na dworcu w G. (wyjaśnienia Henryka J.). Okoliczności te wskazują, że takie gesty nie były oskarżonemu Czesławowi D. obce. A to z kolei dowodzi, że wyjaśnienia oskarżonego Jana Władysława B. w tym względzie złożone są wiarygodne. Oczywiście niesłusznie rewizja kwestionuje przypisanie oskarżonemu Czesławowi D. roli przodującej. Wszelkie zabiegi i kontakty były inicjowane przez oskarżonego Czesława D., w tym także pierwsze zetknięcie się z oskarżonym Janem Władysławem B. Kwestionowanie więc w tych warunkach przypisanej przez Sąd oskarżonemu Czesławowi D. roli przodującej jest całkowicie oderwane od ujawnionego materiału dowodowego i wyników rozprawy.Co do kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu Czesławowi D., to wywody przytoczone w tym zakresie przy omawianiu zarzutów rewizji oskarżonych Jana Władysława B. i Henryka J. odnoszą się także do rewizji oskarżonego Czesława D., jako że czyn jego stanowi nakłanianie tychże oskarżonych do przestępczego działania, a więc przestępstwo przewidziane w art. 293 k.k. w związku z art. 290 § 1 k.k.Przy wymiarze kary pozbawienia wolności w warunkach zmienionej kwalifikacji prawnej czynu Sąd Najwyższy miał na uwadze znaczną aktywność oskarżonego przy spełnianiu przypisanego mu czynu, który przedstawia wysoki stopień społecznej szkodliwości. Działanie oskarżonego z chęci zysku przemawiało za wymierzeniem mu także kary grzywny, której wysokość ustalił Sąd Najwyższy w uwzględnieniu stosunków majątkowych sprawcy i osiągniętej korzyści.III. Co do rewizji oskarżonego Stanisława K. Uznając oskarżonego za winnego dokonania przestępstwa z art. 1 § 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zwalczaniu spekulacji i ochronie interesów nabywców oraz producentów rolnych w obrocie handlowym (Dz. U. Nr 39, poz. 171) w związku z art. 3 cytowanej ustawy Sąd Wojewódzki stanął na stanowisku, że oskarżony nie będąc do tego uprawniony, nabył w Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej w S. około 550 m chińskiej tkaniny futerkowej w celu dalszej odprzedaży z zyskiem, z wyjątkiem około 200 m, które zużył do produkcji płaszczy we własnym warsztacie krawieckim. W uzasadnieniu wyroku natomiast Sąd dochodzi do wniosku, że oskarżony nabył jednak 550 m tkaniny w celu dalszej odprzedaży z zyskiem, bo - jak to konkluduje Sąd - tkanina zużyta już na wyrób płaszczy miała być również odprzedana z zyskiem, z tą tylko różnicą, że w stanie przerobionym, co w tym konkretnym wypadku nie zmienia postaci rzeczy.Rewizja zasadnie wykazuje, że między sentencją wyroku a uzasadnieniem zachodzi sprzeczność co do ilości tkaniny przeznaczonej do dalszej odprzedaży z zyskiem. Sprzeczność ta wynika z błędnych wniosków Sądu co do charakteru 200 m tkaniny. W przepisach art. 1-2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. (Dz. U. Nr 39, poz. 171) jest mowa o towarze. Należy zatem rozumieć, że przedmiotem przestępstwa w przytoczonych wyżej przepisach prawnych jest ten sam towar, który został nabyty lub zbyty, czyli towar, którego jakość nie została zmieniona. Jeżeli więc towar przed dalszą odprzedażą uległ gruntownej lub istotnej przeróbce, która zmieniła jego jakość, charakter lub przeznaczenie, to odprzedaż tego towaru nowego typu z zyskiem nie będzie przestępstwem z art. 1 lub art. 2 tejże ustawy. Należy tylko podkreślić, że przeróbka powinna być tego rodzaju, aby nie było wątpliwości co do zmiany podstawowych cech towaru.Skoro więc 200 m tkaniny oskarżony przerobił we własnym warsztacie na płaszcze, to w tych warunkach nie może być mowy o działalności spekulacyjnej w rozumieniu ustawy z dnia 13 lipca 1957 r.Co do dalszych 100 m tkaniny zakupionych przez oskarżonego w sklepie w S., to jak wynika z jego wyjaśnień, tkaninę tę nabył w celu przerobienia jej na płaszcze w warsztacie krawieckim. Nie ma dowodów przeciwnych w sprawie i dlatego w realizacji zasady in dubio pro reo także z tej części zarzutu należało oskarżonego uniewinnić, albowiem nie ma przepisów zabraniających rzemieślnikom nabywania w sklepach detalicznych nawet większych partii towaru dla własnych celów produkcyjnych. Wniosek sądu, że oskarżony nabywał tkaninę w hurtowniach, jest błędny. O miejscu nabycia mogą decydować wyłącznie okoliczności faktyczne zawartych transakcji i faktyczne miejsce zabrania tkaniny przez oskarżonego. A nie ulega wątpliwości, gdyż wskazują na to materiały dowodowe zebrane w sprawie, że w sklepach detalicznych odbywały się transakcje, a więc wręczenie gotówki i wydawanie towarów. Sąd Wojewódzki też przyjmuje powyższy fakt za ustalony, wychodzi jednak z założenia, że nie to jest istotne, ale decyzja, że tę właśnie partię tkaniny zakupić miał oskarżony a nie anonimowy odbiorca. Taki pogląd budzi zastrzeżenia, przede wszystkim dlatego, że sąd nie wyjaśnił, o czyje decyzje tu chodzi.Oskarżeni Jan Władysław B. i Henryk J. posiadali uprawnienie do swobodnego dysponowania tkaniną, zakupioną następnie przez oskarżonego Jana M., który przekazał tę tkaninę sklepom detalicznym. Kierownicy sklepów, przeciwko którym nie wniesiono żadnych zarzutów, decydowali ostatecznie o sprzedaży tkaniny, i to nie tylko formalnie. Oni bowiem wystawiali rachunki i pobierali za tkaninę pieniądze. I gdyby oskarżeni nie przyjęli łapówek, to nie byłby możliwy zarzut przekroczenia przez nich władzy.Pozostaje wreszcie do rozważenia zarzut rewizji co do przyjęcia przez Sąd, jeśli chodzi o czyn oskarżonego, pojęcia "znacznych rozmiarów". Sąd Najwyższy podziela w tym zakresie pogląd prawny Sądu Wojewódzkiego nie tylko w stosunku do 550 m tkaniny, ale także w stosunku do 250 m odprzedanych przez oskarżonego z zyskiem.Pojęcie "znacznych rozmiarów" jest pojęciem faktu i zależy od wszelkich towarzyszących danemu zdarzeniu okoliczności, jak to słusznie zauważa rewizja.Okolicznościami, które w danej sprawie stworzyły podstawę do przyjęcia, że transakcja była znacznych rozmiarów, są: ilość tkaniny i cena za nią zapłacona.Przecież z wywodów samej rewizji ewidentnie wynika, że 250 m tkaniny przerastało zapotrzebowanie jednego krawca. Oskarżony usiłował odegrać i odegrał rolę hurtownika, odprzedając tkaninę z zyskiem kilku krawcom. A ponadto cena w wysokości 1 000 zł za 1 m przy 250 m czyni transakcję czynnością handlową na dużą skalę.Z tych też względów, jakkolwiek w czynie oskarżonego mieszczą się także znamiona przestępstwa z art. 293 k.k. w związku z art. 290 § 1 k.k., Sąd Najwyższy przy zastosowaniu art. 36 k.k. zakwalifikował dokonany przez oskarżonego czyn jako przestępstwo z art. 2 § 2 ustawy z dnia 11 lipca 1957 r. o zwalczaniu spekulacji i ochronie interesów nabywców oraz producentów rolnych w obrocie handlowym (Dz. U. Nr 39, poz. 171) w związku z art. 3 cytowanej ustawy. Przy wymiarze kary Sąd Najwyższy miał na uwadze duże rozmiary czynu, działanie z chęci zysku, a nadto skruchę oskarżonego i jego warunki rodzinne (ma na utrzymaniu żonę i dwoje nieletnich dzieci).Zastosowanie wobec oskarżonego dobrodziejstwa z art. 8 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174), o co wnosili obrońcy oskarżonego na rozprawie rewizyjnej, nie mogło mieć miejsca. O przestępstwie władze powołane do ścigania wiedziały. Świadczy o tym chociażby fakt aresztowania oskarżonego bezpośrednio po powrocie z S. I dlatego ujawnienie przez oskarżonego niektórych faktów ze swej działalności można rozważać jedynie w ramach przyznania się do faktów, które jeśli nie w całości, to w większej części były już znane tym władzom.IV. Co do rewizji oskarżonego Włodzimierza P.Sąd Wojewódzki bezbłędnie ustalił, że oskarżony wręczył Czesławowi D. pieniądze z nadpłatą w stosunku do wartości tkaniny po to, by zrealizować zakup tkaniny. Jest rzeczą oczywistą, że oskarżony wiedział, dokąd udaje się Czesław D., i obejmował swoim zamiarem - wobec wyrażenia zgody na zapłacenie ceny wyższej od rzeczywistej - potrzebę wręczenia pieniędzy pracownikom handlu uspołecznionego dla uzyskania ich zgody na zakup tkaniny niezależnie od tego, gdzie ten zakup będzie realizowany. Działając za pośrednictwem Czesława D., oskarżony zmierzał wprost do skłonienia właściwego pracownika handlu uspołecznionego - w tym wypadku Mieczysława R. - do załatwienia sprzedaży tkaniny. Takie działanie oskarżonego wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 293 k.k. w związku z art. 290 § 1 k.k., albowiem nakłaniał on pracownika handlu uspołecznionego do przyjęcia korzyści majątkowej w związku z urzędowaniem. W czynie oskarżonego nie można się dopatrzyć znamion przestępstwa z art. 134 k.k. z przyczyn wyżej omawianych.Wymierzając oskarżonemu karę 1 roku i 4 miesięcy więzienia, Sąd Najwyższy miał na uwadze jego dotychczasową niekaralność, zły stan zdrowia oraz to, że ma on na utrzymaniu żonę i nieletnie dziecko. Nie bez znaczenia przy ocenie wysokości kary pozostaje okoliczność uchylenia aresztu tymczasowego przez Sąd Wojewódzki ze względu na poważną chorobę oskarżonego. Sąd Najwyższy odstąpił od wymiaru dodatkowej kary grzywny, gdyż w działaniu oskarżonego brak było chęci zysku.V. Co do rewizji oskarżonego Mieczysława R.Rewizja zasadnie podnosi zarzut obrazy art. 58 k.k., błędnie powołując art. 408 k.p.k., i w tym zakresie są podstawy do odpowiedniej korektury wyroku, tzn. zaliczenia na poczet kary pozbawienia wolności aresztu tymczasowego od dnia 29 lipca 1964 r.Drugi podstawowy zarzut rewizji, sprowadzający się do twierdzenia, że osobą załatwiającą transakcje w Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej w S. był ktoś inny, a nie oskarżony, opiera się na dowolnej interpretacji wyjaśnień oskarżonych i świadków i dowolnie wyciąganych z tych wyjaśnień wniosków.Wywody rewizji nie podważają ustaleń sądu dotyczących oskarżonego. Rewizja nie neguje faktu, że osobą załatwiającą transakcje z Czesławem D. na terenie Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej w S. był ktoś z kierowników tej placówki, i niedwuznacznie sugeruje, że może wchodzić w grę osoba wiceprezesa do spraw handlu.Gdyby rzeczywiście Czesław D. załatwiał sprawę nabycia tkaniny z inną osobą, to zupełnie niewytłumaczalne - na tle wyników rozprawy - byłoby pomawianie przez Czesława D. właśnie oskarżonego. Przewód sądowy nie wykazał bowiem, by między Czesławem D. a oskarżonym istniały tego rodzaju stosunki, które by dawały podstawę do podejrzeń, iż Czesław D. może pomówić oskarżonego, powodowany jakimiś szczególnymi względami.Dlatego przyjęcie przez Sąd na podstawie wyjaśnień oskarżonych Czesława D., Włodzimierza P., Stanisława K. i zeznań świadków C. i G., jak również na podstawie dowodów w postaci faktur (daty) i zapisów w kartotece hurtowni, że załatwiającym z Czesławem D. sprzedaż tkaniny w S. był oskarżony Mieczysław R., nie nasuwa zastrzeżeń, zwłaszcza że wszystkie te dowody nawzajem się uzupełniają, tworząc logiczną całość. Wprawdzie Włodzimierz P. wyraźnie nie mówi o oskarżonym, ale opisał owego osobnika bliżej, przy czym rysopis odpowiada wyglądowi oskarżonego. Świadek P., potwierdzając fakt sprzedaży tkaniny Włodzimierzowi P., nie wykluczyła w toku śledztwa, że oskarżony mógł być w WDT w chwili nabywania tkaniny przez Włodzimierza P.Jeżeli uwzględnić, że wszystkie szczegóły co do przebiegu pobytu Włodzimierza P. w S. w celu nabycia tkaniny, przedstawione przez niego przed Sądem, zbieżne są z wyjaśnieniami Czesława D., to uznać wypada, że wyjaśnienia Czesława D. dotyczące oskarżonego słusznie zostały ocenione przez Sąd jako wiarogodne. Ponieważ rewizja nie przeciwstawia w swoich wywodach dowodów, które by obalały ustalenia Sądu co do oskarżonego, przeto jest ona niezasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.Sąd Najwyższy w stosunku do czynu popełnionego przez oskarżonego przyjął kwalifikację prawną z art. 290 § 1 k.k. z przyczyn wskazanych przy omawianiu zarzutów rewizji oskarżonych Jana Władysława B. i Henryka J. Na złagodzenie kary pozbawienia wolności wymierzonej oskarżonemu miała wpływ zmiana kwalifikacji prawnej jego czynu na łagodniejszą oraz zły stan zdrowia oskarżonego.VI. Co do rewizji oskarżonego Jana M.Rewizja nie kwestionuje w zasadzie ustaleń faktycznych czynionych przez Sąd z wyjątkiem jednej okoliczności, a mianowicie przyjęcia przez Jana M. kwoty 19 000 zł. Rewizja podnosi, że Sąd niesłusznie dał wiarę wyjaśnieniom Czesława D. co do wręczenia oskarżonemu kwoty 19 000 zł. Wbrew wywodom rewizji, uznanie przez Sąd, że oskarżony przyjął wymienioną kwotę, nie opiera się tylko na wyjaśnieniach Czesława D., ale na całokształcie okoliczności związanych z tą transakcją, które wskazują logicznie na to, iż uczynność oskarżonego i aktywna jego praca były powodowane ową korzyścią materialną, o której mówi Czesław D. Sąd wyraźnie zaznaczył w uzasadnieniu, że daje wiarę wyjaśnieniom oskarżonych Czesława D. i Stanisława K., biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności towarzyszące tym transakcjom, natomiast nie daje wiary oskarżonemu, który po przyznaniu wszystkich okoliczności towarzyszących tym transakcjom zaprzeczył temu, aby otrzymał korzyść majątkową w postaci 19 000 zł.Mając na uwadze daleko posuniętą uczynność oskarżonego świadczoną Czesławowi D. i Stanisławowi K., uznać wypadnie, że Sąd nie popełnił błędu, oceniając ich wyjaśnienia w tej części za zasługujące na wiarę. Argumentacja rewizji przekonania tego nie podważa.Sugestie rewizji zmierzające do uznania, że w czynie oskarżonego Jana M. można dopatrzyć się tylko znamion przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., są niesłuszne wobec bezbłędnego ustalenia, że oskarżony przyjął również korzyść majątkową. Z przytoczonych względów rewizja ta również nie zasługuje na uwzględnienie.Zmiana kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego na łagodniejszą z przyczyn wyżej już wskazanych, a nadto trudna sytuacja rodzinna oskarżonego (ma na utrzymaniu żonę i czworo nieletnich dzieci) miały wpływ na obniżenie oskarżonemu wymiaru kary pozbawienia wolności do 1 roku i 3 miesięcy więzienia.VII. Co do rewizji oskarżonego Mariana S.Rewizja jest zasadna.Udział oskarżonego w nawiązaniu kontaktu między Janem Władysławem B. a Czesławem D. nie budzi wątpliwości. Ale okoliczność, że porozumienie: Czesław D. i Jan Władysław B. - jak to stwierdza Sąd - rozrosło się następnie do większych rozmiarów przez wciągnięcie do grupy przestępczej innych osób nie może stanowić okoliczności obciążającej oskarżonego ze względu na brak dowodów w sprawie, aby on obejmował to swoim zamiarem.Uwzględniając dotychczasową niekaralność oskarżonego, jego stosunki rodzinne (ma na utrzymaniu dwoje nieletnich dzieci) oraz fakt, że po zwolnieniu z aresztu tymczasowego, w którym przebywał 5 miesięcy, nadal pracuje w tym samym przedsiębiorstwie, ciesząc się tam dobrą opinią, że zatem nie byłoby rzeczą celową ponowne osadzenie go w więzieniu, Sąd Najwyższy uznał za słuszne obniżenie kary pozbawienia wolności do 1 roku, podlegającej darowaniu na mocy art. 3 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174).Z tych wszystkich przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 290 § 2 KKart. 1 § 2art. 134 KKart. 27 KKart. 286 § 2 KKart. 375art. 290 § 1 KKart. 42 § 2art. 293 KKart. 2 § 2art. 3art. 47 § 2 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.