III KR 244/72
WyrokIzba Karna1973-08-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kradzieże z włamaniem dokonane do różnych obiektów, na szkodę różnych instytucji i osób, mogą stanowić przestępstwo ciągłe w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kradzieże z włamaniem do różnych obiektów, na szkodę różnych instytucji i osób, wyjątkowo tylko mogą stanowić przestępstwo ciągłe. Aby tak się stało, sprawcy muszą działać z powziętym z góry zamiarem obejmującym wszystkie zindywidualizowane przyszłe fragmenty zamierzonego przestępstwa (przestępstwo "na raty") lub dopuszczać się włamań w podobny sposób z wykorzystaniem tej samej trwałej sposobności. W niniejszej sprawie żadna z tych przesłanek nie zachodziła.Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę Stefana S., Reginy P. i Tadeusza P., oskarżonych o liczne kradzieże z włamaniem. Oskarżony Stefan S. był recydywistą, który zdemoralizował swoje dzieci i konkubiny syna. Regina P. działała jako współsprawca, wspierając męża i dopuszczając się przestępstw z synem. Tadeusz P., młodociany w wieku 17 lat, działał pod wpływem matki i jej konkubenta. Sąd Najwyższy zmienił wyrok w części dotyczącej Tadeusza P., łagodząc mu kary na podstawie art. 57 k.k., a w pozostałych częściach utrzymał wyrok w mocy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oskarżonego Tadeusza P., stosując art. 57 § 1, 3 i 4 k.k. i łagodząc wymierzone mu kary. W pozostałych zaskarżonych częściach wyrok został utrzymany w mocy.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr K. Mioduski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Matysiak, M. Szczepański.Prokurator Prokuratury Generalnej: W. Flatt.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Stefana S., Reginy P. i Tadeusza P., oskarżonych z art. 208, 201 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 25 października 1971 r.1) zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oskarżonego Tadeusza P. w ten sposób, że stosując art. 57 § 1, 3 i 4 k.k. złagodził wymierzoną karę mu za czyn przypisany w pkt 11 wyroku do 4 lat pozbawienia wolności i 15.000 zł grzywny, a karę za czyn przypisany w pkt 1 wyroku do 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 10.000 zł grzywny; jako kary łączne wymierzył oskarżonemu Tadeuszowi P. 4 lata pozbawienia wolności i 15.000 zł grzywny, zaliczając na poczet pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania od dnia 21 listopada 1970 r.;2) w pozostałych zaskarżonych częściach utrzymał wyrok w mocy (...).Uzasadnienie faktyczne1. Rewizja obrońcy oskarżonego Stefana S. nie jest zasadna. Oskarżony ten jest niepoprawnym przestępcą włamywaczem, którego ani nie reedukowały, ani nie odstraszały od dalszego popełniania przestępstw kary wieloletniego więzienia, na jakie był skazywany wyrokami z lat 1954, 1958 i 1965. Zaskarżony wyrok przypisuje oskarżonemu popełnienie znacznej liczby wysoce społecznie niebezpiecznych przestępstw, w popełnieniu których rola oskarżonego była pierwszoplanowa. Oskarżony Stefan S. zdemoralizował i pociągnął za sobą na drogę przestępstwa swoje dzieci Stefana (skazanego prawomocnie w niniejszej sprawie) oraz Antoninę, jak również swego podopiecznego - syna swej konkubiny współoskarżonego Tadeusza P. W tych warunkach nawet należyte uwzględnienie okoliczności, że oskarżona Regina P. stała zdecydowanie u boku oskarżonego w czasie dokonywania poszczególnych włamań i kradzieży, nie prowadzi w żadnym razie do wniosku, jakoby kary wymierzone oskarżonemu Stefanowi S. były niewspółmierne w sensie ich nadmiernej surowości. Wszystkie bowiem dyrektywy wymiaru kary określone w art. 50 k.k. przemawiają za potrzebą bardzo surowego potraktowania oskarżonego Stefana S., który z popełniania przestępstw uczynił sobie zawód i za którym nie przemawiają żadne okoliczności łagodzące.2. Instancja rewizyjna nie dopatruje się w dotychczasowym postępowaniu uchybień, które uzasadniałyby uchylenie zaskarżonego wyroku co do czynów przypisanych oskarżonej Reginie P. w pkt 18 i 19 zaskarżonego wyroku. Argument rewizji, jakoby w odniesieniu do wspomnianych czynów należało mówić raczej o współsprawstwie w sensie art. 16 k.k., jest nietrafny. Należy mieć na względzie to, że osoby oskarżone w niniejszej sprawie utworzyły szajkę włamywaczy, powiązaną nie tylko wspólnym dokonywaniem przestępstw, ale ponadto więzami typu rodzinnego. W tych warunkach rola współdziałających kobiet, a w tym i oskarżonej Reginy P., była z góry określona i wzajemnie uzgadniana w taki sposób, aby realizacja zamierzonego włamania przebiegała możliwie najsprawniej i najbezpieczniej dla współsprawców. Z tej racji niesłuszne byłoby przypisywanie oskarżonej Reginie P. - nawet co do dwóch choćby przestępstw - roli jedynie pomocnika, skoro niewątpliwie działała ona animo auctoris jako współsprawca.Nie dopatruje się też instancja rewizyjna nadmiernej surowości w karach wymierzonych oskarżonej. Argument o działaniu pod wpływem oskarżonego Stefana S. nie przekonuje, gdy zważyć, że oskarżona, kobieta przeszło czterdziestoletnia, nie tylko stała wytrwale przy boku swego konkubenta Stefana S., ale do tego jeszcze dopuszczała się przestępstw wraz ze swym młodocianym synem Tadeuszem, którego nie próbowała uchronić przed wejściem na drogę przestępstwa. Oskarżona nie prowadziła dotychczas nienagannego trybu życia, i z tej też racji wymierzone jej kary uznać należy za współmierne do stopnia zawinienia oraz szkodliwości społecznej przypisanych jej przestępstw.3. Rewizja obrońcy oskarżonego Tadeusza P. jest zasadna. Oskarżony ten w czasie dokonywania przypisanych mu przestępstw liczył zaledwie 17 lat. Przestępstw dopuścił się działając wespół ze swą matką Reginą oraz swym faktycznym opiekunem Stefanem S., z którym jego matka żyła w konkubinacie. Są wszystkie dane do przyjęcia, że oskarżony Tadeusz P. działał pod przemożnym wpływem matki i opiekuna, którzy, wykorzystując jego brak dojrzałości życiowej i zrozumiałą zależność od nich, sprowadzili tego młodocianego na drogę przestępstwa. Z opinii MO o Tadeuszu P. wynika, że był on chłopcem spokojnym i cichym, a przestępstw dokonywał "pod presją". Uznać wypada, że może stanowić szczególnie uzasadniony wypadek w rozumieniu art. 57 § 1 k.k. sytuacja, gdy młodociany w wieku 17 lat dopuszcza się przestępstw przeciwko mieniu we współdziałaniu ze swymi rodzicami lub opiekunami i pod ich przemożnym wpływem. Z tych względów Sąd Najwyższy zastosował względem Tadeusza P. przepisy art. 57 § 1, 3 i 4 k.k., złagodził do współmiernej wysokości wymierzone mu kary pozbawienia wolności i grzywny oraz odstąpił od orzeczenia kar dodatkowych przepadku mienia oraz pozbawienia praw publicznych.4. Sąd Najwyższy nie podziela poglądu wyrażonego w zaskarżonym wyroku, jakoby kradzieże z włamaniem przypisane oskarżonym należało łączyć w jedno przestępstwo ciągłe. Jednorodzajowość podejmowanych działań oraz ich godzenie w dobra prawne tego samego rodzaju - to warunki konieczne, ale bynajmniej niewystarczające do przyjęcia konstrukcji przestępstwa ciągłego. Włamania do różnych obiektów, dokonywane na szkodę różnych instytucji i osób, wyjątkowo tylko stanowić mogą przestępstwo ciągłe. Zachodzić to może jedynie wtedy, gdy sprawcy bądź działają z powziętym z góry zamiarem obejmującym wszystkie zindywidualizowane przyszłe fragmenty zamierzonego przestępstwa (przestępstwo "na raty"), bądź też dopuszczają się włamań w podobny sposób z wykorzystaniem tej samej trwałej sposobności (np. dozorca nocny włamuje się parokrotnie do obiektu, którego ma obowiązek strzec). W niniejszej sprawie żadna z tych ostatnich przesłanek przestępstwa ciągłego nie zachodziła (...).
Powiązane orzeczenia
- II KR 151/82 1982-07-12Czy kradzieże z włamaniem mienia społecznego i mienia indywidualnego, popełnione w krótkich odstępach czasu i z góry powziętym zamiarem, mogą stanowić jedno przestępstwo ciągłe?
- II KR 119/78 1978-06-15Czy do przyjęcia konstrukcji przestępstwa ciągłego (art. 58 k.k.) wymagane jest stwierdzenie po stronie sprawcy z góry powziętego zamiaru przestępstwa i zaplanowanego działania, a także czy tożsamość współsprawców jest k…
- III K 402/56 1956-07-28Czy przestępstwa polegające na wielokrotnych kradzieżach mienia społecznego, popełnione w różnych miejscach i w różnym czasie, mogą być traktowane jako jedno przestępstwo ciągłe, a jeśli nie, to jak należy ocenić ich kwa…
- N 7/79 1979-04-20Czy czyny polegające na włamaniach i zaborze mienia społecznego oraz czyny polegające na zaborze w celu krótkotrwałego użycia pojazdów mechanicznych, popełnione przez tych samych sprawców, mogą być traktowane jako jedno…
- Rw 281/77 1977-10-05Czy czyn zakwalifikowany jako odrębne przestępstwo może stanowić fragment przestępstwa ciągłego, jeśli został popełniony w ramach ustalonego porozumienia i w podobnych okolicznościach, nawet jeśli jego kwalifikacja prawn…
Powołane przepisy
art. 208art. 57 § 1art. 50 KKart. 16 KKart. 57 § 1 KK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.