II OSK 632/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-09-18

Skład orzekający: Wojciech Mazur, Maciej Dybowski, Grzegorz Czerwiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wysiedlenie rodziny do pracy przymusowej w sąsiedniej miejscowości, w związku z tworzeniem poligonu wojskowego, stanowi represję w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że wysiedlenie rodziny do pracy przymusowej, nawet jeśli nastąpiło w sąsiedniej miejscowości i było związane z tworzeniem poligonu wojskowego, może stanowić represję w rozumieniu ustawy. Sąd podkreślił, że nowelizacja ustawy oraz orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie wprowadziły wymogu odległości deportacji ani nie zawęziły katalogu represji, a kluczowe jest przymusowe opuszczenie miejsca zamieszkania i skierowanie do pracy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia pieniężnego M. P., która twierdziła, że jej rodzina została deportowana do pracy przymusowej w 1941 roku. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania świadczenia, uznając, że wysiedlenie rodziny było związane z tworzeniem poligonu wojskowego, a praca nie miała charakteru represji w rozumieniu ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu, wskazując na naruszenie przepisów proceduralnych. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Mazur Sędziowie sędzia NSA Maciej Dybowski /spr./ sędzia NSA Grzegorz Czerwiński Protokolant asystent sędziego Michał Zawadzki po rozpoznaniu w dniu 18 września 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 7 grudnia 2012 r. sygn. akt II SA/Łd 729/12 w sprawie ze skargi M. P. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 7 grudnia 2012 r., sygn. akt II SA/Łd 729/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w sprawie ze skargi M. P. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego, uchylił zaskarżoną decyzję. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej Kierownik Urzędu bądź organ) decyzją z [...] 2012 r., nr [...] (dalej decyzja z [...] 2012 r.), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ([j.t.] Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej kpa), art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm., dalej ustawa o świadczeniu pieniężnym bądź uśp), utrzymał w mocy decyzję własną z [...] 2011 r. nr [...] (dalej decyzja z [...] 2011 r.). W uzasadnieniu organ wskazał, że już raz, decyzją z [...] 2010 r. [nr ...], utrzymaną w mocy decyzją z dnia [...] 2011 r. [nr ...], odmówiono [M. P.] (dalej skarżącej bądź stronie) przyznania uprawnień do wnioskowanego świadczenia. Pismem z 12 grudnia 2011 r. skarżąca ponownie wystąpiła o przyznanie uprawienia do tegoż świadczenia, a organ, mając na względzie ustawę z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym, ponownie rozpatrzył wniosek strony i decyzją z [...] 2011 r. odmówił przyznania przedmiotowego uprawnienia. W uzasadnieniu decyzji z [...] 2011 r. organ wyjaśnił, że dnia 20 kwietnia 2011 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o świadczeniu pieniężnym. W myśl znowelizowanego art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, represją w rozumieniu ustawy jest: deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Zatem niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie jest udowodnienie deportacji (wywiezienia) i wykonywania na deportacji pracy przymusowej przez okres co najmniej 6 miesięcy. Wedle organu z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że rodzina strony została w 1941 r. wysiedlona z rodzinnej miejscowości [...] do pobliskiej miejscowości [...], gdzie rodzina strony świadczyła pracę na rzecz niemieckiego właściciela gospodarstwa rolnego. Powołując się na publikację M. S., [...] Poligon niemiecki pod [...], Kwartalnik Oddziału PTTK w [...], nr [...] i A. F., Wysiedlenia i przesiedlenia w [...] podczas II wojny światowej - Biuletyn Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi Instytutu Pamięci Narodowej, Łódź 1994, tom 3), organ wskazał, że wysiedlenie m.in. rodziny skarżącej wynikało bezpośrednio z działań związanych z tworzeniem przez okupacyjne władze niemieckie poligonu do szkolenia jednostek Wehrmachtu i w odróżnieniu od wysiedleń w celu eliminacji ludności polskiej i tworzenia niemieckich "pasów osiedleńczych", nie odbywało się w atmosferze pośpiechu i terroru. Wysiedleńców nie rabowano i pozwalano im zabrać część dobytku i inwentarza. Analizując stan faktyczny sprawy z uwzględnieniem wiedzy historycznej organ uznał, że wniosek strony nie wypełnia dyspozycji art. 2 pkt 2 uśr, bowiem wysiedlenie rodziny strony z miejsca zamieszkania nie było spowodowane deportacją do pracy przymusowej, ale tworzeniem przez władze okupacyjne poligonu wojskowego, a wykonywanie pracy nie miało charakteru szczególnie dotkliwego. Praca była świadczona w znanej okolicy, niedaleko rodziny i znajomych. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy M. P. wyjaśniła, że jej rodzinę deportowano do pracy przymusowej w miejscowości [...], którą dzieli od miejscowością [...] 11 km, lecz żeby dostać się z jednej miejscowości do drugiej trzeba przebyć 50 km. Art. 2 pkt 2 ustawy nie zawiera żadnych wskazań co do odległości deportacji. Strona podkreśliła, że organ pominął oświadczenia świadków S. L. i D. M., które potwierdzają wykonywanie pracy przymusowej przez rodzinę strony, czym naruszono przepisy kpa. Wnioskodawczyni podkreśliła, że jej rodzina została zmuszona do opuszczenia domu rodzinnego w ciągu jednej godziny i skierowana do pracy przymusowej, tak jak stała, bez możliwości zabrania jakichkolwiek rzeczy codziennego użytku. Podkreśliła, że nie zmienili miejsca pobytu z własnej woli, a za niewykonywanie nakazanych prac polowych i gospodarskich byli bici. W uzasadnieniu decyzji z [...] 2012 r. organ wskazał, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że w październiku 1941 r. rodzina wnioskodawczyni została wysiedlona z miejscowości [...] do miejscowości [...]. Fakt pobytu w czasie okupacji w [...] potwierdza między innymi ankieta strony kierowana do Powiatowego Biura Dowodów Osobistych. Zainteresowana przedłożyła pismo Archiwum Państwowego w [...] z 21 października 2010 r. w którym wskazano, że miejscowość [...] figuruje w wykazie miejscowości zajętych pod budowę poligonu wojskowego. Organ pismem z 10 lutego 2012 r. zwrócił się do Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie o przesłanie kopii dokumentów składanych przez J. Ż. (brata strony). W aktach przesłanych przez Fundację znajdują się dwa oświadczenia świadków W. M. i C. S. z których wynika, że brat wnioskodawczyni był zatrudniony w okresie od marca 1942 r. do końca stycznia 1945 r. w gospodarstwie niemieckim w [...]. Kierownik Urzędu postanowieniem z [...] 2012 r. dopuścił dowód z przesłuchania świadka D. M., które odbyło się dnia 10 maja 2012 r. D. M. zeznała, że rodzina M. P. została wysiedlona z powodu utworzenia na terenie jej rodzinnej miejscowości poligonu wojskowego i że została wysiedlona z całą rodziną. Świadek została wysiedlona do innej miejscowości niż strona, nie ma więc wiedzy, co do okoliczności wykonywania przez zainteresowaną pracy przymusowej. Tożsamej treści oświadczenia w sprawie siostry strony S. H. złożyła świadek M. S. D. M. i M. S. nie były świadkami wykonywania pracy przymusowej przez rodzinę strony. Wobec powyższego, w ocenie organu zebrane dowody nie dają podstaw do twierdzenia, że rodzina strony została deportowana w celu wykonywania pracy przymusowej. Zmiana miejsca zamieszkania rodziców strony spowodowana był wysiedleniem z rodzinnej miejscowości z uwagi na utworzenie na tym terenie poligonu wojskowego. Część osób mieszkających na terenach przeznaczonych pod poligon wojskowy została wywieziona na roboty przymusowe na teren III Rzeszy, natomiast większość osób została przesiedlona do sąsiednich powiatów. W ocenie organu wysiedlenie rodziny strony nie wiązało się z wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Jakkolwiek art. 2 pkt 2 uśr nie zawiera żadnych wskazań co do odległości deportacji, to jednak wykonywanie pracy przymusowej w pobliżu miejsca zamieszkania, w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny nie stanowi represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 uśr. Podkreślono, że strona wprawdzie została zmuszona do opuszczenia wraz z rodziną miejscowości, w której zamieszkiwała, to jednak należy podkreślić, że zostali wysiedleni do miejscowości oddalonej jedynie o kilkanaście od miejsca zamieszkania. W takiej sytuacji, w ocenie organu nie można uznać, że nastąpiło odizolowanie od środowiska. Oznacza to, że zainteresowana nie przebywała w nieznanym, obcym, wrogim, czy niebezpiecznym środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji jak np. odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności, pogorszone warunki codziennego bytu. Organ podkreślił, że wysiedlenie rodziny wnioskodawczyni można w świetle okoliczności sprawy uznać za spełniające wymóg deportacji (wywiezienia), był on bowiem wymuszony przez władze niemieckie, wiązał się z koniecznością opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania (ośrodka życiowego), pozostawienia domu, jego sprzętów (wyposażenia) i gospodarstwa. Celem tego wysiedlenia nie było jednakże wywiezienie rodziny strony do pracy przymusowej, lecz wywiezienie spowodowane powstaniem poligonu wojskowego. W ocenie organu nie budzi wątpliwości fakt, że strona z całą rodziną została wywieziona z miejscowości [...] i osiedlona w miejscowości [...] (odległej w prostej linii o ok. 11 km od [...]). Analizując stan faktyczny sprawy organ stwierdził, że strona (i jej rodzina) nie wykonywali pracy przymusowej w warunkach deportacji. W skardze na powyższą decyzję, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi M. P. podtrzymała zarzuty podniesione we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie, argumentując jak w treści zaskarżonej decyzji. Dnia 16 października 2012 r. Prokurator Apelacyjny w Łodzi zgłosił swój udział w postępowaniu II SA/Łd 729/12. Na rozprawie dnia 7 grudnia 2012 r. Konrad Garda - Prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji (k. 23, 35 akt sądowych). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej ppsa) uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd badając legalność decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych doszedł do przekonania, że przy wydaniu kwestionowanej decyzji doszło do naruszenia przepisów, co uzasadniało uwzględnienie skargi. Materialnoprawną podstawą przyznania wnioskowanego świadczenia są przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm.). W myśl art. 2 pkt 2 lit. a uśr – w brzmieniu obowiązującym po nowelizacji z dnia 20 kwietnia 2011 r. – represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Rozstrzygnięcie organu oparte na przywołanej normie prawnej poprzedzone winno być postępowaniem wyjaśniającym przeprowadzonym z poszanowaniem zasad ogólnych zapisanych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Lektura dokumentów zgromadzonych dla potrzeb niniejszej sprawy uzasadnia tezę, że w toku przeprowadzonego postępowania doszło do naruszenia przepisów proceduralnych, w szczególności art. 7, 8, 9, 77 § 1 i art. 80 kpa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z uwagi na charakter stwierdzonych naruszeń należy wyraźnie wskazać, że organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie niezbędne kroki do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 kpa). Obowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzeć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 kpa), gdyż dopiero całokształt materiału dowodowego daje organowi możliwość oceny, czy dana okoliczność została udowodniona. W ten sposób realizowana jest zasada swobodnej oceny dowodów (art. 80 kpa), zgodnie z którą ocena dowodów winna opierać się na materiale zebranym przez organ i winna być oparta na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego. W toku całego postępowania organ obowiązany jest do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy winny czuwać nad tym, by strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu winny udzielać im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek (art. 9 kpa). W niniejszej sprawie organ administracji, mimo wyraźnej regulacji Kodeksu postępowania administracyjnego, przeprowadził postępowanie wyjaśniające w ograniczonym zakresie i bez poszanowania powyższych zasad. W stanie faktycznym sprawy, warunkiem przyznania wnioskowanego świadczenia pieniężnego jest stwierdzenie faktu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej. Jak wskazał organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wysiedlenie rodziny wnioskodawczyni można w świetle okoliczności sprawy uznać za spełniające wymóg deportacji (wywiezienia), był on bowiem wymuszony przez władze niemieckie, wiązał się z koniecznością opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania (ośrodka życiowego), pozostawienia domu, jego sprzętów (wyposażenia) i gospodarstwa. Jednakże zdaniem organu, celem tego wysiedlenia nie było wywiezienie rodziny strony do pracy przymusowej, lecz wywiezienie spowodowane powstaniem poligonu wojskowego. W ocenie organu nie budzi wątpliwości fakt, że stronę z całą rodziną wywieziono z miejscowości [...] i osiedlono w miejscowości [...] (odległej w prostej linii o ok. 11 km od [...]). Analizując stan faktyczny sprawy organ stwierdził, że strona (jak i jej rodzina) nie wykonywali pracy przymusowej w warunkach deportacji. Ustalenia organu w tym przedmiocie pozostają wybiórcze. Ustalono bowiem, że wobec skarżącej nie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 uśr, gdyż rodzina skarżącej została wysiedlona w związku z budową poligonu, a charakter pracy rodziny skarżącej jako pracy przymusowej budzi w ocenie organu poważne wątpliwości. Zauważyć trzeba, że nie jest sporny sam fakt przymusowego wysiedlenia rodziny skarżącej w październiku 1941 r. z dotychczasowego miejsca zamieszkania w miejscowości [...] do [...]. Sąd I instancji wskazał, że ze znajdującego się w aktach oświadczenia D. M. z 10 listopada 2010 r. (k. 2) wynika, że rodzina skarżącej została wysiedlona z [...] do [...], do pracy u osoby narodowości niemieckiej. To samo oświadczył nieżyjący już S. L. (k. 3), który wskazał, że został wysiedlony razem z rodziną skarżącej do miejscowości [...], gdzie pracowali u Niemca. Takie samo oświadczenie złożyła skarżąca we wniosku o przyznanie świadczenia z dnia 17 listopada 2010 r. wskazując, że jej rodzina została deportowana do pracy przymusowej w Ostrówku, w gospodarstwie niemieckim, gdzie skarżąca jako dziecko urodzone 14 lutego 1940 r. pomagała matce przy pracy z inwentarzem. Skarżąca w piśmie z 12 grudnia 2011 r. (k. 17), wskazała, że jej bracia otrzymali świadczenia. Organ wydając zaskarżoną decyzję powołał się na oświadczenie C. S., złożone w sprawie brata strony J. Ż., w którym wskazano że od marca 1943 r. do stycznia 1945 r. był on zatrudniony u J. B., gdzie pracował 10 godzin dziennie a z tytułu wykonywanej pracy był ubezpieczony. Takiej samej treści oświadczenie złożyła W. M. Odnosząc się do powyższego, Sąd I instancji zauważył, że wprawdzie z protokołu przesłuchania D. M. z 10 maja 2012 r. wynika, że o losach rodziny skarżącej dowiedziała się od matki strony M. Ż., to jednak z owego zeznania nie wynika czy rodzina skarżącej wykonywała pracę przymusową, czy też nie, a także u kogo. W tej sytuacji nie można postawić tezy, że zeznania D. M. z 10 listopada 2010 r. i 10 maja 2012 r. są ze sobą sprzeczne, a tym bardziej, że na ich podstawie można uznać, że rodzina skarżącej i sama skarżąca nie wykonywali pracy przymusowej w warunkach deportacji, co zresztą niejako przyznał organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zaznaczając że D. M. nie była świadkiem wykonywania przez skarżącą pracy przymusowej. Ustalenia organu odnoszące się do pracy wykonywanej brata skarżącej także nie mogą same w sobie uzasadniać odmowy przyznania wnioskowanego świadczenia. Jak wskazuje skarżąca, jako małe dziecko pomagała ona matce przy wykonywaniu prac w gospodarstwie należącym do osoby narodowości niemieckiej. Tymczasem z zeznań świadków dotyczących jej brata J. Ż. wynika, że pracował on u J. B. jako pracownik fizyczny. W tej sytuacji obowiązkiem organu było wyjaśnienie, czy skarżąca pracowała w tym samym gospodarstwie co jej brat. Jakiej narodowości był właściciel tegoż gospodarstwa, jeśli był nim J. B., to czy był to Niemiec o polsko brzmiącym nazwisku, czy Polak który podpisał volkslistę, czy może jednak brat skarżącej pracował w innym gospodarstwie. Okoliczności te mają kluczowe znaczenie dla rozpoznania niniejszej sprawy. Tym bardziej, że jak podnosi skarżąca jej bracia – J. i J. Ż. - otrzymali świadczenia od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów. W tej sytuacji należało także ustalić czy rzeczywiście takowe świadczenia zostały wypłacone rodzeństwu skarżącej i z jakiego tytułu. Organ miał obowiązek ustalić wskazane okoliczności, a brak owych ustaleń stanowi naruszenie art. 7, 8, 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 kpa oraz art. 1 ust. 1 i art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ administracji winien uwzględnić rozważania zawarte w niniejszym uzasadnieniu oraz dokonać ponownej, rzetelnej oceny całości zebranego materiału dowodowego. Zaskarżona decyzja zawiera też istotny błąd w swym rozstrzygnięciu, gdyż utrzymuje w mocy decyzję własną z dnia "... 2012 r.", a więc decyzję której data jeszcze nie nadeszła. Najprawdopodobniej chodzi o decyzję własna organu z daty "... 2011 r.", jednak na etapie kontroli sądowej zauważony błąd musiał również skutkować wyeliminowaniem zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Skargę kasacyjną na powyższe rozstrzygnięcie wywiódł Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych reprezentowany przez r. pr. P. W.: I. na podstawie art. 174 pkt 1 ppsa zarzucając naruszenie prawa materialnego tj. art. 2 pkt 2 uśp przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że represje doznane przez skarżącą stanowią represję w myśl wskazanego przepisu materialnego, podczas gdy skarżąca doznała innego rodzaju represji niż określonych przez ustawodawcę w ustawie o oświadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich; II. na podstawie art. 174 pkt 2 ppsa zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa przez błędne przyjęcie, że normy postępowania administracyjnego zostały przez organ naruszone, co skutkowało uwzględnieniem zamiast oddaleniem skargi, a w konsekwencji uchyleniem obu decyzji organu administracji w przedmiotowej sprawie, mimo że organ zebrał i rozpatrzył cały dostępny materiał dowodowy konieczny do załatwienia sprawy; 2. art. 141 § 4 w zw. z art. 106 § 3 ppsa wobec nieprzedstawienia w uzasadnieniu wyroku takich ustaleń i dowodów, jakie mogły przemawiać za oddaleniem skargi wobec przedstawienia przez Sąd I instancji stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym w oparciu o oświadczenie strony nie poparte dowodem z dokumentu. Wskazując na powyższe naruszenia wniósł: - na podstawie art. 176 w zw. z art. 185 § 1 ppsa o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi; - na podstawie art. 203 pkt 2 w zw. z art. 205 ppsa o zasądzenie od skarżącej na rzecz organu administracji kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu kasacyjnym. M. P. ani Prokurator Apelacyjny w Łodzi nie odnieśli się do skargi kasacyjnej (k. 64, 65, 75 akt sądowych). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. W świetle art. 183 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1). W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. Przedmiotową skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 ppsa, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy. Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania stanowią pochodną zarzutów naruszenia prawa materialnego, stąd ocena zarzutów odnoszących się do naruszenia prawa materialnego determinowała ocenę zarzutów procesowych. W kontrolowanej sprawie, Kierownik Urzędu decyzjami z [...] 2010 r. i [...] 2011 r. (k. 14, 26-25 akt administracyjnych) orzekał po wydaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 49/07, a więc po utracie mocy obowiązującej art. 2 pkt 2 powołanej ustawy w zakresie określonym przez Trybunał, a decyzją z [...] 2011 r. i z [...] 2012 r. orzekał po wejściu w życie ustawy z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 72, poz. 380, dalej nowelizacja lutowa). Ponieważ skarżący kasacyjnie odwoływał się do "reguł interpretacyjnych" art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu (s. 3 skargi kasacyjnej - nie precyzując w jakim brzmieniu), ustalonych wyrokiem K 49/07, a stan normatywny istotny dla rozstrzygnięcia sprawy nie zmienił się, przeto ta wada konstrukcyjna zarzutu naruszenia prawa materialnego nie stanęła na przeszkodzie merytorycznej kontroli zarzutu. Podstawą do ponownego orzekania przez Kierownika Urzędu na podstawie wniosku skarżącej z 12 grudnia 2011 r. (k. 17-16v akt administracyjnych) jest norma wywiedziona z art. 2 nowelizacji lutowej w zw. z art. 163 kpa (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19.11.2013 r., II OSK 1371/12), którą mimo nieprzywołania jej w decyzji z [...] 2011 r., organ zastosował prawidłowo. Zarzut naruszenia art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm., w brzmieniu nadanym nowelizacją lutową), przez błędną jego wykładnię, okazał się nieusprawiedliwony. Definicję materialnoprawną represji w rozumieniu ustawy o świadczeniu zawiera art. 2 tej ustawy. Ustawodawca po wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 49/07, w punkcie drugim art. 2 ustawy o świadczeniu, wprowadził zmianę definicji represji w ten tylko sposób, że zrezygnował z kryterium "geograficznego" (wymogu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy "z terytorium państwa polskiego" sprzed 1 września 1939 r.), dopuszczając by deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy miała miejsce "w granicach terytorium państwa polskiego" sprzed 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na "terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach". W celu realizacji wyroku K 49/07, ustawodawca dokonał zmian w art. 2 ustawy w taki sposób, by przyznać prawo do świadczenia również osobom, do których odnosi się ten wyrok. Projekt ustawy w art. 1 pkt 1 przewidział rozszerzenie katalogu represji, o którym mowa w art. 2 ustawy, o deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed 1 września 1939 r. (uzasadnienie projektu ustawy – nr druku 3599/VI; http://www.sejm.gov.pl). Nowelizacja lutowa nie wprowadziła w żadnym zakresie zawężenia katalogu represji, o którym mowa w art. 2 ustawy o świadczeniu. Ustawodawca nie wprowadził dodatkowych przesłanek materialnoprawnych uznania represji za taką, która jest represją w rozumieniu ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm.). Porównanie punktu 2 art. 2 ustawy o świadczeniu w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 72, poz. 380) i po tej nowelizacji prowadzi do wniosku, że nie zmienił się drugi człon punktu 2 art. 2, począwszy od słów "terytorium: a) III Rzeszy...". Jedyna zmiana normatywna tego przepisu polegała na dokonaniu takiej zmiany punktu 2 art. 2 ustawy o świadczeniu, która prowadziła do uwzględnienia skutków prawnych wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16.12.2009 r., K 49/07, OTK-A 2009/11/169. Nowelizacja lutowa nie wprowadziła do punktu 2 art. 2 ustawy o świadczeniu wymogu "wyrwania z dotychczasowego środowiska oraz izolacji w nowym miejscu świadczenia pracy przymusowej" ani nie określiła odległości, na jaką deportacja (wywiezienie) winna była nastąpić, by spełnić wymogi represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Autor skargi kasacyjnej (s.3, 4 uzasadnienia skargi kasacyjnej) błędny wniosek o takich przesłankach przyznania świadczenia błędnie wyprowadza z uzasadnienia zakresowego wyroku K 49/07. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny, zgodnie z poglądami doktryny, jest wyłącznie "ustawodawcą negatywnym". Ostateczność i moc powszechnie obowiązująca odnosi się tylko do rozstrzygnięcia (aktu władczego) podjętego przez Trybunał. Orzeczenie musi być rozumiane wąsko – jako część dyspozytywna (powszechnie zwana sentencją; art. 190 ust. 1 Konstytucji; L. Garlicki w: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, Wyd. Sejmowe 2007, t. V, s. 7-8, uw. 6 do art. 190). Skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego może być stwierdzenie niezgodności z normą konstytucyjną pewnej regulacji prawnej, wskazanej we wniosku (pytaniu prawnym, skardze konstytucyjnej), nie może jednak być dodanie przesłanek materialnoprawnych, których nie wprowadził ustawodawca. Trybunał Konstytucyjny wyrokiem K 49/07 rozstrzygał o zgodności art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu z art. 2 i art. 32 Konstytucji. Wszelkie rozważania Trybunału Konstytucyjnego co do wyrwania z dotychczasowego środowiska oraz izolacji w nowym miejscu świadczenia pracy przymusowej, służyły jedynie ocenie przesłanki "geograficznej" prawa do świadczenia z punktu widzenia testu równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji; cz. III pkt 1.3, 2.4, 3.5, 3.6 1 i 2; L. Garlicki w: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, Wyd. Sejmowe 2003 t. III, s. 6-7,10-11, uw. 6, 10 do art. 32), w nawiązaniu do dotychczasowego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych. Wyrwaniem z dotychczasowego środowiska była już sama deportacja (wywiezienie) z domu rodzinnego, czyniona przez okupanta pod przymusem. Wyrokiem K 49/07 przepis art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym został uznany za niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Wyrok ten ogłoszony został w Dzienniku Ustaw nr 220, poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 r. i tego dnia treść normatywna art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym utraciła moc obowiązującą w zakresie określonym przez Trybunał. W uzasadnieniu wyroku K 49/07 Trybunał Konstytucyjny w szczególności aprobował pogląd prawny, wyrażony w uchwale 7 Sędziów NSA z 12.10.1998 r., OPS 5/98, ONSA 1999/1/1 (dalej uchwała OPS 5/98), w którym to Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że nie stanowi represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu, niezwiązane z deportacją (wywiezieniem) przymusowe zatrudnienie w latach 1939-45 obywatela polskiego (także małoletniego) w gospodarstwie rolnym osadnika niemieckiego, położonym w miejscowości będącej dotychczasowym miejscem zamieszkania obywatela polskiego, znajdującym się na terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939 r., a po tej dacie okupowanym przez III Rzeszę (cz. III pkt 2.2 uzasadnienia wyroku K 49/07). Pominąwszy końcową część uchwały OPS 5/98, odnoszącą się do kryterium "geograficznego", wyeliminowanego wyrokiem K 49/07 i pominiętego w nowelizacji lutowej, w stosunku do stanu faktycznego istotnego dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy, obywatel polski, którego dotyczyła uchwała OPS 5/98, pracował przymusowo bez deportacji (wywiezienia), w gospodarstwie rolnym w miejscowości, będącej dotychczasowym miejscem zamieszkania obywatela polskiego. Z. G. wraz ze starszą o rok siostrą, w przeciwieństwie do ich rodziców, nie był deportowany do pracy przymusowej. Sytuacja faktyczna, rozpatrywana w uchwale OPS 5/98, różni się zatem zasadniczo od sytuacji faktycznej w kontrolowanej sprawie – M. Ż. (obecnie Polak) urodziła się 14 lutego 1940 r. - 20 miesięcy i 12 dni przed deportowaniem (wywiezieniem) dnia 26 października 1941 r. M. i W. Ż. - rodziców skarżącej wraz z małoletnimi dziećmi: siostrą T. i braćmi J. Ż. i J. Ż. z miejscowości [...], do pracy przymusowej do miejscowości [...]. Brat skarżącej J. Ż., urodzony dnia 11 lipca 1929 r., wykonywał pracę przymusową od marca 1942 r. do końca stycznia 1945 r. w gospodarstwie niemieckim w [...] (k. 2, 3, 32, 33 akt administracyjnych). Autor skargi kasacyjnej, zarzucając zaskarżonemu wyrokowi II SA/Łd 729/12 naruszenie prawa materialnego nie dostrzega, że Trybunał Konstytucyjny w szczególności nie kwestionował prawa do świadczenia osób wywiezionych do pracy przymusowej, pozostających w łączności ze swym dotychczasowym środowiskiem (np. deportowanych do sąsiedniej miejscowości, ale z przekroczeniem granic państwowych; cz. III pkt 3.5 uzasadnienia wyroku K 49/07), a jedynie pokazywał, w jaki sposób kryterium "geograficzne" (wywiezienie do pracy przymusowej... "z terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939 r.") prowadzi w konkretnych sytuacjach do naruszenia zasady równości wobec prawa. Skutkiem wyroku K 49/07 ani nowelizacji lutowej nie było pozbawienie uprawnień do świadczenia osób, które mogły nabyć uprawnienia do świadczenia w stanie prawnym przed opublikowaniem wyroku K 49/07 (przed dniem 23 grudnia 2009 r.) – w szczególności osób deportowanych do pracy przymusowej do sąsiedniej miejscowości, z przekroczeniem granicy terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r. Ani nowelizacja lutowa, ani wyrok K 49/07, nie wprowadziły jakiegokolwiek wymogu odległości pomiędzy miejscowością, skąd obywatela polskiego deportowano, a miejscowością, do której go deportowano. Pogląd ten aprobuje orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok NSA z 27.3.2012 r., II OSK 468/11, Lex nr 1138199). W uzasadnieniu wyroku K 49/07 Trybunał stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, że wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiedniej miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. W ocenie Trybunału zadośćuczynienie należy się również osobom deportowanym w granicach terytorium państwa polskiego. Nie mogą one być odmiennie traktowane, tym bardziej, że nie miały one wpływu na miejsce wykonywania pracy przymusowej. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 uśp. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby - w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia (cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, tak sformułowane, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych, w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Powoduje ono arbitralne zróżnicowanie prawa do świadczenia deportacyjnego. Osoby wywiezione do pracy przymusowej są bowiem dzielone na dalsze dwie kategorie, w zależności od tego, czy miejsce ich zamieszkania i miejsce wywiezienia dzieliła granica państwa polskiego, czy też nie. Tym samym cechą relewantną osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego jest nie tylko szczególna dolegliwość represji (wywiezienia do pracy przymusowej), lecz także sztuczne w istocie kryterium "geograficzne". Aktualne zasady przyznawania tych świadczeń w ocenie Trybunału Konstytucyjnego, powodują naruszenie zasady równości w dwu wymiarach. Po pierwsze, prowadzą one do podobnego traktowania podmiotów różnych, tj. osób wywiezionych do pracy przymusowej, pozostających w łączności ze swym dotychczasowym środowiskiem (np. deportowanych do sąsiedniej miejscowości, ale z przekroczeniem granic państwowych) oraz osób pozostających w całkowitej od niego izolacji (np. deportowanych na duże odległości w ramach terytorium państwa polskiego, zwłaszcza na tereny przygraniczne, zamieszkałe w przeważającej części przez Niemców, Ukraińców czy Białorusinów). Po drugie, powodują one odmienne traktowanie osób cechujących się tą samą cechą relewantną w równym stopniu (osób "wyrwanych" z dotychczasowego środowiska z powodu wywiezienia przez okupantów do pracy przymusowej) w zależności od tego, czy przekroczyły one granice państwowe. W zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy należy zauważyć, że ustawodawca w art. 2 punkcie 2 uśp, nie wprowadził kryterium odległości, na jaką dokonana deportacja rodziłaby prawo do świadczenia, mimo że w punkcie 2 art. 2 tej ustawy, w sposób precyzyjny uregulował okres deportacji na co najmniej 6 miesięcy. W stanie normatywnym istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy, osobą "wyrwaną" z dotychczasowego środowiska była zatem każda osoba, deportowana do pracy przymusowej, która pod przymusem musiała opuścić dom rodzinny i deportowana została do innej miejscowości, niż ta, w której zamieszkiwała przed deportacją. Z punktu widzenia prawidłowej wykładni art. 2 pkt 2 uśp, nie ma znaczenia, czy miejscowość, do której deportowano obywatela polskiego, była miejscowością sąsiednią w stosunku do miejscowości, w której zainteresowany zamieszkiwał przed deportacją, ani w jakiej pozostawały odległości. Trybunał wskazał, że w języku potocznym "deportacja jest karą polegającą na skierowaniu skazanego do odległej miejscowości na przymusowy pobyt: zesłanie" (Słownik języka polskiego, red. M. Szymczak, Warszawa 1988, t. 1, s. 328; definicja zacytowana w wyroku z 28.5.2003 r., II SA/Wr 1166/03; podobnie np. Słownik wyrazów obcych PWN, red. J. Tokarski, Warszawa 1978 r., s. 145 – "zesłanie skazanego, zwłaszcza do odległej, izolowanej miejscowości na przymusowy pobyt"). Z przytoczonych cytatów wyraźnie wynika, że pierwotnym celem tak rozumianej deportacji jest wymierzenie sankcji w postaci pozbycia się z danego terytorium osób niepożądanych i ich ukarania przez izolację od dotychczasowego środowiska. Dla określenia sytuacji, w których celem przymusowej zmiany miejsca pobytu jest zmuszenie do wykonywania pracy, stosowane jest raczej określenie "wywiezienie do pracy przymusowej" (potocznie: "na roboty"). W takim, specyficznym znaczeniu, używano tego pojęcia powszechnie w czasie II wojny światowej, i w takim, szczególnym znaczeniu, używa się w historiografii polskiej (przykładowo: Cz. Łuczak, Polscy robotnicy przymusowi w Trzeciej Rzeszy podczas II wojny światowej, Wyd. Poznańskie 1974 s. 119, dalej Cz. Łuczak, Polscy robotnicy przymusowi). Deportacja (wywiezienie), w rozumieniu art. 2 pkt 2 uśp, nie było karą orzekaną w jakimkolwiek trybie sądowym (w przeciwieństwie do deportacji orzekanej np. przez sądy carskie, orzekające zesłanie np. na Syberię, do których nawiązują ww definicje słownikowe), lecz było w istocie wysiedlenie (wysiedlić – "zmuszać kogo do opuszczenia miejsca zamieszkania, usuwać kogo z miejsca zamieszkania": Ludność zachodniej Polski wysiedlano [w latach 1939-40] uprzedzając o tym na godzinę lub kilka godzin, tak że oprócz niewielkich węzełków wygnańcy nie mogli ze sobą nic zabrać. Lampe O nową 105. - Słownik języka polskiego, pod red. W. Doroszewskiego, t. X., PWN 1968, s. 225). Trybunał Konstytucyjny trafnie wskazał, że pojęcie deportacja to także szczególny rodzaj represji okresu wojennego bądź powojennego, polegający na przymusowych przesiedleniach z przyczyn politycznych, religijnych i narodowościowych na teren byłego ZSRR. Pojęcie represja, powszechnie przyjęte w języku polskim ("surowe środki odwetu; ich stosowanie"- Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego t. VII PWN 1965; Słownik języka polskiego pod red. M. Szymczaka PWN 1992 t. 3 s. 47; "kara, karanie (przez państwo albo sądy); polityczny: środek odwetu, ucisku, tłumienia buntu"- W. Kopaliński Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych WP 1990 s. 438-9; Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza t. 3 PWN 2003 s. 931-932 znaczenie 1), wskazuje na dwa zasadnicze znaczenia tego terminu – jako kary bądź jako środka politycznego ucisku. Nie ulega wątpliwości, że art. 2 ustawy o świadczeniu ma na uwadze represję jako środek ucisku politycznego, nie zaś karę. Z tych przyczyn "wykładnia językowa znaczenia słowa deportacja", dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z 29.12.2011 r., II SA/Lu 854/11 (s. 4 skargi kasacyjnej), nie mogła prowadzić do odmiennej wykładni art. 2 pkt 2 uśp niż prawidłowo dokonana w zaskarżonym wyroku II SA/Łd 729/12. Zgodnie z art. 106 § 3 ppsa, Sąd Administracyjny bierze pod uwagę fakty powszechnie znane, nawet bez powołania się na nie strony; do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio kpc (art. 106 § 5 ppsa; J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012 s. 292, uw. 6, s. 295-296, uw. 12). Także w uchwale OPS 5/98 Naczelny Sąd Administracyjny scharakteryzował pokrótce historyczne realia w zakresie pracy przymusowej obywateli polskich na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Utrwalonym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sądu Najwyższego i w doktrynie jest pogląd, że ustawowe określenie "fakty powszechnie znane" (art. 228 § 1 kpc, art. 77 § 4 kpa, art. 153 kpk z 1969 r., art. 168 kpk z 6 czerwca 1997 r. - Dz.U. nr 89, poz. 555 ze zm.) obejmuje również fakty historyczne, utrwalone w piśmiennictwie naukowym - te relacje o pewnych mających miejsce w przeszłości zdarzeniach, w tym także politycznych, które w sposób zgodny z zasadami metodologii naukowej, a więc w oparciu o różnorakie źródła, ujawnione zostały przez historyków (wyrok SN z 9.3.1993 r., WRN 8/93, OSNKW 7-8/93/49; OSP 6/94/117 z glosą J. Tylmana; WPP 2/94/101 z glosą S. Przyjemskiego; PS 4/96/67 z omówieniem J. Gudowskiego; PS 5/96/38 z omówieniem Z. Dody i J. Grajewskiego, akceptowane przez J. Gudowskiego, Kpc- tekst, orzecznictwo, piśmiennictwo W.Pr. 1998 t. 1 s.473 uw. 8). Fakty powszechnie znane ma też obowiązek brać pod uwagę organ administracji publicznej (art. 77 § 4 kpa), czego w kontrolowanej sprawie zabrakło. [...] w gminie [...], w powiecie sieradzkim, w województwie łódzkim, w okresie okupacji nie był położony na terenie Generalnego Gubernatorstwa (na którego regulacje prawne i realia okupacyjne powołał się Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale OPS 5/98, mając na względzie fakty powszechnie znane; art. 22 ust. 1 uNSA; Z. Janowicz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, W.Pr. PWN 1999 r., s. 585-586, poz. 4, pkt a), a na terenie Kraju Warty (mapa Podział administracyjny Kraju Warty w: T. Janicki, Wieś w Kraju Warty (1939-1945), Poznań 1996, s. 11; Maria Rutowska, Wysiedlenia ludności polskiej z Kraju Warty do Generalnego Gubernatorstwa 1939-41, Instytut Zachodni 2003, s. 90). W regulacjach prawnych okupanta i w praktyce ich stosowania, między Generalnym Gubernatorstwem a Krajem Warty i innymi okręgami ziem polskich, zachodziły istotne różnice, które Kierownik Urzędu winien brać pod uwagę z urzędu (art. 77 § 4 kpa). Z najnowszej i najpełniejszej monografii traktującej o wysiedleniach ludności polskiej z Wielkopolski (Marii Rutowskiej, Wysiedlenia ludności polskiej z Kraju Warty do Generalnego Gubernatorstwa 1939-41, Instytut Zachodni 2003) wynikają zasady i sposoby wysiedleń (deportacji, wywiezień) ludności polskiej z Kraju Warty w okresie II wojny światowej. W szczególności, bez znaczenia dla spełnienia wymogu deportacji (wywiezienia; w rozumieniu art. 2 pkt 2 uśp) do pracy przymusowej było to, czy wywiezienie miało miejsce na znaczne odległości, czy do sąsiedniej miejscowości. Nie miało znaczenia, czy w nomenklaturze okupanta było to wysiedlenie, przesiedlenie, czy rugowanie (wypieranie), jeśli odbywało się do innej miejscowości bądź do rezerwatu dla ludności polskiej (przypis 1 do dokumentu nr 17; dokument nr 12 w: Cz. Łuczak, Położenie ludności polskiej w Kraju Warty 1939-1945. Dokumenty niemieckie, Wyd. Poznańskie 1987 – dalej Cz. Łuczak, Położenie ludności... s. 153, s. 146-149; M Rutowska – op. cit. s. 11). Z punktu widzenia represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 uśp, wysiedlenie (deportacja), przesiedlenie, ewakuacja czy rugowanie (wypieranie), stanowiły jedynie poszczególne metody usuwania ludności polskiej, będące odrębnymi kategoriami ilościowymi i jakościowymi represji, realizowanymi przymusowo przez ten sam aparat represji, w celu konfiskaty całego posiadanego przez obywateli polskich majątku, w celu kierowania tych obywateli do pracy przymusowej. Na taki charakter represji wskazuje M Rutowska (op. cit. s. 11, 13, 35, 53-56). Zgodnie z rozporządzenie z 10 maja 1941 r. Arthura Greisera – namiestnika Kraju Warty i pełnomocnika Komisarza Rzeszy dla Umocnienia Niemieckości, przesiedlać w ramach akcji rugów o przesiedleń wewnętrznych, można było takie rodziny polskie, w których jeden z jej członków był zdolny do pracy fizycznej (M. Rutowska - op. cit. s. 35). W rodzinie skarżącej takimi osobami w chwili deportacji byli: ojciec W. i matka. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest pogląd, że także małoletnie dzieci Polaków deportowanych do pracy przymusowej, w tym narodzone w okresie deportacji, nabywały prawo do świadczenia pieniężnego na podstawie art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu, bowiem przebywanie przez małoletniego wraz z rodziną nigdy nie było postrzegane jako przesłanka negatywna do nabycia prawa do świadczenia (przykładowo wyrok NSA z: 11.5.2010 r., II OSK 918/09; 23.1.2009 r., II OSK 1456/08; 6.9.2008 r., II OSK 979/07; 15.4.2008 r., II OSK 396/07). Tym samym nie było konieczne ustalanie, czy mająca w okresie wysiedlenia 20 miesięcy i 12 dni, a w styczniu 1945 r. - odpowiednio - blisko 4 lata i 11 miesięcy M. Ż. (obecnie P.) rzeczywiście wykonywała pracę przymusową – istotne jest, czy pracę przymusową wykonywali jej matka, ojciec bądź starszy brat. Podobne zagadnienie było już rozstrzygnięte w orzecznictwie sądowym, w którym utrwalony jest pogląd, że nie nazwa obozu, zwłaszcza w nomenklaturze niemieckiej, lecz jego funkcja w realizacji polityki eksterminacyjnej okupanta wobec Polaków, warunki życia w obozie, zadania obozu, przyczyny osadzania w nim ludności polskiej, decydują o jego charakterze (przykładowo - wyrok NSA z 6.2.1985 r., II SA 1789/84, OSP 12/85/240, akceptowany przez A. Świątkowskiego, Uprawnienia inwalidów wojennych, wojskowych, kombatantów, osób represjonowanych, inwalidów z wypadków przy pracy i chorób zawodowych oraz ich rodzin, DW ABC 1997 s. 75). Wysiedlenia ludności polskiej w Kraju Warty przeprowadzały niemieckie władze bezpieczeństwa - w tym w szczególności wyróżniony przez władze niemieckie z tego tytułu 101 Policyjny Batalion Rezerwy ("Końcowe sprawozdanie z wysiedlenia w ramach osiedlania Niemców z Wołynia, Galicji i Chełmszczyzny (drugi plan krótkofalowy) w Kraju Warty w 1940 r." – dokument nr 26 opublikowany w "Biuletynie GKBZH" XXI/1970 s. 198). Kierownik Urzędu dysponował (złożoną do akt administracyjnych sprawy kontrolowanej wyrokiem II SA/Łd 824/11, a którą winien był wykorzystać na podstawie art. 77 par. 4 kpa w sprawie kontrolowanej zaskarżonym wyrokiem II SA/Łd 729/12) kserokopią obszernego fragmentu publikacji naukowej Jana Milczarka, Powiat sieradzki w latach okupacji hitlerowskiej w: red. Józef Śmiałowski, Szkice z dziejów Sieradzkiego, PWN 1977, s. 502, zgodnie z którą "Na wsi akcję wysiedleńczą hitlerowcy rozpoczęli w dniu 15.1.1940 r. od wysiedlenia 72 rodzin chłopskich w gm. Bartochów i Wróblew. [...] Akcją tą z ramienia Himmlera kierował Centralny Urząd Imigracyjny w Poznaniu przez swój oddział w Łodzi. Kierownikiem ekspozytury wysiedleńczej przy ladraturze w Sieradzu był SS-Untersturmfuhrer Willy Schmidstefen. [...] samym wysiedlaniem chłopów sieradzkich początkowo w 1940 r. zajmował się 101 batalion Schutzpolizei w Łodzi pod dowództwem mjra Wallesach przy współudziale żandarmerii i Schupo z Sieradza i Zduńskiej Woli. Potem było różnie. W dniu 12.VI.1940 r. wysiedlaniem części chłopów z gm. Barczew zajmowała się np. tylko żandarmeria i Schupo z Sieradza i Zduńskiej Woli. [...] Od połowy marca 1941 r. [...] wstrzymano na pewien czas akcję wysiedleńczą. Zamiast wysiedleń do Generalnej Guberni dokonywano tzw. rugowania chłopów (Verdrangung), czyli lokalnych przesiedleń z jednego powiatu do drugiego. Klasycznym tego przykładem było np. wysiedlenie ludności chłopskiej z terenu gmin: [...] i częściowo [...] – ćwiczebnego poligonu wojskowego zwanego "M." (Jan Milczarek – op. cit. s. 502-503 i przywołane w przypisach publikacje oraz numery akt archiwalnych). Wysiedlenia całej gminy [...] dotyczy zaświadczenie Archiwum Państwowego w Łodzi Oddziału w [...] z [...] 2010 r. nr [...] (dalej zaświadczenie z [...] 2010 r.; k. 5 akt administracyjnych załączonych do akt II SA/Łd 729/12). Batalion 101 to jedna z niewielu jednostek policji niemieckiej, która doczekała się monografii historycznej (choć z okresu działań od połowy 1942 r. do połowy 1943 r.- Christopher R. Browning, Zwykli ludzie. 101. Policyjny Batalion Rezerwy i "ostateczne rozwiązanie" w Polsce, Bellona 2000 i przywołane w publikacji zasoby archiwalne). W wysiedleniach uczestniczyły także: 41, 44, 103, 105, 132 bataliony policji ("Biuletyn GKBZH" XXI/1970 s. 29, 186, 215; Cz. Łuczak, Położenie ludności... s. 57-58; M. Rutowska – op. cit. 73). W dniach 15 i 16.5.1940 r. wysiedleń z miejscowości: [...] (dokument nr 8 w: Cz. Łuczak, Położenie ludności... s. 141-143). W Kraju Warty gospodarstwa rolne wraz z całym dobytkiem skonfiskowane były na mocy rozporządzeń ministra aprowizacji i rolnictwa Rzeszy z dnia 28.02.1940 r. oraz rozporządzenia z 12.02.1940 r. o publicznym zagospodarowaniu przedsiębiorstw i nieruchomości rolnych oraz leśnych i z 17.09.1940 o wywłaszczeniu całego ruchomego i nieruchomego mienia polskiego i że w 1941 r. proces ten został zakończony (Cz. Łuczak, Pod niemieckim jarzmem. Kraj Warty 1939 – 1945, Poznań 1996, s. 93, 96, 99; T. Janicki, Wieś w Kraju Warty (1939-1945), Poznań 1996, s. 106-107). Dowolnie i z naruszeniem art. 77 § 1 i 4 w zw. z art. 76 § 1 art. 80 kpa, Kierownik Urzędu przyjął, że "zebrane dowody nie dają podstaw do twierdzenia, iż rodzina strony została deportowana w celu wykonywania pracy przymusowej. Zmiana miejsca zamieszkania rodziców strony spowodowana była wysiedleniem z rodzinnej miejscowości z uwagi na utworzenie na tym terenie poligonu wojskowego. Część osób mieszkających na terenach przeznaczonych pod poligon wojskowy została wywieziona na roboty na teren III Rzeszy, natomiast większość osób została przesiedlona do sąsiednich powiatów" (s. 3 uzasadnienia decyzji z [...] 2012 r.), co wskazuje na ten sam błąd Kierownika Urzędu, co w uzasadnieniu decyzji z [...] 2011 r., kontrolowanej wyrokiem NSA z 30.8.2013 r., II OSK 837/12, zasadzający się na błędnym przyjęciu, że wobec ludności polskiej Niemcy stosowali dwa rodzaje represji. Pierwszy polegający na wysiedleniu i pozbawieniu własności, a drugi, polegający na wywiezieniu na roboty do Niemiec (tamże - s. 3). Wszyscy bowiem Polacy zostali pozbawieni własności – w szczególności gospodarstw rolnych – na mocy powołanych aktów generalnych niemieckich władz okupacyjnych – dotyczyło to zarówno rodziców skarżącej. Także gospodarstwa rolne Polaków w [...], w powiecie [...], w Kraju Warty, w październiku 1941 r. nie stanowiły już własności Polaków, nawet jeżeli nie zostały przejęte przez obywateli Niemiec bądź nie znalazły się w zarządzie niemieckim, a nadal pozostawały w posiadaniu (stan faktyczny) Polaków. "Wywiezienie na roboty do Niemiec" nie było innym (jak to błędnie postrzega Kierownik Urzędu) rodzajem represji. Niemcy, postępując nad wyraz racjonalnie, realizowali równolegle różne cele wobec wysiedlanych Polaków. W zależności od zmiany celów politycznych i gospodarczych, które podlegały zasadniczym przemianom w czasie wojny, rywalizacji między poszczególnymi ośrodkami władz niemieckich (w tym ośrodkami centralnymi III Rzeszy, Gubernatorem Hansem Frankiem a Gauleiterem Kraju Warty Arturem Greiserem; M. Rutowska - op. cit. s. 214-216) cześć deportowanych kierowali do Niemiec, część do Generalnego Gubernatorstwa, część do innych miejscowości w Kraju Warty, część do specjalnych rezerwatów w Kraju Warty, a część – po starannych badaniach przez urząd do spraw rasy i osadnictwa – sprowadzali do Łodzi w celu zniemczenia. Nadto Niemcy realizowali cele policyjne – ewidencjonowali wysiedlanych Polaków, polecali każdemu z wysiedlonych zameldowanie się w określonym terminie we właściwym posterunku żandarmerii (M. Rutowska – op. cit. s. 36-38, 55, 215; BGK t. XXI/1970, dok. nr 39 s. 212). Z zaświadczenia z [...] 2010 r. Archiwum Państwowego w Łodzi Oddziału w [...] wynika, że cała ludność gminy została wysiedlona do innych powiatów woj. łódzkiego bądź wywieziona na przymusowe roboty do Niemiec (k. 5 akt administracyjnych), lecz nie oznacza to, że tylko osoby wywiezione do Niemiec zostały wywiezione do pracy przymusowej. W istocie także osoby wywiezione do innych powiatów woj. łódzkiego – w tym rodzina skarżącej - zostały deportowane do pracy przymusowej, na co wskazuje to, że J. Ż. od marca 1942 r. do końca stycznia 1945 r. pracował przymusowo w gospodarstwie niemieckim w [...] (art. 75 § 1 w zw. z art. 80 kpa; oświadczenia S. L., W. M. i C. S., którym Kierownik Urzędu nie odmówił dania wiary). Odmowa dania wiary oświadczeniu strony i zeznaniom świadków wymaga wskazania przyczyn, czego organ w kontrolowanej sprawie z naruszeniem art. 80 i 107 § 3 kpa nie uczynił (wyrok NSA z 13.9.2012 r., II OSK 277/12). Mimo że Kierownik Urzędu w decyzji z [...] 2011 r. wskazał, że "Analizując stan faktyczny sprawy z uwzględnieniem wiedzy historycznej" (s. 1 akapit 7), w rzeczywistości nie uwzględnił wiedzy historycznej w sposób należyty i pominął wyżej wskazane ustalenia historyków. Pominął również znane Kierownikowi Urzędu z urzędu informacje zawarte w ankiecie IPN, znajdującej się aktach sprawy kontrolowanej wyrokami NSA z 8.5.2397/13: II OSK 2397/13 i 2398/13, z której wynika, że spośród mieszkańców [...] (wysiedlanej w tym samym okresie w związku z tworzeniem poligonu), 120 osób zostało wywiezionych "na roboty do Niemiec pociągiem w dniu 27 listopada 1941 r. Kierownik Urzędu miał obowiązek wziąć pod uwagę owe informacje zawarte w aktach administracyjnych innej sprawy dotyczącej tej samej akcji wysiedleń (deportacji) z urzędu (art. 7 i 77 § 4 kpa), czego z naruszeniem wskazanego przepisu nie uczynił, a co stanowi przesłankę wzruszalności kontrolowanej decyzji (B. Adamiak, Gradacja naruszenia procesowego prawa administracyjnego, PiP 2012/53). Kierownik Urzędu przywołał w uzasadnieniu decyzji z [...] 2011 r. publikacje o charakterze naukowym (Michał Szerer, Truppenubungsplatz Schieratz Poligon niemiecki pod Sieradzem, Kwartalnik Oddziału PTTK w Sieradzu, nr 1/97/2010/XXV; Andrzej Fechner, Wysiedlenia i przesiedlenia w Sieradzkiem podczas II wojny światowej - Biuletyn Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi Instytutu Pamięci Narodowej, Łódź 1994, tom 3) lecz nie załączył ich do akt administracyjnych w całości ani nawet w istotnej części, czym z naruszeniem art. 10 § 1, art. 80 i 81 kpa, uniemożliwił odniesienie się doń przez stronę i kontrolę ze strony Sądu. Jedynie na marginesie należy podnieść, że wysiedlenia dokonywane przez niemieckie władze policyjne, wyspecjalizowane w opresyjnym podejściu do Polaków, odbywały się bez jakichkolwiek gwarancji respektowania praw Polaków, przestrzegania prawa i w poczuciu pełnej bezkarności władz policyjnych za czyny wymierzone przeciw Polakom. Przywołane przez Naczelny Sąd Administracyjny źródła i publikacje, prowadzą do odmiennych wniosków. Sam fakt, że w okresie 6 dni (24-29 października 1941 r.) wysiedlono przymusowo tysiące mieszkańców całej gminy [...] nakazuje ostrożność dla trafności oceny, że wysiedlenia w celu utworzenia poligonu sieradzkiego cechował "brak atmosfery pośpiechu i terroru" (s. 1 akapit 6 i 7 decyzji z [...] 2011 r.). Błędna wykładnia art. 2 pkt 2 uśp, zaprezentowana przez organ w zaskarżonej decyzji, jest inną formą błędu zaprezentowanego w decyzji kontrolowanej w sprawie II OSK 837/12 w wyniku przyjęcia, że "Niemcy zastosowali dwa rodzaje represji. Pierwszy polegający na wysiedleniu i pozbawieniu własności a drugi polegający na wysiedleniu do Niemiec". Błąd ten prowadzi do pominięcia skutków prawnych wyroku K 49/07 i nowelizacji lutowej, bowiem w sposób dowolny organ różnicowałby represję polegającą na wywiezieniu na roboty do Niemiec (z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r.; verba legis sprzed nowelizacji lutowej) od wywiezienia w granicach terytorium państwa polskiego (in casu – w granicach Kraju Warty). Tymczasem skutkiem wyroku K 49/07 i nowelizacji lutowej była rezygnacja z kryterium "geograficznego". Przymusowy charakter pracy Polaków w Kraju Warty przejawiał się w szczególności w tym, że odebranie kart żywnościowych całej rodzinie przesiedlonego Polaka z powodu odmówienia podjęcia pracy było jednym z administracyjnych narzędzi zmuszania przesiedlanych Polaków do wykonywania pracy przymusowej. Innym narzędziem było kierowanie zdolnych do pracy mężczyzn, którzy opuścili rezerwat bez uprzedniego załatwienia formalności meldunkowych, do obozu koncentracyjnego bądź przymusowe strzyżenie włosów polskich dziewcząt, uchylających się od podjęcia pracy (Cz. Łuczak, Położenie ludności... , dokument 12, s. 147-149; zdjęcia nr 27-29). O przymusowym charakterze pracy deportowanych Polaków zarówno na obszarze III Rzeszy, jak i obszarze Kraju Warty, decydował splot szereg czynników: całkowite pozbawienie rozporządzeniem możliwości zawierania umowy o pracę, wpływu na zmianę treści stosunku pracy i jego rozwiązywania; stosunek pracy zawiązywał się wyłącznie przez urzędowe skierowywanie poszczególnych osób do pracodawców zgłaszających zapotrzebowanie na siłę roboczą; zaniżanie wynagrodzeń Polaków przez taryfy płac, znacznie mniej korzystnych (o 20 do 50% niższych niż wynagrodzenia Niemców i przedstawicieli narodów, traktowanych przez Niemcy jako sojusznicy); pozbawienie Polaków wszelkich dodatkowych składników wynagrodzenia w postaci 13 pensji, gratyfikacji, premii, dodatków rodzinnych; zakazane było wypłacanie Polakom dodatków do wynagrodzenia za pracę świąteczną i za przepracowanie pierwszych 12 nadgodzin; dopiero od 61 godziny pracy w tygodniu Polak mógł otrzymać stawkę wynagrodzenia wyższą o 10% (Niemcom płacono 50 i 100% więcej). Pozbawiono Polaków prawa do urlopu oraz szeregu innych świadczeń społecznych. Stosowanie wobec Polaków kar cielesnych. Obciążono Polaków wyższymi podatkami i różnorodne opłaty; wprowadzono dla nich nowe, osobne świadczenia pieniężne, jak "społeczną daninę wyrównawczą" (Socialausgleichschabgabe) i "daninę Polaków" (Polenabgabe). Polacy nie mogli zmieniać bez zgody władz miejsca zamieszkania ani podróżować (K. M. Pospieszalski, Polska pod niemiecki prawem 1939-1945 (Ziemie Zachodnie), Poznań 1946, s. 154-156; Cz. Łuczak, Położenie ludności w tzw. Kraju Warty w okresie hitlerowskiej okupacji, Documenta occupationis t. XIII, Instytut Zachodni 1990 s. X; Cz. Łuczak, Polscy robotnicy przymusowi, s. 92-130). Poddanie osób deportowanych do pracy przymusowej ubezpieczeniu społecznemu nie niweczy przymusowego charakteru pracy. Niemiecki system prawny w czasie II wojny światowej składał się z kilku podstawowych składników - przepisów o charakterze ogólnym (w tym dotyczących ubezpieczeń społecznych) i przepisów o randze rozporządzeń, zarządzeń oraz poufnych dyrektyw, mających teoretyczną podbudowę w ideologii, dzielącej ludzi na nadludzi i podludzi, do których zaliczono Polaków. Przepisy te w sposób skrajny wypaczały bądź niweczyły znaczącą część uregulowań ogólnych. Działania władz niemieckich wobec Polaków stanowiły zespół działań, których celem było w szczególności pozbycie się z Kraju Warty elit politycznych i społecznych; doprowadzenie do opróżnienia z Polaków lepszych gospodarstw rolnych (stąd rejestracja gospodarstw rolnych), które niezwłocznie przekazywano niemieckim osiedleńcom; wyławianie spośród wysiedlonych osób zdolnych do pracy i kierowanie pozostałych do pracy przy żniwach i organizowanych robotach publicznych (Cz. Łuczak, Położenie ludności... dokument nr 8 s. 141-143, nr 10 s. 145-146; nr 12 s. 146-149; M. Rutowska – op. cit. s. 11, 13, 35-36). Wysiedlanie pod tworzony w Kraju Warty wojskowy plac ćwiczeń "[...]" w powiecie sieradzkim, były normalną praktyką represji politycznej wymierzonej przeciwko Polakom. W pierwszym etapie działań UWZ w związku z opróżnianiem terenów przewidzianych na poligony wojskowe, np. teren placu ćwiczeń "[...]", w okresie do 1.4.1941 r. wysiedlono przez wyrugowanie 8.546 Polaków. Wyrugowani Polacy zostali w większości skierowani do pracy; władze niemieckie miały pełną świadomość, że "częściowo [wyrugowani] Polacy wyjeżdżali do swoich krewnych mieszkających gdzieś na terenie Kraju Warty" (BGK, t. XXI/1970, dok. nr 39, s. 211-213; M. Rutowska, op. cit. s. 53, 55). W żaden sposób nie można tego uznać za "zmianę miejsca zamieszkania w okresie okupacji" (s. 3 skargi kasacyjnej), co jest eufemizmem nieadekwatnym do represji niemieckich w okresie II wojny światowej wobec Polaków – w tym skarżącej i jej rodziny – w Kraju Warty. Wysiedlenie mieszkańców wsi [...] w gminie [...] wiązało się z budową poligonu, lecz nie wyklucza to deportacji wysiedlonych mieszkańców do robót przymusowych w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a uśp. Brak przeprowadzenia postępowania z uwzględnieniem wszystkich możliwych dowodów wyklucza prawidłowe wyjaśnienie jaki charakter miała praca wykonywana przez rodziców skarżącej czy brata J. Ż. Istnieje możliwość, że władza okupacyjna wykorzystała fakt wysiedlenia mieszkańców wsi zajętych pod budowę poligonu do skierowania ich do pracy przymusowej w warunkach określonych wymienionych przepisem (wyrok NSA z 20.6.2013 r., sygn. akt II OSK 486/12, cbosa). Fakt wysiedlenia mieszkańców wsi Gronów, w związku z zajęciem terenu tej miejscowości pod budowę poligonu wojskowego, potwierdziło zaświadczeniem Archiwum Państwowe w Łodzi Oddział w [...] z [...] 2010 r. (k. 5 akt administracyjnych). Bez znaczenia było, że głównym (lecz nie jedynym) celem wywiezienia nie było świadczenie pracy przymusowej, lecz uzyskanie przestrzeni potrzebnej na stworzenie poligonu wojskowego, ponieważ nie wyklucza to, że wywiezieni zostali zmuszani do takiej pracy w nowym miejscu (wyroki NSA z dnia 22.5.2013 r.: II OSK 189/12 i II OSK 187/12, cbosa). Ludność znajdująca się na terenach okupowanych objęta była powszechnym obowiązkiem pracy bez względu na wiek i stan zdrowia, który był realizowany w czasie pracy wynoszącym teoretycznie 10 godzin na dobę, dowolnie przedłużanym, z możliwością świadczenia pracy w niedzielę i święta i wymuszany bardzo surowymi sankcjami w postaci kary więzienia lub grzywny w nieograniczonej wysokości. Praca niewolnicza była zjawiskiem powszechnym i częstokroć wykonywana była ponad siły w warunkach prowadzących do wyniszczenia, przebierających znamiona represji skierowanej przeciwko narodowi polskiemu (uchwała OPS 5/98). Umieszczenie Polaków w trakcie deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej, u innej rodziny polskiej, a nawet zwrócenie się do polskiej rodziny w miejscu wysiedlenia przez rodzinę wysiedloną, o przyjęcie pod ich dach, nie stanowi przeszkody w uznaniu, że spełnione zostały przesłanki z art. 2 pkt 2 uśp. Niemieckie władze przesiedleńcze nie brały na siebie żadnych obowiązków zapewnienia wysiedlanym jakichkolwiek warunków zamieszkania, przerzucając ów obowiązek na barki cywilnych władz lokalnych (M. Rutowska – op. cit. s. 214). Dowodem skierowania rodziców skarżącej i brata J. Ż. do pracy przymusowej było to, że jej rodzice i brat wykonywali pracę przymusową w miejscu, w którym znaleźli się po wysiedleniu, cała rodzina wraz ze skarżącą i (w dacie deportacji - 3 małoletniego rodzeństwa) została umieszczona w [...], gdzie przymusowo pracowali jej rodzice i starszy brat J. Ż. (wyrok NSA z 22.8.2013 r., II OSK 786/12). Z tych względów zarzut naruszenia prawa materialnego okazał się nietrafny. Na uwzględnienie nie zasługują zarzuty naruszenia prawa procesowego, a więc zarzuty dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w związku art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa. Naczelny Sąd Administracyjny aprobuje stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym wyroku przez Sąd I instancji, zgodnie z którym ocena materiału dowodowego sprawy dokonana przez Kierownika Urzędu w kontrolowanej sprawie była nieprawidłowa i nie mogła stanowić podstawy negatywnego rozstrzygnięcia wobec skarżącej. Trafnie Wojewódzki Sąd wskazał, że zeznania śwd. D. M. z 10 maja 2012 r. nie pozostają w sprzeczności z oświadczeniem tego śwd. Z z 10 listopada 2010 r. (k. 2, 44-43v akt administracyjnych). Świadek D. M. była świadkiem bezpośrednim co do okoliczności wysiedlenia skarżącej i jej rodziny z [...], a świadkiem pośrednim co do pracy przymusowej rodziny skarżącej, w tym jej matki. Samo to, że świadek jest świadkiem pośrednim co do części spostrzeżeń, nie stanowi samo w sobie podstawy do odmowy dania wiary świadkowi (art. 75 § 1 w zw. z art. 83 i 80 kpa). Z przyczyn niezrozumiałych organ nie przesłuchał w charakterze strony obecnej przy przesłuchaniu dnia 10 maja 2012 r. M. P., mimo wniosku o przesłuchanie strony w piśmie z 31 stycznia 2012 r., czym naruszył art. 86 kpa (k. 23v, 44-43v akt administracyjnych). Trafnie Wojewódzki Sąd przyjął, że zaskarżona decyzja i decyzja ją poprzedzająca, naruszały art. 7, 77 § 1 i 80 kpa. W szczególności naruszała zasadę swobody oceny dowodów błędna ocena dowodów, zaprezentowana w decyzji z [...] 2012 r. Znaczny upływ czasu od okresu II wojny światowej, jako determinujące organ do podejmowania z urzędu czynności dowodowych w celu wszechstronnego wyjaśnienia sprawy (art. 7 i 77 § 1 i 4 kpa). Jeśli Kierownik Urzędu pragnął odmówić dania wiary zeznaniom strony bądź świadków, obowiązany był wskazać przyczyny, dlaczego każdemu z tych dowodów, pozostającemu w zgodzie z dowodami z dokumentów odmówił dania wiary, ale dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny (B Adamiak w: B Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C.H. Beck 2012 s. 353-354, nb 2, 3). Nietrafny okazał się zarzut naruszenia art. 141 § 4 ppsa. Wojewódzki Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zawarł zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie. Skarżący kasacyjnie przeinacza stanowisko Sądu I instancji. Wojewódzki Sąd wskazał jedynie, że "jak podnosi skarżąca jej bracia, a zatem J. i J. Ż. otrzymali świadczenia od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów. W tej sytuacji należało także ustalić czy rzeczywiście takowe świadczenia zostały wypłacone rodzeństwu skarżącej oraz z jakiego tytułu" (s. 8 uzasadnienia wyroku II SA/Łd 729/12). Sąd I instancji nie dokonał zatem ustaleń a jedynie trafnie wskazał, że obowiązkiem Kierownika Urzędu było zwrócić się nie tylko o akta J. Ż., ale i J. Ż. i siostry T. H. (żółta wlepka na k. 35 akt administracyjnych) do Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. Obowiązkiem Kierownika Urzędu będzie także zwrócenie się do właściwych Archiwów Państwowych i Oddziału IPN o nadesłanie precyzyjnych informacji bądź odpisów dokumentów, dotyczących wysiedlenia mieszkańców [...], rodziny skarżącej, ksiąg meldunkowych [...], które pozwolą na dokonanie precyzyjnych ustaleń faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Na podstawie art. 184 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny skargę kasacyjną oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło