I CR 296/66
WyrokIzba Cywilna1967-11-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy po ustaniu wspólności ustawowej małżeńskiej, grzywna orzeczona jednemu z małżonków może być egzekwowana z majątku stanowiącego wyłączną własność drugiego małżonka?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że grzywna jako kara za popełnione przestępstwo powinna dosięgnąć tylko osobę skazaną i nie może być ściągana z majątku stanowiącego wyłączną własność drugiego małżonka. W przeciwnym razie prowadziłoby to do ukarania osoby, która przestępstwa nie popełniła. W odróżnieniu od odpowiedzialności odszkodowawczej, grzywna nie podlega pod art. 44 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w odniesieniu do majątku odrębnego drugiego małżonka.Stan faktyczny
Powódka wytoczyła powództwo o ustalenie, że jej majątek nie podlega zajęciu w związku z zabezpieczeniem roszczeń przeciwko jej byłemu mężowi, który był podejrzany o popełnienie przestępstwa. Zajęcie dotyczyło nieruchomości stanowiącej majątek wspólny małżonków oraz udziału w innej nieruchomości, a także ruchomości. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że zajęte składniki majątku podlegają egzekucji. Powódka zaskarżyła ten wyrok.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia R. Czarnecki. Sędziowie: J. Ignatowicz (sprawozdawca), Z. Trybulski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Apolonii S. przeciwko: 1) Skarbowi Państwa - Prokuraturze Wojewódzkiej dla W., 2) Prezydium Rady Narodowej w W. - Wydział Finansowy i 3) Zakładom Mięsnym w W. o ustalenie i zwolnienie spod egzekucji, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 24 listopada 1965 r.,zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo uchylił i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePostanowieniem z dnia 10 czerwca 1964 r. Prokurator Wojewódzki dla m. st. Warszawy zabezpieczył na całym majątku Jana S.: roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej w mieniu społecznym do wysokości 1.000.000 zł, grożący mu przepadek majątku oraz grożącą mu karę grzywny także do wysokości 1.000.000. zł. W związku z tym powódka Apolonia S. wytoczyła powództwo o ustalenie, że nie podlegają zajęciu m.in. następujące składniki majątkowe: 1) nieruchomość położona w kolonii S., 2) ułamkowa połowa nieruchomości położonej w P., 3) ruchomości bliżej opisane w pozwie.Wyrokiem z dnia 24 listopada 1965 r. Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy powództwo w powyższym zakresie oddalił. Sąd Wojewódzki ustalił następujący stan faktyczny.Powódka zawarła związek małżeński z Janem S. w roku 1948. Małżeństwo to zostało rozwiązane przez rozwód w roku 1965. Zabezpieczenie wymienionych wyżej roszczeń przeciwko mężowi powódki zostało dokonane w związku z tym, że został on podejrzany o popełnienie przestępstwa z art. 2 § 2 ustawy z 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w czasie od 1961 r. do grudnia 1963 r.Nieruchomość w kolonii S. małżonkowie nabyli razem w roku 1957, stanowi więc ona ich majątek wspólny. Natomiast udział w nieruchomości położonej w P. został nabyty w roku 1953, przy czym w akcie notarialnym małżonkowie zastrzegli, że udział ten stanowi wyłączną własność powódki. Wszystkie ruchomości objęte pozwem zostały nabyte w czasie trwania małżeństwa.Mając powyższe ustalenia faktyczne na uwadze, Sąd Wojewódzki zważył, co następuje:Jeśli chodzi o nieruchomość w S., to jako składnik majątku wspólnego małżonków nie podlega ona wyłączeniu spod zajęcia, gdyż jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 10 września 1962 r. I CO 1/62 (OSN CP 1964, poz. 1), małżonek osoby podejrzanej, w stosunku do której prokurator zarządził zabezpieczenie przewidziane w art. 3 ustawy z 1958 r. o wzmożeniu ochrony mienia społecznego, nie może żądać zwolnienia spod zajęcia przedmiotu objętego wspólnością ustawową. Co się tyczy zarzutu powódki, że domek na nieruchomości w S. wybudowała ona z własnych funduszy, to nie ma on istotnego znaczenia dla sprawy, budynek bowiem stanowi własność tego, na czyim gruncie został wzniesiony. Zwrotu ewentualnych nakładów dokonanych w majątku wspólnym powódka będzie mogła żądać przy podziale majątku wspólnego.Z przyczyn wyżej podanych powódka nie może także żądać wyłączenia udziału w nieruchomości położonej w P. Jeżeli zaś chodzi o zawarte w umowie zastrzeżenie, że udział ten należy wyłącznie do powódki, to nie ma ono żadnego znaczenia, gdyż "bezskuteczne jest umowne wyłączenie z majątku dorobkowego małżonków jednego przedmiotu (art. 47 k.c.)".Nie podlegają wreszcie wyłączeniu wymienione wyżej ruchomości, gdyż także stanowią one składniki majątku wspólnego.Wymieniony wyżej wyrok zaskarżyła powódka.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jeśli chodzi o nieruchomość położoną w S., to Sąd Wojewódzki trafnie uznał, że stanowiła ona składnik majątkowy wchodzący w skład majątku wspólnego małżonków, została bowiem nabyta w czasie trwania małżeństwa, a ze względu na czas jej nabycia nie jest ona objęta domniemaniem przewidzianym w art. 6 ustawy z 21 stycznia 1958 r. (art. 7 § 1 tej ustawy). Z tego względu brak jest podstaw do uznania, że stanowi ona w całości odrębną własność męża powódki.Trafnie też przyjął Sąd Wojewódzki, że - jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w powołanej uchwale składu 7 sędziów - grzywna może być ściągnięta z majątku wspólnego małżonków; uznać przy tym należy, że jest to pogląd aktualny także pod rządem kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, gdyż również ten kodeks - podobnie jak kodeks rodzinny z 1950 r. (art. 23) - nie przewiduje co do tej wierzytelności wyjątku od zasady wypowiedzianej w jego art. 41. Jest to zresztą prosta konsekwencja szeroko ujętej w naszym ustawodawstwie wspólności ustawowej. Przeciwna wykładnia prowadziłaby do społecznie nieuzasadnionego wyniku, gdyż wówczas praktycznie grzywna wymierzona jednemu z małżonków nie mogłaby być zrealizowana. Szerokie bowiem ramy majątku wspólnego powodują, że majątek odrębny każdego z małżonków nie odgrywa - zwłaszcza jeśli chodzi o małżeństwo trwające dłuższy czas - praktycznie większej roli.Mylnie jednak uznał Sąd Wojewódzki, że fakt rozwiązania małżeństwa stron przez rozwód nie ma dla sprawy istotnego znaczenia. Przede wszystkim należy przeciwstawić się poglądowi Sądu Wojewódzkiego, że w określonych okolicznościach rozwód może być traktowany jako fikcyjny. Oczywiście nie można wyłączyć tej możliwości, że małżonkowie wystąpią o rozwód tylko po to, aby pokrzywdzić wierzycieli, jednakże kontrola, czy tak jest rzeczywiście, należy do sądu rozpoznającego sprawę rozwodową. W szczególności jeżeli sąd ten stwierdzi taki zamiar małżonków, to oddali powództwo z powodu braku podstawowej przesłanki dopuszczalności rozwodu, jaką jest trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. Jeżeli jednak rozwód zostaje prawomocnie orzeczony, to zdarzenie to rodzi wszelkie skutki rozwiązania małżeństwa bez względu na to, czy istniały skryte zamiary małżonków.Dla sprawy niniejszej rozwód małżeństwa powódki ma takie znaczenie, że z chwilą uprawomocnienia się wyroku rozwodowego ustał między małżonkami system wspólności ustawowej, a do majątku, który był objęty wspólnością ustawową, stosuje się od tej chwili odpowiednio przepisy o współwłasności, co w szczególności ma to takie znaczenie, że małżonkowie mają w majątku wspólnym określone ułamkowo udziały. Zdarzenie to wywiera jednak różny wpływ na zabezpieczenie roszczeń, o jakie chodzi w sprawie niniejszej, zależnie od ich charakteru.Jeśli chodzi o przepadek majątku b. męża powódki, a więc o orzeczenie karne, które powoduje zmiany w zakresie stanu własności, to - rzecz oczywista - przepadkowi, a więc i zajęciu z tego tytułu, podlega tylko udział b. męża powódki w składnikach majątkowych, które do czasu rozwodu stanowiły majątek wspólny małżonków. Między innymi przepadkowi może ulec tylko ułamkowa połowa w nieruchomości położonej w S. Przepadek wywarłby zresztą - jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale składu całej Izby Cywilnej z dnia 13 kwietnia 1956 r. I CO 39/55 (OSN 1956, poz. 61) - taki skutek także wówczas, gdyby rozwód nie został orzeczony.Jeśli chodzi o należność z tytułu grzywny, to w świetle przepisów kodeksu rodzinnego z 1950 r. problem przedstawiał się podobnie. Z chwilą bowiem ustania wspólności ustawowej, w miejsce odpowiedzialności za długi jednego z małżonków majątkiem wspólnym wchodziła odpowiedzialność udziałem tego małżonka. Podobnie rzecz się przedstawia pod rządem kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, z tą jednak różnicą, że obecnie kodeks ten w art. 44 przewiduje - także po ustaniu wspólności - odpowiedzialność drugiego małżonka z całego jego majątku, chociaż z ograniczeniem do pewnej wysokości.Wymaga przeto wyjaśnienia, czy i jakie znaczenie ma ten przepis, gdy chodzi o realizację wierzytelności Skarbu Państwa z tytułu grzywny. Jeżeli bowiem nie miałby on zastosowania do tej należności, to powódka mogłaby żądać wyłączenia - tak jak w razie przepadku - swego udziału w nieruchomości, o której mowa, natomiast gdyby przepis ten miał zastosowanie, to powódka nie mogłaby żądać wyłączenia.Okoliczność, że przepis art. 44 k.r.o. nie uzależnia swego zastosowania od rodzaju wierzytelności drugiego małżonka, które mogły być zaspokojone z majątku wspólnego, mogłaby przemawiać za tą ostatnią odpowiedzią, a więc za przyjęciem, że powódka odpowiada swoim majątkiem za grzywnę, jaka ewentualnie została wymierzona jej b. mężowi. Jednakże wykładnia logiczna, oparta na analizie istoty długu z tytułu grzywny, nakazuje udzielenie na postawione wyżej pytanie odpowiedzi odmiennej.Grzywna jest zobowiązaniem swoistym, przypadającym Skarbowi Państwa jako kara za popełnione przestępstwo, do istoty zaś kary należy to, że powinna ona dosięgnąć tylko osobę skazaną, a nie inne osoby, choćby nawet najbliższe skazanemu. Temu celowi grzywny przeczyłoby oczywiście ściąganie jej z majątku stanowiącego wyłączną własność małżonka osoby skazanej, prowadziłoby to bowiem w istocie rzeczy do "ukarania" osoby, która przestępstwa nie popełniła.Rozumowaniu temu można by prima facie - w powiązaniu z tym, co wyżej powiedziano o odpowiedzialności z majątku wspólnego małżonków - zarzucić, że jest ono niekonsekwentne. W wypadku bowiem realizacji grzywny z majątku wspólnego małżonków konsekwencje finansowe grzywny dotykają także małżonka, który przestępstwa nie popełnił, a mimo to taka realizacja jest, jak wyżej zaznaczono, dopuszczalna. Zarzut ten jest jednak tylko pozornie uzasadniony, w istocie bowiem między realizacją grzywny wymierzonej jednemu z małżonków z majątku objętego wspólnością ustawową a realizacją tej należności z majątku należącego wyłącznie do drugiego małżonka zachodzą zasadnicze różnice. Przede wszystkim w majątku wspólnym tkwią także wartości majątkowe składające się na majątek małżonka skazanego, co oczywiście nie wchodzi w rachubę w wypadku realizacji grzywny z majątku należącego wyłącznie do drugiego małżonka. Po wtóre w wypadku realizacji grzywny z majątku wspólnego małżonek, który nie został skazany, może w sposób prosty zapobiec prowadzeniu egzekucji do majątku, który częściowo należy do niego. Może on bowiem wystąpić z wnioskiem o zniesienie wspólności ustawowej, przy czym okoliczność, że realizacja grzywny grozi także jego majątkowi, stanowiłaby wówczas ważny powód w rozumieniu art. 52 k.r.o., uzasadniający także żądanie. Natomiast w wypadku realizacji grzywny z majątku odrębnego tego małżonka, któremu grzywna ta nie została wymierzona, byłby on pozbawiony takiego prostego i - co ważniejsze - społecznie uzasadnionego środka obrony.Z powyższych przyczyn uznać należy, że z istoty grzywny wynika, iż przepis art. 44 k.r.o. nie ma do niej zastosowania. W konsekwencji grzywna nie może być realizowana z udziału, jaki po ustaniu wspólności przypadł w majątku dotychczas podlegającego tej wspólności drugiemu małżonkowi, ani oczywiście z jakiegokolwiek innego majątku tego drugiego małżonka.Jeśli chodzi o zabezpieczenie grożącej mężowi powódki odpowiedzialności odszkodowawczej, to powyższe ograniczenie nie wchodzi w rachubę. Dlatego też do tego roszczenia ma w pełni zastosowanie norma art. 44 k.r.o. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji zbada jednak, czy zabezpieczenie w tym zakresie nie upadło z mocy art. 5 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r.Należy wreszcie zaznaczyć, że wbrew stanowisku Sądu I instancji nie jest dla sprawy obojętne, kiedy wzniesiony został dom na nieruchomości w S. Sąd Wojewódzki trafnie stwierdza, że w zasadzie własność budynku należy w myśl art. 191 k.c. do właściciela gruntu, na którym budynek ten został wzniesiony, a zatem - w wypadku niniejszym - stanowi on przedmiot współwłasności (poprzednio ustawowej wspólności) powódki i jej męża. Praktycznie wyniku tego stwierdzenia nie zmienia podniesiona w rewizji okoliczność, że budynek w S. znajduje się na terenie W., wobec czego grunt, na którym budynek ten stoi, nie stanowi własności powódki i jej byłego męża. Także bowiem i w takiej sytuacji budynek dzieli los prawny prawa do gruntu, jakim jest wieczyste użytkowanie, gdyż własność budynku jest wówczas prawem związanym z użytkowaniem wieczystym (art. 235 § 2 k.c.).Jednakże okoliczność, kiedy nakłady, o których mowa, zostały dokonane, ma znaczenie o tyle, że gdyby nawet powódka zdołała udowodnić, iż grunt, a ściślej użytkowanie wieczyste tego gruntu, stanowi jej wyłączne prawo (co najpewniej nie będzie wchodziło w rachubę, bo użytkowanie to małżonkowie przypuszczalnie nabyli nie za jednorazowo uiszczoną sumę, lecz za periodyczne opłaty, uiszczane także w przyszłości) - to wykazałaby, jak tego wymaga art. 6 § 4 ustawy z 21.I.1958 r. skąd wzięła na to środki - natomiast nie zdołałaby wykazać, skąd zdobyła pieniądze na wzniesienie budynku, to także wówczas zgodnie z domniemaniem przewidzianym w § 1 tego artykułu, trzeba by przyjąć, że nakłady te pochodzą za środków męża, a więc że roszczenie z tego tytułu względem powódki podlega przepadkowi lub zajęciu. Więcej nawet, gdyby przy takim układzie okazało się, że wartość gruntu (lub części ułamkowej należącej do powódki) stanowi tylko nieznaczną część ogólnej wartości całego obiektu, to uzasadnione byłoby stanowisko, że powódka domagając się wyłączenia całego obiektu, wykonuje swoje prawo niezgodnie z zasadami współżycia społecznego, a więc że jej żądanie nie powinno znaleźć ochrony ze względu na normę art. 5 p.o.p.c.Dokonanie ustaleń odwrotnych, tzn. stwierdzenie, że grunt (własność lub użytkowanie wieczyste) należy do męża powódki, a nakłady zostały dokonane z jej majątku, nie miałoby wprawdzie znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy niniejszej, ale też nie byłoby obojętne dla powódki, gdyż mogłaby ona w razie orzeczenia przepadku na podstawie art. 7 dekretu o przepadku majątku dochodzić swej należności w innym procesie od Skarbu Państwa, oczywiście w granicach określonych w wymienionym przepisie, tzn. tylko do wysokości wartości majątku, jaki uległ przepadkowi.Jeśli chodzi o udział w nieruchomości położonej w P. to stwierdzić przede wszystkim należy, że w aktach sprawy brak jest dokumentu, który by wskazywał na to, że została ona także zajęta za zabezpieczenie roszczeń, do jakich może być zobowiązany (lub już został zobowiązany) mąż powódki. Obecny na rozprawie w Sądzie Najwyższym przedstawiciel Ministerstwa Finansów wyjaśnił, że również i on nie ma dowodu, z którego by wynikało zajęcie także tej nieruchomości (dysponuje on natomiast dokumentem zajęcia nieruchomości w S.). Wprawdzie wymienione roszczenie zostało zabezpieczone na całym majątku b. męża powódki, ale z tego jeszcze nie wynika, żeby tym samym automatycznie podlegały zajęciu wszystkie rzeczy znajdujące się we władaniu osób mu bliskich.O tym bowiem, jakie rzeczy podlegają zajęciu, decyduje organ finansowy, który w tym względzie powinien wydać taką decyzję, jaka w aktach znajduje się a dotyczy jeszcze innej nieruchomości (położonej w Ż.), co do której orzeczenie jest już prawomocne. Być może, nieruchomość położona w P. nie została przez ten organ zajęta z tej przyczyny, że uznał on, iż nieruchomość ta stanowi wyłączną własność powódki, na co może wskazywać z jednej strony okoliczność, że została ona nabyta wyłącznie na jej nazwisko, a z drugiej strony fakt, że nabycie to miało miejsce w roku 1953, wobec czego nie jest ona objęta domniemaniem przewidzianym w art. 6 ustawy z 21 stycznia 1958 r. (art. 7 § 1 tej ustawy).Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki zażąda od strony pozwanej wyjaśnienia, czy wymieniona nieruchomość została zajęta w sposób wyżej podany. Jeżeli się okaże, że zajęcia takiego nie było, żądanie pozwu w tym zakresie będzie bezprzedmiotowe. Gdyby się jednak okazało, że zajęcie takie miało miejsce, Sąd Wojewódzki będzie miał na uwadze - poza czasem nabycia tej nieruchomości - także to, że pogląd wypowiedziany w zaskarżonym wyroku, w myśl którego bezskuteczne są jakoby przesunięcia składników majątkowych z majątku wspólnego do majątku odrębnego jednego z małżonków, jest mylny. Wbrew temu bowiem, tak w doktrynie, jak i w orzecznictwie, utrwalił się pogląd (aktualny także pod rządem kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), że takie przesunięcia są dopuszczalne. Wynika więc z tego, że małżonkowie mogli w akcie notarialnym z roku 1953 postanowić, iż nieruchomość nabyta z pieniędzy dorobkowych staje się wyłączną własnością żony.Przechodząc wreszcie do losu prawnego zajętych ruchomości, stwierdzić przede wszystkim należy, że w tej części brak jest jakichkolwiek ustaleń faktycznych. Sąd Wojewódzki zaznaczył wprawdzie, że zostały one nabyte w czasie trwania małżeństwa, ale nie wiadomo, na jakich dowodach ustalenie to oparł. Zresztą takie ogólnikowe ustalenie nie jest także wystarczające, zgodnie bowiem z tym, co wyżej powiedziano, co do nieruchomości położonej w S. wymaga także wyjaśnienia, czy zostały one nabyte w okresie objętym domniemaniem przewidzianym w art. 6 ustawy z 21 stycznia 1958 r. oraz z jakich funduszy.Z zasad powyższych, skoro prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymaga uzupełnienia postępowania dowodowego i ponownej oceny całości materiału dowodowego, wyrok Sądu Wojewódzkiego podlega w zaskarżonej części uchyleniu, a sprawa przekazaniu Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania (art. 388 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- II CR 248/66 1968-02-04Czy majątek wspólny małżonków, w tym nieruchomość nabyta w trakcie trwania wspólności ustawowej, może być obciążony egzekucją grzywny orzeczonej wobec jednego z małżonków, jeśli egzekucja ta następuje po orzeczeniu przep…
- I CR 26/77 1977-01-14Czy w procesie o wyłączenie od zabezpieczenia rzeczy lub wierzytelności zajętych na zabezpieczenie kar i roszczeń w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez jednego z małżonków, dopuszczalne jest stosowanie…
- I CR 563/69 1970-02-06Czy w sprawie o wyłączenie spod egzekucji nieruchomości nabytej w czasie trwania wspólności ustawowej, małżonek może wykazać, że środki na jej nabycie pochodziły z jego majątku osobistego, nawet jeśli akt notarialny wska…
- III CZP 37/85 1985-07-02Czy jedno z małżonków, pozostających w ustawowej wspólności majątkowej, ma pełną legitymację czynną do wystąpienia z powództwem przeciwko osobie trzeciej o ustalenie, że określony przedmiot majątkowy objęty jest wspólnoś…
- C 733/50 1951-06-30Czy w czasie trwania wspólności ustawowej małżeńskiej dopuszczalne jest żądanie ustalenia równych udziałów w majątku dorobkowym?
Powołane przepisy
art. 2 § 2art. 3art. 47 KCart. 6art. 7 § 1art. 23art. 41art. 44art. 44 KROart. 52 KROart. 5art. 191 KC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.