IV K 300/64
WyrokIzba Karna1965-03-08
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oskarżony, który przyjął od innej osoby wartości majątkowe z wiedzą, że pochodzą one z zagarnięcia mienia społecznego, i uczynił sobie z tego stałe źródło dochodu, popełnił przestępstwo z art. 4 § 2 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r., nawet jeśli akt oskarżenia zarzucał mu przyjęcie mienia o wyższej wartości i w szerszym okresie czasu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że skazanie oskarżonego za przyjęcie mienia wartości "kilkudziesięciu tysięcy złotych" w okolicznościach świadczących o uczynieniu sobie z tego stałego źródła dochodu, mimo że akt oskarżenia zarzucał mu przyjęcie mienia o wartości około 120 000 zł w szerszym okresie czasu, nie stanowi obrazy prawa procesowego ani naruszenia prawa do obrony. Sąd nie wyszedł poza granice oskarżenia, a ustalenie dodatkowej okoliczności (stałość przestępczego źródła dochodu) pokrywało się w sposób istotny z działaniem zarzuconym, które polegało na systematycznym przyjmowaniu mienia społecznego.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki w Krakowie wydał dwa wyroki: pierwszy skazał Stanisławę F. i Olgę S. za niedopełnienie obowiązków księgowych, co stworzyło warunki do zagarnięcia mienia przez inną osobę; drugi skazał Mariana H. za przyjęcie od tej osoby wartości majątkowych z wiedzą, że pochodzą z zagarnięcia mienia społecznego, i uczynienie sobie z tego stałego źródła dochodu. Oskarżeni wnieśli rewizje, kwestionując ocenę okoliczności faktycznych, kwalifikację prawną czynów i wymiar kar. Sąd Najwyższy umorzył postępowanie wobec Stanisławy F. i Olgi S. na podstawie dekretu o amnestii, a rewizję Mariana H. oddalił.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy umorzył postępowanie karne wobec oskarżonych Stanisławy F. i Olgi S. na podstawie dekretu o amnestii, a w stosunku do oskarżonego Mariana H. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stanisławy F. i Olgi S. oskarżonych z art. 286 § 1 k.k. po rozpoznaniu założonej przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 17 marca 1964 r. oraz w sprawie Mariana H. oskarżonego z art. 4 § 2 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr 36, poz. 228) po rozpoznaniu założonej przez oskarżanego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 26 marca 1964 r. na podstawie art. 375 k.p.k. A) w stosunku do oskarżonej Stanisławy F. na podstawie art. 5 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 dekretu o amnestii z dnia 20 lipca 1964 r. (Dz. U. z 1964 r. Nr 27, poz. 174) a w stosunku do oskarżonej Olgi S. na podstawie art. 5 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 3 lit. a powołanego wyżej dekretu - postępowanie karne umorzył... B) Utrzymał w mocy zaskarżony wyrok - co do oskarżonego Mariana H....W sprawie IV K 199/63 Sądu Wojewódzkiego w Krakowie zapadły 2 wyroki - w dniu 17 marca 1964 r. i w dniu 26 marca, 1964 r.Pierwszym z tych wyroków Sąd Wojewódzki uznał za winne:Stanisławę F. tego, że w okresie od 1 sierpnia 1959 r. do 30 kwietnia 1961 r. w N. jako główna księgowa Hurtowni Międzypowiatowej Woj. Zw. Gm. Spółdz. "Samopomoc Chłopska" nie dopełniła obowiązku bieżącej kontroli dokumentów obrotu pieniężnego oraz dokumentów o charakterze rozliczeniowym i kredytowym, przedstawionych do księgowania przez referentkę finansową Helenę D., przez co działała na szkodę wyżej wymienionej Hurtowni, stwarzając warunki do zagarnięcia przez tę referentkę kwoty ponad 220 000 złotych;Olgę S. tego, że w okresie od 1 maja 1962 r. do 21, czerwca 1963 r. w N. jako główna księgowa Hurtowni Międzypowiatowej Woj. Zw. Gm. Spółdz. "Samopomoc. Chłopska" nie dopełniła obowiązku bieżącej kontroli dokumentów obrotu pieniężnego oraz dokumentów o charakterze rozliczeniowym i kredytowym, przedstawionych do księgowania przez referentkę finansową Helenę D., przez co działała na szkodę-wyżej wymienionej Hurtowni, stwarzając warunki do zagarnięcia przez tę referentkę - kwoty ponad 390 000 zł - i za powyższe - czyny na mocy art. 286 § 1 k.k. skazał oskarżone na kary po 1 roku i 6 miesięcy więzienia.Drugim wyrokiem Sąd Wojewódzki uznał za winnego:Mariana H. tego, że w okresie od końca 1961 r. do 21 czerwca 1963 r. w N. przyjął od Heleny D. wartości majątkowe w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych z wiedzą, że chodzi o pieniądze zagarnięte przez Helenę D. na szkodę Hurtowni Międzypowiatowej Woj. Zw. Gm. Spółdz. "Samopomoc Chłopska" w N., przy czym uczynił sobie z uprawianego procederu przestępczego stałe źródło dochodu i za ten czyn na podstawie art. 4 § 2 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr 36, poz. 228) i art. 47 i § 1 lit. c) k.k. skazał go na 5 lat-więzienia i 35 000 zł grzywny oraz orzekł względem niego utratę praw na okres lat 3.Wyroki powyższe zaskarżyli oskarżeni, zarzucając:Rewizja oskarżonej Stanisławy F. błędną ocenę okoliczności faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, przez poczynienie ustaleń w części dotyczącej oskarżonej Stanisławy F. łącznie z ustaleniami w odniesieniu do współoskarżonej Olgi S., w wyniku czego przedmiotowe okoliczności sprawy i stopień zawinienia oskarżonej nie zostały - ze szkodą dla niej - wyodrębnione, nierozważenie, że oskarżona zmuszona była pod groźbą utraty pracy do przyjęcia funkcji głównej księgowej, że nie posiadała niezbędnych kwalifikacji, z czego zdawała sobie sprawę Dyrekcja, że nie udzielano oskarżonej instruktażu w czasie jej-pracy, że dookoła osoby referentki Heleny D. panowała atmosfera zaufania i uznania ze strony jej przełożonych, że - jak wynika z opinii biegłego - nadużycia, których dopuściła się Helena D. były w pierwszym okresie pracy oskarżonej, trudne do wykrycia.W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonej, ewentualnie o uznanie jej za winną występku z art. 286 § 3 k.k. i wymierzenie jej kary w granicach okresu aresztu tymczasowego.Rewizja oskarżonej Olgi S. zarzuca rażącą surowość kary w wyniku niedostatecznego uwzględnienia okoliczności łagodzących.Rewizja wnosi w konkluzji o zmianę wyroku przez złagodzenie kary i zawieszenie jej wykonania.Rewizja oskarżonego Mariana H.:I. naruszenie nie powołanego w rewizji przepisu prawa procesowego, a w konsekwencji - praw oskarżonego do obrony, polegające na przypisaniu oskarżonemu czynu innego od zarzuconego, skoro akt oskarżenia zarzucił oskarżonemu przyjmowanie na przestrzeni czasu od 18 czerwca 1960 r. do 21 czerwca 1963 r. od Heleny D. gotówki, różnych przedmiotów i poczęstunków, łącznej wartości około 120 000 zł z wiedzą, że pochodzą one z (pieniędzy zagarniętych przez Helenę D. na szkodę Hurtowni Międzypowiatowej W.Z.G.S. "Samopomoc Chłopska" w N. a Sąd Wojewódzki przypisał oskarżonemu, że w czasie od końca 1961 r. do 21 czerwca 1963 r. (a więc w czasokresie krótszym od zarzuconego) przyjął od Heleny D. wartości majątkowe - ze świadomością ich pochodzenia, w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych to zaś określenie wysokości kwoty w zestawieniu z uzasadnieniem wyroku, stwierdzającym, że przyjął on ponad 20 000 zł w gotówce i przedmioty tytułem podarunku, nie wskazuje, by łączna wartość przekroczyła kwotę 50 000 zł, o której mowa w art. 4 § 2 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. przy czym Sąd przypisał oskarżonemu, iż z popełnionego przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu, czego akt oskarżenia nie zarzucił.II. pominięcie dowodu z przesłuchania wskazanych w rewizji świadków oraz z wywiadu w Banku PKO dla ustalenia, jakie kwoty i od kiedy otrzymywał oskarżony od swoich rodziców z NrF, jaka była sytuacja materialna oskarżonego i w jaki sposób oskarżony zaspokajał swoje bieżące potrzeby w zakresie utrzymania i rozrywek;III. obrazę art. 320 i 339 § 1 k.p.k. przez nierozważenie sprzeczności w wyjaśnieniach i zeznaniach Heleny D. co do momentu, w którym nastąpiło ujawnienie przez nią wobec oskarżonego faktu popełnienia nadużyć i ich rozmiarów i nieprzeanalizowanie rozmiaru wydatków poczynionych przez Helenę D. na rzecz oskarżonego przed wspomnianym ujawnieniem, a które to okoliczności miały istotne znaczenie dla ustalenia zamiaru oskarżonego uczynienia sobie z uzyskiwanych tą drogą korzyści stałego źródła dochodu;IV. błędną ocenę przez uznanie, że oskarżony był świadom tego, iż Helena D. dopuszczała się zagarnięcia w stosunku do mienia społecznego, gdy w rzeczywistości ustalenie takie jest niesłuszne, sikoro w 1962 r. stosunki między Heleną D. a oskarżonym pogorszyły się i ich spotkania stały się rzadsze. W świetle zeznań Heleny D. można co najwyżej przyjąć, że oskarżony mógł przypuszczać, iż Helena D. posiada jakieś nielegalne źródła dochodu (transakcje handlowe, w tej liczbie także dewizowe).W konkluzji rewizja wnosi1) o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego,2) o uchylenie wyroku i uznanie oskarżonego winnym przestępstwa z art. 160 k.k.,3) o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania,4) o uchylenie wyroku i uznanie oskarżonego winnym przestępstwa z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. i wymierzenie kary w granicach średniego ustawowego zagrożenia.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Co do oskarżonej Stanisławy F.Rewizja oskarżonej w części dotyczącej wymiaru kary jest zasadna.Sąd Wojewódzki słusznie stwierdził, że oskarżona nie posiadała dostatecznych kwalifikacji do pracy na stanowisku głównej księgowej, a nadto, że Helena D. cieszyła się wielkim zaufaniem kierownictwa Hurtowni, nie uwzględnił jednak dalszych momentów, które nie mogą pozostać bez wpływu na ocenę stopnia zawinienia oskarżonej.Stanisława F. pracowała w Hurtowni od 1 sierpnia 1959 r. do dnia 1 kwietnia 1961 r., tj. w początkowym okresie przestępczej działalności Heleny D., która w tym czasie popełniony fałsz dokumentacji stosunkowo starannie ukrywała. Fałszu tego nie ujawnił rewident WZGS, świadek K., ani świadek K. główny księgowy, który badał bilans. Oskarżona, jak wynika z zeznań świadka M. nie chciała przyjąć stanowiska głównej księgowej, a pomoc, którą jej przyrzeczono, pozostała w sferze obietnic ze względu na poważne trudności kadrowe. Według świadka B. rewidenta CRS, oskarżona była raczej samoukiem i z tego oczywiście jej władze przełożone zdawały sobie sprawę.W tych warunkach i mając na uwadze dotychczas nienaganny tryb życia oskarżonej, Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że kara, którą oskarżonej należałoby wymierzyć, nie powinna przekroczyć 1 roku więzienia i w konsekwencji na podstawie powołanych w dekrecie przepisów dekretu o amnestii z 1965 r. postępowanie karne co do tej oskarżonej umorzył. Co do oskarżonej Olgi S.W odniesieniu do tej oskarżonej ze względu na to, że od 2 przeszło lat, a więc i do dnia 22 lipca 1964 r. sprawuje ona pieczę nad dzieckiem w wieku poniżej 14 lat, co wynika z przedłożonych na rozprawie rewizyjnej dokumentów) oraz z uwagi na to, że wyrokiem Sądu Wojewódzkiego (zaskarżonym tylko przez oskarżoną) wymierzono jej karę więzienia poniżej 2 lat, zastosowanie - obligatoryjne - ma przepis art. 3 ust. 1 pkt 3 lit. a dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestia., w związku z czym postępowanie Karne, co do tej oskarżonej podlegało umorzeniu.Co do oskarżonego Mariana H.Rewizja oskarżonego nie jest zasadna.Ad I. Sąd Wojewódzki skazując oskarżonego w sposób w sentencji przypisany - nie dopuścił się obrazy prawa procesowego, w szczególności nie naruszył prawa oskarżonego do obrony.Art. 4 § 2 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. zawiera dyspozycję alternatywną: jedna z postaci działania polega na tym, że sprawca uczynił sobie z popełnienia przestępstwa określonego w § 1 stałe źródło dochodu, druga - że sprawca dopuścił się przestępstwa w stosunku do mienia społecznego o wartości powyżej 50 000 zł.W sprawie niniejszej oskarżony stanął pod zarzutem przestępstwa, którego opis odpowiada drugiej postaci dyspozycji art. 4 § 2 powyższej ustawy, a mianowicie przyjęcia mienia społecznego o wartości około 120 tysięcy zł (z wiedzą, że uzyskane zostało przez zagarnięcie), skazany zaś został za przyjęcie mienia wartości "kilkudziesięciu tysięcy złotych" w okolicznościach świadczących, że z przyjęcia tego imienia uczynił sobie stałe źródło dochodu.Postępując tak, Sąd nie wyszedł poza granice oskarżenia, w szczególności nie stanowi przekroczenia tych granic fakt, że Sąd ustalił dodatkową okoliczność (stałość przestępczego źródła dochodu), pokrywającą się zresztą w sposób istotny z działaniem zarzuconym, skoro przedmiotem zarzutu było systematyczne na przestrzeni szeregu miesięcy przyjmowanie przez oskarżonego mienia społecznego. Przeciwko takiemu zarzutowi oskarżony bronił się zarówno w śledztwie, jak i na rozprawie.Za chybioną należało uznać koncepcję obrony (przedstawioną ustnie na rozprawie), stosownie do której nie stanowi dochodu w rozumieniu art. 4 § 2 powyższej ustawy korzyść majątkowa uzyskana przez sprawcę w postaci pokrycia - pieniędzmi pochodzącymi z ich zagarnięcia - kosztów jego uczestnictwa w wycieczce zagranicznej ozy krajowej względnie kosztów jego pobytu w lokalu rozrywkowym czy konsumpcji w lokalu gastronomicznym.Istotą przestępstwa z art. 4 powyższej ustawy jest nabycie lub przyjęcie mienia społecznego z wiedzą, że zostało ono uzyskane przez zagarnięcie; jeżeli mieniem tym są pieniądze, znamiona przestępstwa są wypełnione i w tym przypadku gdy sprawca - zamiast lub obok pieniędzy - przyjmuje ich równowartość, np. w postaci rzeczy lub usług. Jest to proste następstwo faktu, że pieniądz stanowi powszechny środek płatniczy. Użyte natomiast w art. 4 § 2 omawianego przepisu pojęcie "dochodu" sprawcy interpretować należy w znaczeniu potocznym jako źródło korzyści majątkowej; jest to "dochód" przede wszystkim w sensie ekonomicznym, a nie prawno-finansowej kategorii.Ad II. Sąd słusznie odmówił przeprowadzenia dowodu ze świadków i wywiadu z Banku PKO, gdyż okoliczności, na stwierdzenie których dowód ten powołano: zobrazowanie sytuacji materialnej oskarżonego, nie miały wpływu na treść wyroku.Ad III. Analiza zeznań i Wyjaśnień Heleny D. co do momentu poinformowania przez nią oskarżonego o tym, że dopuszcza się zagarnięcia mienia społecznego, nie wykazuje zarzucanej im sprzeczności w stopniu, któryby podważał wartość tego dowodu. Nadmienić wypada, że Marian H. przesłuchany w charakterze świadka w sprawie prowadzonej w trybie doraźnym przeciwko Helenie D. zeznał, że w lutym 1962 r. mówiła mu Helena D. o nadużyciach przez nią popełnionych do kwoty 100 000 zł. Sąd Wojewódzki słusznie w oparciu o przytoczone dowody uznał, że oskarżony był świadom tego, iż Helena D. dopuszczała się zagarnięcia na szkodę instytucji, w której była zatrudniona. Ustalenie to znajduje pełne oparcie w zeznaniach Heleny D. złożonych w tej sprawie i w wyjaśnieniach przez nią złożonych w jej sprawie własnej (a ujawnionej w sprawie niniejszej).
Powiązane orzeczenia
- II KR 58/66 1966-09-14Czy oskarżony, który pobrał kwotę pieniędzy od instytucji państwowej, działając w przekonaniu, że mu się ona należy za wykonaną pracę i dostarczone materiały, popełnił przestępstwo wyłudzenia, jeśli brak jest dowodów na…
- IV KR 102/65 1965-07-13Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić lub zmienić wyrok Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie w odniesieniu do oskarżonych Janusza Wojciecha K., Kazimierza S., Tomasza C. i Franciszka S., uwzględniając zarzuty rewizji prokuratora…
- II KR 274/86 1986-10-08Czy oskarżony, który zabrał mienie społeczne, ale został spłoszony przed jego przywłaszczeniem, popełnił przestępstwo usiłowania zagarnięcia mienia, a nie przestępstwo dokonane?
- III KR 20/68 1968-01-08Czy w przypadku wspólnego zagarnięcia przez kilka osób mienia społecznego o wartości przekraczającej 100.000 zł, każdy ze współsprawców odpowiada za całość zagarniętej kwoty, niezależnie od faktycznego podziału środków?
- IV KR 191/66 1967-05-19Czy ustalenie wartości mienia społecznego zagarniętego przez oskarżonych oraz szkody wyrządzonej poszczególnym przedsiębiorstwom, a także prawidłowość orzeczenia odszkodowania, były wystarczająco udokumentowane i uzasadn…
Powołane przepisy
art. 286 § 1 KKart. 4 § 2art. 375 KPKart. 5art. 3 ust. 1art. 47art. 286 § 3 KKart. 320art. 160 KKart. 4 § 1art. 4§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.