IV KR 50/83

WyrokIzba Karna1983-04-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czyn polegający na uderzeniu pokrzywdzonego nieustalonym narzędziem w głowę, w następstwie czego pokrzywdzony doznał obrażeń zagrażających życiu, powinien być kwalifikowany z art. 11 § 1 w zw. z art. 148 § 1 k.k. (zabójstwo w zamiarze ewentualnym) czy z art. 155 § 1 pkt 2 k.k. (spowodowanie choroby zazwyczaj zagrażającej życiu)?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, uznając, że oskarżony Mieczysław C. dopuścił się czynu z art. 155 § 1 pkt 2 k.k., a nie z art. 11 § 1 w zw. z art. 148 § 1 k.k. Sąd stwierdził, że dla przyjęcia zamiaru ewentualnego (godzenia się na skutek) konieczne jest ustalenie nie tylko przewidywania możliwości skutku, ale także jego akceptacji. Brak było w sprawie danych wykluczających ryzyko błędu co do tego, że oskarżony godził się na możliwość spowodowania śmierci pokrzywdzonego.
Stan faktyczny
Oskarżony Mieczysław C. został oskarżony o uderzenie Henryka S. w głowę nieustalonym narzędziem, w wyniku czego pokrzywdzony doznał ciężkich obrażeń zagrażających życiu. Sąd Wojewódzki uznał oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 11 § 1 w zw. z art. 148 § 1 k.k. (zabójstwo w zamiarze ewentualnym) i skazał go na 8 lat pozbawienia wolności. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych. Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, kwalifikując czyn z art. 155 § 1 pkt 2 k.k. i wymierzając karę 4 lat pozbawienia wolności.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uznał oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 155 § 1 pkt 2 k.k. i wymierzył mu karę 4 lat pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet areszt tymczasowy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN F. Wołek.Sędziowie SN: R. Młynkiewicz (spraw.), S. Sokół.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna po rozpoznaniu w dniu 13 kwietnia 1983 r. sprawy Mieczysława C. oskarżonego z art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k., z powodu rewizji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 15 grudnia 1982 r., sygn. (...)I.zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że uznaje oskarżonego Mieczysława C. za winnego tego, że 14 lutego 1982 r. w B., przewidując możliwość spowodowania choroby zazwyczaj zagrażającej życiu i na to się godząc, uderzył Henryka S. w głowę bliżej nieustalonym niebezpiecznym przedmiotem ostro-krawędziastym, w następstwie czego Henryk S. doznał rany rąbanej głowy - okolicy czołowej po stronie lewej, otwartego złamania czaszki okolicy czołowo podstawnej, stłuczenia i zranienia mózgu, płata czołowego lewej półkuli mózgu tj. przestępstwa określonego w art. 155 § 1 pkt 2 k.k. i za to skazuje go na karę 4 (czterech) lat pozbawienia wolności zaliczając na jej poczet areszt tymczasowy od dnia 18 lutego 1982 r.,II. zasądza od oskarżonego:a) na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania rewizyjnego i 6.000 zł tytułem opłaty za obie instancje,b) na rzecz oskarżyciela posiłkowego Henryka S. zwrot kosztów udziału jego przedstawiciela w postępowaniu rewizyjnym.Uzasadnienie faktyczneMieczysław C. oskarżony został o to, że:W dniu 14 lutego 19982 r. w K. będąc w stanie nietrzeźwości, przewidując możliwość spowodowania śmierci Henryka S. i godząc się na to, uderzył go w głowę bliżej nie ustalonym niebezpiecznym narzędziem o powierzchni ostro-krawędziastej w następstwie czego Henryk S. doznał szerokiej ziejącej rany ciętej głowy okolicy czołowej po stronie lewej, otwartego złamania czaszki okolicy czołowo podstawnej stłuczenia i zranienia mózgu płata czołowego lewej półkuli mózgu, jednakże rany nie okazały się śmiertelne,tj. o przestępstwo określone w art. 11 § 1 w zw. z art. 148 § 1 k.k.Sąd Wojewódzki w K., wyrokiem z dnia 15 grudnia 1982 r., uznał osk. M.C. za winnego zarzucanego mu czynu, przyjmując, że czyn ten miał miejsce w B. oraz że Henryk S. doznał rany rąbanej i za to z mocy art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. skazał go na karę 8 lat pozbawienia wolności.Wyrok ten zaskarżył obrońca oskarżonego zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na jego treść, a polegający na stwierdzeniu, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu, mimo poważnych wątpliwości wynikających z zeznań Z.M., S.M. i wyjaśnień oskarżonego.W konkluzji autor rewizji wniósł o uniewinnienie oskarżonego, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Wniosek rewizji o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania jest oczywiście bezzasadny.Wprawdzie zgodzić się należy z ustnymi uwagami jednego z obrońców oskarżonego, zgłoszonymi w toku rozprawy rewizyjnej, że postępowanie przygotowawcze nie było zbyt precyzyjnie prowadzone, bo np. nie dokonano szczegółowego opisu miejsca, w których stwierdzono ślady krwi, nie czyniono (a przynajmniej brak w tej mierze dokumentacji) starań o odnalezienie narzędzia czynu, ale uzupełnienie tych braków obecnie, po upływie ponad roku jest niemożliwe. Ponieważ strony nie oferują żadnych innych dowodów dotyczących samego zdarzenia, a zebrane przez Sąd I instancji dowody pozwalają na merytoryczną ocenę, przeto zgodnie z art. 386 k.p.k. należy orzec co do istoty sprawy.Ustalenia Sądu dotyczące przebiegu zdarzenia i faktu, że oskarżony M.C. zadał cios nieustalonym narzędziem Henrykowi S. znajdują pełne oparcie w zeznaniach pokrzywdzonego oraz naocznego świadka Z.M., który widział jak obaj - oskarżony i pokrzywdzony - zatrzymali się, a następnie usłyszał stuk. Świadek ten następnego dnia rozmawiał z oskarżonym, który przyznał mu się, że uderzył pokrzywdzonego i ten się przewrócił oraz prosił go, by nie mówić, że była jakaś "bitka" (...).Dokonana przez Sąd ocena tych zeznań jest bezbłędna, a wyprowadzone z tej oceny wnioski - logiczne i prawidłowe.Kolejnymi zagadnieniami wymagającymi wyjaśnienia i rozstrzygnięcia było: po pierwsze, czy doznane przez pokrzywdzonego obrażenia mogły powstać na skutek upadku, czy też z powodu urazu czynnego i, drugie, jak należy zakwalifikować doznane przez pokrzywdzonego obrażenia.W sprawie Sąd wysłuchał opinii 5 biegłych.Jeden tylko biegły dr W.M. zakwalifikował doznane przez pokrzywdzonego obrażenia z art. 156 § 1 k.k. i stwierdził, że wprawdzie niemożliwym jest, aby stwierdzone obrażenia powstały od upadku na chodnik czy inny twardy przedmiot, ale nie wykluczył możliwości doznania takiego obrażenia w wypadku upadku na ostry, ustabilizowany przedmiot.Pozostali biegli - w tym zespół wybitnych specjalistów z Zakładu Medycyny Sądowej z K., w sposób jednoznaczny określili, że spowodowane obrażenia wywołały chorobę zazwyczaj zagrażającą życiu, przy czym podkreślili, że gdyby nie skuteczna pomoc lekarska pokrzywdzony by umarł (...) i że obrażenia mają charakter urazu czynnego - upadek tylko siłą bezwładności byłby za słaby, by spowodować stwierdzone obrażenia. Za tym ostatnim stwierdzeniem przemawia także umiejscowienie obrażeń. Sąd Wojewódzki w swoich ustaleniach oparł się na opiniach dr J.S. i Zespołu biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej z K. Stanowisko Sądu Wojewódzkiego jest w pełni zasadne i słusznie Sąd oddalił wniosek o powołanie nowych biegłych (...).Należało z kolei rozważyć stronę podmiotową czynu, a więc jaki był zamiar oskarżonego i w konsekwencji - jaką należy przyjąć kwalifikację prawną czynu.Sąd Najwyższy niejednokrotnie podkreślał, że przy rozstrzyganiu o winie muszą być brane pod uwagę wszystkie realia określonego zdarzenia, polegające na odtworzeniu rzeczywistego, wewnętrznego procesu motywacyjnego w oparciu o fakty i właściwości osobiste sprawcy.Sąd Wojewódzki kwalifikując czyn z art. 11 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. przyjął, iż oskarżony działał z zamiarem ewentualnym, tzn. przewidywał możliwość spowodowania śmierci i na to się godził.Stanowisko Sądu w tym zakresie nie jest trafne. Dla przyjęcia działania z zamiarem ewentualnym koniecznym jest ustalenie nie tylko, że sprawca przewiduje możliwość określonego skutku, ale również, że skutek taki akceptuje, godzi się na taki skutek.Bezspornym w sprawie jest, że stosunki między oskarżonym a pokrzywdzonym były dobre, w dniu zajścia wspólnie pili alkohol, razem się bawili i że w trakcie zabawy - prawdopodobnie z powodu nadużycia alkoholu - doszło między nimi do nieporozumienia, a w końcu do zwarcia zakończonego zadaniem przez oskarżonego jednego ciosu, nieustalonym narzędziem w głowę pokrzywdzonemu. Brak jest zatem pewnych - wykluczających ryzyko błędu - danych świadczących, że oskarżony godził się z możliwością spowodowania śmierci pokrzywdzonego i dlatego Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i przyjmując, że oskarżony zadając cios nieustalonym narzędziem w głowę H.S. przewidywał i godził się (bo jest to normalne następstwo tego rodzaju czynu) na spowodowanie obrażeń zazwyczaj zagrażających życiu - czyn ten zakwalifikował z art. 155 § 1 pkt 2 k.k.Uwzględniając z jednej strony szkodliwość tego rodzaju czynów, krzywdę i szkodę wyrządzoną pokrzywdzonemu, zaś z drugiej strony okoliczności zdarzenia, wiek oskarżonego, dotychczasowe o nim opinie Sąd Najwyższy za przypisany czyn wymierzył oskarżonemu karę 4 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z art. 547 § 1 k.p.k. oraz przepisami ustawy o opłatach w sprawach karnych Sąd Najwyższy zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania rewizyjnego i 6.000 zł tytułem opłaty za obie instancje.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 11 § 1 KKart. 148 § 1 KKart. 155 § 1 pkt 2 KKart. 11 § 1art. 386 KPKart. 156 § 1 KKart. 11 KKart. 547 § 1 KPK§ 1§ 1 pkt 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.