III KR 324/73

WyrokIzba Karna1974-12-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy usiłowanie włamania do banku i kradzieży pieniędzy, przerwane przez spłoszenie sprawców, stanowi usiłowanie udolne, czy nieudolne, jeśli sprawcy nie mogli otworzyć kasy pancernej posiadanymi narzędziami?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kwalifikacja czynu jako usiłowania udolnego włamania do banku i kradzieży pieniędzy była prawidłowa. Stwierdzono, że sprawcy podjęli zamiar przestępstwa i działania zmierzające bezpośrednio do jego realizacji w przygotowanych warunkach, lecz nie osiągnęli skutku z powodu niezależnych od nich okoliczności (spłoszenie). Nie można mówić o usiłowaniu nieudolnym, gdy użyty środek był nieprzydatny do realizacji zamiarów sprawcy jedynie w konkretnych warunkach, a nie w każdych najkorzystniejszych.
Stan faktyczny
Oskarżeni usiłowali włamać się do Banku Spółdzielczego w celu zagrabienia pieniędzy. Spowodowali przerwę w dopływie prądu, wygasili światła i podpiłowali kraty w oknach. Ich dalsze czynności zostały przerwane, ponieważ zostali spłoszeni przez przechodzących ludzi. Obrońcy twierdzili, że było to usiłowanie nieudolne, ponieważ sprawcy nie mogliby otworzyć kasy pancernej posiadanymi narzędziami.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr K. Mioduski. Sędziowie: W. Komorniczak (sprawozdawca), J. Gaj. Prokurator Prokuratury Generalnej: S. Flasiński. SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Zbigniewa S., Bogdana Borysa M., Jana Antoniego B., oskarżonych z art. 11 § 1, art. 208, 201, 212 § 1 k.k., a ponadto Zbigniewa S., oskarżonego z art. 210 § 1 k.k., oraz Wiesława G., oskarżonego z art. 208 i 210 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez prokuratora w części dotyczącej uniewinnienia oskarżonego Wiesława G. i rewizji wniesionych przez obrońców oskarżonych Zbigniewa S., Bogdana Borysa M. i Jana Antoniego B. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 14 lipca 1973 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Uzasadnienie faktyczne(...) Rewizje obrońców oskarżonych są niezasadne. Niezasadne są zwłaszcza zarzuty błędnych ustaleń dokonanych przez sąd pierwszej instancji wskutek przyjęcia, że oskarżeni Zbigniew S., Bogdan Borys M. i Jan Antoni B. dopuścili się zbrodni usiłowania włamania do Banku Spółdzielczego w S. w celu zagrabienia przeszło 500.000 zł, gdy w rzeczywistości dokonanie kradzieży było niemożliwe z powodu umieszczenia pieniędzy w kasie pancernej, a więc wszyscy oskarżeni dopuścili się tylko przestępstwa usiłowania nieudolnego w tym zakresie i jako podstawa skazania za ten czyn powinny być uwzględnione również przepisy art. 11 § 2, art. 12 § 2 k.k. w związku z art. 57 § 1 k.k.Podnosząc wspólnie ten zarzut, obrońcy nie kwestionują przy tym trafności ustaleń dotyczących przebiegu samego zdarzenia. Nie kwestionują więc tego, że wszyscy trzej oskarżeni, chcąc stworzyć sobie korzystne warunki działania przez uszkodzenie sieci, spowodowali przerwę w dopływie prądu do budynku banku i wygaszenie w nim świateł. Nie kwestionują również tego, że działając w zamiarze kradzieży pieniędzy przechowywanych w kasie w kwocie - jak przypuszczali - około 300.000 zł skutecznie upiłowali kraty, wygięli je, tworząc w ten sposób możliwość wejścia do wnętrza budynku bankowego. Dalsze czynności zmierzające do dokonania zaplanowanego przestępstwa zostały przerwane, ponieważ oskarżeni zostali spłoszeni przez przechodzące osoby, które zauważyły podpiłowane i odgięte kraty w oknach pomieszczenia bankowego. Wynika z tego, że oskarżeni podjęli zamiar dokonania przestępstwa, podjęli również działanie zmierzające bezpośrednio do realizacji tego zamiaru w przygotowanych odpowiednio warunkach, jednakże skutku nie osiągnęli z powodów od nich niezależnych, ponieważ zostali spłoszeni. Całość więc podjętych przez oskarżonych działań została trafnie zakwalifikowana przez sąd pierwszej instancji jako usiłowanie udolne włamania do banku i kradzieży pieniędzy znajdujących się w kasie banku. Nie można zgodzić się z twierdzeniem obrońców, że przyjęty przez sąd pierwszej instancji sposób działania oskarżonych zawiera ustawowe znamiona usiłowania nieudolnego, ponieważ oskarżeni, gdyby nawet nie zostali spłoszeni, nie mogliby zrealizować swego zamiaru kradzieży z kasy banku znacznej kwoty pieniędzy, ponieważ nie mogliby jej otworzyć łomami żelaznymi, którymi aktualnie dysponowali. Usiłowanie nieudolne z powodu użycia środka nie nadającego się do wywołania zamierzonego skutku następuje wówczas, gdy znaczny stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu wynika z właściwości i zamiaru sprawcy, a nie ze sposobu jego działania. Nieudolne usiłowanie dokonania przestępstwa w rzeczywistości nie zagraża chronionemu przez prawo dobru, przeciwko któremu jest ono skierowane. Skuteczne posługiwanie się przez oskarżonych piłką do cięcia metali oraz zamierzone użycie dwóch żelaznych łomów w stosunku do pancernej kasy bynajmniej nie wskazuje na to, że zastosowany przez nich sposób działania nie zawiera dużego ładunku społecznego niebezpieczeństwa, nawet gdyby przyjąć, że w ten sposób nie można było ani rozpruć kasy, ani jej otworzyć - jak to zeznał dyrektor banku i co sąd przyjął jako okoliczność łagodzącą wymierzając karę. Co do pojęcia usiłowania nieudolnego poglądy przedstawicieli nauki nie są jednolite. Interes społeczny jednak wymaga, aby konsekwencje prawne wynikające z usiłowania nieudolnego popełnienia przestępstwa stosować tylko do tych sprawców, których metody działania obiektywnie i realnie nie stanowią groźby dla zagrożonego dobra. Może to być wynikiem braku określonego dobra w zasięgu działania sprawcy lub użycia przez niego środka nie nadającego się do popełnienia przestępstwa. Taki pogląd reprezentują również autorzy Komentarza do kodeksu karnego wyd. w 1971 r. (teza 14 do art. 11 k.k.). "O usiłowaniu nieudolnym, spowodowanym przez użycie środka nie nadającego się do wywołania zamierzonego skutku, można mówić wyłącznie wówczas, gdy użyty środek był nieprzydatny do realizacji zamiarów sprawcy nie tylko w konkretnych, istniejących w chwili usiłowania warunkach, lecz także w razie istnienia wszelkich do popełnienia tego przestępstwa najkorzystniejszych warunków" (OSNKW 1964, z. 2, poz. 20).Wobec uznania, że zastosowana przez sąd pierwszej instancji kwalifikacja prawna czynu ujętego w pkt X aktu oskarżenia jest prawidłowa, odpadają przesłanki do zasadnego podnoszenia zarzutu wymierzenia za ten czyn rażąco niewspółmiernej kary, gdyż kara ta została wymierzona w dolnych granicach ustawowego zagrożenia, a brak szczególnie uzasadnionych okoliczności do zastosowania względem oskarżonych nadzwyczajnego złagodzenia kary (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 11 § 1art. 208art. 210 § 1 KKart. 11 § 2art. 12 § 2 KKart. 57 § 1 KKart. 11 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.