II SA/Ke 548/13

WyrokWSA w Kielcach2013-08-14

Skład orzekający: Jacek Kuza, Dorota Chobian, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy osób może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenie obowiązku wydania pasażerom potwierdzenia wniesienia opłaty za przejazd, jeśli wykaże, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia i że nastąpiło ono wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy nie może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenie obowiązku wydania pasażerom potwierdzenia wniesienia opłaty za przejazd na podstawie art. 92c ustawy o transporcie drogowym, jeśli nie wykaże łącznie dwóch przesłanek: braku wpływu na powstanie naruszenia oraz wystąpienia zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Brak wydawania biletów przez kierowcę nie jest zdarzeniem nieprzewidywalnym dla profesjonalnego przewoźnika, a przedsiębiorca ma obowiązek wdrożenia skutecznych środków kontroli, aby zapobiec takim naruszeniom.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę Z. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który utrzymał w mocy karę pieniężną nałożoną na skarżącego za niewydanie przez kierowcę autobusu potwierdzenia wniesienia opłaty za przejazd. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, twierdząc, że dochował należytej staranności przy wyborze i szkoleniu kierowcy, a naruszenie nie było od niego zależne. Sąd oddalił skargę, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał przesłanek do zwolnienia z odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Marta Bieniek, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 sierpnia 2013 r. sprawy ze skargi Z. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego oddala skargę. Decyzją z dnia [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania wniesionego od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...], nakładającej na Z. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Usługi Transportowe karę pieniężną w wysokości dwa tysiące złotych, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 4 pkt 22, art. 18b ust. 1 pkt 4, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zmianami), art. 16 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 15 listopada 1985 r. Prawo przewozowe (tj. Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601 ze zmianami) oraz lp. 2.7 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ ten wskazał, że 5 grudnia 2012 r. przy ul. K. w miejscowości R. (droga krajowa nr 7) miała miejsce kontrola autobusu marki Mercedes – Benz , podczas której kierowca, Z. W., okazał wypis nr 04 z licencji na wykonywanie transportu drogowego osób nr 0018046, wypis nr 003 z zezwolenia nr 0001383 na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym w ramach linii regularnej S - R oraz rozkład jazdy. W toku kontroli stwierdzono również, że przed rozpoczęciem przewozu kierowca nie wydał inspektorowi kontroli skarbowej oraz kilku osobom, będącym w kontrolowanym pojeździe, potwierdzenia wniesienia opłaty za przejazd. Za to wykroczenie kierujący otrzymał mandat karny w wysokości 1000 złotych. Pasażerowie potwierdzili fakt nieotrzymania potwierdzenia wniesienia opłaty za przejazd. Powyższe ustalenia odnotowane zostały w protokole kontroli, który kierowca podpisał bez wniesienia zastrzeżeń, co tym samym oznacza potwierdzenie okoliczności ustalonych przez kontrolujących. Organ II instancji podkreślił, że obowiązkiem przewoźnika wykonującego przewóz drogowy osób jest m.in., stosownie do art. 18 b ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym przekazanie pasażerowi potwierdzenia uiszczenia przez niego opłaty za przejazd (biletu), który stanowi dowód zawarcia umowy przewozu przez strony. W omawianym przypadku strona, na rzecz której kontrolowany kierowca wykonywał przewóz, nie wywiązała się z tego obowiązku, zatem decyzja organu I instancji o nałożeniu na nią kary pieniężnej za popełnienie naruszenia jest prawidłowa. Uzasadniając fakt, że w niniejszej sprawie nie zaistniały okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym organ odwoławczy wskazał, że brak wpływu i niemożliwość przewidzenia naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Teoretycznie bowiem przedsiębiorca mógłby powoływać się na okoliczność braku wpływu, czy też niemożności przewidzenia w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. Powołując się na wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 18 maja 2010 r., (sygn. III SA/Wr 768/09) organ wskazał, że pod pojęciem "zdarzenia i okoliczności nie do przewidzenia" trzeba rozumieć tylko takie zjawiska, które występują rzadko, gwałtownie, niespodziewanie, których wystąpienie nie jest możliwe do zaplanowania i uniknięcia przy dołożeniu ze strony przedsiębiorcy należytej staranności przy prowadzeniu działalności gospodarczej. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, w związku z tym trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu", czy okoliczności "których nie można przewidzieć". W świetle powyższego, w opinii organu należy przyjąć, że profesjonalny przewoźnik nie może skutecznie bronić się argumentacją, że tego typu naruszenia, którego dopuścił się kierujący nie mógł przewidzieć. To sprawą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących, art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywne udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Ponadto Główny Inspektor zauważył, że w toku prowadzonego postępowania przed organem I instancji strona nie przedstawiła żadnych wyjaśnień, ani dowodów dotyczących naruszenia w zakresie braku wydania pasażerom potwierdzenia wniesienia opłaty za przejazd. Tym samym argumentacja przedstawiona w odwołaniu, niepoparta żadnymi dowodami, nie może stanowić podstawy do zmiany, czy anulowania nałożonej kary pieniężnej. Niedopuszczalne jest przyjęcie stanowiska, zgodnie z którym strona nie powinna odpowiadać za naruszenia przepisów, których dopuścił się pracownik, gdyż na ich powstanie nie miała wpływu. To strona jako przedsiębiorca jest odpowiedzialna za działania tej osoby i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Ponadto powinnością przedsiębiorcy jest nie tylko organizacja pracy kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać obowiązujących przepisów, ale również bieżąca kontrola powierzonych i wykonanych obowiązków. Zdaniem organu odwoławczego postępowanie w pierwszej instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów kpa. Dodatkowo organ ten wskazał, że bez znaczenia dla niniejszej sprawy jest okoliczność, iż w chwili kontroli kierowca za stwierdzone naruszenie został ukarany mandatem karnym. Znowelizowana ustawa o transporcie drogowym przewiduje bowiem odrębną odpowiedzialność za działania i zaniechania kierowcy oraz podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Ukaranie kierowcy mandatem karnym w żadnej mierze nie wykluczało możliwości wszczęcia postępowania wobec strony za naruszenia określone w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję Z. W., domagając się uchylenia decyzji organów obu instancji zarzucił naruszenie: art. 92 a ust. 1, 2 i 6 ustawy o transporcie drogowym w związku z l.p. 2.7 załącznika nr 3 do tej ustawy oraz art. 92 c ust. 1 pkt 1 oraz art. 6, art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 kpa. W uzasadnieniu podał, że w toku postępowania administracyjnego wyjaśnił, iż pouczył współpracownika Z. W. w zakresie obsługi kasy fiskalnej oraz o obowiązkach kierowcy autobusu. W czasie stwierdzenia naruszenia kierowcę i jego obowiązywała umowa zlecenia nr 8/12 z dnia 1 czerwca 2012 r., której § 6 ust. 1 stanowił, że "Zleceniobiorca obowiązany jest stosować się do wskazówek Zleceniodawcy co do sposobu wykonywania zlecenia". Tym samym, Z. W. zobowiązany był do należytego wykonywania swoich czynności jako kierowca. Nadto organ administracji nie uwzględnił okoliczności, że wskazany kierowca od wielu lat prowadził działalność gospodarczą. Jak wynika z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, wykonywał on swoją działalność "Przewóz osób" od kwietnia 1995 r. i posiada on ważną licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób od lutego 2002 r. Zatem był to doświadczony kierowca, posiadający wiedzę oraz praktykę w prowadzeniu przedsiębiorstwa wykonującego przewóz osób. Skarżący podkreślił, że tymi kryteriami kierował się przede wszystkim nawiązując z nim współpracę. Zdaniem autora skargi powyższe wyjaśnienia wskazują, iż dochował on należytej staranności w wyborze odpowiedniej osoby na stanowisko kierowcy, jak również z chwilą nawiązania z nim współpracy dokonał stosownych pouczeń i zobowiązań. Stwierdził, że nie jest w stanie osobiście prowadzić nadzoru przez cały kurs danego kierowcy. Jednakże organy nie podjęły się wyjaśnienia, czy te okoliczności również obciążają go jako właściciela firmy przewozowej, a po prostu uznały, że miał wpływ na naruszenie oraz powinien przewidzieć okoliczności tego naruszenia. Nie odniosły się, cytując przytoczone wyroki sądowe, czy posiadał "instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków". Dalej skarżący stwierdził, że organ II instancji interpretując art. 92c ustawy o transporcie drogowym poprzez próbę wyjaśnienia pojęć "zdarzenia i okoliczności nie do przewidzenia" nie odniósł się w ogóle do jego wcześniejszych wyjaśnień. Żaden z organów nie przeprowadził dowodu z zeznań świadka Z. W. na okoliczność ustalenia czy w odpowiedni sposób szkolił pracowników, informował o zagrożeniach, dawał wskazówki w trakcie realizacji umowy zlecenia, należycie stosował przepisy prawa. Nadto, organy administracji nie sprawdziły licencji, kompetencji i okresu wykonywania działalności przez Z. W. Podkreślił, że nawiązanie współpracy z kierowcą posiadającym staż pracy i doświadczenie w prowadzeniu przewozów osób, uznać należy właśnie za podjęcie przeze niego środków w celu ograniczenia do minimum powstania naruszeń prawa. Skarżący dodał, że organ zupełnie pominął okoliczność, iż Z. W. wykonywał od wielu lat przewozy osób, a zatem nie był on "świeżo upieczonym" kierowcą, bez żadnego doświadczenia i znajomości przepisów z ustawy o transporcie drogowym. Pominięto również fakt, iż obecnie nie współpracują ze sobą, co było m.in. konsekwencją dokonania naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Organ II instancji wyciągnął nieuzasadnione wnioski stwierdzając w uzasadnieniu, iż "To sprawą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących", nie badając przywołanych powyżej okoliczności lub je swobodnie interpretując. Nadto, organ wskazał z jednej strony na konieczność podjęcia przez przedsiębiorcę "wszystkich niezbędnych środków", a z drugiej strony nie odniósł się, na czym polega jego naruszenie i nie dochowanie należytej staranności w prowadzeniu przedsiębiorstwa przewozów osób. Powyższe, w opinii skarżącego oznacza, iż organy nie poczyniły dostatecznych ustaleń i nie przedstawiły dowodów wskazujących, że miał wpływ, bądź że mógł przewidzieć powstanie naruszenia, a co było niezbędne z uwagi na prezentowane przeze niego stanowisko zmierzające do uwolnienia się od odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. W obowiązującym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że zachowanie strony powinno być ocenione z uwzględnieniem tzw. obiektywnego miernika staranności wymaganej zwykle od wykonującego przewóz towarów po drogach publicznych. Dlatego organ nie może wymagać od przedsiębiorcy działań obiektywnie niemożliwych, np. ciągłego i nieustannego nadzoru podczas wykonywania przewozu osób, co oznacza że każde dokonanie naruszeń przez kierowcę nie daje podstaw do pociągnięcia przedsiębiorcy do odpowiedzialności. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Podstawą materialną wydanych w niniejszej sprawie decyzji był art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50,00 złotych do 10.000,00 złotych za każde naruszenie. W załączniku nr 3 do tej ustawy wymieniono w sposób enumeratywny rodzaje naruszeń oraz wysokość kar pieniężnych nakładanych na przedsiębiorcę w sytuacji stwierdzenia ich dokonania, a zgodnie z pkt. 2.7 tego załącznika podmiot wykonujący przewóz odpowiada za niewydanie pasażerowi wymaganego potwierdzenia wniesienia opłaty za przejazd przed rozpoczęciem kursu. Z kolei art. 92c ustawy o transporcie drogowym daje podstawę do umorzenia postępowania toczącego się przeciwko podmiotowi wykonującemu przewóz drogowy o nałożenie kary pieniężnej w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Na tle poprzednio obowiązujących przepisów art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym w ich brzmieniu obowiązującym do końca 2011 roku, w orzecznictwie jednolicie przyjmowano, że okoliczności objęte hipotezami tych przepisów powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenia kierowcy (por. przykładowo wyroki NSA w sprawach II GSK 976/09, II GSK 118/10, II GSK 140/10, II GSK 716/10 oraz WSA III SA/Gd 417/11 – dostępne w internetowej bazie orzecznictwa sądów administracyjnych). Poczynając od 1 stycznia 2012 r. w jednym przepisie, a mianowicie w art. 92c ustawy o transporcie drogowym powtórzono dotychczasową regulację, zawartą w obydwu wyżej wymienionych przepisach, a dokonana zmiana jedynie zaostrzyła odpowiedzialność przedsiębiorcy, który, poczynając od 1 stycznia 2012 r., aby zwolnić się z odpowiedzialności za naruszenie przepisów musi wykazać łącznie zaistnienie dwóch przesłanek: że nie miał wpływu na powstanie naruszenia i że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Zauważyć należy, że jak wynika z decyzji organu I instancji, w trakcie kontroli przeprowadzonej 5 grudnia 2012 r. organ kontrolujący stwierdził dwojakiego rodzaju naruszenia: niewydawanie przez kierowcę pasażerom potwierdzenia wniesienia opłaty oraz okazanie jedynie kopii zezwolenia na wykonywanie transportu drogowego. Wraz z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania organ I instancji doręczył skarżącemu protokół z kontroli. W swoim piśmie z 16 grudnia 2012 r. Z.W. odniósł się jedynie do drugiego naruszenia, wyjaśniając, że przez pomyłkę wyposażył kierowcę w kserokopię wypisu zamiast w oryginalny wypis, natomiast w ogóle nie odniósł się ani w żaden sposób nie wskazał powodów pierwszego naruszenia. Uwzględniając wyjaśnienia dotyczące niewyposażenie kierowcy w wypis zezwolenia, organ nie nałożył za to naruszenie żadnej kary, nałożył natomiast karę w wysokości 2000 złotych za naruszenie obowiązku wynikającego z art. 18 b ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. W odwołaniu skarżący wskazał, że kierujący pojazdem Z. W. jest doświadczonym kierowcą, że sam prowadził działalność transportową, był szkolony w obsłudze kasy fiskalnej i w prawach oraz obowiązkach kierowcy autobusu i że nie wie, dlaczego kilku osobom nie wydał biletów. W ocenie Sądu organ odwoławczy szczegółowo odniósł się do wszystkich wskazanych w odwołaniu okoliczności i brak jest w związku z tym podstaw do postawienia mu uzasadnionego zarzutu naruszenia wymienionych w skardze przepisów kpa. Skarżący nie kwestionuje ustaleń poczynionych w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu 5 grudnia 2012 r., ani też wysokości nałożonej kary, dlatego też istota sprawy sprowadza się do oceny, czy słusznie organy odmówiły zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem strony skarżącej, wobec pisemnego zobowiązania kierowcy do wykonywania jego wskazówek, pouczenia go w zakresie obsługi kasy fiskalnej i obowiązków kierowcy autobusu oraz ze względu na fakt, że kierowca, który wykonywał przewóz jest zawodowym kierowcą i posiada odpowiednie kwalifikacje, organ powinien umorzyć postępowanie na podstawie art. 92c u.t.d. Z kolei w opinii organów administracyjnych obu instancji, brak jest jakichkolwiek podstaw do zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności za stwierdzone w sprawie naruszenia ustawy o transporcie drogowy. Pogląd organów należy uznać za słuszny. Podnieść należy, że regulacja zawartej w art. 92c u.t.d. odnosi się do wyjątkowych, nietypowych, sytuacji, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Wymieniony przepis wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną, niezależną od winy, dlatego do uwolnienia się od odpowiedzialności administracyjnej nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała dodatkowych. W związku z powyższym przedsiębiorca nie może skutecznie powoływać się na treść 92c ustawy o transporcie drogowym w sytuacji, gdy to jego pracownik, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się naruszeń, za które ustawa – tak jak to miało w niniejszej sprawie - przewiduje nałożenie kary. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite, a Sąd rozpoznający niniejszą skargę w pełni je podziela (zob. m.in. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt III SA/Lu 738/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1016/11 dostępne w internecie - orzeczenia.nsa.gov.pl). Przyjęcie takiego stanowiska znajduje uzasadnienie także w świetle treści art. 10 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. (Dz. U. UE L. Nr 102, poz. 1 ze zm.), zgodnie z którym przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Zgodnie z treścią art. 92c ustawy o transporcie drogowym umorzenie postępowania którego domaga się skarżący może nastąpić jedynie wtedy, gdy naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz drogowy nie mógł przewidzieć, a nadto koniecznym jest, by nie miał on wpływu na powstanie tych naruszeń. Jak już była o tym mowa na wstępie, powyższe okoliczności winny być dowiedzione lub wynikać wprost z wszystkich okoliczności sprawy. Z uwagi na fakt, że w niewydaniu biletu za przejazd może być zainteresowany zarówno kierowca jak i jego pracodawca (obaj z tego tytułu mogą odnieść korzyść majątkową), ustawodawca przyjął, że również podmiot wykonujący przewóz będzie podlegał karze za naruszenie tego obowiązku. Należy zauważyć, iż naruszenie obowiązku wydania pasażerowi potwierdzenia wniesienia opłaty za przejazd jest bardzo częstym naruszeniem obowiązku wynikającego z ustawy o transporcie drogowym, a tym samym nie sposób uznać, iż takie naruszenie nie mogło być przewidziane przez podmiot wykonujący przewóz drogowy. Jest wręcz przeciwnie, naruszenie to jest bardzo łatwe do przewidzenia, a skoro tak, to już powyższa ocena powinna prowadzić do wniosku, że art. 92c ustawy o transporcie drogowym nie może mieć zastosowania. Nie sposób również podzielić zapatrywania skarżącego, że nie miał on wpływu na zaistniałe naruszenie. Ustawa o transporcie drogowym nakłada obowiązek wydania biletu za przejazd, co wiąże się z określonymi obowiązkami zarówno dla kierowcy jak i dla jego pracodawcy. Kierowca jest zobowiązany do wydania pasażerowi, przed rozpoczęciem kursu, dowodu wniesienia opłaty za przejazd, przy zastosowaniu odpowiedniego urządzenia (kasy fiskalnej), a podmiot wykonujący przewóz drogowy zobowiązany jest do przedsięwzięcia takich działań, by kierowca wywiązał się z powyższego obowiązku. Działania podmiotu wykonującego transport drogowy nie mogą ograniczać się jedynie do właściwego doboru pracownika (niekaranego, o długim stażu pracy itp.), wprowadzenia odpowiedniego zapisu do umowy łączącej go z pracownikiem oraz do wydania ustnych poleceń, by pracownik stosował się do obowiązków z ustawy o transporcie drogowym. Powyższe działania są oczywiście ważne, lecz nie są one bezpośrednio nakierowane na realizację przez pracownika przedmiotowego obowiązku, ani też nie są one w stanie spowodować, że pracownik będzie ten obowiązek realizował. Podmiot wykonujący przewóz drogowy może i jest zobowiązany do wdrożenia odpowiedniego systemu kontroli nad pracownikiem, zarówno bezpośredniego, jak i na odległość. W szczególności chodzi tu o takie działanie, jak zainstalowanie w pojeździe rejestratora wideo, a następnie poddawanie jego zapisów systematycznej analizie. Powyższy środek jest ogólnie dostępny i na tyle tani, że rejestratory instalowane są w prywatnych samochodach. Inna możliwość, choć nie tak skuteczna to zainstalowanie w pojeździe fotokomórki liczącej ilość osób wchodzących. Wreszcie, nie można pominąć i kontroli bezpośredniej, dokonywanej okresowo czy to przez innego pracownika, czy osobę zaangażowaną ad hoc. Zastosowanie któregoś z wymienionych rozwiązań nie gwarantuje całkowicie, że nie dojdzie do naruszenia obowiązku, lecz praktycznie eliminuje możliwość jego wystąpienia. Tym samym, podmiot wykonujący przewóz drogowy ma realną możliwość by zapobiec powstaniu naruszenia obowiązku w postaci braku wydania pasażerowi biletu za przejazd. Również skarżący miał powyższą możliwość, lecz nie przedsięwziął żadnych czynności nakierowanych bezpośrednio na realizację przez pracownika przedmiotowego obowiązku. Podjęte przez niego czynności miały związek z realizacją przez pracownika obowiązku, lecz były dalece nie wystarczające. Należy zauważyć, że fakt, iż pracownik skarżącego od wielu lat posiadał licencję na przewóz osób może być gwarancją tego, że bezpiecznie dowiezie on pasażerów, a nie tego, że wyda im bilety. Podobnie, szkolenie z obsługi kasy fiskalnej mogło skutkować jedynie tym, że kierowca umiał wydać bilet, lecz nie mogło zagwarantować tego, że będzie te bilety wydawał. Tymczasem skarżący nie podjął żadnych środków, które by były bezpośrednio ukierunkowane na realizację przez kierowcę obowiązku związanego z wydaniem biletów. Reasumując, możliwość braku wydawania przez kierowcę pasażerom biletów nie należy do kategorii nieprzewidywalnych dla przeciętnego nawet przedsiębiorcy, zajmującego się zawodowo świadczeniem usług transportowych. Zwykła bowiem wiedza i doświadczenie życiowe wskazują, że takie sytuacje się zdarzają. Przedsiębiorca powinien w taki sposób organizować pracę, wprowadzać zasady motywacyjne a przede wszystkim kontrolować pracę kierowców, by wyeliminować możliwość naruszeń ich obowiązków. W ocenie Sądu organ prawidłowo uznał, że brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Dlatego też skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zmianami).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło