II GSK 1867/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-01-14
Skład orzekający: Janusz Drachal, Zofia Borowicz, Zbigniew Czarnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego spełnia wymogi formalne określone w art. 141 § 4 PPSA, w szczególności w zakresie wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz wskazania co do dalszego postępowania?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uzasadnienie wyroku WSA było wadliwe, ponieważ nie wyjaśniało w sposób wystarczający podstawy prawnej rozstrzygnięcia, nie zawierało konkretnych wskazań co do dalszego postępowania dla organu, a także przedstawiało wewnętrznie sprzeczne stanowiska w kwestii umocowania pełnomocnika. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez Nycomed GmbH wobec uznania na terytorium RP ochrony międzynarodowego znaku towarowego SANIVIT, ze względu na podobieństwo do wcześniejszego znaku SANOSVIT. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając znaki za niepodobieństwo. WSA uchylił decyzję Urzędu, zarzucając naruszenia proceduralne. NSA uchylił wyrok WSA z powodu wadliwości uzasadnienia.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal (spr.) Sędzia NSA Zofia Borowicz Sędzia del. WSA Zbigniew Czarnik Protokolant Patrycja Czubała po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1872/12 w sprawie ze skargi Nycomed GmbH z siedzibą w Konstanz, Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 marca 2012 r. nr Sp. 249/11 w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Nycomed GmbH z siedzibą w Konstanz, Niemcy na rzecz Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej kwotę 1100 (jeden tysiąc sto) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 maja 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1872/12 po rozpatrzeniu skargi Nycomed GmbH z siedzibą w Konstanz, Niemcy uchylił decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 marca 2012 r. nr Sp. 249/11 w przedmiocie unieważnienia uznania na terytorium RP prawa ochronnego na międzynarodowy znak towarowy, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu i zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wydany został w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
W dniu 30 sierpnia 2010 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw Nycomed GmbH z siedzibą w Konstanz, Niemcy wobec uznania na terytorium RP ochrony międzynarodowego słownego znaku towarowego SANIVIT o numerze IR-926430 przeznaczonego do oznaczania towarów z klasy 5 Klasyfikacji nicejskiej takich jak: preparaty farmaceutyczne, substancje odżywcze do celów leczniczych, leki do celów leczniczych, na rzecz Akcine bendrove Sanitas, z siedzibą w Kaunas, Litwa.
Wnoszący sprzeciw podniósł, że jest uprawnionym z prawa ochronnego na znak towarowy słowny SANOSVIT o numerze R-121381, przeznaczonego do oznaczania towarów zawartych w klasie 5 Klasyfikacji nicejskiej takich jak: produkty farmaceutyczne, produkty dietetyczne do celów medycznych. Zakwestionowany znak przeznaczony jest do oznaczania towarów identycznych lub też tego samego rodzaju. Towary są przeznaczone dla tego samego kręgu odbiorców, sprzedawane w tym samym systemie sprzedaży. Znak SANIVIT o nr IR-926430 i przeciwstawiony SANOSVIT o nr R-121381 są podobne pod względem fonetycznym i wizualnym. Obydwa znaki są znakami słownymi i nie posiadają żadnych dodatkowych elementów pozwalających na odróżnienie ich w obrocie handlowym. Istnieje zatem niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia towarów oznaczonych porównywanymi znakami. Tym samym udzielenie ochrony na sporny znak towarowy naruszałoby art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W odpowiedzi z dnia 16 maja 2011 r. spółka uprawniona ze spornego znaku, stwierdziła, że porównywane oznaczenia są różne, zwłaszcza ze względu na odmienną środkową sylabę. Różnice występują zarówno na płaszczyźnie wizualnej, jak i fonetycznej. Zbieżność kilku liter nie świadczy o możliwości wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów zwłaszcza, że wykazy towarów, objętych ochroną z przeciwstawionych znaków różnią się od siebie.
Sprawa przekazana została do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym.
Decyzją z dnia 7 marca 2012 r., Nr Sp 249/11 Urząd Patentowy RP, na podstawie art. 246 ust. 1, art. 247 w zw. z art. 15211 ust. 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., obecnie t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1410 (powoływana jako: p.w.p.) oddalił sprzeciw.
W uzasadnieniu decyzji organ dokonał porównania towarów do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki i stwierdził, że towary te są podobne, ponieważ dotyczą szeroko rozumianych produktów farmaceutycznych.
Przystępując do porównania przeciwstawionych znaków towarowych organ wskazał, iż porównywane znaki są znakami słownymi, składają się z tej samej ilości sylab, zaczynają się tymi samymi literami "SAN" i kończą tymi samymi literami "VIT". Pomimo cech wspólnych wymowa obydwu znaków towarowych jest zasadniczo odmienna. Tożsame litery, z których składają się porównywane znaki towarowe, tj. początkowe trzy litery "SAN" oraz końcowe litery "VIT" rozdzielone są różnymi głoskami; a mianowicie "I" w spornym znaku oraz "OS" w przeciwstawionym mu znaku, które nadają ww. znakom całkowicie inny wydźwięk. Odmienność środkowej sylaby porównywanych znaków jest wyraźna i wpływa na sposób wymowy. W porównywanych znakach łatwo dostrzegalne są zarówno podobne elementy, jak i te które decydują o ich odmienności.
Zdaniem organu, zbieżność pierwszych trzech i ostatnich trzech liter w tych znakach nie uzasadnia twierdzenia o ich podobieństwie jako całości, zarówno w warstwie fonetycznej jak i wizualnej. Znaki te są proste i łatwe do zapamiętania, nie ma niebezpieczeństwa, że występujące pomiędzy nimi różnice mogłyby pozostać niezauważone przez przeciętnego odbiorcę. Wspólna ostatnia sylaba "VIT" może sugerować odbiorcy, że ma do czynienia z produktami witaminowymi, lecz jako całość, znaki te stanowią określenia fantazyjne.
Urząd Patentowy nie podzielił opinii wnoszącego sprzeciw, że znaki są podobne fonetycznie, ponieważ składają się z tej samej ilości sylab, usytuowanych w tej samej kolejności. Według organu argumentacja taka prowadziłaby do wniosku, że wszystkie wyrazy trzysylabowe są do siebie podobne. O podobieństwie znaków nie świadczy również według organu to, że sylaba środkowa rozpoczyna się tą samą literą, gdyż pozostałe litery tej sylaby są różne.
Z omówionych względów organ stwierdził, że porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne, gdyż wywierają odmienne ogólne wrażenie w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy nie istnieje - zdaniem organu - ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, obejmujące ryzyko skojarzenia spornego znaku towarowego ze znakiem przeciwstawionym.
Przyjmując za punkt odniesienia dobrze poinformowanego i uważnego odbiorcę organ argumentował, że towary opatrzone porównywanymi znakami można co prawda nabyć w tych samych miejscach tj. w drogeriach, aptekach, nie ma jednak ryzyka wprowadzenia w błąd co do pochodzenia tych towarów. W rozpatrywanej sprawie odbiorcami towarów oznaczonych znakami spornym oraz przeciwstawionym są bowiem pacjenci, lekarze, farmaceuci i pielęgniarki. Odbiorcy ci, w szczególności pacjenci, pozostają w tym przypadku niezwykle uważni i ostrożni, a przed zastosowaniem leku sprawdzają załączoną do niego ulotkę lub konsultują zasadność zażycia preparatu z lekarzem, weterynarzem lub farmaceutą. Organ przytoczył stanowisko WSA w Warszawie zaprezentowane w wyroku z dnia 25 czerwca 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 380/09, zgodnie z którym odbiorca będzie bardziej skłonny przy podobnym zakupie do szukania i wzięcia pod uwagę porady specjalisty. Według organu, konsument nabywający farmaceutyki, wiedząc o ich wpływie na zdrowie i o niebezpieczeństwach płynących z ewentualnej pomyłki, będzie szczególnie uważny i ostrożny. Nawet zwykły ostateczny odbiorca, a nie tylko profesjonalista, podczas zakupu produktów farmaceutycznych jest wyjątkowo uważny w wyborze właściwego produktu, ponieważ kupowany produkt nie jest towarem zwykłym, lecz takim, który będzie miał skutki dla jego zdrowia. Rozsądny konsument farmaceutyków przy ich zakupie zwróci więc szczególną uwagę na nazwę, a także na znak towarowy.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego spółka Nycomed wniosła o uchylenie powyższej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego z dnia 14 czerwca 1960 r. - Dz. U. z 2000, Nr 98, poz. 1071 ze zm. (powoływany jako: k.p.a.), które miało wpływ na wynik sprawy, a w konsekwencji w sposób istotny wpłynęło na nieprawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego, tj. art.15213 i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz naruszenie przez organ art. 236 ust. 1 i 3 p.w.p, 237 p.w.p. oraz 252 p.w.p. w zw. z art. 64 § 2 k.p.a.
W uzasadnieniu sformułowanych w skardze zarzutów strona wskazała, iż duży stopień podobieństwa towarów powinien skutkować przyjęciem przez organ ostrzejszych kryteriów oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków. Wobec tożsamości towarów nawet niewielki stopień podobieństwa znaków może bowiem doprowadzić do pomyłki.
Strona zakwestionowała dokonaną przez organ analizę podobieństwa fonetycznego wskazując, ze organ przywiązywał zbyt dużą wagę do różnicy polegającej na zmiękczeniu w środkowej sylabie znaku spornego. Zdaniem skarżącej, przy ocenie podobieństwa fonetycznego w warunkach obrotu handlowego należy wziąć pod uwagę, co faktycznie słyszy odbiorca, gdy wypowiadane są obydwa słowa, co z nich zapamiętuje i poprzez jakie dźwięki jest w stanie je zidentyfikować. W przypadku oznaczeń słownych najłatwiej zapamiętywane są pierwsze i ostatnie elementy słów a bardziej lub mniej miękkie wymówienie środkowej sylaby nie będzie przez odbiorcę zauważone w zwykłych warunkach obrotu handlowego, nie mówiąc już o możliwości zapamiętania niuansów w taki sposób, aby nie mając obu znaków przed oczyma mógł odbiorca potem odróżnić, który ze znaków służy do oznaczania towarów danej firmy.
Strona podniosła, że organ nie uwzględnił poglądów doktryny i orzecznictwa, zgodnie z którymi różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Zdaniem skarżącej, różnica w środkowej sylabie między porównywanymi znakami nie stanowi elementu dominującego, który mógłby przesądzić o braku podobieństwa fonetycznego i wizualnego rozpatrywanych oznaczeń. Elementy wspólne obu znaków powodują, że całościowo znaki te będą odbierane jako zdecydowanie podobne.
Za nietrafne strona uznała argumenty organu o konieczności zachowania przez odbiorcę szczególnej ostrożności i szukaniu przez odbiorców porad specjalistów, użyte w odniesieniu do preparatów wzmacniających i odżywczych sprzedawanych bez recepty.
Zwrócono również uwagę, że wytyczne nazewnictwa produktów leczniczych przemysłu farmaceutycznego zalecają przy nazwach produktów leczniczych składających się z większej ilości liter stosowanie nazw różniących się co najmniej trzema literami. Odpowiadająca znakowi SANIVIT nazwa produktu leczniczego nie może być zatem wpisana do urzędowego wykazu produktów leczniczych dopuszczonych do użytku na terytorium Polski ze względu na istnienie w tym wykazie nazwy SANOSVIT.
W ramach zarzutów naruszenia art. 236 ust. 1 i 3 p.w.p, 237 p.w.p. skarżąca zakwestionowała prawidłowość umocowania pełnomocnika spółki uprawnionej ze spornego znaku, który złożył w jej imieniu odpowiedź na sprzeciw. Strona argumentowała, iż Urząd Patentowy w prowadzonym postępowaniu nie wyjaśnił, czy litewski rzecznik patentowy mógł reprezentować stronę postępowania na etapie związanym z utrzymaniem prawa, przed rozpoczęciem postępowania spornego oraz na jakiej podstawie dopuścił do udziału w postępowaniu osobę, która nie legitymuje się odpowiednim pełnomocnictwem udzielonym zgodnie ze sposobem reprezentacji spółki. Wskazane kwestie były istotne dla rozstrzygnięcia, mogły bowiem prowadzić do wydania decyzji o unieważnieniu uznania na terytorium RP ochrony międzynarodowego znaku towarowego w stosunku do wszystkich lub niektórych towarów na podstawie art. 15211 ust. 2 p.w.p.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo organ podkreślił, iż dokonanie odmiennych ustaleń w kwestii podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia w błąd niż skarżący, nie stanowi rażącego naruszenia przepisów postępowania.
W kwestii umocowania pełnomocnika Urząd wyjaśnił, że przedmiotem postępowania był międzynarodowy znak towarowy, a w postępowaniu przed Biurem Międzynarodowym Światowej Organizacji Własności Intelektualnej uprawniony może mieć tylko jednego przedstawiciela (zasada 3 pkt 1B Wspólnego regulaminu wykonawczego z dnia 18 stycznia 1996 r.). Pełnomocnikiem uprawnionej ze spornego znaku w postępowaniu przed Biurem był litewski rzecznik patentowy Lyra Tarnauskiene, o czym świadczy zapis w notyfikacji znajdującej się w aktach IR-926430. Zgodnie z zasadą 3 pkt 4 ww. regulaminu jeżeli Biuro Międzynarodowe uzna, że wyznaczenie przedstawiciela jest prawidłowe dokonuje stosownego wpisu do Rejestru Międzynarodowego. Ww. pełnomocnik został wpisany do Rejestru, w związku z powyższym organ uznał, że jego umocowanie jest prawidłowe i może skutecznie reprezentować uprawnionego. Ponadto organ zauważył, że art. 236 i art. 237 p.w.p. mają zastosowanie jedynie do postępowania zgłoszeniowego i rejestrowego. Wynika to ex lege z ww. przepisów oraz z tytułu działu, w którym te przepisy się znajdują. W postępowaniu spornym strona nie musi być reprezentowana jedynie przez polskiego rzecznika patentowego. Zgodnie z art. 25511 p.w.p. w postępowaniu spornym stosuje się odpowiednio przepisy art. 242 i 243 p.w.p.; są to jedyne przepisy tytułu VI p.w.p., które mają zastosowanie w postępowaniu spornym. Organ zaznaczył, iż kwestia prawidłowości umocowania pełnomocnika uprawnionego nie była przez skarżącego podnoszona w toku postępowania spornego.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarga zasługiwała na uwzględnienie.
W uzasadnieniu wyroku Sąd ten wskazał, że zasadne okazały się zarzuty o charakterze procesowym. Stwierdzone naruszenia miały wpływ na wynik sprawy prowadząc do nieprawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego, w tym art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
WSA zwrócił uwagę, iż Urząd Patentowy RP oceniając podobieństwo towarów opatrzonych przedmiotowymi znakami jednoznacznie przyznał, iż towary, do oznaczania których przeznaczone zostały porównywane znaki są podobne, ponieważ dotyczą szeroko rozumianych produktów farmaceutycznych. Sąd przyjął, iż duży stopień podobieństwa towarów powinien skutkować ostrzejszymi kryteriami analizy podobieństwa porównywanych oznaczeń. Na poparcie tego stanowiska WSA szeroko powołał się na poglądy wyrażone w literaturze.
Dalszą, obszerną część rozważań zawartych w uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji poświecił na przedstawienie stanowisk procesowych stron zaprezentowanych w toku postępowania administracyjnego i sądowego.
Następnie Sąd stwierdził, iż argumentacji podniesionej przez skarżącego nie można odmówić racji. Przede wszystkim pamiętać należy, że z doktryny i orzecznictwa wynika zasada porównywania w pierwszym rzędzie elementów podobnych rozpatrywanych oznaczeń. Różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd, a zatem można mówić o podobieństwie uzasadniającym postawienie zarzutu naruszenia prawa do znaku oryginalnego.
Powołując się na literaturę przedmiotu WSA podkreślił, iż rzetelny bilans podobieństw i różnic porównywanych znaków jest wstępnym etapem badania. Decydujące znaczenie ma ocena ogólnego wrażenia, jakie wywołują porównywane znaki.
Zdaniem Sądu, w rozpatrywanej sprawie nie dokonano rzetelnej oceny podobieństwa znaków według cech wspólnych i nie określono, które z nich mają znaczenie dominujące. Nadto brak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oceny ogólnego wrażenia, jakie wywołują porównywane znaki.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że jest to następstwem naruszenia przez organ przywołanych w skardze przepisów postępowania, a w szczególności art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., które miało wpływ na wynik sprawy, a także art. 236 ust. 1 i 3, 237 oraz 252 p.w.p., co w konsekwencji miało wpływ na nieprawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego, a zwłaszcza art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W kwestii prawidłowości umocowania pełnomocnika uprawnionego Sąd stwierdził, że podziela stanowisko Urzędu Patentowego, nie zgadzając się tym samym z argumentacją skarżącej.
W skardze kasacyjnej Urząd Patentowy RP zaskarżył powyższy wyrok w całości, wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, a także o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - obecnie t.j. z 2012 r. poz. 270 ze zm. (powoływana jako: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
1) art. 141 §4 p.p.s.a. poprzez:
- ograniczenie uzasadnienia wyroku do powtórzenia stanowisk stron i doktryny oraz ogólnego wskazania wadliwości w postępowaniu przed Urzędem Patentowym RP, braku skonkretyzowania na czym polegały naruszenia poszczególnych przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy i niezawarcie w uzasadnieniu wyroku wskazań, co do dalszego postępowania, mimo iż Sąd był do tego zobowiązany uchylając zaskarżoną decyzję, powoduje to, że wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej, wprowadza niepewność, co do kierunku dalszych czynności organu przy ponownym rozpoznawaniu sprawy, a tym samym uniemożliwia realizację zasady wyrażonej w art. 153 p.p.s.a.;
- zawarcie w uzasadnieniu wyroku sprzecznych stanowisk odnośnie do naruszenia przez Urząd Patentowy art. 236 ust. 1 i 3 oraz 237 p.w.p., gdyż w jednym zdaniu Sąd stwierdził, że Urząd Patentowy naruszył wskazane przepisy, co miało wpływ na nieprawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego, a zwłaszcza art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., a w kolejnym Sąd zauważył, że w kwestii prawidłowości umocowania pełnomocnika uprawnionego podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, nie zgadzając się tym samym z argumentacją podniesioną w piśmie procesowym skarżącej, powyższe z uwagi na to, że art. 236 ust. 1 i 3 oraz 237 p.w.p. regulują kwestie pełnomocników w postępowaniu przed Urzędem Patentowym budzi wątpliwości, co do stanowiska rzeczywiście zajętego przez Sąd, a w braku wskazań co do dalszego postępowania, wprowadza niepewność Urzędu Patentowego, co do kierunku dalszych czynności postępowania podejmowanych przy ponownym rozpoznawaniu sprawy i uniemożliwia realizację zasady wyrażonej w art. 153 p.p.s.a.;
2) art. 145 §1 pkt 1 lit. c i a p.p.s.a. w zw. 141 §4 p.p.s.a. w zw. 7, 8, 77 §1, 80 i 107 §3 k.p.a., poprzez dokonanie przez Sąd oceny materialnoprawnych przesłanek wydania przez Urząd Patentowy zaskarżonej decyzji tj. stwierdzenia, że Urząd Patentowy błędnie zastosował art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., prowadzące do uwzględniania skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji, chociaż zdaniem Sądu doszło do naruszenia przez Urząd Patentowy przepisów postępowania, w szczególności art. 77 §1 i 80 k.p.a., które skutkować miało niezebraniem i niezbadaniem w sposób wyczerpujący materiału dowodowego w sprawie, co czyni przedwczesną ocenę zaskarżonej decyzji pod kątem zastosowania prawa materialnego;
3) art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a w zw. z art. 7, 77 §1, 80 i 107 §3 k.p.a., poprzez bezzasadne przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie nie dokonano rzetelnej oceny podobieństwa znaków według cech wspólnych i nie określono, które z nich mają znaczenie dominujące oraz, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie zawarto oceny ogólnego wrażenia, jakie wywołują porównywane znaki towarowe, prowadzące do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji, chociaż przeprowadzona przez Urząd Patentowy analiza podobieństwa znaków towarowych była pełna, rzetelna, zgodna z przyjętymi w praktyce, orzecznictwie, nawet w zaskarżonym wyroku, wytycznymi oraz została w sposób wyczerpujący przedstawiona w zaskarżonej decyzji.
Uzupełniając argumentację przedstawioną w konstrukcji zarzutów organ wskazał dodatkowo, iż Sąd I instancji nie wyjaśnił w jaki sposób Urząd Patentowy uchybił obowiązkom, czego konkretnie organ nie wyjaśnił, których dowodów nie przeprowadził, choć powinien, które okoliczności ustalił z pominięciem zgromadzonego materiału dowodowego i jaki materiał dowodowy pominął. Zdaniem organu, nie jest w tym zakresie wystarczające wskazanie, że zostały naruszone przepisy procesowe bez precyzyjnego wyjaśnienia na czym naruszenie polegało i jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Organ zauważył ponadto, iż nie stanowi wystarczającego uzasadnienia dla stanowiska WSA stwierdzenie, że argumentacji skarżącego nie można odmówić racji. Podzielając poglądy jednej ze stron Sąd powinien bowiem poddać je uprzedniej analizie i wyjaśnić, z jakich powodów uważa je za prawidłowe w świetle przepisów prawa mających zastosowanie w odniesieniu do spornych zagadnień. Wszelkie wątpliwości i kwestie sporne powinny być jednoznacznie zinterpretowane i wyjaśnione w uzasadnieniu wyroku z powołaniem się na konkretne przepisy prawa.
W nawiązaniu do zarzutu dotyczącego braku w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wytycznych co do dalszego postępowania organ podniósł, iż wskazania co do dalszego postępowania powinny zostać sformułowane w sposób niewątpliwy oraz niewymagający i niedopuszczający domysłów. Powinny więc być konkretne i jednoznaczne, aby umożliwić przy ponownym rozpatrywaniu sprawy usunięcie naruszeń prawa, które były podstawą do uchylenia zaskarżonej decyzji. Wskazówki te powinny stanowić konsekwencję oceny prawnej, zwłaszcza oceny przebiegu postępowania i zebranego materiału dowodowego. Wnoszący skargę kasacyjną zwrócił przy tym uwagę na znaczenie sposobu konstruowania wytycznych co do dalszego postępowania, w kontekście wynikającego z art. 153 p.p.s.a. zakresu związania prawomocnym wyrokiem organu, a także sądu ponownie rozpatrującego sprawę.
Podsumowując tę część wywodów organ wskazał, że w świetle powołanych przepisów i orzecznictwa w przypadku uchylenia przez sąd zaskarżonej decyzji wytyczne stanowią niezbędny element uzasadnienia wyroku, a ich brak jest uchybieniem mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
W odniesieniu do zarzutu dotyczącego stanowiska Sądu I instancji w kwestii umocowania pełnomocnika litewskiej spółki Akcine bendrove Sanitas, autorka skargi kasacyjnej zwróciła uwagę, że art. 236 ust. 1 p.w.p., określa kto może być pełnomocnikiem w postępowaniu przed Urzędem, art. 236 ust. 3 p.w.p., wprowadza tzw. przymus rzecznikowski dla osób niemających siedziby albo miejsca zamieszkania na terytorium RP, natomiast art. 237 p.w.p. określa warunki formalne dotyczące pełnomocnictw. Wskazane przepisy mają zastosowanie jedynie do postępowania zgłoszeniowego i rejestrowego. W postępowaniu spornym strona, będąca nawet podmiotem zagranicznym, nie musi być reprezentowana wyłącznie przez polskiego rzecznika patentowego. Wadliwość uzasadnienia zaskarżonego wyroku polega - zdaniem organu - na tym, że Sąd przedstawił sprzeczne stanowiska. Stwierdził mianowicie, że Urząd Patentowy błędnie ocenił kwestię prawidłowości umocowania pełnomocnika uprawnionego, czym naruszył powołane przepisy oraz, że Urząd Patentowy dokonał oceny w tym zakresie prawidłowo. Wobec braku wskazówek, co do dalszego postępowania, nie jest - zdaniem kasatora - możliwe ustalenie, jakie jest stanowisko Sądu w tej kwestii.
Dalej, autorka skargi kasacyjnej podniosła, że w zaskarżonym wyroku Sąd stwierdził, iż naruszenia przepisów postępowania, których dopuścił się Urząd Patentowy miały wpływ na wynik sprawy tj. art. 8, 77 §1, 80 i 107 §3 k.p.a., co doprowadziło do nieprawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i stanowiło podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. c i a. Pomimo stwierdzonych naruszeń art. 77 §1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. wskazujących na wadliwość ustaleń organu, w zaskarżonym wyroku Sąd dokonał oceny materialnoprawnych przesłanek wydania zaskarżonej decyzji, co uznać należy za przedwczesne.
W odniesieniu do ostatniego z powołanych w skardze kasacyjnej zarzutów argumentowano, iż dokonana przez organ ocena podobieństwa znaków uwzględniała fakt podobieństwa towarów, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki. Urząd Patentowy porównał znaki towarowe, postrzegając je jako całość na różnych płaszczyznach mając na uwadze ogólne wrażenie, jakie znaki te wywołują na odbiorcy.
Urząd Patentowy wyjaśnił, iż sporny znak towarowy SANIVIT oraz przeciwstawiony mu znak towarowy SANOSVIT są znakami słownymi oraz, że porównywane znaki towarowe składają się z tej samej ilości sylab, zaczynają się tymi samymi literami "SAN" i kończą tymi samymi literami "VIT". Nie oznacza to jednak, że porównywane znaki towarowe, jako całość są dla przeciętnego odbiorcy podobne. Niemniej w ocenie Urzędu, pomimo ww. cech wspólnych wymowa obydwu znaków towarowych jest zasadniczo odmienna, ze względów, które zostały przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wnoszący skargę kasacyjną argumentował, iż ocena podobieństwa znaków towarowych została przeprowadzona przez Urząd na różnych płaszczyznach postrzegania tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, uwzględniała zarówno cechy wspólne, jak i odmienne oraz wskazywała, jakie elementy znaków będą zapadały w pamięć odbiorców, tym samym uwzględniała także ocenę ogólnego wrażenia, jakie porównywane znaki wywołują na odbiorcy. Ponadto Urząd Patentowy uwzględnił fakt, iż opatrywane przeciwstawionymi znakami towary tj. produkty farmaceutyczne są kierowane do tego samego kręgu odbiorców i są rozprowadzane tymi samymi kanałami dystrybucji (apteki, drogerie). Organ zdefiniował przy tym odbiorcę towarów opatrzonych przeciwstawionymi znakami, jako dobrze poinformowanego i uważnego konsumenta (pacjent, lekarz, farmaceuta, pielęgniarka). Wskazał też, że odbiorcy, nawet nie będący profesjonalistami, przy zakupie produktów farmaceutycznych są bardziej uważni, niż przy zakupie zwykłych towarów konsumpcyjnych.
Zdaniem strony, zaprezentowane w zaskarżonej decyzji stanowisko Urzędu Patentowego znajduje potwierdzenie w orzecznictwie odnoszącym się do oceny podobieństwa znaków towarowych przeznaczonych do oznaczania produktów farmaceutycznych, w tym w wyrokach: z dnia 11 grudnia 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 195 9/12 dot. słownych znaków towarowych OLPIN i OLZIN, z dnia 20 marca 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 1791/11 dot. słownych znaków towarowych PRAMIX i PLAVIX, z dnia 8 lutego 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 2060/11 dot. znaków RAPACHOLIN i RAPHAHERB oraz z dnia 18 stycznia 2011 r. sygn. akt II GSK 56/10, gdzie porównywano znaki TRIMEGAL i TRILEPTAL.
Odnosząc się do zasygnalizowanej przez WSA potrzeby dokonania oceny porównywanych znaków z uwzględnieniem elementów, które mają charakter dominujący strona wnosząca skargę kasacyjną zwróciła uwagę, iż w rozpatrywanej sprawie porównywano dwa jednowyrazowe znaki słowne, które z istoty nie posiadają elementów graficznych, ani innych elementów, z których niektóre mogłyby okazać się dominujące. Z tego względu nie jest zdaniem strony możliwe, ani wręcz dopuszczalne, dokonanie oceny pod tym kątem.
W odniesieniu do stwierdzenia Sądu I instancji zawartego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że rozpatrzenie sprawy nastąpiło bez uwzględnienia słusznego interesu strony, autorka skargi kasacyjnej podniosła, iż postępowanie sporne ma charakter kontradyktoryjny. W postępowaniu tym Urząd bierze pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, argumenty podniesione przez każdą ze stron postępowania i wydaje rozstrzygniecie w oparciu o cały zebrany w sprawie materiał dowodowy.
Według stanowiska strony, dokonana przez Urząd Patentowy ocena podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych uwzględniała wszystkie wytyczne doktryny i orzecznictwa, także wykładnię przedstawioną w zaskarżonym wyroku. Organ prawidłowo ustalił podobieństwo towarów, do oznaczania których przeznaczone są przeciwstawione znaki towarowe oraz w sposób pełny, rzetelny i wyczerpujący porównał same znaki, co znalazło odzwierciedlenie w zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną spółka Nycomed wniosła o oddalenie tej skargi oraz o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
Zdaniem spółki, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stwierdzenia, że w sprawie brak jest rzetelnej oceny podobieństwa znaków według cech wspólnych i określenia, które z nich mają znaczenie dominujące oraz oceny ogólnego wrażenia jakie wywołują porównywane znaki, stanowią wytyczne dla Urzędu Patentowego. Spółka zaznaczyła ponadto, iż z uzasadnienia ustnego wyroku z dnia 7 maja 2013 r. wynikało, że Sąd podziela stanowisko skarżącej odnośnie do kwestii prawidłowości umocowania pełnomocnika uprawnionego ze spornego znaku.
Według przedstawionej przez Spółkę argumentacji, strona postępowania nie wyznaczyła polskiego rzecznika patentowego jako reprezentanta do postępowania przed Urzędem Patentowym RP sprzeciw był więc wysyłany do pełnomocnika strony w postępowaniu przed Biurem Międzynarodowym Światowej Organizacji Własności Intelektualnej wraz z pismem w języku francuskim, które Uprawniony przekazał do akt jako załącznik do swojego stanowiska z dnia 7 maja 2013 r. W treści tego pisma Urząd Patentowy RP zawiadamia, iż w postępowaniu przed Urzędem należy występować wyłącznie za pośrednictwem rzecznika zamieszkałego w Polsce. Natomiast, litewski rzecznik patentowy Lyra Tarnauskiene nie jest wpisana na listę rzeczników patentowych prowadzoną przez Urząd Patentowy RP, ani nie udowodniła, że złożyła w Krajowej Radzie Rzeczników Patentowych oświadczenia o świadczeniu w Polsce usług transgranicznych. Lyra Tamauskiene nie wniosła opłaty od pełnomocnictwa, do czego powinna zostać wezwana przez Urząd Patentowy RP w trybie art. 237 ust 5 p.w.p. pod rygorem umorzenia postępowania zgodnie z art. 223 ust 4 p.w.p.
Spółka nie podzieliła stanowiska kasatora co do braku elementu dominującego w porównywanych znakach słownych. Podniosła, iż w orzecznictwie przyjmuje się, iż co do zasady konsument zwraca większą uwagę na początek znaku towarowego, niż na jego zakończenie. W znakach słownych elementem dominującym jest więc jego początek.
Wskazano ponadto, iż orzeczenia powołane w skardze kasacyjnej na okoliczność prawidłowego dokonania analizy podobieństwa znaków, określają kryteria dotyczące znaków krótkich, dla których - w świetle orzecznictwa - wystarcza na ogół różnica jednej litery, by wyłączyć podobieństwo. Tymczasem znaki SANOSVIT i SANIVIT do oznaczeń krótkich nie należą.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest zasadna.
Na wstępie wskazać należy, iż zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach zarzutów skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny zostały wymienione w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje jednak żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania sądowego prowadzonego przez WSA w Warszawie.
Jak wspomniano, powołane w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczyły naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania. Koncentrowały się one przede wszystkim na treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, która - w ocenie strony wnoszącej środek odwoławczy tj. Urzędu Patentowego RP - nie odpowiada wymaganiom określonym w art. 141 §4 p.p.s.a.
Zarzuty te okazały się w pełni usprawiedliwione.
Stosownie do art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, a także podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Ponadto, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno zawierać wskazania co do dalszego postępowania.
Rola pisemnego uzasadnienia orzeczenia sądu była przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego w uchwale siedmiu sędziów z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09. Wyrażono tam aprobowany powszechnie pogląd, że uzasadnienie ma za zadanie odtworzenie procesu myślowego sędziów, który doprowadził do wydania orzeczenia. Uzasadnienie rozstrzygnięcia pełni przy tym funkcję dopełniającą i wyjaśniającą sentencję. Pierwsza z funkcji łączy się ściśle z przedmiotem rozstrzygnięcia sądu, druga zaś - odtwarzając przebieg rozumowania sądu - ma na celu wyjaśnienie, dlaczego sąd wydał określone rozstrzygnięcie.
Wymóg przedstawienia "stanu sprawy" to zrelacjonowanie przebiegu postępowania, obejmujące te kwestie, które są niezbędne do wyczerpującego przedstawienia pozostałych elementów uzasadnienia wyroku. Natomiast "podstawa prawna rozstrzygnięcia" obejmuje wskazanie zastosowanych przepisów prawnych oraz wyjaśnienie przyjętego przez sąd sposobu ich wykładni i zastosowania. Podstawa prawna rozstrzygnięcia obejmuje także podstawę proceduralną - w tym zarówno przepisy postępowania, które regulują postępowanie sądowoadministracyjne jak i wszystkie przepisy postępowania administracyjnego, które powinny być zastosowane do wydania legalnej (zgodnej z prawem) decyzji administracyjnej. Wskazane elementy wyroku mają umożliwić sądowi wyższej instancji ocenę, czy przesłanki, na których oparł się sąd niższej instancji, są trafne. Z tych względów brak któregokolwiek z nich powoduje naruszenie przez sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Należy też zauważyć, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, a jego oddziaływaniem objęte jest przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie, a także ewentualne postępowania sądowoadministracyjne. Dlatego też wskazania, co do dalszego postępowania i ocena prawna, której następstwem są wytyczne dla organu muszą być zredagowane w sposób jasny, nie budzący wątpliwości interpretacyjnych.
Rację ma autorka skargi kasacyjnej twierdząc, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wspomnianych tu ustawowych wymagań. Nie została w nim bowiem wystarczająco wyjaśniona podstawa prawna rozstrzygnięcia. Pomimo uchylenia zaskarżonej decyzji nie określono również jak ma postępować organ, by w ponownie prowadzonym postępowaniu nie uchybić przepisom k.p.a., jak również przepisom ustawy - Prawo własności przemysłowej.
Na skutek cytowania wywodów doktryny i orzecznictwa oraz wielokrotnego przytaczania tych samych treści uzasadnienie jest długie i skomplikowane, co powoduje, że nikną w nim kwestie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, które mają zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i wymagają w związku z tym sformułowania przez Sąd jasnego stanowiska.
W okolicznościach rozpatrywanej sprawy, w kontekście zarzutów skargi w pierwszej kolejności konieczne było odniesienie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do sposobu reprezentowania na etapie udzielania odpowiedzi na sprzeciw i dalej - w postępowaniu spornym spółki Akcine bendrove Sanitas, z siedzibą w Kaunas, Litwa, na rzecz której prawo ochronne do spornego znaku zostało ustanowione. Jak trafnie podnosi wnosząca skargę kasacyjną, uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera żadnej argumentacji faktycznej bądź prawnej dotyczącej udziału litewskiej rzecznik patentowej Lyry Tarnauskiene w charakterze pełnomocnika. Sąd I instancji przedstawił w tej kwestii jedynie wewnętrznie sprzeczne stwierdzenie, że Urząd Patentowy dopuścił się naruszenia art. 236 ust.1 i 3 i 237 p.w.p., oraz że odnośnie do umocowania pełnomocnika Sąd podziela jego stanowisko.
Podkreślenia wymaga, iż ocena Sądu w omawianym zakresie ma istotne znaczenie dla wyniku sprawy. Ewentualne stwierdzenie, że w związku z brakiem prawidłowej reprezentacji uprawniona z rejestracji międzynarodowego znaku towarowego nie udzieliła odpowiedzi na sprzeciw - stosownie do art. 152 11 ust. 2 p.w.p. skutkować powinno unieważnieniem uznania prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Decyzja oddalająca sprzeciw podlegałaby również w takiej sytuacji uchyleniu, z tym jednak skutkiem, że postępowanie dowodowe na gruncie art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. wymagające - w świetle zaskarżonego wyroku - ponownego przeprowadzenia okazałoby się bezprzedmiotowe.
Pozbawione argumentacji prawnej jest również stanowisko WSA dotyczące naruszenia art. 7,8,77 §1,80 i 107 §3 k.p.a. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd ten zawarł jedynie ogólne stwierdzenia co do wystąpienia naruszenia wskazanych przepisów postępowania, nie określając przy tym na czym w jego ocenie polegają stwierdzone naruszenia.
Przypomnieć więc trzeba, że zgodnie z art. 247 ust. 2 p.w.p. postępowanie prowadzone na podstawie sprzeciwu od decyzji o udzieleniu prawa ochronnego jest postępowaniem spornym prowadzonym według zasad Tytułu VII p.w.p. Art. 256 ust. 1 p.w.p. stanowi, że do postępowania spornego przed Urzędem Patentowym w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W myśl art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Nadto dalsze przepisy dotyczące postępowania spornego wskazują, iż to na wnioskodawcy ciąży obowiązek wskazania we wniosku środków dowodowych. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany jest pogląd, który skład orzekający NSA w niniejszej sprawie podziela, iż zasada działania Urzędu Patentowego z urzędu w postępowaniu spornym w kwestiach ustalania stanu faktycznego sprawy i jej wszechstronnego wyjaśnienia, zawarta w art. 7, art. 75, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., podlega odpowiedniej modyfikacji, stosownie do istoty i specyfiki tego postępowania (por. wyroki NSA z dnia 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt II GSK 350/06, opubl. Lex nr 322819 i z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II GSK 849/09, opubl. Lex nr 746273). W postępowaniu spornym Urząd Patentowy nie może wyjść poza granice wniosku i wskazaną przez wnioskodawcę podstawę prawną, określające na tym etapie sprawę administracyjną. Przy takim unormowaniu nie można przenosić do postępowania spornego przez art. 256 ust. 1 p.w.p., wynikających z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., obowiązków organu w zakresie zbierania i oceny dowodów oraz załatwiania spraw z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, ponieważ art. 255 ust. 4 p.w.p., jest przepisem zawierającym objętą nim pełną regulację wykluczającą możliwość uzupełniającego zastosowania tych przepisów k.p.a. W uzasadnieniu wyroku z dnia 11 lipca 2006 r., sygn. akt II GSK 82/06, opubl. Lex nr 308131, NSA zauważył , że w treści art. 256 ust. 1 p.w.p. odesłano w zakresie postępowania spornego do przepisów k.p.a, stosowanych jednak odpowiednio. Już sama natura postępowania spornego, w którym Urząd Patentowy rozstrzyga spór pomiędzy stronami o przeciwstawnych interesach, bliższa pod wieloma względami kontradyktoryjnemu postępowaniu cywilnemu niż administracyjnemu, nakazuje daleko idącą ostrożność w przenoszeniu zasad określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego do regulowania przebiegu postępowania spornego. Należy także podkreślić, iż ugruntowany jest w judykaturze pogląd, iż wprawdzie w postępowaniu spornym ciężar dowodu spoczywa na wnioskodawcy, który chce pozbawić uprawnionego jego praw, ale strona, której prawo zostało zakwestionowane nie powinna być bierna, ma prawo się bronić, podnosząc własne argumenty i składając dowody podlegające ocenie w toku postępowania (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2006 r., sygn. akt II GSK 320/05 - nie publ.).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt ocenianej sprawy, Sąd I instancji nie uwzględnił zakresu, w jakim stosowane powinny być uregulowania Kodeksu postępowania administracyjnego w postępowaniu spornym i nakazał organowi bezpośrednie stosowanie uregulowań Kodeksu postępowania administracyjnego, do tego ogólnie wskazując charakter tych naruszeń, bez konkretnego odniesienia się do nich.
Zauważyć należy, że w rozpatrywanej sprawie Sąd I instancji nie kwestionuje, iż Urząd Patentowy zbadał zgromadzony materiał dowodowy i oceniając go odniósł się do każdej z przesłanek odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy z art.132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Przyjął na tej podstawie, że porównywane znaki służą do oznaczenia towarów tego samego rodzaju, co między stronami pozostaje bezsporne. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, które nota bene zawiera elementy, o których mowa w art. 107 §3 k.p.a., wynika, że organ przeprowadził analizę znaków na wszystkich możliwych płaszczyznach odbioru. Przy badaniu podobieństwa znaków brał pod uwagę zarówno podobieństwa, jak i różnice. Dokonał ich zestawienia i ustalenia wzajemnych proporcji, które decydują o odbiorze oznaczenia jako całości. Wbrew twierdzeniu Sądu I instancji organ nie zignorował istnienia podobieństw między porównywanymi znakami. Stwierdził natomiast, że różnice są na tyle istotne, że wykluczają ryzyko wprowadzenia w błąd świadomego, dobrze zorientowanego odbiorcy. Organ uwzględnił przy tym indywidualne okoliczności rozpatrywanej sprawy, tj. rodzaj towarów, do oznaczania których służą przeciwstawione znaki, warunki sprzedaży i krąg potencjalnych odbiorców towarów. Prawidłowość ustaleń Urzędu Patentowego co do wspomnianych okoliczności nie została przez Sąd I instancji w sposób wyraźny podważona. Również z tego względu za całkowicie nieuzasadniony uznać trzeba pogląd WSA o wystąpieniu w rozpatrywanej sprawie naruszenia wskazanych przepisów k.p.a.
Faktem jest, że obok cytowanych przez Sąd I instancji przedstawicieli piśmiennictwa, również Naczelny Sąd Administracyjny w swym orzecznictwie podkreślał, iż dokonywanie analizy podobieństwa znaków towarowych przeznaczonych dla towarów podobnych powinno przebiegać przy użyciu ostrzejszych kryteriów oceny tj. pozwalających wykryć bardziej subtelne przejawy podobieństwa. Wymaga tego bowiem stosunkowo wysokie ryzyko, wprowadzenia odbiorcy w błąd, prowadzące do przyjęcia, że towary pochodzą od tego samego producenta (zob.: wyrok z dnia 23 października 2014 r. sygn. akt II GSK 1317/13). W rozpatrywanej sprawie Sąd I pierwszej instancji nie wyjaśnił jednak z jakiego powodu uznał, że potrzebie zachowania wymaganej podwyższonej wrażliwości nie odpowiadają kryteria przyjęte przez Urząd Patentowy RP.
Wskazane braki uzasadnienia zaskarżonego wyroku mogłyby być częściowo rekompensowane przez wyraźne sformułowanie wytycznych, które pozwoliłyby na zrekonstruowanie dokonanej przez Sąd oceny prawnej i uniknięcie przez organ w ponownie prowadzonym postępowaniu tych samych naruszeń. Pomimo jednak obowiązku wynikającego z art. 141 § 4 zd. drugie p.p.s.a., uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera wyraźnych wskazań co do dalszego postępowania. Z powodów, o których mowa na wstępie, sposób sformułowania uzasadnienia wyroku WSA powoduje, że wymyka się on spod kontroli instancyjnej i nie nadaje się do wykonania, co uzasadniało jego wyeliminowanie z obrotu prawnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny ponownie rozpatrując sprawę weźmie pod uwagę omówione kwestie, przede wszystkim przedstawi ocenę prawną odnośnie do sposobu reprezentowania spółki Akcine bendrove Sanitas, z siedzibą w Kaunas, Litwa w postępowaniu przed Urzędem Patentowym RP. Jeśli stwierdzone zostanie, że spółka była właściwie reprezentowana, Sąd I instancji dokona również oceny zgodności z prawem decyzji organu w kontekście art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i przepisów postępowania. Motywy rozstrzygnięcia zostaną przez Sąd przedstawione w uzasadnieniu, które odpowiadało będzie wymaganiom określonym w art. 141 §4 p.p.s.a. W przypadku ewentualnego uchylenia zaskarżonej decyzji Sąd I instancji przedstawi w uzasadnieniu wyroku precyzyjne wytyczne dotyczące sposobu dalszego prowadzenia postępowania przez Urząd Patentowy RP, zamiast poprzestawać na ogólnych rozważaniach zaczerpniętych z doktryny i orzecznictwa.
Z uwagi na powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono w myśli art. 203 pkt 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 490).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło