IV KR 35/71

WyrokIzba Karna1971-11-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien zmienić kwalifikację prawną czynów przypisanych oskarżonym, uwzględniając przepisy ustawy o amnestii oraz zasady stosowania przepisów przejściowych między kodeksami karnymi?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy dokonał zmiany kwalifikacji prawnej czynów przypisanych oskarżonym, stosując przepisy nowego kodeksu karnego (k.k.) zamiast przepisów k.k. z 1932 r., gdy były one względniejsze dla sprawcy. Wskazał, że art. 2 § 1 k.k. nie zezwala na jednoczesne stosowanie przepisów obu kodeksów. Ponadto, Sąd Najwyższy zastosował przepisy ustawy o amnestii z 1969 r., łagodząc wymierzone kary, a w niektórych przypadkach umarzając postępowanie karne z uwagi na okoliczności łagodzące, takie jak współwina władz, upływ czasu, zły stan zdrowia i dotychczasowa niekaralność.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę Tadeusza K., Jerzego K. i Kazimierza B., oskarżonych o przestępstwa z różnych przepisów kodeksu karnego, w tym dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych w związku z pełnioną funkcją oraz spowodowania strat w spółdzielni. Oskarżeni zostali skazani przez Sąd Wojewódzki w Kielcach. Obrońcy wnieśli rewizje od wyroku. Sąd Najwyższy uchylił orzeczenia o karach łącznych i zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kwalifikacji prawnej czynów i wymierzonych kar, uwzględniając przepisy ustawy o amnestii.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił orzeczenia o karach łącznych, zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kwalifikacji prawnej czynów i wymierzonych kar, częściowo utrzymując wyrok w mocy, a częściowo umarzając postępowanie karne wobec oskarżonych.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Kubec (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Nyczaj, M. Szczepański.Prokurator Prokuratury Generalnej: K. Kraft.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Tadeusza K., Jerzego K. i Kazimierza B., oskarżonych z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), z art. 286 § 1 d.k.k. i art. 286 § 2 d.k.k., z powodu rewizji założonych przez obrońców wymienionych oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 3 października 1970 r.I. w stosunku do oskarżonego Tadeusza K.:a) uchylił orzeczenie o karze łącznej,b) utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w części skazującej go za przestępstwo określone w art. 239 § 1 k.k.,c) zmienił tenże wyrok w pozostałej części w ten sposób, że za drugie przestępstwo określone w tym wyroku jako przestępstwo z art. 286 § 2 k.k. z 1932 r., przyjmując kwalifikację prawną z art. 246 § 2 k.k. na podstawie tego przepisu i art. 36 § 2 i 3 k.k., wymierzył karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą z mocy art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151, złagodził do 1 roku i 3 miesięcy oraz 5.000 zł grzywny, a za trzecie przestępstwo określone w wyroku jako przestępstwo z art. 246 § 1 k.k., przyjmując kwalifikację prawną z art. 218 § 1 k.k., na podstawie tego przepisu wymierzył karę 3 lat pozbawienia wolności, która z mocy art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii złagodził do 1 roku i 6 miesięcy;jako karę łączną wymierzył oskarżonemu Tadeuszowi K. karę 3 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od 9 lutego 1967 r. do 23 lipca 1969 r., 20.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia jej w terminie na zastępczą karę pozbawienia wolności przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności za równoważny 150 zł grzywny oraz pozbawienie praw publicznych na okres 2 lat;II. w stosunku do oskarżonego Jerzego K.:a) uchylił orzeczenie o karze łącznej,b) zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że za pierwsze przestępstwo określone w zaskarżonym wyroku jako przestępstwo z art. 286 § 2 k.k. z 1932 r., przyjmując kwalifikację prawną z art. 246 § 2 k.k., na podstawie tego przepisu i art. 36 § 2 i 3 k.k. wymierzył karę 2 lat pozbawienia wolności, którą z mocy art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii darował i 5.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na zastępczą karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień za równoważny 150 zł grzywny, a co do przestępstwa określonego w zaskarżonym wyroku jako przestępstwo z art. 246 § 1 k.k., przyjmując kwalifikację prawną z art. 218 § 1 k.k., na podstawie art. 5 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii postępowanie karne umorzył, obciążając w tej części kosztami postępowania Skarb Państwa;III. w stosunku do oskarżonego Kazimierza B.:a) uchylił orzeczenie o karze łącznej,b) utrzymał zaskarżony wyrok w mocy w części skazującej tego oskarżonego z art. 239 § 1 k.k.,c) zmienił tenże wyrok w pozostałej części w ten sposób, że co do drugiego przestępstwa określonego w wyroku jako przestępstwo z art. 246 § 1 k.k., przyjmując kwalifikację prawną z art. 218 §1 k.k., na podstawie art. 5 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii postępowanie karne umorzył, obciążając jego kosztami w tej części Skarb Państwa (...).Uzasadnienie faktyczneI. Co do rewizji obrońcy oskarżonego Tadeusza K.Rewizja jest tylko częściowo zasadna.1 Sąd Wojewódzki uznając oskarżonego Tadeusza K. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 239 § 1 k.k., nie popełnił błędu ani w ocenie dowodów, ani w ocenie prawnej działania oskarżonego.Istota przestępstwa z art. 239 § 1 k.k. polega na przyjęciu przez osobę pełniącą funkcję publiczną nienależnych korzyści lub ich obietnicy w związku ze służbą. Związek taki zachodzi zarówno wtedy, gdy funkcjonariusz publiczny przyjmuje korzyść za konkretną czynność, jak i wówczas, gdy ofiarowanie korzyści ma na celu całokształt jego działalności, a w szczególności gdy chodzi o przychylne usposobienie funkcjonariusza publicznego bądź też uniknięcie z jego strony niekorzystnych decyzji.Warunki te w odniesieniu do oskarżonego Tadeusza K. zostały spełnione. Przyjęcie bowiem przez oskarżonego od podległego mu chałupnika Henryka G. kwoty 28.000 zł pozostawało w ścisłym związku z pełnioną przez niego w spółdzielni funkcją prezesa. W szczególności z zeznań świadka Henryka G. wynika, że oskarżony domagał się od niego prowizji 10-15%, a on na to się godził, licząc na stałą i lepiej płatną pracę.Pozbawiony słuszności jest także dalszy zarzut rewizji, że zeznania świadka Henryka G. i innych świadków wspierających te zeznania nie mogą stanowić dostatecznej podstawy do uznania oskarżonego Tadeusza K. za winnego popełnienia przypisanego mu przestępstwa z art. 239 § 1 k.k. Sąd Wojewódzki bowiem, uznając zeznania tych świadków za wiarygodne, należycie uzasadnił swoje w tym względzie stanowisko, a dokonana ocena tych zeznań oraz wyjaśnień oskarżonego, który nie przyznał się do winy, nie przekracza granic swobodnej oceny przewidzianej w art. 4 § 1 k.p.k., zwłaszcza że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przesłanki przekonywające o słuszności tej oceny.2. Sąd Wojewódzki rozważył wszystki dowody ujawnione w toku przewodu sądowego, mające istotne znaczenie dla poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych co do daty i okoliczności ujawnienia w Spółdzielni "Ł." deficytu, dokonał wszechstronnej i wnikliwej oceny wszystkich dowodów, a w szczególności wyjaśnień oskarżonych Tadeusza K. i Jerzego K., oraz przytoczył przekonywające i logiczne przesłanki, na podstawie których nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego Tadeusza K. - w przeciwieństwie do wyjaśnień oskarżonego Jerzego K., uznając je za obiektywne i w pełni zasługujące na wiarę.Podzielając motywy zaskarżonego wyroku, jako nie zawierające błędu w ocenie dowodów, należy stwierdzić, że rewizja nie przytoczyła żadnych okoliczności, które by mogły podważyć stanowisko Sądu Wojewódzkiego.Nie można bowiem zaliczyć do nich zwłaszcza okoliczności, że oskarżony Jerzy K., dokonując bilansu za okres I półrocza 1963 r., nie dysponował pełnym rozliczeniem działalności produkcyjnej Bolesława R., skoro nawet brak takiego rozliczenia nie wyłączał możności ujawnienia faktycznego stanu rzeczy w pozostałych działach produkcyjnych i handlowych Spółdzielni.Pozbawione słuszności jest powoływanie się rewizji na pozytywne wyniki kontroli Banku i Wojewódzkiego Związku Spółdzielczości Pracy dla wykazania, że oskarżony Tadeusz K. nie miał możności zorientowania się w rzeczywistym stanie gospodarki Spółdzielni, skoro kontrole te nie obejmowały całokształtu dokumentacji produkcyjnej i księgowej.Trzeba przy tym zauważyć, że na istnienie ujemnego bilansu Spółdzielni w 1963 r., a także na pełne rozeznanie oskarżonego o stanie gospodarki spółdzielczej wskazuje także wystawianie fikcyjnych dokumentów produkcyjnych i ich księgowanie. Dotyczy to miedzy innymi wystawienia dwóch faktur za 10.000 stojaków, jednej faktury na pawilon i innych (por. opinię uzupełniającą biegłych Józefa D. i Jana S.).Tak więc ustalenie, że bilans za rok 1963 został sfałszowany na polecenie oskarżonego Tadeusza K. i w związku z tym wypłacono nienależną premię jemu i innym osobom, a także nienależne wynagrodzenie chałupnikowi Wincentemu P., uzasadnia przyjęcie ustaleń dokonanych przez Sąd Wojewódzki za prawidłowe.Sąd Wojewódzki przyjął jednak błędną kwalifikację prawną tego czynu, bo zastosował art. 286 § 2 k.k. z 1932 r., mimo iż nie jest on względniejszy dla sprawcy, a nadto zastosował jednocześnie przepisy nowego kodeksu karnego, na co art. 2 § 1 k.k. nie zezwala.Wprawdzie art. 286 § 2 k.k. z 1932 r. przewidywał sankcję od 6 miesięcy do 10 lat więzienia, odpowiadający zaś temu przepisowi art. 246 § 2 k.k. przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności, to jednak w tej sprawie dawny kodeks karny nie może być uznany za względniejszy dla sprawcy, bo obliguje sąd do orzeczenia utraty praw publicznych (art. 47 § 1 lit. c) k.k. z 1932 r.), gdy tymczasem według nowego kodeksu karnego orzeczenie pozbawienia praw publicznych nie jest obligatoryjne, gdyż przestępstwo to, stanowiące według dawnego kodeksu karnego zbrodnię, według nowego jest występkiem.Z tych względów Sąd Najwyższy przyjął kwalifikację prawną tego czynu z art. 246 § 2 k.k. i wymierzył takie same kary jak Sąd Wojewódzki z wyjątkiem kary pozbawienia praw publicznych.3. Sąd Wojewódzki rozważył wszystkie dowody i okoliczności ujawnione na rozprawie, charakteryzujące warunki i organizację pracy w Spółdzielni Przemysłu Drzewnego "Ł.", sposób wykonywania funkcji przez poszczególnych członków zarządu, sposób prowadzenia dokumentacji produkcyjnej i księgowej, sposób zatrudnienia i rozliczania chałupników, magazynowanie i zbyt wyrobów gotowych, sposób sprawowania kontroli przez władze zwierzchnie spółdzielni, etapy narastania strat w gospodarce Spółdzielni oraz rolę oskarżonego w powstaniu tych strat.W wyniku tak dokonanych rozważań Sąd Wojewódzki ustalił, że oskarżony Tadeusz K. w okresie od 1 kwietnia 1961 r. do czerwca 1964 r. jako prezes Spółdzielni nie dopełnił podstawowych obowiązków w zakresie organizacji pracy i pieczy nad mieniem Spółdzielni, przez co przyczynił się do powstania poważnej straty gospodarczej (...).Podzielając motywy zaskarżonego wyroku, jako nie zawierające błędu w ocenie dowodów, stwierdzić należy, że rewizja nie przytoczyła argumentów, które by mogły podważyć stanowisko Sądu Wojewódzkiego.Nie można bowiem uznać za zasadne stwierdzenie rewizji, że oskarżonego Tadeusza K. nie mogą obciążać straty z tytułu reklamacji jakościowej i kar umownych, skoro brak jakichkolwiek dokumentów wskazujących na to, iż reklamacje jakościowe bądź sprawy dotyczące kar umownych były przedmiotem badań zarządu Spółdzielni.Taka praktyka oskarżonego w załatwieniu reklamacji i kar umownych z pominięciem zarządu Spółdzielni uniemożliwiła w konsekwencji dochodzenie ewentualnych roszczeń.Nietrafne są także sugestie rewizji, że Sąd Wojewódzki nie uwzględnił faktu powstania części strat już po odejściu oskarżonego ze Spółdzielni. Aby wykazać bezzasadność tego stwierdzenia, wystarczy powołać się na wyczerpujące motywy zaskarżonego wyroku.Sąd Wojewódzki, oceniając opinie biegłych, uznał je za wyczerpujące i jasne, a także wskazał przesłanki, na podstawie których uznał je za przekonywające w zakresie wskazanym w motywach zaskarżonego wyroku. Z tych też przyczyn dalszy zarzut rewizji (tj. obrazy art. 182 k.p.k.) nie jest słuszny. Nie zachodziła bowiem żadna z przyczyn wskazanych w tym przepisie, która by uzasadniała powołanie innych biegłych zamiast dotychczasowych.Poprawienie kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu z art. 246 § 1 k.k. na art. 218 § 1 k.k. uzasadnione jest treścią przepisu § 4 art. 246 k.k.Za ten czyn Sąd Wojewódzki wymierzył oskarżonemu karę 4 lat pozbawienia wolności i 40.000 zł grzywny. Wymierzenie grzywny na podstawie przepisu art. 36 § 4 k.k. może nastąpić tylko wtedy, gdy sprawca wyrządził szkodę w mieniu społecznym, tymczasem oskarżony Tadeusz K. - jak to wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku - jedynie przyczynił się do powstania szkody. W takiej sytuacji wymierzenie grzywny nastąpiło z obrazą prawa materialnego.Biorąc pod uwagę dotychczasową niekaralność i wielkie zasługi oskarżonego Tadeusza K. dla Spółdzielni w latach 1953-1954, naciski ze strony władz zwierzchnich i współwinę tych władz oraz znaczny upływ czasu, a ponadto zły stan zdrowia (oskarżony jest inwalidą), Sąd Najwyższy wymierzył oskarżonemu Tadeuszowi K. za ten czyn na podstawie art. 218 § 1 k.k. - mimo znacznej szkody, do powstania której się przyczynił - karę 3 lat pozbawienia wolności, którą z mocy ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii złagodził do połowy.Jako karę łączną Sąd Najwyższy wymierzył oskarżonemu Tadeuszowi K. karę 3 lat pozbawienia wolności, 20.000 zł grzywny i pozbawienia praw publicznych na 2 lata.II. Co do rewizji obrońcy oskarżonego Jerzego K.Choć oskarżony nie skarżył wyroku w części dotyczącej czynu pierwszego, należało z przyczyn, o których była mowa w związku z rewizją oskarżonego Tadeusza K., poprawić błędną kwalifikację tego czynu z art. 286 § 2 k.k. z 1932 r. na art. 246 § 2 k.k. i na podstawie tego przepisu wymierzyć takie same kary, jakie wymierzył Sąd Wojewódzki, z wyjątkiem pozbawienia praw publicznych, której wymierzenie w tej sprawie, odmiennie niż na podstawie dawnego k.k., nie jest obligatoryjne.Jeżeli chodzi o czyn drugi, to również i temu oskarżonemu wymierzono grzywnę z obrazą przepisu art. 36 § 4 k.k., ponieważ - jak to ustalił Sąd Wojewódzki w zaskarżonym wyroku - oskarżony Jerzy K. nie wyrządził szkody w mieniu społecznym, lecz jedynie przyczynił się do jej powstania.Dalszą obrazą prawa materialnego było złagodzenie kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności do 2 lat, choć z mocy art. 6 pkt 4 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii należało złagodzić do 2 lat i 4 miesięcy.Biorąc jednak pod uwagę współwinę władz zwierzchnich oraz dotychczasową niekaralność oskarżonego Jerzego K., jego zły stan zdrowia, podeszły wiek (61 lat), znaczny upływ czasu od chwili przestępstwa (przeszło 7 lat) i inne okoliczności przyjęte przez Sąd Wojewódzki, Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że mimo bardzo dużej szkody, do powstania której oskarżony się przyczynił, kara pozbawienia wolności za ten czyn, stanowiący przestępstwo określone w art. 218 § 1 k.k., a nie w art. 246 § 1 k.k., jak to błędnie przyjął Sąd Wojewódzki w sentencji wyroku, ani też w art. 286 § 1 k.k. z 1932 r., jak to przyjął w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie powinna przekroczyć 2 lat i dlatego z mocy art. 5 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii postępowanie karne w tym zakresie umorzył.Tak więc zarzut rewizji oskarżonego Jerzego K. dotyczący rażącej surowości kary okazał się słuszny.III. Co do rewizji obrońcy oskarżonego Kazimierza B.1. Podstawę ustalenia, że oskarżony Kazimierz B. w związku z pełnioną funkcją kierownika produkcji przyjął nienależną mu korzyść, tj. 1.700 zł, stanowią zeznania świadków Henryka G. i Zuzanny G. Sąd Wojewódzki, uznając zeznania tych świadków za wiarygodne, wskazał jednocześnie przekonywające przesłanki, na podstawie których nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, który nie przyznał się do winy.W związku z tym, że wywody rewizji sprowadzają się do polemiki z ustaleniami Sądu, przeto by wykazać oczywistą bezzasadność tej rewizji, wystarczy odwołać się do wyczerpujących motywów zaskarżonego wyroku.2. Z prawidłowych ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika, że oskarżony Kazimierz B. pracował w Spółdzielni "Ł." w okresie od września 1962 roku, początkowo na stanowisku kierownika produkcji, a następnie od lutego 1963 roku powołany został na członka Zarządu Spółdzielni. Z racji pełnionej funkcji obowiązany był do sprawowania szczególnego nadzoru nad produkcją i mieniem spółdzielni.Sąd Wojewódzki, uwzględniając rolę oskarżonego w spowodowaniu strat w Spółdzielni, słusznie przyjął, że nie może on ponosić odpowiedzialności na równi ze współoskarżonymi (...) Takie bowiem ustalenie znajduje oparcie w powołanych przez Sąd Wojewódzki dowodach, a w szczególności przy uwzględnieniu okresu jego zatrudnienia.Rewizja, kwestionując trafność ustaleń zawartych w motywach zaskarżonego wyroku, nie przytoczyła żadnych okoliczności, które by mogły podważyć stanowisko Sądu Wojewódzkiego, argumentacja zaś jej sprowadza się do przeciwstawienia ustaleniom Sądu własnych ustaleń, nie mających zresztą oparcia w dowodach. Aby wykazać oczywistą bezzasadność tej rewizji, wystarcza powoływać się na motywy zaskarżonego wyroku.Poprawienie kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu z art. 246 § 1 k.k. na art. 218 § 1 k.k. uzasadnione jest treścią przepisu § 4 art. 246 k.k.Podkreślić należy, że w odniesieniu do tego oskarżonego - podobnie jak i w odniesieniu do oskarżonych Tadeusza K. i Jerzego K., o czym była już mowa w związku z ich rewizjami - nie było podstaw do wymierzenia za ten czyn kary grzywny, ponieważ według ustaleń zaskarżonego wyroku również i ten oskarżony nie wyrządził szkody w mieniu społecznym, lecz jedynie przyczynił się do jej powstania.Biorąc pod uwagę współwinę władz przełożonych, znaczny upływ czasu od chwili popełnienia przestępstwa (przeszło 7 lat), dotychczasową niekaralność oskarżonego oraz - co wynika ze złożonych na rozprawie rewizyjnej zaświadczeń - zły stan zdrowia oskarżonego Kazimierza B. i fakt, że po popełnieniu przestępstwa od przeszło 7 lat pracuje w Fabryce Mebli w K. (kolejno na stanowiskach st. mistrza, szefa produkcji, kierownika Zakładu i od 1 czerwca 1967 r. kierownika kontroli technicznej), ciesząc się tam doskonałą opinią, Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że mimo znacznej szkody, do której powstania przyczynił się oskarżony Kazimierz B., kara pozbawienia wolności nie powinna przekroczyć 2 lat i dlatego w tej części postępowanie karne z mocy art. 5 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii umorzył.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 § 1art. 1 § 1art. 286 § 1art. 286 § 2art. 239 § 1 KKart. 286 § 2 KKart. 246 § 2 KKart. 36 § 2art. 6 pkt 1art. 246 § 1 KKart. 218 § 1 KKart. 3 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.