IV K 168/64
WyrokIzba Karna1964-07-19
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy w sprawie Juliusza S. oskarżonego o zagarnięcie mienia, nakłanianie do składania fałszywych zeznań i fałszywe oskarżenie, z uwagi na zarzuty rewizyjne dotyczące błędów proceduralnych i merytorycznych?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej zagarnięcia mienia oraz nakłaniania do składania fałszywych zeznań, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. Uzasadniono to błędami w ocenie dowodów, brakiem pełnych ustaleń faktycznych oraz koniecznością ponownego rozważenia kwestii zamiaru bezpośredniego i kwalifikacji prawnej czynów. W zakresie zarzutu fałszywego oskarżenia, Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę ponownej oceny wiarygodności zeznań świadków i wyjaśnień oskarżonego.Stan faktyczny
Oskarżony Juliusz S. został skazany przez Sąd Wojewódzki za zagarnięcie mienia Polskiego Związku Hodowców Drobnego Inwentarza, nakłanianie do składania fałszywych zeznań oraz fałszywe oskarżenie. Rewizja zarzucała m.in. nierozważenie kwestii obrony, błędną ocenę okoliczności faktycznych, niewyczerpanie możliwości dotarcia do prawdy obiektywnej oraz naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w zaskarżonych częściach, wskazując na potrzebę ponownego rozpoznania sprawy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy w zaskarżonych częściach i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Kafarski (sprawozdawca).Sędziowie: J. Majewski, M. Paluch.Prokurator Generalnej Prokuratury: M. Warmanowa.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Juliusza S., oskarżonego z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) oraz z art. 26 k.k. w związku z art. 140 § 1 k.k. i z art. 143 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 14 stycznia 1964 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k.uchylił wymieniony wyżej wyrok w zaskarżonych częściach i sprawę w tym zakresie przekazał temuż Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 14 stycznia 1964 r. oskarżony Juliusz S. został uznany za winnego:I. że w okresie od dnia 28 marca 1961 r. do dnia 13 lipca 1961 r. w W., jako prezes Polskiego Związku Hodowców Drobnego Inwentarza z siedzibą w W., zagarnął na szkodę tegoż Związku co najmniej kwotę 3.315,20 zł w ten sposób, że w ośmiu poleceniach wyjazdu służbowego wystawionych dla niego przez pracowników Związku wykazał, iż przejazdy służbowe odbył własnym samochodem, i w związku z tym pobrał ze Związku należność według obowiązujących stawek na przejazdy odbyte w celach służbowych pojazdami mechanicznymi stanowiącymi własność osoby delegowanej, gdy tymczasem przejazdy te odbył tańszymi środkami państwowej lokomocji masowej, za co na podstawie art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r.(Dz. U. Nr 36, poz. 228) przy zastosowaniu art. 47 § 1 lit. a) k.k. został skazany na trzy lata więzienia, 10.000 zł grzywny oraz na utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat dwóch;II. że wiosną 1962 r. w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej w P. z nabywcą gołębi Józefem Z., zamieszkałym w P., namawiał go do złożenia fałszywych zeznań, by przed władzami powołanymi do ścigania przestępstw zeznał, że od niego gołębi nie kupował, lecz tylko je wymieniał, albo że płacił niższą cenę od faktycznie zapłaconej, gdy tymczasem faktycznie Józef Z. od niego gołębie kupował i nigdy z nim ich nie wymieniał, za co na podstawie art. 26 k.k. w związku z art. 140 § 1 k.k. został skazany na rok więzienia;III. że dnia 26 czerwca 1962 r. w W. świadomie fałszywie oskarżył w Wydziale Spraw Wewnętrznych Prezydium Rady Narodowej miasta stołecznego W. Jana K., inspektora tego Wydziału, o żądanie przydziału norek swoim krewnym z P., za co na podstawie art. 143 k.k. został skazany na osiem miesięcy więzienia.Jako karę łączną pozbawienia wolności Sąd Wojewódzki wymierzył oskarżonemu karę trzech lat i sześciu miesięcy więzienia. Ponadto Sąd Wojewódzki zasądził od oskarżonego Juliana S. na rzecz Polskiego Związku Hodowców Drobnego Inwentarza w W. kwotę 3.315 zł 20 gr.Wyrok ten zaskarżył oskarżony, zarzucając w rewizji:1) nierozważenie kwestii, że oskarżonemu została uniemożliwiona obrona wskutek zagubienia kalendarza z notatkami za 1961 r.;2) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę ustaleń faktycznych, "wywołaną zwłaszcza nierozważeniem całokształtu okoliczności ujawnionych w toku przewodu, a także nieuwzględnieniem niektórych wniosków dowodowych obrony art. 320 i 258 § 2 k.p.k.)";3) niewyczerpanie możliwości dotarcia do prawdy obiektywnej;4) niewskazanie motywów, dla których Sąd, orzekając o winie oskarżonego, nie oparł się na dowodach przeciwnych (art. 339 § 1 lit. a) k.p.k.);5) naruszenie art. 299 k.p.k. przez odczytanie wyjaśnień świadka Józefa Ż. złożonych w postępowaniu przygotowawczym, mimo że był on wówczas przesłuchiwany w charakterze podejrzanego;6) obrazę art. 2 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) na skutek uznania, że mienie Polskiego Związku Hodowców Drobnego Inwentarza podlega ochronie jako mienie społeczne;7) naruszenie art. 20 i 140 k.k.W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:I. Co do zarzutu zagarnięcia:a) Rewizja, motywując szczegółowo podniesione przeciwko zaskarżonemu wyrokowi zarzuty, na pierwszym miejscu podkreśliła, że oskarżony Juliusz S. był pozbawiony możliwości obrony przed zarzutem zagarnięcia różnicy między kosztami przejazdów służbowych samochodem a tańszym środkiem lokomocji na skutek tego, że zaginął kalendarz za 1961 r., w którym oskarżony dokonywał szczegółowych notatek dotyczących prowadzonych przez siebie spraw w Zespole Adwokackim i wyjazdów w sprawach Związku Hodowców Drobnego Inwentarza. To twierdzenie o zaginięciu powyższego kalendarza, który miał być zajęty w czasie rewizji przeprowadzonej u oskarżonego, opiera oskarżony Juliusz S. na piśmie prokuratury z dnia 25 października 1963 r., w którym prokuratura zawiadomiła go o dołączeniu tego kalendarza do akt sprawy. Następnie jednak prokuratura pismem z dnia 12 grudnia 1963 r. zawiadomiła oskarżonego, że kalendarza tego nie ma i że poprzednia informacja nastąpiła na skutek omyłki.W związku z powyższym należy stwierdzić, że wymienione wyżej pisma nie stanowią dowodu, iż kalendarz oskarżonego za 1961 r. został zajęty u oskarżonego i że następnie z niewyjaśnionych przyczyn zaginął, albowiem jedynym dowodem, na podstawie którego można ustalić, czy kalendarz ten był zajęty podczas rewizji, jest protokół z przeprowadzenia rewizji. Oczywiście nie można wyłączyć, że protokół z przeprowadzonej rewizji nie zawiera wyczerpującego wyliczenia zatrzymanych dokumentów, okoliczność więc ta, jeśli zajdzie potrzeba jej ustalenia, może być badana przez Sąd.b) Sąd Wojewódzki, przypisując oskarżonemu zagarnięcie różnicy kosztów przejazdu między przejazdem własnym samochodem a tańszym środkiem lokomocji, ustalił, że różnicę taką oskarżony zagarnął z delegacji służbowych Nr 173, 241 i 295. Dokonując tego ustalenia, Sąd pominął jednak, że na delegacjach tych brak jest potwierdzenia odbioru przez oskarżonego sum, na które te delegacje opiewają.Ustalenie Sądu Wojewódzkiego co do zagarnięcia - na podstawie wymienionych wyżej delegacji - opiera się na opinii biegłego. Biegły jednakże w swej opinii nie wskazał dowodów stwierdzających, że wypłata z wymienionych delegacji nastąpiła.Trzeba dodać, że wypłaty nastąpiły z niektórych innych delegacji, choć na nich również nie ma pokwitowania przez oskarżonego sum, na które te delegacje opiewają. Jednakże w takich wypadkach do delegacji, na których nie ma potwierdzenia odbioru pieniędzy przez oskarżonego, są dołączone dowody: "kasa wypłaci", przy czym na tych dowodach oskarżony pokwitował odbiór pieniędzy z danej delegacji służbowej. W związku z tym ewentualna możliwość przypisania oskarżonemu zagarnięcia pieniędzy na podstawie delegacji Nr 173, 241 i 295 może zachodzić tylko wtedy, gdy zostanie stwierdzone, że oskarżony otrzymał kwoty pieniężne wymienione w tych delegacjach.c) Sąd Wojewódzki uniewinnił oskarżonego z zarzutu zagarnięcia z delegacji Nr 307 różnicy między kosztami przejazdu własnym samochodem, a kosztami przelotu, pobranej zamiast zwrotu tylko tych ostatnich kosztów. Uniewinniając oskarżonego z tego zarzutu, Sąd Wojewódzkich uznał, że wobec opóźnienia samolotu, wywołanego złymi warunkami atmosferycznymi, nie jest wyłączone, że oskarżony zrezygnował z odbycia podróży samolotem i odbył ją samochodem.Tak samo nastąpiło opóźnienie - nawet większe jeszcze niż w poprzednim wypadku - przy odlocie samolotu, którym oskarżony miał odbyć podróż na podstawie delegacji Nr 173. W tym jednak wypadku Sąd zajął wprost przeciwne stanowisko, nie uzasadniając go zresztą. Uniemożliwia to kontrolę rewizyjną zasadności przyczyn, dla których Sąd potraktował ten wypadek odmiennie.d) Rewizja kwestionuje prawidłowość uzasadnienia wyroku co do przypisania oskarżonemu zagarnięcia na podstawie delegacji służbowych Nr 276, 295, 299 i 300 z tego względu, że przy omawianiu zagarnięć na podstawie tych delegacji Sąd Wojewódzki nie ustalił stanu faktycznego, lecz ograniczył się do podania wniosków. Jakkolwiek istotnie w tej części uzasadnienie wyroku nie odpowiada warunkom art. 339 § 1 lit. a) k.p.k. (brak ustaleń faktycznych), to jednak wobec wskazania dowodów, na podstawie których Sąd Wojewódzki wyciągnął przedstawione w uzasadnieniu wnioski, uchybienie to nie uniemożliwiło kontroli rewizyjnej.e) Sąd Wojewódzki w swoich rozważaniach istotnie pominął, że na delegacji służbowej Nr 295 dokonano poprawek daty wystawienia delegacji i stwierdzenia pobytu oskarżonego w instytucji, do której został delegowany. Poprawki te odnoszą się do tego, czy delegacja ta została wystawiona w maju czy też czerwcu 1961 r. Za okolicznością, że była ona wystawiona w tym drugim miesiącu, przemawia to, iż delegacja o niższym numerze porządkowym (276) ma datę wystawienia 9 czerwca 1961 r., delegacja zatem Nr 295 musiała być wystawiona później. Powstaje zatem do rozważenia okoliczność, czy w tych warunkach delegacja ta może być dowodem zagarnięcia różnicy między kosztami środków lokomocji podróży, którą Juliusz S. odbył w maju 1961 r.Niezależnie od powyższego uszło uwagi Sądu Wojewódzkiego, że poprawki daty na delegacji Nr 295 zostały dokonane, wydaje się, w tym celu, aby na jej podstawie można było zrealizować rachunek hotelowy, bo gdyby delegacja stwierdzała pobyt oskarżonego w W. w dniach 26 i 27 czerwca 1961 r., to nie można by było na jej podstawie pobrać zwrotu kosztów opłaconego hotelu za dzień 26 maja 1961 r.Podróże oskarżonego samolotem Sąd ustalił na podstawie nie podpisanych odpisów list pasażerów. Nie są to dowody wystarczające, gdyż co do niektórych lotów wystąpiły rozbieżności między listami pasażerów a książką kasową, nadesłaną przez Oddział "Lotu" w P. W szczególności odnosi się to do podróży odbytej w wykonaniu delegacji Nr 296, z książki kasowej bowiem wynikało, że lot Juliusza S. został odwołany, gdy tymczasem wcześniej złożony, nie podpisany odpis listy pasażerów stwierdzał, że Juliusz Ś. odbył podróż, gdyż nie została w tym odpisie umieszczona wzmianka o odwołaniu jego lotu. Tak samo na podstawie książki kasowej "Lotu" ustalono, że zapis w odpisie listy pasażerów, która miała stanowić dowód zagarnięcia kwoty pieniężnej z delegacji Nr 217, odnosił się do osoby innego S., a nie oskarżonego.W związku z powyższym oraz z twierdzeniem oskarżonego, że zamawiał on bilety w "Locie" na swoje nazwisko dla innych osób, należało przeprowadzić dowód z właściwej książki pasażerów "Lotu", gdyż w książce tej jest - jak twierdzi obrona - odnotowany numer dowodu osobistego pasażera faktycznie odbywającego lot. Za potrzebą przeprowadzenia tego dowodu przemawiają ponadto zeznania świadka T.S., który stwierdził, że przy częstym odbywaniu lotów na trasie W.-P. nigdy nie miał wypadku legitymowania pasażerów przy dokonywaniu odprawy. Jako ostatnia wreszcie okoliczność (jeśliby nie zostało potwierdzone, że książka pasażerów zawiera numer dowodów osobistych podróżnych odbywających podróż samolotem) pozostaje do rozważenia kwestia wiarygodności wyjaśnień oskarżonego w związku z zeznaniami świadka T.S. co do tego, że oskarżony zamawiał bilety w "Locie" na swoje nazwisko i że za tymi biletami podróż odbywały inne osoby.g) Przypisanie zagarnięcia mienia społecznego może nastąpić jedynie w razie ustalenia zamiaru bezpośredniego. Dla oceny zaś, czy oskarżony działał z takim zamiarem, ma znaczenie rozważenie następujących kwestii: że rozliczenie delegacji następowało "hurtowo" nieraz za parę miesięcy, że oskarżony doręczał pracownikom biurowym delegacje in blanco przed ich wypełnieniem, że w tych warunkach wypełniający je (część dotyczącą rozliczenia) mogli popełniać omyłki oraz że omyłki takie w pewnej części wypadków miały miejsce, jak również kwestii, czy oskarżony sprawdzał rozliczenie sporządzone przez pracowników biurowych. Dla kwestii zamiaru bezpośredniego mają również znaczenie cechy osobiste oskarżonego, a w szczególności jego stosunek do spraw pieniężnych (kwestia nieprzyjmowania nagród pieniężnych oraz rozliczanie diet za podróże służbowe).h) Następne zagadnienie - to kwestia, czy zagarnięcie mienia Związku Hodowców Drobnego Inwentarza stanowi czyn podlegający kwalifikacji z ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).Dla odpowiedzi na to pytanie rozstrzygające znaczenie mają postanowienia Statutu Polskiego Związku Hodowców Drobnego Inwentarza. Statut ten w § 6 przewiduje wykonywanie przez Związek prac zleconych przez władze państwowe z zakresu hodowli drobnego inwentarza, a nadto (§ 27) korzystanie z dotacji państwowych.W związku z tymi postanowieniami Statutu Związkowi w zakresie zarządu państwowego zlecono:1) zarządzeniem nr 138 Ministrów Rolnictwa, Przemysłu Spożywczego i Skupu oraz Żeglugi z dnia 15 sierpnia 1960 r. - sprawy zaopatrzenia hodowli uspołecznionych i indywidualnych w karmę rybną dla hodowanych zwierząt futerkowych mięsożernych,2) pismem Ministerstwa Rolnictwa - Departament Produkcji Zwierzęcej nr PZ DL VII/6/32/60 z dnia 22 września 1960 r. - przeprowadzanie masowej selekcji hodowlanej zwierząt futerkowych dla .podniesienia jakości produkcji,3) uchwałą Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów nr 390/61 z dnia 5 października 1961 r. - zadania w zakresie kontraktacji i skupu skór surowych hodowanych lisów i norek.Dla realizacji tych zadań Związek korzystał z pomocy Państwa, albowiem w 1959 r. została zawarta umowa między Centralą Skupu Surowców Włókienniczych i Skórzanych w Ł. a Polskim Związkiem Hodowców Drobnego Inwentarza o udziale w tzw. prowizji w wysokości 3,5% od wartości skupionych - od hodowców członków Związku - surowych skór norek i lisów.Warunki umowy przewidywały wypłacanie dla poszczególnych wojewódzkich związków prowizji w wysokości 3,5% wartości skupionych od hodowców skór w danym województwie. Z sumy tej poszczególne związki wpłacały na rzecz Polskiego Związku Hodowców Drobnego Inwentarza 25%.Z powyższego wynika, że skoro Polski Związek Hodowców Drobnego Inwentarza wykonywał prace zlecone w zakresie zarządu państwowego, to jego funkcjonariusze odpowiadają na podstawie art. 46 m.k.k. jak urzędnicy. Również skoro do realizacji tych celów potrzebne były środki finansowe i były one częściowo czerpane z funduszów państwowych, to mienie tego Związku jest chronione przepisami ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).i) Przy rozpoznawaniu sprawy niniejszej może powstać sytuacja, że oskarżonemu Juliuszowi S. nie będzie można przypisać zagarnięcia na szkodę Związku Hodowców Drobnego Inwentarza ze względu na brak zamiaru bezpośredniego. Powstanie wówczas potrzeba rozważenia, czy w działaniu oskarżonego dotyczącym rozliczania delegacji służbowych nie mieszczą się cechy przestępstwa określonego w art. 286 k.k., a nadto czy biorąc pod uwagę sformułowania zawarte zarówno w konkluzji aktu oskarżenia, jak i w jego uzasadnieniu, jest dopuszczalne przypisanie oskarżonemu takiego czynu bez naruszenia zasady wyrażonej w art. 2 § 1 k.p.k.II. Co do skazania za fałszywe oskarżenie Jana K.a) Sąd Wojewódzki, skazując Juliusza S. za ten czyn (Jan K. w czasie dokonywania kontroli zgłosił jakoby prośbę o przydział norek dla swoich krewnych), oparł się na argumencie, że wyjaśnieniom Juliusza S., iż taka prośba miała miejsce, nie można dać wiary, ponieważ w czasie opracowywania przez zarząd Związku wyjaśnienia w związku z przeprowadzoną przez Jana K. kontrolą Juliusz S. nie zgłosił zarządowi o tym, że Jan K. w czasie tej kontroli interweniował o przydzielenie norek swoim krewnym. Sąd, dokonując wskazanej wyżej oceny wyjaśnień oskarżonego, oparł się na zeznaniach świadka G., który twierdził, że Juliusz S. nie mówił mu o żądaniu Jana K., żeby przydzielić norki jego krewnemu z P., wysnuwając na podstawie tych zeznań wniosek, że skoro Juliusz S. nie mówił o tym z G., to fakt taki nie miał miejsca.Przy dokonywaniu tej oceny Sąd Wojewódzki pominął jednak zasadniczą okoliczność, a mianowicie to, że ustalenie faktu prośby Jana K. o przydział norek zależy od oceny wiarygodności nie tylko wyjaśnień oskarżonego Juliusza S., dla której kwestia wynikająca z zeznań G. może mieć również znaczenie, ale przede wszystkim od oceny zeznań Jana K., przy dokonywaniu której nie można pominąć nie tylko atmosfery, w jakiej odbywała się kontrola (zeznania świadków K., G.), ale przede wszystkim sprzeczności istniejące między jego zeznaniami (w szczególności co do istotnej kwestii prowadzenia kontroli) a zeznaniami świadka W. oraz świadka K.Dodać trzeba, że skoro Sąd uznał za istotną dla oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonego Juliusza S. okoliczność wynikającą z zeznań G., to należało przesłuchać oskarżonego w celu wyjaśnienia przyczyn, dla których nie mówił o prośbie Jana K. i G. członkom Prezydium Polskiego Związku Hodowców Drobnego Inwentarza, gdyż wyjaśnienie oskarżonego w tym przedmiocie stanowiłoby dalszy element istotny dla oceny wiarygodności jego wyjaśnień co do tego zarzutu.b) Nie jest trafny pogląd rewizji, że działanie Jana K. polegające na prośbie przydzielenia norek krewnemu, wyrażonej w czasie przeprowadzenia kontroli agend Związku, nie stanowi występku dyscyplinarnego. Taka prośba bowiem zwrócona do osoby zajmującej kierownicze stanowisko w Związku, którego działalność kontroluje proszący, zawiera w sobie pewną formę nacisku i nasuwać może wątpliwości co do prawidłowości i obiektywności przeprowadzenia kontroli zarówno w razie nieuwzględnienia tej prośby, jak i jej spełnienia.Z tych względów Sąd Najwyższy, nie omawiając pozostałych zarzutów rewizji, jako przedwczesnych, zaskarżony wyrok uchylił, uchylając również część dotyczącą nakłaniania świadka Józefa Ż. do złożenia fałszywych zeznań, albowiem prawidłowe rozstrzygnięcie co do tego czynu, a w szczególności orzeczenie co do kary za ten czyn, pozostaje w ścisłym związku z rozstrzygnięciami co do omówionych wyżej zarzutów. Dodać tylko trzeba, że Sąd Wojewódzki, ujawniając wyjaśnienia Jana K. złożone w toku postępowania przygotowawczego w charakterze podejrzanego, mimo że był on przesłuchany na rozprawie w charakterze świadka, nie naruszył dyspozycji art. 299 k.p.k. ze względu na argumenty zawarte w uchwale składu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 1961 r. VI KO 39/61 (OSN nr 1 z 1962 r., poz. 3).Na zakończenie należy dodać, że Sąd Najwyższy nie mógł rozpatrzyć zarzutu rewizji zwróconego przeciwko uzasadnieniu wyroku, w którym oskarżony Juliusz S. został uniewinniony z zarzutu fałszywego oskarżenia świadka Ż., albowiem obowiązujący kodeks postępowania karnego nie przewiduje możliwości zaskarżenia motywów zawartych w uzasadnieniu wyroku.
Powiązane orzeczenia
- IV KR 102/65 1965-07-13Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić lub zmienić wyrok Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie w odniesieniu do oskarżonych Janusza Wojciecha K., Kazimierza S., Tomasza C. i Franciszka S., uwzględniając zarzuty rewizji prokuratora…
- Rw 862/85 1985-10-18Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił dowody i zastosował przepisy prawa karnego w sprawie oskarżonych o przestępstwa związane z nabyciem i zbyciem mienia społecznego, w szczególności w zakresie kwalifikacji praw…
- I KR 88/65 1965-05-21Czy sąd wojewódzki prawidłowo uniewinnił oskarżonego Władysława Tadeusza G., nie rozważając wszystkich istotnych okoliczności, które mogły mieć wpływ na treść wyroku?
- II KR 360/65 1966-06-05Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania w sytuacji, gdy istnieją wątpliwości co do prawidłowości ustaleń faktycznych i kwalifikacji prawnej czynów oskarżony…
- IV KR 266/69 1970-07-01Czy błędna ocena okoliczności faktycznych, rażąco surowy wymiar kary oraz grzywny stanowią podstawę do uchylenia lub zmiany wyroku skazującego za przywłaszczenie mienia społecznego?
Powołane przepisy
art. 2 § 1art. 26 KKart. 140 § 1 KKart. 143 KKart. 375art. 47 § 1art. 320art. 339 § 1art. 299 KPKart. 2art. 20art. 46
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.