VI KO 1/64

UchwałaIzba Karna1964-09-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy połączenie spraw z oskarżenia wzajemnego w jedno postępowanie, zakończone jednym wyrokiem skazującym obie strony, stanowi podstawę do uznania wyroku za nieważny na podstawie art. 377 lit. c) k.p.k., czy też jest względnym powodem rewizyjnym uzasadniającym uchylenie wyroku?
Ratio decidendi
Połączenie spraw z oskarżenia wzajemnego w jedno postępowanie, zakończone jednym wyrokiem skazującym obie strony, stanowi istotne naruszenie zasady kontradyktoryjności, graniczące z jej całkowitym wyłączeniem. Taka sytuacja prowadzi do zaciemnienia roli stron jako oskarżycielskich i może utrudnić sądowi wykrycie prawdy obiektywnej. Jaskrawość tego uchybienia uzasadnia bezwzględną nieważność orzeczenia na podstawie art. 377 lit. c) k.p.k.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy przedstawił Sądowi Najwyższemu kwestię prawną dotyczącą wyroku w sprawie Józefa P. oskarżonego z art. 239 § 1 k.k. Kwestia dotyczyła dopuszczalności połączenia w jedno postępowanie skarg wzajemnych z oskarżenia prywatnego, gdzie obie strony były jednocześnie oskarżycielami i oskarżonymi, oraz wydania jednego wyroku skazującego obie strony. Rozważano, czy takie postępowanie prowadzi do nieważności wyroku czy jedynie do jego uchylenia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił udzielić odpowiedzi na przedstawione kwestie prawne, uznając połączenie spraw z oskarżenia wzajemnego w jedno postępowanie zakończone jednym wyrokiem za podstawę bezwzględnej nieważności orzeczenia.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes F. Wróblewski.Sędziowie: L. Chmielewski (współsprawozdawca), T. Rek (sprawozdawca).Prokurator Generalnej Prokuratury: H. Rajzman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Józefa P. oskarżonego z art. 239 § 1 k.k., po rozpoznaniu przedstawionej na podstawie art. 390 § 1 k.p.k. przez Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy z dnia 6 grudnia 1963 r. kwestii prawnej wymagającej zasadniczej wykładni ustawy:1. "Czy objęcie jednym postępowaniem skarg wzajemnych z oskarżenia prywatnego, tak że każdy z przeciwników jest jednocześnie oskarżycielem prywatnym i oskarżonym, oraz wydanie jednego wyroku skazującego obie strony stanowi podstawę do uznania wyroku za nieważny na podstawie przepisu art. 377 lit. c) k.p.k., czy też jest względnym powodem rewizyjnym uzasadniającym uchylenie wyroku?"2. "Czy ze względu na treść art. 37 k.p.k. ten sam sędzia może rozpoznawać sprawy z wzajemnego oskarżenia prywatnego, wprawdzie w odrębnych postępowaniach, lecz dotyczących tego samego zdarzenia?"i po wysłuchaniu wniosku prokuratorauchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.Uzasadnienie faktyczne1. Z normy art. 2 § 1 k.p.k. głoszącej, że sąd wszczyna postępowanie na żądanie uprawnionego oskarżyciela, wynika nie tylko to, że postępowanie to nie może toczyć się bez skarg, ale zarazem i to, że sąd nie może aż do chwili zakończenia danego postępowania pozbawić wnoszącego skargę jego przymiotu oskarżyciela, a nawet choćby tylko osłabić tej jego pozycji przez potraktowanie go w tym samym postępowaniu jako oskarżonego. Brak literalnej wypowiedzi ustawy w tym względzie nie pozwala na jakąkolwiek dowolność w tym zakresie. Nauka prawa i praktyka wykształciły szereg zasad dotyczących procesu karnego, których naruszenie, w zależności od jego stopnia, może powodować nawet nieważność z mocy samego prawa orzeczenia wydanego z naruszeniem tych zasad.Połączenie spraw z oskarżenia wzajemnego w jedno postępowanie, zakończone następnie jednym wyrokiem, doprowadza do sytuacji, w której zaciera się rola występujących w tym postępowaniu osób jako strony oskarżycielskiej, skoro wyrok musi z konieczności zawierać orzeczenie o winie tych osób. Stanowi to istotne naruszenie zasady kontradyktoryjności, graniczące wprost z całkowitym niemal jej wyłączeniem, zasada ta bowiem ma gwarantować pełną równowagę w procesie stronie oskarżycielskiej i stronie oskarżonej. Trudno też zaprzeczyć, że umniejszenie roli - jako strony oskarżycielskiej - osób występujących w takim procesie może poważnie utrudnić sądowi wykrycie prawdy obiektywnej, wskazuje bowiem na jednoczesne traktowanie osoby, skarżącej się na swoje pokrzywdzenie w toku danego zajścia, jako sprawcy tego zajścia.Jaskrawość omawianego uchybienia jest tego rodzaju, że uznanie i wykonanie wyroku przyniosłoby według poczucia prawnego "więcej odrazy, więcej wstrząsów aniżeli przejście do porządku dziennego nad tym orzeczeniem" (jak to Sąd Najwyższy przyjął za doktryną w uchwale składu siedmiu sędziów VI KO 56/62), to zaś w myśl tej uchwały uzasadnia bezwzględną nieważność orzeczenia, o której mowa w art. 377 lit. c) k.p.k.2. Sąd Najwyższy w wyroku III K 461/57 (OSPiKA poz. 166/59) zaznaczył, że przepis art. 37 k.p.k. w przeciwieństwie do art. 34 k.k. znajduje zastosowanie w okolicznościach bardzo rozmaitych, trudnych do przewidzenia, a mogących nasuwać wątpliwości co do bezstronności sędziego.Jeżeli co do sędziego, który brał udział w prowadzeniu pierwszej ze spraw z oskarżenia wzajemnego, strony nie kwestionowały jego bezstronności i on sam również nie wystąpił z żądaniem wyłączenia go, to przy rozpoznawaniu drugiej sprawy z oskarżenia wzajemnego sam tylko fakt brania udziału w prowadzeniu pierwszej sprawy nie może świadczyć o utracie przez niego bezstronności, z zestawienia bowiem tych dwóch faktów logicznie wniosek taki nie wypływa. Bez wskazania więc na inne rozsądne i poważne podstawy powątpiewania o bezstronności sędziego nie można uznać omawianej sytuacji za uzasadniającą zastosowanie art. 37 k.p.k. Przeciwny pogląd musiałby prowadzić do przyjęcia za wystarczający powód do wyłączenia sędziego samą tylko podejrzliwość strony, skutki zaś takiego stanowiska w praktyce nie dałyby się nawet przewidzieć.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 239 § 1 KKart. 390 § 1 KPKart. 377art. 37 KPKart. 2 § 1 KPKart. 34 KK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.