IV SA/Po 300/12

WyrokWSA w Poznaniu2012-07-18

Skład orzekający: Jerzy Stankowski, Bożena Popowska, Donata Starosta

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o zatwierdzeniu podziału nieruchomości, wydana na podstawie przepisów ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, może zostać uznana za nieważną z powodu naruszenia przepisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeśli plan ten miał charakter ogólny i nie zawierał szczegółowych normatywów powierzchniowych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zarzut naruszenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który miał charakter ogólny i nie zawierał szczegółowych normatywów powierzchniowych, nie stanowi podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji o podziale nieruchomości. Podkreślono, że przepisy ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości nie precyzowały, że zgodność podziału z planem wymaga jego szczegółowego charakteru, a interpretacja przepisów planu nie może być rozszerzająca. Ponadto, sąd stwierdził, że inne podnoszone zarzuty, w tym dotyczące charakteru rolnego działki, braku dostępu do drogi publicznej czy naruszenia przepisów prawa geodezyjnego, również nie uzasadniają stwierdzenia nieważności decyzji.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości z 1997 roku, argumentując naruszenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, brak dostępu do drogi publicznej oraz inne wady prawne. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności, uznając decyzję podziałową za zgodną z prawem obowiązującym w dacie jej wydania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając zaskarżone decyzje za zgodne z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Stankowski (spr.) Sędziowie WSA Bożena Popowska WSA Donata Starosta Protokolant st. sekr. sąd. Małgorzata Błoszyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lipca 2012 r. sprawy ze skargi B. P., P. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji, oddala skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia [...] 2012 r. utrzymało w mocy decyzję własną z dnia [...] 2011 r. odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta K. z [...] 1997 r. w przedmiocie zatwierdzenia podziału działki nr [...] położonej przy ul. K.. Powyższe decyzje wydano w następujących okolicznościach faktycznych: Decyzją z dnia [...] 1997 r. działając na podstawie art. 10 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127 ze zm. – dalej jako: ustawa o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej jako: kpa) Prezydent Miasta K. dokonał podziału nieruchomości położonej w K., przy ul. K., obejmującej dz. nr [...], na działki o nr [...], [...] i [...]. Pismem z dnia [...] r. P. P. wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji, którą dokonano podziału nieruchomości położonej w K., przy ul. K. , obejmującej dz. nr [...], na działki o nr [...], [...] i [...]. We wniosku skarżący wskazał, że obowiązujący w dacie wydania decyzji podziałowej miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewidywał dla terenu, na którym położona była dzielona działka lokalizację wyłącznie dużych obiektów o znaczeniu ogólnomiejskim z zakresu zdrowia, oświaty, kultury i innych. W ocenie wnioskodawcy dokonany podział został przeprowadzony z naruszeniem art. 10 ust. 1 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Zauważono, że działka nie miała w chwili podziału dostępu do drogi publicznej. Wskazano też na naruszenie dyspozycji art. 10 ust. 5 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Podniesiono też, że organ w dacie wydawanie decyzji podziałowej nie dysponował podstawowymi dokumentami, w konsekwencji, czego dokonanie podziału zgodnego z prawem było niemożliwe. Decyzją z dnia [...] 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta K. z [...] 1997 r. Uzasadniając swoje stanowisko Kolegium wyjaśniło, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej miarodajna jest zgodność kwestionowanej decyzji ze stanem prawnym, obowiązującym w dacie jej wydawania. Wskazano, że w dniu [...] 1997 r. podział nieruchomości był dokonywany w oparciu o przepisy ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, która w art. 10 ust. 1, mającym podstawowe w tej materii znaczenie i będącym podstawą prawną kwestionowanej decyzji, przewidywała, że podział nieruchomości może nastąpić, jeżeli jest on zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Podkreślono przy tym, ze przepis ten dotyczył zarówno nieruchomości niezabudowanych jak i nieruchomości zabudowanych, przeznaczonych w planach zagospodarowania przestrzennego na cele zabudowy, z wyjątkiem gruntów zabudowanych, wchodzących w skład gospodarstw rolnych oraz związanych z państwowym gospodarstwem leśnym i położonych na obszarach przeznaczonych w planach zagospodarowania przestrzennego wyłącznie na cele gospodarki rolnej i leśnej. Ustawa o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości innych przesłanek, warunkujących podział nieruchomości nie przewidywała. Kolegium podkreśliło, że podział dokonywany w trybie art. 10 ust. 1 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości miał do spełnienia tylko jeden cel tj. zapewnienie zgodności podziału nieruchomości z planem zagospodarowania przestrzennego. Podkreślono, że podział ten był tylko podziałem geodezyjnym i miał jedynie znaczenie pozwolenia na podział prawny polegający na utworzeniu z dotychczasowej nieruchomości, nowych nieruchomości. W dalszej kolejności wskazano, że podział pierwotnej nieruchomości nr [...] położonej w K. przy ul. K., z której wydzielono, w wyniku podziału, działkę nr [...] będącą, obecnie własnością J. i Z. P., działkę nr [...] będącą własnością P. i B. P.ch oraz działkę nr [...] stanowiącą drogę dojazdową nastąpił na wniosek jej ówczesnych współwłaścicieli i był w ocenie Kolegium zgodny z treścią obowiązującego w tamtym czasie ogólnego planu zagospodarowania przestrzennego miasta K. zatwierdzonego uchwałą Rady Miejskiej K. nr XIX/121/91 z dnia 22 października 1991 r. (Dz. Urz. Woj. Kal. Nr 17 z 1991 r. poz. 163). Kolegium przyznało, że w myśl postanowień tego planu nieruchomości położone na tym terenie przeznaczone były pod tereny usług, oświaty, zdrowia, kultury i inne i objęte były jednostką bilansową C4 UO UZ UK Ul. W dalszej kolejności organ podkreślił, że z zapisów planu zagospodarowania przestrzennego z dnia 22 października 1991 r., tj. zarówno jego części graficznej jak i tekstowej nie wynika zakaz wydzielania na tym terenie mniejszych działek. Zapisy planu nie wprowadzają na tym terenie żadnych ograniczeń, co do wielkości wydzielanych działek. W konsekwencji za całkowicie bezpodstawny uznano zarzut P. P., iż plan ten nie dopuszczał na tym terenie wydzielenia mniejszych działek budowlanych. Podkreślono przy tym, że o sprzeczności przedmiotowego podziału z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego z dnia 22 października 1991 r. i o naruszeniu art. 10 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości nie może świadczyć podnoszony przez P. P. fakt historycznego przeznaczenia gruntu, z którego została wydzielona działka nr [...] jedynie dla celów oświatowych, czy też pod budowę sierocińca. Kolegium stwierdziło, że decyzja wydana przez Prezydenta Miasta K. dnia [...] 1997 r. zatwierdzająca podział nieruchomości nr [...] położonej w K. przy ul. K. została wydana w oparciu i zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami prawa i nie posiada cech rażącego naruszenia prawa, określonych w art. 156 § 1 kpa. W dalszej kolejności podkreślono, iż teren, ten decyzją z dnia [...] 1985r. uzyskał, zgodę na przeznaczenie gruntów rolnych na cele nierolnicze, co oznacza, iż zupełnie niezasadna jest argumentacja wnioskodawcy, iż w wyniku wydania decyzji z dnia [...] 1997 r. nastąpił podział gruntu rolnego. Odnosząc się do pozostałych zarzutów Kolegium wyjaśniło, iż kwestia prawidłowości wytyczenia granicy na gruncie nie jest badana przez organ w postępowaniu o wydanie decyzji o podziale gruntu i tym samym nie może być przedmiotem oceny w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej. Podkreślono, ze wadliwość wpisów w ewidencji gruntów i budynków również jest usuwana w odrębnym postępowaniu administracyjnym. W dalszej kolejności wskazano również, iż chybiony jest zarzut dotyczący wadliwości przedmiotowej decyzji z uwagi na nie zapewnienie wydzielonym działkom dostępu do drogi publicznej. Podkreślono, bowiem, że art. 10 ust. 1 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości stanowiący podstawę prawną decyzji podziałowej nie uzależniał możliwości dokonania podziału od zapewnienia dostępu do drogi publicznej, lecz jedynie od zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Z tego też powodu nie uwzględniono wniosku o przeprowadzenie dowodów zgłoszonych przez wnioskodawcę. W ocenie Kolegium natomiast twierdzenie, czy przedmiotowy podział był zgodny z obowiązującym w dniu wydawania decyzji planem miejscowym i czy przedmiotowa decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa może być ustalone na podstawie dokumentów sprawy i nie wymaga wiadomości specjalnych w związku z czym zgłoszone przez P. P. wnioski dowodowe nie zostały uwzględnione. Zaznaczono, iż instytucja stwierdzenia nieważności decyzji będąca nadzwyczajnym środkiem weryfikacji decyzji administracyjnych stanowi wyjątek od zasady trwałości decyzji ostatecznych wyrażonej w art. 16 kpa i z tego powodu tryb ten może być stosowany tylko w sytuacji bezspornego ustalenia wystąpienia przesłanek określonych w art. 156 § 1 pkt 1-7 kpa, które to przesłanki z racji ich wyczerpującego wyliczenia nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej. Zaistnienie tych przesłanek musi być oczywiste i oczywistość tą właściwy organ ma obowiązek wykazać. Tymczasem, przedmiotowa decyzja podziałowa nie stoi w rażącej sprzeczności z żadnym z przepisów prawa stanowiących podstawę jej wydania, z uwagi na co brak jest podstaw do stwierdzenia jej nieważności. Skarżący złożył wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy, wskazując, że prawidłowa wykładnia zapisu planu odnośnie przeznaczenia terenu jednostki bilansowej C4UOUZUKUI powinna uwzględniać, że w omawianym zapisie planu nie chodziło o jakąkolwiek zabudowę, ale o zabudowę w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, który określał generalne zasady gospodarki gruntami na terenie miasta, w tym ich podziału. Treść uzasadnienia decyzji Kolegium - w ocenie skarżącego - dowodzi, że tak rozumianej wykładni organ ten w ogóle nie dokonał. Skarżący wskazał, że Kolegium nie dostrzegło, że przeznaczenie terenu jednostki bilansowej oznaczało, że teren wskazanej jednostki był przeznaczony wyłącznie pod budowle i urządzenia ze sfery usług, oświaty, zdrowia, kultury i inne podobne, służące funkcjonowaniu całego m. K., a nie jakiekolwiek inne. Wyjaśniono, że podstawą oceny Kolegium winna być treść wniosku o podział działki [...], a w szczególności rozważenie, czy w jego uzasadnieniu podano w ogóle zamiary inwestycyjne wnioskodawców odnośnie przyszłego zagospodarowania terenu wydzielonych działek, czy wnioskodawcy zamierzali na nich wznieść budowle lub urządzenia ze sfery usług, oświaty, zdrowia, kultury i inne podobne, służące funkcjonowaniu całego m. K., lub budowle i urządzenia z tej sfery o znaczeniu ogólnokrajowym lub regionalnym. Tymczasem, jak zauważył skarżący treść uzasadnienia decyzji Kolegium wskazuje jednoznacznie, że tak rozumianej analizy w ogóle nie przeprowadzono. W dalszej kolejności wskazano, że organ nadzorczy, a uprzednio organ I instancji winien rozważyć, czy na działkach o pow. ok.1400m² ( a taką powierzchnię miały działki wydzielone z działki [...] ) możliwe było praktycznie wzniesienie i użytkowanie budowli lub urządzenia spełniającego funkcje z zakresu zdrowia, usług, kultury, oświaty lub podobnych o znaczeniu dla całego K., kraju, lub regionu. Skarżący ponowił wniosek o przeprowadzenie dowodu z materiałów stanowiących podstawę sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z [...] 2012 r. utrzymało w mocy decyzję własną z [...] 2011 r. podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu tej decyzji. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnieśli B. P. i P. P. domagając się uchylenia obu postanowień. W obszernie uzasadnionej skardze podniesiono szereg zarzutów wskazując na naruszenie: art.77 § 1 i art. 80 kpa w zw. z art. 127 § 3 zd.ost., art. 140 i 15 kpa - przez niedopełnienie obowiązku ponownego, wszechstronnego, merytorycznego rozpatrzenia istoty sprawy w zakresie istnienia przesłanek stwierdzenia nieważności. W dalszej kolejności zarzucono naruszenie przepisów art. 75 § 1, 77 § 2, 78 § 1 kpa w zw. z art. 127 § 3 zd. ost., 140 i 15 kpa - przez bezpodstawne pominięcie przeprowadzenia podanych przez skarżącego we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy dowodów. Podniesiono też naruszenie art. 10 § 1, 81 kpa w zw. z art. 127 § 3 zd. ost., 140 kpa - przez pozbawienie możliwości wypowiedzenia się co do całości zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz co do zgłoszonych przez pozostałe strony wniosków i żądań. W dalszej kolejności wskazano na naruszenie art.10 ust. 1-5 w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości i przepisami Uchwały Rady Miasta K. XIX/121/91, a także w związku z art. 1, art. 2 ust. 1 pkt.1, art. 35 ust. 3 pkt 2 ustawy z 3 lutego 1995r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz.U. z 2004 r. Nr 121, poz. 1266 ze zm.) oraz z § 4 ust. 8, § 38 rozporządzenia z 17 grudnia 1996 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz.U. nr 158, poz. 813 ze zm.) oraz §1 Załącznika 12 do tego rozporządzenia. W dalszej kolejności wskazano na niezgodność zaskarżonej decyzji z art. 1 pkt 1, art. 2 pkt 1, art. 11, art. 19 ust. 1 pkt 1, 6 i 11 ustawy z 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2010 r. Nr 193, poz 1287 – dalej jako: Prawo geodezyjne i kartograficzne) oraz przepisami Instrukcji O-l, 0-3, G-4 i G-5 przez ich niewłaściwą wykładnię i zastosowanie lub brak zastosowania w niniejszej sprawie. W dalszej kolejności wskazano na naruszenie art.138 § 1 pkt 1, art. 138 § 1 pkt 2, art. 138 § 2 kpa w zw. z art. 127 § 3 zd. ost., art. 140 kpa. Skarżący wskazali ponadto na naruszenie przepisów art. 107 § 2-5 kpa w zw. z art. 127 § 3 zd. ost., 140 kpa - przez brak należytego uzasadnienia decyzji obu instancji, a zwłaszcza z uwagi na zaniechanie wskazania faktów, które Kolegium uznało za udowodnione, dowodów, na których oparło się w tej mierze, przyczyn, dla których pozostałym dowodom odmówiło wiarygodności. Ponadto skarga wskazała na uchybienie wymogom art.6, 7, 8, 11 w zw. z art. 127 § 3 zd. ost., art. 140kpa - przez pogwałcenie zasady legalności działania organu administracji, zasady prawdy obiektywnej, zasady pogłębiania zaufania obywatela do organów państwa oraz zasady przekonywania. W uzasadnieniu skargi wskazano ponadto, że działka [...] w chwili dokonywania jej podziału stanowiła grunt rolny. Twierdząc odmiennie, Kolegium naruszyło, w ocenie skarżących, art. 1, art. 2 ust.1 pkt 1 ustawy o ochronie gruntów rolnych. Zgodnie z ich treścią, gruntem rolnym jest m.in. grunt określony w ewidencji gruntów jako grunt rolny. Działka [...] w chwili wydawania decyzji podziałowej, była bezspornie oznaczona w ewidencji gruntów jako grunt rolny, dlatego nie podlegała ona wcale reżimowi prawnemu ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Podkreślono, że - wbrew twierdzeniom organu - nie zmieniał tego przywołany fakt wydania decyzji o przeznaczeniu gruntów rolnych na cele nierolnicze. Skarżący zauważyli, bowiem, że decyzja ta pochodziła sprzed daty wejścia w życie ustawy z 03 lutego 1995r. ustawy o ochronie gruntów rolnych i zgodnie z art. 35 ust.3 pkt.2 tej ustawy, straciła moc prawną z chwilą wejścia jej w życie. Nie nastąpiło bowiem do tej daty faktyczne wyłączenie działki [...] z produkcji rolnej, co wymagało odrębnej decyzji administracyjnej. W związku z tym - jak wskazali skarżący - w chwili wydawania decyzji podziałowej, działka [...] była w dalszym ciągu gruntem rolnym, co wykluczało jej podział w trybie przepisów ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. W dalszej kolejności wskazano, że Kolegium nie zwróciło uwagi, że zgodnie z art. 10 ust.5 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości wydzielana z działki [...] działka [...], jako droga dojazdowa do pozostałych działek wydzielanych z działki [...], powinna na podstawie decyzji podziałowej przejść z mocy prawa na własność m. K., co nie nastąpiło. W decyzji tej oraz zatwierdzonym nią operacie podziałowym, przypisano bowiem nadal działkę [...] własności dotychczasowych właścicieli działki [...]. Kolegium nie zbadało zarzutów skarżących, że działka [...] miała charakter ogólnodostępnej drogi dojazdowej do działek wydzielanych z działki [...] i dlatego nie musiała zostać zaliczona do żadnej kategorii dróg publicznych, ani jej przebieg nie musiał być uwzględniony na planie zagospodarowania. Skarżący wskazali, że działka [...] nie posiadała w chwili swego podziału granic ustalonych zgodnie z wymogami § 38 rozporządzenia i § 1 Załącznika 12 do tego rozporządzenia, a zatem - jak wskazano w skardze - konieczne było zbadanie, czy zgodne z prawem było zatwierdzenie operatu podziałowego bez uprzedniego ustalenia przebiegu granic działki [...]. Rzeczą organu wydającego decyzję było też zbadanie, czy przedstawiony do zatwierdzenia operat podziałowy odpowiada wymogom przepisów obowiązującej już wtedy ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz wydanych na podstawie jej delegacji przepisów Instrukcji 0-1, 0-3 i G-4. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie. Pismem z dnia [...] 2012 r. uczestnicy postępowania Z. i J.. małż. P. złożyli pismo procesowe, w którym ustosunkowali się do skargi i zażądali jej oddalenia oraz obciążenia strony skarżącej kosztami postępowania (k.29). Odpowiedź na to pismo skarżący złożyli [...] 2012 r. (k.43). następnie skarżący pismem z dnia [...] 2012 r. wnieśli o przeprowadzenie wskazanych przez nich dowodów (k.68). ponownie, pismem z [...] 2012 r. skarżący zwrócili się z wnioskami dowodowymi oraz z wnioskiem o zawieszenie postępowania i z wnioskiem o odroczenie rozprawy celem przeprowadzenia wnioskowanych dowodów (k.83). Uczestnicy postępowania Z. i J.. małż. P. pismem sporządzonym [...] 2012 r. wnieśli o oddalenie złożonych wniosków (k.96). Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Kolegium i decyzja ją poprzedzająca odpowiadają prawu. 1. Odnosząc się w pierwszej kolejności do podnoszonego przez stronę skarżącą braku zgodności przeprowadzonego decyzją z [...] 1997 r. podziału z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego zarzut ten uznać należało za bezzasadny. Przepis art. 10 ust. 1 ustawy z 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. z 1991 r. nr 30, poz. 127 ze zm. – dalej jako: ustawa o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości) stanowił, że podział nieruchomości może nastąpić, jeżeli jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Dokonując wykładni tego przepisu organ musiał mieć na uwadze dwie zasadnicze kwestie. Po pierwsze – że jeśli, jak miało to miejsce w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, ustalenia planu nie były szczegółowe, to trudno było wskazać kryterium zgodności zamierzonego podziału z planem zagospodarowania przestrzennego. Trudność ta była sygnalizowana przez teoretyków prawa (por. np. E. Drozd, Z. Truszkiewicz, Gospodarka gruntami i wywłaszczanie nieruchomości. Komentarz, Poznań – Kluczbork 1996 r., s. 51). Za kryterium takie uznawano np. określone przez plan normatywy powierzchniowe działek. Jednak - co pozostaje kwestia bezsporną - ogólny plan zagospodarowania przestrzennego miasta K., zatwierdzony uchwałą Rady Miejskiej K. nr XIX/121/91 z dnia 22 października 1991 r. (Dz. Urz. Woj. Kai. Nr 17 z 1991 r. poz. 163) normatyw takich nie określał. W konsekwencji szczególnie akcentowano niezwykle ograniczone możliwości kwestionowania propozycji podziału przedstawianej przez właściciela (por. wyrok NSA z 04 czerwca 1982 r., sygn. I SA 235/82). Zwracano, bowiem uwagę, że ustalenia planu zagospodarowania przestrzennego zawierające ograniczenia określonego w art. 140 kc władztwa gruntu nie mogą być interpretowane rozszerzająco (wyrok NSA z 15 stycznia 1991 r., sygn. IV SA 1024/90). Jako błędne i nie znajdujące oparcia w przepisach prawa uznał natomiast Trybunał Konstytucyjny stanowisko zmierzające do przyjęcia praktyki, iż podział nieruchomości może nastąpić dopiero po wyjawieniu przez właściciela działki przyszłego sposobu korzystania z wydzielonej nieruchomości (por. orzeczenie TK z 20 kwietnia 1993 r., sygn. P 6/92, E. Drozd, Z. Truszkiweicz, op. cit., s. 52 oraz G. Bieniek, Z. Marmaj, Ustawa o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Komentarz, Warszawa – Zielona Góra 1995, s.31). W niniejszej sprawie podział przeprowadzono wg projektu podziału wykonanego przez Biuro Usług Geodezyjnych "Geoir" w K.. Projekt ten stanowi załącznik do decyzji podziałowej, z której - co należy podkreślić - nie wynika przeznaczenie wydzielonych w wyniku podziału działek. W świetle rozbieżności uwidaczniających się w toku wykładni art. 10 ust. 1 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości brak ten w żaden sposób, jak słusznie uznało Kolegium, nie wypełnił przesłanki rażącego naruszenia prawa. Podkreślić przy tym należy, że jako rażącego naruszenia prawa nie można uznać takiego rozstrzygnięcia, które wynika z odmiennej wykładni danej normy (wyrok NSA z dnia 17 września 1997 r., III SA/1425, Lex nr 32626 oraz wyrok NSA z dnia 10 czerwca 1998 r., IV SA 1290/96, Lex nr 43251). Drugim zagadnieniem istotnym w kontekście dokonywania podziału nieruchomości w oparciu o art. 10 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości była kwestia samego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgromadzona w aktach dokumentacja nie pozwala - jak trafnie stwierdza Kolegium - zakwestionować dokonanego podziału w kontekście zgodności z zapisami obowiązującego wówczas - ogólnego planu -zagospodarowania przestrzennego miasta K.. Przepisy ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości nie precyzowały, aby o zgodności podziału z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego można było mówić wyłącznie w razie zgodności tego podziału ze szczegółowym, a nie - jak miało to miejsce w sprawie - ogólnym planem zagospodarowania przestrzennego. W świetle brzmienia tego przepisu nie sposób z faktu dokonania oceny zgodności podziału z ogólnym planem zagospodarowania przestrzennego wywieść przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej. Podkreślenia przy tym wymaga, że w dacie wydawania decyzji podziałowej obowiązywał wyłącznie ogólny planu zagospodarowania przestrzennego. Nie może natomiast budzić uzasadnionych wątpliwości, że przyczyną odmowy zatwierdzenia podziału mogły być wyłącznie przepisy obowiązującego miejscowego planu. Podstawy takiej stanowić nie mogły natomiast materiały planistyczne (czego domagała się strona skarząca), ponieważ dokumenty te nie miały mocy prawnej i nie mogły być przez organy administracji państwowej uwzględniane jako podstawa przy wydawaniu decyzji w sprawach indywidualnych (por. np. wyrok NSA z 14 września 1982 r., sygn. I SA 708/82). Jednocześnie dopuszczalność badania zgodności podziału z ogólnym planem zagospodarowania przestrzennego potwierdza pośrednio orzecznictwo sądowe. W jednym z orzeczeń NSA wskazał, bowiem, że plan ogólny o tyle tylko może być przesłanką do odmowy spełnienia żądania strony, o ile żądanie to pozostaje w oczywistej sprzeczności z ustaleniami planu ogólnego (wyrok NSA z 04.06.1982 r. sygn. I SA 235/82). W niniejszej sprawie okoliczność taka nie zaistniała. Nie sposób również wskazać przepisów, które uzasadniałyby twierdzenie strony skarżącej o rażącym naruszeniu prawa z uwagi na, podnoszoną w skardze kwestię, braku zawieszenia postępowania podziałowego do czasu uchwalenia szczegółowego planu zagospodarowania przestrzennego. 2. Kolejnym aspektem podniesionym przez skarżących była kwestia wielkości działek, których powstałą po podziale powierzchnię uznać można by ewentualnie było uznać za sprzeczną z ogólnym planem zagospodarowania przestrzennego miasta K.. Ten zarzut, w ocenie Sądu, również nie zasługiwał na uwzględnienie. Kwestią bezsporną pozostaje, bowiem że ogólny plan zagospodarowania przestrzennego miasta K., zatwierdzony uchwałą Rady Miejskiej K. nr XIX/121/91 z dnia 22 października 1991 r. (Dz. Urz. Woj. Kal. Nr 17 z 1991 r. poz. 163) nie określał normatyw powierzchniowych działek. Natomiast nałożenie na wnioskodawców wymagań nieznajdujących oparcia w przepisach planu - jak oczekiwałby tego autor skargi – stanowiłoby nieuprawnione ograniczenie wynikającego z art. 140 kc władztwa gruntu. 3. W następnej kolejności odnieść się należy do podnoszonej w skardze kwestii rolnego charakteru dzielonej działki. W ocenie Sądu również ten zarzut nie mógł zostać uwzględniony. Kwestią bezsporną pozostaje, na co uwagę zwróciło Kolegium, że sporne tereny uzyskały zgodę na przeznaczenie na tereny nierolnicze, co nastąpiło decyzją z dnia [...] 1985 r. Skarżący zwrócili jednak uwagę, że art. 35 ust. 3 pkt 2 ustawy z 03 lutego 1995 r. o ochronie gruntów leśnych (Dz.U. z 2004 r. Nr 121, poz. 1266 ze zm. – dalej jako ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych) stanowi, iż nie wykonane do dnia wejścia w życie tej ustawy decyzje ostateczne, dotyczące wyłączenia z produkcji rolniczej gruntów klas IV-VI, na mocy których nie nastąpiło jeszcze faktyczne wyłączenie – utraciły moc. Uwadze skarżących umknęło jednak, że zarówno na gruncie obowiązującej do dnia 25 marca 1995 r. ustawy z dnia [...] 1982 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz.U. Nr 11, poz. 79 ze zm. – dalej jako ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych z 1982 r.), jak i na gruncie obowiązującej ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych ustawodawca rozróżnił pojęcia "wyłączenia gruntów z produkcji" (wskazując, że rozumie się przez to zaniechanie rolniczego lub leśnego użytkowania gruntów przez właściciela albo osobę nabywającą te grunty na cele nierolnicze lub nieleśne - art. 4 pkt 5 - ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych z 1982 r.) oraz "przeznaczenie gruntów na cele nierolnicze lub nieleśne" (wskazując, że rozumie się przez to ustalenie innego niż rolniczy lub leśny sposobu ich użytkowania - art. 4 pkt 12 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych z 1982 r.). Obowiązująca ustawa, na której przepisy intertemporalne powołują się skarżący również dokonuje rozróżnienia pomiędzy "przeznaczeniem gruntów na cele nierolnicze lub nieleśne" – i pod pojęciem tym rozumie się ustalenie innego niż rolniczy lub leśny sposobu użytkowania gruntów rolnych oraz innego niż leśny sposobu użytkowania gruntów leśnych (art. 4 pkt 6). Czym innym jest natomiast "wyłączenie gruntów z produkcji" definiowane jako rozpoczęcie innego niż rolnicze lub leśne użytkowanie gruntów; nie uważa się za wyłączenie z produkcji gruntów, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 3, jeżeli przerwa w rolniczym użytkowaniu tych obiektów jest spowodowana zmianą kierunków produkcji rolniczej i trwa nie dłużej niż 5 lat (art. 4 pkt 11). Te ustalenia prowadzą do jednoznacznego wniosku. Skoro racjonalny ustawodawca w kategoryczny sposób rozróżnia pojęcia "przeznaczenia gruntów na cele nierolnicze lub nieleśne" i "wyłączenia gruntów z produkcji" to zapis powołanego przez stronę skarżącą art. 35 ust. 3 pkt 2 ustawy o ochronie gruntów leśnych, należy czytać literalnie, tj. w ten sposób, że ma on zastosowanie do decyzji o wyłączeniu z produkcji rolniczej ( a nie do orzeczeń o przeznaczeniu gruntów na cele nierolnicze) gruntów klas IV-VI, na mocy których nie nastąpiło jeszcze faktyczne wyłączenie. W rezultacie zarzut skargi dotyczący błędnych ustaleń Kolegium, co do statusu spornej nieruchomości w dacie wydawanie decyzji podziałowej uznać należało za bezzasadny. 4. Kolejnym zagadnieniem wymagającym wyjaśnienia jest poruszana przez skarżących kwestia naruszenia art. 10 ust. 5 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Stosownie do treści tego przepisu grunty wydzielone pod budowę ulic z nieruchomości objętej na wniosek właściciela podziałem przechodziły na własność gminy z dniem, w którym decyzja lub orzeczenie o podziale stały się ostateczne lub prawomocne, za odszkodowaniem ustalonym według zasad obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości. Jak wskazuje skarżący: wśród działek powstałych w wyniku podziału działki nr [...], decyzja wymienia m.in. dz. nr [...] – z adnotacją "droga dojazdowa". Dokonując zasadności podniesionych przez skarżących argumentów po pierwsze – zwrócić należy uwagę, że jak wskazuje sam skarżący "z decyzji podziałowej nie wynika czy wydzielona jako dz. [...] droga dojazdowa została objęta regulacją prawną art. 10 ust. 5 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Zauważyć jednak należy, że przepis ten regulował wydzielanie gruntów pod budowę "ulic". Pojęcie ulicy definiował art. 4 pkt 2 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. Nr 14, poz. 60 ze zm. – dalej jako: ustawa o drogach publicznych). Stosownie do tej definicji pod pojęciem ulica rozumieć należało drogę na terenach zabudowanych miast i wsi, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych komunikacji miejskiej, wydzieloną liniami rozgraniczającymi, która jest przeznaczona do obsługi bezpośredniego otoczenia oraz umieszczania urządzeń technicznych nie związanych z ruchem pojazdów lub pieszych. Na gruncie wykładni poświęconej przepisowi art. 10 ust. 5 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości podkreślano, że "chodzi tutaj w istocie o wydzielenie pasa gruntu z przeznaczeniem pod drogę publiczną, która spełniać będzie funkcje określone w art. 4 ust. 1 pkt 2 (por. np. E. Drozd, Z. Truszkiewicz, op. cit., s. 51). Z kolei z uchwały TK z 29 marca 1993 r. sygn. W 13/92 wynika, że przepis art. 10 ust. 5 znajdował zastosowanie również do dróg, o których mowa w art. 11 ust. 1 ustawy o drogach publicznych, ale przewidzianych w planie zagospodarowania przestrzennego. (analogicznie NSA w wyroku z 21.07.2005 r., sygn. OSK 1721/04, I SA 2164/02, I SA 966/01). Drogami tymi, tj. o których mowa w art. 11 ust. 1 ustawy o drogach publicznych, były drogi ogólnodostępne nie zaliczone do żadnej z kategorii dróg publicznych (drogi w osiedlach mieszkaniowych, dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych - drogi wiejskie). Zasadniczy jednak warunek stanowiło ujęcie drogi, o której mowa w art. 11 ust. 1 ustawy o drogach publicznych, w planie miejscowym. Dysponując tą wiedzą należy zwrócić uwagę, że na gruncie obowiązującej ówcześnie ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (tj.: Dz.U. z 1999 r. Nr 15, poz. 139 ze zm. – dalej jako: ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym), plany miejscowe w zakresie komunikacji mogły zawierać ustalenia w przedmiocie dróg publicznych. Zgodnie z brzmieniem art. 10 ust. 1 pkt 2 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym wynika, iż każda droga znajdująca się w planie, bez względu czy jest drogą dojazdową czy lokalną– osiedlową, jest drogą publiczną, gdyż niedopuszczalne było wyznaczanie w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego przebiegu dróg wewnętrznych. Z tego też względu rzeczą organu było – co zasadnie podnosili skarżący - zbadanie decyzji podziałowej w kontekście jej zgodności z planem zagospodarowania przestrzennego. Z akt sprawy nie wynikało, bowiem czy "droga dojazdowa", pod którą wydzielono dz. [...] została ujęta w planie zagospodarowania przestrzennego. Z tego też powodu Sąd zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. o przesłanie dokumentów, które pozwoliłyby na kontrolę zaskarżonej decyzji, w kontekście prawidłowości ustaleń organu co do zgodności decyzji podziałowej z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego (k. 76). W oparciu o nadesłane dokumenty można jednak stwierdzić jednoznacznie, że wymieniona w decyzji podziałowej dz. nr [...] nie była "ulicą" w rozumieniu art. 10 ust. 5 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, i przepis ten nie znajdował do niej zastosowania. Stąd też, jak zauważa autor skargi, jako właścicieli działki [...] nadal wskazuje się właścicieli dawnej działki [...]. Zwrócić przy tym należy uwagę, że pomimo argumentacji przedstawionej w skardze, sami skarżący nie mieli dotąd wątpliwości, co do statusu tej działki jako przedmiotu ich (a nie Miasta K.) własności. Zwrócić należy choćby uwagę na fakt, że decyzją z dnia [...] 2001 r. skarżącym zatwierdzono projekt budowlany i udzielono pozwolenia na budowę na terenie obejmującym m.in. powstałą z podziału dz. nr [...]. Ówcześnie art. 34 ustawy z 07 lipca 1994 r. Prawa budowlanego (Dz.U. z 2000 r. nr 106, poz. 1126 ze zm. – dalej jako: Prawo budowlane) nakładał wymóg zgodności projektu budowlanego z decyzją o warunkach zabudowy (art. 34). Pozwolenie na budowę mogło być wydane wyłącznie temu, kto wykazał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (art. 32 ust. 4 Prawa budowlanego). Skoro zatem skarżący otrzymali pozwolenie na budowę, która miała być realizowana m.in. na działce nr [...], to znaczy, że musieli w dacie składania wniosku złożyć oświadczenie o posiadanym prawie dysponowania nieruchomością obejmującą dz. nr [...] na cele budowlane, a przeznaczenie tej działki pod budowę budynku pogotowia rodzinnego musiało być zgodne z przewidzianym prawem przeznaczeniem tego terenu. Niezależnie jednak od tych ustaleń zwrócić należy uwagę na brak jednolitej wykładni przepisu 10 ust. 5 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Nie można bowiem uznać, że poprzez przyjęcie jednej z możliwych jego interpretacji doszło do rażącego naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu, a naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie polega na wadliwym uznaniu, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie normy prawnej (por. wyrok NSA z 01 czerwca 2007 r. I OSK 958/06). 5. Za niezasadny uznać należało również zarzut naruszenia art. 1 pkt 1, art. 2 pkt 1, art. 11, art. 19 ust. 1 pkt 1, 6 i 11 ustawy z 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287 – dalej jako: Prawo geodezyjne i kartograficzne) oraz przepisami Instrukcji O-l, 0-3, G-4 i G-5 przez ich niewłaściwą wykładnię i zastosowanie lub brak zastosowania w niniejszej sprawie. Ponoszone w tym zakresie zarzuty strony skarżącej, co do niewywiązania się przez Prezydenta Miasta K. z ciążących na nim, jako organie prowadzącym postępowanie podziałowe obowiązków nie znajdują oparcia we wskazanych przepisach prawa. Zwrócić, bowiem należy uwagę, że przy stwierdzeniu nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa bierze się pod uwagę stan prawny obowiązujący w dniu wydania decyzji, której zarzuca się nieważność (por. np. wyrok NSA z 25 czerwca 1985 r., sygn. I SA 198/85). Przepis art. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego – w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania tej decyzji, tj. [...] 1997 r. – nie posiadał wskazanej przez stronę skarżącą jednostki redakcyjnej, tj. ust. 1. Przepis art. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego stanowił, iż ustawa reguluje sprawy geodezji i kartografii, ewidencji gruntów i budynków, inwentaryzacji i ewidencji sieci uzbrojenia terenu, rozgraniczania nieruchomości, państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego oraz uprawnień do wykonywania prac geodezyjnych i kartograficznych. W art. 2 pkt 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego zawarta została natomiast definicja legalna prac geodezyjnych. Z kolei w myśl art. 11 Prawa geodezyjnego i kartograficznego prace geodezyjne i kartograficzne wykonują podmioty prowadzące działalność gospodarczą, a także inne jednostki organizacyjne utworzone zgodnie z przepisami prawa, jeżeli przedmiot ich działania obejmuje prowadzenie tych prac. Z kolei art. 19 ust. 1 pkt 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego stanowił delegację ustawową dla Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa oraz Ministra Rolnictwa, Leśnictwa i Gospodarki Żywnościowej, do określenia szczegółowych zasad i trybu zgłaszania prac geodezyjnych i kartograficznych oraz przekazywania materiałów i informacji powstałych w wyniku tych prac do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, a także rodzaju prac nie podlegających zgłaszaniu i materiałów nie podlegających przekazywaniu. W dacie wydawania decyzji podziałowej przepis art. 19 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego nie zawierał natomiast wskazanych w skardze jednostek redakcyjnych, tj. pkt. 6 i pkt. 11. W świetle powyższego nie sposób podzielić poglądów strony skarżącej o naruszeniu przez Kolegium wskazanych przepisów Prawa geodezyjnego i kartograficznego. Z kolei w kontekście uchybienia przez Kolegium standardom wynikającym z Instrukcja Technicznych O-1, O-3, G-4 i G-5, zwrócić należy uwagę, że ustawodawca dopiero z dniem 1 stycznia 1999 r. upoważnił ministra właściwego do spraw administracji publicznej do określenia standardów technicznych dotyczących geodezji, kartografii oraz krajowego systemu informacji o terenie. Zmiana została wprowadzona ustawą z dnia 24 lipca 1998 r. o zmianie niektórych ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej – w związku z reformą ustrojową państwa (Dz. U. Nr 106, poz. 668). Wcześniej, tj. w dacie wydawania decyzji podziałowej w dniu [...] 1997 r. brzmienie przepisu art. 19 ust. 1 pkt 4 Prawa geodezyjnego i kartograficznego nie dawało podstawy określenia standardów technicznych, na które powołano się w skardze. W drodze później ustanowionej delegacji ustawowej dopiero dwa lata po wydaniu decyzji podziałowej z [...] 1997 r., wydane zostało rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 24.03.1999 r. w sprawie standardów technicznych dotyczących geodezji, kartografii oraz krajowego systemu informacji o terenie (Dz. U. Nr 30, poz. 297), zawierające wykaz standardów technicznych, stanowiących załącznik do tego rozporządzenia. Prezydent Miasta K. wydając więc decyzję podziałową [...] 1997 r. nie mógł rażąco naruszyć tych przepisów, gdyż w dacie orzekania przez ten organ przepisy te jeszcze nie obowiązywały. Zasadnie zatem Kolegium nie prowadziło oceny zaistnienia przesłanek nieważnościowych w tym kontekście. Dodatkowo Sąd zwraca uwagę, że sformułowana w art. 6 kpa zasada praworządności stanowi, że organy administracji publicznej obowiązane są działać wyłącznie na podstawie przepisów prawa. Cechą charakterystyczną prawa administracyjnego jest występowanie wielu rodzajów źródeł prawa o różnej mocy i o różnym stopniu szczegółowości, wydanych przez różne organy (B.Adamiak [w:] B.Adamiak, J.Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C.H.Beck, warszawa 2006, s. 56). Jednakże, powołana w uzasadnieniu skargi "Instrukcja Techniczna G-5 ", nie jest źródłem prawa, a w rezultacie jej postanowienia nie mogły stanowić podstawy prawnej rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Uwadze skarżących umknęło, że "Instrukcja techniczna G-5" nie figurowała w wykazie stanowiącym załącznik do wspomnianego rozporządzenia. Również inne przepisy Prawa geodezyjnego i kartograficznego, jak i przepisy wykonawcze do tej ustawy nie dawały podstaw prawnych do przyjęcia wytycznych wynikających z "Instrukcji technicznej G-5". Podstawą nadania tym zapisom mocy obowiązującej nie mogło być również zarządzenie Głównego Geodety Kraju, gdyż w rozumieniu prawa nie jest ono źródłem prawa. Problematyka orzeczeń organów administracji publicznej wydawanych z uwzględnieniem wytycznych wynikających z wprowadzonej zarządzeniem nr 16 Głównego Geodety Kraju z 03 listopada 2003 r. "Instrukcji technicznej G-5" była z resztą przedmiotem rozważań sądów administracyjnych, a ich ocena, z powołanych powyżej przyczyn, pozostaje niezmienna (por. wyrok WSA z 27.02.2008 r., sygn. II SA/Rz 442/07, wyrok WSA z 13.06.2007 r., sygn. III SA/Wr 49/07, wyrok WSA z 19.01.2006 r., sygn. II SA/Rz 127/05, wyrok WSA z 09.11.2004 r., sygn. III SA/Lu 447/04). Ubocznie Sąd zwraca również uwagę, że z dniem 14 kwietnia 2012 r. moc utraciło rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 24 marca 1999 r. w sprawie standardów technicznych dotyczących geodezji, kartografii oraz krajowego systemu informacji o terenie (Dz. U. Nr 30, poz. 297), zawierające wykaz standardów technicznych, stanowiących załącznik do tego rozporządzenia. 6. Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia § 4 ust. 8, § 38 rozporządzenia Ministrów Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z 17 grudnia 1996 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz.U. nr 158, poz. 813 ze zm.) oraz § 1 Załącznika 12 do tego rozporządzenia – wskazać należy, że zarzut ten również nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, że powołane przez stronę skarżącą rozporządzenie określało sposób zakładania i prowadzenia ewidencji gruntów i budynków; zakres danych (informacji szczegółowych) objętych tą ewidencją; sposób i terminy sporządzania terenowych i krajowych zestawień zbiorczych danych objętych ewidencją, a także rodzaje budynków, które nie będą wykazywane w ewidencji (§ 1 ust. 1 pkt 1-3). Przepis § 4 ust. 8 wskazanego rozporządzenia stanowił, iż pole powierzchni działki określa się w hektarach i wykazuje z dokładnością zapisu do jednego metra kwadratowego. Natomiast powołany w skardze § 38 rozporządzenia, stanowił element regulacji znajdującej zastosowanie przy zakładaniu ewidencji, która polegała na wykonaniu czynności techniczno-administracyjnych, związanych z utworzeniem zbiorów głównych i pomocniczych oraz pozyskaniem po raz pierwszy danych niezbędnych do tego celu. Z kolei załącznik nr 12 tego rozporządzenia regulował zasady i sposób ustalania granic przy pracach związanych z założeniem i modernizacją ewidencji. Analiza akt sprawy nie pozwala zatem zgodzić się z zarzutami skargi stawianym Kolegium w tym zakresie. 7. W świetle powyższego, odnosząc się do stawianych w skardze zarzutów uchybienia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wymogom wynikającym z kpa, wyjaśnić należy, że Sąd nie stwierdził naruszenia tych przepisów w stopniu, uzasadniającym uchylenie zaskarżonych decyzji. Dlatego też dostrzegając nieznaczne uchybienia w tym zakresie, stwierdzić należało, że pozostają one, bez wpływu na wynik sprawy. Ewentualne uchylenie zaskarżonej decyzji z uwagi na naruszenie w niniejszej sprawie przepisów postępowania jest, bowiem możliwe na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako: ppsa). Oznacza to, że naruszenie przepisów postępowania stanowi podstawę uwzględnienia skargi przez Sąd jedynie wówczas, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając na uwadze te wytyczne należało dokonać oceny stwierdzonego przez Sąd i podnoszonego przez stronę skarżącą naruszenia art. 10, art. 81 i art. 78 kpa. Przede wszystkim - odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 w zw. z art. 81 kpa - zwrócić należy uwagę, że dla stwierdzenia przez sąd administracyjny naruszenia art. 10 kpa, w stopniu uzasadniającym uchylenie kontrolowanego aktu nie wystarcza samo tylko stwierdzenie naruszenia standardów określonych tym przepisem. Podnosząc zarzut naruszenia praw procesowych zagwarantowanych art. 10 § 1 kpa strona musi nie tylko wykazać, że takie naruszenie istotnie miało miejsce, ale ponadto, iż uniemożliwiło jej ono podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że w sytuacji przedstawienia organom administracji publicznej zarzutu dotyczącego braku zawiadomienia strony przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych, koniecznym jest ustalenie, jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła strona dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie. Dopiero wykazanie, że naruszenie przez organ administracji publicznej zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym poprzez nie powiadomienie jej o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych, uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnie wskazanej czynności, a także wykazanie, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 kpa (por. wyrok NSA z dnia 24 maja 2007 r. sygn. akt GSK 4/07, wyrok NSA z 2 września 2009 r., sygn. II OSK 1317/08). Skarżący nie wskazali jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogli dokonać, ewentualnie jakiego dowodu w sprawie nie mogli przedstawić wskutek uchybienia wymogom art. 10 kpa, ani jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć naruszenie tego przepisu. W kontekście podnoszonego przez skarżących zarzutu uchybienia wymogom art. 78 kpa podkreślić należy, że jakkolwiek prawu strony do żądania przeprowadzenia dowodu, odpowiada, obowiązek organu administracji publicznej ustosunkowania się do żądania strony, to Sąd każdorazowo obowiązany jest dokonać kontroli legalności decyzji z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy. Tymczasem – jak sami skarżący wyjaśnili – istotą ich zarzutów nie była kwestia prawidłowości późniejszego faktycznego wytyczenia na gruncie granic działek wydzielonych decyzją z [...] 1997 r., ale kwestia wadliwego i niezgodnego z prawem sporządzenia zatwierdzonego tą decyzją operatu (s. 5 skargi). Okoliczności te, w prowadzonym postępowaniu nieważnościowym, jak słusznie uznało Kolegium, nie wymagały wyjaśnienia. Stąd brak odniesienia się do powtórnego wniosku skarżących o przeprowadzenie dowodów w tym zakresie, uznać należało za uchybienie wymogom kpa, jednak niemające wpływu na wynik sprawy. Z tego też względu nie można podzielić poglądów skarżących o naruszeniu art. 75 kpa. Nie budzi również wątpliwości Sądu, że Kolegium z uwzględnieniem wytycznych zawartych w art. 8 i 11 kpa wyjaśniło skarżącym zasadność przesłanek, którymi się kierowało przy wydawaniu decyzji. Za bezzasadny uznać należało też zarzut naruszenia przez Kolegium art. 127 § 3 kpa - który stanowi o prawie strony do zwrócenia się do samorządowego kolegium odwoławczego z wnioskiem o ponowne rozpoznanie sprawy. Jak również nieuprawniony jest zarzut naruszenia przez organ art. 140 kpa. Analiza akt sprawy przeczy, bowiem argumentom zawartym w uzasadnieniu skargi. Uzasadnienie decyzji Kolegium, odnosi się do zasadniczych dla toczącego się postępowania administracyjnego kwestii, i - pomimo stosunkowo zwięzłej formy - nie pozwala stwierdzić uchybienia art. 107 § 2-5 kpa, w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa. Nie można jednocześnie podzielić poglądów skarżących co do niedostatecznego wyjaśnienia sprawy przez Kolegium. Zwrócić, bowiem należy uwagę, że swobodnej ocenie stanu faktycznego sprawy i wyjaśnieniu przesłanek, jakimi kierował się organ wydając decyzje w niniejszej sprawie nie można zasadnie postawić zarzutu dowolności. Jako dowolne, bowiem należy traktować ustalenia faktyczne nie znajdujące potwierdzenia w materiale dowodowym. Zarzut dowolności wykluczają natomiast – jak ma to miejsce w okolicznościach rozpoznawanej sprawy - ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 kpa), zgromadzonego, zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 kpa), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego do wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 kpa). W świetle powyższego za bezzasadny uznać należało również zarzut naruszenia art. 138 kpa. Nienaruszona została również zasada dwuinstancyjności, na co wskazywali skarżący. Reasumując, rozpoznając niniejszą sprawę nie stwierdzono naruszenia przepisów prawa materialnego, ani przepisów postępowania, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd miał przy tym na uwadze, że ewentualne uchylenie decyzji Kolegium z uwagi na naruszenie w niniejszej sprawie przepisów postępowania jest możliwe na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa, a więc – jedynie wówczas – jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynika sprawy. Rozpoznając niniejszą sprawę nie stwierdzono natomiast naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które miałoby wpływ na sposób załatwienia niniejszej sprawy. Mając na uwadze powyższe, i nie stwierdzając podstaw do odroczenia rozprawy, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz.270 ze zm.) Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło