III K 249/64
WyrokIzba Karna1964-11-30
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien złagodzić kary grzywny orzeczone wobec oskarżonych Stefana H. i Hieronima H. w związku z ich przestępstwami gospodarczymi, biorąc pod uwagę orzeczenie przepadku majątku i zasądzenie odszkodowania?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał kary grzywny orzeczone wobec oskarżonych za niewspółmiernie surowe, zwłaszcza w kontekście orzeczenia przepadku całego majątku oskarżonego Stefana H. oraz zasądzenia od niego wysokiego odszkodowania. Złagodzenie grzywien wynikało z konieczności uwzględnienia zasad wymiaru kary, w tym stosunków majątkowych sprawcy, rozmiaru szkody i osiągniętej korzyści, zgodnie z przepisami Kodeksu karnego i uchwałą połączonych Izb SN.Stan faktyczny
Stefan H., główny księgowy spółdzielni, został oskarżony o zagarnięcie mienia społecznego, przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków służbowych oraz przyjmowanie korzyści majątkowych. Hieronim H., członek spółdzielni, został oskarżony o nakłonienie Stefana H. do popełnienia przestępstwa i wręczenie mu korzyści majątkowej. Sąd Wojewódzki skazał obu oskarżonych, orzekając kary więzienia, grzywny oraz odszkodowanie. Oskarżeni wnieśli rewizje do Sądu Najwyższego, kwestionując ustalenia faktyczne i wymierzone kary.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kar grzywny, łagodząc ich wysokość dla obu oskarżonych, oraz złagodził karę więzienia Hieronimowi H. na podstawie dekretu o amnestii.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Kubec (sprawozdawca). Sędziowie: K. Czajkowski, M. Szczepański. Prokurator Generalnej Prokuratury: H. Szydłowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stefana H. i Hieronima H., oskarżonych z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. w związku z ustawą z dnia 21 stycznia 1958 r., z art. 286 § 1 i art. 290 § 1 k.k. oraz art. 135 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 13 czerwca 1964 r., na podstawie art. 375, 384 pkt 2 k.p.k.1. zmienił zaskarżony wyrok co do oskarżonego Stefana H. w orzeczeniu o karze grzywny w ten sposób, że grzywnę wymierzoną za czyn I złagodził z 400.000 zł do 100.000 zł, za czyn III ze 100.000 zł do 20.000 zł, a grzywnę łączną z 500.000 zł do 120.000 zł z zamianą w razie nieuiszczenia jej w terminie na więzienie, przyjmując dzień więzienia za równoważnik 150 zł; w pozostałych częściach co do oskarżonego Stefana H. utrzymał ten wyrok w mocy; 2. zmienił zaskarżony wyrok co do oskarżonego Hieronima H. w ten sposób, że wymierzoną mu grzywnę złagodził ze 100.000 zł do 50.000 zł z zamianą w razie nieuiszczenia jej w terminie na więzienie, przyjmując dzień więzienia za równoważnik 150 zł; z mocy art. 3 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii karę dwóch lat więzienia złagodził do jednego roku, zaliczając na jej poczet okres tymczasowego aresztowania od dnia 20 czerwca 1963 r. do 5 czerwca 1964 r. (...); 3. zasądził od obu skazanych solidarnie koszty postępowania karnego, a nadto tytułem opłat sądowych za obie instancje, włączając w to wpis od zasądzonego odszkodowania: od oskarżonego Stefana H. 85.48,50 zł i od Hieronima H. 7.875 zł.Stefan H. oskarżony był o to, że:I. w czasie od 1958 r. do marca 1963 r. w P. jako główny księgowy Elektrotechnicznej Spółdzielni Zaopatrzenia Zbytu i Usług w P., będąc z tego tytułu szczególnie odpowiedzialny za mienie społeczne, działając w ciągłości czynu, zagarnął łącznie na szkodę tejże Spółdzielni 1.486.400 złotych w ten sposób, że:a) podjął bezprawnie z kasy Spółdzielni na podstawie asygnat kasowych wystawionych na nazwisko innych osób kwotę 144.900 zł,b) dokonał bezzasadnych przelewów pieniężnych z konta Spółdzielni na prywatne konta członków tejże Spółdzielni, a następnie za pośrednictwem innych osób podjął z banku na podstawie czeków 1.342.400 zł, które to kwoty przywłaszczył sobie ze szkodą dla Elektrotechnicznej Spółdzielni Zaopatrzenia, Zbytu i Usług w P.,tj. o przestępstwa z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 220) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11),a prócz tego o to, że:II. w tym samym czasie, miejscu i charakterze, ze szkodą dla Elektrotechnicznej Spółdzielni Zaopatrzenia, Zbytu i Usług w P., przekroczył zakres swoich uprawnień bądź nie dopełnił ciążących na nim obowiązków służbowych przez to, że:a) polecał kasjerce lub osobom pełniącym obowiązek kasjerki w Spółdzielni dokonywać sprzecznych z przepisami finansowymi wypłat pieniędzy z kasy osobom nieuprawnionym w łącznej kwocie 284.000 zł, przy czym na skutek niemożności zidentyfikowania niektórych z tych osób doprowadził - niezależnie od strat wynikających z zarzutu Ia aktu oskarżenia - do powstania dalszej szkody w wysokości 62.600 zł,b) dokonał bezzasadnych przelewów z konta Spółdzielni na prywatne konta jej członków w wysokości 383.304 zł, a wobec niemożności zidentyfikowania niektórych osób podejmujących pieniądze z banku na podstawie czeków spowodował - niezależnie od strat wynikających z zarzutu Ib aktu oskarżenia dalszą szkodę w wysokości 130.500 zł, a następnie, działając w zamiarze ukrycia wszystkich nadużyć, obciążył bezprawnymi wypłatami z kasy i przelewami bankowymi konta nie zainteresowanych członków Spółdzielni, nie zaksięgował not obciążeniowych i uznaniowych wartości około 400.000 zł oraz fałszował roczne sprawozdania finansowe w Spółdzielni, tj. o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k.;III. w tym samym czasie, miejscu i charakterze, działając w ciągłości czynu, przyjmował od członków Spółdzielni korzyści majątkowe w łącznej wysokości około 49.500 zł w zamian za przyśpieszenie czynności kasowo-przelewowych i udzielenie bezprawnych kredytów tym członkom, tj. o przestępstwo z art. 290 § 1 k.k.;IV. w czasie od 1959 r. do 1962 r. w P., działając w tym samym charakterze, zawarł porozumienie z członkiem Elektrotechnicznej Spółdzielni Zaopatrzenia, Zbytu i Usług w P. Hieronimem H., w wyniku którego to porozumienia, w zamian za obietnicę otrzymania korzyści majątkowej, wyraził zgodę na ukrywanie przed władzami finansowymi jego obrotów finansowych i na poczet tej korzyści przyjął około 60.000 złotych, tj. o przestępstwo z art. 290 § 2 k.k.Hieronim H. oskarżony był o to, że:w czasie od 1959 r. do 1962 r. w P., jako prywatny rzemieślnik i członek Elektrotechnicznej Spółdzielni Zaopatrzenia, Zbytu i Usług w P., nakłonił głównego księgowego tejże Spółdzielni Stefana H. do popełnienia przestępstwa opisanego w punkcie IV aktu oskarżenia w ten sposób, że w zamian za ukrycie przed władzami finansowymi swojej działalności gospodarczej, obiecał temuż Stefanowi H. korzyść majątkową i na poczet tej korzyści wręczył mu około 60.000 zł, tj. o przestępstwo z art. 293 w związku z art. 290 § 2 k.k.Sąd Wojewódzki w Poznaniu wyrokiem z dnia 13 czerwca 1964 r.:1. uznał oskarżonego Stefana H. za winnego tego, że w okresie od 1957 r. do marca 1963 r. w P., jako główny księgowy Elektrotechnicznej Spółdzielni Zaopatrzenia, Zbytu i Usług w P., będąc szczególnie odpowiedzialnym za mienie społeczne, zagarnął ze szkodą tej Spółdzielni co najmniej 1.303.070 zł, tj. przestępstwa z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r., i za czyn ten na zasadzie wspomnianego przepisu oraz art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. skazał go na karę 12 lat więzienia oraz 400.000 zł grzywny;2. uznał oskarżonego Stefana H. za winnego tego, że w tym samym czasie, miejscu i charakterze jak w pkt I sentencji przekroczył swoją władzę bądź nie dopełnił obowiązku nadzoru przy operacjach kasowo-finansowych i dokumentacji tych operacji między Spółdzielnią a jej członkami, działając w ten sposób na szkodę Spółdzielni i powodując w rezultacie stratę w wysokości co najmniej 901.131 zł, tj. przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., i za czyn ten na zasadzie wspomnianego przepisu skazał go na karę 4 lat więzienia;3. uznał oskarżonego Stefana H. za winnego tego, że w tym samym czasie, miejscu i charakterze jak w pkt I sentencji, w związku z urzędowaniem, a w szczególności za udzielenie kredytu, przyśpieszenie wypłat i ukrywanie obrotów członków Spółdzielni, przyjął korzyści majątkowe i osobiste w łącznej kwocie co najmniej 113.500 zł, tj. przestępstwa z art. 290 § 1 k.k., i za czyn ten na zasadzie art. 290 § 1 k.k. i 42 § 1 i 2 k.k. skazał go na karę 4 lat więzienia i 100.000 zł grzywny;4. na zasadzie art. 31 k.k. wymierzył oskarżonemu Stefanowi H. karę łączną 15 lat więzienia i 500.000 zł grzywny;5. na zasadzie art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. orzekł w stosunku do oskarżonego Stefana H. karę dodatkową przepadku majątku w całości;6. na zasadzie art. 47 § 1 k.k. orzekł w stosunku do oskarżonego Stefana H. utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 8;7. na zasadzie art. 58 k.k. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu Stefanowi H. okres tymczasowego aresztowania od dnia 24 maja 1963 r. do dnia 13 czerwca 1964 r.;8. na zasadzie art. 43 § 1 i 4 k.k., w razie nieuiszczenia grzywny w terminie, zamienił grzywnę na więzienie, licząc po 100 złotych za każdy dzień więzienia, przy czym najwyższy wymiar kary zastępczej wynosić będzie 3 lata więzienia;9. na zasadzie art. 3311 § 1 k.p.k. zasądził od oskarżonego Stefana H. na rzecz Elektrotechnicznej Spółdzielni Zaopatrzenia, Zbytu i Usług w P. tytułem pokrycia wyrządzonej szkody kwotę 1.198.070 zł.Tymże wyrokiem Sąd Wojewódzki: a) uznał oskarżonego Hieronima H. za winnego tego, że w okresie od 1959 do 1963 r. w P. udzielił korzyści majątkowej głównemu księgowemu Elektrotechnicznej Spółdzielni Zaopatrzenia, Zbytu i Usług w P. Stefanowi H. w kwocie 80.000 zł za fałszywe poinformowanie Wydziału Finansowego co do wysokości obrotów, tj. przestępstwa z art. 135 k.k., i za czyn ten na zasadzie wspomnianego przepisu skazał go na karę 2 lat więzienia oraz 100.000 zł grzywny; b) na zasadzie art. 58 k.k. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu Hieronimowi H. okres tymczasowego aresztowania od 20 czerwca 1961 r. do 9 czerwca 1964 r.; c) na zasadzie art. 43 § 1 i 4 k.k. w razie nieuiszczenia grzywny w terminie zamienił grzywnę na więzienie, licząc po 100 złotych za każdy dzień więzienia.Od wyroku tego rewizje założyli obaj oskarżeni.I. Rewizja oskarżonego Stefana H., domagając się uchylenia wyroku i przekazania sprawy w trybie art. 305 k.p.k. do uzupełnienia śledztwa lub ewentualnie Sądowi Wojewódzkiemu w celu ponownego rozpoznania sprawy, zarzuca:1) obrazę art. 251 § 1 lit. d) k.p.k. przez przystąpienie do rozpoznania sprawy, mimo że - zdaniem rewizji - zachodziła konieczność uzupełnienia śledztwa przez: a) zajęcie i zabezpieczenie całego materiału księgowego (nie wyłączając nieoficjalnych urządzeń księgowych, jak np. arkuszy rozliczeniowych) zarówno w Spółdzielni, jak i u podejrzanych rzemieślników, "kont bankowych wraz z dokumentami źródłowymi (przelewy, czeki), jak również prywatnych zapisów prowadzonych przez udostępniających konta rzemieślników", b) zażądanie od biegłego opracowania ekspertyzy na podstawie zarówno uwzględnionych przez biegłego dokumentów i urządzeń księgowych, jak i wymienionych wyżej w pkt a);2) obrazę art. 119 i 124 k.p.k. przez uznanie opinii biegłego P. za wystarczającą, aczkolwiek została ona oparta głównie na protokole kontroli Inspektoratu Kontrolno-Rewizyjnego oraz na niepełnej dokumentacji; rewizja podnosi, że biegły P. nie dysponował dokumentacją zabezpieczoną przez inspektora IKR N., nie analizował faktur, nie zbadał przelewów i nie zestawił ich z kontami bankowymi rzemieślników (oparł się tu jedynie na dostarczonych przez rzemieślników grzbietach książeczek czekowych), nie zbadał kart rozliczeniowych rzemieślników, na które ciągle powołuje się oskarżony Stefan H.; rewizja wskazuje dalej, że współoskarżona G. dostarczyła do Sądu dokumenty, które nie były przedmiotem śledztwa, oraz że biegły po pobieżnym przejrzeniu 9 teczek różnych dokumentów dostarczonych przez Spółdzielnię oświadczył, że są one bezwartościowe; rewizja wywodzi dalej, że biegły bezpodstawnie odrzucił wszystkie nieformalne urządzenia księgowe oskarżonego Stefana H. (np. arkusze rozliczeniowe), co uniemożliwiło poznanie techniki księgowania oskarżonego, a więc i dojście do prawdy obiektywnej; rewizja podnosi dalej, że oskarżony nie miał możności zapoznania się z opinią biegłego z dnia 1 kwietnia 1964 r. w jej ostatecznej postaci, gdyż została ona złożona po zapoznaniu się oskarżonego z materiałami śledztwa, a wniosek dowodowy oskarżonego z dnia 4 kwietnia 1964 r., zatytułowany "oświadczenie", został przez prokuratora pozostawiony bez rozpoznania z naruszeniem przepisu art. 243 § 1 k.p.k.; wreszcie powołując się na oświadczenie biegłego P. na rozprawie w dniu 14 maja 1964 r., rewizja konkluduje, że zachodzi potrzeba przekazania sprawy do uzupełnienia śledztwa;3) błędną ocenę okoliczności faktycznych wskutek uznania "wyprowadzenia" pieniędzy z majątku Spółdzielni za równoznaczne z zagarnięciem tych pieniędzy przez Stefana H. - bez względu na to, czy rzemieślnicy zwracali mu pieniądze, czy też nie; rewizja wskazuje, że Sąd błędnie przyjął, iż oskarżony działał podstępnie i bez wiedzy organów Spółdzielni, gdyż osoby korzystające z pomocy finansowej Stefana H. lub udostępniające mu swe konta należały do organów Spółdzielni; powołując się na wyjaśnienie oskarżonego Stefana H., rewizja twierdzi, że nawet te sumy, które realizował teść oskarżonego lub pracownicy księgowości, rozdysponował oskarżony jako pomoc dla rzemieślników słabszych ekonomicznie, księgując je odpowiednio na arkuszach rozliczeniowych, nie miał zaś bynajmniej zamiaru przywłaszczenia tych sum; dalej rewizja uważa za niekonsekwentne stanowisko Sądu, który z jednej strony przyjął, że samo "wyprowadzenie pieniędzy na konta rzemieślników" jest już zagarnięciem mienia społecznego, a z drugiej strony nie uznał, by oskarżeni, którzy udostępniali Stefanowi H. w tym celu konta, dopuścili się pomocnictwa do zagarnięcia mienia lub nawet współsprawstwa, lecz tylko pomocy do przestępstwa z art. 286 § 1 k.k.; rewizja uważa też, że oskarżonemu należałoby przypisać co najwyżej przestępstwo z art. 286 § 2 k.k., przy czym przypisanie oskarżonemu samoistnego przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. wskazanego w pkt 2 nie jest - zdaniem rewizji - zasadne, gdyż opisany w tym punkcie czyn był działaniem warunkującym czynności związane z "wyprowadzeniem pieniędzy", stanowi zatem jeden czyn ciągły jako przestępstwo z art. 286 § 2 k.k.; ponadto rewizja podnosi, że Sąd nie sprecyzował w sentencji wyroku, na czym polega przekroczenie przez oskarżonego władzy lub niedopełnienie obowiązków; dlatego też rewizja uważa za pozbawione podstaw zastosowanie ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r., gdyż Stefan H. nie działał z chęci zysku, a jedynie dla przysporzenia członkom Spółdzielni przejściowej korzyści materialnej; kwestionuje następnie rewizja wiarygodność wyjaśnień współoskarżonych sugerując, że oskarżona G. część pieniędzy zatrzymała dla siebie, i podnosząc, że Sąd nie uzasadnił, dlaczego wyjaśnieniom współoskarżonych dał wiarę; wreszcie - jak twierdzi rewizja - kwota 357.596,87 zł jako strata Spółdzielni, przyjęta przez Sąd nie została udokumentowana;4) błędną ocenę okoliczności faktycznych co do przyjęcia przez oskarżonego łapówki - a to wskutek oparcia ustaleń jedynie na złożonych w śledztwie zeznaniach świadków i wyjaśnieniach współoskarżonych; rewizja zarzuca, że Sąd omówił w uzasadnieniu wyroku jedynie kwotę 80.000 zł, wręczoną oskarżonemu Stefanowi H. przez Hieronima H., a pozostałą sumą w ogóle się nie zajął, pomijając tu takie okoliczności, jak zmianę zeznań przez R. oraz świadków S., W. i P. oraz absurdalność wyjaśnień współoskarżonego N., gdy twierdził, że wręczył łącznie 28.000 zł w kwotach po 200-300 zł; wreszcie rewizja podnosi, że co do wysokości łapówki Sąd wyszedł poza ramy oskarżenia, oraz wskazuje na nie-wiarygodność wyjaśnienia Hieronima H.II. Rewizja oskarżonego Hieronima H., domagając się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, a ewentualnie wymierzenia kary łagodniejszej, zarzuca:1) obrazę art. 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez niewskazanie dowodów, na których Sąd oparł ustalenia faktyczne;2) błędną ocenę okoliczności faktycznych i wskutek tego uznanie oskarżonego za winnego dokonania przypisanego mu czynu; rewizja wskazuje, że wbrew ustaleniom Sądu zaświadczenia z dnia 31 stycznia 1961 r. o wysokości obrotów oskarżonego Hieronima H. za rok 1960 nie były doręczone Wydziałowi Finansowemu i nie stanowiły podstawy wymiaru podatków; dalej rewizja twierdzi, że inicjatywa obniżenia obrotów za rok 1960 wyszła od członków Zarządu Spółdzielni, a przede wszystkim od Stefana H., który tłumaczył Hieronimowi H., że jego wysokie obroty budzą podejrzenia co do "prawidłowości podatkowych" innych członków Spółdzielni; rewizja podnosi, że ustaleniu Sądu, iż obniżenie obrotów oskarżonego Hieronima H. było rezultatem porozumienia się jego z Stefanem H., przeczy fakt, że zaświadczenie z dnia 31 stycznia 1961 r. podpisał członek Zarządu Spółdzielni C. oraz że świadek K. (sprzecznie zresztą z zeznaniami innych członków Zarządu) stwierdził, że kwestia obrotów oskarżonego Hieronima H. była omawiana na zebraniu Zarządu Spółdzielni; w konkluzji tych wywodów rewizja dochodzi do wniosku, iż prawidłowe jest wyjaśnienie oskarżonego Hieronima H., że inicjatorem obniżenia jego obrotów był Stefan H., oraz że Hieronim H. wykazał obroty niższe od rzeczywistych na życzenie kierownictwa Spółdzielni; dalej rewizja zarzuca, że Sąd nie wskazał podstaw ustalenia, iż Stefan H. wręczył Hieronimowi H. 200.000 zł, a Hieronim H. Stefanowi H. kwotę 80.000 zł; jeśli - jak wywodzi następnie rewizja - Sąd oparł się na jednym z wyjaśnień Stefana H., to 1° nie wskazał, dlaczego nie uwzględnił innych wyjaśnień Stefana H.; 2° nie wziął pod uwagę wyliczonych w rewizji dowodów przemawiających przeciwko prawdziwości wyjaśnień Stefana H.; co do daty wręczenia kwoty 80.000 zł, to ustalenia Sądu w tej kwestii są - jak podkreśla rewizja - sprzeczne ze sobą, gdyż w sentencji wyroku Sąd określił tę datę na lata 1959-1963, a w uzasadnieniu wyroku na lata 1962-1963; powołując się znowu na wyjaśnienia oskarżonego Hieronima H., który twierdził, że wręczone przezeń Stefanowi H. pieniądze były pożyczkami częściowo zabezpieczonymi wekslami, a częściowo pokwitowane, przy czym 2 weksle podpisane przez Stefana H. zostały załączone do akt, rewizja wywodzi, że w toku pierwszego przesłuchania oskarżony Hieronim H. nie stwierdził, by oskarżony Stefan H. zażądał od niego - za ukrycie rzeczywistych obrotów - tytułem prowizji 10 lub 20% od wartości ukrytego obrotu i przekonywająco wyjaśnił Sądowi, w jaki sposób mogło dojść do odmiennego ujęcia w protokole jego wyjaśnień; omawiając dalej wyjaśnienia Stefana H. i Hieronima H., rewizja ponawia swe twierdzenie, że kwota 80.000 zł stanowiła pożyczkę, a nie łapówkę, zarzucając zarazem w dalszym ciągu - jeśli chodzi o kwotę 200.000 zł wręczoną Hieronimowi H. przez Stefana H. - że wyjaśnienie Stefana H., iż Hieronim H. "wyszantażował" od niego tę sumę, jest nieprawdziwe, i wskazując, na jakiej podstawie opiera to twierdzenie; twierdzi dalej rewizja, że skoro Sąd ustalił, iż Stefan H. przywłaszczył sobie znaczne kwoty pieniężne, to w świetle okoliczności, stwierdzonych przez Inspektorat Kontrolno-Rewizyjny, w pieniądzach przywłaszczonych przez Stefana H. znajduje się również gotówka pobrana bezprawnie przez Stefana H. z konta Hieronima H.; wreszcie zarzuca rewizja, że Sąd nie rozważył wyjaśnień oskarżonego Hieronima H.;3) wymierzenie rażąco surowej kary, a zwłaszcza kary grzywny, której wysokość praktycznie uniemożliwia oskarżonemu zapłacenie podatków; rewizja podnosi jako okoliczności łagodzące młody wiek oskarżonego i brak doświadczenia oraz okoliczności wynikające z zaświadczenia lekarskiego dra B.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:1) Pierwszy zarzut rewizji oskarżonego Stefana H. nie jest trafny. Na podstawie bowiem zarówno wydanej przez biegłego mgra P. ekspertyzy oraz jego wywodów jako biegłego na rozprawie, jak i zeznań świadka W., który na zlecenie pokrzywdzonej Spółdzielni dokonał weryfikacji bilansu, tudzież zeznań świadka M., inspektora Inspektoratu Kontrolno-Rewizyjnego, który dokonał kontroli dokumentów tejże Spółdzielni, należy stwierdzić, że zbędne jest dołączanie do aktu dokumentów, o których mowa w rewizji, a w szczególności arkuszy rozliczeniowych, że zebrane w sprawie materiały dowodowe całkowicie wystarczają do rozstrzygnięcia sprawy oraz że brak jest innych dowodów, zwłaszcza w księgowości Spółdzielni, które mogły mieć wpływ na treść orzeczenia o winie. W szczególności należy podnieść, że z powołanych wyżej opinii i zeznań widać, iż owe arkusze rozliczeniowe nie mogą być uznane za dowody mogące dać podstawę do ustaleń, gdyż nie zostały one oparte na dokumentach źródłowych, są zaś nieokreślonym zestawieniem cyfrowym, nie dającym możliwości porównania ich z dokumentami; ponadto sumy zamieszczone w tych arkuszach nie są zgodne z sumami z kont analitycznych, tak że również i z tego powodu nie mogą one być uznane za mające cechy dokumentu. Biegły B., który w ten sposób ocenił arkusze rozliczeniowe, widział te arkusze i wydał swą opinię po zapoznaniu się z nimi. Świadek zaś W., o którym wyżej mowa, również zapoznał się z arkuszami rozliczeniowymi i nazwał je "fikcją księgową". Jest zresztą rzeczą oczywistą, że dokonanie potrzebnych rozliczeń należy oprzeć na dokumentach źródłowych (których cechy określił zresztą biegły P.), a nie na rozliczeniach nie mających cech dokumentu księgowego, prowadzonych przy tym przez oskarżonego Stefana H. poza Spółdzielnią i przez osobę w Spółdzielni nie zatrudnioną.2) Twierdzenie, że opinia biegłego P. została oparta głównie na protokole kontroli dokonanej przez inspektorów IKR, nie jest uzasadnione, bo treść tej opinii na to nie wskazuje. Dalsze zarzuty rewizji w tym punkcie są w swej istocie powtórzeniem zarzutu pierwszego, o czym już była wyżej mowa, a przy tym są one oparte na gołosłownych stwierdzeniach oskarżonego.Twierdzenie, że biegły zapoznał się pobieżnie z dowodami w sprawie, nie jest niczym poparte. Należy zauważyć, że zgodnie z życzeniem oskarżonego Stefana H. i oświadczeniem biegłego, ten ostatni udał się do biura Spółdzielni, zabrał dokumenty, na które powoływał się oskarżony Stefan H., przeanalizował je, a następnie oświadczył Sądowi, że nie są to dokumenty księgowe i nie można na ich podstawie dokonać rozliczenia Stefana H. W tych warunkach Sąd nie uwzględnił wniosku o przekazanie sprawy do śledztwa, uzasadniając przy tym należycie swoje postanowienie. W tymże postanowieniu Sąd zajął się również powtórzonym następnie w rewizji twierdzeniem, że oskarżony Stefan H. nie miał możności zapoznania się z opinią biegłego P. z dnia 1 kwietnia 1964 r., i trafnie uznał to twierdzenie za niesłuszne zaznaczając, że na okoliczności wskazane w tej opinii oskarżony był przez prokuratora przesłuchany. Współoskarżona G., o której mówił oskarżony w swym końcowym przesłuchaniu i oświadczeniu, była przesłuchana, ale skoro - jak to trafnie zauważył Sąd Wojewódzki - nie stwierdziła ona takich okoliczności, które mogłyby zmienić sytuację oskarżonego, to nie można mówić o obrazie art. 243 § 1 k.p.k. Co się zaś tyczy oświadczenia biegłego P. na rozprawie w dniu 14 maja 1964 r., to należy podnieść, że oświadczenie to biegły P. złożył przed zapoznaniem się z dokumentami, na które powoływał się Stefan H., a po bytności (ze Stefanem H.) w Spółdzielni złożył oświadczenie, o którym była już mowa. Ponadto biegły P. oświadczył na rozprawie w dniu 5 czerwca 1964 r., że na nienależne przelewy nie ma faktur, bo gdyby istniały, to nie byłby potrzebny rozrzut na różne konta dokonywany przez Stefana H.3) Stanowisko swe, że oskarżony Stefan H. dopuścił się zagarnięcia kwoty 1.303.070 zł, Sąd prawidłowo i na podstawie dowodów uzasadnił, wskazując ponadto, z jakich pozycji składa się ta kwota. W szczególności Sąd trafnie przyjął, że z chwilą wyprowadzenia ze Spółdzielni - bez jakichkolwiek podstaw - powyższej sumy stanowiącej mienie społeczne dysponowanie nią następnie przez oskarżonego nie na cele Spółdzielni stanowi zagarnięcie. Okoliczność - jak twierdzi rewizja - że niektórzy z członków władz Spółdzielni udostępnili oskarżonemu swe konta, przy braku jednak dowodu, że nie trzymali tego w tajemnicy, nie dowodzi bynajmniej, żeby o machinacjach oskarżonego wiedział Zarząd Spółdzielni. Świadek W. stwierdził zresztą, że Zarząd o tym nie wiedział.Twierdzenie o niekonsekwencji Sądu w zakresie kwalifikacji czynów oskarżonych, którzy udostępnili Stefanowi H. swe konta, jest bezpodstawne wobec braku danych do przyjęcia, że oskarżeni ci wiedzieli, iż przy ich pomocy Stefan H. dopuszcza się zagarnięcia mienia społecznego. Dlatego też Sąd trafnie zakwalifikował ich czyny jako przestępstwo z art. 293 w związku z art. 286 § 1 k.k.Ze wskazanych już wyżej przyczyn żądanie zmiany kwalifikacji czynu oskarżonego wym. w pkt 1 na art. 286 § 2 k.k. nie może być uznane za zasadne, czyn zaś w pkt 2, stanowiący przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., słusznie został uznany za czyn odrębny od pierwszego czynu - już choćby z tego względu, że nie został dokonany w celu zagarnięcia mienia; jak zaznaczono, czyn ten stanowi przestępstwo odrębne, w którego konsekwencji Spółdzielnia poniosła - niezależnie od straty wymienionej w pkt 1 - także stratę w kwocie co najmniej 901.131 zł, co sąd prawidłowo przyjął na podstawie dowodów w sprawie, podając w uzasadnieniu wyroku wyliczenie tej kwoty.Kwestionowanie wiarygodności wyjaśnień współoskarżonych na tej podstawie, że Stefan H. złożył wyjaśnienia odmienne, nie jest zasadne ze względu choćby na to, że wyjaśnienia Stefana H. zostały obalone w znacznej mierze wynikami ekspertyzy. Sugerowanie zaś, że G. część pieniędzy zagarnęła, jest jedynie na niczym nie opartym przypuszczeniem autorów rewizji.Należy wreszcie wspomnieć, że oskarżony, który generalnie nie przyznaje się do zagarnięcia mienia społecznego, w swoich obszernych wyjaśnieniach niejednokrotnie przyznaje się jednak częściowo do winy.I tak przykładowo biorąc, oskarżony Stefan H. przyznał: "z kwoty 336.000 zł zatrzymałem dla siebie 173.000 zł, pozostałą rozdysponowałem" oraz wyjaśnił: "ja jedynie odpowiadałbym za ponad 200.000 zł", "przyznaję, że zagarnąłem tylko tę kwotę, którą sam odebrałem od Ł."4) Ustalenia Sądu co do przyjęcia przez oskarżonego Stefana H. korzyści majątkowych jest oparte na materiale dowodowym w sprawie.W szczególności wysokość kwoty 80.000 zł, wręczonej przez Hieronima H. oskarżonemu Stefanowi H., oparta jest na wyjaśnieniach Stefana H. złożonych na rozprawie. Wprawdzie na rozprawie Stefan H. i Hieronim H. twierdzili, że była to pożyczka, ale z wyjaśnienia Hieronima H. w toku śledztwa widać, że nie była to bynajmniej pożyczka, lecz łapówka. Co się tyczy przyjęcia pozostałej kwoty, to podstawę do poczynienia w tym względzie ustaleń dały Sądowi wyjaśnienia współoskarżonych N. i K. oraz świadków W., M. i F. Okoliczność zaś, że N. twierdzi, iż dawał Stefanowi H. po 100 - 200 zł, a Stefan H. podał, że otrzymywał od N. pieniądze najczęściej w granicach 500 - 1.000 zł, nie ma istotnego znaczenia. Skoro wreszcie na podstawie materiału dowodowego ujawnionego na przewodzie sądowym Sąd doszedł do wniosku, że przyjęta przez Stefana H. korzyść majątkowa wynosi większą sumę, niż to wskazano w akcie oskarżenia, to mógł bez błędu prawnego przyjąć tę większą kwotę.Sąd Najwyższy skorygował jedynie wyrok Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej kar grzywny, które uznał za niewspółmiernie surowe wobec orzeczenia przepadku całego majątku oskarżonego Stefana H. oraz zasądzenia od niego odszkodowania w kwocie 1.198.070 zł.Przy wymiarze grzywny - podobnie jak przy orzekaniu przepadku majątku - obowiązują ogólne zasady wymiaru kary określone w rozdziale VIII kodeksu karnego, na co zwrócił już uwagę Sąd Najwyższy m. in. w uchwale połączonych Izb Karnej i Wojskowej z dnia 8 maja 1964 r. VI KO 58/63 (OSNKW zeszyt 7-8/64 poz. 99). W szczególności poza zasadami wyrażonymi w art. 54 k.k. - przy wymiarze grzywny należy mieć na względzie wskazania zawarte w art. 56 k.k., a mianowicie stosunki majątkowe sprawcy, rozmiar wyrządzonej przestępstwem szkody oraz wysokość osiągniętej z przestępstwa korzyści majątkowej. Istotne znaczenie dla oceny stosunków majątkowych sprawcy ma niewątpliwie orzeczenie przepadku majątku, zwłaszcza w całości.II. Co do rewizji oskarżonego Hieronima H.1 - 2. Błędnie twierdzi rewizja, że zaświadczenie z dnia 31 stycznia 1961 r. o wysokości obrotów Hieronima H. za rok 1960 nie były doręczone Wydziałowi Finansowemu, albowiem twierdzeniu temu przeczy treść protokołu karnego z dnia 18 listopada 1961 r., z którego wyraźnie widać, że oskarżony Hieronim H. powołuje się na załączone przezeń do tegoż protokołu powyższe zaświadczenie. Odbiór tego pisma pokwitował inspektor N., który Hieronima H. w tej sprawie karnej skarbowej przesłuchał. Ponadto Hieronim H. powołuje się w wymienionym protokole karnym na zaświadczenie wystawione mu przez Spółdzielnię z początkiem 1960 r. a dotyczące obrotów za rok 1959, określonych przez Spółdzielnię na blisko 100.000 zł. Okoliczność, że zaświadczenie z dnia 30 stycznia 1961 r. podpisał - poza Stefanem H. - prezes Rady Nadzorczej C., a nie członek Zarządu, jest o tyle dziwne, że tego rodzaju dokumentów nie podpisuje prezes Rady, lecz Zarząd Spółdzielni. Bez błędu logicznego można przyjąć, że zaświadczenie to podsunął C. do podpisu Stefan H. Brak zaś obiektywnych dowodów świadczących o przyjęciu istnienia jakiegoś porozumienia z Zarządem Spółdzielni co do obniżenia obrotów Hieronima H., w szczególności zaś nie można tego oprzeć na treści zeznań świadka K. Skoro zatem nie zostało podważone wyjaśnienie Hieronima H., że to Stefan H. zaproponował mu obniżenie obrotu za lata 1959 i 1960 i za to otrzymał korzyść materialną, to Sąd zasadnie przyjął, że inicjatorem był tu Stefan H. oraz że nie nastąpiło to na życzenie Zarządu Spółdzielni.Okoliczności, że Hieronim H., po otrzymaniu domiaru, zawiadomił o tym Stefana H. i na swe żądanie otrzymał od niego 200.000 zł, mógł Sąd uznać za ustaloną na podstawie wyjaśnień Stefana H., potwierdzonych częściowo przez oskarżonego Hieronima H. Okoliczność, czy transakcje Hieronima H. ze Stefanem H. miały miejsce w latach od 1959 do 1963 r. czy też w latach 1962 i 1963 - nie jest istotna, gdyż z wyjaśnienia Hieronima H. wynika, że rozmowę na temat ukrywania obrotów rozpoczął Stefan H. z Hieronimem H. już na jesieni 1959 r., a transakcje powyższe zakończyły się w początkach 1963 r.Wyjaśnienia Hieronima H. Sąd wszechstronnie rozważył i wystarczająco uzasadnił, którym z tych wyjaśnień i w jakim stopniu dał wiarę. Stanowisko Sądu, że nie wchodziła tu w grę pożyczka, lecz że była to łapówka, Sąd przekonywająco uzasadnił. Przecież z ujawnionych na rozprawie wyjaśnień złożonych w śledztwie zarówno przez oskarżonego Stefana H., jak i oskarżonego Hieronima H. wynika, że nie chodziło im o pożyczkę, lecz o prowizję od ukrytego obrotu.3) Również w stosunku do tego oskarżonego Sąd uznał karę grzywny za nadmiernie surową przy uwzględnieniu jego sytuacji materialnej oraz wysokości wręczonej oskarżonemu Stefanowi H. korzyści majątkowej.Karę więzienia wymierzoną oskarżonemu Hieronimowi H. należało złagodzić - na podstawie dekretu o amnestii - o połowę.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- V KRN 280/68 1968-12-19Czy kary grzywny wymierzone oskarżonym za udział w zagarnięciu mienia społecznego, przy uwzględnieniu wysokości szkody, osiągniętych korzyści majątkowych oraz sytuacji majątkowej sprawców, mogą być uznane za rażąco łagod…
- II KR 10/81 1981-02-05Czy nieprzyznanie się oskarżonego do winy i złożenie wyjaśnień wykrętnych stanowi okoliczność obciążającą przy wymiarze kary?
- V K 273/61 1961-06-15Czy kara grzywny wymierzona za przyjęcie łapówki powinna uwzględniać wysokość osiągniętej korzyści majątkowej, a w szczególności, czy powinna ją przekraczać, gdy wykonanie kary więzienia jest warunkowo zawieszone?
- I K 111/63 1963-09-17Czy kara pozbawienia wolności orzeczona wobec oskarżonego Mariana K. jest rażąco surowa, biorąc pod uwagę jego szczere wyjaśnienia i pomoc w ujawnieniu prawdy, a także czy kara grzywny może być orzeczona obok kary przepa…
- II KR 132/82 1982-06-14Czy Sąd Najwyższy powinien zmienić wyrok Sądu Wojewódzkiego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu, wymiaru kary grzywny oraz orzeczeń o konfiskacie mienia i pozbawieniu praw publicznych w sprawie o zagarnięcie mienia spo…
Powołane przepisy
art. 2 § 1art. 286 § 1art. 290 § 1 KKart. 135 KKart. 375art. 3 ust. 1art. 1 § 1art. 286 § 1 KKart. 290 § 2 KKart. 293art. 31 KKart. 47 § 1 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.