II SA/Wr 254/13
WyrokWSA we Wrocławiu2013-05-23
Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Władysław Kulon, Andrzej Wawrzyniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele nieruchomości położonych poza obszarem objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, ale w jego sąsiedztwie, posiadają legitymację do zaskarżenia takiego planu ze względu na potencjalne naruszenie ich interesu prawnego związanego z prawem własności?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA), uznając, że WSA błędnie przyjął brak legitymacji skargowej dla właścicieli nieruchomości położonych poza obszarem objętym planem, ale w jego sąsiedztwie. NSA stwierdził, że ustalenia planu mogą naruszać interes prawny właścicieli sąsiednich nieruchomości, szczególnie w kontekście prawa własności (art. 140 k.c.) i prawa sąsiedzkiego (art. 144 k.c.), a także przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (art. 6 ust. 2 pkt 2). WSA został zobowiązany do ponownego zbadania legitymacji wszystkich skarżących, uwzględniając potencjalne oddziaływanie planowanej farmy wiatrowej na ich nieruchomości.Stan faktyczny
Skarżący domagali się uchylenia uchwały Rady Gminy Wądroże Wielkie w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pod farmy wiatrowe. Zarzucali naruszenie procedury sporządzania planu, w tym brak "autentycznej dyskusji publicznej", niezgodność z przepisami dotyczącymi gruntów rolnych oraz niewłaściwą skalę mapy. WSA we Wrocławiu oddalił skargi, uznając, że skarżący nie wykazali naruszenia ich interesu prawnego. NSA uchylił ten wyrok, wskazując na potrzebę ponownego zbadania legitymacji skargowej wszystkich skarżących, zwłaszcza w kontekście potencjalnego wpływu farm wiatrowych na ich nieruchomości.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, rozpoznając sprawę ponownie po wyroku kasacyjnym NSA, orzekł, że skarżący P. A. i K. T. posiadają legitymację do kwestionowania uchwały, podczas gdy skarżący F. M., P. S., T. i H. P. jej nie posiadają. Sąd oddalił skargi F. M., P. S., T. i H. P., a skargi P. A. i K. T. uznał za zasadne w części dotyczącej naruszenia ich interesu prawnego, jednakże nie stwierdził nieważności uchwały.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Protokolant Anna Biłous po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 maja 2013r. sprawy ze skarg F. M., P. A., T. P., H.P., K. T., P. S. na uchwałę Rady Gminy Wądroże Wielkie z dnia 29 grudnia 2010 r. nr III/10/10 w przedmiocie uchwalenia miejscowego plan zagospodarowania przestrzennego pod planowane farmy wiatrowe wraz z niezbędną infrastrukturą w obrębach: Granowice, Mierczyce, Wądroże Wielkie i Skała oddala skargi.
Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargi F. M., T. P., H. P., P. S., P. A. i K. T. na uchwałę Rady Gminy W. W. z dnia 29 grudnia 2010 r. (Nr [...]) w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pod planowane farmy wiatrowe wraz z niezbędną infrastrukturą w obrębach: [...], [...], [...], [...].
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Rada Gminy W. W., uchwałą z dnia 29 grudnia 2010 r. (Nr [...]), podjętą na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 1 i art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tj. Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.) [dalej: ustawa o samorządzie gminnym], art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.) [dalej: ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym] w związku z uchwałą Nr [...] Rady Gminy W. W. z dnia 24 marca 2010 roku w sprawie sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy W. W. pod planowane farmy wiatrowe wraz z niezbędną infrastrukturą w obrębach: [...][...][...][...], po stwierdzeniu zgodności z ustaleniami zmiany "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy W. W." dla wybranych terenów pod elektrownie wiatrowe, uchwalonego uchwałą Nr [...] Rady Gminy W. W. z dnia 27 stycznia 2010 roku, uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Gminy W. W. pod planowane farmy wiatrowe wraz z niezbędną infrastrukturą w obrębach: [...][...][...][...].
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na powyższą uchwałę wniósł F. M., T. P., H. P., oraz P. S., wnosząc o jej uchylenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania. Została ona zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Wr 637/11.
Zdaniem skarżących, kwestionowana uchwała narusza ich interes prawny, z uwagi na fakt, iż podjęta została z uchybieniem art. 17 pkt 9 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, polegającym na zaniechaniu przez Wójta Gminy W.W., przeprowadzenia w terminie 21 dni od daty wyłożenia projektu planu zagospodarowania przestrzennego "autentycznej dyskusji publicznej", nad przyjętymi w projekcie planu rozwiązaniami dotyczącymi planowanych farm wiatrowych wraz z niezbędną infrastrukturą oraz niezastosowaniu się Wójta Gminy W.W. do § 14 ust. 1 pkt 9 lit. b statutów wszystkich sołectw Gminy W.W., a przez to nieuzyskaniu publicznej wypowiedzi mieszkańców Gminy W.W., co do budowy farm wiatrowych.
W uzasadnieniu złożonej skargi, skarżący w pierwszej kolejności wyjaśnili, że wyczerpali w niniejszej sprawie tryb przedsądowy, a mianowicie pismem z dnia 9 czerwca 2011 r. wezwali Radę Gminy W.W. do usunięcia naruszenia prawa poprzez uchylenie niniejszej uchwały. Wezwanie to nie zostało jednak uwzględnione.
Następnie wskazali, że kwestionowany przez nich akt w sposób bezpośredni, realny i konkretny kształtuje sytuację prawną mieszkańców Gminy W.W., właścicieli nieruchomości znajdujących się na terenie, który taką uchwałą jest objęty. Wpływ tego rodzaju uchwały na sytuację prawną właścicieli nieruchomości, wynika z przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, wynika zatem z konkretnej normy prawa materialnego.
Rozwijając w dalszej części zarzuty skargi, podali, że przy sporządzaniu niniejszego planu naruszony został przepis z art. 17 pkt 9 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, albowiem nie została przeprowadzona dyskusja publiczna, umożliwiająca mieszkańcom Gminy wypowiedzenie się w przedmiocie planowanej lokalizacji farm wiatrowych, a nadto brak było rzetelnej informacji w tym przedmiocie. Wójt Gminy W.W. w terminie 21 dni, od daty wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu, nie zorganizował bowiem "autentycznej" dyskusji publicznej, odnośnie planowanej lokalizacji farm wiatrowych w sołectwach [...][...][...][...][...][...][...][...][...][...][...][...][...][...][...][...][...][...], co stanowi także o naruszeniu § 14 ust. 9 lit. b Statutów wszystkich sołectw Gminy W.W.. Powyższe natomiast oznacza, że w niniejszej sprawie nie zostały przeprowadzone konsultacje społeczne w postaci uzyskania opinii zebrania wiejskiego w sołectwach.
Zdaniem skarżących stwierdzony w protokole z dnia 22 października 2010 r. fakt przeprowadzenia dyskusji publicznej nad niniejszym planem nie określa w jaki sposób mieszkańcy Gminy zostali poinformowani o jej terminie i miejscu. Nie zawiera także listy obecności osób biorących w niej udział oraz "wskazuje miejsce sporządzenia protokołu Urząd Gminy W.W., mimo, że miejscem dyskusji publicznej była świetlica wiejska w [...]".
Protokół ten w ocenie skarżących, nie stanowi wiarygodnego dowodu, iż w niniejszej sprawie przeprowadzono w sposób określony prawem dyskusję publiczną, w sprawie budowy farm wiatrowych, także z tego względu, że brak jest dowodów, iż uzyskano przed podjęciem uchwały dnia 29 grudnia 2010 r. opinie z zebrań wiejskich, wszystkich sołectw Gminy W.W.. Podkreślili przy tym, że mieszkańcy, Gminy wyrażają swój zdecydowany sprzeciw i protest przeciwko określonej w zaskarżonym planie lokalizacji farm wiatrowych, z uwagi na utratę wartości gruntów pozbawionych prawa zabudowy, naruszenie ładu krajobrazowego, jej wpływu na środowisko oraz warunki życia mieszkańców (emisja hałasu, odbicie światła słonecznego od ramion wiatraka, cień, pulsujące czerwone światło, zmiana krajobrazu, przeszkody na trasach emigracji ptaków, zbyt bliska lokalizacja wiatraków - ok. 500 m od zabudowań).
Ponadto skarżący zarzucili naruszenie zasad sporządzania studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy poprzez zaniechanie doręczenia sołtysowi wsi [...] obwieszczenia Wójta Gminy W.W. z dnia 21 lipca 2008 r. (brak zwrotki potwierdzającej doręczenie jej obwieszczenia) oraz niewywieszenie jego w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości, stanowiącego wymóg określony w art. 11 pkt 1-2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Wskazali także na niewłaściwą skalę, w jakiej został sporządzony niniejszy plan zarzucając tym samym naruszenie art. 16 ust. 1 ww. ustawy. Podkreślili przy tym, że mapa ta jest bardzo nieaktualna, gdyż brak jest na niej budynków osiedla powstałych w latach 90. i co najważniejsze brak na niej budynku mieszkalnego nr [...] w [...], znajdującego się na działce nr [...] w obrębie wsi [...], a leżącego faktycznie w obszarze terenu objętego planem, położonego najbliżej planowanych elektrowni wiatrowych.
W odpowiedzi na skargę Rada Gminy W.W. wniosła o jej oddalenie wywodząc, że w realiach rozpoznawanej sprawy nie zachodzi naruszenie art. 17 pkt 9 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a wskazane przez skarżących motywy są gołosłowne, niejasne i wątpliwe. Odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze, organ wyjaśnił, że w dniu 22 października 2010 r. w świetlicy wiejskiej w Mierczycach została przeprowadzona publiczna dyskusja nad projektem niniejszego planu i w tym też dniu obradowała Rada Gminy W.W., w której uczestniczyli sołtysi wsi z Gminy W.W.. Obwieszczenie Wójta Gminy W.W. o spotkaniu wiejskim z zaprezentowaniem projektu zaskarżonej uchwały ukazało się w dniu 7 października 2010 r. na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy W.W. oraz w miejscowości [...][...][...][...][...]. Ponadto Wójt Gminy W.W. podał do publicznej wiadomości informację o podjęciu przez Radę Gminy W.W. uchwały o przystąpieniu do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz o wyłożeniu uzgodnionego projektu planu w formie obwieszczeń wywieszonych na tablicy ogłoszeń w siedzibie Urzędu Gminy w W.W. oraz ogłoszenie w prasie lokalnej. Wskazano przy tym, że na terenie gminy W.W. nie istnieje inny powszechnie uznany sposób ogłaszania aktów normatywnych organów gminy, który obligowałby Wójta do wywieszenia we wsi obwieszczeń o przystąpieniu do sporządzania planu i obwieszczeń o wyłożeniu planu do publicznego wglądu. Nadto wskazał, że uchwała o przystąpieniu do sporządzania planu oraz informacja o dyskusji publicznej została również zamieszczona na stronie internetowej Urzędu Gminy W.W..
W dalszej części wskazano, że w niniejszej sprawie została przeprowadzona, zgodnie z przepisami prawa, pełna procedura formalno-prawna, a ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie wymienia zebrań wiejskich oraz rad sołeckich jako organów opiniujących i uzgadniających projekt miejscowego planu.
Organ nie podzielił także stanowiska, co do naruszenia art. 16 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wywodząc, że przy sporządzaniu planu wykorzystano raster w skali 1:2000 aktualnej mapy katastralnej z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego KEiRG 1999 - mapa aktualna na dzień 22.09.2008 r. z Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w J. oraz raster mapy sytuacyjno-wysokościowej pozyskanej z Wojewódzkiego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej we Wrocławiu w układzie 1965 (Dz. [...]). Działka nr [...] w obrębie wsi G. w obowiązującym studium gminy jest terenem rolnym i jako taka została ujęta w planie. Zapisanie innej funkcji w planie wiązałoby się z kolei ze zmianą funkcji w obowiązującym studium gminy W.W.. Istniejąca natomiast na jej obszarze zabudowa zagrodowa jest oddalona od planowanych wież elektrowni wiatrowych w odległości ponad 500 m oraz znajduje się poza obszarem oddziaływania hałasu.
Na rozprawie przed Sądem I instancji pełnomocnik skarżących przedłożył do akt sprawy kserokopię aktu notarialnego o nr [...][...] oraz odpis z księgi wieczystej. Ponadto w złożonym piśmie wniósł o dopuszczenie dowodów z dokumentów, tj.: pisma Dyrektora Departamentu Gospodarki Ziemią Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 12 stycznia 2012 r., pisma Dyrektora Departamentu Gospodarki Ziemią Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 11 stycznia 2012 r., oraz pisma Dyrektora Departamentu Gospodarki Ziemią Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 listopada 2011 r. na okoliczność naruszenia trybu sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, tj. art. 17 pkt 6c w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez zaniechanie zmiany przeznaczenia gruntów rolnych, przeznaczonych pod turbiny wiatrowe, place manewrowe i drogi dojazdowe, przekraczających powierzchnię 0,5 ha.
W piśmie powyższym zarzucono także Radzie Gminy W.W. naruszenie art. 15 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Pismem dnia 15 marca 2012 r. pełnomocnik organu podtrzymując stanowisko w sprawie wskazał, że skarżący nie wykazali naruszenia przez zaskarżoną uchwałę ich interesu prawnego lub uprawnienia w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, gdyż należące do nich nieruchomości położone są poza terenami objętymi przedmiotowym planem zagospodarowania przestrzennego. Odniósł się także szczegółowo do zarzutów strony przeciwnej, zawartych w złożonym na rozprawie piśmie.
Pismem z dnia 21 marca 2012 r. pełnomocnik skarżących przedłożył plan z naniesionymi oznaczeniami nieruchomości stanowiącymi własność F.M., T. P., H. P. oraz P.S..
Pismem z dnia 3 lutego 2012 r. skargę na powyższą uchwałę wniósł także P.A. i K. T. wnosząc o jej uchylenie w całości i zasądzenie kosztów postępowania. Została ona zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Wr 173/12.
Motywując zasadność jej złożenia skarżący wskazali, że narusza ona ich interes prawny, z uwagi na fakt, iż podjęta została z uchybieniem art. 15 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz poprzez zaniechanie wystąpienia do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o wyrażenie zgody za zmianę przeznaczenia gruntów, na których planowana jest lokalizacja farm wiatrowych, na cele nierolne.
W odpowiedzi na skargę Rada Gminy w W. W. wniosła o jej odrzucenie, z uwagi na stan zawisłości sprawy o sygn. akt II SA/Wr 637/11.
Pismem z dnia 14 czerwca 2012 r. pełnomocnik skarżących wniósł o dopuszczenie dowodu z rysunku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wraz z naniesionymi oznaczeniami nieruchomości, stanowiących własność skarżących oraz wypisów z aktów notarialnych na okoliczność ustalenia położenia nieruchomości skarżących i istnienia po ich stronie interesu prawnego w rozumieniu art. 101 ustawy o samorządzie gminnym.
Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 20 czerwca 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 111 § 1 ustawy p.p.s.a. połączył do wspólnego prowadzenia i rozpoznania sprawy o sygn. akt II SA/Wr 637/11 i o sygn. akt 173/12 i postanowił prowadzić je dalej pod wspólną sygnaturą II SA/Wr 637/11.
Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargi F.M., T. P., H. P., P.S., P.A. i K.T. na uchwałę Rady Gminy W.W. z dnia 29 grudnia 2010 r. (Nr [...]) w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pod planowane farmy wiatrowe wraz z niezbędną infrastrukturą w obrębach: [...][...][...][...].
Jak wskazał Sąd meriti, zaskarżenie uchwały w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, podobnie jak wszystkich uchwał podjętych w zakresie administracji publicznej, jest możliwe w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. W myśl wskazanego przepisu, jak wskazał Sąd I instancji, skarżącym może być każdy kto wykaże, że zaskarżona uchwała narusza jego interes prawny lub uprawnienie, a zatem skarżący musi wykazać, iż w konkretnym przypadku istnieje pomiędzy jego własną "prawnie gwarantowaną" (a nie wyłącznie faktyczną) sytuacją, a zaskarżoną uchwałą, związek polegający na tym, że uchwała ta narusza, czyli pozbawia lub ogranicza właśnie jego interes prawny lub uprawnienie.
W niniejszej sprawie skarżący obowiązani byli zatem wykazać, że w wyniku podjętej uchwały doszło do naruszenia ich interesu prawnego albo uprawnienia, polegającego na istnieniu związku między zawartym w kwestionowanej uchwale unormowaniem a ich własną, indywidualną sytuacją prawną.
W ocenie Sądu, w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego takiego naruszenia nie można się dopatrzyć. Skarżący nie przedstawili takiego rodzaju argumentu (okoliczności), który mógłby świadczyć o tym, że zaskarżona przez nich uchwała naruszyła przysługujący im interes prawny lub uprawnienie, a zatem nie spełnili przesłanki, która uprawniałaby do wniesienia skargi na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym.
W pierwszej kolejności Sąd meriti wskazał, że nieruchomości należące do F.M. i P.S. oraz nieruchomość stanowiąca współwłasność T. i H. P. znajdują się poza obszarem, dla którego uchwalony został zaskarżony plan. Kwestionowana zatem przez wskazanych skarżących uchwała dotyczy terenów względem, których to gruntów skarżący nie dysponują prawem własności, jak i prawem użytkowania wieczystego. Tym samym, zdaniem Sądu, zaskarżona uchwała nie reguluje i nie zmienia ich stanu prawnego. Brak jest zatem bezpośredniego wpływu zaskarżonej uchwały na sferę prawną skarżących, gdyż jej postanowienia nie oddziaływają na sferę prawnomaterialną, pozbawiając ich przykładowo pewnych uprawnień albo uniemożliwiając ich realizację. Tym samym nie sposób przyznać, że uchwała ta narusza ich interes prawny, uprawniający do złożenia skargi, gdyż norma art. 101 ustawy o samorządzie gminnym przyznaje legitymację skargową podmiotowi, którego interes prawny został naruszony postanowieniami uchwały. Bez znaczenia przy tym - zdaniem Sądu I instancji - dla oceny istnienia względem powyższych skarżących legitymacji do wniesienia skargi ma fakt bycia przez nich właścicielami nieruchomości położonych jedynie na obszarze Gminy W.W.. Przedstawiona natomiast przez nich w skardze argumentacja dotycząca wpływu lokalizacji farm wiatrowych na warunki mieszkalne oraz krajobrazowe wskazuje na możliwość rozważenia w rozpoznawanej sprawie naruszenia jedynie interesu faktycznego, który jednakże nie został uwzględniony w cyt. wyżej art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminny.
W ocenie Sądu meriti, brak było także podstaw do uznania, że P.A. oraz K. T. posiadają interes prawny, który warunkuje przyznanie legitymacji skargowej na podstawie art. 101 powoływanej ustawy, pomimo tego, że część należących do nich nieruchomości - odmiennie od pozostałych skarżących - objęta została postanowieniami niniejszego planu. Jak bowiem wskazał Sąd meriti, dla uznania legitymacji prawnej do zaskarżenia uchwały nie jest wystarczający sam fakt bycia właścicielem nieruchomości objętej granicami planu. Konieczne jest również wykazanie naruszenia interesu prawnego polegającego na istnieniu bezpośredniego związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą a własną, indywidualną i prawnie gwarantowaną sytuacją (nie zaś sytuacją faktyczną) skarżącego.
Jak w związku z tym podniósł Sąd rozpoznający sprawę w I instancji, wskazani powyżej skarżący podali, że podstawę do zaskarżenia niniejszej uchwały stanowi naruszenie ich interesu prawnego "poprzez naruszenie przepisów prawa materialnego art. 15 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu - przestrzennym poprzez zaniechanie przez Wójta Gminy W.W. wystąpienia z wnioskiem o wyłączenie gruntów przeznaczonych pod elektrownie wiatrowe, tj. terenów samych budowli i dróg dojazdowych na cele nierolnicze". Zdaniem WSA, przywołana przez nich okoliczność sama w sobie nie stanowi naruszenia interesu prawnego, który musi być indywidualny, konkretny, aktualny, sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych. Aby zatem wniesiona trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym skarga, mogła zostać uwzględniona, składający ją musi wykazać zarówno, że posiada tak rozumiany interes prawny, a ponadto, że interes ten został naruszony, przy czym naruszenie to obiektywnie polega na nieprzestrzeganiu przez organ norm prawnych powszechnie obowiązujących. Samo więc uchybienie przepisom prawa powszechnie obowiązującego, jeżeli nie narusza interesu prawnego skarżącego, nie wystarcza do uwzględnienia skargi, gdyż nie daje wnoszącemu uprawnienia do jej złożenia. Tym samym nawet ewentualna sprzeczność uchwały z prawem nie daje legitymacji do wniesienia skargi na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, jeżeli uchwała ta nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego.
Zdaniem natomiast Sądu meriti, w realiach niniejszej sprawy skarżący nie wykazali, że kwestionowany przez nich plan narusza ich interes prawny, a zatem, że między sferą indywidualnych praw i obowiązków skarżących a zaskarżonym aktem występuje taki związek, który ingeruje, pozbawia lub ogranicza przyznane im prawa. Co więcej, z akt rozpoznawanej sprawy, a zwłaszcza z treści skargi wynika, że P.A. oraz K. T. nawet nie podnoszą okoliczności, że niniejsza uchwała narusza przysługujące im uprawnienia właścicielskie. Nie przywołują także żadnego innego przepisu, z którego wywodzą swoje uprawnienia lub interes prawny. Tymczasem zarzucając naruszenie interesu prawnego należy wskazać konkretną normę prawa materialnego, z której to uprawnienie lub interes prawny są wywodzone i która to norma została naruszona. Obowiązek wykazania tegoż naruszenia spoczywa przy tym na stronie skarżącej.
Skoro zatem skarżący nie wskazali jaki ich interes prawny został naruszony, wniesiona przez P.A. i K.T. skarga podlegała oddaleniu bez merytorycznej oceny podnoszonych w niej zarzutów.
Konkludując Sąd I instancji stwierdził, że brak legitymacji po stronie wszystkich skarżących do wniesienia skargi na opisaną wyżej uchwałę Rady Gminy W.W. w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, oznacza brak podstaw o żądania od sądu administracyjnego kontroli legalności zaskarżonej uchwały organu gminy. Sytuacja ta powoduje, że Sąd nie był uprawniony do badania merytorycznych rzutów skargi, a także dokonywania oceny celowości, czy też słuszności działania organów gminy.
W skardze kasacyjnej pełnomocnik F.M., K.T. i P.A. zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu:
- naruszenie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, skutkujące błędnym przyjęciem, iż skarżący F. M., K. T., P.A., nie dysponują legitymacją skargową do wywiedzenia skargi na uchwałę Rady Gminy W.W. z dnia 29 grudnia 2010 r. z uwagi na brak interesu prawnego - brak bezpośredniego wpływu zaskarżonej uchwały na sferę prawną skarżących w sytuacji, gdy skarżący K. T. i P.A., są właścicielami nieruchomości położonych na terenie objętym planem zagospodarowania przestrzennego i istnieje bezpośredni związek pomiędzy zapisami planu zagospodarowania przestrzennego, a sferą indywidualnych praw i obowiązków skarżących F.M., K.T. i P.A., wynikających z prawa własności nieruchomości;
- naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj, art. 147 § 1 w zw. z art. 151 ustawy p.p.s.a., poprzez oddalenie przez Sąd I instancji skargi F. M., K.T., P.A. w sytuacji, gdy uchwała Rady Gminy W.W. z dnia 29 grudnia 2010 r. została wydana z naruszeniem art. 17 pkt 6 lit. c w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz z naruszeniem art. 16 ust. 1 tej ustawy, uzasadniającym stwierdzenie jej nieważności, ze względu na istotne naruszenia trybu i zasad sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne pełnomocnik skarżących wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik podniósł m.in., że sformułowanie postanowienia w zakresie zakazu zabudowy na terenach rolniczych objętych planem, w sposób jednoznaczny wpływa na sytuację prawną K.T. i P.A., co stanowi naruszenie uprawień właścicielskich wskazanych w art. 140 kodeksu cywilnego.
Podnosił, że skarżący zarzucili już w skargach, iż legitymację do wywiedzenia skargi na uchwałę Rady Gminy, w przedmiocie uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego wywodzą z prawa własności nieruchomości, co oznacza, iż zaskarżona uchwała negatywnie wpływa na sferę prawno-materialną skarżących, ograniczając ich prawo do dysponowania nieruchomością.
Odnośnie skarżącego F.M. niezgodność z treścią art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym wynika natomiast z przyjęcia przez WSA we Wrocławiu, iż brak jest po stronie tego skarżącego legitymacji prawnej do wniesienia skargi mimo, iż nieruchomość ww. skarżącego znajduje się poza granicami planu zagospodarowania przestrzennego. Jak w związku z tym wskazał pełnomocnik, zakres oddziaływania farmy wiatrowej jest znaczenie szerszy niż wynika to z granic określonych w planie zagospodarowania przestrzennego. Dotychczasowe badania naukowe (m.in. prof. dr hab. inż. Zbigniewa Hanzelka z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, prof. dr hab. inż. Andrzeja Dobruckiego z Katedry Akustyki Politechniki Wrocławskiej) wskazują, iż fale akustyczne elektrowni wiatrowych, rozprzestrzeniają się na wiele kilometrów, szkodliwe jest działanie dźwięków o niskiej częstotliwości (infradźwięków) emitowanych przez elektrownie wiatrowe. Emisja hałasu, nawet kilka kilometrów, powoduje naruszenie praw do niezakłóconego korzystania z nieruchomości w świetle art. 140 k.c., położonych poza granicami planu zagospodarowania przestrzennego.
W piśmie z dnia 2 października 2012 r. pełnomocnik Gminy W.W. wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obydwie instancje. W uzasadnieniu wskazanego pisma podtrzymywał stanowisko o braku interesu prawnego skarżących do zaskarżenia przedmiotowej uchwały.
Wyrokiem z dnia 5 lutego 2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania oraz zasądził od Gminy W.W. na rzecz F.M., P.A., K.T. kwotę 700 (siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu Sąd II instancji wyjaśnił, że Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w niniejszej sprawie błędnie uznał, że zaskarżona uchwała nie narusza interesu prawnego ani uprawnienia skarżących – P.A. i K.T. w zakresie uprawnień wynikających z prawa własności. W tym kontekście Sąd wyżej instancji wskazał, że niespornym jest to, że nieruchomości skarżących znajdują się na terenie objętym zaskarżonym planem zagospodarowania przestrzennego. Ważne jest jednakże również to aby zdać sobie sprawę, że obszar objęty zaskarżonym planem wprowadza w sąsiedztwie nieruchomości skarżących zabudowę w postaci farmy wiatrowej, co niewątpliwie znacząco zmienia warunki zagospodarowania nieruchomości sąsiednich. Ta okoliczność wskazuje, że interesu prawnego skarżącego należy poszukiwać także w przepisach dotyczących prawa własności i prawie wykonywania własności (art. 140 k.c.), na co słusznie powołuje się w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor oraz także na przepisy prawa sąsiedzkiego. Zaskarżona uchwała w powyższym zakresie ma bowiem przez to sąsiedztwo bardzo realny wymiar wykonywania prawa własności przez właścicieli oddziaływujących na siebie nieruchomości.
Zdaniem Sądu II instancji istotny dla prawa sąsiedzkiego jest wskazany w motywach kasacji przepis art. 140 k.c., jak również art. 144 k.c., który stanowi, że właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Znaczenie ustaleń planu miejscowego dla wykonywania prawa własności jest w tym kontekście oczywiste. Zgodnie bowiem z art. 6 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Nie bez powodu, jak się wydaje, ustawodawca w tym samym artykule zamieścił przepis mówiący o tym, że każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych - art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Jest to wyraźna wskazówka, że właściciel nieruchomości może bronić swego interesu prawnego związanego z własnością tej nieruchomości przy zagospodarowaniu innej nieruchomości innego właściciela. Przy czym zagospodarowania nieruchomości nie należy rozumieć jedynie jako czynności faktycznych. Skoro ustawodawca w jednym przepisie (art. 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym) mówi o znaczeniu ustaleń planu miejscowego dla sposobu wykonywania prawa własności oraz o ochronie interesu prawnego przy zagospodarowaniu nieruchomości, to oznacza, że chodzi tu także o akt prawa miejscowego mający istotne znaczenie dla zagospodarowania terenów, jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.
Naczelny Sąd Administracyjny mając na uwadze okoliczności rozpoznawanej sprawy uznał, iż interes prawny skarżącego jest przede wszystkim chroniony wskazanym w kasacji przepisem art. 140 k.c. kształtującymi wykonywanie prawa własności, a także wskazanym powyżej art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Na tej podstawie można sformułować tezę, że o ile nieruchomości leżą w sąsiedztwie, a nadto ustalenia planu otwierają szerokie możliwości przed właścicielem jednej z nich w zakresie wykonywania prawa własności, to z reguły ustalenia planu dla jednej nieruchomości naruszać będą interes prawny właściciela innych sąsiednich (znajdujących się w sferze oddziaływania) nieruchomości. Należy bowiem zauważyć, że przyjmuje się przy wykładni art. 144 k.c., że kryteria przeciętnej miary, o której mowa w tym przepisie, mogą być ustalane przy uwzględnieniu norm o charakterze administracyjnoprawnym, w tym wynikające z miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (por. Sąd Najwyższy w wyroku z 8 stycznia 2009 r., sygn. akt I CNP 82/08). W związku z tym ustalenia planu miejscowego mają oczywisty wpływ na stosunki sąsiedzkie. Jeżeli właściciel jednej nieruchomości zgodnie z ustaleniami planu może więcej, to właściciel sąsiedniej nieruchomości będzie musiał więcej znieść.
Jeśli zatem, jak ma to miejsce w okolicznościach niniejszej sprawy dochodzi do uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego, który daje właścicielowi nieruchomości sąsiedniej (znajdującej się w sferze oddziaływania) w stosunku do nieruchomości skarżących, możliwości szerszego wykonywania swego prawa własności, to miało to wpływ na zakres wykonywania własności przez skarżących, gdyż tym samym muszą oni więcej znosić. Nie ulega więc wątpliwości, że w rozpoznawanej sprawie skarżący - P.A. i K. T. - mają interes prawny aby kwestionować postanowienia spornej uchwały o planie zagospodarowania przestrzennego.
W odniesieniu natomiast do skarżących F.M., P.S. oraz T. i H. P., wobec których Sąd I instancji również uznał, że nie posiadają oni interesu prawnego w zaskarżeniu, gdyż nie dysponują tytułem prawnym do żadnej nieruchomości objętej zaskarżoną uchwałą, Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie przyjął, że zaprezentowana przez Sąd I instancji wykładnia art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym we wskazanym zakresie jest błędna. Argumentując powyższe Sąd ten wyjaśnił, że kwestia możliwości wpływu rozwiązań przyjętych w uchwale w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na działki, które nie są bezpośrednio objęte ustaleniami takiej uchwały była już wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z dnia 3 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1780/10 NSA podkreślił, że nie ma prostej zawsze aktualnej reguły, która wykluczałaby legitymację skargową każdego bez wyjątku właściciela działki położonej poza terenem, dla którego uchwalono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Konieczne jest staranne zbadanie każdego pojedynczego przypadku dla oceny skargi na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Tym samym utrwalone zostało stanowisko wyrażone uprzednio m.in. w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 września 2009 r., sygn. akt II OSK 900/09; z dnia 2 lipca 2009 r., sygn. akt II OSK 591/09; z dnia 13 marca 2009 r" sygn. akt II OSK 1360/08.
Podzielając powyższy pogląd NSA w składzie orzekającym w sprawie niniejszej uznał, że nie sposób zgodzić się z tak kategorycznym stwierdzeniem Sądu I instancji, iż położenie działek skarżących - F.M., P.S. oraz T. i H. P. poza granicami terenu, dla którego został uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego, świadczy o braku legitymacji z ich strony do zaskarżenia uchwały Rady Gminy W.W. z dnia 29 grudnia 2010 r. (Nr [...]) w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy W.W. pod planowane farmy wiatrowe. Takie wadliwe stanowisko doprowadziło do oddalenia skargi bez jakichkolwiek ocen oddziaływania uchwalonego planu na nieruchomość skarżących w kontekście naruszenia ich interesu prawnego.
Zdaniem Sądu II instancji nie można bowiem, w świetle przywołanej regulacji, jednoznacznie i bezsprzecznie twierdzić, że sam ten fakt przesądza, iż interes prawny skarżących nie może być naruszony, gdy ich nieruchomości położone są poza obszarem objętym przedmiotową uchwałą o planie zagospodarowania przestrzennego, a więc skarżący nie dysponują tytułem prawnym do nieruchomości objętej planem. Ta istotna dla sprawy okoliczność powinna być przedmiotem pogłębionej oceny i analizy Sądu meriti. Nie można bowiem wykluczyć, że mimo położenia nieruchomości poza obszarem objętym planem, ale w jego niedalekim sąsiedztwie, może dojść do naruszenia interesu prawnego właścicieli takich nieruchomości. Wiele zależy od tego w jakim stopniu ustalenia planu wpływają na sytuację prawną sąsiednich nieruchomości. W tym miejscu Sąd II instancji zauważył, że przedmiotem skargi jest plan przewidujący wybudowanie farmy wiatrowej w niedalekiej odległości od działek skarżących. Nie sposób zatem w takiej sytuacji, jak trafnie to zauważył NSA w wyroku z dnia 8 listopada 2012 r., sygn. akt II OSK 1990/12, pominąć różnorakiego oddziaływania elektrowni wiatrowych na otoczenie, co skutkuje koniecznością zachowania określonych odległości od otaczających je zabudowań. Brak dokonania przez Sąd I instancji jakiejkolwiek analizy powyższych czynników oznacza z kolei, że - w świetle art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym - Sąd w sposób niepełny przeprowadził badanie legitymacji skargowej w niniejszej sprawie w odniesieniu do skarżących F.M., P.S. oraz T. i H. P..
Rozpoznając sprawę ponownie Sąd I instancji został zobowiązany uwzględnić powyższą konkluzję i zbadać legitymację skargową wszystkich skarżących mając w szczególności na uwadze kwestię możliwości ewentualnego oddziaływania planowanej farmy wiatrowej na działki będące własnością skarżących. W konsekwencji, jeżeli Sąd doszedłby do przekonania, w wyniku dokonania koniecznych w tej mierze ustaleń, że w tym konkretnym przypadku interes prawny skarżących został naruszony, będzie zobowiązany do oceny zgodności z prawem zaskarżonego planu, w tym oceny czy gmina nie nadużyła przyznanych jej uprawnień, doktrynalnie określonych władztwem planistycznym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 przywołanego aktu). W myśl art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – zwana dalej p.p.s.a.), zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej (pkt 5) oraz akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5, podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej. Skarga wniesiona w niniejszej sprawie dotyczy uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – a więc objęta jest zakresem pkt 5 § 2 art. 3 p.p.s.a.
Po wyroku kasacyjnym Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lutego 2013 r. (sygn. akt II OSK 2479/12) ponownemu rozpoznaniu przez tutejszy Sąd podlegała sprawa ze skarg F.M., T. P., H. P., P.S., P.A., K.T. na uchwałę Rady Gminy W.W. z dnia 29 grudnia 2010 r. (Nr [...]) w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pod planowane farmy wiatrowe wraz z niezbędną infrastrukturą w obrębach: [...][...][...][...].
Zgodnie z art. 190 p.p.s.a. wojewódzki sąd administracyjny przy ponownym rozpoznawaniu danej sprawy jest związany wykładnią dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny. Związanie sądów administracyjnych oceną prawną oznacza, że nie mogą one formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej w orzeczeniu sądowym poglądem i zobowiązane są do podporządkowania się mu w pełnym zakresie.
Uchylając wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie sposób podzielić poglądu, iż położenie działek skarżących – F.M., P.S. oraz T. i H. P. poza granicami terenu, dla którego został uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego świadczy o braku legitymacji z ich strony do zaskarżenia niniejszej uchwały. Nie można bowiem wykluczyć, że mimo położenia nieruchomości poza obszarem objętym planem, ale w jego niedalekim sąsiedztwie może dojść do naruszenia interesu prawnego właścicieli takich nieruchomości.
Ponadto w powyższym rozstrzygnięciu Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że P.A. i K. T., których nieruchomości znajdują się na terenie objętym zaskarżonym planem zagospodarowania przestrzennego, mają interes prawny aby kwestionować postanowienia spornej uchwały. Ich interes jest bowiem przede wszystkim chroniony przepisem art. 140 k.c. kształtującym wykonywanie prawa własności, a także art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zgodnie, z którym każdy ma prawo w granicach określonych ustawą do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. Tym samym Sąd kasacyjny sformułował tezę, że o ile nieruchomości leżą w sąsiedztwie, a nadto ustalenia planu otwierają szerokie możliwości przed właścicielem jednej z nich w zakresie wykonywania prawa własności, to z reguły ustalenia planu dla jednej nieruchomości naruszać będą interes prawny właściciela innych sąsiednich (znajdujących się w sferze oddziaływania) nieruchomości.
Wobec zatem powyższego w pierwszej kolejności przychodzi zauważyć, że zaskarżenie uchwały w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, podobnie jak wszystkich uchwał podjętych w zakresie administracji publicznej, jest możliwe w trybie art. 101 ust.1 ustawy o samorządzie gminnym, który stanowi, że każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia – zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Tym samym prawo do wniesienia na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym skargi na uchwałę w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przysługuje podmiotowi, który wykaże naruszenie przez zaskarżoną uchwałę własnego interesu prawnego lub uprawnienia, a zatem w sytuacji gdy zaskarżona uchwała godzi w sferę prawną podmiotu przez wywołanie negatywnych następstw prawnych, np. przez zniesienie, ograniczenie lub uniemożliwienie realizacji jego uprawnienia lub interesu prawnego. Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia to naruszenie przysługującej z mocy prawa danemu podmiotowi ochrony (NSA w wyroku z dnia 19 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 790/12). Z tego też względu skarga złożona na podstawie art. 101 ust. 1 powyższego przepisu nie ma charakteru actio popularis. Do jej wniesienia nie legitymuje bowiem ani sama ewentualna sprzeczność z prawem zaskarżonej uchwały, ani też ewentualny stan zagrożenia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia. Dlatego też skarżący musi wykazać istnienie związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą, a jego konkretną, indywidualną sytuacją prawną. Musi on udowodnić, że zaskarżona uchwała poprzez naruszenie prawa jednocześnie negatywnie wpływa na jego sferę prawnomaterialną (wynikającą z konkretnie wskazanego przepisu prawa materialnego), pozbawia go przykładowo pewnych uprawnień albo uniemożliwia ich realizację (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1761/12, Lex nr 1311573).
Z powyższego zatem wynika, że legitymowanym do zaskarżenia planu miejscowego będzie podmiot, który wykaże, że "ukształtowanie sposobu wykonywania prawa własności nieruchomości" jest takie, że narusza jego interes prawny lub uprawnienie. Do naruszenia takiego dochodzi wtedy, gdy ukształtowanie prawa własności nieruchomości prowadzi do zawężenia sfery wolności związanej z prawem własności. Toteż nie można przyjąć, że każde oddziaływanie na prawo własności stanowi naruszenie interesu prawnego. Narusza interes prawny podmiotu uchwała nakładająca nań nowy obowiązek, zwiększająca zakres obowiązku już istniejącego, pomniejszająca uprawnienie przysługujące podmiotowi lub całkowicie to uprawnienie odejmująca. Dla stwierdzenia legitymacji skarżącego konieczne jest wykazanie "pogorszenia jego praw" na skutek podjęcia uchwały. Przy ocenie legitymacji procesowej w sprawach ze skarg na uchwały w przedmiocie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego istotna jest "moc oddziaływania" planu miejscowego na prawo własności, jako że w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego – zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - następuje uregulowanie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu. Postanowienia miejscowego planu ingerują bowiem bezpośrednio w sposób wykonywania praw rzeczowych przysługujących skarżącemu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 31 lipca 2012 r., sygn. akt II SA/Kr 880/12).
W realiach niniejszej sprawy skarżący naruszenie ich interesu prawnego wiążą ze złamaniem statutów sołectw poprzez zaniechanie przeprowadzenia przez Wójta Gminy W.W. w terminie 21 dni od daty wyłożenia projektu planu zagospodarowania przestrzennego "autentycznej dyskusji publicznej" nad przyjętymi w projekcie planu rozwiązaniami dotyczącymi planowanych farm wiatrowych wraz z niezbędną infrastrukturą i tym samym nie zastosowanie się do § 14 ust. 1pkt 9 lit. b statutów wszystkich sołectw Gminy W.W..
Ponadto naruszenia interesu prawnego skarżący upatrują w braku zgody ministra rolnictwa na przeznaczenie gruntów rolnych na inne cele oraz w sporządzeniu rysunku planu miejscowego w skali 1: 5000 zamiast w skali 1:1000, a nadto zaniechaniu określenia w planie przeznaczenia terenów i linii rozgraniczających te tereny, a także w ograniczeniu prawa własności skarżących poprzez wprowadzenie zakazu zabudowy na gruntach rolnych.
Przeprowadzona w realiach niniejszej sprawy ocena prowadzi do wniosku, że F. M., P. S., T. i H. P. nie mają legitymacji do kwestionowania uchwały Rady Gminy W.W. w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pod planowane farmy wiatrowe wraz z niezbędną infrastrukturą w obrębach: [...][...][...][...]. Przede wszystkim wskazać należy, że położenie działek – F.M., P.S. oraz T. i H. P. nawet – jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny - w niedalekim sąsiedztwie planowanej lokalizacji farm wiatrowych wraz z niezbędną infrastrukturą nie skutkuje naruszeniem interesu prawnego powyższych skarżących. Postanowienia miejscowego planu nie ingerują bowiem bezpośrednio w sposób wykonywania praw rzeczowych przysługujących skarżącym. Prawo własności właścicieli działek położonych poza obszarem planu nie będzie ani naruszone, ani ograniczone. Przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny ocena prowadzi do wniosku, że planowana lokalizacja farmy wiatrowej nie będzie oddziaływała w sposób prowadzący do zawężenia sfery wolności związanej z przysługującym im prawem własności nieruchomości, a tym samym ograniczenia prawa do dysponowania nieruchomością. Ponadto ze sporządzonej prognozy oddziaływania na środowisko wynika, że postanowienia niniejszego planu nie będą miały znaczącego wpływu na zdrowie i życie ludzi oraz warunki zamieszkania. Tym samym wskazać należy, że przedmiotowa inwestycja nie będzie oddziaływała na nieruchomości powyższych skarżących poprzez hałas, którego zasięg w zasadzie pokrywa się z obszarem objętym planem. Z prognozy oddziaływania na środowiska wynika bowiem, że najmniejszy dystans jaki dzieli planowany teren lokalizacji elektrowni wiatrowej od zabudowy ze stałym pobytem ludzi przekracza 500 m i na takim dystansie powinny zamknąć się szkodliwe dla zdrowia infradźwięki. Tym samym żadne wrażliwe receptory nie będą znajdowały się w zasięgu ponadnormatywnego poziomu hałasu. Ponadto również z oceny wpływu ustaleń projektu planu miejscowego na powietrze atmosferyczne wynika, że poza okresem prac budowlanych nie powstaną nowe, większe źródła emisji. Także planowane zagospodarowanie nie będzie miało znaczącego odziaływania na klimat regionalny jak i lokalny. Tym samym zdaniem Sądu odległość turbin wiatrowych od nieruchomości skarżących wyklucza możliwość naruszenia ich interesu podlegającego ochronie prawnej.
Inaczej rzecz się już jednak ma w przypadku pozostałych skarżących - tj. P.A. i K.T.. Z rysunku planu wynika, iż należąca do P.A. działka o nr [...][...] położona jest w granicach planu. Postanowieniami planu objęta jest również należąca do K.T. nieruchomość o nr działek: [...][...][...][...][...]. Wobec tych skarżących Naczelny Sąd Administracyjny przesądził, iż mają oni interes prawny aby kwestionować postanowienia spornej uchwały. W okolicznościach niniejszej sprawy dochodzi bowiem do uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego, który daje właścicielowi nieruchomości sąsiedniej (znajdującej się w sferze oddziaływania) w stosunku do nieruchomości skarżących możliwości szerszego wykonywania swego prawa własności, co też ma wpływ na zakres wykonywania własności przez skarżących, gdyż tym samym muszą oni więcej znosić. Należące do powyższych skarżących nieruchomości, położone na terenie objętym postanowieniami planu zagospodarowania przestrzennego, oznaczone zostały symbolem R - tereny rolnicze, wobec których lokalny prawodawca – mocą § 1 pkt 3 zaskarżonej uchwały - wprowadził zakaz zabudowy. Niewątpliwie zatem prawo własności skarżących będzie w realiach niniejszej sprawy ograniczone poprzez wprowadzenie zakazu zabudowy. Tym samym wskazani skarżący – w ocenie Sądu – posiadają legitymację do kwestionowania postanowień planu naruszających ich interes prawny.
Oceniając jednak prawidłowość wprowadzonego przez Radę Gminy ograniczenia należy podkreślić, że prawo własności może być ograniczone w drodze ustawy, czego przykładem są właśnie miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, poprzez które kształtowany jest sposób zagospodarowania obszaru podlegającego władztwu planistycznemu gminy, w tym przeznaczenie terenów oraz ustalenie zasad ich zagospodarowania i zabudowy. W konsekwencji wskazać należy, że ograniczenia, które mogą się pojawiać w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli mieszczą się w przyznanych ustawowo ramach, nie stanowią naruszenia prawa i nie mogą być podstawą do stwierdzenia nieważności uchwały. Zarówno w świetle art. 21 ust. 2, art. 64 Konstytucji RP, jak i w świetle art. 3 ust. 1, art. 6 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, naruszenie istoty prawa własności poprzez uchwalenie miejscowego planu jest przewidziane w systemie obowiązującego prawa. Jest zatem możliwe i dopuszczalne przez ten system. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 czerwca 2012 r., sygn.. akt II OSK 796/12). Nie sposób zatem skutecznie kwestionować prawa gminy do wprowadzania na jej obszarze określonych ograniczeń w wykonywaniu prawa własności poprzez ustalanie przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu, pod warunkiem, że ograniczenia te gmina wprowadza w odpowiedniej proporcji do celów koniecznych dla zapewnienia racjonalnej gospodarki przestrzennej, stanowiącej element szeroko rozumianego porządku publicznego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 337/12). Z taką sytuacją mamy do czynienia w realiach niniejszej sprawy. Wprowadzając ograniczenia polegające na zakazie zabudowy należących do K.T. i P.A. nieruchomości leżących w granicach planu lokalny prawodawca nie naruszył przyznanego mu władztwa planistycznego gminy. W przedmiotowej sprawie działanie organu administracyjnego w ramach tzw. "władztwa planistycznego" mieściło się w granicach wyznaczanych przepisami prawa. W tym kontekście wypada podkreślić, że prawo właściciela do dysponowania działką i dokonywania zabudowy nie jest nieograniczone i nie może pozostawać w konflikcie z innymi zasadami rządzącymi zagospodarowaniem terenu i chronionym prawem interesem publicznym, rozumianym jako suma interesów pozostałych obywateli państwa, czy też jak w niniejszej sprawie członków wspólnoty samorządowej. Ani bowiem ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ani też żaden inny akt nie daje szczególnej ochrony interesowi indywidualnemu. Podobnie obowiązujący porządek prawny nie preferuje interesu publicznego. Co więcej oba interesy - indywidualny i publiczny - muszą być w działaniach administracji publicznej wyważane, a jeżeli wiąże się to z ograniczeniem praw podmiotów indywidualnych prawo przewiduje stosowne mechanizmy kompensujące. Tym samym nie można tracić z pola widzenia i tej zasady, że ograniczenie prawa własności w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie pozostaje bez rekompensaty. Zgodnie bowiem z art. 36 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może żądać od gminy odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo wykupienia nieruchomości lub jej części.
Odnosząc się z kolei do podniesionego w skardze zarzutu zaniechania przeprowadzenia "realnych konsultacji społecznych" przychodzi zauważyć, że zgodnie z art. 17 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wójt gminy występuje o opinie o projekcie planu do: gminnej komisji urbanistyczno-architektonicznej, wójtów, burmistrzów gmin albo prezydentów miast, graniczących z obszarem objętym planem, w zakresie rozmieszczenia inwestycji celu publicznego o znaczeniu lokalnym, regionalnego dyrektora ochrony środowiska, właściwych organów administracji geologicznej w zakresie terenów zagrożonych osuwaniem się mas ziemnych, właściwego organu Państwowej Straży Pożarnej i wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska, właściwego państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego, oraz o uzgodnienie projektu planu z: wojewodą, zarządem województwa, zarządem powiatu w zakresie odpowiednich zadań rządowych i samorządowych, organami właściwymi do uzgadniania projektu planu na podstawie przepisów odrębnych, właściwym zarządcą drogi, jeżeli sposób zagospodarowania gruntów przyległych do pasa drogowego lub zmiana tego sposobu mogą mieć wpływ na ruch drogowy lub samą drogę, właściwymi organami wojskowymi, ochrony granic oraz bezpieczeństwa państwa, dyrektorem właściwego urzędu morskiego w zakresie zagospodarowania pasa technicznego, pasa ochronnego oraz morskich portów i przystani, właściwym organem nadzoru górniczego w zakresie zagospodarowania terenów górniczych, ministrem właściwym do spraw zdrowia w zakresie zagospodarowania obszarów ochrony uzdrowiskowej, właściwym wojewódzkim konserwatorem zabytków w zakresie kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu. Natomiast sołectwo jest jednostką pomocniczą gminy, której organizację i zakres działania określa rada gminy odrębnym statutem. Z jednobrzmiących statutów sołectw gminy W.W. wynika kompetencja zebrania wiejskiego do opiniowania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, ale w ocenie Sądu kompetencji tej nie odpowiada obowiązek wójta do wystąpienia o taką opinię. Statut sołectwa reguluje kompetencje organów samego sołectwa, ale nie kompetencje organów gminy w procedurze planistycznej.
Ustosunkowując się z kolei do podnoszonych w sprawie zarzutów braku zgody ministra rolnictwa na przeznaczenie gruntów rolnych na inne cele, sporządzenie rysunku planu miejscowego w skali 1:5000 zamiast w skali 1:1000 i zaniechanie określenia w planie przeznaczenia terenów i linii rozgraniczających te tereny wskazać należy, że niniejsze argumenty mają charakter ogólny i mogłyby być podniesione przez organy powołane do ochrony praworządności, ale w sytuacji, gdy zgłaszają je osoby fizyczne w trybie skargi z art. 101 ustawy o samorządzie gminnym, musiałyby one wykazać, że podnoszone uchybienia rzutują na ich sytuację. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie ma miejsca. Nie można bowiem przyjąć, że przywołane przez skarżących wadliwości jednocześnie negatywnie wpływają na ich sferę prawnomaterialną (wynikającą z konkretnie wskazanego przepisu prawa materialnego), a dokładniej pozbawiają P.A. i K.T. pewnych uprawnień albo uniemożliwiają ich realizację. Sama w sobie procedura podejmowania uchwały nie może być źródłem interesu prawnego. Tym samym podniesiony w toku postępowania zarzut w istocie wadliwej legislacji nie oddziałuje w tym przypadku na sferę praw skarżących.
W tym stanie rzeczy – stosownie do art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło